Marzeniem niejednego polskiego aktora z  pewnością jest rola w filmie Quentina Tarantino. I kto wie, czy już niebawem jedno rodzime nazwisko nie pojawi się w obsadzie najnowszego obrazu słynnego reżysera. Jak pisaliśmy już jakiś czas temu, Tarantino pracuje obecnie nad produkcją, w której jednym z wątków będzie brutalne zabójstwo Sharon Tate, czyli żony Romana Polańskiego. Chodzi oczywiście o wydarzenia z 9 sierpnia 1969 roku, kiedy to w wyniku ataku Charlesa Mansona i utworzonej przez niego sekty „Rodzina” na willę Romana Polańskiego, zamordowano nie tylko będącą w 9. miesiącu ciąży Tate, ale także czwórkę jej znajomych, Wojciecha Frykowskiego, Abigail Folger, Jaya Sebringa oraz Stevena Parenta. 

ZOBACZ TAKŻE: Oscary 2018 są przełomowe! W tych kategoriach kobiety nominowano po raz pierwszy w historii

Jak donosi dziennikarz magazynu Variety, Tarantino chciałby, żeby postać Romana Polańskiego zagrał polski aktor. Znalazłby się on w gronie takich gwiazd, jak Al Pacino oraz Leonardo DiCaprio, który ma się wcielić w rolę aktora mieszkającego obok posiadłości Polańskiego i Tate. Podobno o angaż w nowej produkcji reżysera Pulp Fiction ubiegają się również Tom Cruise i Brad Pitt, a największą szansę na zagranie Sharon Tate ma Margot Robbie, nominowana aktualnie do Oscara za film Jestem najlepsza, Ja, Tonya. Przez chwilę mówiło się też o Jennifer Lawrence, jednak siostra Sharon Debra Tate stwierdziła, że nie byłby to udany wybór, bo Lawrence nie jest wystarczająco ładna... Zdjęcia do filmu, którego tytuł nie jest jeszcze znany, ruszają wiosną roku. Premierę natomiast planuje się na 9 sierpnia 2019 roku, czyli w 50. rocznicę śmierci Sharon Tate. 

Któremu rodzimemu aktorowi życzylibyście roli w filmie Tarantino? 

ZOBACZ TAKŻE: Oscary 2018 - typujemy zwycięzców >>>