Wygląda na to, że wszystkie buty, które powstały z myślą zapewnienia ich właścicielom wygody i komfortu, prędzej czy później zyskały status „najbrzydszych butów świata”. Do tej pory oberwało się już śniegowcom UGG i Emu, klapkom Birkenstock, Crocsom czy Tabi boots, czyli botkom a la kopytko. Jedni mówią o nich wszystkich ugly shoes i kompletnie nie rozumieją ich fenomenu. Inni uważają, że wygodniejszego obuwia na nodze nie mieli i w ogóle nie dziwi ich fakt, że niektóre fasony lansuje się je na wybiegach. 

Crocsy sobie Christopher Kane i promował je w swojej kolekcji na sezon wiosna-lato 2017. Z kolei Tabi boots pojawiły się pod koniec lat 80. w kolekcji Maison Martin Margiela i powracały w odświeżonych odsłonach także w innych domach mody, jak choćby Prada. Boom na dwupalczaste buty bynajmniej nie minął i kilka sezonów temu dało się to zauważyć także u Céline. Francuski brand wypuścił określane mianem pirate shoes sandały skonstruowane w ten sposób, by duży palec u stopy był zakryty, a pozostałe odkryte. A skoro ktoś wpadł na taki pomysł, dlaczego nie sprawdziłby się odwrotny zabieg?

Zobacz także: Bella Hadid, Kaia Gerber i Jessica Mercedes uwielbiają ten modowy trend! Wy też musicie przetestować go jesienią 2019

Big-toe shoes - tak wyglądają najbrzydsze buty sezonu?

I tym sposobem jednym z najgłośniej komentowanych trendów tego roku są big-toe shoes, kóre pojawiły się w wiosenno-letniej kolekcji paryskiej marki Y/Project. W tych butach duży palec od razu rzuca się w oczy, gdyż jako jedyny jest wyeksponowany. Big-toes shoes występuje w kilku różnych wersjach na obcasie. Skórzany model ma z przodu platformę, a lakierowany przypomina klasyczne szpilki, w których ktoś wyciął dziurę na największy palec. I o ile w przypadku wyżej wymienionych modeli, jak Birkenstocki i Crocsy, nawet największy sceptyk, pomijając walory estetyczne, jest w stanie gołym okiem ocenić, że mogą być wygodne, tak w przypadku big-toes shoes Y/Projects mamy co do tego niestety wiele wątpliwości. 

Zobacz także: Jeansowe majtki to najdziwniejszy trend ostatnich lat. Ich cena zwala z nóg! Nosi je m.in. Maja Sablewska


fot. Imaxtree