W trzeciej części filmu o przygodach Bridget Jones nie pojawi się Hugh Grant. Na ekranie zobaczymy jednak laureatów OscarówRenee Zellweger i Colina Firtha, którzy ponownie wcielą się w role bohaterów jednej z najlepszych komedii romantycznych w historii. Tak jak w poprzednich częściach, "Bridget Jones's Baby" oparte jest na pamiętniku pisanym przez dojrzałą już Bridget Jones. Od poprzednich miłosnych zawirowań minęło 14 lat, a sama Bridget zbliża się do pięćdziesiątki. Nic dziwnego, że z upływem tylu lat zdecydowała się zamienić zeszyt i długopis na klawiaturę komputera.

W filmie zobaczymy, jak nieporadna Bridget radzi sobie w świecie mediów społecznościowych, jak znosi kolejne miłosne zawirowania i oczywiście - zgodnie z tytułem, co dzieje się, gdy w jej życiu ma pojawić się dziecko. Nie możemy już doczekać się, by zobaczyć w akcji Colina Firtha, jako Marka Darcy'ego oraz oczywiście Renee Zellweger jako Bridget Jones.

W trzeciej części filmu pojawią się także inne świetne nazwiska. Nie pojawi się wątek granego przez Hugh Granta Daniela Cleavera (aktor uznał, że scenariusz za bardzo odbiega od książkowej wersji historii i nie podoba mu się w zmienionej formie), ale zobaczymy starych przyjaciół BridgetShazzę, w tej roli Sally Phillips oraz Toma, którego gra James Calls. W obsadzie pojawiły się też takie nazwiska jak Patrick Dempsey, gwiazda "Chirurgów", Celia Imrie, którą oglądać mogliście, m.in. w "Drugi Hotel Marigold" oraz "Riwiera dla dwojga".

Wiadomo już, że światowa premiera zaplanowana jest na 13 maja 2016. Czekamy na informację, kiedy "Bridget Jones's Baby" pojawi się w polskich kinach!