Jazda taksówką przez zakorkowane miasto, to idealna okazja do tego, żeby popracować na laptopie, poczytać książkę, albo nadrobić serialowe zaległości. Zdarza się również, że nie mamy ochoty na pogawędki z nieznajomym kierowcą. Ale jak powiedzieć mężczyźnie za kierownicą, żeby przestał się odzywać? Bywa ciężko! Z pomocą spieszy jednak Uber, który właśnie testuje opcję cichych kursów. Funkcja Quiet Mode dostępna jest już w Stanach Zjednoczonych i cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród użytkowników aplikacji. Skorzystać mogą z niej osoby, które decydują się na przejazd luksusowym samochodem, np. Jaguarem, Bentley’em, Porsche, Maserati, czy Infiniti w wersji „premium” (Uber Black). Decydując się na przejazd, należy wybrać, czy chcemy skorzystać z opcji Quiet Mode, mamy ochotę na pogawędki, a może jest nam to obojętne. Zainteresowani?

Uber wprowadza opcję Quiet Mode! Czy kursy bez rozmów znajdą wielu zwolenników?

Okazuje się, że nie wszyscy podchodzą entuzjastycznie do opcji Quiet Mode. Dlaczego? Zdaniem jej przeciwników twórcy Ubera sprowadzą w ten sposób swoich kierowców do roli maszyn pozbawionych jakichkolwiek uczuć, czy emocji. Co wy sądzicie na ten temat?

Messenger wprowadza funkcję, która uporządkuje i ułatwi prowadzenie rozmów grupowych! >>>