Zarówno Ariana Grande, jak i Pete Davidson nie mają łatwego czasu. Wokalistka po niespodziewanej śmierci swojego byłego, 26-letniego Mac Millera, zerwała zaręczyny z Pete’m i rzuciła się w wir pracy, która okazała się mieć na nią terapeutyczny wpływ. Powoli zaczyna radzić sobie z traumami, ale jej były także nie jest w najlepszym stanie. Po rozstaniu z Arianą wylała się na niego fala hejtu. Ataki były tak mocne, że zainterweniowała sama wokalistka. To jednak nie pomogło, bo kilka dni temu aktor Saturday Night Live napisał na Twitterze pełne rozpaczy słowa, które przeraziły jego bliskich. 

Pete Davidson zablokował Arianę Grande na Instagramie! >>>

Pete Davidson myśli o samobójstwie. Zareagowała Ariana Grande

Pete Davidson opublikował pełen rozpaczy post na Twitterze, który później skasował. Świadczy on jednak o tym, że komik nie jest w najlepszej kondycji psychicznej, a nawet, że może potrzebować profesjonalnej pomocy.

Nie chcę już dłużej żyć na tej planecie. Staram się, jak mogę, by zostać tu dla Was, ale nie wiem, jak długo uda mi się wytrzymać. Zawsze chciałem jedynie Wam pomagać. Proszę pamiętajcie, że Wam to mówiłem. 

Jego Tweet wiele gwiazd odebrało jako wołanie o pomoc. Zareagowało na niego wiele znanych osób, w tym Nicki Minaj, aktorka Jada Pinkett Smith oraz jego przyjaciel Machine Gun Kelly. Słowa wsparcia Pete otrzymał również od Ariany Grande, swojej byłej dziewczyny:

Przepraszam za swój głupi żart. Nie miałam na myśli nic złego. Chcę, aby wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi. Tak rozpaczliwie. Proszę. Mój Boże… Jestem tu i nigdzie się nie wybieram, jeśli potrzebujesz kogoś lub czegoś. Wiem, że masz wokół siebie wszystkich, których potrzebujesz i to nie jestem ja, ale ja też tu jestem,

napisała na Twitterze. Mamy nadzieję, że Pete Davidson wkrótce poradzi sobie z rozstaniem, a wsparcie, jakie otrzymał od swoich przyjaciół i Ariany pomoże mu uporać się z falą hejtu i byciem w centrum zainteresowania. Oraz że zasięgnie pomocy u specjalisty, ponieważ słowa wsparcia w tym wypadku mogą nie wystarczyć.