W sieci krążą memy, że to, co zapamiętamy z 2020 roku to wybuch pandemii koronawirusa i… Król tygrysów. Serial dokumentalny Netflixa jest hitem w każdym zakątku świata, gdzie można korzystać z oferty platformy streamingowej. W Polsce również zyskał ogromne grono fanów i przez długi czas utrzymywał się w Top 10 najchętniej oglądanych produkcji na Netflix. Serial opowiadający o niechlubnym biznesie, jakim jest hodowla dzikich kotów (i innych zwierząt) oraz prowadzenie prywatnych ogrodów zoologicznych, zrobił niekwestionowaną gwiazdę z jednego z bohaterów dokumentu, Joe Exotica. Choć ten przebywa obecnie w więzieniu odsiadując wyrok 22 lat pozbawienia wolności m.in. za znęcanie się nad zwierzętami oraz zlecenie morderstwa Carole Baskin, jego odwiecznej rywalki i założycielki Big Cat Rescue, nie może narzekać na brak zainteresowania. Dlaczego?

Król tygrysów i ja – o czym jest dodatkowy odcinek serialu Netlixa?

Joe to bardzo złożona i niezwykle barwna osobowość. Ci, którzy go poznali i współpracowali z nim, nie mają o nim dobrego zdania. Więcej na ten temat można dowiedzieć się z dodatkowego epizodu serialu Król tygrysów i ja, który jest już dostępny na Netflix. Pomijając jednak jego dotychczasowe zajęcie oraz to, w jaki sposób traktował dzikie koty, będące jego głównym źródłem utrzymania, trzeba oddać Joe to, że pomysłów na siebie i kreowanie swojego wizerunku (zwłaszcza przed kamerami) mu nie brakowało. Exotic, gej poligamista, miłośnik tatuaży i piercingu z politycznymi aspiracjami (chciał startować w wyborach prezydenckich i zostać gubernatorem stanu Oklahoma), uważał się także za muzyka. W serialu Król tygrysów można zobaczyć fragmenty jego teledysków oraz powstawanie jednego z nich. Jeśli oglądając dokument Netflixa choć przez chwile mieliście wątpliwości, czy to naprawdę popis wokalny Joe, wszelkie zostały już rozwiane.

„Król tygrysów” – powstanie sequel kontrowersyjnego serialu Netflixa! >>>
 

Król tygrysów – czy Joe Exotic naprawdę śpiewa?

Uwaga, spoilery! We wspomnianym już specjalnym odcinku Króla tygrysów jeden z byłych mężów Exotica, John Finlay (który po rozstaniu z Joe ożenił się z jedną z pracownic ogrodu zoologicznego) wyznał, że jego eks małżonek śpiewał... głosem kogoś innego. Potwierdził to także w innych wywiadach. Kto zatem wykonywał I Saw A Tiger czy Here Kitty Kitty? Zespół The Clinton Johnson Band, czyli Danny Clinton i Vince Johnson. Ich współpraca z netflixowym Królem tygrysów zaczęła się od tego, że Exotic poprosił ich o przygotowanie motywu muzycznego do jego reality show. Twórcy The Clinton Johnson Band licząc na to, że dzięki temu uda im się zdobyć popularność, zdecydowali się pro bono nagrać kilka kawałków, do których poźniej Joe Exotic opanował perfekcyjnie (to trzeba przyznać) lip-sync. I udawał także, że gra na gitarze. W sumie Vince i Danny stworzyli dla Exotica około 20 utworów i jakby nie patrzeć, tak jak planowali, zdobyli niemały rozgłos.