Mark Ronson, muzyk, założyciel wytwórni Allido Records i producent odpowiedzialny za takie hity, jak Valerie Amy Winehouse, Uptown Funk Bruno Marsa czy Nothing Break Like a Heart Miley Cyrus, powiedział ostatnio, że jest sapioseksualny. Do wyznania doszło podczas wywiadu dla brytyjskiej śniadaniówki Good Morning Britain, tuż po tym, jak prowadzący dyskutowali na temat preferencji seksualnych Marlene Schiappy, francuskiej minister ds. równości, która również jest sapioseksualna. Ronson wyznał, że wcześniej nie miał pojęcia, co oznacza ten termin. Nie on jeden, bo zapewne określenie sapioseksualny wywołuje konsternację u wielu osób.

Sapioseksualność - co to jest?

Sapioseksulaność słusznie należy wiązać z łacińskimi słowami sapio czy sapiens, które oznaczają kolejno rozumieć i rozumny, mądry. Posiadając już taką widzę, nietrudno zinterpretować całość słowa określającego seksualną preferencję. Osoby sapioseksulane, kolokwialnie mówiąc, kręci umysł. „Pociąga mnie seksualnie tylko i wyłącznie to, jak inteligentna jest dana osoba”- przyznała się w jednym z wywiadów 37-letnia minister Schiappa. I to w zasadzie najlepsze wytłumaczenie tego zagadnienia, które jest stosunkowo nowe i budzi sporo kontrowersji. Jedni nie rozumieją bowiem potrzeby wprowadzania do języka, także seksualnego, tego typu neologizmów, nazywając to fanaberią. Inni nie widzą nic złego w nieograniczaniu się jedynie do tego, co co hetero czy homoseksualne. Bo dziś otwarcie mówi się o tym, że ktoś jest panseksualny, czyli kiedy odczuwamy popęd seksualny do drugiej osoby bez względu na płeć, tożsamość płciową i orientację seksualną, czy demiseksualny, kiedy to popęd seksualny pojawia się tylko wobec osób, z którymi nawiązaliśmy bliską wieź emocjonalną.

Zobacz także: #jestemLGBT to akcja na Twitterze, która ma przyczynić się do walki z agresją i homofobią. O co w niej dokładnie chodzi?

Sprawdź, czy jesteś sapioseksualna 

Mówiąc, że jest sapioseksualny, Mark Ronson zadeklarował, że u drugiej osoby najbardziej pociąga go ponadprzeciętna inteligencja. Z takimi wymaganiami bardzo często można spotkać się na portalach czy w aplikacjach randkowych, to oznacza, że wśród wymagań wobec potencjalnego partnera czy partnerki uroda schodzi na drugi plan, a priorytetem stają się różnego rodzaju walory intelektualne, jak wiedza, szerokie zainteresowania i poczucie humoru. Czy jest to jednoznaczne z tym, że osoba sapioseksualna odrzuca wszystkich niemających co najmniej wyższego wykształcenia? W żadnym wypadku. W przypadku osoby sapioseksualnej inteligencja nie sprowadza się jedynie do dyplomu wyższej uczelni czy ilości odbytych kursów, ale również umiejętności odnalezienia się w różnego rodzaju sytuacjach, a co za tym idzie, mocno intuicyjnego działania, sposobu okazywania troski oraz empatii.

Zobacz także: Janelle Monáe dokonała coming outu! „Jestem panseksualistką”