Tak, jak nikt nie ma wątpliwości, że Señorita jest jednym z największych hitów tegorocznych wakacji, tak chyba nikt nie wątpi również w to, że jego wykonawców łączy coś więcej niż tylko wspólny numer. Gorące zdjęcia Shawna Mendesa i Camili Cabello krążą po sieci w zasadzie od momentu, kiedy ich kawałek trafił do rozgłośni radiowych, a rozpalający zmysły teledysk na platformę YouTube (w tej chwili ma już ponad 500 milionów wyświetleń). Shawn i Camila znają się już od kilku lat i na koncie mają w sumie dwa utwory- ten pierwszy to I know what you did last summer z 2015 roku, który pojawił się na albumie Handwritten Kanadyjczyka. Wcześniej nic nie wskazywało na to, że mogą mieć się ku sobie, szczególnie, że Camila jeszcze do niedawna była w związku i ponad rok spotykała się z brytyjskim ekspertem od randkowania(!), Mathhew Hussey’em. W czerwcu tego roku przestali być widywani razem, a za przyczynę rozstania podawano romans z Mendesem.

Zobacz także: Camila Cabello opublikowała szczery wpis. Artystka wyznała, dlaczego rzadko korzysta z Instagrama

Shawn Mendes potwierdził, że jest w związku z Camilą Cabello 

Kiedy na początku sierpnia Camila złożyła Shawnowi życzenia urodzinowe, otrzymaliśmy kolejny powód, by utwierdzić się w przekonaniu, że ewidentnie mają się ku sobie. Cały czas jednak pojawiały się oczywiście głosy, że wszystko to, co dzieje się między wokalistami, to perfekcyjnie przygotowany zabieg marketingowy, który ma na celu podkręcenie temperatury wokół ich duetu, a w efekcie zarobienie dużych pieniędzy. To bez wątpienia się udało, a czy bohaterowie całego zamieszania to faktycznie tylko produkt, który z prawdziwym uczuciem nie ma nic wspólnego? Ich wspólny występ na gali MTV Video Music Awards 2019 u wielu rozwiał wszelkie wątpliwości. Teraz niedowiarków może również przekonać wyznanie Shawna Mendesa, na jakie zdobył się kilka dni temu.  

Po swoim występie w Uncasville w stanie Concecticut Shawn 21-letni podczas rozmowy z fanami wokalista otrzymał pytanie, czy coś się zmieniło w jego życiu uczuciowym, bo jeszcze niedawno wyznał, że nigdy nie był zakochany. Shawn odpowiedział: Prawdę mówiąc, bardzo chciałbym z Wami porozmawiać o moim związku, ale nie jestem w nim sam. Jest też druga osoba i nie mogę mówić o tym, co czuję, bo nie tylko ja o tym decyduję” - wyznał Kanadyjczyk. Z tego wynika, że Shawn czeka na to, aż jego ukochana oficjalnie potwierdzi, że są parą, by móc mówić o tym swobodniej. Samo słowo „związek” jednak padło, więc chyba wszyscy możemy już spać spokojnie, prawda?

Zobacz także: Shawn Mendes ma sobowtóra?! Ten chłopak wygląda i śpiewa równie dobrze jak on