Wiadomo, jak to jest ze zdjęciami legitymacyjnymi. Wszyscy je mieli/mają, nie lubimy za bardzo się nimi chwalić, a pokazujemy wtedy, kiedy już naprawdę musimy. Bywa, że stają się obiektami - zazwyczaj dość słabych - żartów kolegów. A zdarza się nawet, że hitem sieci! Szczególnie, jeśli jest się jednym z najpopularniejszych artystów w kraju i tworzy się jeden z najgorętszych projektów tego roku. Mowa o Taco Hemingwayu i Quebonafide, czyli twórcach duetu Taconafide.

ZOBACZ TAKŻE: Wszystko, co powinniście wiedzieć o płycie „SOMA 0,5 mg” Taconafide!

Choć ich wspólna płyta SOMA 0,5 mg nie ujrzała jeszcze światła dziennego, trzy dotychczas wypuszczone kawałki szybko zyskały popularność i nie inaczej będzie z pewnością z całym materiałem. Równie szybko popularność zyskały też zdjęcia Taco, czyli Filipa Szcześniaka i tworzącego pod pseudonimem Quebonafide Kuby Grabowskiego z ich studenckich czasów, które znalazł jeden z uczynnych fanów tych dwóch panów. A dokładnie z okresu, kiedy obaj artyści byli studentami Uniwersytetu Warszawskiego i jak każdy, mieli konto w USOSie, gdzie widniała ich fotografia. 

ZOBACZ TAKŻE: Trzeci singiel Taco Hemingway’a i Quebonafide właśnie trafił do sieci!

I o ile z rozpoznaniem Filipa, teraz już absolwenta kulturoznawstwa, nie mieliśmy żadnych problemów, w przypadku Kuby przeżyliśmy niemały szok. Okazuje się, że Quebo, studiujący niegdyś na warszawskiej uczelni filozofię, nie zawsze miał słabość do tatuaży i kolorowych, rzucających się w oczy włosów. Zresztą, zobaczcie sami!