Z powodu pandemii koronawirusa na w marcu zamknięto restauracje, kawiarnie oraz bary. Jakiś czas temu rząd ogłosił stopniowe odmrażanie gospodarki. Po otwarciu placówek kultury, galerii handlowych, muzeów oraz hoteli przyszedł czas na knajpy i salony fryzjerskie oraz kosmetyczne. Do tej pory restauracje działały tylko z opcją na wynos lub z dowozem. Przemysł gastronomiczny znalazł się w bardzo ciężkiej sytuacji – wiele miejsc zamknięto lub zwolniono pracowników z powodu konieczności obcięcia kosztów. Na szczęście już za kilka dni ulubione miejscówki znów się otworzą. Wiąże się to oczywiście z szeregiem zasad sanitarnych, których muszą przestrzegać zarówno pracownicy, jak i klienci. Oprócz obowiązkowego zakrywania twarzy, istnieją inne wytyczne, które muszą zostać spełnione. Niektóre z nich wzbudzają kontrowersje i wątpliwości, czy w ogóle uda się je spełnić. Szczegóły znajdziecie poniżej. 

Jak teraz będzie wyglądała wizyta w salonach kosmetycznych i fryzjerskich? >>>

Nowe wytyczne dotyczące otwarcia knajp – niektóre wzbudzają kontrowersje 

Na początku rząd ogłosił otwarcie restauracji i kawiarni 18 maja, a właściwie tylko tych miejsc, które posiadają ogródki i obsługę kelnerską. Kilka dni temu okazało się jednak, że wytyczne nieco się zmieniły. Knajpy mogą przyjmować gości również w środku, uwzględniając odpowiednią odległość między stolikami, a także między personelem a klientami. Pracownicy oczywiście będą w maseczkach i rękawiczkach, będą także zobowiązani do regularnej dezynfekcji stolików oraz innych rzeczy, np. tacek do noszenia jedzenia i terminali płatniczych. Istnieje jednak pewna zasada, którą ciężko sobie wyobrazić w praktyce. „Przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym. W innym przypadku przy stoliku powinny siedzieć pojedyncze osoby, chyba, że odległości między nimi wynoszą min. 1,5 metra i nie siedzą oni naprzeciw siebie. Wyjątkiem są stoliki, w których zamontowano przegrody, np. z pleksi, pomiędzy osobami”, czytamy na stronie Ministerstwa Rozwoju. To wytyczne, które opracował rząd we współpracy z Głównym Inspektorem Sanitarnym. Oznacza to, że jeżeli nie mieszkacie ze swoim partnerem, randka w restauracji będzie nieco utrudniona – będziecie musieli zachować między sobą dystans i nie siedzieć przy stoliku na przeciwko. Jak restauracje i inne miejsca poradzą sobie z tymi obostrzeniami? Przekonamy się już za kilka dni.