Jakiś czas temu 20-letnia Morgan Mikenas postanowiła całkowicie zmienić swoje życie i przeorganizować tygodniowy kalendarz tak, aby w ciągu dnia odnaleźć spokój i w pełni oddać się aktywnemu i zdrowemu trybowi życia. Wszystko zaczęło się od zmiany myślenia. Jak sama napisała na Instagramie, to nie jest krótkoterminowe wyzwanie, a zmiana myślenia, w której dziewczyna próbuje znaleźć balans pomiędzy zajęciami sportowymi i dietą. Odnalezienie takiej równowagi sprawiło, że Morgan dotarła do najszczęśliwszego okresu swojego życia i bardzo zależy jej na tym, aby pokazać innym, jak to osiągnąć.

Jeżeli masz czas na to by oddychać, to z pewnością znajdziesz czas na medytowanie. Zerknij w swoje wnętrze. Wszystko czego potrzebujesz znajduje się właśnie tam - napisała w jednym ze swoich wpisów na Instaramie.

Dziewczyna poszła o krok dalej i zdecydowała się na mało popularny krok w czasach, w których większość osób dąży nie tylko do poprawiania publikowanych zdjęć, ale także własnego ciała, aby czuć się w nim jeszcze bardziej komfortowo. Współczesne społeczeństwo narzuca sobie sztuczne ramy, w których każdy z nas dla swojego dobra powinien się poruszać. Photoshop zdjęć przed dodaniem ich na Instagram? Norma. Operacyjne poprawianie części ciała, usuwanie z niego nieprzyjemnych dla oka elementów, a nawet operacja twarzy, aby upodobnić się do idealu instagramowrgo piękna - w dzisiejszych czasach jest czymś zupełnie normalnym. Czy tak powinno być?

Morgan ma na ten temat zupełnie inne zdanie i zdecydowała, że na swoim Instagramie będzie o tym głośno mówić - bez względu na to, czy reakcja będzie pozytywna czy negatywna. I tak przez rok postanowiła, że nie zgoli ani jednego włosa na swoim ciele. Zrobiła coś, co pewnie dla większości z Was kojarzy się z obrzydzeniem, niczym atrakcyjnym i wręcz nie do przyjęcia, prawda?

Zdaje sobie sprawę z tego, że moje owłosienie na ciele jest widoczne na zdjęciach, które dodaje na Instagram i właśnie dlatego to robię. Dostałam piękne maile od kobiet, które inspirują się tym co robię i same przestały się golić, a dzięki temu pokochały siebie. Właśnie dlatego nie przestanę dzielić się swoim naturalnym pięknem - Morgan Mikenas skomentowała w jednym ze swoich wpisów.

Jej konto na Instagramie to nie tylko zdjęcia pokazujące owłosione ciało, ale bardzo inspirujące treści prezentujące jej przemianę w myśleniu o pięknie, o własnym życiu i zmianie o 180 stopni codziennych rytuałów. Dziewczyna doskonale zdaje sobie sprawę, że to co robi wśród wielu osób może wywołać obrzydzenie i falę hejtu. Jednak Morgan ma na to bardzo dobrą odpowiedź.

Nie boję się. Nie boję się tego, kim naprawdę jestem. Nie boję się czuć obnażona. To co widzisz jest tym co masz. To jestem ja. Nie schowam części siebie, abyście czuli się bardziej komfortowo. Ja czuję się komfortowo. Jestem całkowicie szczęśliwa w swoim ciele. - napisała do swoich fanów na Instagramie.