Kilka miesięcy temu widzowie byli oburzeni postawą Filipa Chajzera w „Dzień dobry TVN”, który udawał atak paniki na wizji. Razem z współprowadzącą Małgorzatą Ohme gościli w studio psycholog Marię Rotkiel, z którą rozmawiali o tym, jak radzi sobie z paniką. W pewnym momencie Filip Chajzer zaczął rzucać się na fotelu, złapał się za serce, udawał, że nie może złapać tchu i krzyczał: „Dostałem ataku, zabierz mnie stąd, pomóż mi, przerwa, idziemy na przerwę”. Miało być zabawnie, niestety nikt – poza prowadzącymi – nie śmiał się. Wręcz przeciwnie, widzowie nie pozostawili na Chajzerze suchej nitki, zarzucając mu trywializowanie poważnego i złożonego problemu, jakim są ataki paniki. Kilka dni temu podobna sytuacja miała miejsce w konkurencyjnym programie śniadaniowym „Pytanie na śniadanie”, emitowanym przez telewizję TVP2. Prowadzący – Iga Nowakowska i Łukasz Nowicki – rozmawiali z psychiatrą, Marią Załuską, o depresji. Nie potraktowali tego tematu poważnie, żartując i trywializując chorobę psychiczną. Zalała ich fala krytyki ze strony widzów, a szczególnie specjalistów oraz osób chorujących na depresję.

Afera „Dzień dobry TVN” i BTS – o co chodzi? Fani Jungkooka są oburzeni >>>

„Pytanie na śniadanie” w ogniu krytyki. Prowadzący żartowali z depresji

Prowadzący przytoczyli statystyki na temat tego, że w ostatnim czasie wzrosła liczba osób, przyjmujących leki antydepresyjne. Aby dowiedzieć się, dlaczego tak się stało i poruszyć inne kwestie dotyczące depresji, połączyli się ze studia z ekspertem – psychiatrą Marią Załuską. Niestety ciężko było jej dojść do słowa, ponieważ Iga Nowakowska i Łukasz Nowicki postanowili podzielić się radami, w jaki sposób (inny niż przyjmowanie leków) zwalczyć chorobę psychiczną. Gdy pojawiły się problemy z połączeniem z Marią Załuską, Nowicki powiedział „Halo, dzień dobry! Pani profesor, bo za chwileczkę będę miał depresję i lęki z powodu pani, no błagam”. A pod koniec, podsumowując temat, radził: „Proszę państwa, najlepszym lekiem na depresję jest „Pytanie na Śniadanie”. Drodzy państwo, starajmy się zażywać tych leków jak najmniej rzeczywiście... Oglądajcie nas, spotykajcie się z najbliższymi. Sport, sport, sport!”. Iga przyznała mu rację: „To prawda. Głowa do góry, można jeść i chrupać”. Zachowanie prowadzących spotkało się z ogromną krytyką.

„Pytanie na śniadanie” – komentarz psychologa

O komentarz poprosiłyśmy psycholog Kingę Rajchel. – Prowadzący wykazali się nieznajomością tematu, niewiedzą wobec zaburzeń nastroju. Swoją postawą pokazali stereotypy dotyczące leczenia takich zaburzeń. Rodzajów depresji jest kilkanaście, to złożone klinicznie jednostki chorobowe. Owszem, to prawda, że sport, ruch jest skuteczny w zapobieganiu problemom zdrowotnym, wspomaga również leczenie, ale nie leczy. Proszę mi pokazać osobę w depresji, która jest w stanie uprawiać sport, kiedy często nie ma wtedy sił na wzięcie prysznica. Prowadzący mają prawo nie znać się na leczeniu, ale można było uniknąć tej wpadki, przygotowując się do tematu przed emisją, a jeśli to niemożliwe, to lepiej, gdyby poważne tematy przestały być poruszane w programach śniadaniowych, pomiędzy przepisem na maseczkę z ogórka a gotowaniem sałatki warzywnej. Kolejna rzecz, to wyciąganie pochopnych wniosków z dostarczonych danych. Informacja o tym, że nastąpił wzrost liczby osób przyjmujących leki, nie jest żadną informacją, bez odpowiedniej interpretacji danych, ich analizy. Jest wzrost, ale dlaczego? Może dostęp do opieki polepszył się, dlatego więcej chorych zgłosiło się do leczenia? Może świadomość ludzi cierpiących na zaburzenia psychiczne wzrosła? Itd. Itd. Leki nie uzależniają i nie zmieniają osobowości. Uzależniające mogą być benzodiazepiny, dlatego stosowane są „doraźnie”. Leki często ratują życie, a ich skutki uboczne są mniejsze niż skutki nieleczonej depresji – tłumaczy Kinga. 

Kinga Rajchel - psycholog specjalizująca się w diagnozie psychologicznej. Prowadzi gabinet w Warszawie. Stara się popularyzować wiedzę opartą o rzetelne dowody naukowe. Nagrywa podcasty i wykorzystuje media społecznościowe, w tym swój Instagram (@kinga.rajchel) do kontaktu z młodymi ludźmi. Chce pokazać, że dzisiaj specjalista nierzadko musi sam wyjść z inicjatywą, poszukiwać nowych form komunikacji z ludźmi. Propaguje korzystanie z rzetelnych naukowych źródeł oraz pokazuje jak czytać i gdzie szukać badań. Stara się udostępniać treści dotyczące tego, gdzie nauka, a szczególnie nauka dotycząca zdrowia psychicznego zmierza w Polsce i na świecie, a także co obecnie jest tematem badań, jakie technologie są lub mają być wykorzystywane oraz jak rozwijają się aplikacje, które sama na sobie testuje.