Debiutowała ponad 30 lat temu. W tym roku ruszyła w trasę podsumowującą karierę. Wybieramy najlepsze piosenki Kylie Minogue i trzymamy kciuki, żeby usłyszeć je na żywo. Wokalistka wystąpi na Open’er Festival 2019

„Love At First Sight”

Pamiętacie czasy, gdy międzynarodowe gwiazdy pop, te z pierwszych list przebojów, na potęgę słuchały lekkiej i stylowej elektroniki z Francji? Mniej więcej taki był pomysł na „Fever”, album Kylie Minogue, z którego pochodzi przebój „Love At First Sight” - bardziej po europejsku niż amerykańsku. Wyszło stylowe, słodkie, lekkie nu disco, które świetnie radziło sobie w światowych notowaniach najpopularniejszych piosenek.

Zobacz także: Open'er Festival 2019: Octavian. Wszystko, co powinniście o nim wiedzieć przed koncertem w Gdyni!

„Kids”

Trochę ponad dziesięć lat temu Kylie Minogue poprosiła Robbie’ego Williamsa i jego najbliższego współpracownika Guya Chambersa, żeby napisali jej kilka piosenek na kolejną płytę. Po drodze okazało się, że między Minogue a Williamsem artystycznie iskrzy na tyle, że tego ognia starczyło na wspólnie wykonany numer. „Kids” trafiło zarówno na płytę Kylie Minogue, jak i na album Robbi’ego Williamsa. I było gigantycznym hitem.

„Can’t Get You Out Of My Head”

Wiele osób uważa, że to flagowy numer w repertuarze Kylie Minogue, a to słynne „la la la” znają niemal wszyscy. Niewiele osób jednak wie, że „Can’t Get You Of My Head” powstało na zamówienie popowego zespołu S Club 7 (trochę girlband, trochę boyband, takie koedukacyjne dwa w jednym). Menedżer grupy ostatecznie stwierdził, że piosenka nie pasuje do zespołu, więc kompozycja trafiła do sprzedaży. Autorzy proponowali ją Sophie Ellis-Bextor, ale nie chciała. I tak utwór trafił do portfolio Kylie Minogue, stając się jednym z mocniejszych punktów w dyskografii gwiazdy.

„Where The Wild Roses Grow”

„Od dawna chciałem napisać piosenkę dla Kylie” - opowiadał w jednym z wywiadów Nick Cave. „Przez jakieś sześć lat miałem cichą obsesję na punkcie Kylie Minogue. Napisałem nawet dla niej kilka piosenek, ale żadne nie wydawała się odpowiednia, żeby jej pokazać. Dopóki nie napisałem „Where The Wild Roses Grow”, dialogu pomiędzy mordercą i jego ofiarą”. Na papierze w ogóle do siebie nie pasowali. Nick Cave, książę ciemności. Kylie Minogue, promyczek z dyskoteki. Ale w tej perwersji była metoda. „Where The Wild Roses Grow”, duet Cave’a i Minogue”, to wciąż jedna z najbardziej ikonicznych piosenek lat 90.

„Slow”

Kylie Minogue też uważa, że to jej najlepsza piosenka. Piękne, działające na wyobraźnię (i nie tylko wyobraźnię) disco na zwolnionych obrotach. I ten teledysk! Kylie wygina się na ręczniku, otoczona bardzo apetycznymi tancerzami. Seks.

Zobacz także: Open'er Festival 2019: Rosalía. Kim jest i wszystko, co warto o niej wiedzieć!