Kampania kolekcji Joanny Hawrot „The Pleasure is Mine” na wiosnę-lato 2021

Nagie ciała, splecione ze sobą tak, że nie wiadomo, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie, palce docierające w najbardziej intymne miejsca, poluzowane maniery, odrobina szaleństwa... Nie wypada? A właśnie, że wypada! Za sprawą swojej najnowszej kolekcji „The Pleasure is Mine” przypomina o tym polska projektantka Joanna Hawrot, która do współpracy po raz kolejny zaprosiła artystkę Angelikę Markul. W efekcie powstały kimona (flagowy produkt marki), hakamy (tradycyjne japońskie szerokie spodnie) i chusty ozdobione motywami kobiecego ciała. Ale nie widzianego pożądliwym męskim okiem, lecz takim, jakie jest, po prostu. No, niekiedy przepuszczonego przez filtr kobiecych fantazji. Naszych fantazji. Bo nie ma nic złego w tym, że cała przyjemność jest po naszej stronie. Ciało ma nam w tym pomóc, ma moc sprawczą, dlatego patrzymy na nie przychylnym okiem, słuchamy tego, co do nas mówi i spełniamy pragnienia. Odsłaniamy, gdy mamy na to ochotę i okrywamy, kiedy mamy chęć poczuć na skórze muśnięcie tkaniny. 

„Bezpośrednią stymulacją do stworzenia kolekcji była dla nas sytuacja, która wydarzyła się rok temu, kiedy świętowałyśmy premierę kolekcji «Nów»” – mówi Joanna Hawrot. „Usłyszałyśmy wtedy pewien męski głos, który dał nam do zrozumienia, że nie wolno nam się tak zachowywać – że nie możemy tak epatować swoim sukcesem i szczęściem. Ewidentnie nasza kobieca celebracja raziła go w oczy, dlatego postanowił dać upust swojej frustracji, mówiąc kobietom w XXI wieku, że znów czegoś nie mogą” – wspomina projektantka. W odpowiedzi powstały rysunki Angeliki Markul, które zdobią kolekcję „The Pleasure is Mine”. I udowadniają, że owszem – mogą! Kampania promująca kolekcję dodatkowo o tym przypomina. 

W rolach głównych widzimy więc kobiety, ale nie profesjonalne modelki, tylko „zwyczajne” dziewczyny, takie jak my, jakie codziennie mijamy na ulicach. „To naturalne dziewczyny, w pełni świadome swoich ciał, gotowe na eksperyment, bawiące się nagością, nie traktujące jej zbyt poważnie. Myślę, że ich udział stanowi o sile tych zdjęć” – mówi ich autorka Natalia Miedziak-Skonieczna, fotografka, która w swojej twórczości regularnie podejmuje tematykę nagości. „Nagość to taki punkt zerowy, moment, w którym zdejmujemy maski, nie mamy się jak ukryć i musimy zmierzyć się z tym, kim jesteśmy naprawdę. Często to bardzo wyzwalające przeżycie, które ukazuję nam naszą zwierzęcą naturę, oscylującą na granicy zabawy i agresji, bólu i przyjemności, miłości i rywalizacji” – tłumaczy. Zdjęcia z kampanii „The Pleasure is Mine” doskonale to obrazują. Wystarczy zajrzeć do naszej galerii (u góry strony). 

Choć kolekcja powstała z potrzeby mówienia własnym głosem, niezależności w kwestii decydowania o swoim ciele (i nie tylko), a także pielęgnowania kobiecych jakości i relacji, autorki nie pominęły także mężczyzn. Oni również pojawili się na zdjęciach, co uwypukliło, że pozornie różni pod względem potrzeb i pragnień (także tych erotycznych) jesteśmy sobie bardzo bliscy. I tak samo potrzebujemy dotyku i wparcia. No i dobrego ubrania, które, jak zapewnia projektantka, może być amuletem, może ośmielać, może przekraczać tabu. Ona niewątpliwie wie, co zrobić, by właśnie takie było. Kolekcja „The Pleasure is Mine” jest tego najlepszym przykładem. 

foto: Natalia Miedziak-Skonieczna
koncept: Joanna Hawrot, Natalia Miedziak- Skonieczna
retusz: Vladimir Novikov
występują: Katarzyna Lubianiec, Dorota Bednarczyk, Zofia Mazurek, Justyna Tokarska, Nina Wasyluk, Greta Burzyńska, Karolina Chudek, Krzysztof Matejski, Maciek Czajka, Łukasz Michaluk, Radek Skonieczny, Kuba Lach, Sebastian Gawłowski Katarzyna Dojlido-Zając, Joanna Mudrowska
stylizacja: Marcela Stańczyk
make up, hair: Dominik Szatkowski, Jakub Raus, Julia Młodzik
produkcja: HAWROT
asystent: Damian Konopacki
pr: Oskar Kacprzak / WHITE NOISE