A$AP Rocky znalazł się w poważnych tarapatach. 30-latek wyruszył kilka tygodni temu w europejską trasę koncertową. Jednym z przystanków był Sztokholm, gdzie raper i jego ekipa koncertowa wdała się w bójkę. Do sieci trafiły nagrania, na których widać, że A$AP i pracownicy kopią leżącego na ziemi mężczyznę, a sytuacja wygląda naprawdę groźnie. Wszystko zakończyło się przyjazdem karetki oraz policji. Wczoraj wieczorem rapera aresztowano pod zarzutem pobicia. Polscy fani artysty mogą być rozczarowani, ponieważ raper ma zagrać jutro na festiwalu Open'er 2019. Niestety wiele wskazuje na to, że A$AP Rocky może nie dotrzeć do Gdyni oraz na pozostałe koncerty tym tygodniu w Dublinie i Oslo.

Open’er 2019: Line-up festiwalu i dokładna rozpiska godzinowa koncertów >>>

Open'er 2019: A$AP Rocky nie zagra na festiwalu w Gdyni?

Na początku tego tygodnia do sieci trafiły informacje o bójce, w którą wdali się A$AP Rocky oraz jego ekipa. Serwis TMZ doniósł, że byli oni śledzeni i prowokowani przez dwóch mężczyzn po występie w Sztokholmie. Raper umieścił również filmik na swoim Instagramie, w którym słychać, jak mówi do przechodnia, że nie chce mieć kłopotów. Poinformował również, że byli świadkami, jak mężczyźni w niestosowny sposób zaczepiali kobietę, która znalazła się w pobliżu kłótni. Pracownicy rapera prawdopodobnie łapali ją oraz jej dziewczynę za pośladki. To miało doprowadzić do rękoczynów. Nie wiadomo, co dokładnie wydarzyło się na ulicach stolicy Szwecji, ale ostatecznie A$AP Rocky został aresztowany i obecnie przebywa w więzieniu.

Organizatorzy Open'er Festival nie wydali oficjalnego oświadczenia w sprawie jutrzejszego koncertu rapera. Mamy nadzieję, że pomimo problemów uczestnicy festiwalu usłyszą w czwartek największe hity w wykonaniu A$AP Rocky. Występ zaplanowano na 4 lipca na godzinę 00:30 na Orange Main Stage. Będziemy informować Was na bieżąco!