Paryski tydzień mody haute couture na wiosnę-lato 2020: Rządzą kobiety!

Ogłaszamy koniec męskiej dominacji! Przynajmniej w świecie mody. Paryski tydzień mody haute couture na wiosnę-lato 2020 jest tego najlepszym przykładem. Spośród pokazów, które w ramach tygodnia mody couture odbywały się od 20 do 23 stycznia 2020 roku, najwięcej emocji wzbudziły trzy: Chanel, Givenchy i Dior. I tak się składa, że za każdym z nich stała kobieta. Odpowiednio – Virginie Viard, Claire Waight Keller i Maria Grazia Chiuri. W ich kolekcjach da się odnaleźć wspólny mianownik – wszystkie w mniejszym lub większym stopniu dotykają kobiecości i feminizmu. Dwie z nich łączy także inspiracja ogrodem. Przeczytajcie, co dokładnie działo się na wybiegu.

Pokaz kolekcji Chanel haute couture na wiosnę-lato 2020

Pokaz kolekcji Chanel za każdym razem przyciąga do paryskiego Grand Palais śmietankę branży mody i gwiazdy – z pierwszego rzędu regularnie oklaskują go m.in. ambasadorowie marki: Caroline de Maigret i Pharell. Nie inaczej było w tym roku, kiedy Virginie Viard, która na czele domu mody stanęła po  śmierci Karla Lagerfelda, postanowiła zamienić wnętrze hali w… przyklasztorny ogród. Nieprzypadkowy zresztą lecz ten, który otaczał średniowieczny klasztor cystersów w Aubazine. To właśnie tam wychowała się Coco Chanel, która wraz z dwiema siostrami do prowadzonego przez siostry zakonne sierocińca trafiła w 1895 roku po śmierci marki. I to właśnie tam nasiąkła surową estetyką, która stała się jej znakiem rozpoznawczym. Teraz stała się ona punktem wyjścia dla następczyni Coco, Virginie Viard, która w swojej najnowszej kolekcji dla Chanel postanowiła nawiązać do skromnych strojów wychowanków sierocińca. Zrezygnowała ze swoich ulubionych kokard, zastępując je okazałymi białymi kołnierzykami – atrybutem pilnych uczennic. Pozostała zaś wierna ulubionym kolorom Chanel – czerni i bieli, których prostotę postanowiła przełamać kwiatowymi haftami. Lekkości kolekcji nadawały też tiulowe elementy – na przykład transparentne spódnice nakładane na klasyczne garsonki albo noszone w duecie z bluzkami w kolorową łączkę.

Pokaz kolekcji Givenchy haute couture na wiosnę-lato 2020

Ogród zainspirował także Claire Waight Keller, dyrektor artystyczną domu mody Givenchy. I również było to miejsce wybrane z rozmysłem – ogród przy posiadłości Sissinghurst House, w której zamieszkiwała Vita Sackville-West, poetka i ogrodniczka, a także kochanka pisarki Virginii Woolf. To właśnie ich korespondencja zainspirowała Claire Waight Keller do zaprojektowania kolekcji, którą zatytułowała (jakżeby inaczej)„Une Lettre D’Amour” (z fr. „List miłosny”). U Givenchy miłość zakończyła się ślubem – białą suknie w finale pokazu zaprezentowała Kaia Gerber. Na wybiegu sukni ślubnych pojawiło się zresztą więcej – zarówno tych zdobnych i koronkowych jaki modeli o ascetycznej formie. A oprócz sukienek równie efektowne garnitury (na przykład zdobione cekinami). Claire Waight Keller sięgnęła również po tiule, kojarzone raczej z sukienkami Giambattisty Vallego. Ozdobiła je delikatnymi plisami i upięła w rzeźbiarskie formy na wzór rafy koralowej – ogrodu podwodnego… Organicznych kształtów było więcej. Sukienki, bluzki i spódnice zdobiły liczne falbany, obfite bufki i kokardy zapożyczone z epoki wiktoriańskiej.

Już jest! Pierwsza kampania Claire Waight Keller dla Givenchy.

fot. ImaxTree / agencja Free

Pokaz kolekcji Dior haute couture na wiosnę-lato 2020

Jeszcze dalej w przeszłość postanowiła spojrzeć Maria Grazia Chiuri. Dyrektor artystyczną domu mody Dior zafascynowały greckie boginie, od stóp do głów ubrane w złoto, biel, czerwień i brudne pastele. W drapowanych, asymetrycznych kreacjach, liściach laurowych na głowach i w złotych naszyjnikach inspirowanych rozgwieżdżonym niebem. Chiuri okrywa kobiety dekoracyjnymi pelerynami z piór, a na stopy wkłada delikatne sandały. Nie dajcie się jednak zmylić tej delikatności – to do płci pięknej ma należeć władza w tym sezonie (a najlepiej jeszcze dłużej). Maria Grazia Chiuri nie pozostawia w tej kwestii złudzeń. „Co by było, gdyby kobiety rządziły światem?” – pyta, umieszczając przy wejściu na wybieg dekoracyjną tkaninę z takim napisem. I wszyscy wiedzą już, że będzie dobrze!

Czy jesteś feministką?

fot. ImaxTree / agencja Free