Biegacie, pływacie, uprawiacie jogę, gracie w tenisa, ćwiczycie fit balet, a może chodzicie na ściankę? Bez względu na to, jaka aktywność fizyczna pochłania Was bez reszty, sport stał się ważną częścią Waszego życia i poświęcacie mu coraz więcej czasu. I w związku z tym macie coraz więcej wątpliwości, jak w to wszystko wpleść makijaż, bez którego przecież nie lubicie wychodzić z domu. Dla wielu wykonywanie makijaży na trening to bardzo sporna kwestia. Niektórzy uważają, że make-up na siłowni jest zupełnie niepotrzebny, inni, że pokład i wytuszowane rzęsy, to przecież żadna zbrodnia. Czy jest więc jakiś cudowny przepis na to, jak swobodnie poświęcić się ćwiczeniom, ale nie rezygnować z podkreślenia swojej urody, co przecież w wielu sytuacjach, także na sali treningowej, zdecydowanie dodaje nam pewności siebie?

Biegacie? Odpowiednie kosmetyki dotrzymają Wam kroku! 

Julita Kotecka, biegaczka i trener personalny, dla której sport to największa życiowa pasja, jako profesjonalistka nie uważa, żeby w życiu aktywnej dziewczyny nie było miejsca na kosmetyki. Szczególnie, że na rynku można znaleźć produkty, które tworzone są właśnie dla aktywnych dziewczyn. Absolutnym hitem jest kolekcja Pupa Sport Addicted. To kosmetyki wodoodporne, potoodporne i zapewniające świeży, naturalny look. Zatem jeżeli zastanawiacie się nad pudrem czy korektorem, który będzie długo utrzymywał się na twarzy i maskował wszelkie niedoskonałości, te z linii Pupa Sport Addicted bez wątpienia powinny znaleźć się w Waszej kosmetyczce. 

Jak być bardziej pewną siebie na sali treningowej? Kilka kosmetyków Wam w tym pomoże

Kto obserwuje Olę Kowal na Instagramie wie, że modelka prowadzi aktywny i zdrowy styl życia. I choć zdecydowanie należy ona do grona tych dziewczyn, które mogłyby spokojnie odstawić wszystkie kosmetyki, bo bez makijażu wygląda jak milion dolarów. Ola nie wyobraża sobie życia bez podkreślonych rzęs czy korektora pod oczy. Według niej, w malowaniu się na  trening chodzi przede wszystkim o to, żeby nie rezygnować z tego, jakie lubimy być na co dzień. Sala treningowa nie powinna kojarzyć nam się z wyrzeczeniem, bo to nie wróży sukcesom oraz realizacji celów, jakie sobie postawimy. Dlatego Ola, podobnie jak Julita, została ambasadorką kolekcji Pupa Sport Addicted, której założenia są w stu procentach zgodne z wyznawaną przez nią "makijażową filozofią". Produkty Pupa Sport Addicted rewelacyjne radzą sobie z wilgocią i wysoką temperaturą, więc bez problemu dopasują się do waszych sportowych wyczynów, niezależnie od rodzaju dyscypliny. 

Jeden produkt, wiele możliwości! 

A co o łączeniu aktywności sportowej sądzi Zosia Krasuska-Kopyt, profesjonalna makijażystka, trzecia z ambasadorek innowacyjnej kolekcji przeznaczonej do makijażu na trening Pupa Sport Addicted. Zdaniem Zosi świetnym rozwiązaniem dla aktywnych dziewczyn, które nie chcą rezygnować z make-up'u, są wszelkiego rodzaju produkty w kremie. Na przykład balsam do ust z linii Pupa Sport Addicted możecie zastosować także na powieki oraz kości policzkowe. Kremowe konsystencje świetnie pracują z naszą skórę i nawet wtedy, kiedy zaczynamy się pocić, nałożony kosmetyk nadal jest trwały i świetnie się prezentuje. Na sali treningowej zdecydowanie nie sprawdzi się rozświetlacz oraz bronzer, natomiast zdecydowanie dobry tusz do rzęs oraz puder. Te z kolekcji Pupa Sport Addictedsą potoodporne i wodoodporne, więc idealnie sprawdzą się nawet podczas najbardziej intensywnych ćwiczeń. Genialnym rozwiązaniem jest też Fixer Sport Addicted - spray utrwalający makijaż o innowacyjnej, lekkiej i świeżej formule opartej głównie na wodzie.