Dla jednych spełnienie marzeń o fashion weeku, dla innych – w ogóle o podróży do Ameryki. Pytanie jednak dla kogo Los Angeles finalnie okaże się fabryką snów i miejscem, gdzie wszystko jest możliwe? W 11. odcinku Top Model 7 o swoje być albo nie być walczyli Daria Dąbrowska, Hubert Gromadzki, Magda Przybielska, Kasia Szklarczyk, Michał Borzuchowski i Ania Markowska. W programie zostało już tylko sześć osób, co dodatkowo wpływało na atmosferę rywalizacji, choć jak zawsze, zaczęło się bardzo spokojnie.
 

Top Model 7: wyjazd do Los Angeles

Na samym początku jedenastego odcinka Top Model 7 mogliśmy zobaczyć moment wyjazdu uczestników do słonecznej Kalifornii. Jeszcze przed wejściem do samolotu wszyscy czuli, że muszą zawalczyć w Stanach Zjednoczonych o wszystko. Nie ukrywali ekscytacji, ani tego, że zobaczenie Miasta Aniołów nawet im się wcześniej nie śniło. Na miejscu przywitali ich jurorzy w komplecie: Dawid Woliński, Joanna Krupa, Marcin Tyszka i Kasia Sokołowska, oraz opiekun Michał Piróg. Lokalizacja spotkania nie była przypadkowa (The Hollywood Roosevelt Hotel, w którym mieszkali Marilyn Monroe czy Charlie Chaplin), a jego czas dla wszystkich okazał się szansą na rozmowę o wyzwaniach, jakie niesie ze sobą pobyt w Los Angeles, ukochanym mieście Joanny Krupy, w którym prowadząca program Top Model mieszka od 18 lat. Daria Dąbrowska wyznała, że boi się tego, co ją czeka, bo jest najniższa. Mogła jednak liczyć na wsparcie i doping m.in. Dawida Wolińskiego. Kasia Szklarczyk, zamiast skupiać się na niedoskonałościach, od razu uwierzyła w swoje możliwości i wyznała, że jej uroda ma szansę na tym rynku. Czy na pewno?

Top Model 2018: uczestnicy. Jak wyglądali i co robili, zanim trafili do Top Model 7 [ZDJĘCIA] >>>


Top Model 7: castingi do pokazów na Los Angeles Fashion Week

Wyobrażenia uczestników o nich samych bardzo szybko miały szansę na weryfikację. Cała szóstka została bowiem rzucona na głęboką wodę podczas spotkania z dyrektorem kreatywnym Los Angeles Fashion Week, Erikiem Rosete. To on oznajmił im, że przed nimi najważniejsze zadanie wyjazdu – wygranie castingów. Do pokazów wybranych zostanie wyłącznie 50 modelek i modeli profesjonalnie zajmujących się zawodem.

Kiedy uczestnicy Top Model 7 grzecznie czekali w kolejce, okazało się, że nie tylko przyszło wielu chętnych, ale również, że Hubert Gromadzki zapomniał ze sobą kompozytek, czyli najważniejszych zdjęć podczas castingów. 20-latek już na starcie utrudnił sobie zadanie, które i tak okazało się ogromnym wyzwaniem. Wszyscy musieli bowiem stanąć twarzą w twarz z własnymi lękami i strachem, że nie mają w sobie nic ciekawego do pokazania. Sytuacji nie polepszyły też wewnętrzne podziały w grupie, które wzięły się głównie z konfliktu między Anią Markowską a Kasią Szklarczyk. Dziewczyny wyraźnie za sobą nie przepadają. Prywatne spory musiały jednak szybko odłożyć na bok, bowiem jako pierwsza na casting wezwana została Ania. Dziewczyna od dziecka marzyła o fashion weeku, więc dała z siebie wszystko. Kolejno szli Hubert, Michał, Magda, którą stres po prostu zjadał od środka, co było widać i co sprawiło, że dano jej drugą szansę, tym razem pojawienia się na wybiegu w skąpym kostiumie kąpielowym. Ostatnie były Daria oraz Kasia. 22-latka z Bukowna wybuchnęła płaczem tuż po castingu, ponieważ czuła, że nie miała okazji wykazać się w 100%. I to też zauważył casting director, który zaproponował jej ponowne przejście, z rozpuszczonymi włosami i większą energią. Miał bowiem podejrzenie, że bez tego może zginąć w tłumie. Wstępne castingi najlepiej przeszli Hubert, Ania, Kasia i Michał i to oni zostali dopuszczeni do kolejnego etapu, czyli spotkań z projektantami. Choć Daria i Magda wypadły najgorzej, mogły wraz z innymi uczestnikami odwiedzić atelier designerów.
 

Top Model 7: filmowa sesja z La La Land, Pretty Woman i Aniołków Charliego

Nim finałowa szóstka udała się na castingi, otrzymała jeszcze jedno zadanie do wykonania. W najbardziej kultowych miejscach w Los Angeles, gdzie były nagrywane największe kinowe hity, uczestnicy mieli zrobić zdjęcia inspirowane trzema z nich. Nie tylko zostali podzieleni w pary, ale również przydzieleni pod opiekę jednemu z jurorów. I tak Kasia Sokołowskapracowała z Michałem Borzuchowskim i Kasią Szklarczyk, Dawid Woliński z Anią Markowską i Hubertem Gromadzkim, a Marcin Tyszka z Magdą Przybielską i Darią Dąbrowską. Uczestnicy samodzielnie mieli się wystylizować do zdjęć, które wykonają im jurorzy. Na to zadanie mieli tylko 30 minut. Michał i Kasia wcielili się w bohaterów La La Land, Hubert i Ania odegrali scenę z Pretty Woman, a Daria i Magda zagrały Aniołki Charliego. Najlepsze okazało się zdjęcie pierwszej pary.

 

Top Model 7: walka o pokazy w Los Angeles

W międzyczasie, oprócz zgrzytów na linii Magda-Ania, pojawiła się jeszcze jedna drażliwa kwestia. Pozostali uczestnicy, z Kasią i Hubertem na czele, przyznali, że nie pasuje im faworyzowanie Ani ze względu na jej chorobę. Według nich to ona może wygrać, bo ma najwięcej followersów i wzruszającą historię. Po stronie dziewczyny stanęła Daria, która przez cały odcinek była jej największym wsparciem. Dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi: Anna Markowska z Top Model 7: poznajcie jej niezwykłą historię.

Nie było jednak więcej czasu na spory, bowiem wszyscy musieli powalczyć o pokazy u konkretnych projektantów. Pięć godzin i pięciu designerów. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy (Magda, Ania i Michał oraz Kasia, Hubert i Daria), a na drogę otrzymali jedynie mapy i zegarki. Ich celem było dotarcie na spotkania z takimi projektantami jak Michael Costello (ubiera Joannę Krupę, Britney Spears i Beyonce), Michael Ngo, Usama Ishtay oraz Natalia Gaviria i George Styler. Walka z czasem nie pomagała w pokonaniu rosnącego stresu, szczególnie u Darii Dąbrowskiej. Dziewczyna zupełnie nie radziła sobie z chodzeniem. Hubert słabo wypadł z powodu braku kompozytek, natomiast Kasia przez Michaela Costello uznana została za „doskonałą”. Ten sam projektant poprosił podczas castingu Michała Borzuchowskiego o założenie sukienki. Chłopak świetnie zaprezentował się w kreacji, ale obawiał się, jak zareagują na to jego rodzice. Jak się okazało, warto było podjąć się tego zadania. Michał otrzymał angaż do trzech pokazów, podobnie jak Kasia. Dwa pokazy zapewnił sobie Hubert, Magda cztery, a Ania wszystkie pięć! Darii nie poszczęściło się i nie spodobała się żadnemu projektantowi. Miała za to okazję wykazać się w najważniejszej sesji 11. odcinka.
 

Top Model 2018: Sportowa moda w obiektywie Arta Brewera. Kto odpadł z 11. odcinka Top Model 7?

Po ciężkim, castingowym zmaganiu uczestnicy zostali zaproszeni do Venice Beach, gdzie mieli wziąć udział w sesji sportowej z autorem ikonicznych surferskich zdjęć, Artem Brewerem. To właśnie pozowanie na wrotkach, z deską surfingową czy w wodzie, okazało się decydujące w tym odcinku. Więcej przeczytacie o tym tutaj >>>> Top Model 2018: Sportowa sesja w Los Angeles [11 odcinek]. To te zdjęcia zadecydowały, który z uczestników Top Model 7 odpadnie!
 

Top Model 7 odcinek 11: kto odpadł?

Jury wraz z gościem specjalnym Erikiem Rosete, wydało jednogłośny werdykt i chyba nie trudno się domyślić, kto od samego początku miał najmniejsze szanse na przejście do kolejnego odcinka. Za to pierwszą osobą, która najlepiej poradziła sobie ze sportową sesją był Hubert, który dodatkowo otrzymał jeszcze jeden angaż do pokazu. Po nim najlepsze zdjęcie należało do Magdy, później do Michała, następnie do Ani. Dobre zdjęcie Darii nie było w stanie wybronić jej w programie i to ostatecznie ona pożegnała się z show.

Czy słusznie Daria Dąbrowska odpadła z Top Model 7?

Zobacz także: Top Model 7 – Marcin Tyszka o swoich faworytach 7. edycji i o tym, co trzeba w sobie mieć, by osiągnąć sukces w modelingu [WIDEO] >>>