Dzwoni budzik – ustawiasz drzemkę czy wstajesz natychmiast?

Staram się raczej wstawać natychmiast, chociaż kłamstwem byłoby stwierdzenie, że nie zdarza mi się dłużej pospać. Z reguły od samego rana mam do załatwienia mnóstwo spraw związanych z prowadzeniem bloga, np. robię zdjęcia, piszę lub przygotowuję stylizację, sprawdzam umowy, odpisuje czytelnikom na wiadomości. Jest tego naprawdę cała masa! Ewentualnie jestem w podróży i spieszno mi, by zwiedzać, fotografować, poznawać lokalne smaki. Dlatego właśnie lubię szybko i sprawnie rozpocząć dzień.

Często dzielisz się z fanami na Instagramie zdjęciami z porannych treningów. Jaki jest twój sposób na zmotywowanie się do ćwiczeń?

Motywacją do ćwiczeń jest dla mnie chęć utrzymania szczupłej sylwetki i świetnego samopoczucia. Ale też samodyscyplina, która pozwala utrzymać mi odpowiedni balans. Każda aktywność fizyczna to przede wszystkim mała walka toczona ze sobą. Mam świadomość, że ruszenie się i pójście na trening to mój sukces, który powoduje, że dzięki temu jestem bliżej swojego celu. Z kolei rezygnacja z treningu oznacza dla mnie osobistą porażkę. Ćwiczenia uczą mnie dyscypliny i samozaparcia, nie tylko w sporcie, ale też w życiu.

 

Zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna w podróży są większym wyzwaniem niż na co dzień. Co warto spakować do walizki, by ułatwić sobie trzymanie się planu?

Do walizki obowiązkowo pakuję zawsze buty do biegania i minimum jeden strój do ćwiczeń. Najgłupszą wymówką byłoby chyba powiedzieć „nie mogę iść biegać, bo nie mam w czym”. Natomiast jeśli chodzi o krótkie wyjazdy, do innego miasta lub, gdy cały dzień jestem poza domem, do torebki pakuję zawsze coś do jedzenia i wodę w butelce BRITA fill&go Vital. Ta mała butelka jest takim moim fit gadżecikiem, który lubię mieć przy sobie. Wiem, że powinnam pić min. 2 litry wody dziennie, więc butelka niezwykle mi w tym pomaga. Dzięki niej wodę mam zawsze przy sobie.

Jaki jest twój sposób na zgrabną sylwetkę? 3-5 najważniejszych rad.

3 najprostsze rady, które znajdziesz w każdym przewodniku po fit życiu. Ale to naprawdę jest klucz do sukcesu. 

Po pierwsze: 5 regularnych, zbilansowanych posiłków. Żeby chudnąć, trzeba jeść! 

Po drugie: jak już wspomniałam, picie wody! 2 litry dziennie to absolutne minimum. Warto zaopatrzyć się w pięknie zaprojektowaną butelkę, wtedy masz wodę zawsze przy sobie. Nie wspomnę już o oszczędności - koszt litra wody przefiltrowanej przez butelkę BRITA fill&go Vital to tylko 13 groszy. 

Po trzecie: systematyczne ćwiczenia, dostosowane do możliwości fizycznych oraz preferencji. Ćwiczenia 2-3 razy w tygodniu to minimum, aby nasze ciało było w dobrej kondycji. Ale umówmy się, tak naprawdę każda aktywność fizyczna, każdy ruch to nasz mały kroczek do sukcesu.

 

Twój Instagram to także źródło inspiracji dla miłośniczek mody. Jakich ubrań / dodatków / butów nie może zabraknąć w torbie pakowanej na wakacje w tym roku?

Moje ubrania i dodatki mówią o tym, w jakim obecnie miejscu przebywam. Kocham styl boho i hippie, odnajduję się w nim w 100%. To takie namacalne ślady moich podróży i doświadczeń. Moda zawsze była obecna w moim życiu prywatnym i zawodowym. Naturalnie żyję nią na co dzień, a szczególnie dużo uwagi poświęcam swoim stylizacjom w podróży. Chcę, żeby zawsze były inspirujące i osadzone w trendach bądź kulturze danego kraju. Dla mnie to właśnie taka modowa misja, ale też cecha, która w szczególny sposób wyróżnia moje stylizacje. Moim celem w życiu i w podróżach jest pokazać dane miejsce z jak najpiękniejszej i nieznanej strony, nadać mu nowe oblicze albo znaleźć dla moich czytelników jakąś związaną z nim perełkę – np. fajną maleńką knajpkę z pysznym jedzeniem czy niesamowity widok. Stąd moje zdjęcia z podróży są zawsze takie kolorowe i inspirujące. Oczywiście ze swoich podroży przywożę też ubrania i dzielę się tym na blogu. Jeśli jestem w Afryce, królują piaskowe kolory, turbany albo wzorzyste sukienki. Jeśli przebywam tak jak teraz na Bali, noszę ubrania w stylu dziewczyny surferki, szydełkowane bikini, wisiorki z frędzlami, krótkie dżinsowe spodenki, bluzki odsłaniające brzuch, sukienki z frędzlami, zawieszam bransoletki z muszelek na kostkach, zakładam dużo biżuterii w stylu boho. Zależy mi, aby ubrania dobrze leżały, dlatego nad zgrabną sylwetką pracuję przez cały rok.

Jak zaczynasz dzień, by mieć dużo energii, gdy kalendarz jest zapchany?  

Poranek, który spędzam w Warszawie, zaczynam od owsianki i szklanki wody filtrowanej. Zerkam na telefon, komputer, kalendarz, sprawdzam, co jest do zrobienia i rzucam się w wir pracy. Ostatnio coraz częściej decyduję się na bardzo wczesne treningi, ale nie zmienia to faktu, że śniadanie przed wyjściem na siłownię jest dla mnie obowiązkowe!