Na początku czerwca do fanów Sense8 dotarła bardzo smutna wiadomość. Netflix postanowił zrezygnować z zamawiania trzeciego sezonu serialu i zakończyć produkcję na części drugiej wyemitowanej w maju tego roku. Dlaczego? Okazało się, że koszty produkcji nie są proporcjonalne do popularności - jeden odcinek pochłaniał aż 9 milionów dolarów. 

WIEMY, DLACZEGO NETFLIX ZREZYGNOWAŁ Z SERIALU SENSE8 >>>

Fani błyskawicznie zareagowali na te wieści tworząc petycję, która miała wpłynąć na zmianę decyzji serwisu streamingowego. Ich mobilizacja przeszła najśmielsze oczekiwania i całe szczęście została zauważona przez osoby decyzyjne w amerykańskiej firmie. Co prawda nie wznowiono prac nad nowym sezonem, ale postanowiono stworzyć specjalny dwugodzinny odcinek finałowy, którego premierę zaplanowano na 2018 rok.

Na oficjalnym kanale Sense8 na Twitterze Lana Wachowski opublikowała bardzo emocjonalny list zdradzający szczegóły decyzji podjętej przez Netflixa.

Nigdy nie pracowałam tak ciężko i nie wkładałam tak wiele siebie do jakiegokolwiek projektu, jak przy Sense8. Informacja o zakończeniu produkcji sprawiła jakąś pustkę we mnie. Czułam rozczarowanie całej załogi i smutek aktorów, którzy wkładali w tę pracę tak wiele siebie. Jednak przede wszystkim czułam złamane serca fanów serialu.

Lana wyraziła także ogromną radość na wieści o decyzji Netflixa odnośnie finałowego odcinka Sense8.

Oto prezent dla fanów serialu, który zawsze będę nosić w swoim sercu. W czasach, w których bardzo często podejmowane decyzje są nieodwracalne, to nie zawsze jest prawdą. Nieprawdopodobne, wasza miłość przywróciła Sense8 do życia. Mogłabym ucałować każdego z Was z osobna.