Każdego roku fundacja założona przez uniwersytet Harvard przyznaje nagrodę "Humanitarian of the Year" za czyny i działania, których celem jest poprawa jakości naszego życia i inspirowanie społeczeństwa do szerzenia bezinteresownej pomocy. Niektórzy z Was mogą być zdziwieni, ale w tym roku ten tytuł przypadł Rihannie.

Media i prasa przez większość czasu skupia się na wybrykach i odważnych stylizacjach młodej piosenkarki, a nie na jej charytatywnej aktywności, która robi ogromne wrażenie. Artystka we wtorkowy wieczór pojawiła się na specjalnej uroczystości organizowanej przez uniwersytet Harvard, podczas której odebrała nagrodę i wygłosiła poruszającą przemowę. 

Jak na Rihannę przystało, swoje podziękowania zaczęła dość zabawnie. "A więc dotarłam na Harvard" - artystka postanowiła zażartować z faktu, że przez osiągnięcie sukcesu w bardzo młodym wieku, nigdy nie miała okazji, by uzyskać wyższe wykształcenie. W swojej przemowie wspomniała, że ze swojego dzieciństwa pamięta reklamy, w których zachęcano do pomocy poprzez wpłacanie symbolicznych kwot na konta przeróżnych organizacji charytatywnych. W tamtej chwili pojawiła jej się jedna myśl w głowie, "Jak będę bogata to uratuję głodujące dzieci na całym świecie"

Tak też się stało. W wieku osiemnastu lat, kiedy osiągnęła sukces w Stanach Zjednoczonych założyła swoją pierwszą fundację "Believe Foundation". Następnie wprowadziła w życie globalny program stypendialny "Clara Lionel Foundation" dla dzieci z Karaibów, które zdecydowały się na naukę w USA. Jej ostatnim osiągnięciem jest centrum onkologii i medycyny nuklearnej wybudowane na Barbadosie. Przyznajcie sami, że te rzeczy robią ogromne wrażenie.

Lata spędzone na pomaganiu chorym i głodującym dzieciom zweryfikowały jej twierdzenie z dzieciństwa. Nie trzeba być osobą publiczną, bogatą, a nawet wykształconą, by pomagać ludziom. Nie każdego stać na wybudowanie szpitala czy założenie własnej fundacji. Jest jednak jedna rzecz, od której powinien zacząć każdy, kto chce w jakiś sposób zmienić nasz świat na lepsze.

Piosenkarka zachęcała zebranych: "Rozejrzyjcie się wokół siebie, spójrzcie na swoją rodzinę, najbliższych sąsiadów, kolegów ze studiów bądź pracy. To właśnie tam powinniście szukać ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy. To moje zadanie dla was. Chciałabym aby pod koniec tego dnia, każdy z was zrobił coś dobrego dla tego świata". 

Na zakończenie swojej poruszającej przemowy Rihanna wspomniała słowa swojej ukochanej babci "Jeżeli posiadasz dolara, to masz sporo do wydania". Chyba wszyscy wiemy, że babcie mają zawsze rację. Nie pozostaje nam nic innego, jak zastosować się do słów młodej piosenkarki i zrobić dla tego świata coś dobrego!