Olga Bołądź, którą znacie z takich seriali jak Hotel 52 czy ostatnio Motyw, a także filmów, m.in. Kobiety mafii, Botoks, Dziewczyna z szafy czy Skrzydlate świnie, postanowiła sprawdzić, jak to jest stanąć po drugiej stronie kamery. Aktorka wyreżyserowała swój pierwszy film – Alicja i żabka, który już na dniach będzie można obejrzeć w ramach 60. Krakowskiego Festiwalu Filmowego odbywającego się wyjątkowo online w dniach 31.05-7.06 (tutaj pełny program). Motywacją do nakręcenia debiutanckiego obrazu w dużej mierze stały się rozmowy z założycielkami fundacji Gerlsy, którą Olga założyła razem ze swoimi przyjaciółkami – aktorką Magdą Lamparską, modelką i scenarzystką Julitą Olszewską oraz Jowitą Radzińską, change managerką, badaczką, trenerką. To właśnie z nimi stworzyła scenariusz do Alicji i żabki.

„Bez jaj!”. Olga Bołądź, Tamara Arciuch, Olga Kalicka i inne znane Polki mówią NIE dyskryminacji kobiet na rynku pracy >>>

Tematem przewodnim filmu jest aborcja, czyli coś, co szczególnie wśród polskiego społeczeństwa stanowi kość niezgody. Jedni opowiadają się za liberalizacją obowiązującej ustawy antyaborcyjnej, umożliwiającej przerwanie ciąży do 12 tygodnia, inni chcieliby jej zaostrzenia, a co za tym idzie – całkowitego zakazu. Ten trudny dyskurs wiążę się również niestety ze narzucaniem kobietom decyzji o macierzyństwie, co powinno być kwestią tylko i wyłącznie indywidualną. - Dziewczyny (członkinie fundacji Gerlsy – przyp.red.) uświadomiły mi, że jeśli mówię: „nie jestem przeciwna aborcji, ale sama bym jej nie zrobiła”, to moje stwierdzenie po przecinku kogoś wyklucza, piętnuje kobiety, które to przeszły. Wcześniej nie zdawałam sobie z tego sprawy – mówi Olga Bołądź w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.
 


Jest decyzja w sprawie ustawy antyaborcyjnej. Co dalej z projektem Godek? >>>
 

Alicja i żabka – debiut reżyserski Olgi Bołądź. O czym jest? 

Alicja i Żabka to historia szybkiego dorastania, na które Alicja główna bohaterka nie chce się zdecydować. To opowieść o tym, jak problem odcina od rzeczywistości, bo jest tak ciężko, że aż nierealnie. Razem z bohaterką przenosimy się do świata fantazji, w którym jest pięknie i strasznie. Jak w bajce pełno jest symboli i ukrytych znaczeń. Ale to jedyne miejsce gdzie Alicja po swojemu radzi sobie z problemem. Chodzi o aborcje trudny temat, na który nie ma jednej odpowiedzi, a pewnie żadna nie jest dobra. Wszystko zależy od człowieka i od jego decyzji. Ale czy może być ona samodzielna?” - czytamy o filmie na stronie PolakPotrafi.pl, gdzie zorganizowano zbiórkę funduszy na pomoc w realizacji filmu. Cel został osiągnięty, a w projekcie udział wzięli znakomici polscy aktorzy, m.in. Agnieszka Suchora, Magdalena Boczarska, Iza Kuna, Jan Frycz, Łukasz Simlat czy Janusz Chabior. Rolę główną Olga Bołądź powierzyła natomiast nastoletniej Julii Kuzce. To ona wciela się w tytułową Alicję. A kim w takim razie jest „żabka”?- Pomyślałyśmy z dziewczynami, że „żabka” będzie pasować zarówno do tej sytuacji, jak i do konwencji bajki, bo nie chciałyśmy robić reportażu. Nawiązałyśmy do maniery zwracania się do kobiet per „żabciu” czy „żabko”. Kiedy Alicja słyszy, że ma w brzuchu żabkę, pyta: „Przepraszam, czy mogę zamienić na psa, bo żabkę to ja już mam?”. Ona nie rozumie przenośni, operuje językiem raczej w dosłowny sposób –tłumaczy we wspomnianym wywiadzie dla GWreżyserka.

Nastolatka w Górowie Iławeckim przerwała ciążę. Aborcyjny Dream Team: przerwanie własnej ciąży jest legalne >>>

Alicja i żabka – pomysł na debiutancki film przyniosło samo życie 

Punktem wyjścia dla zrealizowania filmowej opowieści o Alicji i żabcebyła historia polskiej nastolatki, która zaszła w ciążę, a jej sprawa dotarła aż do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Choć według polskiego prawa mogła dokonać aborcji, ponieważ ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, od tego pomysłu dziewczynkę i jej matkę próbował odwieść kościół i działaczki pro-life. - Doszło do dantejskich scen, matce odebrano na jakiś czas prawa opiekuńcze – opowiada Bołądź w rozmowie z Magazynem Filmowego Stowarzyszenia Filmowców Polskichi dodaje, że film jest spełnieniem marzenia, a w planach ma już kolejne produkcje w tym serial.