2 lata temu Selena Gomez wyznała, że cierpi na toczeń rumieniowaty. Krótko mówiąc to choroba autoimmunologiczna, podczas której układ odpornościowy atakuje organizm. Objawy pojawiają się na skórze, stawach oraz nerkach. Na pewno pamiętacie, jak w zeszłym roku artystka przeszła przeszczep nerki. Po operacji szybko doszła do siebie i wydawało się, że najgorsze ma za sobą. Niestety toczeń charakteryzuje się nagłymi i ciężkimi nawrotami. W ciągu ostatnich 2 tygodni Selena aż dwa razy trafiła do szpitala z powodu niskiego poziomu białych krwinek po transplantacji nerki.

Pod koniec sierpnia kilka dni temu poinformowała swoich fanów o przerwie od social mediów:

Nastrój lol (patrzyłam na siebie w lustrze – jak idiotka!). Oto aktualizacja: robię sobie przerwę od social mediów. Znowu. (…) Dla przypomnienia – negatywne komentarze mogą zranić czyjeś uczucia,

napisała pod swoim zdjęciem na Instagramie. Okazuje się, że to wszystko ma związek z jej chorobą. Tuż przed przerwą zrobiła live'a, w którym powiedziała, że cierpi na depresję od około 5 lat.

Dlaczego Selena Gomez trafiła do szpitala psychiatrycznego?

Wszystko przez toczeń rumieniowaty, który wywołuje również depresję i stany lękowe. Wczoraj serwis TMZ poinformował, że z powodu ataku paniki oraz silnego stresu wywołanego nawrotem choroby Selena Gomez przeszła załamanie nerwowe i trafiła do szpitala psychiatrycznego. Lekarze zadecydowali o pozostawieniu jej w ośrodku na Wschodnim Wybrzeżu. Artystkę poddano terapii dialektyczno-behawioralnej, którą stosuje się w przypadku zaburzeń osobowości. Życzymy jej szybkiego powrotu do zdrowia!

Selena Gomez o przedawkowaniu narkotyków przez Demi Lovato. Jej słowa Was wzruszą >>>