Była już naga sesja i pozowanie pod wodą. W siódmym odcinku siódmej edycji Top Model 2018 uczestnicy znaleźli się w wyjątkowych okolicznościach i dość ekstremalnych, jak na plan zdjęciowy, bo na wysokościach. A dokładnie na ponad 3000 metrach n.p.m. w samym sercu austriackich Alp, czyli w Tyrolu. To wymagało od przyszłych modeli i modelek nie tylko szybkiego przystosowania się do bardzo wymagających warunków, umiejętności aktorskich, ale również pracy zespołowej. Uczestnicy zostali bowiem podzieleni w pary i to w nich pozowali do zdjęć autorstwa Pieta TruhlaraKasia współpracowała z Magdą, Michał z Oliwią, Hubert z Darią, Ania z Piotrem, a Szymon z Żakliną. A wspierał ich model, który ma na koncie mnóstwo przeróżnych sesji, więc jego wskazówki i rady były dla finalistów Top Model niezbędne. To jeden z gości specjalnych siódmego odcinka, Sasha Knezevic. Jak finaliści sobie poradzili? 

Top Model 7: sesja na lodowcu w Tyrolu autorstwa Pieta Truhlara

Na pierwszy ogień poszli Szymon i Żaklina. Czyli uczestnicy, którzy świetnie się ze sobą dogadują. Daria, która w poprzednim odcinku pokłóciła się z Szymonem, uważa nawet, że Żaklina podoba się chłopakowi. Czy ich świetny kontakt sprawdził się na sesji? Widać było, że przyszli modele mają ogromny fun z tego, że pozują razem. Nawet obecna na sesji Joanna Krupa komentowała, że czuć między nimi chemię, więc warto to wykorzystać, pracując nad zdjęciem. Kolejną parą był Hubert i Daria. Co ciekawe, dzięki tej współpracy ewidentnie polepszyły się stosunki między tą dwójka. Hubert bardzo chwalił Darię, a Huberta z kolei chwalił Sasha. Magda i Kasia zostały bez męskiego superagenta, dlatego postanowiły namówić do tej roli Sashę. Ten oczywiście od razu się zgodził i pozował do zdjęcia wspólnie z uczestniczkami. Magda trochę nie do końca czuła się pewnie na planie, co zauważała Kasia. I choć starała się wspierać partnerkę, dało się wyczuć, że ciągłe narzekanie Magdy i wątpliwości, nie ułatwiały jej tego. Przedostatnią parą byli Piotr i Ania. Damska część tego duetu była zachwycona, że może wcielić się superagentkę. Piotrkowi również odpowiadał taki podział ról, a na koniec żartobliwie dodał, że ma nauczkę na przyszłość, by nie zadzierać z silnymi kobietami. Ostatnia para na to Michał i Oliwia. Uczestniczka miała bardzo wysokie szpilki, co nie ułatwiało jej pracy na niestabilnym, skalistym planie zdjęciowym, w dodatku na takiej wysokości. W towarzystwie Michała czuła się jednak pewnie, a pozytywne komentarze Sashy i Joanny Krupy na pewno też dodawały jej otuchy.

Top Model: Daria skomentowała kłótnię z Szymonem z 6. odcinka! >>> 

Top Model 2018: sesja na ponad 3000 m. n.p.m - kto wypadł najlepiej, a kto najgorzej? 

Efekty sesji zdjęciowej oceniali podczas panelu jurorskiego nie tylko Joanna Krupa, Marcin Tyszka, Dawid Woliński i Kasia Sokołowska, ale także obecny na planie zdjęciowym Sasha Knezevic oraz kolejny gość specjalny 7. odcinka, redaktor naczelna GlamourAnna Jurgaś. Ania bardzo chwaliła wspólne zdjęcie Darii i Huberta. Pozostali jurorzy także byli zadowoleni ze współpracy tej dwójki. Niestety, tego samego nie można było powiedzieć o zdjęciu Ani i Piotra. O ile Piotr zebrał więcej pozytywnych opinii, tak Ania znalazła się od razu w grupie zagrożonych uczestników siódmego odcinka Top Model 2018. Kolejnym ocenianym zdjęciem był wspólny kadr Szymona i Żakliny. Z uwagi na ich wyjątkową relację wiele wskazywało na to, że ich zdjęcie może być najlepszym i najgorętszym z całej sesji, jak nie ze wszystkich dotychczasowych epizodów Top Model 7. Tak się jednak nie stało. Uczestnicy byli chyba trochę zaskoczeni niechęcią jury do efektów ich pracy, a Marcin Tyszka pokusił się nawet o stwierdzenie, że „śmiech na planie to płacz na ekranie". Tym sposobem Żaklina i Szymon również zostali zagrożeni. Michał i Oliwia oraz Kasia i Magda to duety, które na sesji poradziły sobie nieźle, a każdy z jury miał swoje typy. Michał przypadł do gustu Sashy i Marcinowi, Oliwia z kolei Dawidowi i Joannie. Natomiast Kasia i Magda równie mocno podobały się Kasi Sokołowskiej i Sashy Knezevicowi, a przewodniczącej jury to zdecydowanie Kasia skradła serce tą sesją.

Top Model 2018: Anna Markowska z Top Model 7 za kulisami swego pierwszego pokazu! >>>

Ostatecznie miano najlepszego zdjęcia tej sesji i siódmego odcinka przypadło Hubertowi i Darii. W nagrodę jedno z nich mogło otrzymać noc w luksusowym pokoju w domu modeli. Hubert od razu oddał tę możliwość koleżance z pary, co bardzo doceniła i pochwaliła Joanna Krupa. Tym samym Daria po raz drugi wygrała pobyt w pokoju. Ostatnim razem skończyło się to awanturą między nią a Szymonem. Jak będzie tym razem? Przekonamy się za tydzień. I to w pełnym składzie! Michał Piróg wykorzystał dzisiaj pierwszy raz opcję ocalenia osoby, która zdaniem jury odpadła z programu. Choć Joanna Krupa pożegnała się z Żakliną, ta szybko wróciła do gry z czego bardzo ucieszyli się pozostali finaliści.