Złote Łuki znów trafiły na nagłówki serwisów internetowych. Po raz ostatni o McDonald's było tak głośno w polskich mediach jesienią ubiegłego roku, gdy sieć rozpoczęła sprzedaż tzw. zestawu Maty, będącego efektem historycznej współpracy marki z jednym z najpopularniejszych artystów młodego pokolenia. Pół roku później polski oddział fast-foodowego giganta ogłosił, że wprowadza do oferty nową kanapkę – ukraińskiego burgera. W sieci zawrzało.

Ukraiński burger w McDonald's Polska

Nie jest tajemnicą, że od początku rosyjskiej inwazji do Polski przyjechały już prawie 3 miliony Ukraińców i Ukrainek. Władze McDonald's Polska postanowiły zareagować na ten stan rzeczy umieszczając w menu danie znane do tej pory jedynie klientom sieci w Ukrainie. 

Ukraiński burger to bułka pszenna z kawałkiem kurczaka w panierce oraz bekonem, topionym serem cheddar, kawałkiem pomidora i sałatą. Kanapka jest serwowana z dwoma sosami: czosnkowym i miodowo-musztardowym. Będzie dostępna w sprzedaży do wyczerpania zapasów.

Chcemy, by w naszych restauracjach każdy mógł poczuć się jak u siebie. Aby okazać naszą gościnność oraz solidarność, czasowo wprowadzamy do naszej oferty Ukraińskiego Burgera – produkt, który pochodzi z menu ukraińskich restauracji McDonald’s - głosi komunikat na oficjalnym profilu marki na Facebooku.

Część dochodów ze sprzedaży ukraińskiego burgera zostanie przekazana na pomoc humanitarną w pogrążonej wojną Ukrainie.

Równocześnie chcemy pomóc tym potrzebującym, którzy pozostają na terenie swojej ojczyzny, dlatego 3 zł ze sprzedaży każdego Ukraińskiego Burgera przekażemy Fundacji Ronalda McDonalda w Ukrainie, która już teraz niesie pomoc humanitarną na miejscu. Partnerem akcji jest UN Global Compact - czytamy.

Maja Staśko komentuje nowość w ofercie McDonald's

Nowość w ofercie popularnej sieci barów szybkiej obsługi spotkała się z mieszanymi reakcjami internautów. Pod facebookowym postem McDonald's rozgorzała gorąca dyskusja.

Zobacz także:

- Wspaniała decyzja! Chętnie spróbuję

- Super

- I myk, już wiem co dziś zamówię sobie na obiad

- Brawo Wy!

Nie wszyscy jednak zareagowali na ogłoszenie tak entuzjastycznie.

- To nie gościnność i solidarność tylko chęć zysku, change my mind

W podobnym tonie o najnowszej akcji McDonald's wypowiedziała się aktywistka Maja Staśko.

Ukraiński burger to jakieś okropne zdzierstwo - ma rzekomo dawać Ukraińcom poczucie bycia u siebie, ale za 15,70?! I pomagać organizacjom ukraińskim, ale dlaczego z kanapki idzie tylko 3 zł na tę pomoc? - napisała w środę na swoim profilu na Facebooku.

Staśko, która już wcześniej publicznie krytykowała ofertę McDonald's, wprost kwestionuje intencje sieci. Jej zdaniem wprowadzenie ukraińskiego burgera ma jedynie na celu zwiększenie zysków firmy.

W ten sposób McDonald zarabia na tragedii, robiąc reklamę swojej kanapki - dodała.


A wy macie zamiar kupić ukraińskiego burgera?

--
W Glamour.pl na co dzień informujemy was o trendach, stylu życia, rozrywce. Jednak w tym trudnym czasie część redakcji pracuje nad treściami skupionymi wokół sytuacji w Ukrainie. TUTAJ dowiecie się, jak pomagać, sprawdzicie, gdzie trwają zbiórki i przeczytacie, co zrobić, żeby zachować równowagę psychiczną w tych trudnych okolicznościach.