Zaczęło się tym razem bardzo niewinnie, choć wszystkie zwiastuny zapowiadały, że w ósmym odcinku Top Model 7 nie zabraknie konfliktów. Pierwsze minuty pokazały raczej współpracę wśród uczestników. Daria Dąbrowska, której zdjęcie okazało się najlepsze w ostatniej sesji, uczyła inne dziewczyny, jak pozować. 18-latka dawała praktyczne rady swoim koleżankom z programu, wykorzystując swoje wcześniejsze aktorskie doświadczenia. Najwięcej uwagi wskazówkom poświęciła Żaklina Ta Dinh, która w poprzednim odcinku odpadła, ale szczęśliwie została przywrócona. Nic więc dziwnego, że 24-latka z Jeleniej Góry chciała jak najlepiej wykorzystać całą naukę w zadaniu, które chwilę później zlecili Joanna Krupa i Michał Piróg.

Zobacz także: Uczestniczka Top Model jest w ciąży! >>>
 

Top Model 7 – sesja w bieliźnie na ulicy

Pierwszym zadaniem w odcinku była sesja zdjęciowa mająca na celu pokazanie konkretnego produktu – bielizny. Nie tylko uczestnicy mieli wybrać wzajemnie najlepsze ujęcia, ale także... sami je wykonać. Kiedy jedni pozowali, inni stali za obiektywem. Sesja w tak skąpych i seksownych strojach sama w sobie jest trudna, dlatego uczestnikom na pewno nie pomagała sceneria. Zdjęcia w stylu street style robili bowiem w samym centrum Warszawy. Dziesięć osób podzielono na trzy grupy i każda z nich otrzymała 30 minut na wykonanie zadania. Była więc walka z czasem i niekomfortowe pozowanie pod okiem przechodniów. W dodatku w jednej z grup pojawił się konflikt i nikt już nie ma wątpliwości, że Magda Przybielska i Ania Markowska nie przepadają za sobą. W ich relacji nie ma miejsca na przyjaźń – rywalizacja jest tu naprawdę zaciekła. Niezbyt przyjemne chwile starał się naprawić Michał Borzuchowski, który był w drużynie dziewczyn wraz z Żakliną Ta Dinh.

Efekty tego zadania uczestnicy oceniali wspólnie z Michałem Pirógiem i Joanną Krupą. Doceniony został Szymon Reich, który jednak oddając na Żaklinę negatywny głos „podkopał ją” i dzięki temu wygrał. W odwecie dziewczyna nazwała go dwulicowym i fałszywym chamem. Finalnie 21-latek wygrał kampanię dla marki Marilyn, ale dobrano do niego dwie dziewczyny, które miały również pojawić się w katalogu bielizny. Joanna Krupa zadecydowała, że będzie to Kasia Szklarczyk i właśnie Żaklina. W 8. odcinku mogliśmy zobaczyć więc, jak ta trójka radzi sobie na planie ich pierwszej reklamy w karierze. Następnie na wszystkich w domu Top Model czekała strefa relaksu – z masażami, maseczkami i możliwością zrobienia manicure. Była to jedynie cisza przed burzą...
 

Top Model 2018 i modowa gra w Łodzi

Kolejne zadanie czekało na uczestników w Łodzi, w Muzeum Włókiennictwa. Pod okiem Anny Jurgaś, redaktor naczelnej Glamour, oraz Michała Piróga mieli oni zmierzyć się z... modową grą na czas. Kto wygra, otrzyma immunitet w tym odcinku. W rywalizacji udziału nie brał Michał Borzuchowski, któremu poszło w ulicznej sesji najgorzej. Hubert Gromadzki nie ukrywał radości, że tym razem ma jednego rywala mniej.

Uczestników dobrano w trójki i przydzielono im opiekunów. W ich role wcielili się Osi Ugonoh, Michał Baryza i Daniel Tracz, znani z poprzednich edycji Top Model. To oni nadzorowali wykonywanie każdego z etapów. Na pierwszy ogień poszła umiejętność robienia zdjęć, tzw. kompozytek. Kolejne było przebieranie się na czas, a później krótki sprawdzian z pojęć związanych ze światem mody, takich jak haute couture czy pret-a-porter. Następnie bieg na 4km na bieżni i... test wiedzy o modzie. Jako że najszybciej wszystkie etapy przeszli Hubert, Kasia i Ania, to oni zawalczyli o immunitet. Anna Jurgaś pytała m.in. o to, kto jest projektantem domu mody Chanel, które wydanie magazynu jest najważniejsze w roku i o skład duetu MMC. Ania Markowska niestety nie podołała zadaniu i odpadła. Hubert zaczął więc kombinować, ale ostatecznie to Kasia wygrała immunitet! Dziewczyna była bezpieczna, ale i tak musiała wziąć udział w najważniejszej sesji odcinka.
 

Najbardziej wymagająca sesja Top Model 7 – dzika impreza w pałacu

Na pierwszy rzut oka można było pomyśleć, że najtrudniejsze okazało się pozowanie w dziwacznych strojach, z gigantycznymi perukami na głowach i w karykaturalnym makijażu. Nie to jednak było największym wyzwaniem dla uczestników Top Model 2018. Po raz pierwszy, wszyscy mieli postarać się zrobić zdjęcie, które nie będzie ładne, poprawne i grzeczne. Miało być widać na nim szaleństwo, ekspresję, zabawę i przekroczenie granic własnego komfortu. Na planie w Pałacu Zamoyskich w Kozłówce niektórzy poradzili sobie z tym świetnie jak np. Daria Dąbrowska, która po jednej tylko klatce zakończyła pracę. Przełamała się nawet Ania Markowska, czego z kolei nie można powiedzieć o Magdzie Przybielskiej, która czuła się niekomfortowo. Pewności siebie mogła pozazdrościć Hubertowi, który w ogóle nie słuchał uwag modelki Marty Dyks, gościa specjalnego odcinka. Był arogancki, zapatrzony w siebie i nieprzyjemny. Samą sesją najbardziej stresowała się jednak Żaklina, która w poprzednim odcinku została przywrócona do programu. Bała się, że odpadnie. I ostatecznie to właśnie ona opuściła program Top Model 7.

Top Model 2018: odcinek 8. Barokowa impreza w pałacu, czyli jedna z najtrudniejszych sesji w programie Top Model 7 [ZDJĘCIA] >>>
 

Top Model 7: odcinek 8. Kto odpadł?

Zdjęcie Żakliny Ta Dinh uznane zostało za najgorsze z całej sesji i tym samym 24-latka po raz drugi, tym razem nieodwracalnie, pożegnała się z Top Model. O przetrwanie razem z nią walczyli Piotrek Muszyński i Magda Przybielska. Tę dwójkę zobaczymy jednak w kolejnych odcinkach. Jury, w którym gościnnie zasiadła Marta Dyks, uznało, że najlepiej z zadaniem poradziła sobie Oliwia Zasada. Tuż za nią uplasowali się Daria, Ania, Szymon i Hubert. Za to Kasia Sokołowska, Joanna Krupa, Dawid Woliński i Marcin Tyszka nie byli szczególnie zachwyceni zdjęciami Michała i Piotrka. Oboje już za tydzień będą musieli dać z siebie zdecydowanie więcej.

Zobacz także: Żaklina i Szymon z Top Model 7 spotykają się poza programem? Wszystko na to wskazuje >>>