Carpool Karaoke to program, do którego są zapraszani muzycy. Prowadzi go charyzmatyczny Brytyjczyk, James Corden, który podczas wywiadu prowadzonego w samochodzie (i różnych innych atrakcji), śpiewa ze swoimi gośćmi utwory z ich repertuaru. W formacie brały udział największe gwiazdy, m.in. Justin Bieber, Selena Gomez, Chris Martin z Coldplay, Shawn Mendes, Harry Styles, Lady Gaga czy zespół Red Hot Chilli Peppers. Do tego grona dołączyła właśnie prawdziwa legenda muzyki, Paul McCartney, założyciel i były członek grupy The Beatles

Ciężko nam się zdecydować, który odcinek Carpool Karaoke jest naszym ulubionym i wciąż wahamy się między Harrym Stylesem odgrywającym z Jamesem Cordenem scenę z filmu Titanic a Chrisem Martinem jadącym na Super Bowl do San Francisco. Często również wracamy do Adele, rapującej Nicki Minaj. Moglibyśmy wymieniać tak długo, bo świetnych odcinków programu było naprawdę wiele. Obawiamy się jednak, że ten najnowszy z Paulem McCartney’em po prostu nie ma sobie równych!

James Corden zabrał artystę na wycieczkę po Liverpoolu, rodzinnym mieście McCartney’a. Oprócz zwiedzania ulicy Penny Lane, od której wywodzi się piosenka The Beatles o tym samym tytule, rodzinnego domu artysty, gdzie mieszkał w młodości i w którym powstały największe hity Beatlesów, stworzone wspólnie z Johnem Lennonem, Paul McCartney odwiedził również bar, w którym kiedyś okazjonalnie grał lub wpadał na piwo. Zrobił gościom wyjątkową niespodziankę i zagrał dla nich kilka utworów. 

Shawn Mendes w „Carpool Karaoke” gra w hokeja i przebiera się za Harry’ego Pottera - musicie to zobaczyć! >>>

Poza wymienionymi atrakcjami, nie zabrakło oczywiście standardowego punktu programu, czyli śpiewania piosenek w aucie. James i Paul wykonali legendarne utwory The Beatles, od Penny Lane po Let It Be. Historia tej drugiej piosenki tak poruszyła Jamesa, że nie krył łez. Koniecznie obejrzyjcie odcinek Carpool Karaoke z Paul’em McCartney’em, najfajniejszym muzykiem na świecie!