Choć dla wielu była to czysta formalność, od 22 stycznia Zimna wojna jest oficjalnym kandydatem do Oscarów 2019. I to aż w trzech kategoriach! Oprócz tej, którą obstawiano od samego początku, czyli najlepszy film nieanglojęzyczny, o statuetkę powalczy również reżyser Paweł Pawlikowski w kategorii najlepszy reżyser, a także autor zdjęć, Łukasz Żal. To ogromne wyróżnienie i sukces dla polskiej kinematografii, która zaczyna być coraz mocniej doceniana na świecie. O tym, czy Zimna wojna dostanie jednego, dwa czy trzy Oscary dowiemy się już 24 lutego. A to oznacza, że jeśli ktoś jakimś cudem nie widział jeszcze najnowszej produkcji Pawła Pawlikowskiego, ma jeszcze miesiąc, by nadrobić zaległości. To samo tyczy się pozostałych nominowanych tytułów, czyli zarówno filmów, z którymi konkuruje Zimna wojna, jak i tych, które ubiegają się o miano najlepszego filmu. Żeby ułatwić Wam zadanie i abyście mogli zaliczyć  jak największa linię seansów, przygotowaliśmy dla Was ściągę, czyli jak, gdzie i kiedy możecie obejrzeć filmy nominowane do Oscarów 2019!

Oscary 2019: gdzie zobaczyć Zimną wojną i inne filmy z kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny? 

Praktycznie od momentu, kiedy Zimna wojna weszła na ekrany polskich kin, nie znika ona z repertuaru. A minęło już dobrych parę miesięcy (film miał polską premierę 8 czerwca, a światową 10 maja na festiwalu filmowym w Cannes). W tym czasie obraz Pawła Pawlikowskiego zdążył zgarnąć wiele nagród, w tym choćby Europejską Nagrodę Filmową, co miało bezpośredni wpływ, na to, że produkcja cały czas była wyświetlana. I w tym temacie nic się nie zmieniło. Zimną wojnę można obejrzeć aktualnie w większości kin, a przynajmniej w tych większych miastach. Jeśli akurat w Waszym mieście nie jest to możliwe, nic straconego - film już od jakiego czasu dostępny jest na DVD. Jest też opcja obejrzenia obrazu na serwisie vod.pl. Jest to serwis płatny, ale co najważniejsze - legalny. Wykupując więc dostęp macie pewność, że nie okradacie twórców.

A jak wygląda to w przypadku pozostałych produkcji nominowanych w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny? Seans Romy, czyli największego konkurenta Zimnej wojny, nie powinien sprawić większego problemu. Film w reżyserii Alfonso Cuaróna jest bowiem wyświetlany w polskich kinach, ale przede wszystkim dostępny na platformie Netflix, która jest głównym dystrybutorem obrazu. Z pozostałymi trzeba tytułami może być już niestety nieco trudniej. Libański kandydat, czyli Kafarnaumw reżyserii Nadine Labaki, był już pokazywany w Polsce, m.in. w warszawskim kinie Muranów, ale przedpremierowo. Jego oficjalna polska premiera zaplanowana jest bowiem na 22 lutego, czyli dwa dni przed 91. galą rozdania Oscarów. Co w tej sytuacji? Warto śledzić kinowe repertuary, może prze wręczeniem statuetek odbędą się jeszcze jakieś pokazy specjalne. Podoba sytuacja może mieć miejsce w przypadku Złodziejaszków, czyli w oryginale Manbiki Kazoku. Ten film miał swoją premierę, podobnie jak Zimna wojna, na festiwalu w Cannes w maju rok temu. Niestety do tej pory nie trafił do polskiej dystrybucji, ale jest na to szansa, a datę premiery zaplanowano jednak dopiero na 22 marca. Kto wie, może komuś uda się załapać jakieś specjalne przedoscarowe pokazy. Najtrudniej będzie z niemieckim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, obrazem Werk ohne Floriana Henckela von Donnersmarcka. Premiera filmu miała miejsce już w styczniu zeszłego roku, ale w Polsce obraz ten przeszedł niestety bez większego echa, jak ma to zresztą miejsce z większością niemieckich filmów w naszym kraju.

Oscary 2019: wszystko, co powinniście wiedzieć o tegorocznej gali rozdania Oscarów >>>

Oscary 2019: gdzie obejrzeć nominowane filmy - Green Book, Faworyta, Czarna Pantera i inne 

Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie filmy, które konkurują o tytuł najlepszego, zdążymy obejrzeć przed oscarową galą, co nie zawsze w Polsce jest możliwe. Zdecydowana większość, bo Bohemian Rhapsody Briana Singera, Narodziny gwiazdy Bradleya Coopera, Vice Adama McKaya oraz Roma Alfonso Cuaróna, miały już swoją premierę i wszystkie można aktualnie oglądać w kinach. Czarną Panterę Ryana Cooglera, która zadebiutowała na świecie pod koniec stycznia 2018 roku, a chwilę później w Polsce, bez problemu można zobaczyć już w domowym zaciszu, choćby na HBO czy HBO GO. Niestety z aktualnego repertuaru zniknął już obraz Czarne Bractwo. BlacKkKlansman Spike'a Lee, ale film ten na DVD jest do zdobycia od ręki. Lada moment w repertuarze na dobre zagości Green Book, którego polską premierę przyspieszono – pierwotnie film miał wejść na ekrany 15 lutego, ostatecznie będzie to miało miejsce tydzień wcześniej. Ale sporo kin już urządza pokazy przedpremierowe, więc jeśli jesteście ciekawi, za co obraz Petera Farrelly’ego dostał pięć Złotych Globów i osiem nominacji do Oscara, jest spora szansa, że uda Wam się tę ciekawość zaspokoić już dziś. Dokładnie tego samego dnia, czyli 8 lutego w kinach pojawi się również Faworyta Yorgosa Lanthimosa. Produkcja nominowana jest przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej w sumie w 10 kategoriach, więc zdecydowanie warto przekonać się, co jej członków w tym obrazie uwiodło.

Seriale 2019: na te tytuły czekamy najbardziej >>>

Oscary 2019: nominowane filmy - co jeszcze warto zobaczyć

Jeśli podjęliście wyzwanie i zamierzacie obejrzeć w tym roku rekordową liczbę filmów nominowanych do Oscara, a większości jeszcze nie widzieliście, od razu uprzedzamy – macie sporo do nadrobienia. I przy niektórych trzeba będzie się nieco nagimnastykować. No, może poza Mary Poppins powraca z Emily Blunt w roli głównej, bo obraz w reżyserii Roba Marshalla nominowany za najlepszą scenografię, kostiumym muzykę oraz piosenkę, ciągle jest w kinach. Trudniej będzie o seans Pierwszego człowieka, ostatniego filmu Damiena Chazelle’a. Jeśli przegapiliście lot na księżyc Ryana Goslinga, obejrzenie go przed Oscarami może graniczyć z cudem, a na DVD film nominowany za scenografię, efekty specjalne, dźwięk oraz montaż dźwięku ma pojawić się dopiero w marcu. Niemałym wyzwaniem może być dotarcie do obrazu Ostatni reformowany z Ethanem Hawke’em w reżyserii Paula Schradera. Otrzymał on nominację za najlepszy scenariusz oryginalny, a opowiada o pastorze (w tej roli Hawke), który po stracie syna nawiązuje wyjątkową relację z kobietą, której mąż jest politycznym radykałem. O dystrybucji tej produkcji w Polsce niestety nadal nic nie wiadomo, choć premierę miał już w sierpniu 2017(!) roku. I musimy z przykrością stwierdzić, że trudności przy znalezieniu opcji na seans mogą pojawić się np. przy filmach Can You Ever Forgive Me?Ballada o Busterze Scruggsie. Ale mamy także dobre informacje, bo przed polską premierą są jeszcze Maria, królowa Szkotów (25.01), a także Gdyby ulica Beale umiała mówić (22.02). A zatem, udanych seansów, bo mimo problematycznych tytułów, jest i będzie co oglądać!