Dwa kierunki studiów są zawsze lepsze niż jeden” – Ewa Grzelakowska-Kostoglu, znana jako Red Lipstick Monster, jest tego pewna. Sama skończyła kosmetologię i pedagogikę. Przypadek? Absolutnie nie. Po tym, jak spędziła rok na filologii angielskiej (żeby podszkolić się z języka i odkryć, co tak naprawdę powinna studiować), stwierdziła, że chce się zajmować robieniem szkoleń z kosmetologii. „Moja decyzja nie była tylko czystą kalkulacją zawodową: <<będę lepsza od dziewczyn, które zrobiły tylko jeden kierunek>> – mówi Ewa. – Mogłam zostać szkoleniowcem i bez studiów pedagogicznych, ale chciałam je zrobić dla samej siebie. Wiedziałam, że dzięki nim się rozwinę i zdobędę dodatkowe umiejętności: nauczę się, jak przekazywać wiedzę innym, dowiem się, jak lepiej się prezentować,  poprawnie się wypowiadać i przygotowywać tematy, podobnie jak robi to nauczyciel czy prowadzący. I chociaż ostatecznie nie znalazłam pracy jako szkoleniowiec ani kosmetolog, nadal wykorzystuję zarówno wiedzę o kosmetykach, jak i umiejętności pedagogiczne. Robię to, o czym marzyłam, tyle że po swojemu, w swoim małym internetowym świecie”.

Gap Year – czy warto? Oto 10 rzeczy, których nauczyłam się podczas roku przerwy >>>

Zawody przyszłości jeszcze nie istnieją

„W kwestii edukacji trzeba myśleć do przodu” – przekonuje Ewa Grzelakowska-Kostoglu. Czy wiesz, że 75 proc. zawodów, które będą istniały za 15 lat, w ogóle jeszcze nie powstało? To oznacza, że za pięć lat, kiedy skończysz studia, na świecie będzie kilkadziesiąt nowych profesji. Czy jesteś w ogóle w stanie się do nich przygotowywać? Tak. I tutaj też przydadzą ci się dwa kierunki. Zresztą uczelnie już dostrzegły ten trend i powoli wprowadzają studia typu „2 w 1”.   Jest np. „Zarządzanie placówkami SPA”, które łączy zarządzanie przedsiębiorstwem z nauką o medycynie holistycznej, bo łatwo przewidzieć, że holistyczne podejście do zdrowia będzie coraz bardziej w cenie. Pojawiło się też niemcoznawstwo (łączy wiedzę o stosunkach polsko-niemieckich z filologią germańską), bo coraz więcej polskich firm będzie prowadzić biznesy za naszą zachodnią granicą. Przyszłościowym kierunkiem na pewno jest „Data Science i Big Data” - z każdym rokiem nasze komputery, smartfony i inne urządzenia zostawiają w sieci miliony danych, dlatego osoby, które potrafią je analizować, będą mogły liczyć na zatrudnienie. 

10 rzeczy, które wiesz po pierwszym semestrze studiów >>>

Architektura i japonistyka

A co, jeśli żaden z kierunków nie uczy tego, co chcesz robić? Jedna z moich koleżanek była w takiej sytuacji. Zawsze chciała się zajmować projektowaniem ogrodów, ale konkretnych, w stylu japońskim. Zdecydowała się zrobić studia licencjackie z architektury krajobrazu, a magisterskie z filologii japońskiej. „Od początku wiedziałam, że żadna uczelnia nie przygotuje mnie w stu procentach do takiej pracy, o jakiej marzę – powiedziała mi. – Dlatego postanowiłam sama o to zadbać. Architektura krajobrazu dała mi niezbędne podstawy. Z kolei japonistyka, znajomość języka, historii, kultury. Dzięki temu, że swobodnie posługuję się językiem, mogę czytać japońskie książki i blogi ogrodnicze i od razu wiem, co jest nowością, a co trendem. Moi koledzy z branży muszą czekać (nawet pół roku), aż pojawią się na ten temat fachowe publikacje w języku polskim. To daje mi nad nimi przewagę. Niedawno dostałam propozycję przetłumaczenia na polski książki o ogrodach zen. Nigdy wcześniej nie myślałam, że mogłabym się czymś takim zajmować zawodowo, ale okazało się, że nie potrzeba do tego większych kwalifikacji niż te, które mam dzięki dwóm kierunkom studiów. I teraz mam w ręku dodatkowy zawód, o którym wcześniej nie myślałam”.

8 aplikacji dla studenta, które warto znać >>>

Koło zamachowe dla kariery zawodowej 

 Może się też zdarzyć tak, że wybierzesz studia i po roku czy dwóch okaże się, że to nie do końca to. Co wtedy? Nie zmieniaj kierunku – szkoda czasu i wysiłku, który poświęciłaś na naukę. Zastanów się, w jaki sposób wykorzystać to, czego już się nauczyłaś, do robienia tego, o czym marzysz. A później pomyśl, jaki drugi kierunek studiów ci w tym pomoże. Jeśli chcesz być trenerem personalnym, do studiów na AWF-ie dodaj coaching, bo dzisiaj każdy ćwiczący oczekuje, że trener nie tylko go zmotywuje, ale też pomoże mu zmienić jego sposób myślenia. Podobnie jest z dietetykiem. Umiejętność komponowania zdrowych posiłków to nie wszystko. Psychologia jako drugi kierunek nauczy cię, jak szerzej patrzeć na problemy twoich pacjentów. „Gdyby przyszedł do mnie kandydat, który ma w CV np. nie tylko studia z psychologii, ale jeszcze podyplomową «Rekrutację i selekcję», to na pewno zwróciłabym na niego uwagę. Tak jak na każdą osobę, która w liście motywacyjnym w ciekawy sposób potrafi uzasadnić, dlaczego postanowiła połączyć akurat takie studia – mówi Natalia Bogdan, prezes firmy headhunterskiej Jobhouse. – Dwa komplementarne kierunki studiów mogą się okazać prawdziwym kołem zamachowym dla naszej kariery zawodowej”.

Czy studiowanie dwóch kierunków równocześnie jest trudne? Ewa Grzelakowska-Kostoglu twierdzi, że nie (sama pracowała przez cały okres studiów), a jeśli masz wsparcie finansowe rodziców, to sytuacja jest wręcz wymarzona. „Naprawdę da się robić dwie rzeczy naraz. Szczególnie jeśli jesteś dobrze zorganizowana i zdeterminowana – przekonuje. – Moja rada? Nie odkładaj drugiego kierunku na później. Mówi się, że studia nie zając, nie uciekną, ale jak rzucisz się w wir pracy, nie będziesz mieć motywacji, żeby wrócić na uczelnię. A przecież studia to najfajniejszy czas w życiu”.