Historia Basi Sołtysińskiej to historia sukcesu. Pracując na kierowniczym stanowisku w agencji PR, powoli zaczynała się nudzić pracą w korporacji, zaczęły jej do głowy przychodzić różne pomysły biznesowe. W tym czasie Łukasz Jakóbiak poprosił ją o pomoc w promocji jego programu na YouTube „20m2 Łukasza”, co dało impuls do założenia agencji managementu twórców YouTube’a razem z Radkiem Koterskim, który też jest znanym twórcą. Basia sprzedała swoje udziały w LifeTube i skupiła się na budowaniu platformy IndaHash. IndaHash zwala markom przeprowadzać kampanie we współpracy ze zrzeszonymi influencerami. Jest całkowicie zautomatyzowana i w tej chwili operuje na 80 rynkach, zrzesza 80 tys. influencerów i prowadzi biura w 10 krajach, w tym bardzo odległych jak Japonia, USA, RPA. Basia jest osobą bardzo dobrze zorganizowaną i podkreśla, że można pracować w technologiach, rozwijać biznes i jednocześnie mieć udane życie prywatne. Jako osoba pewna siebie słuchała rad, ale nie słuchała krytyki, która podcinała by skrzydła. Podobnie teraz, kiedy na spotkaniach biznesowych traktuje się ją jako kobietę z góry, robi swoje i nie zwraca na to uwagi.

Kasia Gola nie jest z wykształcenia człowiekiem technologii, ale splotem przypadków i swoich zainteresowań założyła bloga Geek Goes Chic. Z czasem rozwijając się też zawodowo w agencji interaktywnej zaczęła organizować warsztaty i meet-upy technologiczne, głównie związane z branżą modową. Buduje społeczność, chce, żeby w przyszłości ta społeczność współpracowała i wytwarzała produkty. Kasia twierdzi, ze my jako Polacy nie mamy umiejętności podejmowania ryzyka, unikamy go, a kobiety mają z tym jeszcze większy problem niż mężczyźni. Na jej hackathony jest znacznie większy odsetek kobiet, które mimo rejestracji nie pojawiają się później w rywalizacji, co jest również tego przejawem. Więc, dziewczyny, odwagi!

Fundację  Girls In Tech reprezentowały Ewelina Winska i Renata Kaczoruk. To organizacja międzynarodowa z 60 oddziałami na świecie, w tym od dwoch lat w Polsce. Jako organizacja wierzy, że nie ma różnic miedzy kobietami i mężczyznami w pracy w technologicznych zawodach, że tak samo powinny być traktowane i wynagradzane, a nie zawsze jest tak w praktyce. W założeniu ma być społecznością, która wspiera kobiety już pracujące, ale też promować studia techniczne wśród dziewczyn. Zarobki w branży technologicznej są wyższe niż średnia i większy udział w niej kobiet promuje jednocześnie równouprawnienie. Renata Kaczoruk nazwała to „feminizmem 3.0” – nie musimy już walczyć o prawa wyborcze, ale musimy wspierać równe możliwości i warunki do rozwoju, który warunkuje nasz rozwój.

Zobaczcie relację:

 

Kolejne warsztaty poświęcone będą autentyczności w social mediach. Warsztaty odbędą się 8 grudnia. Rejestracja na warsztaty TUTAJ