Czy istnieje dobry sposób na to, aby pozbyć się cieni pod oczami? Jak osiągnąć satysfakcjonujący efekt długoterminowo? Co zrobić, aby rozjaśnić skórę i dodać świeżości spojrzeniu? Kremy, płatki pod oczy czy chłodzące kompresy często są skuteczne tylko na chwilę. Co zatem sprawi, że cienie pod oczami naprawdę się zmniejszą? Rozwiewamy wątpliwości. 

Materiały prasowe

Rozmowa z dr Agnieszką Modzelewską z Ladida Clinic

Od marca 2020 roku, kiedy musieliśmy korzystać z maseczek ochronnych, zamieniliśmy nasze domy również w miejsca pracy biurowej, a większość spotkań zawodowych odbywaliśmy za pośrednictwem komunikatorów internetowych. To właśnie wtedy zaczęliśmy zwracać szczególną uwagę na wygląd okolicy oka. Wychodząc z domu z częściowo zasłoniętą twarzą, rozpoznawaliśmy napotykane osoby głównie na podstawie spojrzenia prosto „w oczy”. Także w przypadku pracy zdalnej, kontaktując się ze swoim rozmówcą za pomocą kamerek, patrzyliśmy przede wszystkim na jej górną partię i okolicę oczu. Od ponad dwóch lat nieco uważniej zaczęliśmy się sobie przyglądać. Jednak bez względu na okoliczności, bardzo często (nawet podświadomie) oceniamy czyjąś twarz, w tym ponure czy zmęczone spojrzenie osoby, z którą rozmawiamy „face to face”.

dr Agnieszka Modzelewska, Ladida Clinic, ul. Jagiellońska 2, Legionowo

Niechciana „dolina łez", czyli powszechny problem cieni pod oczami. Co to takiego?

Dr Agnieszka Modzelewska: Spośród 3200 osób (mężczyzn i kobiet powyżej 25. roku życia) aż 70% uważa, że ich twarz wygląda na starszą i zmęczoną z powodu cieni pod oczami, a 55% podaje, że widzenie samych siebie na ekranie komputera przypomina im o tym, że wyglądają na zmęczonych. 

Zagłębienie i zasinienie może jednak pojawić się pod oczami bez względu na to, jak bardzo jesteśmy wypoczęci. Powieki oraz skóra wokół nich są niezwykle wrażliwe na czynniki zewnętrzne oraz upływający czas. Mięśnie i powięzi wraz z wiekiem wiotczeją oraz dochodzi do zaniku tkanki tłuszczowej, która jest naturalnym wypełniaczem tej okolicy. Zanik tkanki tłuszczowej pod oczami to nieodwracalny proces związany z upływem lat, może być on przyspieszony przez palenie tytoniu, częste narażenie okolicy oka na promieniowanie UV czy odwodnienie skóry.

Proces starzenia się sprawia, że okolica oczodołów zapada się, przez co w efekcie pojawia się nieestetyczne zagłębienie i zasinienie, które nazywane jest potocznie „doliną łez”. Zmiany pojawiają się zazwyczaj po 35. roku życia, ale zdarza się to także u kobiet w wieku 25-30 lat. „Dolina łez” może być pogłębiona i sina, widoczna przez prześwitujące mięśnie znacznie wcześniej, jeśli zmiany są uwarunkowane genetycznie.

Zobacz także:

Jaki jest sposób na „dolinę łez"?

Na szczęście problem ten można skutecznie zwalczyć, np. poprzez wypełnienie „doliny łez” kwasem hialuronowym. Restylane Eyelight jest produktem na bazie czystego kwasu hialuronowego przeznaczonym do iniekcji w celu wypełnienia zagłębień w okolicy oka. Powstają one przez utratę tkanki tłuszczowej w tym obszarze twarzy. Przed wprowadzeniem na rynek, produkt przeszedł szereg badań klinicznych, w związku z tym cechuje się wysokim profilem bezpieczeństwa stosowania we wrażliwej i delikatnej okolicy oka. A przestrzeń w tych okolicach bywa naprawdę kapryśna!

Wypełniacz użyty do takiego zabiegu powinien pozostać dokładnie w miejscu podania oraz nie powinien „nabierać wody”. Restylane Eyelight wytwarzany jest w technologii NASHA, znanej lekarzom od lat lekarzom (i cieszącej się ich ogromnym zaufaniem oraz zadowoleniem z efektów pracy na wypełniaczach produkowanych tą techniką). Niezwykle istotną cechą korekty „doliny łez” produktem Restylane Eyelight jest niewielka właściwość nabierania wody przez żele produkowane w tej technologii. Kwas hialuronowy jest substancją silnie higroskopijną, z dużą skłonnością do ściągania wody i pęcznienia, co ma ogromne znaczenie w przypadku doboru preparatów podawanych w okolicy oka. Co więcej, kwasy produkowane w technologii NASHA charakteryzuje duża zdolność do integracji z tkanką w miejscu podania, co w praktyce przekłada się na trwałość i pozostanie wypełniacza w miejscu podania. Nie chcemy przecież, żeby preparat podany w „dolinę łez” znalazł się nagle... w połowie policzka!

Po zabiegu z użyciem preparatu Restylane Eyelight aż 82,9% pacjentów zauważyło znaczącą redukcję zasinień pod oczami. Produkt ten przywraca objętość, unosi, wypełnia i wygładza okolicę „doliny łez”, co prowadzi do wyraźnego zmniejszenia oznak zmęczenia na twarzy.

Materiały prasowe

Czy są jeszcze jakieś metody, które warto rozważyć?

W przypadku każdego zabiegu medycyny estetycznej kluczowe jest prawidłowe zakwalifikowanie pacjenta do danego zabiegu. Często w celu osiągnięcia zadowalającego efektu warto pokusić się o użycie technik łączonych. Poza wypełnieniem samej „doliny łez”, warto wykonać zabieg wolumetrii przy użyciu preparatów Restylane Volyme, Restylane Defyne czy Restylane Lyft. Oba zabiegi świetnie się uzupełniają, osiągamy efekt uniesienia, zagłębienia i redukcji zasinienia pod okiem, uniesienia policzka, a także liftingu skóry pod okiem. Można też połączyć wypełnienie doliny łez z wypełnieniem dołów skroniowych. W tym przypadku doskonale sprawdzi się np. kwas L-polimlekowy czyli Sculptra, który (podany w zapadnięty dół skroniowy) pięknie odbuduje brakującą objętość, wpływając tym samym na poprawę wyglądu oka.

Co trzeba wiedzieć o zabiegu redukującym cienie pod oczami?

Przeciwwskazaniem do zabiegu wypełnienia „doliny łez” kwasem hialuronowym będzie na pewno skłonność pacjenta do obrzęków pod oczami, czyli dysfunkcja mięśnia okrężnego oka. Mimo że produkt jest zarejestrowany jako preparat do podawania w tej okolicy i został wyprodukowany w technologii, która redukuje do minimum tendencję do nabierania wody przez wypełniacz, pamiętajmy o tym, że jest to kwas hialuronowy, czyli substancja o właściwościach higroskopijnych. U pacjentów, którzy przed zabiegiem mają obrzęki pod oczami, mogą się one nasilić. Zabieg wypełnienia „doliny łez” kwasem hialuronowym jest praktycznie bezbolesny, dzięki lidokainie, czyli miejscowemu środkowi przeciwbólowemu, który zawarty jest w produkcie Restylane Eyelight.

A jak przebiega zabieg Restylane Eyelight?

Zabieg trwa około 20 minut. Przeprowadza się go przy użyciu tępo zakończonej kaniuli, co daje wysoki profil bezpieczeństwa i pozwala uniknąć ewentualnych siniaków. Dzięki temu nie wymaga rekonwalescencji, a efekt jest natychmiastowy. Nieestetyczne zagłębienie zostaje szybko uniesione, a zmiana kierunku odbicia światła daje wrażenie redukcji zasinienia. Dodatkowy efekt pojawia się po około 6 tygodniach, kiedy kwas hialuronowy podany w tę okolicę powoduje zagęszczenie, nawilżenie i poprawę jakości skóry pod okiem. W chwili zakończenia zabiegu wypełnienia „doliny łez”, kiedy pacjent zejdzie z fotela, w obszarze zabiegowym powinna być tzw. „niedokorekta”. Jeśli chodzi o okolicę oka – mniej znaczy więcej! Kwas podany pod oko nabierze minimalnie wody, ułoży się w zagłębieniu i po ok. 2 tygodniach efekt powinien być satysfakcjonujący, ale w momencie zakończenia zabiegu niekoniecznie tak będzie. Jest wysoce prawdopodobne, że jeśli tuż po zabiegu uzyskamy pełne wypełnienie „doliny łez”, za jakiś czas w tym miejscu zrobi się hiperkorekta, czyli kwas będzie odznaczał się ponad poziomem skóry.

Efekt utrzymuje się ponad pół roku. Zabieg można powtarzać, jednak z zachowaniem ostrożności, aby nie doprowadzić do uniesienia wypełniacza ponad poziom skóry. W przypadku braku satysfakcjonującego efektu warto rozważyć techniki łączone, takie jak: wolumetria, wypełnienie dołów skroniowych czy iniekcje toksyny botulinowej. Zalecamy rozważyć to przed „dostrzyknięciem” kolejnej porcji kwasu pod oko.

Materiały prasowe

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat zabiegu i znaleźć gabinet, w którym lekarz wykona zabieg Restylane Eyelight? Kliknij TUTAJ.