Książkę Opowieść podręcznej Margaret Atwood wydała w 1985 roku. Kto by pomyślał, że wymyślona przez nią dystopijna wersja rzeczywistości, w której kobiety pozbawione są wszelkich praw, a ich głównym obowiązkiem jest rodzenie dzieci, stanie się tak aktualna w 2017 roku. Bo to właśnie wtedy platforma Hulu wypuściła serial po tym samym tytule z Elizabeth Moss i Josephem Fiennesem w obsadzie, który szybko stał się hitem, żeby nie powiedzieć, objawieniem. Bowiem to, jakie nastroje społeczno-polityczne zaczęły panować tuż przed pojawieniem się serialu, stało się przerażająco bliskie historii opisanej przez Atwood ponad trzy dekady wcześniej. W Stanach Zjednoczonych do władzy doszedł Donald Trump i nie przeszkodziły mu w tym tego szowinistyczne wypowiedzi, w Polsce pojawił się plan zaostrzenia ustawy aborcyjnej, który spowodował, że Polki wyszły na ulicę z czarnymi parasolkami. Nic dziwnego, że twórcy Opowieści podręcznej zdecydowali się na kontynuację serialu, który w Polsce oglądać można było za pośrednictwem platformy Showmax. Pojawił się on w kwietniu tego roku i ponownie przyciągnął przed telewizory i ekrany tłumy - emisja premierowego epizodu osiągnęła dwa razy większą oglądalność od pierwszego odcinka 1. sezonu! Wiemy już, że powstanie trzecia odsłona Opowieści podręcznej i szczerze, nie wyobrażamy sobie, żeby mogło być inaczej. Finał 2. sezonu zostawił nas z kolejnymi wątpliwościami, które mamy nadzieję, rozwieją się jak najszybciej. 

Opowieść podręcznej: powstaje sequel powieści Margaret Atwood

Póki co, fani historii stworzonej przez Margaret Atwood mają inne powody do radości. Kanadyjska pisarka oświadczyła, że pracuje nad sequelem swojej powieści! „Drodzy czytelnicy: wszystko, o co kiedykolwiek zapytaliście mnie na temat Gileadu, jest inspiracją dla tej książki. No, prawie wszystko. Drugą inspiracją jest świat, w którym żyjemy." - napisała wczoraj na swoim Twitterze Margaret Atwood. Co więcej, oznajmiła również, że książka będzie nosić tytuł The Testaments, a jej premiera zaplanowana jest na wrzesień przyszłego roku. Nie wiemy, jak Wy, ale nie mamy żadnych wątpliwości, że będzie to najnardziej wyczekiwana książka 2019 roku.

„Ostatnia kolekcja” - kampania Showroom i Showmax, obok której nie można przejść obojętnie >>>