Wraca temat aborcji w Polsce. A dokładnie jej delegalizacji. Tego domaga się skrajna prawica oraz ultrakatolickie stowarzyszenie Ordo Iuris na czele z Kają Godek, czyli twórczynią projektu „Zatrzymaj aborcję”. Ostatnio był on rozpatrywany w kwietniu tego roku i ostatecznie trafił do tzw. „sejmowej zamrażarki”. A już pod koniec października zasadność aborcji i jej zgodność z konstytucją będzie rozpatrywał Trybunał Konstytucyjny. Zajmie się przesłanką embriopatologiczną, która przez środowisko prawicowe nazywana jest „eugeniczną”. Umożliwia ona przerwanie ciąży w przypadku, gdy „badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.


Zobacz także: Odmowa dostępu do legalnej aborcji jest torturą. Tak twierdzi ONZ
 

Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy wniosek o zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej 

Wniosek o sprawdzenie zgodności przesłanki embiopatologicznej z konstytucją wpłynął do Trybunału Konstytucyjnego już w październiku 2017 roku. Odmrożono go w grudniu 2019 roku, czyli niedługo po rozpoczęciu nowej kadencji Sejmu. Wniosek podpisali posłowie Prawa i Sprawiedliwości na czele z Bartłomiejem Wróblewskim, Konfederacji oraz Kukiz’15, a poparcia dla ten inicjatywy nie ukrywali m.in. minister sprawiedliwości, prokurator generalny i szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro oraz Mikołaj Pawlak, czyli Rzecznik Praw Dziecka.

Zaistnienie przesłanki embriopatologicznej to najczęściej występujący w Polsce powód przerwania ciąży. Jeżeli zostanie on uznany za nielegalny, czego domagają się środowiska skrajnie konserwatywne, jedynym gwarantem aborcji będzie zagrożenie życia lub zdrowia kobiety lub ciąża powstała w wyniku gwałtu lub innego czynu zabronionego. Warto również pamiętać o klauzuli sumienia, a mianowicie sytuacji, kiedy lekarz odmawia pacjentce zabiegu przerwania ciąży ze powodów światopoglądowych. To sama sytuacja może mieć miejsce w przypadku badań prenatalnych.


Zobacz także: Nastolatka w Górowie Iławeckim przerwała ciążę. Aborcyjny Dream Team: przerwanie własnej ciąży jest legalne
 

Aborcja w Polsce będzie nielegalna? Szykują się masowe protesty

Niestety, sytuacja wygląda bardzo źle. Po pierwsze dlatego, że Trybunał Konstytucyjny od poprzedniej kadencji parlamentu pozostaje organem upolitycznionym, a na jego czele stoi mgr(!) Julia Przyłębska, pozostająca w bardzo przyjaznych stosunkach z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Trudno więc mieć nadzieję, że wniosek, pod którym podpisało się najwięcej posłów PiS, zostanie rozpatrzony negatywnie.

Kolejna kwestia, to moment pojawienia się tematu aborcji. Zaostrzeniem ustawy z 1993 roku Trybunał zajmie się 22 października. Wiele wskazuje na to, że będzie to już po rekonstrukcji rządu i przetasowaniach, jakie mają obecnie miejsce w strukturach Zjednoczonej Prawicy. Przez kilka miesięcy partia rządząca nie poruszała kwestii zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej ze względu na bardzo newralgiczny okres, jakim była wyjątkowo długa kampania prezydencka, ostatecznie zakończona oczywiście sukcesem PiSu.

Dlatego kobiety w całej Polsce, a zwłaszcza organizacje działające na rzecz ich praw, jak choćby Strajk Kobiet, zapowiadają masowe protesty. Dziewczyny, szykujcie parasolki!