Emma Watson jest zagorzałą feministką, która od lat walczy o równouprawnienie płci. Aktorka jako pierwsza w historii otrzymała nagrodę MTV Movie Awards w kategorii Najlepszy aktor gender-neutral, czyli bez podziału na płeć za film Piękna i Bestia. Podczas wielu przemówień, które wygłosiła m.in. przed Zgromadzeniem ONZ, namawiała również mężczyzn do zaangażowania się w walkę o prawa kobiet. Niedawno przekazała milion funtów nowej organizacji,Justice And Equality Fund, która pomaga ofiarom molestowania. Emma wspiera również ruch #MeToo oraz akcję Time's Up, co pokazała na after party po Oscarach, zorganizowanym przez magazyn Vanity Fair.

Emma Watson przekazała milion funtów na walkę o prawa kobiet >>>

Aktorka wystąpiła na czerwonym dywanie w czarnej, prostej sukience z ciężkim naszyjnikiem. Ale to nie kreacja przykuła największą uwagę, a tymczasowy tatuaż na jej ręku. Tym samym wywołała wiele kontrowersji, ponieważ napis Time's Up okazał się mieć błąd językowy. Jaki? Pomiędzy literami „e” i „s” brakowało apostrofu. Internauci natychmiast skrytykowali Emmę Watson za nieprawidłowy napis, wytykając m.in. że zbyt mocno stara się być feministką. A Wy co o tym myślicie?