Śmiem przypuszczać, że nie ma w tym kraju osoby z pokolenia lat 80. i 90., która nie kojarzyłaby Spicetek. Nie trzeba było ich słuchać, ale każdy musiał je znać. Może to kwestia tego, że na rynku muzycznym mniej się wtedy działo. Albo tego, że dziewczyny były pierwszym tak popularnych girlsbandem na świecie. A może hitu Wannabe, który do dziś na YouTube ma 408 milionów wyświetleń. Obstawiam, że każdy z tych aspektów przyczynił się do ich popularności. Lata lecą, a na imprezach i domówkach wciąż można usłyszeć ich kawałki. Zebranie dziewczyn i zorganizowanie trasy koncertowej było biznesowym strzałem w dziesiątkę… teoretycznie. Istniało bowiem ryzyko, że dziewczyny po latach straciły swoją wiarygodność, ich teksty przestały mieć moc rażenia, a fani zwyczajnie wyrośli z ich muzyki. Niektórzy krytykowali jeszcze przed rozpoczęciem trasy koncertowej, że dorosłe dziś kobiety wystawią się na śmieszność wracając do swoich młodzieżowych piosenek i strojów sprzed epoki.

Dlaczego nie było Victorii?

Może właśnie dlatego Victoria Beckham nie zdecydowała się na udział w trasie. A może obecnie chce być kojarzona wyłącznie z modą „Nie zrobię tego, bo dziś wszystko jest inaczej niż było” powiedziała w jednym z wywiadów. Co dokładnie miała na myśli? To wie tylko ona sama. Jak pewnie większość fanów trochę obawiałam się, czy koncert nie straci na swojej mocy bez Victorii, ale teraz z pełną świadomością stwierdzam, że obawy były zupełnie bezpodstawne. Dziewczyny dały z siebie wszystko, ale też nie odniosły się na samym koncercie do tego, że w składzie brakuje Victorii. Za to Geri przeprosiła pozostałe Spicetki, że wiele lat temu opuściła zespół. Czyżby delikatny przytyk do obecnej sytuacji z Victorią?

Przyznaję, że z premedytacją kupiłam bilety na ostatni koncert po cichu licząc, że jeśli Victoria miałaby wystąpić na którymś z koncertów, to z pewnością wybrałaby ten ostatni, na Wembley. Tak się jednak nie stało. W dniu koncertu krążyły pogłoski, że na scenie ma się pojawić Adele. Pikanterii całej sprawie dodawał fakt, że na bilecie na ostatni koncert napisano: „Spice Girls i gość specjalny”. Na stadionie w dniu koncertu spekulacjom nie było końca.

Adele była, ale…

... jako gość. Jako fanka zespołu przyszła na koncert, żeby posłuchać Geri, Emmy, Mel B i Mel C. Dziewczyny o tym wiedziały, bo pomiędzy swoimi piosenkami pozdrowiły ją ze sceny, a zespół zagrał fragment hitu Adele. Kto zatem był gościem specjalnym? Mamy i dzieci Spicetek, które razem z girlsbandem zaśpiewały utwór Mama. Nie było na całym Wembley osoby, której by to nie wzruszyło.

Organizacja koncertu na piątkę z plusem

Po pierwszym koncercie Spicetkom oberwało się za słabe nagłośnienie. Ludzie narzekali, że siedząc najdalej od sceny nie byli w stanie rozpoznać, który utwór jest obecnie wykonywany.  Nie wiem, jak było na tym pierwszym koncercie, ale jeśli nawet było źle, to do ostatniego udało im się naprawić wszelkie niedociągnięcia. Nagłośnienie było rewelacyjne, efekty specjalne robiły wrażenie a do tego tancerze, kostiumy… wszystko to było dopięte na ostatni guzik. Dość powiedzieć, że każdy na wejściu dostawał specjalną, świecącą bransoletkę, której światło pulsowało różnymi kolorami w rytm piosenek. Przy 70 tysiącach ludzi na stadionie to robiło wrażenie.

Cała masa dziewczynek w ciałach dorosłych kobiet

Zastanawiałam się, kto przyjdzie na koncert Spice Girls. Pamiętam z dzieciństwa relacje z ich koncertów, gdzie sale i stadiony po brzegi były wypełnione małymi dziewczynkami i nastolatkami. Teraz było podobnie tyle, że te wszystkie dziewczynki zdążyły już dorosnąć. Ten widok był naprawdę wzruszający. Cała masa dorosłych dziś kobiet, które na te dwie godziny zamieniły się w małe dziewczynki. Siedząca obok mnie dziewczyna mniej więcej w moim wieku wyznała, że zawsze była Geri, ja byłam Emmą, a przed nami siedziała Mel B. Wszystkie wychowałyśmy się na ich muzyce. Wszystkie marzyłyśmy, by kiedyś pojawić się na ich koncercie. To one jako pierwsze pokazały nam jaką moc ma #GirlPower. Dla mnie, dziewczynki z małej mazurskiej wsi, to wielkie marzenie było równoznaczne z lotem w kosmos. Czytaj: NIEREALNE. A jednak! Po wielu latach udało mi się je spełnić. Coś w tym jest, że te marzenia z odroczonym terminem realizacji niosą za sobą ogromny ładunek emocjonalny, a przy tym smakują najlepiej.

A jakie piosenki zaśpiewały Spice Girls?

  1. Spice Up Your Life
  2. If U Can’t Dance
  3. Who Do You Think You Are
  4. Do it
  5. Something Kinda Funny
  6. Move/Over
  7. Holler
  8. Viva Forever
  9. Let Love Lead the Way
  10. Goodbye
  11. Never Give Up on the Good Times
  12. Love Thing
  13. The Lady Is a Vamp
  14. Too Much
  15. Say You’ll Be There
  16. 2 Become 1
  17. Stop

Która z nich była Waszą ulubioną?