Większość z nas chcąc nie chcąc zaabsorbowana jest pogonią za trendami, albo przynajmniej bezwiedną ich konsumpcją, ale są też tacy, którzy definitywnie się od nich odcinają. Czasem sprzeciw przyjmuje naprawdę skrajne formy i tak właśnie jest w przypadku 28-latki z Gdyni. Sonia Cytrowska nieoczekiwanie stała się sprawczynią zamieszania, które poniosło się echem aż za ocean – jej gest doczekał się licznych publikacji nawet w zagranicznej prasie. I choć nie spodziewała się aż takiego rozgłosu, decyzja o całkowitym zaprzestaniu golenia się, którą dziewczyna podjęła rok temu, nie mogła przejść niezauważona.

ZOBACZ TAKŻE: Czy inni widzą nasze kompleksy? Ta blogerka przekonuje, że niekoniecznie! >>>

Dla samej zainteresowanej, jak można się domyślić, pozbawiona jest sensacji, a tym bardziej kontrowersji, za to wiążę się z ogromną ulgą, jaką daje uwolnienie się od narzuconych z zewnątrz, sprzecznych z własnym komfortem i wizją siebie oczekiwań, zwłaszcza, że dziewczyna zmagała się z problemem silnego owłosienia od początku dojrzewania, czyli od 12. roku życia.

Dość podejmowania prób wpisania się w kanon piękna. Dość wstydzenia się za naturalną wersję mnie. Mam prawo być taką, jaka jestem. Czas na dumę, czas na akceptację, czas na pewność siebie. 

– deklaruje na swoim blogu.

Co ważne, Sonia ma pełne wsparcie męża, który choć przyzwyczajony do ogólnie przyjętych standardów, pod wpływem żony zmienił spojrzenie na te kwestie. Murem stoją za nią także followersi – jej posty dokumentujące przemianę pod hasłem hair body movement gromadzą w znacznej większości pozytywne, pełne akceptacji komentarze. Sonia przyznaje, że choć była pewna swojej decyzji, początkowo szukała wsparcia na podobnych profilach i nawet dziś wiele sytuacji związanych z nienagannym wyglądem, jak np. rozmowa o pracę, wywołuje w niej stres. Temat objęty jest silniejszym tabu, niż moglibyśmy się spodziewać.

Różnie można oceniać ten gest, trudno natomiast odmówić dziewczynie racji, że w zalewie maksymalnie wyretuszowanych  obrazów wiele młodych dziewczyn zwyczajnie nie wie, jak wygląda kobiece ciało w naturalnej wersji. Ale nawet te, którym temat jest nieobcy, mogą poczuć się poruszone zdjęciami poniżej. Jak uważacie – czy taka postawa ma szanse na powrót do mainstreamu?  

ZOBACZ TAKŻE: Te nagie portrety polskiej fotografki to najpiękniejszy obraz ciała, jaki zobaczycie dziś na Instagramie >>>