Do konkursu #AmbasadorkaBielenda na Instagramie zgłosiłyście prawie 1500 zdjęć! Wybranie z tej grupy tylko trzech finalistek było nie lada wyzwaniem, ale udało się. Dziewczyny przyjechały do Warszawy dzień wcześniej, by poznać się przed wspólnym zdjęciem, od którego zaczęła się sesja. Dzięki temu na planie pozowały jak profesjonalistki. By dodać im otuchy, na plan na chwilę wpadła EdytaOlszówka, ambasadorka marki.

Dla Kingi (@kingawiniarska) ulica Nowogrodzka, na której mieści się studio, jest szczególnie szczęśliwa. Po pierwsze, to jej kolejna sesja w tym miejscu, po drugie, jej dom znajduje się zaledwie dwa bloki dalej. Zapytana o bycie ambasadorką jednej z największych polskich firm kosmetycznych, zaskakuje: „Studiuję dziennie na Politechnice, pracuję, a do tego sama wychowuję synka. Po urodzeniu dziecka dostaje się takiego kopa i motywacji do organizacji dnia, że jesteś w stanie na wszystko znaleźć czas. Jedyne, co cię ogranicza, to własne chęci i ambicja”.  

Agata (@agatachyb) przyjechała z Wrocławia, gdzie uczy się wizażu i charakteryzacji (teatralnej i filmowej), a także pomaga rodzicom prowadzić sklep z naturalnymi produktami w ZielonejGórze. „Pielęgnacja to moja pasja, prowadzę bloga z sekcją o urodzie, więc gdybym została ambasadorką Bielendy, bez problemu połączyłabym nowe obowiązki z tym, co teraz robię”. Na pewno nie zabrakłoby jej fanów, na Instagramie śledzi ją prawie 40 tysięcy osób!

Roczny kontrakt, udział w eventach, w kampanii reklamowej i promocja marki w social mediach czekają jednak Natalię (@natalia_zasepa_tangled) – to ona, prawie jednogłośnie, została drugą AmbasadorkąBielendy! Natalia w zeszłym roku zdała maturę i choć jej pasją jest taniec, to wybiera się na stomatologię. Do życia podchodzi pragmatycznie: „Do konkursu zgłosiła mnie przyjaciółka, muszę jej podziękować. (śmiech) Byłam sceptyczna, bo wiedziałam, że będzie tysiące zgłoszeń. Udało mi się jednak spełnić marzenie”. Trzymamy kciuki za kolejny rozdział, który właśnie otwiera się w jej życiu.