W drugiej edycji konkursu jurorzy nie mieli prostego zadania. Szlak przetarty przez Natalię, którą przez rok mogliście oglądać w reklamach kosmetyków (m.in. serii różanej), sprawił,że poziom waszych zgłoszeń był naprawdę wysoki. Niektóre zdjęcia były wręcz gotowe do użycia w kampanii marki! Z setek zgłoszeń jury wybrało 15 dziewczyn, a z nich finałową trójkę, którą zaprosiliśmy do udziału w sesji.

Zaczęliśmyz wysokiego C – pierwsze zdjęcie i scena jak z filmu o fatalnym zauroczeniu: brunetka, blondynka, ruda i ON. W tej roli Daniel Tracz finalista 6. edycji „Top Model”, który gościnnie pojawił się na planie. Po rozgrzewce przyszedł czas na portret i moment, by poznać dziewczyny trochę bliżej. To była ogromna przyjemność, bo każda z nich, oprócz niebanalnej urody, ma bardzo ciekawą osobowość. Daria (@rudamowi), właścicielka ognistej czupryny, od której trudno oderwać wzrok, to wulkan energii i świetna coach-motywatorka.

Pod zdjęciami na jej Instagramie znajdziesz teksty, które dają niezłego kopa. Sandra (@sandypanndy) zaskakuje skromnością i wielkim sercem – właśnie kończy pielęgniarstwo i twierdzi, że praca ze starszymi osobami to jej powołanie. Na Instagramie zachwyca okiem do detali.

Ostatecznie tytuł #ambasadorkaBielenda2017 trafił do Oli, która wykazała się największym doświadczeniem, nie tylko na planie. Ola studiuje kosmetologię i – jak się potem okazało – o kosmetykach, również marki Bielenda, wie praktycznie wszystko. Przypadek?
Nie, to przeznaczenie!

 

Aleksandra Kasza (21 lat) to #ambasadorkaBielenda2017

„Za co najbardziej kocham kosmetyki marki Bielenda?
Za naturalne składniki, które nie podrażniają mojej wrażliwej i suchej skóry. Mój numer jeden to multiwitaminowa esencja Multi Essence 4w1. Od niej zaczynam poranną i wieczorną pielęgnację skóry.