To jedna z naszych absolutnie najzdolniejszych aktorek i ogromna nadzieja polskiego kina za granicą. Joanna Kulig przez ostatnie miesiące z powodzeniem promowała więc w Stanach Zjednoczonych film Pawła Pawlikowskiego Zimna wojna, gdzie wciela się w rolę Zuli (jej losy inspirowane są przeżyciami rodziców reżysera). Tam też trafiła nie tylko pod opiekę świetnej agentki, której już udało się załatwić 36-latce angaż do serialu Hanna produkcji Amazon Studios, ale także w ręce prawdziwych speców od wizerunku. To oni przy każdym publicznym i oficjalnym wyjściu dbają o jej włosy, makijaż i stylizacje. Tak też i było tym razem. Choć do samego końca nie było pewne, czy Kulig w ogóle zobaczymy na Oscarach 2019. Aktorka zaledwie kilka dni temu powitała na świecie swoje pierwsze dziecko. Synek Jan urodził się w Kalifornii, co mogło wskazywać, że jego świeżo upieczona mama zrobi wszystko, by pojawić się na tak ważnej gali. Z punktu widzenia zawodowego, to dla niej przełomowy krok i szansa na zawarcie kluczowych znajomości. Nie mówiąc już o czysto prywatnych kwestiach, jak przeżycie niezapomnianych chwil. W końcu nie codziennie otrzymuje się zaproszenie na Oscary!

Oscary 2019: Polacy na czerwonym dywanie. Paweł Pawlikowski, Joanna Kulig, Tomasz Kot, Borys Szyc, Łukasz Żal

Joanna Kulig na Oscarach 2019: kreacja, makijaż, fryzura

Gwiazda na moment przed rozpoczęciem 91. gali rozdania Nagród Akademii Filmowej umieściła na swoim Instagramie zdjęcie z przygotowań, czym potwierdziła swoją obecność i determinację. Nie od dziś wiadomo, że Joanna Kulig jest niezłomna! Ta sytuacja jednak sprawia, że mamy dla niej jeszcze więcej podziwu i uznania. Nie każda z nas zdecydowałaby się na TAKIE wyjście kilka dni po porodzie. Młoda mama na szczęście mogła liczyć na pomoc profesjonalnej ekipy i o jej makijaż tego wieczoru zadbała Mélanie Inglessis, o fryzurę Andy Lecompte (ten sam, który czesze Madonnę!), a stylizację wybrała dla niej Jeananna Williams, regularnie pracująca z Naomi Watts. Padło na czarną kreację Armani. Jednak w przeciwieństwie do swoich kolegów z ekipy utalentowana Polka nie zapozowała na czerwonym dywanie, widać ją jedynie na zdjęciach z uroczystości oraz przygotowań. Zdajemy sobie sprawę z tego, że mogła czuć się odrobinę niekomfortowo, ale na opublikowanych przez nią oraz Canal+ zdjęciach widać, że bawiła się świetnie. W końcu prawdopodobnie spełniła swoje marzenie o zobaczeniu gali rozdania Oscarów na własne oczy. Bo kto nie ma takiego marzenia?!

Zobacz także:
Joanna Kulig pracuje z makijażystką Sharon Stone, stylistką Naomi Watts i fryzjerem Madonny! Poznajcie ekipę odpowiedzialną za jej wizerunek

Joanna Kulig i jej American dream

Aktorka już od kilku miesięcy przebywa w Los Angeles, gdzie jak wspominałyśmy promowała Zimną Wojnę oraz urodziła swoje pierwsze dziecko. Polską produkcję z jej udziałem chwaliły gwiazdy wielkiego formatu jak Natalie Portman czy Monica Bellucci, a obraz finalnie doczekał się trzech nominacji do Oscarów 2019 (niestety nie zdobył żadnej statuetki). To sprawiło, że Joanna Kulig jest dziś jedną z najciekawszych i najbardziej obiecujących nowych gwiazd Hollywood. Zagraniczne media wróżą jej międzynarodową karierę. Na pewno w jej rozwoju pomogłoby amerykańskie obywatelstwo, o które aktorka podobno planuje się ubiegać. Jej syn z racji miejsca urodzenia automatycznie otrzymał zarówno polski, jak i amerykański paszport. Jego mama natomiast w USA pracuje na specjalnej wizie, co jest zdecydowanie mniej wygodne niż obywatelstwo, zważywszy na dalsze plany zawodowe Joanny Kulig, która wiąże je właśnie z Los Angeles. Za ich powodzenie trzymamy więc kciuki, a tymczasem zobaczcie, jak świeżo upieczona mama wypadała na Oscarach 2019.

Oscary 2019: Bradley Cooper i Lady Gaga zaśpiewali razem „Shallow”. Piosenka chwilę później zdobyła statuetkę