Nowa wersja Messengera jest w fazie zaawansowanych testów - można korzystać z niej w Polsce, ale nie jest jeszcze dostępna na całym świecie. Jeśli zaktualizowaliście system iOS lub korzystacie z najnowszego Androida możecie już zobaczyć, o jakie zmiany chodzi. Największe emocje wywołuje MessengerDay, która sprawiła, że na pierwszy rzut oka Messenger zaczął przypominać Snapchat i InstagramStories. Działanie jest podobne - dodajemy zdjęcia lub filmy, które znikają po 24 godzinach. 

W postach umieszczanych na pasku MessengerDay możemy stosować wszystkie elementy, których używamy w zwykłych wiadomościach. Do zdjęć i filmów dodać można naklejki, napisy i emoji. Dodawane tam materiały będą widoczne dla wszystkich znajomych. Co ciekawe, będą oni mogli odpowiedzieć na obejrzane zdjęcie lub film. Ich odpowiedź pojawi się już w prywatnej konwersacji na Messengerze z adnotacją, do którego zdjęcia lub filmu się odnosi.

Nowością jest też proces wybierania naklejek. Na Messengerze mamy ogromny wybór obrazków, ale teraz zostaną one uporządkowane. Poza kategoriami dostępnymi do tej pory, możemy wyszukiwać określone obrazki po hasłach, np. "serce". Zespół Facebooka zapowiedział też, że wkrótce będziemy mieć do dyspozycji jeszcze więcej naklejek zaprojektowanych przez różnych ilustratorów z całego świata. 

Wszystkie zmiany dotyczą Messengera na smartfonach. Wersja desktopowa pozostaje bez zmian. Jesteśmy ciekawi waszych opinii na temat innowacji wprowadzonych w FacebookMessenger. To dobry kierunek?