Już na początku roku pisaliśmy, że prawdopodobnie jesienią ponownie zobaczymy w komplecie Reginę, Karen, Gretchen i Cady. Z tym, że na deskach teatru. Tina Fey, która wyreżyserowała Wredne dziewczyny (ang. Mean Girls) oraz napisała do nich scenariusz, pracuje bowiem nad musicalem opartym na tym kultowym filmie z 2004 roku (tak, też poczuliśmy się staro...). O swój nowy projekt została zapytana w środę, w programie The Tonight Show with Jimmy Fallon, i – tutaj dobra wiadomość dla wszystkich fanów tej historii – zdradziła więcej szczegółów! Przede wszystkim zapewniła, że prace są już na zaawansowanym poziomie, a sama obsada jest pierwszorzędna, szalenie utalentowana. Określiła ją jako... „baby Timberlakes”, co może tylko oznaczać, że wszyscy świetnie grają, śpiewają i tańczą (Fey zależało na znalezieniu nieznanych jeszcze, młodych, ale wybitnych osób). Zgodnie z zapowiedziami muzykę napisał jej mąż Jeff Richmond, zdobywca nagrody Emmy, a za teksty piosenek odpowiedzialna jest nominowana do Tony Award, Nell Benjamin.

>>> Zobacz także: [QUIZ]
Do której filmowej ekipy zostałabyś przyjęta, gdybyś wróciła do liceum?

Fey potwierdziła także datę premiery, którą zaplanowano na halloweenową noc, czyli 31 października. Pierwszy spektakl zostanie wystawiony w The National Theatre w Waszyngtonie, niedaleko Białego Domu i tam też gościć będzie aż do 3 grudnia. Zażartowała także, że wszyscy pracownicy administracji prezydenta jeżeli zostaną zwolnieni, mają blisko żeby zobaczyć musical. Co więcej, zaproponowała im nawet 25% zniżki na bilety. A te można już kupować tutaj. Co później? Oczywiście, że Broadway!