Jeśli chodzi o filmowe premiery, końcówka roku zawsze robi się niezwykle emocjonująca. Między innymi z tego powodu, że do kin wchodzą jeszcze te filmy, które najprawdopodobniej walczyć będą w Oscarowej rozgrywce. Kilka typów do Oscarów 2019 roku już mamy, a w listopadzie dopiszemy do naszej listy kolejne tytuły. Choćby dlatego warto znaleźć czas, by zajrzeć do kina i zapoznać się z nowościami. W tym miesiącu naprawdę jest w czym wybierać. Tak, wiemy, że Netflix również kusi swoją serialową ofertą (trzy supermocne premiery, czyli finałowy serial House of Cards, nowe Narcos i pierwsza rodzima produkcja 1983, mówią same za siebie), ale uwierzcie - to, co aktualnie wyświetlane jest na wielkim ekranie lub zaraz będzie, powinno wyciągnąć Was spod koca. Jakich premiery pod żadnym pozorem nie można przegapić w listopadzie 2018? 

Listopad 2018: na co do kina? Usłyszeć Freddiego, zobaczyć Lady Gagę 

Kilka gorących premier już za nami. Od pierwszego weekendu listopada 2018 w polskich kinach oglądać możecie długo wyczekiwany film o liderze legendarnego zespołu Queen, Freddiem Mercurym, w którego wcielił się Rami Malek,Bohemian Rhapsody. Obraz w reżyserii Bryana Singera wywołał do tej pory mieszane emocje, głównie wśród najwierniejszych fanów brytyjskiego zespołu. Jednak to, co na pewno nie będzie straconym czasem nawet dla tych sceptycznie nastawionych do filmu, to głos Freddiego Mercury'ego, jednej z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych w historii muzyki popularnej. Warto też sprawdzić, jak w tak dużej roli sprawdził się Rami Malek, który sporo swoich możliwości pokazał do tej pory w serialu Mr. Robot. Mamy nadzieję, że dzięki Bohemian Rhapsody ten superzdolny 37-latek dopiero pokaże, co potrafi. 

Obraz Singera nie jest w tym miesiącu jedynym filmem z muzyką w tle. Pod koniec listopada do kin wejdzie zbierający świetne recenzje debiut reżyserki Bradleya Coopera Narodziny gwiazdy. Ową gwiazdą jest bohaterka grana przez Lady Gagę, której chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Obdarzona skalą głosu wynoszącą 2,7 oktawy wokalistka, tym razem oprócz tego, że śpiewa, to jeszcze gra. I to podobno całkiem nieźle. Zalążek tego, co będziemy mogli zobaczyć w filmie Coopera, od jakiegoś czasu możemy oglądać w teledysku do promującego film singla Shallow. Naszym zdaniem to Oscarowy pewniak w kategorii Najlepsza piosenka oryginalna, jeśli chodzi o nominacje. I coś czujemy, że na tym może się nie skończyć, jeśli chodzi o szanse w wyścigu po statuetki. 

„Breaking Bad” wraca! Powstanie film na podstawie kultowego serialu >>>

Listopad 2018 w kinie: coraz bliżej Święta, wielkie powroty i jeszcze większe pożegnania 

Nie macie problemu z tym, żeby nastrój Świąt poczuć już w listopadzie? Świetnie się składa, bo w tym miesiącu na ekrany kin wchodzą dwa traktujące o świątecznym okresie filmy. I to w dodatku dwa polskie. Pierwszy to kontynuacja hitu z 2016 roku, który w opinii wielu jest jedną z najlepszych rodzimych komedii romantycznych, czyli Planeta Singli. W rolach głównych ponownie Agnieszka Więdłocha i Maciej Stuhr, którzy, jak na typową parę w filmie z takiego, a nie innego kontaktu, dochodzą do wniosku, że jednak nie powinni być razem, mimo, że wszystkie znaki na niebie i na ziemi mówią inaczej. Choć Planecie Singli 2 brakuje może trochę tej świeżości i humory, którą zdobyła serca widzów "jedynka", śmiesznych i wzruszających momentów też jej nie brakuje (pisaliśmy o tym TUTAJ). Kolejny polska produkcja nie tylko ze świętami, ale i miłosną (w dodatku niejedną) historią w tle, to Miłość jest wszystkim. Mimo, że oglądając zwiastun i patrząc na plakat, mamy wrażenie, że gdzieś już coś podobnego widzieliśmy (a dokładnie w Listach do M i dwóch kolejnych częściach), to nie mamy wątpliwości, że nowość wchodząca na ekrany kin 23 listopada przyciągnie do nich tłumy. I idealnie podkręci świąteczną atmosferę na miesiąc przed Wigilią. 

Poza Planetą Singli 2 kolejną dużą kontynuacją są Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda, do której scenariusz napisała J.K. Rowling, a w obsadzie znaleźli się m.in. Eddie Redmayne, Johnny Depp czy Jude Law. Dla tych, którzy widzieli poprzednią część sprzed dwóch lat, a także wszystkie filmowe części Harry'ego Pottera, to pozycja obowiązkowa. Podobnie, jak Gentelman z rewolwerem dla fanów Roberta Redforda. Tym filmem 82-letni aktor żegna się z aktorstwem. Nie można odmówić sobie okazji, by odpowiednio pożegnać takiego gentelmana i jedną z ikon Hollywood. 

Jeszcze więcej listopadowych premier, które warto obejrzeć w tym miesiącu, znajdziecie w naszej GALERII >>>