Wczoraj po południu odbył się długo wyczekiwany pokaz mody Kanye Westa. Nieważne jak bardzo kontrowersyjny w swoim zachowaniu jest artysta, pod względem mody nas nie zawodzi. Na Roosvelt Island zebrało się wczoraj mnóstwo osób, w tym ponad 500 modeli i modelek. Pokazy Kanye to zazwyczaj wielkie wydarzenia kulturalne, a nie klasyczne pokazy mody i tak też było tym razem.

Zanim doszło do rozpoczęcia pokazu, wzgląd w kolekcję miała prasa. Modelki i modele stojąc w równych odległościach od siebie tworzyli szachownicę. Pierwsze rzędy ubrane były w białe kombinezony, które im bardziej się zagłębiało w szyk, zmieniały kolory w beż, szarość, wojskową zieleń i na koniec czerń. Był to wymagający performance, ponieważ można było zauważyć mdlejące od słońca modelki.

Cała kolekcja utrzymana była w tej samej kolorystyce. Oversizowe bluzy i puchowe kurtki to must have tego sezonu, więc nic dziwnego, że odnaleźć je można było na wybiegu Westa. Największym hitem według nas okazały się przezroczyste kozaki za kolano, które kilka dni temu miała na sobie Kim podczas imprezy w Nowym Jorku. W połączeniu z luźnym, unisexowym stylem Westa wyglądają znakomicie!

Na pokazie pojawiło się mnóstwo gwiazd. Rodzina Kardashianek siedziała w pierwszym rzędzie, ubrana od stóp do głów w najnowsze projekty Westa. Pharell Williams bawił się w towarzystwie Carine Roitfeld. Na liście gości pojawiły się również nasze polskie blogerki. Jessica i Maffashion pochwaliły się na swoim Instagramie zdjęciami z Kim Kardashian i Kendall Jenner. Zazdrościmy bardzo!