Zapytana o plany Sophie Turner odpowiada, że nadchodzący rok zapowiada się naprawdę pracowicie. Aktorka która wciela się w role Sansy Stark dorastała na oczach widzów: swój debiut w roli starszej córki Lorda Starka zaliczyła jako 14-latka. Dziś, na dwa miesiące przed przystąpieniem do realizacji zdjęć do ósmego sezonu popularnej sagi, Turner wchodzi na kolejny szczebel kariery jako doświadczona, mogąca pochwalić się wcale niezłym warsztatem i sporą popularnością aktorka.

Kiedy dokładnie poznamy losy jej bohaterki z Gry o Tron? Zgodnie z wcześniejszymi oficjalnymi zapowiedziami kolejna seria miała powstać w nadchodzącym roku, jednak według obliczeń samej aktorki ten plan nie wydaje się realny i ostatnie odcinki zobaczymy najpewniej na początku 2019 roku. Dla niej samej 2018 rok z kolei wiąże się z premierą X-Men: Dark Phoenix z jej udziałem oraz Girl Who Fell From the Sky, którego jest producentką.

Co do Gry o Tron, jak zapowiada Turner, spokój i stabilizacja, których wreszcie doświadczyła gromadząc wokół siebie bliskich i mając w perspektywie odzyskanie władzy nad Północą okażą się złudne, a brak u boku Littlefingera, czyli największego manipulatora na planie -  dotkliwszy niż się spodziewała.

W jednym z wywiadów aktorka przyznaje, że już w tej chwili w ekipie panuje duże poruszenie w związku z tym, że zbliża się koniec serialu. Jak by nie patrzeć, 8 lat wspólnie spędzonych na planie jednej produkcji to kawał życia, zwłaszcza jeśli zaczyna się jako dziecko. Jak obstawiacie, czy do czasu emisji 8. sezonu Gry o Tron Sophie Turner będzie już panią Jonas?