Seks analny coraz częściej gości w sypialni Polaków, nie zmienia to jednak faktu, że w naszym społeczeństwie wciąż stanowi temat tabu. U wielu osób wywołuje uczucie strachu, tym bardziej, że stosunek analny otacza wiele niesprawiedliwych mitów. Miłość grecka może być ciekawym i co najważniejsze – także bezpiecznym urozmaiceniem współżycia, jest jednak jeden warunek – na takie zbliżenie chęć muszą wyrazić obie strony. Jeżeli jedna połówka pary zgodzi się na miłość grecką z błędnego poczucia obowiązku, nie może być mowy o przyjemności, a przecież to właśnie rozkosz jest nadrzędnym celem współżycia intymnego.
 

Seks analny – jak o nim rozmawiać?

Seks analny wymaga od partnerów ogromnego zaufania. Z całą pewnością, złym pomysłem jest przekonywanie na siłę i, o zgrozo, stosowanie szantażu emocjonalnego. „Zrobisz to dla mnie, jeżeli mnie kochasz” – to nie ma prawa zadziałać. Do tanga trzeba dwojga, do seksu też. Zbliżenie analne może dać wiele rozkoszy, ale tylko wtedy, gdy obie strony mają ochotę tego spróbować.

Rozmowę warto zacząć od delikatnego przedstawienia swoich potrzeb i oczekiwań. Warto kierować rozmową w ten sposób, żeby druga strona też podjęła temat, ale uwaga – rozmowy o seksie, tak samo jak sam seks, wymagają delikatnej gry wstępnej. Nie przechodź od razu do sedna. Zacznij delikatnie, pobudzająco i zmysłowo. Dopiero gdy oboje znajdziecie się w sferze fantazji, zaproponuj seks analny. Jeżeli druga strona z entuzjazmem podejmuje temat, właściwie jesteście już w domu, choć może właściwsze jest tu stwierdzenie – w sypialni. Jeżeli jednak usłyszysz „nie”, nie poddawaj się już na starcie.

Wiele osób chciałoby spróbować seksu analnego, jednak liczne mity, które towarzyszą tej formie współżycia, skutecznie do tego zniechęcają. Poznaj obawy swojej drugiej połówki, być może asertywna postawa jest wynikiem strachu przed problemami związanymi z higieną, bezpieczeństwem czy z bólem. Jeżeli tak, oboje musicie poświęcić nieco czasu na zgłębienie wiedzy o tej formie współżycia. Jeżeli jednak padnie kategoryczne „nie”, nie naciskaj. Każdy przecież sam ustala granice, których nie chce przekroczyć i z całą pewnością nie można mieć o to żalu. 

Punkt G – czyli co zrobić, aby czerpać jeszcze większą radość z kontaktów z partnerem lub partnerką?
 

Seks analny – czy jest bezpieczny?

Seks analny jest bezpieczną formą współżycia, ale tylko pod warunkiem, że wiemy, jak bezpiecznie się nim cieszyć. Zanim omówimy kluczowe kwestie związane z bezpieczeństwem miłości greckiej, musimy odpowiedzieć na ważne pytanie: stosunek analny – co to?

Stosunek analny polega na pieszczeniu odbytu partnerki lub partnera. Pieszczoty, o których mowa, wybiegają jednak dalece poza penetrację penisem. Seks analny to także pieszczoty oralne (rimming), palcem (fingering) lub całą dłonią (fisting). Ta ostatnia forma współżycia jest jednak dość ekstremalna i z tego względu polecana jest wyłącznie parom doświadczonym w sferze współżycia analnego, które odczuwają silną potrzebę doznania intensywnych bodźców. Seks analny można też uprawiać przy użyciu gadżetów erotycznych. Sprawdzi się dildo, wibrator lub kulki i zatyczki analne. Możliwości jest nieskończenie wiele.

Należy jednak wiedzieć, że odbyt nie jest obszarem ciała naturalnie przystosowanym do penetracji. Nie wytwarza bowiem śluzu, który mógłby zapewnić odpowiedni poślizg. Zanim przystąpicie do odkrywania nowych doznań seksualnych, musicie poznać kilka zasad, dzięki którym zbliżenie analne nie skończy się bolesnym urazem.

Po pierwsze – nawilżenie. Przed penetracją należy zastosować specjalny lubrykant do seksu analnego. W tej roli sprawdzi się też wazelina kosmetyczna, ale uwaga – unikajcie mydła i innych środków zawierających substancje sztuczne i agresywne, które mogłyby doprowadzić do podrażnienia delikatnej błony śluzowej odbytu.

Po drugie – przyzwyczajenie. Mięsień zwieracza odbytu jest silny, a naturalną reakcją tego obszaru na penetrację jest zaciskanie. Złym pomysłem jest próbowanie seksu analnego bez stopniowego przyzwyczajania ciała do nowej formy aktywności. Mówiąc wprost – jeżeli za pierwszym razem od razu zdecydujecie się na penetrację penisem, prawie na pewno skończy się to bólem. Najpierw warto zacząć od delikatnych pieszczot tego obszaru – głaskania i masażu pośladków, zmysłowych pieszczot palcem, seksu oralnego. Dopiero, gdy strona bierna poczuje się rozluźniona i podniecona, można spróbować wprowadzić palec (odpowiednio nawilżony) do odbytu. Uwaga – nie należy zapominać o starannym przycięciu paznokci. Zadrapania tego obszaru są wyjątkowo bolesne i mogą doprowadzić do wystąpienia infekcji. Alternatywnie, można użyć zabawek erotycznych. Odpowiednie będą zatyczki analne w różnych rozmiarach. Zaczynamy od najmniejszej. Docelowo, należy użyć zatyczki, której długość i obwód w najszerszym miejscu będą zgodne z rozmiarami członka partnera. 

A co ze skutkami zdrowotnymi seksu analnego? Sporo mówi się o możliwym rozluźnieniu zwieracza, czego następstwem są problemy z utrzymaniem stolca. Uspokajamy mięśnie odbytu są przystosowane nie tylko do kurczenia, ale i do rozluźniania. Jeżeli zadbacie o nawilżenie, penis (lub erotyczny gadżet) nie będzie wprowadzany do odbytu bez uprzedniego rozluźnienia ciała, a seks analny (zwłaszcza fisting) nie przyjmie roli dominującej formy współżycia, nic takiego nie powinno mieć miejsca.

Inna obawa dotyczy możliwości wystąpienia żylaków odbytu. Należy podkreślić, że lekarze nie są zgodni w tym temacie. Niektórzy specjaliści są zdania, że stosunki analne mogą zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia hemoroidów w przyszłości (choć nie są ich bezpośrednią przyczyną). Nie brakuje też opinii, według których seks analny wzmacnia naczynia krwionośne i zmniejsza ryzyko choroby hemoroidalnej.

Mówiąc o bezpieczeństwie, nie można nie wspomnieć, że seks analny stwarza ryzyko zakażenia wirusem HIV, wirusem brodawczaka ludzkiego, wirusowym zapaleniem wątroby typu A lub C i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Znane są przypadki perforacji jelita grubego i wypadania odbytnicy, w następstwie stosunku analnego. Zaznaczamy jednak, że są to ekstremalne sytuacje. Kolejne zagrożenie to możliwość wystąpienia nieprzyjemnej infekcji pochwy, jeżeli po zbliżeniu analnym nastąpi stosunek waginalny, bez zmiany prezerwatywy lub bez dokładnego umycia miejsc intymnych. 

Z powyższego wynika, że stosunek analny może być całkowicie bezpieczną formą współżycia, ale tylko w sytuacji, gdy para jest całkowicie świadoma możliwych zagrożeń i przestrzega zasad bezpieczeństwa.

Filmy, w których aktorzy naprawdę uprawiali seks
 

Seks analny – daje lepszą satysfakcję niż klasyczny seks?

Seks analny, uprawiany świadomie, może dać niezwykle silne doznania. Wynika to z faktu, że odbyt jest mocno unerwionym obszarem, więc jego umiejętne pobudzanie przekłada się na ogromną przyjemność.

Mięśnie odbytu są silne, a ścianki ciasne. W trakcie penetracji, członek jest intensywnie pobudzany, zdaniem wielu mężczyzn – znacznie intensywniej niż w trakcie zbliżenia waginalnego.  

Seks analny może zatem przełożyć się na ogromną satysfakcję, ale czy ta będzie większa niż podczas klasycznego zbliżenia? Cóż, ile par, tyle opinii. Dla niektórych osób, miłość grecka jest ciekawym urozmaiceniem współżycia, które jednak nie dominuje nad stosunkiem waginalnym. Inne osoby twierdzą, że doznania, które towarzyszą zbliżeniu analnemu, nie mogą być porównywane z niczym innym. Pewne jest natomiast jedno – nie może być mowy o przyjemności, gdy partnerzy nie są gotowi na taką formę bliskości. Uczucie strachu czy skrępowania może skutecznie „zagłuszyć” wysyłane przez ciało bodźce. Z tego względu, seks analny wymaga właściwego przygotowana. W tym miejscu naturalnie nasuwa się pytanie – czy lewatywa przed stosunkiem analnym jest konieczna? 
 

Seks analny – lewatywa jest konieczna?

Seks analny, w opinii wielu osób, jest „brudną” formą zbliżenia. Obawa przed pobrudzeniem partnera może być na tyle silna, że skutecznie zniechęci do tej formy współżycia lub całkowicie zdominuje płynącą z penetracji przyjemność. Uspokajamy jednak – fizjologicznie, w odbytnicy nie ma treści kałowych. Wszelkie obawy nie mają zatem uzasadnienia. Lewatywa przed seksem analnym nie jest konieczna, wystarczy zadbać o czystość ciała. Nie znaczy to jednak, że nie warto wykonać tego prostego zabiegu.

Świadomość, że odbytnica jest całkowicie pusta, znacząco zwiększa komfort psychiczny, a odpowiednie nastawienie jest przecież jednym z warunków udanego pożycia intymnego, także (a może przede wszystkim) w sferze analnej. Lewatywa przed seksem pełni zatem rolę odprężającą, choć nie należy umniejszać jej znaczenia w kwestii higieny. O ile w normalnych warunkach odbytnica jest pusta, to może zdarzyć się, że w jej wnętrzu pozostało kilka niepożądanych grudek. Lewatywa skutecznie usunie wszystkie nieczystości. 

Należy jednak podkreślić, że przed samodzielnym wykonaniem lewatywy, trzeba skonsultować się z lekarzem, który ustali, czy nie występują żadne przeciwwskazania medyczne przed tego typu zabiegiem. Lewatywę wykonujemy na ok. 2 godz. przed zbliżeniem. Idealnie nadaje się do tego woda ogrzana do temperatury 36 stopni Celsjusza, zmieszana z niewielką ilością soku z cytryny. Pamiętaj, zbyt ciepła woda podrażni śluzówkę odbytu, a zbyt zimna może przyczynić się do wystąpienia infekcji układu moczowego i płciowego. Wcześniej należy zaopatrzyć się w specjalny zestaw do lewatywy. Można go kupić w każdej aptece. Zabieg wykonujemy kładąc się bokiem na podłodze (zabezpieczonej ceratą). Końcówkę wężyka smarujemy wazeliną, następnie wsuwamy do odbytu na głębokość ok. 8 cm. Gdy cała woda z woreczka trafi do jelita, delikatnie i ostrożnie wysuwamy wężyk. Następnie, obracamy się na plecy i wykonujemy delikatny masaż brzucha, zataczając dłonią koła w kierunku ruchu wskazówek zegara. Po kilku minutach wstajemy i wykonujemy kilka podskoków. 

Zobacz także: Seks analny bez tajemnic, czyli wszystko co powinniście o nim wiedzieć. Szczególnie jeżeli jesteście początkujący w tym temacie!