<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <title>Publisher</title>
  <subtitle>Latests articles</subtitle>
  <link href="http://publisher.burdamedia.pl" rel="self" type="application/rss+xml"/>
  <updated>2026-09-23T18:48:12+02:00</updated>
  <id>http://publisher.burdamedia.pl</id>
  <author>
    <name>Publisher Team</name>
  </author>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/sandra-drzymalska-przeszla-ogromna-metamorfoze-do-nowej-roli-tak-wyglada-jako-violetta-villas/</id>
    <title><![CDATA[Sandra Drzymalska przeszła ogromną metamorfozę do nowej roli. Tak wygląda jako Violetta Villas!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Sandra Drzymalska jako Violetta Villas w blond lokach, efektownych kostiumach i w świetle reflektorów. Do sieci trafił oficjalny zwiastun filmu „Violetta Villas”, który opowie o pierwszych latach kariery jednej z największych gwiazd polskiej estrady. Produkcja Karoliny Bielawskiej trafi do kin 27 listopada 2026 roku.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/sandra-drzymalska-przeszla-ogromna-metamorfoze-do-nowej-roli-tak-wyglada-jako-violetta-villas/"/>
    <updated>2026-09-23T15:56:10+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/violetta-villas.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-pm-slice="1 1 []">Pierwsze zdjęcia Sandry Drzymalskiej jako Violetty Villas zobaczyliśmy już wcześniej, podobnie jak teaser filmu. Teraz twórcy odsłaniają znacznie więcej. 21 września zaprezentowano oficjalny zwiastun „Violetty Villas”, czyli pierwszego polskiego filmu fabularnego poświęconego legendarnej artystce. Produkcja skupia się na pierwszej dekadzie jej kariery – drodze, która prowadziła od początków występów w Polsce aż na sceny Paryża i Las Vegas. Historię poznamy z perspektywy jej syna, Krzysztofa Gospodarka.</p>

<h2>Sandra Drzymalska jako Violetta Villas w oficjalnym zwiastunie filmu</h2>

<p>Burza jasnych loków, charakterystyczny makijaż i sceniczne kreacje od razu przywołują wizerunek Violetty Villas, ale film nie ma skupiać się wyłącznie na odtworzeniu wyglądu artystki. Sandra Drzymalska wciela się w Czesławę Gospodarek w momencie, gdy ta dopiero walczy o miejsce na scenie i zaczyna budować postać, którą później pozna cała Polska. Oficjalny zwiastun pokazuje zarówno początki jej kariery, jak i rosnącą sławę oraz cenę, którą przychodzi zapłacić za życie podporządkowane scenie. Za charakteryzację aktorki odpowiadają Anne Cathrine Sauerberg i Thomas Foldberg, nominowani do Oscara za pracę przy filmie „Brzydka siostra”.</p>

<h2>Film „Violetta Villas” pokaże pierwsze 10 lat kariery artystki</h2>

<p>Twórcy nie próbują zamknąć całego życia Violetty Villas w jednym filmie. Opowieść koncentruje się przede wszystkim na pierwszej dekadzie jej kariery. Poznajemy Czesławę Gospodarek jako młodą kobietę marzącą o wielkiej scenie, która na początku lat 60. przeprowadza się z synem do Warszawy. To właśnie wtedy przyjmuje pseudonim Violetta Villas i rozpoczyna drogę prowadzącą ją ostatecznie na zagraniczne sceny. Obok sukcesu film ma pokazać również jego ciemniejszą stronę – samotność, lęk, uzależnienie oraz presję władz PRL. Ważnym elementem historii będzie relacja artystki z dorastającym synem, z którego perspektywy obserwujemy przemianę jego matki w wielką gwiazdę.</p>

<h2>Kto zagra w filmie „Violetta Villas”?</h2>

<p>Sandra Drzymalska nie jest jedynym głośnym nazwiskiem w obsadzie. W filmie zobaczymy także Jowitę Budnik, Mateusza Banasiuka, Borysa Szyca, Dorotę Kuduk, Cezarego Łukaszewicza, Christo Szopova, Antoniego Rembelskiego, Antoniego Tyszkiewicza i Kazika Radziejewskiego. Za kamerą stanęła Karolina Bielawska, reżyserka nagradzanego dokumentu „Mów mi Marianna”, która scenariusz napisała wspólnie z Małgorzatą Gospodarek.</p>

<h2>W „Violetcie Villas” usłyszymy największe przeboje piosenkarki</h2>

<p>Trudno wyobrazić sobie film o Violetcie Villas bez jej muzyki. W produkcji pojawią się znane utwory artystki w nowych aranżacjach przygotowanych przez Marcina Maseckiego. Szczególną niespodzianką ma być „Do Ciebie, Mamo”. Piosenka pojawi się w filmie w wykonaniu łączącym głos Violetty Villas z głosem Michała Szpaka. Muzyka będzie więc nie tylko tłem dla opowieści, ale jednym z elementów przywołujących sceniczną legendę bohaterki.</p>

<h2>Kiedy premiera filmu „Violetta Villas”?</h2>

<p>„Violetta Villas” ma festiwalową premierę podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie bierze udział w Konkursie Głównym. Na szeroką premierę trzeba będzie poczekać jeszcze nieco ponad dwa miesiące. Film Karoliny Bielawskiej trafi do polskich kin 27 listopada 2026 roku. Oficjalny zwiastun daje już jednak znacznie pełniejszy obraz tego, jak twórcy zamierzają opowiedzieć historię jednej z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej estrady.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790061137601">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/48eiNFf10as?si=UuErMqb_nnPBmn3y" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/nicole-kidman-w-ekranizacji-ksiazki-nagrodzonej-pulitzerem-ten-film-widzowie-pokochali-a-krytycy-zjechali/</id>
    <title><![CDATA[Nicole Kidman w ekranizacji książki nagrodzonej Pulitzerem. Ten film widzowie pokochali, a krytycy „zjechali”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Donna Tartt potrzebowała ponad dekady, żeby napisać „Szczygła”. Opłaciło się: powieść stała się bestsellerem i w 2014 roku otrzymała Nagrodę Pulitzera w dziedzinie literatury pięknej. Pięć lat później historia Theo Deckera trafiła do kin. W filmie Johna Crowleya wystąpili Ansel Elgort, Nicole Kidman, Sarah Paulson, Jeffrey Wright, Luke Wilson i Finn Wolfhard. Mimo takiej obsady ekranizacja podzieliła krytyków znacznie bardziej niż literacki pierwowzór.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/nicole-kidman-w-ekranizacji-ksiazki-nagrodzonej-pulitzerem-ten-film-widzowie-pokochali-a-krytycy-zjechali/"/>
    <updated>2026-09-23T15:46:05+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/szczygiel.webp" type="image/webp" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-pm-slice="1 1 []">„Szczygieł” zaczyna się od chwili, która na zawsze zmienia życie 13-letniego Theo Deckera. Chłopak jest z matką w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, gdy dochodzi do eksplozji. Matka ginie, a Theo opuszcza muzeum z czymś, czego nie powinien mieć – obrazem Carela Fabritiusa przedstawiającym małego ptaka przykutego łańcuszkiem do żerdzi. To właśnie ten obraz będzie wracał przez kolejne lata jego życia. John Crowley przeniósł na ekran ponad 700-stronicową powieść Donny Tartt, a przed kamerą zebrał imponującą obsadę.</p>

<h2>„Szczygieł” zaczyna się od tragedii w muzeum</h2>

<p>Theo ma 13 lat, kiedy traci matkę. Po jej śmierci trafia pod dach zamożnej rodziny Barbourów z nowojorskiego Upper East Side. Jednocześnie ukrywa obraz, który zabrał z muzeum tuż po eksplozji. Płótno staje się jego najbardziej namacalnym połączeniem z matką, ale z czasem zaczyna również przysparzać mu problemów. Film śledzi Theo w różnych momentach życia: jego młodszą wersję gra Oakes Fegley, a dorosłego bohatera Ansel Elgort. Historia prowadzi go przez Nowy Jork i Las Vegas, nowe przyjaźnie, uzależnienia, miłość oraz świat antyków, a tytułowy obraz cały czas pozostaje gdzieś w tle.</p>

<h2>Nicole Kidman gra panią Barbour</h2>

<p>Nicole Kidman nie gra głównej bohaterki „Szczygła”, ale jej postać ma duże znaczenie dla losów Theo. Pani Barbour jest matką jego szkolnego kolegi i po tragedii przyjmuje chłopca do swojego domu. Początkowo sprawia wrażenie chłodnej i zdystansowanej, ale jej relacja z Theo zmienia się wraz z upływem czasu. W obsadzie jest zresztą znacznie więcej znanych nazwisk. Sarah Paulson gra Xandrę, Luke Wilson – ojca Theo, Jeffrey Wright wciela się w Hobiego, a Finn Wolfhard pojawia się jako młody Boris. Dorosłego Borisa gra Aneurin Barnard.</p>

<h2>Powieść Donny Tartt dostała Pulitzera</h2>

<p>Film powstał na podstawie trzeciej powieści Donny Tartt, autorki „Tajemnej historii” i „Małego przyjaciela”. „Szczygieł” ukazał się w 2013 roku, a rok później zdobył Nagrodę Pulitzera w kategorii fiction. Tytuł książki pochodzi od istniejącego naprawdę obrazu Carela Fabritiusa z 1654 roku. Niewielkie płótno przedstawiające ptaka przykutego do żerdzi znajduje się w kolekcji Mauritshuis w Hadze. U Tartt staje się przedmiotem, wokół którego przez lata splatają się żałoba, poczucie winy i kolejne wybory Theo.</p>

<h2>Za zdjęcia odpowiada Roger Deakins</h2>

<p>„Szczygła” wyreżyserował John Crowley, twórca „Brooklynu”, a scenariusz napisał Peter Straughan. Szczególnie mocne nazwisko znajdziemy jednak również za kamerą. Autorem zdjęć jest Roger Deakins, jeden z najbardziej cenionych operatorów współczesnego kina, odpowiedzialny m.in. za „Blade Runnera 2049”, „1917” czy „Skyfall”. W „Szczygle” sztuka nie jest dekoracją dodaną do fabuły – obraz Fabritiusa uruchamia całą historię i towarzyszy Theo przez kolejne etapy życia.</p>

<h2>Książka zachwyciła, film podzielił krytyków</h2>

<p>Ekranizacja nie powtórzyła sukcesu literackiego pierwowzoru. „Szczygieł” ma obecnie 24 proc. pozytywnych recenzji krytyków w serwisie Rotten Tomatoes, podczas gdy ocena publiczności wynosi 72 proc. Największym wyzwaniem okazało się przeniesienie rozbudowanej, wielowątkowej powieści na ekran. Film trwa niemal dwie i pół godziny, a mimo to musiał mocno skrócić historię opisaną przez Tartt. Rozbieżność między ocenami krytyków i widzów jest jednak spora, więc „Szczygieł” należy do tych ekranizacji, przy których opinia po seansie może mocno zależeć od tego, czego oczekujemy po adaptacji książki.</p>

<h2>Gdzie obejrzeć „Szczygła”?</h2>

<p>Film „Szczygieł” można obejrzeć m.in. na Netfliksie, Prime Video, Playerze i Apple TV.&nbsp;</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789980265579">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/0aQfZHlWDWU?si=julnIZKi4Hd2v61V" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/mulled-wine-to-najmodniejszy-manicure-na-pierwszy-dzien-jesieni-hailey-bieber-juz-go-nosi/</id>
    <title><![CDATA[„Mulled Wine” to najmodniejszy manicure na pierwszy dzień jesieni. Hailey Bieber już go nosi!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Jesienią czerwień robi się ciemniejsza, bardziej aksamitna i zdecydowanie bardziej zmysłowa. „Mulled Wine” to odcień gdzieś pomiędzy burgundem, merlotem i czerwonym winem, który może być najpiękniejszym wyborem na początek sezonu. Sprawdź, jak najmodniejszy manicure prezentuje się u Hailey Bieber!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/mulled-wine-to-najmodniejszy-manicure-na-pierwszy-dzien-jesieni-hailey-bieber-juz-go-nosi/"/>
    <updated>2026-09-23T15:05:59+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/mulled-wine-nails.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Pierwszy dzień jesieni ma swój własny kolor. To „Mulled Wine”, głęboka, winna czerwień, która wygląda jak kieliszek grzanego wina przygaszony wieczornym światłem. Jest ciepła, zmysłowa i otulająca, a na paznokciach prezentuje się dokładnie tak, jak chciałybyśmy, żeby wyglądała jesień: elegancko, trochę tajemniczo i bez grama nudy. Hailey Bieber już ją nosi.</p>


                            


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-original"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 1024 / 1892; max-width: 1024px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/mulled-wine-nails.webp?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="702"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/mulled-wine-nails.webp?width=1280&amp;quality=95"
                            type="image/webp"
                                 width="1024"                  height="1892"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/mulled-wine-nails.webp?width=1280&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="1024"
                height="1892"
                alt="mulled wine nails"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">TikTok/@haileybieber/zrzut ekranu/</span>                    </div>
    


<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="0c977c7fb9546e842f591fd36a36fac1"><script async="" data-id="0c977c7fb9546e842f591fd36a36fac1" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>„Mulled Wine” to kolor paznokci, który pachnie jesienią</h2>

<p>Są takie odcienie, które wystarczy zobaczyć, żeby poczuć zmianę sezonu. „Mulled Wine” zdecydowanie jest jednym z nich. To nie soczysta czerwień kojarząca się z latem ani klasyczny burgund, który znamy od lat. Ten kolor ma w sobie coś bardziej otulającego. Przypomina wieczorny napar z czerwonego wina, do którego wrzucono korzenne przyprawy, ciemne owoce, cynamon i skórkę pomarańczy.&nbsp;Jest głęboki, lekko przygaszony i ma ciepłe podtony, przez co pięknie współgra z jesienną garderobą. Przy takim manicure od razu widzę duży wełniany sweter, skórzaną kurtkę, zamszowe kozaki i złotą biżuterię. To jeden z tych kolorów, które potrafią zrobić całą stylizację.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="fe267382e7808f4bc4c9f78a037e5ee4"><script async="" data-id="fe267382e7808f4bc4c9f78a037e5ee4" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790166430718">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/DdEQBCKtbmm/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdEQBCKtbmm/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdEQBCKtbmm/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdEQBCKtbmm/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Leah Parr | Luxury Manicurist Nottingham/Derby (@byleah.x)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>Hailey Bieber już nosi „Mulled Wine”</h2>

<p>Hailey Bieber wybrała ten odcień na swoje charakterystyczne migdałowe paznokcie. Zamiast kolejnego mlecznego nude czy delikatnego różu pojawiła się ciemna, winna czerwień, która zdecydowanie bardziej pasuje do pierwszych chłodnych dni. Na paznokciach wygląda elegancko, ale nie zachowawczo. Jest w niej coś z estetyki „quiet luxury”, tylko w znacznie bardziej jesiennej wersji. Głęboki kolor i lśniące wykończenie sprawiają, że dłonie wyglądają bardzo zadbanie, a manicure nie potrzebuje żadnych dodatkowych zdobień.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790165990341">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote cite="https://www.tiktok.com/@haileybieber/video/7430165943243787562" class="tiktok-embed" data-video-id="7430165943243787562" style="max-width: 605px;min-width: 325px;">
<section><a href="https://www.tiktok.com/@haileybieber?refer=embed" target="_blank" title="@haileybieber">@haileybieber</a> breakfast a la @rhode skin <a href="https://www.tiktok.com/music/original-sound-7398534894292749062?refer=embed" target="_blank" title="♬ original sound - Scintilla">♬ original sound - Scintilla</a></section>
</blockquote>
<script async="" src="https://www.tiktok.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>„Mulled Wine” to nowa odsłona burgundu&nbsp;</h2>

<p>Jeśli masz wrażenie, że „Mulled Wine” to po prostu kolejna nazwa dla burgundowego lakieru, różnica tkwi w tonach. Ten odcień jest ciemniejszy, bardziej przydymiony i cieplejszy. Może przypominać merlot, dojrzałe śliwki albo czerwone wino z dodatkiem korzennych przypraw. Właśnie dlatego tak dobrze wpisuje się w jesienny klimat. Nie jest krzykliwy, ale ma charakter. Na krótkich paznokciach będzie wyglądał minimalistycznie i szykownie, natomiast na migdałowym kształcie, bardziej zmysłowo. Najlepiej zostawić go bez dodatkowych wzorów i postawić na mocny połysk przypominający taflę świeżo nalanego wina.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790166476543">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote cite="https://www.tiktok.com/@brionyannmorffew/video/7411640899379170592" class="tiktok-embed" data-video-id="7411640899379170592" style="max-width: 605px;min-width: 325px;">
<section><a href="https://www.tiktok.com/@brionyannmorffew?refer=embed" target="_blank" title="@brionyannmorffew">@brionyannmorffew</a> Wine red manicures &gt;&gt; 🍷🌹❤️ <a href="https://www.tiktok.com/tag/rednails?refer=embed" target="_blank" title="rednails">#rednails</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/luxurymanicure?refer=embed" target="_blank" title="luxurymanicure">#luxurymanicure</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/luxurymanicurist?refer=embed" target="_blank" title="luxurymanicurist">#luxurymanicurist</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/akzentz?refer=embed" target="_blank" title="akzentz">#akzentz</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/luxiogel?refer=embed" target="_blank" title="luxiogel">#luxiogel</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/autumnvibes?refer=embed" target="_blank" title="autumnvibes">#autumnvibes</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/autumnfashion?refer=embed" target="_blank" title="autumnfashion">#autumnfashion</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/autumnnails?refer=embed" target="_blank" title="autumnnails">#autumnnails</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/classy?refer=embed" target="_blank" title="classy">#classy</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/classynails?refer=embed" target="_blank" title="classynails">#classynails</a> <a href="https://www.tiktok.com/music/Bed-Chem-7405931370277079056?refer=embed" target="_blank" title="♬ Bed Chem - Sabrina Carpenter">♬ Bed Chem - Sabrina Carpenter</a></section>
</blockquote>
<script async="" src="https://www.tiktok.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>„Mulled Wine” to manicure, który pasuje do całej jesiennej garderoby</h2>

<p>„Mulled Wine” ma też tę zaletę, że nie trzeba zastanawiać się, z czym go połączyć. Pasuje do kremowych dzianin, czekoladowego brązu, czerni, granatu, szarości i oczywiście wszystkich odcieni beżu. Możesz nosić go do prostego jeansowego zestawu albo zestawić z bardziej elegancką stylizacją. W obu przypadkach robi dokładnie to, czego oczekujemy od dobrego jesiennego manicure, dodaje całości głębi. Jeśli więc pierwszy dzień jesieni traktujesz jako oficjalny moment na wyciągnięcie z szafy swetrów, cięższych perfum i zamszowych dodatków, możesz do tej listy dopisać jeszcze jedno: paznokcie w kolorze „Mulled Wine”. Hailey Bieber już pokazała, że to jeden z najpiękniejszych sposobów na rozpoczęcie nowego sezonu.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/tak-pachnie-mroczna-zmyslowosc-wedlug-toma-forda-szlachetny-tyton-dzikie-cytrusy-i-najciemniejsza-czekolada-grand-cru/</id>
    <title><![CDATA[Tak pachnie mroczna zmysłowość według Toma Forda. Szlachetny tytoń, dzikie cytrusy i najciemniejsza czekolada grand cru!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Wyobraź sobie wilgotną, egzotyczną dżunglę, aromat szlachetnego tytoniu i kostkę intensywnej, gorzkiej czekolady. Właśnie taki klimat ma najnowszy zapach Toma Forda, który aż prosi się o miejsce w jesienno-zimowej kolekcji perfum!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/tak-pachnie-mroczna-zmyslowosc-wedlug-toma-forda-szlachetny-tyton-dzikie-cytrusy-i-najciemniejsza-czekolada-grand-cru/"/>
    <updated>2026-09-23T13:21:38+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/najnowszy-zapach-toma-forda.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Najnowszy zapach Toma Forda to esencja mrocznej zmysłowości na chłodne dni. Dzika dżungla, szlachetny tytoń i najciemniejsza czekolada grand cru</h2>

<p>Najnowsze dzieło Tom Ford z linii Private Blend zapowiada się na mroczny, gęsty miks, który działa na zmysły jak najgłębszy, najbardziej pociągający sekret. Jeśli na dźwięk słowa „czekolada” w składzie perfum oczekujecie słodkiego, deserowego ukojenia, przygotujcie się na totalne zaskoczenie. Tobacco Chocolat to czysty, dymny magnetyzm, od którego bardzo łatwo się uzależnić…</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="850b77c36f5350c0397dabdc6a3a3b0b"><script async="" data-id="850b77c36f5350c0397dabdc6a3a3b0b" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Zamiast uderzenia ciężkich, przytłaczających akordów, marka serwuje nam na dzień dobry rześki, parujący miks esencji pomarańczowej i pikantnego Akigalawood. Wyobraźcie sobie pierwszy, głęboki oddech, kiedy przedzieracie się przez gęstą, wilgotną dżunglę, a liście egzotycznych drzew ocierają się o waszą skórę. Ten duet dodaje kompozycji niesamowitej, dzikiej świeżości. Prawdziwy wstrząs dla zmysłów nadchodzi jednak chwilę później, gdy gęste zarośla nagle ustępują miejsca mistycznej polanie. To moment, w którym powietrze gęstnieje, a wokół zaczyna snuć się hipnotyzujący dym. Do głosu dochodzi główny bohater tego flakonu: unikalny akord dymu kakaowego (Cocoa Smoke™), czyli zmysłowe połączenie powoli palonych liści tytoniu i surowej, ciemnej czekolady. Daniela Andrier, genialna kreatorka tej kompozycji, porównała ten efekt do fantazji przypominającej wykwintny koniak rozświetlony miodowym blaskiem. Dla mnie to po prostu absolutna poezja.&nbsp;</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790162434338">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/reel/DdgEiYPN28f/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdgEiYPN28f/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdgEiYPN28f/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdgEiYPN28f/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez 𝐒.𝐒𝐊𝐘 | Hubert Suchodolski (@s.sky.mua)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>W czym tkwi wyjątkowość zapachu Tom Ford <i>Tobacco Chocolat</i>?</h2>

<p>W sercu Tom Ford Tobacco Chocolat kryje się prawdziwe, hipnotyzujące bogactwo. Projektanci postawili na niezwykłe trio: wspomniany dym kakaowy, intensywną ciemną czekoladę grand cru oraz kremowe masło kakaowe. To zapowiedź głębi, która ma dosłownie rozpieszczać zmysły i tworzyć wokół nas intrygującą aurę. Z kolei liście tytoniu mają nadawać całości wytrawnego, lekko pikantnego charakteru. Nie ma tu jednak ryzyka, że kompozycja okaże się nudna, jednowymiarowa albo przesadnie przesłodzona. Całość bazy opiera się bowiem na ciepłym Ambrofixie, ziemistej paczuli oraz balsamicznym balsamie peruwiańskim z delikatnymi, waniliowymi niuansami.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790162402317">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/reel/DdHNi_OiJMS/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdHNi_OiJMS/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdHNi_OiJMS/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdHNi_OiJMS/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Dubai Duty Free (@dubaidutyfree)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>Do jakich stylizacji będzie pasował najnowszy zapach od Toma Forda?&nbsp;</h2>

<p>Dla każdej rasowej jesieniary ten zapach będzie działać jak najlepszy, luksusowy dodatek. Kiedy oficjalnie wkraczamy w naszą <i>cozy girl era</i>, a w dłoni ląduje pierwsze dyniowe latte, Tobacco Chocolat idealnie dopełni ten klimat. Wyobrażam sobie, jak cudownie otuli nas, kiedy wrzucimy na siebie gruby sweter, wełniany płaszcz albo miękki, kaszmirowy szal, w który wtulamy twarz o poranku. Ciepłe ubrania i skórzane elementy garderoby genialnie podbijają dymne nuty tych perfum. Kompozycja bezbłędnie pasuje do typowo jesiennych klasyków: czekoladowych brązów, głębokiego burgundu i surowego, ciemnego jeansu.</p>

<p>Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="c7351809359ff424ecfc61e7bbf457da"><script async="" data-id="c7351809359ff424ecfc61e7bbf457da" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/polacy-goraco-dyskutuja-o-nowej-lalce-a-tymczasem-serial-bije-rekordy-i-juz-jest-w-top-10-w-62-krajach/</id>
    <title><![CDATA[Polacy gorąco dyskutują o nowej „Lalce”, a tymczasem serial bije rekordy i już jest w TOP 10 w 62 krajach!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Nowa „Lalka” miała być jedną z najbardziej dyskutowanych polskich premier roku i dokładnie tak się stało. Jedni chwalą odważne odejście od powieści Bolesława Prusa, inni nie mogą pogodzić się ze zmianami wprowadzonymi przez twórców. Podczas gdy w Polsce trwa dyskusja o tym, ile Prusa zostało w „Lalce”, za granicą widzowie po prostu włączają serial. Produkcja z Sandrą Drzymalską i Tomaszem Schuchardtem dotarła już do 6. miejsca światowego rankingu Netfliksa i znalazła się w TOP 10 w 62 krajach. Jak na sześcioodcinkową reinterpretację polskiej powieści z XIX wieku, to naprawdę mocny wynik.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/polacy-goraco-dyskutuja-o-nowej-lalce-a-tymczasem-serial-bije-rekordy-i-juz-jest-w-top-10-w-62-krajach/"/>
    <updated>2026-09-23T14:59:31+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/lalka_1.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-pm-slice="1 1 []">Kiedy 16 września „Lalka” trafiła na Netfliksa, można było zakładać, że w Polsce zrobi się o niej głośno. W końcu Paweł Maślona, Paweł Demirski i Jagoda Dutkiewicz nie przygotowali wiernej ekranizacji szkolnej lektury. Od początku zapowiadali autorską reinterpretację opartą na motywach powieści Prusa. Izabela Łęcka dostała w niej znacznie więcej do powiedzenia, zmieniły się niektóre relacje między bohaterami, a do dobrze znanej historii doszły nowe wątki. Znacznie trudniej było przewidzieć, że kilka dni później o polskiej „Lalce” będą mówić widzowie i krytycy daleko poza naszym krajem.</p>

<h2>„Lalka” jest już jednym z najpopularniejszych seriali Netfliksa na świecie</h2>

<p>Tempo, w jakim polska produkcja wspinała się w globalnym zestawieniu, może zaskakiwać. Po premierze „Lalka” zadebiutowała na 8. miejscu światowego rankingu najpopularniejszych seriali Netfliksa. Następnie przesunęła się na 7. pozycję, a po pierwszym weekendzie była już szósta. Jeszcze ciekawiej wygląda liczba krajów, w których znalazła się w lokalnym TOP 10. Początkowo było ich 41, po kilku dniach już 62. „Lalka” wyszła więc daleko poza zainteresowanie polskiej publiczności i zaczęła zdobywać rynki, na których Bolesław Prus zdecydowanie nie należy do grona autorów szkolnych lektur.</p>

<h2>„Lalkę” oglądają widzowie od Europy po Amerykę Łacińską</h2>

<p>Szczególnie dobrze serial radzi sobie w Europie i Ameryce Łacińskiej. Do czołowych zestawień trafił m.in. w Hiszpanii, Argentynie, Austrii, Chile, Rumunii, na Węgrzech czy Słowacji. Z czasem do listy zaczęły dołączać kolejne kraje, w tym Brazylia. Oczywiście pozycje w rankingach zmieniają się każdego dnia, ale kierunek po pierwszych dniach od premiery jest wyraźny: historia Wokulskiego i Łęckiej zainteresowała widzów, którzy z polską klasyką literacką wcześniej mogli nie mieć absolutnie nic wspólnego.</p>

<h2>Sandra Drzymalska jako Izabela Łęcka znalazła się w centrum nowej historii</h2>

<p>Jedną z największych zmian względem powieści jest sposób poprowadzenia Izabeli Łęckiej. W serialu gra ją Sandra Drzymalska, a bohaterka nie jest wyłącznie obiektem obsesyjnego uczucia Stanisława Wokulskiego. Ma własne ambicje, chce decydować o sobie i próbuje znaleźć dla siebie miejsce w świecie, w którym jej możliwości są ograniczane przez pozycję społeczną, pieniądze i oczekiwania otoczenia. To właśnie ta zmiana stała się jednym z głównych tematów dyskusji wokół serialu. Dla części widzów jest ciekawym współczesnym odczytaniem postaci, dla innych zbyt dalekim odejściem od bohaterki stworzonej przez Prusa.</p>

<h2>Nowa „Lalka” nie miała być wierną ekranizacją powieści Prusa</h2>

<p>Twórcy od początku podkreślali, że ich serial jest reinterpretacją klasyki, a nie próbą przeniesienia książki na ekran strona po stronie. W centrum pozostaje relacja Izabeli Łęckiej i Stanisława Wokulskiego, którego gra Tomasz Schuchardt, ale znana historia została rozbudowana o nowe motywacje, konflikty, tajemnice i wątki. Sam Netflix opisuje produkcję jako współczesną reinterpretację powieści. Serial składa się z sześciu odcinków, a za reżyserię odpowiada Paweł Maślona. Scenariusz napisali wspólnie Maślona, Paweł Demirski i Jagoda Dutkiewicz.</p>

<h2>Zagraniczne media również zauważyły polską „Lalkę”</h2>

<p>Rosnąca popularność nie ogranicza się do rankingów oglądalności. Serial został zauważony również przez media poza Polską. Amerykański „Decider” przyjrzał się produkcji w swoim cyklu poświęconym streamingowym premierom i rekomendował, by dać jej szansę, zwracając szczególną uwagę na Sandrę Drzymalską. „Lalka” zwraca uwagę także jako polska propozycja dla widzów, którzy chętnie sięgają po wystawne dramaty kostiumowe. Dla zagranicznej publiczności nie jest przy tym ekranizacją lektury obciążonej dziesiątkami lat szkolnych interpretacji. To po prostu historia o pieniądzach, statusie społecznym, obsesji, miłości i kobiecie próbującej decydować o własnym życiu.</p>

<h2>„Lalka” ma tylko 6 odcinków i całość jest już na Netfliksie</h2>

<p>Cały pierwszy sezon „Lalki” jest dostępny na Netfliksie od 16 września. Serial składa się z sześciu odcinków, a obok Sandry Drzymalskiej i Tomasza Schuchardta występują m.in. Jacek Braciak, Dariusz Chojnacki, Magdalena Cielecka, Piotr Adamczyk, Agnieszka Grochowska, Piotr Pacek, Julia Wyszyńska i Monika Frajczyk. Niezależnie od tego, po której stronie polskiej dyskusji o tej ekranizacji ktoś się znajduje, jedno jest już pewne: nowa „Lalka” nie pozostała wyłącznie lokalnym wydarzeniem. Kilka dni wystarczyło, żeby polska klasyka zaczęła zdobywać widownię daleko poza naszym krajem.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790151133109">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/T4xpReGcDH0?si=-ACQnkxtr4J-w0DA" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/polski-kryminal-zostawil-w-tyle-jedne-z-najwiekszych-zagranicznych-hitow-jest-przed-yellowstone-i-lioness/</id>
    <title><![CDATA[Polski kryminał zostawił w tyle jedne z największych zagranicznych hitów. Jest przed „Yellowstone” i „Lioness”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Polski kryminał zostawił w tyle jedne z największych zagranicznych hitów. „Pionek” zajmuje obecnie 1. miejsce w Top 10 seriali SkyShowtime w Polsce. Produkcja z Marią Dębską, Maciejem Musiałem i Weroniką Książkiewicz przenosi widzów na Śląsk, gdzie śledztwo w sprawie zabójstwa studentki prowadzi do historii seryjnego mordercy nazywanego Wampirem z Szombierek.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/polski-kryminal-zostawil-w-tyle-jedne-z-najwiekszych-zagranicznych-hitow-jest-przed-yellowstone-i-lioness/"/>
    <updated>2026-09-23T12:15:51+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/pionek.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-pm-slice="1 1 []">„Yellowstone”, „Lioness”, „Strefa gangsterów” – konkurencja jest mocna, ale to polska produkcja znalazła się obecnie na szczycie zestawienia SkyShowtime. „Pionek” zadebiutował 10 września i jest kolejnym rozdziałem historii rozpoczętej w „Ślebodzie”. Tym razem Anka Serafin i Bastian Strzygoń opuszczają Podhale, a akcja przenosi się na Śląsk. I szybko okazuje się, że czeka ich kolejna sprawa, w której trudno oddzielić prawdę od dobrze skonstruowanego kłamstwa.</p>

<h2>„Pionek” jest numerem 1 na SkyShowtime w Polsce</h2>

<p>„Pionek” zajmuje obecnie pierwsze miejsce w Top 10 seriali SkyShowtime w Polsce. Za polską produkcją znalazły się „Morfeusz”, „Lioness” oraz „Yellowstone”. To tym ciekawsze, że kryminał miał premierę zaledwie 10 września, a kolejne odcinki pojawiają się co tydzień. Serial liczy sześć odcinków i jest oryginalną produkcją SkyShowtime.</p>

<h2>O czym jest serial „Pionek”?</h2>

<p>Tym razem punktem wyjścia jest brutalne zabójstwo studentki architektury na Śląsku. Okoliczności zbrodni przypominają morderstwa przypisywane Normanowi Pionkowi, nazywanemu Wampirem z Szombierek. Problem w tym, że Pionek przebywa w więzieniu. W sprawę angażują się znani ze „Ślebody” antropolożka Anka Serafin i dziennikarz Bastian Strzygoń, a śledztwo prowadzi komisarz Dagmara Kocur. Kiedy znika kolejna młoda kobieta, pytanie o to, kto naprawdę stoi za zbrodniami, staje się jeszcze bardziej palące.</p>

<h2>„Pionek” to kolejny rozdział historii ze „Ślebody”</h2>

<p>Jeżeli nazwiska Anki Serafin i Bastiana Strzygonia brzmią znajomo, nie jest to przypadek. „Pionek” jest bezpośrednio związany ze „Ślebodą” i kontynuuje historię jej bohaterów, choć przenosi akcję w zupełnie inne miejsce. Obie produkcje powstały na podstawie etnokryminałów Małgorzaty i Michała Kuźmińskich. Pierwsza część zabierała widzów na Podhale, natomiast w „Pionku” lokalne wierzenia i górskie krajobrazy ustępują miejsca industrialnemu Śląskowi i sprawie seryjnego zabójcy.</p>

<h2>Kto gra w serialu „Pionek”?</h2>

<p>Do swoich ról wracają Maria Dębska jako Anka Serafin oraz Maciej Musiał jako Bastian Strzygoń. Jedną z najważniejszych nowych postaci jest komisarz Dagmara Kocur, w którą wciela się Weronika Książkiewicz. To właśnie ta trójka znajduje się również w oficjalnie podawanej przez SkyShowtime obsadzie serialu. Kryminalna zagadka jest tym razem mocno związana ze Śląskiem, a sam region nie pełni wyłącznie funkcji efektownego tła dla kolejnej sprawy.</p>

<h2>Gdzie oglądać „Pionka”?</h2>

<p>„Pionek” jest dostępny w Polsce na SkyShowtime. Serial zadebiutował 10 września 2026 roku, a nowe odcinki pojawiają się co tydzień. Cały sezon ma liczyć sześć odcinków. Jeśli wcześniej oglądaliście „Ślebodę”, spotkacie tu dobrze znanych bohaterów, ale nowa zagadka rozpoczyna osobną kryminalną historię.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790061497082">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/tulIQKUHq2g?si=r_4DD48yA1liivFP" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/kaszmirowy-sweter-w-kolorze-electric-violet-to-moj-must-have-na-jesien-zakochalam-sie-w-nim-od-pierwszego-wejrzenia/</id>
    <title><![CDATA[Kaszmirowy sweter w kolorze "electric violet" to mój must-have na jesień. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Prosty fason, szlachetna dzianina i odcień, obok którego trudno przejść obojętnie. W jesiennej kolekcji COS znalazłyśmy sweter, który zachęca do eksperymentów z kolorem, nawet jeśli na co dzień najchętniej wybierasz beże. Podpowiadamy, z czym go zestawić, by wyglądał ciekawie zarówno w biurze, jak i po godzinach.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/kaszmirowy-sweter-w-kolorze-electric-violet-to-moj-must-have-na-jesien-zakochalam-sie-w-nim-od-pierwszego-wejrzenia/"/>
    <updated>2026-09-23T12:09:00+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/kaszmirowy-sweter-na-jesien-2026.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="1140" data-start="613" dir="auto">Jesienna garderoba nie musi ograniczać się do brązów, szarości i burgundu. Elektryczny fiolet, intensywny, chłodny i wyraźnie nasycony, daje nam w tym sezonie znacznie więcej możliwości. W kolekcjach na jesień i zimę 2026 pojawił się m.in. u Balenciagi, Emilio Pucci, Custo Barcelona i Pierre’a Cardina. W codziennym wydaniu warto postawić na jeden mocny akcent, na przykład kaszmirowy sweter z COS. Jego oszczędny krój pozwala wyeksponować kolor, a jednocześnie ułatwia tworzenie zestawów z ubraniami, które już mamy w szafie.</p>

<h2 data-end="1200" data-section-id="11bi0ip" data-start="1142" dir="auto">Kaszmirowy sweter w kolorze elektrycznego fioletu z COS</h2>

<p data-end="1678" data-start="1202" dir="auto">Ten model spodoba się kobietom, które lubią proste ubrania z wyrazistym detalem. Sweter COS ma swobodny fason, długie rękawy i lekko obniżoną linię ramion. Nie przylega ściśle do sylwetki, dzięki czemu można założyć pod niego cienką koszulę. Stójka z delikatnie zawiniętym brzegiem układa się miękko wokół szyi, a prążkowane wykończenia rękawów i dołu porządkują proporcje. Nie ma tu wzorów ani ozdobnych aplikacji, uwagę przyciągają sam odcień oraz widoczna faktura dzianiny.</p>

<p data-end="2044" data-start="1680" dir="auto">Sweter wykonano w 100% z kaszmiru, cenionego za miękkość i właściwości termoizolacyjne. To dobry wybór na chłodne dni, gdy zależy nam na cieple bez konieczności zakładania wielu grubych warstw. Delikatna dzianina dobrze odnajdzie się zarówno pod wełnianym płaszczem, jak i obszerniejszą kurtką. Model kosztuje 1000 zł, a jego rozmiarówka obejmuje XS, S, M, L i XL.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/58565e7bf350f4a60a39c769e6761d30f983fc45.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/58565e7bf350f4a60a39c769e6761d30f983fc45.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/58565e7bf350f4a60a39c769e6761d30f983fc45.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/58565e7bf350f4a60a39c769e6761d30f983fc45.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/58565e7bf350f4a60a39c769e6761d30f983fc45.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Kaszmirowy sweter w kolorze elektrycznego fioletu z COS"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2 data-end="2530" data-section-id="fabx03" data-start="2452" dir="auto">Jak modnie nosić kaszmirowy sweter w kolorze electric violet jesienią 2026?</h2>

<p data-end="3010" data-start="2532" dir="auto">Jednym z najciekawszych połączeń tego sezonu jest electric violet i tomato red, czyli soczysta, pomidorowa czerwień. Oba kolory są wyraziste, dlatego najlepiej wyglądają na ubraniach o prostych fasonach. Fioletowy sweter możesz zestawić z czerwoną spódnicą midi i ciemnymi kozakami. Jeśli wolisz mniejszą dawkę kontrastu, wybierz szare spodnie, a czerwień wprowadź w dodatkach, wystarczy torebka lub para balerin. Nie musisz od razu budować całej stylizacji z intensywnych barw.</p>

<p data-end="3470" data-start="3012" dir="auto">Równie modnym towarzystwem dla elektrycznego fioletu jest oliwkowa zieleń. Jej przygaszony odcień równoważy intensywność swetra i dobrze pasuje do jesiennych tkanin. Wypróbuj oliwkowe spodnie z szerokimi nogawkami, brązowe mokasyny i niewielką skórzaną torbę. W weekend możesz zamienić eleganckie spodnie na jeansy, a zieleń wykorzystać w postaci kurtki. Sweter ze stójką dobrze będzie wyglądał pod rozpiętą oliwkową parką lub prostą kurtką typu barn jacket.</p>

<p data-end="3937" data-start="3472" dir="auto">Neutralne barwy także pozostają trafionym wyborem. Z grafitem elektryczny fiolet wygląda nowocześnie, z kremową bielą tworzy świeży kontrast, a z czernią nabiera bardziej wieczorowego charakteru. Na kolację załóż go do czarnych spodni i botków na niewielkim obcasie. Na co dzień wystarczą proste niebieskie jeansy oraz zamszowe sneakersy. Dzięki intensywnemu kolorowi nawet tak nieskomplikowany zestaw będzie wyglądał wyraziście, bez potrzeby dodawania wielu ozdób.</p>

<p data-end="3937" data-start="3472" dir="auto">Poniżej znajdziesz też kilka innych kaszmirowych swetrów, które sprawdzą się jesienią i zimą:&nbsp;</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="e01930cf082217d3064dc05ffa18db84"><script async="" data-id="e01930cf082217d3064dc05ffa18db84" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/heidi-klum-w-najmodniejszych-spodniach-tej-jesieni-brudne-jeansy-z-efektem-mud-wash-kupisz-teraz-w-sieciowkach/</id>
    <title><![CDATA[Heidi Klum w najmodniejszych spodniach tej jesieni. „Brudne jeansy” z efektem mud wash kupisz teraz w sieciówkach]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Na pierwszy rzut oka wyglądają tak, jakby nadawały się tylko do prania. Tymczasem to celowe wykończenie, które Heidi Klum wykorzystała w swojej lotniskowej stylizacji. Jej zestaw podpowiada, jak nosić tak charakterystyczny denim i połączyć go z ulubionymi jesiennymi ubraniami.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/heidi-klum-w-najmodniejszych-spodniach-tej-jesieni-brudne-jeansy-z-efektem-mud-wash-kupisz-teraz-w-sieciowkach/"/>
    <updated>2026-09-23T12:05:34+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/brudne-jeansy-na-jesien-w-stylu-heidi-klum.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="933" data-start="382" dir="auto">Jesienią chętnie wracamy do sprawdzonych jeansów, ale czasem wystarczy zmienić ich wybarwienie, żeby dobrze znany zestaw wyglądał ciekawiej. Heidi Klum postawiła na mud wash, czyli denim z efektem zabrudzenia. Takie spodnie mają w sobie coś z ubrań vintage i roboczych modeli, które z czasem pokrywają się przetarciami oraz plamami. Nie trzeba jednak szukać ich w sklepie z odzieżą używaną. Nierówny kolor jest tutaj zaplanowanym elementem projektu, a modelka pokazała, że świetnie odnajduje się w towarzystwie brązowej ramoneski i klasycznej koszuli.</p>

<h2 data-end="964" data-section-id="ei505k" data-start="935" dir="auto">Jeansy mud wash Heidi Klum</h2>

<p data-end="1467" data-start="966" dir="auto">Jeansy mud wash Heidi Klum zwracają uwagę przede wszystkim połączeniem jasnego błękitu z beżowymi i ciemniejszymi przebarwieniami. Nieregularne ślady są widoczne na przodzie nogawek, przez co materiał wygląda na mocno znoszony. Efekt przypomina zaschnięte błoto albo zabrudzenia powstałe podczas pracy. Do tego dochodzą drobne przetarcia, które podkreślają surowy charakter spodni. Właśnie na takim kontrolowanym postarzaniu opiera się estetyka dirty denim, nazywana też po prostu „brudnymi jeansami”.</p>

<p data-end="1899" data-start="1469" dir="auto">Modelka wybrała parę marki Acne Studios za kilka tysięcy złotych. Obok wykończenia ważny jest tutaj fason. Spodnie mają luźne, szerokie nogawki, które swobodnie opadają na buty i częściowo je przykrywają. Dzięki temu jeansy prezentują się nonszalancko, a ich obszerna forma pasuje do równie swobodnej góry. To propozycja dla osób, które lubią denim o wyrazistym charakterze i nie szukają idealnie gładkiego, jednolitego materiału.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e7c7a1175333b9b152b127674a15b89919c9c6da.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e7c7a1175333b9b152b127674a15b89919c9c6da.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e7c7a1175333b9b152b127674a15b89919c9c6da.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e7c7a1175333b9b152b127674a15b89919c9c6da.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e7c7a1175333b9b152b127674a15b89919c9c6da.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Jeansy mud wash Heidi Klum"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p data-end="2400" data-start="1901" dir="auto">Heidi połączyła je z ciemnobrązową koszulą noszoną na wierzchu oraz obszerną ramoneską w czekoladowym odcieniu. Kurtka ma szerokie klapy, ukośny zamek i wyraźną fakturę, więc dobrze współgra z postarzanym denimem. Spod długich nogawek wystają brązowe buty ze zwężającymi się noskami. Całość uzupełniają duża torba we wzór moro oraz okulary przeciwsłoneczne w miodowych oprawkach. Choć w zestawie sporo się dzieje, powtarzające się odcienie brązu sprawiają, że poszczególne elementy do siebie pasują.</p>

<p data-end="2936" data-start="2402" dir="auto">Jak wykorzystać ten pomysł we własnej garderobie? Jeansy mud wash na jesień 2026 warto zestawiać z kolorami obecnymi w ich wybarwieniu, czyli beżem, brązem i przygaszonym błękitem. Czekoladowy sweter albo gładka koszula będą prostym punktem wyjścia. Jeśli wolisz jaśniejsze zestawy, wybierz kremową dzianinę i karmelowe botki. Przy szerokich nogawkach możesz wsunąć przód góry za pasek, żeby zaznaczyć talię. Nie musisz też powtarzać wszystkich dodatków modelki. Jednolita torebka pozwoli mocniej wyeksponować charakterystyczny denim.</p>

<h2 data-end="2980" data-section-id="tgwkcz" data-start="2938" dir="auto">3 modele „brudnych jeansów”&nbsp;z sieciówek</h2>

<p data-end="3381" data-start="2982" dir="auto">Podoba ci się stylizacja Heidi Klum? Podobny efekt można uzyskać bez wydawania kilku tysięcy złotych na spodnie od projektanta. W sieciówkach znalazłyśmy trzy pary jeansów w typie mud wash w znacznie bardziej przystępnych cenach. To propozycje dla tych z nas, które chcą urozmaicić jesienne zestawy i sprawdzić, jak postarzany denim odnajdzie się w ich szafie. Poniżej przyglądamy się każdej z nich.</p>

<h2 data-end="35" data-section-id="harg2o" data-start="0" dir="auto">„Brudne jeansy” z Massimo Dutti</h2>

<p data-end="665" data-start="37" dir="auto">Propozycja Massimo Dutti pokazuje subtelniejszą stronę trendu dirty denim. Przygaszony, szaroniebieski materiał pokrywają beżowe przebarwienia, które nadają spodniom wygląd ulubionej pary vintage. Efekt postarzenia widać przede wszystkim na udach i w okolicy bioder, ale przejścia między odcieniami są łagodne. Fason straight leg ma wysoki stan oraz proste nogawki bez dodatkowego zwężania, a całość uzupełniają klasyczne pięć kieszeni i zapięcie na suwak oraz guzik. Te jeansy łatwo połączyć z dopasowanym golfem, brązową marynarką i botkami ze smukłym noskiem. Kosztują 299 zł, a ich rozmiarówka obejmuje rozmiary od 34 do 44.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/db44f88e8f217dcff9910b8095ccab03a666a5da.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/db44f88e8f217dcff9910b8095ccab03a666a5da.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/db44f88e8f217dcff9910b8095ccab03a666a5da.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/db44f88e8f217dcff9910b8095ccab03a666a5da.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/db44f88e8f217dcff9910b8095ccab03a666a5da.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="„Brudne jeansy” z Massimo Dutti"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2 data-end="691" data-section-id="1073xj1" data-start="667" dir="auto">Mud wash jeans z H&amp;M</h2>

<p data-end="1374" data-start="693" dir="auto">Jeansy mud wash z H&amp;M wyróżniają się zielonkawym wybarwieniem, mocnymi przetarciami koloru i drobnymi, ciemnymi plamkami przypominającymi rozpryski farby. Uszyto je ze sztywnego bawełnianego denimu, który podkreśla obszerny fason baggy. Mają normalny stan, obniżony krok oraz luźne, zaokrąglone nogawki opadające na stopy. Nie brakuje też pięciu kieszeni i rozporka na suwak. Choć pochodzą z kolekcji męskiej, sprawdzą się również jako model uniseks, warto dobrać je na podstawie wymiarów w pasie i długości nogawek. Z krótką ramoneską oraz dopasowaną bluzką stworzą swobodny zestaw inspirowany stylizacją Heidi Klum. Cena wynosi 169,99 zł, a zakres rozmiarów to od 28/30 do 40/32.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="109570c22feaca673a50d9534d2cffe1"><script async="" data-id="109570c22feaca673a50d9534d2cffe1" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2 data-end="1404" data-section-id="i0oojk" data-start="1376" dir="auto">„Brudne jeansy” z Croppa</h2>

<p data-end="2024" data-start="1406" dir="auto">W modelu Croppa efekt dirty denim opiera się na mocnym kontraście. Ciemnogranatowe tło zestawiono z dużymi, beżowymi przetarciami na udach, sięgającymi okolic kolan. Jaśniejsze ślady przy biodrach i kontrastowe przeszycia dodatkowo podkreślają postarzany wygląd materiału. Fason bootcut jest bardziej dopasowany w górnej części, a nogawki delikatnie rozszerzają się ku dołowi, dzięki czemu dobrze układają się na botkach. To para, którą warto nosić z białą koszulą i paskiem z metalowymi detalami, tak jak na zdjęciu, albo z prostym czekoladowym swetrem. Jeansy kosztują 129,99 zł i występują w rozmiarach od 32 do 42.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 827; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7807422e4739877f757b206d532086bdb85ace0c.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7807422e4739877f757b206d532086bdb85ace0c.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7807422e4739877f757b206d532086bdb85ace0c.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="827"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7807422e4739877f757b206d532086bdb85ace0c.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="827"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7807422e4739877f757b206d532086bdb85ace0c.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="827"
                alt="„Brudne jeansy” z Croppa"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/ciemnobezowa-muslinowa-posciel-z-h-m-to-moja-nowa-obsesja-ciepla-przyjemna-w-dotyku-i-nie-trzeba-jej-prasowac/</id>
    <title><![CDATA[Ciemnobeżowa muślinowa pościel z H&M to moja nowa obsesja. Ciepła, przyjemna w dotyku i nie trzeba jej prasować!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Perfekcyjnie wygładzona pościel i łóżko wyglądające tak, jakby nikt nigdy w nim nie spał, przestają być jedynym przepisem na piękną sypialnię. Coraz bardziej pociąga nas coś odwrotnego: miękkie warstwy, naturalne zagniecenia i tkaniny, które najlepiej prezentują się właśnie wtedy, kiedy nie próbujemy ich idealnie ułożyć. Ciemnobeżowy komplet muślinowej pościeli z H&M Home za 189,99 zł idealnie pasuje do tej estetyki. Jego największą ozdobą jest faktura materiału, dlatego rano wystarczy niedbale poprawić kołdrę, dorzucić poduszkę i zostawić kilka zagnieceń dokładnie tam, gdzie powstały.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/ciemnobezowa-muslinowa-posciel-z-h-m-to-moja-nowa-obsesja-ciepla-przyjemna-w-dotyku-i-nie-trzeba-jej-prasowac/"/>
    <updated>2026-09-23T11:59:23+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/sypialnia.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="0551056d34f89a21b5086e5f7327f74d"><script async="" data-id="0551056d34f89a21b5086e5f7327f74d" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Komplet muślinowej pościeli pojedynczej z H&amp;M Home kosztuje 189,99 zł i ma ciemnobeżowy kolor, który jest zdecydowanie cieplejszy i głębszy od klasycznego jasnego beżu. Muślin daje powierzchni charakterystyczną miękkość i lekko pognieciony wygląd, więc zamiast walczyć z jego fakturą, warto zrobić z niej najważniejszy element aranżacji łóżka. Połączyłybyśmy go z czekoladowym brązem, złamaną bielą, ciemnym drewnem i jednym nieoczywistym kolorem — na przykład błękitem albo przygaszonym różem.</p>

<h2>Idealnie pościelone łóżko zaczyna wyglądać trochę zbyt grzecznie</h2>

<p>Sypialnia nie musi przypominać przestrzeni przygotowanej do zdjęcia, w której każda poduszka znajduje się pod dokładnie tym samym kątem. Znacznie bardziej interesująco wygląda łóżko, które zachowuje odrobinę naturalnego nieporządku. Kołdra może być lekko podwinięta, poduszki nie muszą tworzyć symetrycznej piramidy, a narzuta może zajmować tylko fragment materaca. Muślin jest stworzony właśnie do takiego sposobu układania.</p>

<h2>Muślinu nie próbujemy wygładzać</h2>

<p>W przypadku tej tkaniny zagniecenia nie są czymś, co trzeba ukrywać. To one sprawiają, że jednokolorowa pościel nabiera głębi i zaczyna inaczej reagować na światło. Ciemnobeżowa powierzchnia nie wygląda dzięki temu płasko, mimo że nie potrzebuje wzoru. W sypialni pełnej spokojnych kolorów taka faktura może zrobić więcej niż kolejny print na poszewkach.</p>

<h2>Ciemny beż jest ciekawszy od kolejnej porcji kremu</h2>

<p>Beż nie znika z wnętrz, ale jego odcienie robią się coraz głębsze. Zamiast niemal białych tonów pojawiają się kawa z mlekiem, karmel, taupe i ciepłe brązy. Ciemnobeżowa pościel świetnie wpisuje się w tę paletę, a przy okazji pozwala stworzyć przytulną sypialnię bez uciekania się do typowo jesiennych pomarańczy czy rudości.</p>

<h2>Czekoladowy brąz zrobi z nią najpiękniejszy duet</h2>

<p>Do ciemnobeżowego muślinu dołożyłybyśmy jeden naprawdę głęboki odcień brązu. Może pojawić się na wezgłowiu, niewielkiej poduszce, kocu albo drewnianym stoliku nocnym. Różnica tonów jest wystarczająca, żeby aranżacja nabrała głębi, ale nadal pozostaje spokojna. To znacznie ciekawsze niż dobieranie wszystkich elementów sypialni w niemal identycznym odcieniu.</p>

<h2>Błękit może być tym jednym zaskakującym kolorem</h2>

<p>Ciepła pościel nie musi oznaczać sypialni zbudowanej wyłącznie z brązów. Przy ciemnym beżu pięknie może wyglądać chłodny błękit: mała lampka, szklany wazon albo jedna poduszka. Ten kontrast natychmiast odświeża całą paletę. Nie potrzebujemy wielu niebieskich dodatków — pojedynczy element wystarczy, żeby neutralne wnętrze przestało być przewidywalne.</p>

<h2>Poduszek naprawdę nie musi być siedem</h2>

<p>Łóżko obłożone rzędami dekoracyjnych poduszek potrafi wyglądać efektownie, ale przy miękkiej, naturalnej pościeli bardziej podoba nam się prostsza wersja. Dwie poduszki do spania i jedna dodatkowa, może w innym kolorze albo o ciekawej fakturze, w zupełności wystarczą. Dzięki temu nadal widać samą pościel, która w tej aranżacji ma być najważniejsza.</p>

<h2>Ciemne drewno podbije ciepło materiału</h2>

<p>Jasne drewno byłoby bezpiecznym wyborem, ale orzechowa szafka nocna albo ciemnobrązowe wezgłowie stworzą znacznie ciekawsze tło. Muślin zacznie wyglądać jeszcze bardziej miękko, a sypialnia zyska głębię. Do tego wystarczy niewielka lampa i kilka książek. Nie trzeba wypełniać stolika kolekcją dekoracji, żeby całość wyglądała na dopracowaną.</p>

<h2>Narzuta nie musi przykrywać całego łóżka</h2>

<p>Jeżeli chcemy dodać kolejną warstwę, nie ukrywajmy pod nią najciekawszej faktury. Koc albo narzutę można położyć wyłącznie w nogach łóżka, najlepiej trochę nierówno. Czekoladowy brąz, przygaszone bordo albo krem stworzą dodatkowy kontrast, ale pozostawią większość muślinu na widoku. Im mniej precyzyjnie ułożymy warstwy, tym bardziej naturalny będzie efekt.</p>

<h2>Wieczorem potrzebuje tylko miękkiego światła</h2>

<p>Ciepłe neutralne kolory szczególnie dobrze reagują na niewielkie źródła światła. Zamiast mocnej lampy sufitowej przy takim łóżku wystarczy lampka nocna z mlecznym kloszem, papierowa lampa albo niewielki punkt świetlny ustawiony na komodzie. Cienie dodatkowo podkreślą nierówną fakturę muślinu i sprawią, że ciemny beż stanie się jeszcze głębszy.</p>

<h2>Najładniejsza sypialnia nie musi wyglądać na skończoną</h2>

<p>To właśnie niewymuszony charakter jest największą zaletą takiej pościeli. Nie trzeba budować wokół niej perfekcyjnej aranżacji ani codziennie układać łóżka według tego samego schematu. Ciemnobeżowy muślin z H&amp;M Home najlepiej działa wtedy, kiedy pozwalamy mu być trochę pogniecionym, miękkim i niedoskonałym. Kilka warstw, ciemne drewno, jedna lampka i odrobina koloru wystarczą. Sypialnia ma przecież wyglądać jak miejsce, w którym naprawdę chce się położyć, a nie takie, którego boimy się dotknąć.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 362; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ab3e8a60f7849c3760c5efe4e7afab0453d718a.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ab3e8a60f7849c3760c5efe4e7afab0453d718a.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ab3e8a60f7849c3760c5efe4e7afab0453d718a.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="362"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ab3e8a60f7849c3760c5efe4e7afab0453d718a.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="362"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ab3e8a60f7849c3760c5efe4e7afab0453d718a.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="362"
                alt="Pościem H&amp;M"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. H&M</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/eleganckie-marmurowe-pudelko-zamiast-plastikowych-dodatkow-ten-jeden-detal-odmienil-moja-lazienke/</id>
    <title><![CDATA[Eleganckie marmurowe pudełko zamiast plastikowych dodatków. Ten jeden detal odmienił moją łazienkę]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Najbardziej eleganckie łazienki często nie zawdzięczają swojego charakteru spektakularnym płytkom czy drogiej armaturze, lecz drobiazgom, które zwykle traktujemy wyłącznie praktycznie. Pudełko chusteczek stojące przy umywalce jest jednym z nich. Marmurowe pudełko Simba z Westwing zmienia zwyczajny przedmiot codziennego użytku w część aranżacji. Kamień, naturalne użylenie i prosta forma sprawiają, że zamiast czegoś, co najchętniej schowałybyśmy w szafce, dostajemy detal, który może spokojnie zostać na widoku.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/eleganckie-marmurowe-pudelko-zamiast-plastikowych-dodatkow-ten-jeden-detal-odmienil-moja-lazienke/"/>
    <updated>2026-09-23T11:48:48+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/pudelko-na-chusteczki.png" type="image/png" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Pudełko na chusteczki Simba z Westwing jest wykonane z marmuru i właśnie materiał robi tutaj całą różnicę. W łazience pełnej ceramiki, szkła i metalu kamień wprowadza kolejną fakturę i sprawia, że nawet niewielki fragment blatu wygląda bardziej przemyślanie. Postawiłybyśmy je obok flakonu perfum, szklanej mydelniczki albo metalowej tacki, ale bez tworzenia całej kolekcji dopasowanych akcesoriów. Ten przedmiot najlepiej pokazuje, że czasem nie trzeba dodawać kolejnej dekoracji — wystarczy piękniejsza wersja rzeczy, która i tak musi stać w łazience.</p>

<h2>Najładniejsze łazienki zaczynają się od rzeczy, których zwykle nie zauważamy</h2>

<p>Dozownik na mydło, kubek na szczoteczki, pudełko chusteczek czy kosz na pranie rzadko są pierwszymi rzeczami, o których myślimy podczas urządzania łazienki. Tymczasem to właśnie one pozostają na widoku każdego dnia. Jeśli ich materiały i kolory są przypadkowe, nawet piękne płytki nie zawsze uratują całość. Zamiast dokładać dekoracyjne figurki czy kolejne świece, warto więc najpierw przyjrzeć się przedmiotom użytkowym.</p>

<h2>Marmur sprawia, że zwykły przedmiot zaczyna wyglądać jak dekoracja</h2>

<p>Kamień ma wizualny ciężar, którego trudno oczekiwać od plastiku. Naturalne użylenie sprawia również, że jego powierzchnia nie jest idealnie jednolita. W przypadku tak prostego przedmiotu jak pudełko na chusteczki to wystarczy, żeby całkowicie zmienić jego charakter. Nie musi udawać ozdobnego obiektu — pozostaje praktyczne, tylko w znacznie bardziej dopracowanej wersji.</p>

<h2>Nie dokładałybyśmy już marmurowej mydelniczki, tacki i kubka</h2>

<p>Komplety łazienkowe potrafią wyglądać zbyt przewidywalnie. Jeśli marmurowe jest pudełko, pozostałe akcesoria mogą być wykonane ze szkła, stali albo ceramiki. Dzięki temu blat wygląda jak kompozycja przedmiotów zbieranych osobno, a nie gotowy zestaw kupiony jednego dnia. Jeden kamienny element wystarczy, żeby wprowadzić materiał do wnętrza.</p>

<h2>Na drewnianej szafce kamień wygląda szczególnie dobrze</h2>

<p>Chłodna powierzchnia marmuru potrzebuje czasami cieplejszego kontrapunktu. Szafka pod umywalkę w odcieniu orzecha, ciemnego dębu albo czekoladowego brązu będzie dla niej świetnym tłem. Naturalne materiały zaczynają ze sobą pracować, ale każdy robi to inaczej: drewno daje ciepło, a kamień wprowadza chłodniejszą, bardziej graficzną powierzchnię.</p>

<h2>Chrom jest tutaj ciekawszy niż kolejna porcja beżu</h2>

<p>Jeśli chcemy, żeby marmur wyglądał współcześnie, zestawiłybyśmy go z połyskującym metalem. Chromowana bateria, stalowa tacka albo niewielkie lusterko w srebrnej ramie sprawią, że łazienka nabierze bardziej wyrazistego charakteru. To szczególnie dobry sposób na przełamanie pomieszczeń urządzonych niemal w całości w kremach i ciepłych neutralach.</p>

<h2>Kosmetyki też można trochę uporządkować</h2>

<p>Nawet najbardziej efektowne pudełko zniknie wśród kilkunastu butelek stojących na blacie. Dlatego obok zostawiłybyśmy tylko rzeczy, po które rzeczywiście sięgamy codziennie. Perfumy, krem do rąk i mydło mogą zostać na widoku, reszta trafia do szuflady. Nie chodzi o sterylność, lecz o stworzenie kilku punktów, na których wzrok może się zatrzymać.</p>

<h2>Mała łazienka szczególnie korzysta z takich zamian</h2>

<p>W niewielkiej przestrzeni często nie ma miejsca na dekoracje, które nie pełnią żadnej funkcji. Każdy centymetr blatu jest potrzebny. Wtedy jeszcze lepiej działa zasada zastępowania zwyczajnych przedmiotów ich bardziej dekoracyjnymi odpowiednikami. Marmurowe pudełko nie zajmuje miejsca dodatkowej ozdoby — samo nią jest, jednocześnie nadal pełniąc swoją podstawową funkcję.</p>

<h2>Naturalne użylenie jest częścią efektu</h2>

<p>Jedną z największych zalet prawdziwego kamienia jest jego niepowtarzalność. Rysunek marmuru może różnić się pomiędzy egzemplarzami, dzięki czemu powierzchnia nie wygląda mechanicznie ani idealnie. Właśnie takie nieregularności szczególnie dobrze wypadają obok gładkich płytek, szkła i błyszczącej armatury. Łazienka zyskuje fakturę bez wprowadzania kolejnego wzoru.</p>

<h2>Taki detal może stać również poza łazienką</h2>

<p>Pudełko na chusteczki nie musi zostać zamknięte w jednym pomieszczeniu. Na stoliku nocnym, komodzie w sypialni czy niewielkiej konsoli marmurowa forma może wyglądać równie dobrze. Szczególnie jeśli otoczymy ją książkami, lampą i kilkoma osobistymi przedmiotami. Funkcja pozostaje ta sama, ale kontekst sprawia, że zaczynamy patrzeć na przedmiot zupełnie inaczej.</p>

<h2>Elegancja często polega na zastępowaniu, a nie dokładaniu</h2>

<p>To chyba najciekawszy pomysł, jaki można wyciągnąć z tak niepozornego przedmiotu. Zamiast kupować kolejną dekorację na łazienkowy blat, możemy wymienić rzecz, która już na nim stoi. Plastikowe opakowanie znika, a w jego miejscu pojawia się marmur. Liczba przedmiotów się nie zmienia, za to cała przestrzeń zaczyna wyglądać bardziej spójnie. I właśnie takie niewielkie decyzje często robią we wnętrzu większą różnicę niż kolejna ozdoba.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 362; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a078d5f814cb00247319c44079f8c4bccb850c78.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a078d5f814cb00247319c44079f8c4bccb850c78.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a078d5f814cb00247319c44079f8c4bccb850c78.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="362"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a078d5f814cb00247319c44079f8c4bccb850c78.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="362"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a078d5f814cb00247319c44079f8c4bccb850c78.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="362"
                alt="Pudełko Westwing"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. Westwing.pl</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/czym-pachniala-violetta-villas-jej-ulubione-perfumy-to-kwintesencja-luksusu-z-lat-60/</id>
    <title><![CDATA[Czym pachniała Violetta Villas? Jej ulubione perfumy to kwintesencja luksusu z lat 60.]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Kiedy myślimy o Violetcie Villas, przed oczami natychmiast pojawia się kaskada jasnych loków, balowe suknie i teatralny przepych. Polska ikona estrady nigdy nie uznawała półśrodków w kwestii wizerunku, a jej stylizacje zawsze wymagały równie wyrazistej oprawy zapachowej. W czasach PRL-u, gdy dostęp do zachodnich luksusów był mocno ograniczony, ona pachniała francuskimi domami mody, wybierając kompozycje, które do dziś uchodzą za arcydzieła perfumiarstwa. Jej zapachowa garderoba nie miała nic wspólnego z dzisiejszymi, ulotnymi mgiełkami. To były perfumy o potężnej sile, zostawiające w powietrzu wyraźny, elegancki ślad.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/czym-pachniala-violetta-villas-jej-ulubione-perfumy-to-kwintesencja-luksusu-z-lat-60/"/>
    <updated>2026-09-23T11:28:04+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/ulubione-perfumy-violetty-villas.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Wielkie futra, diamenty i... zapach czystości? Oto ulubione perfumy Violetty Villas</h2>

<p>Jednym z absolutnych faworytów artystki było legendarne Diorissimo od Christiana Diora. To zapachowy paradoks… Na skórze układa się chłodno, wręcz rześko, bez grama lepkiej słodyczy, która często kojarzy się z dawnymi perfumami. Wyobraź sobie naturalny, wibrujący aromat kwitnącej konwalii tuż po wiosennej burzy. Najpierw uderza cię ostrość zielonych liści, która po chwili miękko osiada na ciele, przechodząc w luksusową, mydlaną gładkość.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="97b27a98f8a277ab6237658a2beaed53"><script async="" data-id="97b27a98f8a277ab6237658a2beaed53" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>U Villas ten zapach działał jak perfekcyjnie przemyślana przeciwwaga. Lekkość i świeżość konwalii przełamywały ciężar balowych kreacji, dodając jej wizerunkowi oddechu. Dziś to idealny wybór dla każdego, kto szuka wiosny w klasycznym, arystokratycznym wydaniu.&nbsp;</p>

<h2>Madame Rochas, czyli zapach jak mroźna tarcza. Te perfumy noszą kobiety, które chcą budować dystans</h2>

<p>Jeśli Diorissimo było oddechem, to kolejny filar wizerunku diwy Madame Rochas, stanowił prawdziwą tarczę. To ikona rodziny kwiatowo-aldehydowej. Zapomnij o owocach czy jadalnych nutach. Te perfumy pachną jak ekskluzywny, francuski puder do twarzy połączony z aromatem świeżo wyprasowanej, jedwabnej koszuli. Zawarte w nich aldehydy dają efekt krystalicznie czystego, mroźnego powietrza, które unosi nuty irysa, róży i jaśminu. Madame Rochas nie próbuje się przypodobać. Jest powściągliwa, dojrzała i ma genialny, wielkoświatowy klimat. Zestawiona z codziennym, luźnym ubraniem wywoła zgrzyt, ale w teatrze, na ważnym spotkaniu czy do eleganckiego garnituru stworzy wizerunek kobiety z klasą, do której strach podejść bez ukłonu. Dla młodszej generacji odkrywającej urok estetyki vintage, to fascynujący wehikuł czasu, zapach wycięty prosto z czarno-białego kadru starego kina.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="a5b0da3059875e624ed03cd2e7df2bc4"><script async="" data-id="a5b0da3059875e624ed03cd2e7df2bc4" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2><i>First</i> Van Cleef &amp; Arpel to słynny diament we flakonie. Zapach tak potężny, że do dziś potrafi zdominować całe otoczenie</h2>

<p>Dopełnieniem tej olfaktorycznej kolekcji jest First od marki Van Cleef &amp; Arpels, który pokazuje zamiłowanie Villas do błysku i reflektorów. Jako pierwsze perfumy stworzone przez słynny dom jubilerski, miały za zadanie pachnieć dokładnie tak, jak wygląda najdroższa diamentowa kolia świata. Efekt? Bogata, gęsta i wręcz bezwstydnie trwała kompozycja, w której odurzająca tuberoza i narcyz mieszają się z głębokimi, zwierzęcymi akordami. Zapach jest zawiesisty i zostawia za sobą wyraźny ślad, utrzymujący się w pomieszczeniu długo po naszym wyjściu. Noszenie tych perfum wymaga ogromnej pewności siebie. Dominują otoczenie, dlatego najlepiej współgrają z zimowym mrozem lub wieczorowymi wyjściami. Pięknie pulsują na rozgrzanej skórze!</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="0ac9c222a965ec91868cea705ba78805"><script async="" data-id="0ac9c222a965ec91868cea705ba78805" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-na-ostatni-tydzien-wrzesnia-koncowka-miesiaca-sporo-namiesza-w-zyciu-tych-3-znakow-zodiaku/</id>
    <title><![CDATA[Horoskop na ostatni tydzień września. Końcówka miesiąca sporo namiesza w życiu tych 3 znaków zodiaku]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Wrzesień powoli zmierza do końca, ale najbliższych siedmiu dni zdecydowanie nie warto traktować jak spokojnego oczekiwania na październik. Między 21 a 27 września kilka spraw może nabrać tempa: rozmowy staną się bardziej konkretne, plany zaczną wymagać odpowiedzi, a relacje pokażą, ile jest w nich rzeczywistego zaangażowania. Nie wszyscy będą jednak potrzebowali przyspieszenia. Dla części znaków najlepszą decyzją może okazać się właśnie rezygnacja z kolejnego obowiązku, spotkania czy pomysłu, który przestał pasować do ich codzienności.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-na-ostatni-tydzien-wrzesnia-koncowka-miesiaca-sporo-namiesza-w-zyciu-tych-3-znakow-zodiaku/"/>
    <updated>2026-09-23T10:45:41+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/horoskop_6.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Horoskop tygodniowy na 21–27 września 2026 obejmuje wszystkie znaki zodiaku i zagląda zarówno do pracy i portfela, jak i do życia uczuciowego oraz weekendowych planów. Baran może przestać oglądać się na innych, Lew zauważyć czyjeś zainteresowanie, a Koziorożec dojść do wniosku, że kolejnego zadania zwyczajnie nie potrzebuje. U pozostałych znaków również nie zabraknie tematów, które trudno będzie przesunąć na następny tydzień. Zamiast próbować zmienić wszystko naraz, lepiej wychwycić jedną sprawę, która rzeczywiście wymaga uwagi.</p>

<h2>Baran przestanie oglądać się na innych</h2>

<p>Baran może rozpocząć tydzień z lekkim zniecierpliwieniem. Jedna sprawa trwa już wystarczająco długo, bo wciąż zależy od czyjejś odpowiedzi, grafiku albo gotowości do działania. Tym razem zamiast po raz kolejny pytać „to co robimy?”, Baran może zdecydować, co jest w stanie zrobić sam. Podobna zmiana przyda się w relacjach. Jeśli ktoś wysyła sprzeczne sygnały, nie warto spędzać kolejnych wieczorów na ich analizowaniu. Znacznie więcej powie konkret: propozycja spotkania, pytanie albo wyznaczenie własnej granicy. Pod koniec tygodnia Baran może mieć szczególnie dużo ochoty na działanie, ale nie każda sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji. Czasami największą przewagą będzie odczekanie kilku godzin przed wysłaniem wiadomości napisanej pod wpływem emocji.</p>

<h2>Byk powinien pilnować portfela</h2>

<p>U Byka problemem nie musi być jeden ogromny wydatek, lecz kilka niewinnych kosztów, które pojawią się jeden po drugim. Jesienne zakupy, wyjście ze znajomymi, coś do mieszkania, bilety albo spontaniczny plan na weekend mogą szybko stworzyć kwotę, której nie było w budżecie. Zamiast odmawiać sobie wszystkiego, Byk powinien wybrać rzecz, na której naprawdę mu zależy. W życiu prywatnym tydzień zapowiada się znacznie przyjemniej. Szczególnie pod jego koniec może pojawić się zaproszenie, którego wcześniej nie było w planach. Jeśli Byk odruchowo będzie chciał zostać przy swoim spokojnym scenariuszu, dobrze, żeby nie odpowiadał od razu. Nie każda zmiana planu oznacza chaos.</p>

<h2>Bliźnięta będą miały za dużo opcji</h2>

<p>Bliźnięta mogą dostać kilka propozycji niemal jednocześnie. Jedna będzie dotyczyła pracy, druga życia towarzyskiego, a trzecia może pojawić się zupełnie niespodziewanie i natychmiast wzbudzić ciekawość. Pokusa, żeby powiedzieć „tak” wszystkim, będzie spora, ale właśnie tego warto uniknąć. Najciekawsza możliwość niekoniecznie będzie tą, która brzmi najbardziej efektownie w pierwszej chwili. W drugiej połowie tygodnia Bliźnięta mogą również odbyć rozmowę, po której inaczej spojrzą na osobę albo sytuację ocenioną wcześniej dość jednoznacznie. Dobrze zostawić sobie miejsce na zmianę zdania. Nie wszystko trzeba rozstrzygać po pierwszym wrażeniu.</p>

<h2>Rak nie musi ratować wszystkim tygodnia</h2>

<p>Ktoś ma problem w pracy, ktoś pokłócił się z partnerem, a jeszcze ktoś trzeci chce opowiedzieć Rakowi całą historię od początku. W najbliższych dniach może się okazać, że kilka osób jednocześnie uzna go za najlepszy numer alarmowy. Rak powinien uważać, żeby nie wejść w rolę mediatora we wszystkich cudzych sprawach. Można wysłuchać przyjaciela bez przejmowania odpowiedzialności za rozwiązanie jego problemu. Można również nie odebrać telefonu od razu i odpowiedzieć wtedy, gdy naprawdę ma się na to przestrzeń. Pod koniec tygodnia Rak może potrzebować prostego planu: ulubionego jedzenia, jednej lub dwóch bliskich osób i kilku godzin bez konieczności reagowania na cudze kryzysy.</p>

<h2>Lew może zauważyć, że ktoś szuka jego towarzystwa</h2>

<p>Wokół Lwa może zrobić się ciekawie, zwłaszcza jeśli od pewnego czasu regularnie spotyka tę samą osobę w pracy, wśród znajomych albo podczas wspólnych wyjść. Częstsze wiadomości, pretekst do rozmowy czy propozycja spotkania sam na sam mogą przestać wyglądać całkiem przypadkowo. Lew nie musi natychmiast zamieniać tego w historię miłosną, ale może pozwolić drugiej stronie wykonać kolejny ruch. To szczególnie ważne, jeśli zazwyczaj sam przejmuje inicjatywę. Zawodowo również może pojawić się okazja, żeby przypomnieć o pomyśle odłożonym wcześniej do szuflady. Tym razem zamiast dopracowywać go w nieskończoność, lepiej pokazać pierwszą wersję komuś, kto może pomóc ruszyć dalej.</p>

<h2>Panna może wykreślić coś z listy bez wyrzutów sumienia</h2>

<p>Panna może wejść w poniedziałek z planem, w którym praktycznie nie ma wolnego miejsca. Problem w tym, że część znajdujących się na nim zadań wcale nie jest tak pilna, jak wygląda. Jedno można przełożyć, drugie komuś oddać, a trzecie być może w ogóle nie musi zostać wykonane. Największym sukcesem tego tygodnia nie będzie więc odhaczenie wszystkich punktów, lecz rozsądne skrócenie listy. W relacjach również przyda się mniej poprawiania, a więcej obserwowania. Jeśli ktoś zachowuje się inaczej, niż Panna by chciała, nie oznacza to automatycznie, że trzeba przeprowadzać z nim rozmowę naprawczą. Czasami dobrze zobaczyć, co wydarzy się bez ingerencji.</p>

<h2>Waga powinna przestać zgadywać</h2>

<p>Waga może mieć dosyć relacji, w której trzeba analizować każde słowo, czas odpowiedzi i zmianę tonu wiadomości. Jeśli jedna znajomość od pewnego czasu wygląda obiecująco, ale wciąż brakuje w niej konkretów, ten tydzień może zachęcić do prostszego podejścia. Zamiast zastanawiać się, czy ktoś chce się spotkać, można zaproponować termin. Zamiast interpretować, czy druga osoba traktuje tę relację poważnie, można powiedzieć, czego samemu się szuka. Taka bezpośredniość nie jest dla Wagi zawsze komfortowa, ale może oszczędzić sporo czasu. W pracy warto natomiast uważać na automatyczne zgadzanie się na kompromis tylko dlatego, że nikt inny nie chce podjąć decyzji.</p>

<h2>Skorpion może zmienić zdanie o jednej osobie</h2>

<p>Pierwsze wrażenie nie zawsze jest trafne i Skorpion może w tym tygodniu dostać tego całkiem dobry przykład. Osoba, którą wcześniej uznał za irytującą, zdystansowaną albo po prostu mało interesującą, może pokazać zupełnie inną stronę podczas dłuższej rozmowy. Nie musi od razu powstać z tego flirt. Równie dobrze może chodzić o ciekawą znajomość albo zawodowe porozumienie z kimś, z kim wcześniej trudno było znaleźć wspólny język. Skorpion powinien natomiast ostrożniej podchodzić do zakupów robionych pod presją czasu. Hasło „ostatnia szansa” nie jest wystarczającym argumentem, jeśli jeszcze dzień wcześniej dana rzecz nie znajdowała się nawet na jego liście.</p>

<h2>Strzelec zacznie patrzeć dalej niż do następnego weekendu</h2>

<p>Strzelec może niespodziewanie zainteresować się planem, który wymaga znacznie większego wyprzedzenia niż zwykle. Zimowy wyjazd, kurs, wydarzenie za kilka miesięcy albo pomysł na większą zmianę może przejść z etapu luźnego „fajnie byłoby” do konkretnego sprawdzania cen i terminów. I właśnie tego potrzeba. Zanim Strzelec opowie wszystkim o nowym pomyśle, dobrze sprawdzić, czy rzeczywiście jest gotowy zarezerwować dla niego czas oraz pieniądze. W uczuciach nie ma potrzeby komplikowania sytuacji. Jeśli ktoś go interesuje, zwykła propozycja kawy będzie skuteczniejsza niż tydzień wymieniania zabawnych wiadomości bez żadnego planu spotkania.</p>

<h2>Koziorożec może po raz pierwszy powiedzieć „nie”</h2>

<p>Pod koniec miesiąca Koziorożec może zauważyć, że jego kalendarz wypełnił się zadaniami, które początkowo wcale nie należały do niego. Jedno zastępstwo zamieniło się w stały obowiązek, ktoś poprosił o „małą pomoc”, a projekt urósł bez zmiany terminu. Najbliższy tydzień nie jest dobrym momentem na udowadnianie, ile jeszcze można zmieścić w ośmiu godzinach pracy. Zanim Koziorożec przyjmie kolejne zadanie, powinien zapytać, które z dotychczasowych przestaje być priorytetem. Prywatnie warto zastosować podobną zasadę. Nie każde zaproszenie wymaga obecności, szczególnie jeśli jedynym powodem do pójścia jest obawa, że komuś zrobi się przykro.</p>

<h2>Wodnik może dostać zaproszenie, którego zupełnie się nie spodziewa</h2>

<p>Wodnik może mieć przed sobą tydzień, który zacznie się dość zwyczajnie, a potem nagle zmieni kierunek. Ktoś odezwie się z propozycją spotkania, pojawi się wydarzenie organizowane w ostatniej chwili albo znajomy przedstawi go osobie, z którą szybko znajdzie wspólny język. Najciekawsze może być właśnie to, czego nie udało się wcześniej zaplanować. Nie oznacza to jednak, że Wodnik powinien zgadzać się na wszystko. Jeśli kalendarz zacznie pękać w szwach, jedna wolna noc może okazać się cenniejsza niż kolejne wyjście. W pracy natomiast warto zapisywać pomysły pojawiające się mimochodem. Jeden z nich może wyglądać na zbyt dziwny na pierwszy rzut oka, ale po kilku dniach nadal będzie wydawał się interesujący.</p>

<h2>Ryby powinny uważać, czyje emocje zabierają ze sobą do domu</h2>

<p>Ryby mogą być w tym tygodniu wyjątkowo podatne na atmosferę panującą wokół nich. Trudna rozmowa w pracy albo gorszy humor bliskiej osoby łatwo zostaną w głowie znacznie dłużej, niż powinny. Zanim Ryby zaczną zastanawiać się, co zrobiły nie tak, dobrze sprawdzić, czy dana sytuacja rzeczywiście miała z nimi coś wspólnego. Nie każdy chłodniejszy ton jest sygnałem problemu w relacji. W życiu uczuciowym mniej interpretowania może wyjść im na dobre. Jeśli coś jest niejasne, jedno pytanie wystarczy. Weekend natomiast najlepiej zostawić częściowo pusty. Dwa dni wypełnione cudzymi planami mogą okazać się znacznie bardziej męczące, niż Ryby przewidują w poniedziałek.</p>

<h2>Wrzesień jeszcze nie powiedział ostatniego słowa</h2>

<p>Tydzień 21–27 września nie wymaga od wszystkich znaków wielkich zmian. Baran może zrobić pierwszy ruch, Byk wybrać między kilkoma wydatkami, Bliźnięta ograniczyć liczbę zobowiązań, a Rak przestać być dostępny dla każdego przez całą dobę. Dla Lwa i Skorpiona najciekawsi mogą okazać się ludzie, Panna zyska coś dzięki wykreśleniu jednego zadania, a Waga dzięki zadaniu jednego konkretnego pytania. Strzelec spojrzy kilka miesięcy do przodu, Koziorożec uważniej potraktuje własne granice, Wodnik zostawi trochę miejsca na niespodziankę, a Ryby na ciszę. Do końca września pozostaje jeszcze kilka dni – wystarczająco dużo, żeby jedna drobna decyzja zmieniła sposób, w jaki wejdziemy w październik.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/news/andziaks-reaguje-na-komentarze-dotyczace-jej-slubu-i-chrzcin-to-nie-ogladaj/</id>
    <title><![CDATA[Andziaks reaguje na komentarze dotyczące jej ślubu i chrzcin. „To nie oglądaj”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Nie cichną burzliwe dyskusje wokół serialu dokumentalnego „Girls of Warsaw”. Przy okazji tej premiery do Double Trouble wpadły Andziaks i Ola Nowak, które zmierzyły się z Pytaniami od Serca oraz Testem Zgodności. Jedno z pytań dotyczyło tego, co powiedziałyby osobom, które uważają, że ich śluby były „przesadą”.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/news/andziaks-reaguje-na-komentarze-dotyczace-jej-slubu-i-chrzcin-to-nie-ogladaj/"/>
    <updated>2026-09-23T10:26:19+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/thumb_565125_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Andziaks i Ola Nowak. O ich ślubach mówili wszyscy</h2>

<p>Wiele osób usłyszało o Andziaks po raz pierwszy właśnie dzięki temu, jak głośno było o jej ślubie. Influencerka sama przyznała w serialu „Girls of Warsaw”, że zarówno jej, jak i jej mamie przybyło po tym wydarzeniu kilkaset tysięcy obserwujących. Andziaks i Luka pobrali się w 2022 roku &nbsp;pałacu pod Warszawą, a ważnym elementem scenografii były piękne biało-niebieskie kwiaty, na który wydali ponad 100 tysięcy złotych. To wydarzenie było spełnieniem marzeń Andziaks i wszystko wyglądało tak, jak sobie wyobrażała. Równie głośno było o ślubie Oli Nowak, który odbył się we Włoszech. Jej ukochany, Maciek, zjechał tyrolką, a Roksana Węgiel zaśpiewała „Skyfall”. Na wydarzeniu obowiązywał szereg zasad – na przykład na weselu nie podawano wysokoprocentowego alkoholu, nie było także oczepin ani typowych weselnych przyśpiewek. Para młoda opłacała nocleg, ale kupno biletów lotnicznych leżało po stronie gości. Same zaproszenia natomiast były pojedyncze, ponieważ zależało im, aby na imprezie nie pojawiały się osoby przypadkowe. A co z prezentami ślubnymi? Ola Nowak i Maciej poprosili, aby goście dołożyli się do ich wymarzonego wyjazdu na festiwal Burning Man.</p>

<p>Jedno z pytań w nowym odcinku Double Trouble dotyczy reakcji internautów na oba wydarzenie. W komentarzach często przewijały się takie zwroty jak „przesada” czy „parodia”. A co one na to? <i>– Każdy ma inne spojrzenie na świat, czego innego chce od życia. Mi się marzył taki ślub, jaki miałam. Oli się marzył taki ślub, jaki ona miała. Dla mnie najważniejsze było to, żeby zrobić przepiękny ślub, żeby byli na nim moi najbliżsi, żeby to zostało ze mną na zawsze. No i tak też wspominam –</i> powiedziała Andziaks w rozmowie z Glamour.</p>

<blockquote>
<p>„Więc jak teraz ktoś mi mówi: A po co to było? To jakaś szopka”. Nawet do naszego chrztu ostatniego. Nie oglądaj. Ja się czułam rewelacyjnie. Mi się podobało. Była cudowna impreza. Opinia innych nas nie interesuje w tym wypadku”.</p>
</blockquote>

<p>Ola Nowak trafnie zauważyła, że śluby zawsze budzą duże emocje, z czym od razu zgodziła się Andziaks. <i>– Jak idziesz na wesele do swojej rodziny, to ciocia powie, że kotlet nie taki, sukienka nie taka, wystrój nie taki. Najważniejsze, żeby każdy robił tak, jak się jemu podoba i wtedy każdy będzie szczęśliwy – </i>dodała Andziaks.</p>

<h2>Double Trouble: Popularne duety opowiadają o swojej relacji w Glamour</h2>

<p>Double Trouble to format wideo, w którym znane pary i duety opowiadają o swojej relacji. Wywiad jest podzielony na dwie części. Pierwsza to „Pytania od serca”, podczas której gościnie oraz goście mają szansę spojrzeć nieco inaczej na to, co ich łączy. Z kolei w drugiej części przeprowadzamy bezkompromisowy „Test zgodności”. Sprawdźcie, jak poradzili sobie z nim goście najnowszego odcinka. Materiał jest dostępny w całości na <a href="https://www.youtube.com/watch?v=RhmW3JzVkyQ&amp;list=PLBiL3f6dBevXgfGIodfNo5xJeUprYkfOM">kanale Glamour Polska na YouTube.</a></p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/kozaki-fold-over-w-stylu-michaliny-sosny-to-hit-tegorocznej-jesieni-wiemy-gdzie-kupisz-podobne-w-swietnej-cenie/</id>
    <title><![CDATA[Kozaki „fold-over” w stylu Michaliny Sosny to hit tegorocznej jesieni. Wiemy, gdzie kupisz podobne w świetnej cenie]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Jesienna stylizacja Michaliny Sosny przyciąga uwagę jednym, wyjątkowo efektownym detalem. Jej buty z powodzeniem zastępują biżuterię i inne wyraziste dodatki, nadając prostemu zestawowi modowy charakter. W Renee wypatrzyłyśmy podobną parę, która pozwoli odtworzyć ten efekt bez dużych wydatków.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/kozaki-fold-over-w-stylu-michaliny-sosny-to-hit-tegorocznej-jesieni-wiemy-gdzie-kupisz-podobne-w-swietnej-cenie/"/>
    <updated>2026-09-23T10:07:07+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/kozaki-fold-over-w-stylu-michaliny-sosny.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="448" data-section-id="4r7tqi" data-start="398" dir="auto">Michalina Sosna pokazała na Instagramie zestaw, który warto zapisać wśród inspiracji na jesień 2026. Aktorka połączyła luźną, ciemną koszulę z kołnierzykiem i podwiniętymi rękawami z krótkim dołem o asymetrycznej, zakładanej formie. Ubrania w zbliżonej, przygaszonej tonacji stworzyły spójną całość, ale to czarne kozaki „fold-over” przyciągnęły nasz wzrok. Wysoka cholewka i mocno zaznaczone, szpiczaste noski sprawiły, że trudno byłoby przejść obok tego zestawu obojętnie.</p>

<h2 data-end="448" data-section-id="4r7tqi" data-start="398" dir="auto">Kozaki „fold-over” w stylizacji Michaliny Sosny</h2>

<p data-end="1397" data-start="926" dir="auto">Co wyróżnia ten fason? Kozaki „fold-over”, czyli kozaki z wywiniętą cholewką, mają dodatkową warstwę materiału, która opada wzdłuż łydki i przypomina szeroką nogawkę. Nie chodzi więc o niewielki mankiet przy kolanie, lecz o wywinięcie sięgające aż w okolice stopy. Taka konstrukcja częściowo zasłania obcas i nadaje butom charakterystyczną, nieco geometryczną formę. U Sosny uwagę zwraca również połysk czarnej skóry, dobrze widoczny na wysuniętych spod cholewki noskach.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 471 / 821; max-width: 471px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7e63df501c5d159b9fcf84f2f6b6a764fc8ae6f0.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="662"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7e63df501c5d159b9fcf84f2f6b6a764fc8ae6f0.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="662"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7e63df501c5d159b9fcf84f2f6b6a764fc8ae6f0.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="471"                  height="821"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7e63df501c5d159b9fcf84f2f6b6a764fc8ae6f0.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="471"                  height="821"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/7e63df501c5d159b9fcf84f2f6b6a764fc8ae6f0.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="471"
                height="821"
                alt="Kozaki „fold-over” w stylizacji Michaliny Sosny"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p data-end="1799" data-start="1399" dir="auto">W tej stylizacji znaczenie mają proporcje. Krótki dół odsłania kolana i pozwala wyeksponować buty w całości, a swobodniejsza góra równoważy ich wyrazisty kształt. Podwinięte rękawy dodają zestawowi lekkości. To dobry przykład na to, że efektowne kozaki nie wymagają wielu ozdób, kontrastowych kolorów ani skomplikowanych połączeń. Wystarczą proste ubrania, które zostawią im odpowiednio dużo miejsca.</p>

<p data-end="2197" data-start="1801" dir="auto">Jeżeli chcesz wykorzystać podobny pomysł, sięgnij po gładką mini i obszerną koszulę. Możesz też zastąpić te dwa elementy krótką sukienką o prostym kroju. Na chłodniejsze dni dodaj czarne rajstopy oraz długi płaszcz, najlepiej noszony rozpięty, aby charakterystyczna cholewka pozostała widoczna. Takie zestawienie sprawdzi się zarówno podczas spotkania z przyjaciółkami, jak i wieczornego wyjścia.</p>

<h2 data-end="2235" data-section-id="12b0piz" data-start="2199" dir="auto">Czarne kozaki „fold-over” z Renee</h2>

<p data-end="2595" data-start="2237" dir="auto">Podobne kozaki z wywiniętą cholewką znalazłyśmy w Renee za 199,99 zł. Model ma czarny kolor, gładką powierzchnię i szeroką, opadającą warstwę cholewki, która niemal zakrywa obcas. Dzięki oszczędnej formie łatwo dostrzec podobieństwo do butów ze stylizacji Michaliny Sosny. Nie ma tu klamer, łańcuchów ani kontrastowych przeszyć, najważniejszy jest sam fason.</p>

<p data-end="2975" data-start="2597" dir="auto">Szpiczasty nosek optycznie wydłuża linię stopy i dodaje całości elegancji. Obcas typu słupek zapewnia szersze podparcie niż cienka szpilka, a schowany częściowo pod wywinięciem nie dominuje w sylwetce buta. Cholewka swobodnie otacza łydkę, zamiast mocno ją opinać. To właśnie połączenie smukłego noska z szerszą górą odpowiada za efekt przypominający spodnie nałożone na kozaki.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="51d863e4be4e4cb2479dae2a74a4d70b"><script async="" data-id="51d863e4be4e4cb2479dae2a74a4d70b" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p data-end="3477" data-start="2977" dir="auto">Jak nosić czarne kozaki „fold-over” z Renee? Poza zestawem inspirowanym aktorką warto wypróbować dzianinową sukienkę mini i obszerną marynarkę. Czerń dobrze połączy się z szarością, kremem lub czekoladowym brązem. Jeśli wolisz mocniejszy akcent, wybierz bordową torebkę albo czerwony sweter. Unikaj jedynie zasłaniania całych butów długimi, szerokimi nogawkami, bo zniknie ich najciekawszy detal. Ten model najlepiej prezentuje się wtedy, gdy wywinięta cholewka pozostaje widoczną częścią stylizacji.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/uwodzicielskie-perfumy-ktore-przyciagaja-mezczyzn-jak-magnes-ten-zapach-to-synonim-luksusu-i-elegancji/</id>
    <title><![CDATA[Uwodzicielskie perfumy, które przyciągają mężczyzn jak magnes. Ten zapach to synonim luksusu i elegancji]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    To zapach, który nie tylko rozświetla zmysły, ale także przenosi nas do świata pełnego elegancji i magii. Prawdziwa biżuteria wśród perfum – połyskująca niczym najpiękniejszy klejnot, w którym każda chwila jest na wagę złota!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/uwodzicielskie-perfumy-ktore-przyciagaja-mezczyzn-jak-magnes-ten-zapach-to-synonim-luksusu-i-elegancji/"/>
    <updated>2026-09-23T10:00:24+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/31/6297da0820b2c8e65c11fea7574a339c09e1935a.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Te francuskie perfumy zostały stworzone przez Dominique’a Ropiona i Anne Flipo! Błyszczący flakon to symbol tego, co najpiękniejsze — ulotnych momentów, które zostają z nami na zawsze. Poznajcie <strong>Lancôme La vie est belle L’Extrait! </strong></p>

<h2>Lancôme La vie est belle L’Extrait, czyli uwodzicielskie perfumy, które przyciągają mężczyzn jak magnes</h2>

<p><strong>La Vie Est Belle L'Extrait</strong> <strong>zyskał najpiękniejszą, najbardziej luksusową odsłonę</strong> – flakon w kolorze złota, który lśni jak najcenniejsza biżuteria. Złota buteleczka perfum to prawdziwe arcydzieło – jej promienny blask i perfekcyjny kształt przyciągają wzrok, jak klejnot, który błyszczy w pełnym świetle, otulając <a href="https://www.glamour.pl/uroda/to-idealne-perfumy-na-pochmurna-jesien-pachna-luksusem-czekolada-i-sa-niezwykle-trwale-utrzymuja-sie-nawet-przez-12-godzin/">zapach</a> ciepłem luksusu. La Vie Est Belle L'Extrait to prawdziwy skarb w świecie perfum, aromat zachwycający na każdym poziomie – od niezwykłej kompozycji, po sam flakon.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="3b5e09e1721f16bc603484acbe86043f"><script async="" data-id="3b5e09e1721f16bc603484acbe86043f" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>W czym tkwi wyjątkowość zapachu Lancôme La vie est belle L’Extrait?</h2>

<p><strong>Lancôme La Vie Est Belle L’Extrait to <a href="https://www.glamour.pl/uroda/perfumy-na-jesien-ktorych-zapach-ciagnie-sie-za-toba-jak-szal-utrzymuja-sie-na-skorze-12-godzin/">perfumy</a> kwiatowo-drzewne</strong>, które od pierwszego wdechu przenoszą nas w świat pełen kontrastów i zaskakujących połączeń. Otwarcie zapachu to energetyczna eksplozja <strong>cytrusowej bergamotki,</strong> która łączy się z korzennym, lekko pikantnym akcentem <strong>różowego pieprzu</strong>. Ta intrygująca mieszanka od razu wprowadza nas w nastrój świeżości i rześkości, niczym ożywczy koktajl, który dodaje energii i pobudza zmysły. Z tętniącego serca wyłania się niezwykle zmysłowy kwiatowy bukiet — upojny i uwodzicielski <strong>jaśmin</strong> miesza się z delikatną nutą <strong>irysa</strong> i tajemniczą, sensualną <strong>różą damasceńską.</strong> W tle pojawiają się wytworne akordy <strong>Oudu,</strong> które nadają kompozycji drzewną intensywność, wznosząc ją na wyższy poziom elegancji. Jego obecność subtelnie ociepla zapach, dodając mu głębi i niezwykłej mocy, która utrzymuje się na skórze przez długie godziny. To zapach, który nie tylko przyciąga uwagę, ale również uwodzi, tworząc niezatarte wrażenie...</p>

<h2 id="nuty-zapachowe-paco-rabanne-olympea-blossom-603fa3a3">Nuty zapachowe Lancôme La vie est belle L’Extrait:</h2>

<ul>
	<li><strong>Nuty głowy:</strong> bergamotka, różowy pieprz;</li>
	<li><strong>Nuty serca:</strong> jaśmin, irys, róża damasceńska;</li>
	<li><strong>Nuty bazy:</strong> oud.</li>
</ul>

<h2>Co internautki sądzą o złotych perfumach Lancôme La vie est belle L’Extrait?</h2>

<p>Dziewczyny są oczarowane <strong>kwiatowo-drzewnymi perfumami od marki Lancôme.</strong> Jak czytamy w recenzjach na stronie sklepu notino.pl, przede wszystkim cenią je za luksusowy zapach, który przypomina im kosmetyki od prestiżowych marek. <strong>Oceniły je na 4,7/5 gwiazdek </strong>przy 15 opiniach:</p>

<ul>
	<li><i>„<strong>Czekałam od lat na powrót w innej odsłonie Lancome Absolu i doczekałam się</strong>! Piękne, otulające, wyróżniające się”</i> - napisała zadowolona klientka.</li>
	<li><i>„<strong>Zapach pachnie luksusowymi, drogimi kosmetykami, a z jakiegoś powodu przypomina zapach ekskluzywnej, czerwonej szminki.</strong> Jest niezwykle elegancki, wyrafinowany i po prostu wspaniały. To zdecydowanie najbardziej charakterystyczny flanker – przyzwoity, a jednocześnie fascynujący”</i> - dodał ktoś inny.</li>
	<li><i>„Nienachalny, zmysłowy. Moim zdaniem to zapach, który sprawdzi się nie tylko wieczorem, ale jest raczej uniwersalny. <strong>Pasuje zarówno do eleganckiej czarnej sukienki, jak i do prostych dżinsów i koszulki</strong>”</i>. - szczerze poleca internautka.</li>
</ul>

<p>Jeśli te złote perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Może znajdziesz coś dla siebie:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="6943d83978c48b161f92382fc90467b4"><script async="" data-id="6943d83978c48b161f92382fc90467b4" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/dua-lipa-stworzyla-biblioteke-zakazanych-ksiazek-trafilo-tam-wybitne-dzielo-polskiej-noblistki-olgi-tokarczuk/</id>
    <title><![CDATA[Dua Lipa stworzyła bibliotekę zakazanych książek. Trafiło tam wybitne dzieło polskiej noblistki Olgi Tokarczuk]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Dua Lipa od kilku lat przekonuje, że poza muzyką równie mocno fascynuje ją literatura. Teraz zrobiła kolejny krok. W jednej z najbardziej znanych księgarń świata powstała biblioteka gromadząca książki, które w różnych krajach były zakazywane, cenzurowane lub usuwane z bibliotek. Co ciekawe, wśród około stu wybranych dzieł znalazły się „Księgi Jakubowe” autorstwa polskiej noblistki Olgi Tokarczuk!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/dua-lipa-stworzyla-biblioteke-zakazanych-ksiazek-trafilo-tam-wybitne-dzielo-polskiej-noblistki-olgi-tokarczuk/"/>
    <updated>2026-09-23T09:37:03+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0005/44/fcceea7267c71a700e7ccf3deba60c3549740a7d.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Jedna z najpiękniejszych księgarń świata zyskała nową przestrzeń. Nie znajdziemy w niej bestsellerów ani nowości wydawniczych, lecz książki, które przez lata były zakazywane lub cenzurowane. Za projektem stoi Dua Lipa, od dawna zaangażowana w promocję czytelnictwa.</p>

<h2>Dua Lipa stworzyła bibliotekę książek, które próbowano uciszyć</h2>

<p>Choć większość osób kojarzy ją przede wszystkim z muzyką, Dua Lipa od kilku lat konsekwentnie angażuje się także w promocję czytelnictwa. Teraz artystka została twarzą projektu, który zwraca uwagę na problem cenzury i wolności słowa. W portugalskim Porto otwarto Manifesto Library – bibliotekę poświęconą książkom, które w różnych krajach były zakazywane, usuwane z bibliotek lub wycofywane z programów szkolnych.</p>

<h2>Powstała w jednej z najsłynniejszych księgarń świata</h2>

<p>Nowa biblioteka mieści się w Livraria Lello, zabytkowej księgarni w Porto, uznawanej za jedną z najpiękniejszych na świecie. Projekt zaprezentowano podczas BABELL City of Books Festival, wydarzenia poświęconego literaturze, które co roku gromadzi autorów, wydawców i czytelników z wielu krajów. Manifesto Library liczy około stu książek. Wszystkie łączy to, że w różnych momentach historii były zakazywane, cenzurowane lub usuwane z bibliotek i szkół. Zbiory podzielono na cztery części: władza, kontrola, głos i pamięć. Każda z nich pokazuje inny wymiar walki o wolność słowa i prawa autorów do poruszania trudnych tematów.</p>

<h2>Literatura od dawna jest ważną częścią życia Duy Lipy</h2>

<p>To nie pierwszy raz, gdy wokalistka angażuje się w projekty związane z książkami. W ramach swojego serwisu Service95 prowadzi klub książki, w którym regularnie poleca lektury i rozmawia z ich autorami. Wśród gości znalazła się również polska noblistka Olga Tokarczuk. Artystki rozmawiały o powieści „Prowadź swój pług przez kości umarłych” oraz o miejscu literatury we współczesnym świecie. Jesienią <a href="https://www.glamour.pl/tag/dua-lipa/">Dua Lipa</a> podejmie kolejne literackie wyzwanie. Została kuratorką London Literature Festival, gdzie będzie odpowiadać za program wydarzenia odbywającego się od 21 października do 1 listopada.</p>

<h2>„Czytanie było fundamentem każdego etapu mojego życia”</h2>

<p>W jednym z wcześniejszych oświadczeń wokalistka podkreślała, że książki towarzyszyły jej od najmłodszych lat.</p>

<blockquote>
<p>Czytanie było fundamentem każdego etapu mojego życia – od chwili, gdy byłam nową uczennicą w szkole w obcym kraju, aż po czas, kiedy stało się dla mnie spokojną przystanią podczas tras koncertowych<span class="blockquote-autor">mówiła artystka</span></p>
</blockquote>

<p>Manifesto Library ma być nie tylko kolekcją książek, ale także przypomnieniem, że literatura potrafi przekraczać granice i przetrwać nawet wtedy, gdy ktoś próbuje ją uciszyć.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_6a4f92f48c1a78_90878631">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/DaNosZ1MVvx/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=embed_video_watch_again" data-instgrm-version="14" style="background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">&nbsp;</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/top-3-tusze-do-rzes-za-mniej-niz-15-zl-daja-efekt-przedluzania-1-1-i-sa-hitem-na-opadajaca-powieke/</id>
    <title><![CDATA[TOP 3 tusze do rzęs za mniej niż 15 zł. Dają efekt przedłużania 1:1 i są hitem na opadającą powiekę]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Czy maskara za grosze może konkurować z luksusowymi hitami? Postanowiłam to przetestować na własnych rzęsach! Wybór padł na trzy drogeryjne tusze, z których żaden nie kosztuje więcej niż 15 zł. Mimo zupełnie innego działania, wszystkie totalnie mnie urzekły. Zobaczcie, które z tych budżetowych cudeniek warto wrzucić do koszyka!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/top-3-tusze-do-rzes-za-mniej-niz-15-zl-daja-efekt-przedluzania-1-1-i-sa-hitem-na-opadajaca-powieke/"/>
    <updated>2026-09-23T09:32:15+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/3-taniutkie-tusze-do-rzes.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>TOP 3 tusze do rzęs za mniej niż 15 zł. Dają efekt przedłużania 1:1</h2>

<p>Dobra maskara nie musi kosztować tyle, co perfumy. Czasem wystarczy kilkanaście złotych, żeby znaleźć kosmetyk, który pięknie rozdzieli rzęsy, doda im objętości albo wyciągnie je niemal do nieba. W drogeriach nie brakuje niedrogich tuszów, które przy odpowiedniej aplikacji potrafią dać efekt porównywalny z dużo droższymi produktami. Przy wyborze maskary zwracam uwagę nie tylko na sam efekt po nałożeniu, ale też na to, jak kosmetyk zachowuje się kilka godzin później. Bo piękne rzęsy o poranku to jedno, a brak czarnych śladów pod oczami po całym dniu, to zupełnie inna historia. Wybrałam trzy propozycje do 15 zł, które sprawdzą się przy różnych potrzebach. Jedna daje naturalne podkreślenie, druga mocno pogrubia, a trzecia skupia się na wydłużeniu i uniesieniu.</p>

<h2>Maskara Catrice All Round zapewnia efekt naturalnie podkreślonych rzęs</h2>

<p>Są takie poranki, kiedy nie mamy ochoty na misterny makijaż, ale wyjście z domu bez tuszu sprawia, że twarz wygląda na bardziej zmęczoną. Właśnie wtedy dobrze sprawdza się Catrice All Round Mascara. To prosta, niewodoodporna formuła, która pozwala szybko podkreślić rzęsy bez tworzenia ciężkiego efektu. Tusz dobrze rozdziela włoski i pozwala stopniować intensywność. Jedna warstwa daje subtelne podkreślenie, a kolejne dodają spojrzeniu głębi. Rzęsy pozostają przy tym lekkie i nie wyglądają na obciążone dużą ilością produktu. Doceniam również to, jak łatwo ją zmyć. Nie trzeba długo pocierać okolicy oczu, żeby pozbyć się czarnego pigmentu. W składzie znajduje się także pantenol. Jeśli jednak masz mocno opadającą powiekę, warto mieć na uwadze, że w cieplejsze dni maskara może delikatnie odbijać się na skórze.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="d617b7a30e575995e4f40dee944b42a3"><script async="" data-id="d617b7a30e575995e4f40dee944b42a3" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Eveline Variete Lashes Show Oh Pretty daje piękny efekt „dolly lashes”</h2>

<p>Różowa maskara z serii Variete gra w zupełnie innej drużynie. Tutaj najważniejsze są wydłużenie, uniesienie i mocno otwarte spojrzenie. Jeśli masz proste rzęsy i zależy ci na tym, żeby wyglądały na dłuższe oraz bardziej podkręcone, warto zwrócić na nią uwagę. Największym atutem jest silikonowa szczoteczka o zwężającym się kształcie. Łatwo dociera do krótkich włosków w kącikach oczu, a jej precyzyjna końcówka pozwala wygodnie pomalować także dolne rzęsy. Po aplikacji włoski są mocno wyciągnięte ku górze, dzięki czemu oko wygląda na większe i bardziej otwarte. Lekka formuła nie obciąża końcówek, co jest szczególnie ważne przy rzęsach, które szybko tracą podkręcenie. To właśnie ten rodzaj efektu, który można określić mianem dolly lashes, bez konieczności doklejania sztucznych rzęs.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="41965bc515fbd6642629ec65264c3bc7"><script async="" data-id="41965bc515fbd6642629ec65264c3bc7" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Rimmel Extra Super Lash (101 Black), czyli ponadczasowa klasyka</h2>

<p>Są takie maskary, do których wraca się po latach, bo po prostu wiadomo, czego można się po nich spodziewać. Rimmel Extra Super Lash (101 Black) zdecydowanie należy do tej kategorii. Ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy, a przy tym pozwala stopniować intensywność makijażu bez natychmiastowego efektu sklejonych włosków. Jego unikalna formuła, wzbogacona o witaminę E oraz hydrożele, gwarantuje niezwykle gładką, kremową aplikację bez powstawania grudek, dbając jednocześnie o elastyczność i dobrą kondycję włosków. Wyposażona w tradycyjną szczoteczkę z miękkiego włosia, produkt precyzyjnie separuje rzęsy, a głęboki, nasycony czarny pigment natychmiast nadaje całemu makijażowi pożądanej wyrazistości. Choć maskara nie należy do wariantów wodoodpornych, moje testy oraz opinie stałych użytkowniczek potwierdzają jej świetną, całodniową trwałość. Co niezwykle ważne, formuła wyróżnia się wyjątkową łagodnością, dzięki czemu będzie bezpiecznym i komfortowym wyborem dla osób o oczach wrażliwych oraz skłonnych do alergii.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="b7a6e76587c1683eb09c22f070b236f1"><script async="" data-id="b7a6e76587c1683eb09c22f070b236f1" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/to-obledne-perfumy-ktorymi-pachniala-izabela-lecka-nadal-mozesz-sie-nimi-rozkoszowac-a-nawet-je-kupic/</id>
    <title><![CDATA[To obłędne perfumy, którymi pachniała Izabela Łęcka. Nadal możesz się nimi rozkoszować (a nawet je... kupić!)]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Te luksusowe perfumy pojawiają się w "Lalce" tylko na chwilę, ale  detal ten mówi o Izabeli Łęckiej więcej niż długi opis stroju. Prus wybrał markę rozpoznawalną, drogą i brytyjską.  Jej nazwa nadal przyciąga uwagę miłośniczek zapachów z historią.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/to-obledne-perfumy-ktorymi-pachniala-izabela-lecka-nadal-mozesz-sie-nimi-rozkoszowac-a-nawet-je-kupic/"/>
    <updated>2026-09-22T16:42:24+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/lalka.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-pm-slice="1 1 []">W "Lalce" marki nie są przypadkowym tłem. Bolesław Prus wykorzystał je, aby pokazać różnice majątkowe, aspiracje bohaterów i zasady panujące w warszawskich salonach. Atkinson, dziś znany jako Atkinsons 1799, był w XIX wieku nazwą z wyższej półki. Wzmianka o tych perfumach nie miała więc wyłącznie dodwać smaczku scenom w sklepie Wokulskiego. Podkreślała, że Izabela Łęcka otacza się przedmiotami uznawanymi za luksusowe, importowane i odpowiednie dla arystokratki. To jeden z tych literackich szczegółów, który po ponad stu latach prowadzi wprost do wciąż istniejącego domu perfumeryjnego.</p>

<h2>Zapach, który zdradzał pozycję Izabeli Łęckiej</h2>

<p>Scena rozgrywa się podczas wizyty Izabeli w sklepie galanteryjnym. Mraczewski usiłuje spełnić jej wymagania, prezentując kolejne produkty i tłumacząc zasady elegancji po polsku oraz francusku. Prus zapisuje to wprost.</p>

<blockquote>
<p>„Tylko rozgorączkowany Mraczewski zeskakiwał i wbiegał na drabinkę, wysuwał szuflady i wydobywał coraz nowe pudełka tłomacząc pannie Izabeli po polsku i po francusku, że nie może nosić innych rękawiczek, tylko pięć i pół, ani używać innych perfum, tylko oryginalnych Atkinsona, ani ozdabiać swego stolika innymi drobiazgami, jak paryskimi”.</p>
</blockquote>

<p>W tej krótkiej wyliczance perfumy stoją obok rękawiczek i paryskich dodatków. Są elementem dobrze rozpoznawalnego kodu klasowego.</p>

<p>Warto zwrócić uwagę na słowo oryginalnych. W drugiej połowie XIX wieku renoma zagranicznych perfumerii była tak duża, że nazwa producenta sama określała rangę produktu. Izabela nie wybiera po prostu ładnego zapachu. W powieści ma używać wyłącznie Atkinsona, czyli kompozycji sygnowanej przez konkretny londyński dom. Ten detal dobrze pokazuje, jak wcześnie perfumy zaczęły działać jak rozpoznawalny znak stylu. Dla Prusa było jasne, że czytelnicy odczytają tę nazwę bez dodatkowego objaśnienia. Dziś fragment nabiera drugiego znaczenia, bo marka przetrwała i nadal odwołuje się do swojego londyńskiego dziedzictwa.</p>

<h2>Dlaczego Atkinson trafił do Lal​ki?</h2>

<p>Akcja "Lal​ki" zaczyna się w 1878 roku, gdy Atkinsons miał już za sobą niemal osiem dekad działalności i pozycję jednej z ważnych angielskich perfumerii. Marka była obecna w europejskim obiegu luksusowych towarów, a jej produkty zdobywały nagrody na międzynarodowych wystawach. W świecie Izabeli Łęckiej angielski zapach nie był więc egzotyczną ciekawostką, lecz częścią aspiracyjnej garderoby. Prus umieścił nazwę Atkinsona w scenie zakupowej, ponieważ współgrała z obrazem bohaterki przywiązanej do pochodzenia, manier i przedmiotów potwierdzających jej status. To przykład lokowania marki, zanim to pojęcie zaczęło funkcjonować w dzisiejszym znaczeniu.</p>

<p>Nazwa Atkinson w "Lalce" odnosi się do firmy Jamesa Atkinsona. Współcześnie dom używa pełnej nazwy Atkinsons 1799, która przypomina jej rok założenia. Różnica w zapisie nie zmienia ciągłości tej historii. W powieści pojawia się dawna forma nazwiska właściciela, natomiast współczesna marka rozwija tradycję londyńskiej perfumerii. Dzięki temu zapachowy trop z "Lal​ki" nie kończy się na przypisie do lektury. Możesz potraktować go jako punkt wyjścia do poznania brandu, który od początku budował rozpoznawalność przez wyraziste kompozycje i charakterystyczną oprawę.</p>

<h2>Jak nosić zapachy Atkinsons dziś?</h2>

<p>Jeśli chcesz nawiązać do tego literackiego detalu, nie musisz odtwarzać XIX-wiecznej elegancji. Współczesne zapachy Atkinsons dobrze sprawdzają się jako wyrazisty element prostego stroju. Przy garniturze, białej koszuli i gładkim płaszczu możesz sięgnąć po kompozycje cytrusowe, ziołowe albo kolońskie, które nie konkurują z formalnym charakterem ubrań. Do dzianin, zamszu i ciemnego denimu lepiej pasują nuty drzewne, ambrowe, przyprawowe lub piżmowe. Wieczorem wybieraj intensywniejszy zapach na skórę albo włosy, a w ciągu dnia ogranicz liczbę aplikacji. Perfumy o tak wyraźnym rodowodzie najlepiej potraktować jak detal, nie jak główny punkt stylizacji.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="f842277bb459ce3b00face0dc4b4570e"><script async="" data-id="f842277bb459ce3b00face0dc4b4570e" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="37102e798154e84cfbe2be8be478c10a"><script async="" data-id="37102e798154e84cfbe2be8be478c10a" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Od Gerrard Street do powieści Prusa</h2>

<p>Historia domu Atkinsons zaczęła się w 1799 roku. James Atkinson przyjechał wtedy z północy Anglii do Londynu, podobno w towarzystwie... żywego niedźwiedzia, który miał zwracać uwagę przechodniów. Otworzył działalność przy 44 Gerrard Street w Soho i sprzedawał perfumy oraz kosmetyki własnego pomysłu. Jednym z jego najbardziej znanych produktów była angielska woda kolońska, odmienna od popularnych wówczas włoskich kompozycji. W 1826 roku Atkinson otrzymał tytuł oficjalnego perfumiarza dworu króla Jerzego IV. Niedługo później firma przeniosła działalność handlową do Mayfair, na Old Bond Street. W kolejnych dekadach do biznesu dołączył Edward Atkinson, a firma działała jako J. &amp; E. Atkinson. Marka zdobywała medale na wystawach w Londynie, Wiedniu, Melbourne i Paryżu, co umocniło jej międzynarodową pozycję. Gdy Prus pisał Lalkę, nazwa Atkinsona była już gotowym symbolem perfumeryjnego prestiżu. Dziś Atkinsons 1799 tworzy współczesne kompozycje, które często odwołują się do adresów, postaci i motywów z własnej historii. To dlatego wzmianka o perfumach Izabeli Łęckiej nie brzmi jak zamknięty rozdział. Sprawdzasz?</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/zakochalam-sie-w-tej-kwiatowej-kolekcji-z-pepco-te-dodatki-wygladaja-jak-z-luksusowego-butiku-a-kosztuja-grosze/</id>
    <title><![CDATA[Zakochałam się w tej kwiatowej kolekcji z Pepco. Te dodatki wyglądają jak z luksusowego butiku, a kosztują grosze!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Szukasz prostego sposobu na odświeżenie wnętrza bez wydawania fortuny? Nowa kolekcja Kwiatowa Elegancja z Pepco to prawdziwy hit, który udowadnia, że luksusowy design nie musi iść w parze z wysokimi cenami. Wybrałyśmy najpiękniejsze perełki, które natychmiast ocieplą mieszkanie i dodadzą mu paryskiego szyku.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/zakochalam-sie-w-tej-kwiatowej-kolekcji-z-pepco-te-dodatki-wygladaja-jak-z-luksusowego-butiku-a-kosztuja-grosze/"/>
    <updated>2026-09-22T15:37:23+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/wnetrze.webp" type="image/webp" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-pm-slice="1 1 []">Kiedy za oknem brakuje słońca, instynktownie szukamy sposobów, by wnieść do naszych domów trochę przytulności i elegancji. I to właśnie detale robią największą różnicę! Nowa linia Pepco zachwyca połączeniem głębokich barw, złotych akcentów i romantycznych motywów florystycznych. To idealny dowód na to, że spektakularny efekt wow możemy osiągnąć naprawdę małym nakładem finansowym.</p>

<h2>Kwiatowa elegancja w domu</h2>

<p>Ten styl to nic innego jak harmonijne połączenie klasycznego romantyzmu z nowoczesnym glamour. Dominują tu głębokie, jesienne barwy - odcienie śliwki, ciemnej zieleni i granatu - zestawione z ciepłym złotem oraz motywami roślinnymi. Kluczem do sukcesu jest tu umiar i zabawa fakturami: welur, ceramika o strukturze płatków kwiatów czy szkło. Nasza rada na start? Zacznij od jednego mocnego akcentu, na przykład wyrazistego wazonu lub stolika, a resztę aranżacji dobuduj mniejszymi, spójnymi dodatkami, takimi jak świece czy ozdobna filiżanka.</p>

<h2>Stolik boczny z blatem w kwiaty</h2>

<p>Nasz absolutny faworyt z całej kolekcji! Ten stolik boczny ze złotym wykończeniem wygląda jak z kopenhaskiego concept store'u, a kosztuje zaledwie 80 zł. Ma niezwykle lekką, elegancką formę i blat ozdobiony subtelnym motywem kwiatowym. Doskonale sprawdzi się w salonie tuż obok fotela. Z powodzeniem zastąpi też klasyczną szafkę nocną w sypialni, dodając jej luksusowego charakteru.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 723; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e98a0ccb83bfd13cb72ddfc6e728ee88bd628dba.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="443"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e98a0ccb83bfd13cb72ddfc6e728ee88bd628dba.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="443"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e98a0ccb83bfd13cb72ddfc6e728ee88bd628dba.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="723"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e98a0ccb83bfd13cb72ddfc6e728ee88bd628dba.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="723"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/e98a0ccb83bfd13cb72ddfc6e728ee88bd628dba.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="723"
                alt="Stolik"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2>Wazon ceramiczny ze strukturalnymi kwiatami</h2>

<p>Ten wazon wygląda jak małe dzieło sztuki. Zachwyca trójwymiarowymi, misternie rzeźbionymi kwiatami, które gęsto pokrywają jego powierzchnię. Kosztuje tylko 50 zł, a prezentuje się niezwykle luksusowo. Postaw go na komodzie lub stole w jadalni - nawet bez bukietu, sam w sobie stanowi piękną, rzeźbiarską dekorację, od której trudno oderwać wzrok.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 722; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/4ccd3870a917843d2d429cd4462c81a177f5e1ee.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="442"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/4ccd3870a917843d2d429cd4462c81a177f5e1ee.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="442"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/4ccd3870a917843d2d429cd4462c81a177f5e1ee.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="722"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/4ccd3870a917843d2d429cd4462c81a177f5e1ee.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="722"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/4ccd3870a917843d2d429cd4462c81a177f5e1ee.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="722"
                alt="Wazon"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2>Lustro ścienne w złotej ramie&nbsp;</h2>

<p>Nic tak optycznie nie powiększa i nie rozjaśnia przestrzeni jak dobrze umiejscowione lustro. To, w delikatnej, złotej ramie (o wymiarach 53 x 78 cm) to prawdziwa perełka za jedyne 80 zł. Jego klasyczny kształt nawiązuje do francuskich kamienic, dodając wnętrzu głębi i niepowtarzalnego klimatu. Zawieś je w przedpokoju nad konsolą lub w sypialni, by stworzyć przytulny, a zarazem niezwykle elegancki kącik.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 723; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/434562ea6c41b6386383e3452136eca2fe33674a.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="443"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/434562ea6c41b6386383e3452136eca2fe33674a.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="443"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/434562ea6c41b6386383e3452136eca2fe33674a.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="723"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/434562ea6c41b6386383e3452136eca2fe33674a.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="723"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/434562ea6c41b6386383e3452136eca2fe33674a.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="723"
                alt="Lustro"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2>Filiżanka ze spodkiem w kształcie kwiatu&nbsp;</h2>

<p>Codzienne rytuały picia kawy czy herbaty zasługują na wyjątkową oprawę. Ta urocza filiżanka ze spodkiem o pojemności 260 ml kosztuje tylko 20 zł i natychmiast skradła nasze serce. Jej dół oraz spodek imitują delikatne płatki rozwijającego się kwiatu. To drobiazg, który sprawi, że poczujesz się jak w paryskiej kawiarni bez wychodzenia z domu. Będzie też wspaniałym pomysłem na drobny, elegancki upominek dla bliskiej osoby.</p>

<h2>
                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 720; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/897714a1070394cd377e6a54cc4a9a23fc895e49.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="442"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/897714a1070394cd377e6a54cc4a9a23fc895e49.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="442"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/897714a1070394cd377e6a54cc4a9a23fc895e49.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="720"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/897714a1070394cd377e6a54cc4a9a23fc895e49.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="720"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/897714a1070394cd377e6a54cc4a9a23fc895e49.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="720"
                alt="Filiżanka"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    
</h2>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/to-jedyny-kolor-butow-na-jesien-2026-modniejszy-niz-czern-burgund-i-nude-3-propozycje-z-sieciowek/</id>
    <title><![CDATA[To jedyny kolor butów na jesień 2026 modniejszy niż czerń, burgund i nude. 3 propozycje z sieciówek]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Czasem wystarczy zmienić kolor butów, żeby dobrze znana stylizacja nabrała zupełnie innego charakteru. Ten głęboki, elegancki odcień świetnie współgra z jesienną garderobą i jest równie łatwy do noszenia jak czerń. Wybrałyśmy 3 propozycje z sieciówek, od których warto zacząć.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/to-jedyny-kolor-butow-na-jesien-2026-modniejszy-niz-czern-burgund-i-nude-3-propozycje-z-sieciowek/"/>
    <updated>2026-09-22T14:20:00+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/ciemnobrazowe-buty-na-jesien-2026.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Ciemnobrązowe buty na jesień 2026 to propozycja dla tych z nas, które lubią klasykę, ale mają ochotę na małą zmianę w garderobie. Odcienie espresso i gorzkiej czekolady są subtelniejsze od czerni, a przy tym równie eleganckie i uniwersalne. Pięknie podkreślają fakturę zamszu, natomiast na gładkiej skórze nabierają bardziej formalnego charakteru. Dobrze odnajdują się zarówno obok niebieskiego denimu, jak i wełnianych spodni czy dzianinowych sukienek. W naszym zestawieniu znajdziesz trzy propozycje z sieciówek, które z łatwością dopasujesz do ubrań noszonych na co dzień.</p>

<h2>Ciemnobrązowe kozaki skórzane z Reserved</h2>

<p>Te ciemnobrązowe kozaki z Reserved łączą wysoką cholewkę z bardzo smukłą, kobiecą linią. Wąskie noski oraz cienkie obcasy typu szpilka optycznie wydłużają nogi i nadają butom elegancki charakter. Model został wykonany ze skóry naturalnej, a zamek umieszczony po wewnętrznej stronie cholewki ułatwia zakładanie. Kozaki będą świetnie wyglądać z dzianinową sukienką midi, spódnicą ołówkową lub włożonymi do cholewek dopasowanymi spodniami. Głęboki brąz można zestawiać z kremową bielą, granatem, szarością oraz burgundem. Model kosztuje 379,99 zł i jest dostępny w rozmiarach 35–42.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="a083eba62a6d8c6e0f7a7df6a932d073"><script async="" data-id="a083eba62a6d8c6e0f7a7df6a932d073" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Ciemnobrązowe mokasyny z &amp; Other Stories</h2>

<p>Lakierowane mokasyny z &amp; Other Stories wyróżniają się głębokim, ciemnobrązowym kolorem oraz efektownie połyskującym wykończeniem. Masywna podeszwa i stabilny słupek nadają klasycznemu fasonowi nowoczesny, nieco wyrazistszy charakter. Zaokrąglone noski, charakterystyczne przeszycia oraz pasek na podbiciu nawiązują do tradycyjnych penny loafers. Model wykonano w Portugalii ze skóry naturalnej. Mokasyny można nosić z szerokimi spodniami garniturowymi, prostymi jeansami albo plisowaną spódnicą i widocznymi skarpetkami. Kosztują 650 zł i występują w rozmiarach 36–42.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="a60edac9982eb483d1ed68f425b50c7b"><script async="" data-id="a60edac9982eb483d1ed68f425b50c7b" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Brązowe botki slouchy z Renee</h2>

<p>Brązowe botki z Renee wpisują się w powracający trend na marszczone cholewki typu slouchy. Ich luźna, szeroka forma kontrastuje z wąskim noskiem i niewielkim koturnem, tworząc ciekawą, inspirowaną latami 80. sylwetkę. Czekoladowy kolor sprawia, że buty wyglądają elegancko i dobrze komponują się z jesienną paletą barw. Można zestawić je z sukienką mini, spódnicą midi z rozcięciem lub jeansami o prostej nogawce. Model został wykonany z imitacji skóry. Botki kosztują 199,99 zł i są dostępne w rozmiarach 36–41.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="0434301a0215c4a78ee289f7dca0b52c"><script async="" data-id="0434301a0215c4a78ee289f7dca0b52c" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/czarne-jeansy-wide-leg-w-stylu-klaudii-sadownik-to-jesienny-pewniak-jeden-fason-mnostwo-mozliwosci/</id>
    <title><![CDATA[Czarne jeansy wide leg w stylu Klaudii Sadownik to jesienny pewniak. Jeden fason, mnóstwo możliwości]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Luźny fason, lekko sprany denim i dodatki, które łatwo znaleźć we własnej szafie. Klaudia Sadownik pokazuje, jak stworzyć prosty jesienny zestaw z charakterem. Przyglądamy się jej stylizacji i podpowiadamy, gdzie szukać podobnych spodni.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/czarne-jeansy-wide-leg-w-stylu-klaudii-sadownik-to-jesienny-pewniak-jeden-fason-mnostwo-mozliwosci/"/>
    <updated>2026-09-22T14:16:16+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/jeansy-w-stylu-klaudii-sadownik.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="843" data-start="406" dir="auto">Jesienne stylizacje często zaczynamy od wyboru kurtki lub swetra, ale tym razem warto przyjrzeć się spodniom. Czarne jeansy wide leg są dobrą bazą zarówno do sportowych, jak i bardziej eleganckich zestawów. Ich szerokie nogawki pozwalają pobawić się proporcjami, a ciemny kolor łatwo połączyć z beżem, szarością czy burgundem. Inspiracji na jesień 2026 dostarcza Klaudia Sadownik, która nosi je z krótką bomberką i masywnymi sneakersami.</p>

<h2 data-end="900" data-section-id="31spnh" data-start="845" dir="auto">Czarne jeansy wide leg w stylizacji Klaudii Sadownik</h2>

<p data-end="1355" data-start="902" dir="auto">Klaudia Sadownik, influencerka znana także z programu Prime Video „Girls of Warsaw”, opublikowała na Instagramie krótką rolkę z uliczną sondą. Naszą uwagę zwrócił jej swobodny zestaw, a szczególnie czarne jeansy wide leg w lekko spranym odcieniu. Spodnie mają szerokie, długie nogawki, które opadają na buty i nadają całości luźny charakter. Niejednolity kolor denimu sprawia, że wyglądają mniej formalnie niż modele z gładkiej, głęboko czarnej tkaniny.</p>

<p data-end="1757" data-start="1357" dir="auto">Influencerka połączyła jeansy z prostą czarną koszulką. To nieskomplikowane zestawienie tworzy spójną bazę, na której dobrze prezentuje się beżowa zamszowa bomberka. Kurtka ma obszerniejsze rękawy i krótszy fason, dzięki czemu nie zakrywa całej górnej części spodni. Jasny odcień wyraźnie odcina się od czerni, a faktura zamszu urozmaica stylizację bez potrzeby dodawania wzorów czy mocnej biżuterii.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790075095657">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/reel/DdjVbQ2iNxe/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdjVbQ2iNxe/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdjVbQ2iNxe/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdjVbQ2iNxe/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Amazon Prime Video Polska (@primevideopl)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<p data-end="2118" data-start="1759" dir="auto">Całość uzupełniają sneakersy typu „dad shoes”, czyli sportowe buty o masywnej formie. Przy tak szerokich nogawkach są dobrze widoczne i pasują do swobodnego kroju jeansów. To właśnie połączenie krótkiej kurtki, prostej koszulki i wyrazistego obuwia warto zapamiętać. Można je łatwo odtworzyć na spacer, spotkanie z przyjaciółkami czy dzień spędzony w mieście.</p>

<p data-end="2412" data-start="2120" dir="auto">Jeśli chcesz zainspirować się tym zestawem, zwróć uwagę na długość spodni. Nogawki mogą lekko układać się na cholewce, ale nie powinny ciągnąć się po ziemi. Przymierzanie jeansów z butami, z którymi planujesz je nosić, ułatwi ocenę fasonu i pozwoli zdecydować, czy potrzebne będzie skrócenie.</p>

<h2 data-end="2446" data-section-id="11d47xx" data-start="2414" dir="auto">Czarne jeansy wide leg z Zary</h2>

<p data-end="2820" data-start="2448" dir="auto">Podobne czarne jeansy wide leg znajdziesz w Zarze. Model kosztuje 159 zł i występuje w rozmiarach od 32 do 46. Ma wysoki stan, pięć kieszeni oraz zapięcie z przodu na suwak i metalowy guzik. Najbardziej charakterystyczne są bardzo szerokie, długie nogawki. Delikatne przetarcia i subtelnie sprany odcień czerni nawiązują do spodni widocznych w stylizacji Klaudii Sadownik.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/741ec687243963cd498f569bd95df8bc75c5f397.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/741ec687243963cd498f569bd95df8bc75c5f397.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/741ec687243963cd498f569bd95df8bc75c5f397.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/741ec687243963cd498f569bd95df8bc75c5f397.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/741ec687243963cd498f569bd95df8bc75c5f397.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Czarne jeansy wide leg z Zary"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p data-end="3163" data-start="2822" dir="auto">Wysoki stan daje kilka możliwości stylizacyjnych. Możesz włożyć koszulkę do środka, aby wyeksponować talię, albo dobrać krótki sweter kończący się w okolicy pasa. Do zestawu inspirowanego influencerką wystarczą jasna bomberka i sportowe buty. Dobrze sprawdzi się też krótka kurtka z denimu, jeśli lubisz łączyć różne odcienie tego materiału.</p>

<p data-end="3646" data-start="3165" dir="auto">Czarne jeansy wide leg z Zary wykorzystasz również w bardziej eleganckim wydaniu. Zestaw je z dopasowanym golfem, botkami ze smukłym noskiem i prostym płaszczem. Na wieczór zamień dzianinę na satynową koszulę, dodaj niewielką torebkę i kolczyki. Sprany denim ciekawie wygląda obok gładkich, lekko połyskujących tkanin. Dzięki takim połączeniom jedna para szerokich jeansów może posłużyć do stworzenia kilku różnych zestawów na jesień 2026, od codziennych po odpowiednie na kolację.</p>

<p data-end="3646" data-start="3165" dir="auto">Poniżej znajdziesz też inne modne jeansy na jesień, które mogą ci się spodobać:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="72ae23233ca39839fa445d60f1541b50"><script async="" data-id="72ae23233ca39839fa445d60f1541b50" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/andziaks-wybrala-mieciutki-komplet-dresowy-na-jesien-z-bezrekawnikiem-wiemy-gdzie-go-kupisz/</id>
    <title><![CDATA[Andziaks wybrała mięciutki komplet dresowy na jesień z bezrękawnikiem. Wiemy, gdzie go kupisz]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Miękka bluza, luźne spodnie i dodatkowa warstwa na chłodniejsze dni. Jesienny zestaw influencerki od razu zwrócił naszą uwagę, a jego poszczególne elementy można nosić na wiele sposobów. Znamy markę i cenę całości.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/andziaks-wybrala-mieciutki-komplet-dresowy-na-jesien-z-bezrekawnikiem-wiemy-gdzie-go-kupisz/"/>
    <updated>2026-09-22T14:14:56+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/dresowy-komplet-na-jesien-w-stylu-andziaks.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="1071" data-start="508" dir="auto">Jesienna dekoracja przed warszawskim sklepem Twinkle Candles robi wrażenie, ale na najnowszych zdjęciach Andziaks przyglądamy się również jej ubraniom. Angelika Trochonowicz, znana także z programu „Girls of Warsaw” na Prime Video, postawiła na swobodną stylizację w jasnych kolorach. Jej dresowy komplet z bezrękawnikiem to propozycja dla tych z nas, które jesienią najchętniej wybierałyby wyłącznie miękkie, wygodne rzeczy. Tutaj sportowe fasony mają stonowany kolor i kilka praktycznych detali, dzięki którym całość dobrze sprawdza się w codziennych zestawach.</p>

<h2 data-end="1130" data-section-id="13kwk5m" data-start="1073" dir="auto">Dresowy komplet z bezrękawnikiem w stylizacji Andziaks</h2>

<p data-end="1530" data-start="1132" dir="auto">Andziaks wybrała jasnobeżowy zestaw składający się z rozpinanej bluzy, luźnych spodni i pikowanej kamizelki. Pod spód założyła prosty, szary podkoszulek. Te dwa delikatne odcienie dobrze ze sobą współgrają, a rozpięte warstwy pozwalają wyeksponować top i sprawiają, że stylizacja wygląda lekko mimo dość obszernych fasonów. To łatwy do powtórzenia pomysł na ubranie się na zmienną, jesienną pogodę.</p>

<p data-end="1934" data-start="1532" dir="auto">Najmocniejszym akcentem są tutaj wysokie, czarne kalosze Chanel. Wyraźnie odcinają się od jasnego dresu i nadają całości bardziej zdecydowany charakter. Influencerka ułożyła nogawki tak, by odsłonić cholewki, dzięki czemu buty stały się dobrze widocznym elementem zestawu. Właśnie takie połączenie, miękka dzianina i masywniejsze obuwie, warto podpatrzeć, kompletując własną garderobę na deszczowe dni.</p>

<p data-end="2354" data-start="1936" dir="auto">Żeby zainspirować się tym strojem, nie potrzebujesz jednak identycznych dodatków. Czarne kalosze o prostej cholewce pozwolą uzyskać podobny efekt, a w słoneczny dzień możesz zamienić je na sneakersy. Do tego niewielka torebka na ramię albo pojemny shopper i masz gotową stylizację na spacer, kawę czy załatwianie spraw na mieście. Przy tak spokojnej kolorystyce łatwo też dodać burgundową czapkę lub czekoladową torbę.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790073116276">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/Dder3HjiOp7/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/Dder3HjiOp7/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/Dder3HjiOp7/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/Dder3HjiOp7/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Angelika Trochonowicz (@andziaks)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2 data-end="2410" data-section-id="uarqxt" data-start="2356" dir="auto">Dresowy komplet z bezrękawnikiem MORA od marki MIVI</h2>

<p data-end="2794" data-start="2412" dir="auto">Dresowy komplet Andziaks to model MORA polskiej marki MIVI. Zestaw kosztuje 499 zł i obejmuje trzy osobne elementy, bluzę, kamizelkę oraz spodnie. Do wyboru są trzy wersje kolorystyczne, beżowa, czekoladowa i grafitowa. Jasny wariant spodoba się miłośniczkom subtelnych zestawień, a dwa ciemniejsze będą dobrym wyborem, jeśli jesienią najczęściej sięgasz po brązy, szarości i czerń.</p>

<p data-end="3202" data-start="2796" dir="auto">Na zdjęciach uwagę zwracają detale. Bluza ma kaptur, zapięcie na suwak oraz rękawy wykończone ściągaczami. Bezrękawnik wyróżniają szerokie, poziome pikowania, wysoki kołnierz, zatrzaski i wpuszczane kieszenie. Spodnie mają swobodne, szerokie nogawki, a pionowe przeszycia z przodu porządkują ich fason. Kamizelka utrzymana w tej samej kolorystyce co pozostałe części sprawia, że cały strój wygląda spójnie.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/b3dcd7bac5aecb812016cb1e95a23e3654ca405e.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/b3dcd7bac5aecb812016cb1e95a23e3654ca405e.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/b3dcd7bac5aecb812016cb1e95a23e3654ca405e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/b3dcd7bac5aecb812016cb1e95a23e3654ca405e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/b3dcd7bac5aecb812016cb1e95a23e3654ca405e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Dresowy komplet z bezrękawnikiem MORA od marki MIVI"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p data-end="3582" data-start="3204" dir="auto">Dużą zaletą kompletu MORA jest możliwość rozdzielania jego elementów. Bluzę możesz założyć do klasycznych jeansów, a pikowany bezrękawnik narzucić na dopasowany golf. Dresowe spodnie połącz z prostą koszulką i długim płaszczem, jeśli lubisz mieszać sportowe ubrania z bardziej eleganckimi. W ten sposób jeden zakup daje więcej możliwości niż tylko gotowy zestaw od stóp do głów.</p>

<p data-end="3877" data-start="3584" dir="auto">Poniżej znajdziesz też kilka innych propozycji wygodnych i ciepłych ubrań na jesień, które mogą ci się spodobać:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="f3c1049c260cf8349c08ee993729dc3e"><script async="" data-id="f3c1049c260cf8349c08ee993729dc3e" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/george-clooney-i-quentin-tarantino-kontra-wampiry-kultowy-hit-z-1996-roku-juz-na-netflix/</id>
    <title><![CDATA[George Clooney i Quentin Tarantino kontra wampiry. Kultowy hit z 1996 roku już na Netflix!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    George Clooney jako uzbrojony przestępca, Quentin Tarantino w roli jego nieprzewidywalnego brata, Harvey Keitel jako pastor przeżywający kryzys wiary i Salma Hayek w scenie, która przeszła do historii kina. „Od zmierzchu do świtu” Roberta Rodrigueza ma już 30 lat, ale trudno znaleźć drugi film, który równie bezczelnie zmienia gatunek w połowie historii. Kultowa produkcja z 1996 roku od 18 września jest dostępna na Netfliksie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/george-clooney-i-quentin-tarantino-kontra-wampiry-kultowy-hit-z-1996-roku-juz-na-netflix/"/>
    <updated>2026-09-21T20:48:43+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/od-zmierzchu-do-switu.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-pm-slice="1 1 []">Kto włącza „Od zmierzchu do świtu” bez znajomości fabuły, przez pierwszą część filmu może nawet nie podejrzewać, co go czeka. Seth i Richard Gecko uciekają przed policją po serii brutalnych przestępstw i próbują przedostać się do Meksyku. Biorą zakładników i docierają do przydrożnego baru. Dopiero tam Robert Rodriguez i Quentin Tarantino wywracają całą historię do góry nogami. Gangsterskie kino drogi zmienia się w krwawy horror, a bohaterowie muszą dotrwać do świtu.</p>

<h2>George Clooney i Quentin Tarantino grają braci Gecko</h2>

<p>Seth i Richard Gecko nie należą do ludzi, których chcielibyśmy spotkać przy drodze. Po napadzie na bank uciekają przed policją i próbują przekroczyć granicę z Meksykiem. Setha gra George Clooney, który był wtedy przede wszystkim gwiazdą telewizyjnego „Ostrego dyżuru”. W Richarda wcielił się Quentin Tarantino, będący również autorem scenariusza filmu. Bracia biorą jako zakładników Jacoba Fullera, byłego pastora podróżującego kamperem z dziećmi Kate i Scottem. Potrzebują ich, żeby niezauważenie dostać się do Meksyku. Plan działa – przynajmniej do momentu, gdy cała grupa zatrzymuje się w Titty Twister.</p>

<h2>W pewnym momencie ten kryminał zamienia się w horror</h2>

<p>Pierwsza część „Od zmierzchu do świtu” przypomina brutalne kino gangsterskie. Są przestępcy, zakładnicy, pościg i droga do granicy. Titty Twister miał być tylko miejscem, w którym bracia Gecko przeczekają do rana i spotkają się z człowiekiem mającym zapewnić im bezpieczeństwo. Szybko okazuje się jednak, że obsługa lokalu zdecydowanie nie jest tym, czym się wydaje. Od tego momentu zasady zmieniają się całkowicie. Pojawiają się wampiry, walka o przetrwanie i coraz bardziej absurdalne sposoby na dotrwanie do wschodu słońca.</p>

<h2>Salma Hayek pojawia się na ekranie na chwilę, ale trudno ją zapomnieć</h2>

<p>Jedna z najbardziej rozpoznawalnych scen filmu należy do Salmy Hayek. Aktorka wciela się w Santanico Pandemonium, gwiazdę Titty Twister, która wykonuje taniec z ogromnym wężem. Jej występ trwa zaledwie kilka minut, ale stał się jednym z obrazów najmocniej kojarzonych z całym filmem. Hayek i Rodriguez pracowali ze sobą również przy „Desperado”, które miało premierę rok wcześniej.</p>

<h2>Za kamerą Robert Rodriguez, scenariusz napisał Quentin Tarantino</h2>

<p>„Od zmierzchu do świtu” wyreżyserował Robert Rodriguez, a scenariusz napisał Quentin Tarantino na podstawie historii Roberta Kurtzmana. W połowie lat 90. obaj należeli do najbardziej charakterystycznych twórców nowego amerykańskiego kina. Tarantino miał już za sobą „Wściekłe psy” i „Pulp Fiction”, a Rodriguez „El Mariachi” oraz „Desperado”. W „Od zmierzchu do świtu” widać fascynację kinem klasy B, horrorem, przemocą podaną z czarnym humorem i zabawą gatunkowymi zasadami.</p>

<h2>W obsadzie jest znacznie więcej znanych nazwisk</h2>

<p>George Clooney, Quentin Tarantino i Salma Hayek to nie wszystkie gwiazdy „Od zmierzchu do świtu”. Jacoba Fullera gra Harvey Keitel, a jego córkę Kate – Juliette Lewis. W filmie pojawiają się również Danny Trejo, Cheech Marin, Tom Savini i Fred Williamson. Obsada pasuje do celowo przerysowanego charakteru filmu, który po dotarciu do Titty Twister przestaje udawać klasyczny kryminał i idzie w stronę krwawego, momentami groteskowego horroru.</p>

<h2>„Od zmierzchu do świtu” ma już 30 lat</h2>

<p>Film wszedł do kin w 1996 roku, więc w tym roku obchodzi 30. urodziny. Początkowo jego odbiór nie był jednoznaczny, ale z czasem „Od zmierzchu do świtu” zyskało status kultowej produkcji. Doczekało się dwóch kolejnych filmów, a po latach również serialu telewizyjnego rozwijającego historię braci Gecko. Pierwsza część pozostała jednak najbardziej rozpoznawalna – przede wszystkim dzięki duetowi Clooney–Tarantino, zmianie gatunku w połowie filmu i pamiętnej roli Salmy Hayek.</p>

<h2>„Od zmierzchu do świtu” jest na Netfliksie</h2>

<p>Dobra wiadomość dla tych, którzy chcą wrócić do filmu Rodrigueza albo zobaczyć go pierwszy raz. „Od zmierzchu do świtu” trafiło 18 września do polskiego katalogu Netfliksa. Trzy dekady po premierze można więc ponownie sprawdzić, dlaczego noc braci Gecko w przydrożnym barze stała się jednym z najbardziej charakterystycznych filmowych szaleństw lat 90.</p>

<h3 style="text-align: center;"><br>

                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 827; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="827"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="827"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="827"
                alt="Od zmierzchu do świtu"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    
</h3>

<h3 style="text-align: center;">
                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 827; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="827"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="827"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/717ccac03d7088556f8a0505de6cfce3945d5d40.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="827"
                alt="Od zmierzchu do świtu"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    
</h3>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/rezyser-domu-z-papieru-przenosi-na-ekran-hit-z-wattpada-historia-ma-juz-ponad-140-mln-wyswietlen/</id>
    <title><![CDATA[Reżyser „Domu z papieru” przenosi na ekran hit z Wattpada. Historia ma już ponad 140 mln wyświetleń]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Ponad 140 mln odczytań na Wattpadzie, ogromna grupa fanów i historia, która zaczęła się w internecie. „Perfekcyjni kłamcy” Alex Mírez doczekali się ekranizacji. Prime Video pokazało pierwszy zwiastun filmu o Jude Derry, która trafia do elitarnej uczelni i celowo zbliża się do trzech wpływowych braci Cash. Chce odkryć prawdę, ale szybko wpada w świat kłamstw, pieniędzy i niebezpiecznych relacji. Premiera 20 listopada.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/rezyser-domu-z-papieru-przenosi-na-ekran-hit-z-wattpada-historia-ma-juz-ponad-140-mln-wyswietlen/"/>
    <updated>2026-09-22T13:37:42+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/perfect-liars.png" type="image/png" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>„Perfekcyjni kłamcy” nie są kolejnym romansem wymyślonym od początku na potrzeby streamingu. Historia Alex Mírez zrobiła ogromną karierę na Wattpadzie, gdzie zgromadziła ponad 140 mln odczytań, zanim trafiła do tradycyjnego obiegu wydawniczego. Teraz za jej ekranizację zabrało się Prime Video. Film wyreżyserował Jesús Colmenar, znany z pracy przy „Domu z papieru”, a w głównych rolach występują Irene Balmes, Gleb Abrosimov, Pau Simon i Pablo Scapigliati. Pierwszy zwiastun już jest i pokazuje, że romans będzie tylko częścią znacznie bardziej skomplikowanej gry.</p>

<h2>Jude trafia do elitarnej uczelni, ale nie przyjeżdża tam przypadkiem</h2>

<p>Główną bohaterką „Perfekcyjnych kłamców” jest Jude Derry, grana przez Irene Balmes. Dziewczyna trafia do elitarnego środowiska, w którym pieniądze, nazwisko i odpowiednie znajomości potrafią otworzyć niemal każde drzwi. Jude od początku ma jednak własny plan. Chce zbliżyć się do braci Cash i odkryć prawdę, którą wpływowa rodzina próbuje ukryć. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestaje być wyłącznie obserwatorką i sama zostaje wciągnięta w ich świat.</p>

<h2>Trzej bracia Cash mają więcej niż jeden sekret</h2>

<p>Adrik, Aegan i Aleixandre Cash należą do ludzi, których trudno zignorować. Mają pieniądze, pozycję i są przyzwyczajeni do tego, że mogą pozwolić sobie na więcej niż inni. Grają ich Pau Simon, Gleb Abrosimov i Pablo Scapigliati. Jude potrzebuje ich zaufania, żeby wykonać swoją misję, ale zbliżanie się do braci szybko zaczyna komplikować sytuację. Pojawiają się uczucia, kolejne kłamstwa i pytanie, kto tak naprawdę manipuluje kim.</p>

<h2>„Perfekcyjni kłamcy” zaczęli się na Wattpadzie</h2>

<p>Za historią stoi wenezuelska pisarka Alex Mírez. „Perfectos mentirosos” najpierw zdobyło popularność na Wattpadzie, a liczba odczytań przekroczyła 140 mln. Dopiero później historia została wydana w tradycyjnej formie i rozrosła się w serię. To właśnie ogromna społeczność skupiona wokół książek sprawia, że film Prime Video jeszcze przed premierą ma publiczność doskonale znającą Jude i braci Cash.</p>

<h2>Reżyserował twórca związany z „Domem z papieru”</h2>

<p>Za kamerą stanął Jesús Colmenar, który ma na koncie pracę przy jednym z największych hiszpańskojęzycznych hitów ostatnich lat. Reżyserował odcinki „Domu z papieru”, a przy „Perfekcyjnych kłamcach” jest również współautorem scenariusza razem z Ángelą Armero. Film powstał dla Prime Video jako hiszpańskojęzyczna produkcja łącząca romans, dramat i thriller.</p>

<h2>Irene Balmes zagra Jude Derry</h2>

<p>Najważniejszą rolę dostała Irene Balmes. To właśnie jej Jude ma wejść do świata rodziny Cash i spróbować rozgryźć jego zasady. Gleb Abrosimov gra Aegana Casha, Pau Simon – Adrika, a Pablo Scapigliati – Aleixandre'a. W obsadzie znaleźli się również Asier Etxeandia, Silvia Kal, Verónika Moral, Irene Ferreiro i Carla Menéndez. Pierwszy zwiastun koncentruje się przede wszystkim na Jude i jej wejściu w środowisko, w którym niemal każdy ma coś do ukrycia.</p>

<h2>To nie będzie słodki romans z uczelnianego kampusu</h2>

<p>Prime Video sprzedaje „Perfekcyjnych kłamców” jako historię, w której relacje między bohaterami są nierozerwalnie związane z sekretami i manipulacją. Jude nie poznaje braci Cash przez przypadek i nie trafia do ich świata wyłącznie dlatego, że któryś z nich wpadł jej w oko. Ma własny cel, a uczucia mogą poważnie utrudnić jego realizację. Pierwsze materiały sugerują więc mieszankę młodzieżowego romansu z thrillerem, a nie klasyczną historię o dziewczynie zakochującej się w bogatym chłopaku.</p>

<h2>Kiedy premiera „Perfekcyjnych kłamców” na Prime Video?</h2>

<p>„Perfekcyjni kłamcy” mają zadebiutować na Prime Video 20 listopada 2026 roku. Platforma pokazała już pierwszy zwiastun filmu, więc do premiery zostały dwa miesiące. Dla czytelniczek i czytelników książek Alex Mírez będzie to pierwsza okazja, żeby zobaczyć Jude Derry oraz braci Cash w aktorskiej wersji.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789980077754">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-captioned="" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/DdZy3iylx2d/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdZy3iylx2d/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdZy3iylx2d/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdZy3iylx2d/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Prime Video UK &amp; IE (@primevideouk)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/te-waniliowe-perfumy-sa-esencja-jesieni-top-3-zapachy-gourmand-ktore-otula-cialo-ciepla-puszysta-chmurka/</id>
    <title><![CDATA[Te waniliowe perfumy są esencją jesieni. TOP 3 zapachy gourmand, które otulą ciało ciepłą puszystą chmurką]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Wybrałam TOP 3 najlepszych waniliowych perfum na jesień 2025. W moim zestawieniu znajdziesz zapachy gourmand od popularnych marek, takich jak Kayali, Yves Saint Laurent czy Lancôme. Przypominają mi zapach świeżo upieczonych ciasteczek, które aż chciałoby się schrupać...
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/te-waniliowe-perfumy-sa-esencja-jesieni-top-3-zapachy-gourmand-ktore-otula-cialo-ciepla-puszysta-chmurka/"/>
    <updated>2026-09-22T12:45:05+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0005/51/09709e84441f99c6b73efa3fc82eef1759d0c5d1.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Jeśli lubisz waniliowe perfumy, na pewno pokochasz te, które wybrałam. To słodziutkie <a href="https://www.glamour.pl/uroda/perfumy-gourmand-sa-slodkie-i-uzalezniajace-jak-czekolada-sa-niczym-magnes-na-komplementy-od-mezczyzn/" rel="noopener" target="_blank">perfumy gourmand</a>, które mają silną projekcję i zostawiają po sobie długi, uwodzicielski ogon. Domyślasz się, o jakie zapachy chodzi?</p>

<h2>Kayali Vanilla Candy Rock Sugar 42, czyli najlepsze waniliowe perfumy na jesień 2025</h2>

<p><strong>Perfumy Kayali</strong> zyskały ogromną popularność wśród polskich miłośniczek perfum, a jednym z ich absolutnych bestsellerów jest <strong>Vanilla Candy Rock Sugar 42</strong>, czyli lżejsza, młodzieńcza wersja kultowego zapachu marki, Vanilla 28. Jak wiemy, zrodził się z zamiłowana Mony, dyerktora generalnego Kayali do słodyczy i nut <i>gourmand</i>. Te waniliowe perfumy są niczym ambrozja — pożywienie greckich bogów, ponoć dziewięciokrotnie słodsze od miodu. Kompozycja zaczyna się od słodkiej, kandyzowanej gruszki połączonej z rumem, słodkim kremem waniliowym i piankami marshmallow, przenosząc nas do czasów dzieciństwa, kiedy delektowaliśmy się nimi przy ognisku. Po chwili zapach staje się bardziej wyrafinowany i elegancki. Z tętniącego serca wyłania się upojna, hipnotyzująca woń jaśminu zmieszana z ciepłym, nieco palonym aromatem karmelu. Słodkie akordy zapachu kontrastują z nutami gumy balonowej i żelków, nadając kompozycji świeżości i figlarności.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="430395e6f21f6502d148a370372bcd9a"><script async="" data-id="430395e6f21f6502d148a370372bcd9a" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Yves Saint Laurent Black Opium Le Parfum, czyli waniliowe perfumy, które pachną jak świeżo upieczone ciasteczka</h2>

<p><strong>Black Opium Le Parfum marki Yves Saint Laurent</strong> to zapach zamknięty w mrocznym flakonie. Który przenosi do fascynującego świata nocnych doznań. <a href="https://www.glamour.pl/uroda/top-5-najpiekniejszych-perfum-dla-eleganckich-kobiet-zniewalaja-bogatymi-nutami-vanilla-espresso-i-rozy/">Waniliowe perfumy</a> już na samym początku uwalniają subtelną, owocową eksplozję aromatów. Gruszka i zielona mandarynka spotykają się w świeżym, lekko cytrusowym akordzie, oczarowując nas orzeźwiającą energią. Tuż po nim z tętniącego serca wyłania się nuta jaśminu wielkolistnego i kwiatu pomarańczy, otulają swoją kwiatową delikatnością. Po chwili intensywność zapachu ustępuje miejsca zaskakującej, korzennej nucie cynamonu, która pobudza zmysy. Baza otula ciepłem – kwartet wanilii w różnych odmianach łączy się z ambroxem, aromatem świeżo palonej kawy i paczuli, nadając kompozycji niezwykłej głębi i wydobywając z niej kwintesencję zapachu. Internautki oszalały na ich punkcie, jak czytamy w recenzjach na stronie fragrantica.pl. Przede wszystkim cenią je za przecudowny zapach, mocną projekcję i niezwykłą trwałość. <i>„Najpiękniejsze waniliowe perfumy w mojej kolekcji. Świetna jakość składników, perfumy są słodkie i soczyste”</i> – pisze jedna z zadowolonych klientek.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="acca25729ee5946185abb017ab7a4bb6"><script async="" data-id="acca25729ee5946185abb017ab7a4bb6" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>La Vie Est Belle Vanille Nude Lancôme, czyli najsłodsze perfumy na jesień 2025</h2>

<p><strong>La Vie Est Belle Vanille Nude</strong> to jedne z tych perfum, które koniecznie musisz mieć w swojej kolekcji. Kompozycja otwiera się pięknym, kwiatowym akordem Jaśminu Grandiflorum, którego świeżość idealnie łączy się z subtelną słodyczą glazurowanej wanilii Bourbon. To połączenie jest intensywnie kuszące i przypomina smakowitą Słodką Chwilę. Z kolei białe piżmo i drzewo sandałowe nadają zapachowi kremową, drzewną głębię, która przyciąga i długo utrzymuje się na skórze, tworząc elegancki, zmysłowy finał. <i>„Ten zapach nie jest słodki – on jest słodziutki. Pamiętam, jak zimą szukałam czegoś zwyczajnie słodkiego, puchatego, otulającego, delikatnego, ale bez wżerającej się w nos wanilii. I chyba dużo osób szukało, bo teraz mamy wysyp tego typu zapachów, co mnie bardzo cieszy. Ale czy Vanille Nude spełnia moje oczekiwania? Zapachowo myślę, że zdecydowanie!”</i> – pisze jedna z internautek.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="03947afe6eb7b86b87c764b06496d241"><script async="" data-id="03947afe6eb7b86b87c764b06496d241" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Zerknij też na poniższe propozycje. Może znajdziesz coś, co także wpadnie ci w oko:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="97edd3fb7b722af5bbc1e87ecb0cf5b4"><script async="" data-id="97edd3fb7b722af5bbc1e87ecb0cf5b4" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/moje-ulubione-perfumy-z-kawa-ostrym-kardamonem-i-turecka-roza-przypominaja-mi-lata-90-i-sa-hitem-na-jesien/</id>
    <title><![CDATA[Moje ulubione perfumy z kawą, ostrym kardamonem i turecką różą! Przypominają mi lata 90. i są hitem na jesień]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Jeśli jesteś fanką zapachów od Toma Forda, to z pewnością te perfumy z kawą, pikantnym kardamonem i turecką różą skradną twoje serce. Przeniosą cię wprost do włoskiej kawiarni, gdzie roztacza się zapach świeżo parzonego espresso. Musisz je powąchać!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/moje-ulubione-perfumy-z-kawa-ostrym-kardamonem-i-turecka-roza-przypominaja-mi-lata-90-i-sa-hitem-na-jesien/"/>
    <updated>2026-09-22T12:37:09+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/35/5c163d4299929d02a18aa10734b58ee7e296a618.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Tom Ford Café Rose to orientalno-kwiatowe perfumy dla kobiet. Przypominają zmysłową podróż przez zapachy pełne kontrastów. Twórcą tej wyjątkowej kompozycji jest Antoine Lie, uznany perfumiarz z Francji, który wniósł nieoceniony wkład w rozwój branży perfumeryjnej.</p>

<h2>Tom Ford <i>Café Rose</i>, czyli perfumy z wyrafinowaną różą, pikantnym kardamonem i mocną kawą</h2>

<p><a href="https://www.glamour.pl/uroda/hipnotyzujace-perfumy-ktore-wrecz-wprowadzaja-w-trans-6-zmyslowych-zapachow-ktore-nigdy-sie-nie-znudza/">Hipnotyzujące perfumy</a> Tom Ford Café Rose zamknięto w eleganckim flakonie z półprzezroczystego różowego szkła z nakrętką w odcieniu golden rose, która nadaje całości odrobinę blasku i wprowadza nutę ekskluzywności. Pięknie prezentują się na półce wśród innych zapachów! Jestem pewna, że przypadną do gustu wszystkim minimalistkom i miłośniczkom subtelnego luksusu.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="e7980173308b30e21203de06a4e3d0c9"><script async="" data-id="e7980173308b30e21203de06a4e3d0c9" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>W czym tkwi wyjątkowość Tom Ford <i>Café Rose</i>? To luksusowy zapach łączący w sobie klasyczną elegancję i ciepło. Kompozycja otwiera się subtelnymi akordami uwodzicielskiej róży tureckiej, a po chwili dociera do nas mocne uderzenie ciemnej kawy, jakby ktoś podał nam filiżankę espresso... W sercu dzieje się prawdziwa magia! Róża bułgarska uwodzi subtelną słodyczą, drzewno-ziemista paczula nadaje głębi, a pikantny kardamon wprawia w zachwyt nawet najbardziej wymagających koneserów <a href="https://www.glamour.pl/uroda/najpiekniejsze-perfumy-z-kawa-5-zapachow-pobudzajacych-zmysly-o-ktore-bedziesz-pytana-na-ulicy/">kawowych perfum</a>. Zaskakująco rześka kolendra z cytrusowym akcentem przynosi odrobinę świeżości i balansu, wprowadzając do całości kontrast, który mimo wszystko zachowuje harmonię. Dodatkowo Ylang-Ylang nadający całości uroku. Baza otula intrygującym dymnym zapachem kadzidła i drzewa sandałowego, tworząc prawdziwą przygodę dla zmysłów.</p>

<h3 id="nuty-zapachowe-paco-rabanne-olympea-blossom-603fa3a3">Nuty zapachowe Tom Ford <i>Café Rose:</i></h3>

<ul>
	<li><strong>Nuty głowy:</strong> róża turecka, kawa;</li>
	<li><strong>Nuty serca:</strong> róża bułgarska, paczula; kardamon, kolendra, ylang-ylang;</li>
	<li><strong>Nuty bazy:</strong> kadzidło, drzewo sandałowe.</li>
</ul>

<h2>Co internautki sądzą o perfumach Tom Ford <i>Café Rose</i>?</h2>

<p>Dziewczyny są oczarowane tym zapachem i twierdzą, że są to jedne z ich ulubionych perfum na zimę. Chwalą je za dobrą projekcję, świetną trwałość i niebanalny aromat: <i>„Kawiarnia Różana! Idealne połączenie bujnej róży z subtelnymi nutami bogatej kawy. Dwie z moich ulubionych rzeczy! Właśnie kupiłam drugą butelkę. Przypomina mi lata 90. i uwielbiam to!”</i>, <i>„Zapach jest dokładnie tym, czego szukałam. Świeży i kobiecy, bez przesady, Café Rose tworzy idealną równowagę. Wyrazista, elegancka nuta róży dodaje mu wyrafinowania, a subtelna głębia czyni go intrygującym. Dodatkowo trwałość jest niesamowita – zapach utrzymuje się cały dzień, co czyni go absolutnym hitem. Jeśli szukasz czegoś wyjątkowego i ponadczasowego, to jest to!”</i>.</p>

<blockquote>
<p>Dziś, kiedy mam je na sobie, wiem, że to mój ulubiony zapach na zimę! Momentami przechyla się w kierunku wieczorowego i uwodzicielskiego, by innym razem pokazać mi, że przecież może być i dziennym towarzyszem. Szalenie eleganckie perfumy...</p>
</blockquote>

<p><strong>Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Może znajdziesz coś w sam raz dla siebie!</strong></p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="bd526fa60a6ac7c1f44dd6b24501d101"><script async="" data-id="bd526fa60a6ac7c1f44dd6b24501d101" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/zamiast-obrazow-powies-ten-zloty-zegar-pusta-sciana-nabierze-luksusowego-charakteru/</id>
    <title><![CDATA[Zamiast obrazów powieś ten złoty zegar. Pusta ściana nabierze luksusowego charakteru!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Pusta ściana nie zawsze potrzebuje kolekcji grafik, ramek i dekoracji rozmieszczonych od podłogi niemal po sufit. Coraz ciekawiej wyglądają wnętrza, w których jeden przedmiot dostaje wystarczająco dużo przestrzeni, żeby naprawdę przyciągać wzrok. Zegar ścienny Fernando z home&you świetnie pasuje do takiego podejścia. Zamiast traktować go wyłącznie jako praktyczny dodatek, można zawiesić go solo nad komodą, sofą albo stołem i pozwolić, żeby jego duża, graficzna forma zrobiła całą ścianę.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/zamiast-obrazow-powies-ten-zloty-zegar-pusta-sciana-nabierze-luksusowego-charakteru/"/>
    <updated>2026-09-21T19:53:54+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/zegar.png" type="image/png" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Zegar Fernando z home&amp;you kosztuje 299,99 zł i zdecydowanie nie jest modelem, który powinien ginąć pomiędzy kilkunastoma obrazkami. Najlepiej wykorzystać jego dekoracyjny charakter i potraktować go jak główny punkt aranżacji. Pod nim wystarczy prosta komoda, niewielka lampa, kilka książek albo szklany wazon. Resztę ściany zostawiłybyśmy pustą. Właśnie ta wolna przestrzeń sprawia, że jeden mocny przedmiot może wyglądać znacznie efektowniej niż rozbudowana galeria.</p>

<h2>Ściana nie musi być wypełniona, żeby wyglądała na urządzoną</h2>

<p>Przez kilka ostatnich sezonów galeria obrazów stała się niemal automatyczną odpowiedzią na pytanie, co zrobić z pustą ścianą. Grafiki, fotografie, plakaty i małe lustra układałyśmy w rozbudowane kompozycje. Teraz coraz bardziej pociąga nas odwrotne podejście. Jeden duży element otoczony pustą przestrzenią daje wnętrzu wizualny oddech i sprawia, że zaczynamy naprawdę zauważać jego formę.</p>

<h2>Duży zegar może działać dokładnie jak obraz</h2>

<p>Nie trzeba patrzeć na zegar wyłącznie przez pryzmat jego funkcji. Jeśli ma odpowiednią skalę i ciekawą formę, staje się pełnoprawną dekoracją ściany. Fernando może zająć miejsce, w którym normalnie zawisłby duży plakat albo grafika. Różnica polega na tym, że wnosi do aranżacji dodatkową warstwę — pozostaje przedmiotem użytkowym, ale wizualnie działa jak mocny graficzny akcent.</p>

<h2>Nad komodą nie dodawałybyśmy już kolejnych ramek</h2>

<p>To prawdopodobnie najprostszy sposób na wykorzystanie takiego zegara. Wieszamy go nad komodą i rezygnujemy z galerii ściennej. Na samym meblu również nie potrzebujemy wielu dekoracji. Niewielka lampa ustawiona z jednej strony, stos dwóch lub trzech albumów i wazon po drugiej wystarczą. Dzięki temu zegar nie konkuruje z drobiazgami, a cała kompozycja wygląda spokojniej.</p>

<h2>Pusta przestrzeń wokół niego jest częścią aranżacji</h2>

<p>W przypadku jednego mocnego obiektu bardzo ważne jest to, czego obok niego nie ma. Jeśli zegar otoczymy plakatami, półkami i małymi dekoracjami, straci część swojej siły. Zostawienie kilkudziesięciu centymetrów pustej ściany wokół pozwala wyraźniej zobaczyć jego kształt. To prosty zabieg, ale właśnie dzięki niemu aranżacja może sprawiać wrażenie bardziej przemyślanej.</p>

<h2>Nad sofą wyglądałby ciekawiej niż trzy dopasowane plakaty</h2>

<p>Trzy grafiki w identycznych ramach to bezpieczne rozwiązanie, ale właśnie dlatego coraz trudniej zrobić nim wrażenie. Duży zegar zawieszony centralnie nad sofą jest mniej oczywisty. Szczególnie dobrze może wyglądać na tle spokojnej ściany, przy sofie w czekoladowym brązie, kremie albo oliwkowej zieleni. Kilka poduszek i niedbale przerzucony pled wystarczą, żeby dolna część kompozycji pozostała bardziej miękka.</p>

<h2>Ciemne drewno doda mu jeszcze więcej charakteru</h2>

<p>Jeżeli Fernando ma zawisnąć nad meblem, wybrałybyśmy komodę lub konsolę w głębszym odcieniu drewna. Orzech, palisandrowy brąz czy ciemny dąb tworzą znacznie ciekawsze tło dla graficznych dekoracji niż bardzo jasne, niemal białe powierzchnie. Obok można wprowadzić szkło albo metal, żeby całość nie zrobiła się zbyt ciężka.</p>

<h2>Nie wszystko na ścianie musi wisieć symetrycznie</h2>

<p>Duży zegar nie musi znaleźć się dokładnie na środku ściany. W bardziej swobodnej aranżacji można przesunąć go nieco na bok, szczególnie jeśli pod nim stoi długa komoda. Po przeciwnej stronie wystarczy wyższa lampa albo wazon z gałęzią, żeby wizualnie zrównoważyć kompozycję. Taka niewielka asymetria często wygląda ciekawiej niż ustawienie każdego elementu idealnie według osi.</p>

<h2>Wieczorem dołóżmy tylko małą lampę</h2>

<p>Zegar sam nie potrzebuje dodatkowego podświetlenia, ale światło ustawione poniżej może całkowicie zmienić odbiór ściany. Niewielka lampa stołowa na komodzie tworzy miękką poświatę, która wieczorem podkreśla wiszący nad nią obiekt. Zamiast oświetlać całą przestrzeń mocnym światłem sufitowym, budujemy niewielką scenę wokół jednego fragmentu salonu.</p>

<h2>Nawet mały salon nie potrzebuje samych małych dekoracji</h2>

<p>To częsty odruch: skoro pomieszczenie jest niewielkie, wybieramy do niego niewielkie przedmioty. W efekcie na ścianach pojawia się mnóstwo drobnych elementów, które mogą wprowadzać więcej chaosu niż jeden większy obiekt. Wyrazisty zegar może paradoksalnie uporządkować niewielką przestrzeń, bo skupia uwagę w jednym miejscu i eliminuje potrzebę dokładania kolejnych dekoracji.</p>

<h2>Jedna rzecz na ścianie potrafi powiedzieć więcej niż dziesięć</h2>

<p>Najciekawsza w tym pomyśle jest jego prostota. Nie trzeba kompletować grafik, szukać pasujących ramek ani planować układu galerii. Wystarczy wybrać jeden przedmiot o odpowiedniej skali i dać mu trochę przestrzeni. Zegar Fernando z home&amp;you może być właśnie takim elementem — praktycznym, ale na tyle dekoracyjnym, żeby pusta ściana przestała potrzebować czegokolwiek więcej.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 361; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="361"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="361"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="361"
                alt="Zegar Home&amp;You"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. Home&You</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    



                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 361; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="361"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="361"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1e40067530886cc14a3da6ee2eda10cb72892660.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="361"
                alt="Zegar Home&amp;You"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. Home&You</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/news/andziaks-miala-pelnic-zaskakujaca-role-na-slubie-oli-nowak-maciej-zjezdza-tyrolka-roksana-spiewa-ty-prowadzisz-slub/</id>
    <title><![CDATA[Andziaks miała pełnić zaskakująca rolę na ślubie Oli Nowak? „Maciej zjeżdża tyrolką, Roksana śpiewa, Ty prowadzisz ślub”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    W serialu dokumentalnym „Girls of Warsaw” Prime Video widzimy, jak Ola Nowak pyta Andziaks, czy ta poprowadzi ceremonię jej ślubu. Ostatecznie na ślubie pełniła rolę druhny. W nowym odcinku Double Trouble influncerki wyjaśniają, dlaczego Andziaks nie była mistrzem ceremonii na ślubie Oli!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/news/andziaks-miala-pelnic-zaskakujaca-role-na-slubie-oli-nowak-maciej-zjezdza-tyrolka-roksana-spiewa-ty-prowadzisz-slub/"/>
    <updated>2026-09-22T10:57:04+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/66/thumb_565002_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Zaskakująca informacja na temat ślubu Oli Nowak. „Byłam przerażona”</h2>

<p>W lipcu wszyscy mówili tylko o jednym – spektakularnym ślubie Oli Nowak, który odbył się we Włoszech. Jej ukochany, Maciej Mazurek, zjechał tyrolką, a Roksana Węgiel zaśpiewała „Skyfall”. Ba wydarzeniu obowiązywał szereg zasad – na przykład na weselu nie podawano wysokoprocentowego alkoholu, nie było także oczepin ani typowych weselnych przyśpiewek. Para młoda opłacała nocleg, ale kupno biletów lotnicznych leżało po stronie gości. Same zaproszenia natomiast były pojedyncze, ponieważ zależało im, aby na imprezie nie pojawiały się osoby przypadkowe. A co z prezentami ślubnymi? Ola Nowak i jej ukochany poprosili, aby goście dołożyli się do ich wymarzonego wyjazdu na festiwal Burning Man. W serialu dokumentalnym „Girls of Warsaw” widzimy, jak Ola Nowak pyta Andziaks, czy będzie ona mistrzynią ceremonii na jej ślubie. Jak wynika z relacji ze ślubu, Ola była druhną, a ceremonię poprowadził. Dlaczego? Zapytaliśmy o tym w nowym odcinku Double Trouble! <i>– Ja przysięgam, że do ostatniego momentu myślałam, że to jest żart. Później, jak zobaczyłam przyjaciela Maćka, który stoi na tym ślubnym kobiercu, to pomyślałam sobie, że to są jakieś jaja! –</i> powiedziała Andziaks w wywiadzie dla Glamour. Jak się okazuje, to był żart, co potwierdziła sama Ola.</p>

<blockquote>
<p>„Ale to był żart. To był żart od samego początku, tylko jak zobaczyłam, że Ty wzięłaś to na poważnie… Zawsze miał być ktoś inny, miał być celebrant, facet, ale stwierdziłam, że skoro Ty to tak łykasz, to mówię: Let’s go!. I szczerze, jak zaczęłam żartowac, to w sumie mówię: Dlaczego ja żartuję? W sumie to świetny pomysł”.</p>
</blockquote>

<p>Andziaks przyznała, że uwierzyła. <i>– Łyknęłam to i byłam przerażona. Hormony ciążowe te gdzieś tam mnie prowadziły, więc płakać mi się chciało. Myślałam: Co ona wymyśliła? –</i> zdradziła w rozmowie z Glamour, na co Ola żartobliwie podsumowała: <i>„Wyobraź sobie. Maciek zjeżdża tyrolką, Roksana śpiewa, Ty prowadzisz ślub, a Charlie daj obrączki!”.</i></p>

<h2>Double Trouble: Popularne duety opowiadają o swojej relacji w Glamour</h2>

<p>Double Trouble to format wideo, w którym znane pary i duety opowiadają o swojej relacji. Wywiad jest podzielony na dwie części. Pierwsza to „Pytania od serca”, podczas której gościnie oraz goście mają szansę spojrzeć nieco inaczej na to, co ich łączy. Z kolei w drugiej części przeprowadzamy bezkompromisowy „Test zgodności”. Sprawdźcie, jak poradzili sobie z nim goście najnowszego odcinka. Materiał jest dostępny w całości na <a href="https://www.youtube.com/watch?v=RhmW3JzVkyQ&amp;list=PLBiL3f6dBevXgfGIodfNo5xJeUprYkfOM">kanale Glamour Polska na YouTube.</a></p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790067218900">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/DZnUDZrCAOv/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DZnUDZrCAOv/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DZnUDZrCAOv/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/DZnUDZrCAOv/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Angelika Trochonowicz (@andziaks)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script>
</div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/oliwia-puchacz-o-roznicach-miedzy-zyciem-w-warszawie-i-w-baku-czy-w-azerbejdzanie-jest-inaczej/</id>
    <title><![CDATA[Oliwia Puchacz o różnicach między życiem w Warszawie i w Baku. Czy w Azerbejdżanie jest inaczej?]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Oliwia Puchacz to gościni najnowszego odcinka naszego podcastu Z talks. Od niedawna influencenka dzieli życie między Polskę i Azerbejdżan. Opowiedziała nam o różnicach między tymi dwoma krajami. Czy faktycznie jest inaczej?
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/oliwia-puchacz-o-roznicach-miedzy-zyciem-w-warszawie-i-w-baku-czy-w-azerbejdzanie-jest-inaczej/"/>
    <updated>2026-09-22T10:39:05+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/thumb_564939_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 id="glamour-z-talks-rozmowy-z-gwiazdami-generacji-z-aa479cd0">Glamour Z talks – rozmowy z gwiazdami generacji Z</h2>

<p>Oliwia Puchacz to kolejna gościni cyklu Glamour „Z talks”, w którym rozmawiam z gwiazdami pokolenia Z w komfortowej i intymnej atmosferze. Odcinek (jak i każdy poprzedni) można obejrzeć na&nbsp;kanale na&nbsp;<a href="https://www.youtube.com/watch?v=s_2YknvidfI">YouTube Glamour Polska</a>, a fragment na górze strony. Zachęcamy!</p>

<h2>Oliwia Puchacz o różnicach między między Baku a Warszawą:&nbsp;„Tam jest taniej”</h2>

<p>Z racji tego, że mąż Oliwii, Tymoteusz Puchacz, gra w piłkę w klubie w Azerbejdżanie, musieli przeprowadzić się do Baku. Influencerka na ten moment dzieli życie między to miasto i Warszawę. Zapytałam ja więc o różnice, które dzielą te dwie stolice. Czy naprawdę jest ich tak dużo?</p>

<blockquote>
<p>Tam jest taniej. I to jest przyjemny aspekt, że mam super siłownię pod domem, która kosztuje dużo mniej niż kosztowałaby w Warszawie. Jedzenie jest tańsze, Bolty są tańsze - powiedziała.&nbsp;</p>
</blockquote>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1790065984048">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-captioned="" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/reel/DdRz1ikxTRP/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdRz1ikxTRP/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdRz1ikxTRP/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdRz1ikxTRP/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez GLAMOUR POLAND (@glamourpoland)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<p>Influencerka dodała, że musi zastanowić się, żeby wskazać więcej różnic, ponieważ to życie tu i tam nie różni się od siebie aż tak bardzo. - <i>Na napewno jest mniejszy pęd</i> - stwierdziła po namyśle - <i>Jak jesteśmy w Warszawie, to wydaje mi się, że to jest takie miasto bardzo medialne i tak dużo się tu dzieje: kamery, zdjęcia, telewizja. Tam tego nie ma. Tam jest raczej spokojnie. Jest też stosunkowo mało ludzi w centrum </i>- wyznała. Oliwia wymieniła jeszcze kilka zalet Baku. Powiedziała, że jest tam spokojnie i że jest bardzo czysto. Wspomniała również o rozwoju miasta i dbaniu o nie. Widzicie różnice czy podobieństwa?</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/jesien-zaczyna-sie-w-szafie-te-perelki-sprawia-ze-codzienne-stylizacje-nabiora-charakteru/</id>
    <title><![CDATA[Jesień zaczyna się w szafie. Te perełki sprawią, że codzienne stylizacje nabiorą charakteru]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Chłodniejsze miesiące przynoszą apetyt na miękkie dzianiny, głębokie kolory, efektowne okrycia i dodatki, które potrafią odmienić nawet najprostszy zestaw. To dobry moment na modowy reset bez rezygnowania z jakości i rozsądnego budżetu. W TK Maxx jesienne poszukiwania zamieniają się w prawdziwe polowanie na markowe skarby w atrakcyjnych cenach.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/jesien-zaczyna-sie-w-szafie-te-perelki-sprawia-ze-codzienne-stylizacje-nabiora-charakteru/"/>
    <updated>2026-09-23T10:36:45+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/tk-maxx.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Jesienna garderoba ma szczególną zaletę: pozwala bawić się warstwami, fakturami i proporcjami znacznie swobodniej niż letnia. Do gry wracają swetry, mocniejsze buty, torby w ciepłych kolorach oraz okrycia, które często decydują o charakterze stylizacji. Paleta również staje się bardziej nasycona, a obok beżu pojawiają się bordo, czekoladowy brąz, karmel i granat. Nie brakuje kraty, pasków i groszków. Najciekawsze zestawy powstają wtedy, gdy klasyczne fasony spotykają się z jednym wyrazistym akcentem. Dzięki temu garderoba może być praktyczna, ale daleka od przewidywalności. Właśnie na tej zasadzie warto budować szafę na jesień 2026, a pozwala na to TK Maxx.</p>

<h2>Okrycia w roli głównej</h2>

<p>W pierwszych chłodniejszych tygodniach okrycie przestaje być wyłącznie praktyczną warstwą. Dobrym przykładem jest beżowa kurtka o prostym fasonie, uzupełniona szeroką pelerynową warstwą na ramionach. Neutralny kolor daje sporo możliwości stylizacyjnych, a nietypowa konstrukcja sprawia, że całość nie ginie wśród jesiennych klasyków. Można połączyć ją z dzianiną i spodniami albo wykorzystać jako spokojną bazę dla mocniejszych dodatków.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 402; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/c98c2ffb63d5d83c916a14a61273241658f64424.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="246"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/c98c2ffb63d5d83c916a14a61273241658f64424.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="246"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/c98c2ffb63d5d83c916a14a61273241658f64424.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="402"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/c98c2ffb63d5d83c916a14a61273241658f64424.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="402"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/c98c2ffb63d5d83c916a14a61273241658f64424.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="402"
                alt="TK Maxx: kremowy płaszcz z dużym kołnierzem, płaszcz w brązową kratkę wiązany w pasie"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">TK Maxx: kremowy płaszcz z dużym kołnierzem, płaszcz w brązową kratkę wiązany w pasie, fot. materiały prasowe</span>                    </div>
    


<p>Inny kierunek wyznacza miękka kurtka w wyrazistą kratę, utrzymana w brązowo-czarnej kolorystyce i przewiązywana w talii paskiem. Ciepłe odcienie podkreślają sezonowy charakter, a wzór sprawia, że jeden element może stać się głównym akcentem całego zestawu. W takim przypadku pozostałe części stylizacji mogą być już znacznie bardziej oszczędne.</p>

<h2>Dzianiny na chłodniejsze dni</h2>

<p>Jesienna szafa trudno obyłaby się bez dzianin. Sweter w poziome pasy łączący jasną bazę z brązami, beżem i ciemnymi akcentami dobrze pokazuje, że codzienna baza nie musi być zachowawcza. Jego kolorystyka pozostaje stonowana, ale rytmiczny wzór sprawia, że nie potrzebuje wielu dodatków. Wystarczą proste spodnie i ulubione mokasyny, by stworzyć swobodny zestaw na co dzień.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 370; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b6aa3680917be7d2bb0a0e831e72de9b1105860.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="227"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b6aa3680917be7d2bb0a0e831e72de9b1105860.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="227"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b6aa3680917be7d2bb0a0e831e72de9b1105860.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="370"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b6aa3680917be7d2bb0a0e831e72de9b1105860.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="370"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b6aa3680917be7d2bb0a0e831e72de9b1105860.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="370"
                alt="TK Maxx: rozpinany sweter w niebiesko-brązowe paski, bordo sweter w warkocze"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">TK Maxx: rozpinany sweter w niebiesko-brązowe paski, bordo sweter w warkocze, fot. materiały prasowe</span>                    </div>
    


<p>Zupełnie inny efekt daje krótki sweter w głębokim odcieniu bordo, z dekoltem w kształcie litery V i plecionym wzorem. Mocny kolor może stać się punktem wyjścia do całej stylizacji i dobrze odnaleźć się w towarzystwie neutralnych elementów. Bordo warto też powtórzyć w dodatkach, tworząc spójną paletę. Oba swetry można znaleźć w jesiennej ofercie TK Maxx.</p>

<h2>Wzory wracają do gry</h2>

<p>Jesienna garderoba nie musi oznaczać wyłącznie gładkich dzianin i neutralnych kolorów. Brązowa bluzka w jasne groszki, z wysokim wiązaniem przy szyi i długimi rękawami, łączy dekoracyjność z elegancką formą. Może stać się elementem zestawu do pracy, ale równie dobrze odnajdzie się w bardziej swobodnym wydaniu, na przykład w duecie z prostymi spodniami.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 401; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/4a5a7031eb26d2cad89b365b4daeb94d8c09d7e2.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="246"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/4a5a7031eb26d2cad89b365b4daeb94d8c09d7e2.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="246"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/4a5a7031eb26d2cad89b365b4daeb94d8c09d7e2.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="401"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/4a5a7031eb26d2cad89b365b4daeb94d8c09d7e2.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="401"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/4a5a7031eb26d2cad89b365b4daeb94d8c09d7e2.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="401"
                alt="TK Maxx: brązowa koszula w kropki z wiązaniem, brązowy top na ramiączkach"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">TK Maxx: brązowa koszula w kropki z wiązaniem, brązowy top na ramiączkach, fot. materiały prasowe</span>                    </div>
    


<p>Ciekawą alternatywą jest top na szerokich ramiączkach w brązowo-kremowy wzór przypominający nieregularną kratę. Jesienią nie trzeba odkładać podobnych fasonów na kolejny ciepły sezon. Warstwowe stylizacje pozwalają nosić je pod marynarką czy kardiganem, dzięki czemu lżejszy element zyskuje nowe zastosowanie.</p>

<p>Obie propozycje dostępne w TK Maxx i dobrze wpisują się w pomysł na garderobę, w której klasyka spotyka się z bardziej charakterystycznymi akcentami. Garniturowe spodnie mogą towarzyszyć wzorzystej bluzce, a spokojne okrycie stworzyć tło dla mocniejszego printu. W ten sposób te same elementy łatwo wykorzystać w zestawach do pracy, na co dzień i na wieczorne spotkanie ze znajomymi.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 393; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/58bdd1c4da7b81bdb7119061022d13371e649535.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="241"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/58bdd1c4da7b81bdb7119061022d13371e649535.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="241"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/58bdd1c4da7b81bdb7119061022d13371e649535.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="393"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/58bdd1c4da7b81bdb7119061022d13371e649535.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="393"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/58bdd1c4da7b81bdb7119061022d13371e649535.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="393"
                alt="TK Maxx: lniane spodnie w zielone paski, żółte spodnie w pionowe paski"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">TK Maxx: lniane spodnie w zielone paski, żółte spodnie w pionowe paski, fot. materiały prasowe</span>                    </div>
    


<h2>Dodatki, które zmieniają całą stylizację</h2>

<p>Dodatki to jeden z najprostszych sposobów na wprowadzenie jesiennego klimatu. Wśród propozycji dostępnych w TK Maxx znalazły się brązowe skórzane kozaki. Wysoka cholewka, niski obcas oraz paski ze złotymi klamrami nadają im charakter, ale forma pozostaje na tyle klasyczna, by zestawiać je z różnymi fasonami. Mogą uzupełnić zarówno kobiece stylizacje, jak i bardziej minimalistyczne połączenia.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 375; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/f94453e7a77ceff7491d555219f4cb8c8269090f.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="230"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/f94453e7a77ceff7491d555219f4cb8c8269090f.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="230"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/f94453e7a77ceff7491d555219f4cb8c8269090f.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="375"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/f94453e7a77ceff7491d555219f4cb8c8269090f.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="375"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/f94453e7a77ceff7491d555219f4cb8c8269090f.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="375"
                alt="TK Maxx: ciemnogranatowe klasyczne mokasyny, brązowe skórzane kozaki"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">TK Maxx: ciemnogranatowe klasyczne mokasyny, brązowe skórzane kozaki, fot. materiały prasowe</span>                    </div>
    


<p>Alternatywą są ciemnogranatowe mokasyny. Masywniejsza podeszwa przełamuje ich klasyczną linię, a głęboki granat może pełnić podobną funkcję jak czerń, pozostając mniej oczywistym wyborem. To model, który dobrze odnajdzie się chociażby w duecie z garniturowymi spodniami i dzianiną.</p>

<p>Jesienna paleta świetnie prezentuje się również na torebkach. Brązowy zamszowy model z kontrastującymi czarnymi uchwytami łączy ciepły odcień z miękką fakturą. Mniejsza torebka w kratę idzie w bardziej dekoracyjnym kierunku. Bordowa kolorystyka, wzorzysta klapa i złote zapięcie sprawiają, że może ożywić prosty zestaw. Takie akcenty przypominają, że czasami wystarczy jeden charakterystyczny dodatek, by dobrze znane połączenie wyglądało inaczej.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 300; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/e6ba7de7d5e4a97f3d21fc69dd0d2a3d3432c4f9.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="184"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/e6ba7de7d5e4a97f3d21fc69dd0d2a3d3432c4f9.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="184"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/e6ba7de7d5e4a97f3d21fc69dd0d2a3d3432c4f9.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="300"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/e6ba7de7d5e4a97f3d21fc69dd0d2a3d3432c4f9.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="300"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/e6ba7de7d5e4a97f3d21fc69dd0d2a3d3432c4f9.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="300"
                alt="TK Maxx: fioletowa torebka w kratkę ze złotą sprzączką, brązowa zamszowa torebka z czarnymi uszami"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">TK Maxx: fioletowa torebka w kratkę ze złotą sprzączką, brązowa zamszowa torebka z czarnymi uszami, fot. materiały prasowe</span>                    </div>
    


<h2>Markowe perełki pod jednym dachem</h2>

<p>Dobrym miejscem na taki sezonowy reset jest TK Maxx, gdzie pod jednym dachem można znaleźć markowe perełki z całego świata, i to w cenach do 60% niższych od regularnych cen sprzedaży w Polsce i na świecie. Kupcy marki przemierzają różne kraje w poszukiwaniu wyjątkowych produktów, w tym propozycji znanych projektantów, modnych skandynawskich marek, na co dzień niedostępnych w Polsce, czy wyrobów lokalnego rzemiosła. Asortyment jest zróżnicowany i wyróżnia się świetną jakością, a regularne dostawy pojawiają się nawet kilka razy w tygodniu. Wiele produktów to pojedyncze egzemplarze, więc każda wizyta może przynieść inne odkrycie. Sześć działów, obejmujących modę damską, modę męską, obuwie, akcesoria, produkty dla dzieci oraz dla domu, pozwala skompletować różne elementy jesiennej garderoby w jednym miejscu.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 414; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/56b207937dbe60f74c2acab77d8a673259c42187.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="253"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/56b207937dbe60f74c2acab77d8a673259c42187.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="253"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/56b207937dbe60f74c2acab77d8a673259c42187.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="414"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/56b207937dbe60f74c2acab77d8a673259c42187.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="414"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/56b207937dbe60f74c2acab77d8a673259c42187.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="414"
                alt="TK Maxx"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe</span>                    </div>
    


<p>Jesienne poszukiwania w TK Maxx nie ograniczają się do jednego stylu czy kategorii. Dobrze zbudowana garderoba nie opiera się na liczbie elementów, ale na możliwościach ich łączenia. Klasyczna baza i kilka charakterystycznych perełek wystarczą, by codzienne zestawy nabrały nowej energii. Każdy dzień w wielkim stylu? Tylko w TK Maxx.</p>

<p><i>Materiał promocyjny marki TK Maxx</i></p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/juz-nie-czern-ani-braz-jarzebinowa-mascara-daje-efekt-haute-couture-na-opadajacej-powiece-lepsza-niz-chanel/</id>
    <title><![CDATA[Już nie czerń, ani brąz. Jarzębinowa mascara daje efekt „haute couture” na opadającej powiece. Lepsza niż Chanel]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Jesienią eksperymentuję z kolorem tuszy do rzęs. Barwy terakoty oraz jarzębiny idealnie pasują do sezonu, a wraz z nimi ta przepiękna maskara. Idealnie unosi włoski na opadającej powiece i podkreśla nie tylko urodę szatynek.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/juz-nie-czern-ani-braz-jarzebinowa-mascara-daje-efekt-haute-couture-na-opadajacej-powiece-lepsza-niz-chanel/"/>
    <updated>2026-09-21T20:01:44+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/jarzebinowa-mascara-do-opadajacej-powieki-lepsza-niz-chanel.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Korzenne i cynamonowe tusze do rzęs opanowały jesienną kosmetyczkę. Podkreślają urodę i dodają uroku każdej kobiecie. Niekiedy makijaż oka może przysparzać problemów, jak w przypadku opadającej powieki. Niestety z wiekiem to się nasila, dlatego warto mieć maskarę, która pozwala unosić włoski bez większego dyskomfortu.&nbsp;</p>

<h2 data-btfy-pw-extract-id="NEemytL9-extract-product_name">Benefit Cosmetics BADgal BANG! - Tusz Pogrubiający Rzęsy</h2>

<p>Maskarę dorwałam w Sephorze. Ma przepiękny, delikatnie jarzębinowy, głęboki kolor, który wpasowuje się w jesienne trendy tego sezonu. Ciekawe opakowanie zawiera skuwkę, która charakteryzuje się wypustkami. Szczoteczka tuszu jest bardzo wygodna i dociera nawet do najmniejszych włosów. To bardzo ważne, bo dzięki temu idealnie zarysujemy kontur oka. Szczoteczka jest silikonowa i oblepia tuszem każda rzęsę. Nie usztywnia włosów, a wręcz je uelastycznia, co hamuje mechaniczne kruszenie. Maskara zapewnia efekt 360 stopni oraz imponująca objętość. Trzyma się do 36 godzin i nie odbija się nawet na opadającej powiecie. Nadaje się również do wrażliwych oczu - nie czułam dyskomfortu, pieczenia, ani innych dolegliwości. Jest dostępna także w innych, przepięknych kolorach - niebieskim, czarnym, brązowym i błękitnym.</p>

<blockquote>
<p>Tusz idealny. Czasem szukam dla niego alternatywy, ale zawsze do niego wracam, bo nie spotkałam lepszego. Daje intensywny efekt, który lubię - i to szybko, i bez sklejania. Ładnie rozdziela, ale jednocześnie mocno pogrubia i wydłuża rzęsy. Jest bardzo trwały, nawet dość trudno się go zmywa. Doskonała szczoteczka, która nie sprawia żadnych problemów przy aplikacji - wspomina użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów</p>
</blockquote>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="f8770446a3eeac1758035e1da157eaca"><script async="" data-id="f8770446a3eeac1758035e1da157eaca" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Serum do rzęs do opadającej powieki</h2>

<p>Przed nałożeniem maskary staram się, aby w mojej kosmetyczce zawsze było odpowiednie serum do rzęs. To ono przedłuża trwałość makijażu oraz sprawia, że rzęsy są mocniejsze i zdrowsze. Floslek Revive Lashes jest ze mną już od dłuższego czasu - opakowanie jest bardzo wydajne i przy codziennym stosowaniu mam go już 3 miesiące. Formuła zawiera kompleks składników aktywnych, które realnie wspierają wzrost włosa. Znajdziemy tam między innymi ekstrakt ze świetlika lekarskiego. Serum wydłuża, pogrubia i sprawia, że włoski stają się błyszczące z dnia na dzień. Nigdy nie podrażniło moich wrażliwych oczu, a struktura rzęs jest grubsza i mocniejsza.&nbsp;</p>

<blockquote>
<p>Floslek Revive Lashes to stymulujące serum do rzęs, które daje długie, gęste i pięknie uniesione rzęsy. Po kilku tygodniach regularnego stosowania tego produktu mogę śmiało potwierdzić, że moje rzęsy wyglądają znacznie lepiej niż wcześniej - dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów</p>
</blockquote>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="01749a194baa1fcc095e41659fa440d2"><script async="" data-id="01749a194baa1fcc095e41659fa440d2" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Serum&nbsp;Bioxcin do brwi i rzęs z kolagenem to kolejny faworyt, które trzymam w pogotowiu, gdy zabraknie mi pierwszego. Od pierwszego użycia przekonał mnie kolagen w składzie, co potem przełożyło się na realne wyniki. Intensywnie wydłuża, regeneruje i ogranicza wypadanie rzęs. Poprawia ich elastyczność oraz sprawia, że nie kruszą się przy urazach mechanicznych zbyt łatwo. W składzie znajdziemy wcześniej wspomniany kolagen, który wzmacnia i odbudowuje strukturę włosków wraz z keratyną. Olej rycynowy zagęszcza i wspiera wzrost. Dodatkowo pojawia się ekstrakt z bluszczu, który wspiera witalność rzęs. Kwas hialuronowy oraz aminokwasy intensywnie nawilżają, hamując sztywność włosków.&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/fashion-week-od-kuchni-jak-znalezc-sie-w-swiecie-ktory-przez-lata-byl-zarezerwowany-dla-wybranych/</id>
    <title><![CDATA[Fashion Week od kuchni. Jak znaleźć się w świecie, który przez lata był zarezerwowany dla wybranych?]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Przez ostatnie 15 lat moda zmieniła się nie do poznania, a Fashion Weeki z branżowych wydarzeń stały się globalnym spektaklem. Answear, świętując jubileusz „15 years of style”, daje swoim klientom szansę, by tym razem nie tylko śledzić modę z daleka, ale doświadczyć Fashion Weeku na żywo.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/fashion-week-od-kuchni-jak-znalezc-sie-w-swiecie-ktory-przez-lata-byl-zarezerwowany-dla-wybranych/"/>
    <updated>2026-09-23T13:10:33+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/answear.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Fashion Week to nie tylko wybieg</h2>

<p>Kiedy myślimy o Fashion Weeku, przed oczami najczęściej pojawia nam się wybieg, światła i modelki prezentujące najnowsze kolekcje. Tymczasem pokaz to zaledwie część całego widowiska. Równie interesujące jest to, co dzieje się wokół niego: rozmowy przed wejściem, fotografowie polujący na najlepsze stylizacje, goście pierwszego rzędu, spotkania projektantów z przedstawicielami branży i charakterystyczna atmosfera miast, które na kilka dni stają się światowymi stolicami mody.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 463; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/33c03caf6d1c8e8d8b168a23509bf2a232565ee0.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="284"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/33c03caf6d1c8e8d8b168a23509bf2a232565ee0.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="284"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/33c03caf6d1c8e8d8b168a23509bf2a232565ee0.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="463"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/33c03caf6d1c8e8d8b168a23509bf2a232565ee0.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="463"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/33c03caf6d1c8e8d8b168a23509bf2a232565ee0.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="463"
                alt="Answear"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Mat. prasowe</span>                    </div>
    


<p>To właśnie podczas Fashion Weeków szczególnie wyraźnie widać, że moda nie kończy się na ubraniach. Przenika się z muzyką, sztuką, popkulturą oraz stylem ulicznym. Jedna stylizacja może błyskawicznie stać się inspiracją dla tysięcy osób, a trend zauważony przed pokazem może następnego dnia pojawić się w mediach na całym świecie.</p>

<h2>Od obserwatora do uczestnika</h2>

<p>Przez lata pokazy największych domów mody były raczej światem ekskluzywnym i niedostępnym. Zaproszenie na pokaz było symbolem pozycji i zawodowego uznania. Dziś granica między światem profesjonalistów a odbiorcami mody jest znacznie bardziej płynna. Social media sprawiły, że Fashion Week można śledzić niemal w czasie rzeczywistym, a stylizacje gości pokazów potrafią przyciągać równie dużo uwagi jak prezentowane kolekcje.</p>

<p>Mimo to nic nie zastąpi doświadczenia Fashion Weeku na żywo. Możliwość takiej ekscytującej przygody można wygrać w <a href="https://15yearsofstyle.answear.com/" target="_blank">konkursie</a> organizowanym z okazji urodzin Answear. Marka, która w tym roku obchodzi 15-lecie, coraz mocniej zaznacza swoją obecność w świecie mody. Rozwija portfolio marek premium, buduje relacje z projektantami wyznaczającymi obecne trendy, a w tym roku zorganizowała również swój pierwszy pokaz - Answear Runway SS26. Wydarzenie spotkało się z bardzo dobrym odbiorem, a marka już pracuje nad kolejną edycją.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 775; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bd0c06986207a508e532bd2733ccfa908d5e73aa.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="475"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bd0c06986207a508e532bd2733ccfa908d5e73aa.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="475"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bd0c06986207a508e532bd2733ccfa908d5e73aa.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="775"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bd0c06986207a508e532bd2733ccfa908d5e73aa.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="775"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bd0c06986207a508e532bd2733ccfa908d5e73aa.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="775"
                alt="Answear"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Mat. prasowe</span>                    </div>
    


<h2>Trzy miasta, jeden modowy kierunek</h2>

<p>W ramach konkursu organizowanego z okazji 15-lecia Answear do wygrania jest aż&nbsp;<strong>10 podwójnych zaproszeń</strong> na pokaz podczas jednego z europejskich Fashion Weeków: w Mediolanie, Kopenhadze lub Paryżu. Zwycięzca może zabrać ze sobą pełnoletnią osobę towarzyszącą, a Answear zapewnia również przeloty i zakwaterowanie dla obojga. Dodatkowo przyznanych zostanie <strong>15 kart podarunkowych</strong> o wartości 1500 zł każda.</p>

<p>Każde z tych miast ma własny charakter i własny sposób opowiadania o modzie. Paryż od lat kojarzy się z wielką tradycją haute couture i najbardziej rozpoznawalnymi nazwiskami świata fashion. Mediolan to synonim włoskiego wyczucia formy, jakości i nowoczesnego luksusu. Kopenhaga z kolei przyciąga uwagę świeżym spojrzeniem na modę, zamiłowaniem do funkcjonalności i wyjątkowo mocną sceną streetwearu.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 414; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ae3acf17072f74ce80a36374ff0b9006f29c75b1.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="253"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ae3acf17072f74ce80a36374ff0b9006f29c75b1.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="253"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ae3acf17072f74ce80a36374ff0b9006f29c75b1.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="414"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ae3acf17072f74ce80a36374ff0b9006f29c75b1.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="414"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ae3acf17072f74ce80a36374ff0b9006f29c75b1.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="414"
                alt="Answear"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Mat. prasowe</span>                    </div>
    


<h2>Twój styl może być biletem na Fashion Week</h2>

<p>Hasło jubileuszu marki Answear „15 years of style” dobrze oddaje ideę konkursu. Nie chodzi w nim o odtworzenie stylizacji z wybiegu ani stworzenie perfekcyjnego looku według jednej, obowiązującej zasady. Zadaniem uczestników jest stworzenie <strong>własnej stylizacji</strong> inspirowanej modą, kulturą oraz stylem Fashion Weeków.</p>

<p>Aby wziąć udział w konkursie, trzeba zrobić zakupy w Answear za minimum 400 zł - online lub stacjonarnie w Answear Concept Store, a następnie przygotować konkursową stylizację i opublikować ją na Instagramie. Zgłoszenie może być reelsem albo postem-karuzelą zawierającym minimum dwa zdjęcia. Trzeba również oznaczyć główny profil Answear oraz dodać hashtagi #15yearsofstyle i #zgłoszeniekonkursowe. Na koniec pozostaje wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie konkursu, podając m.in. numer zamówienia lub paragonu oraz link do instagramowego zgłoszenia.</p>

<p>Konkurs startuje 22 września i potrwa do 28 października 2026 roku. Zwycięzcy będą mogli zrealizować swoje modowe marzenie podczas Fashion Weeków odbywających się w styczniu i lutym 2027 roku w Paryżu, Kopenhadze lub Mediolanie.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f2d97a971488568ac11d12a3944f3dbf0abac9f5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f2d97a971488568ac11d12a3944f3dbf0abac9f5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f2d97a971488568ac11d12a3944f3dbf0abac9f5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f2d97a971488568ac11d12a3944f3dbf0abac9f5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f2d97a971488568ac11d12a3944f3dbf0abac9f5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="Answear"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Mat. prasowe</span>                    </div>
    


<h2>Moda - inkluzywne przeżycie</h2>

<p>Przez 15 lat marka Answear uważnie obserwowała, jak moda przenosi się z wybiegów na ulice, z magazynów do social mediów i z zamkniętego świata branży do codziennego życia. Dziś granice między tymi przestrzeniami są coraz mniej wyraźne. Inspiracja może przyjść z kolekcji projektanta, stylizacji przypadkowo spotkanej osoby albo zdjęcia opublikowanego w social mediach. Jubileusz "15 years of style" to nie tylko podsumowanie historii marki, ale też zaproszenie do tego, aby stać się częścią najważniejszego wydarzenia modowego na świecie. Zobacz, jakie to proste i weź udział w konkursie! Więcej informacji znajdziesz na stronie: <a href="https://15yearsofstyle.answear.com/" target="_blank">15yearsofstyle.answear.com</a></p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 414; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/010d7f9f5c5407121ced14c3576a8131cb574548.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="253"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/010d7f9f5c5407121ced14c3576a8131cb574548.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="253"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/010d7f9f5c5407121ced14c3576a8131cb574548.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="414"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/010d7f9f5c5407121ced14c3576a8131cb574548.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="414"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/010d7f9f5c5407121ced14c3576a8131cb574548.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="414"
                alt="Answear"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Mat. prasowe</span>                    </div>
    


<p>Materiał promocyjny marki Answear</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/news/zetki-vs-millenialki-nowy-cykl-redakcji-glamour-testujemy-jesienne-nowosci-do-paznokci/</id>
    <title><![CDATA[Zetki vs millenialki: nowy cykl redakcji Glamour. Testujemy jesienne nowości do paznokci]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Niezawodna "hybryda" czy klasyczna odżywka? Choć nie taka klasyczna, bo z kolorem. W naszym nowym cyklu Zetki vs Millenialki bierzemy pod lupę (i pod lampę) nowości do manikiuru.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/news/zetki-vs-millenialki-nowy-cykl-redakcji-glamour-testujemy-jesienne-nowosci-do-paznokci/"/>
    <updated>2026-09-21T15:11:08+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/thumb_564756_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Manikiur to dziś kwestia pokoleniowa, o czym nieraz prowadziłyśmy w redakcji ożywione dyskusje. Naturalnie wytworzyły się wśród nas dwa obozy: zetki i millenialki. I tak powstał pomysł na nowy cykl: Zetki vs Millenialki, w którym testujemy nowe produkty, zabiegi, trendy. Sprawdzamy je na własnej skórze i wymieniamy się wrażeniami i doświadczeniami. Na pierwszy ogień poszedł wspomniany już, budzący tyle emocji manikiur i jesienne nowości w tej kategorii. Millenialki nie wyobrażają sobie życia bez "hybrydy". Jak mówi Marta Krupińska, sekretarzyni redakcji Glamour i pierwsza bohaterka naszego nowego redakcyjnego cyklu Zetki vs Millenialki:&nbsp;</p>

<blockquote>
<p>Manikiur hybrydowy to dla mnie absolutny game changer. Pomógł mi pozbyć się niefajnego nawyku obgryzania paznokci i skórek (wcześniej moje dłonie nieraz wyglądały, jakbym zeszła z planu krwawego horroru). Dzięki niemu moje z natury raczej dość słabe i cienkie jak pergamin paznokcie wreszcie przestały się łamać i zadzierać. Udało mi się je nawet zapuścić!</p>
</blockquote>

<p>Długość jednak też ma znaczenie. Dla Marty ultradługie "nailsy" jak z TikToka nie wchodzą w grę. Nie wyobraża sobie, jak miałaby wtedy zakła­dać soczewki czy myć włosy swojej trzyletniej córce. Preferuje krótkie, eleganckie, opiłowane na okrągło. Najlepiej w odcieniach pasteli, choć tym razem postanowiła zaszaleć i zafundowała sobie na dłoniach jeden z najgorętszych odcieni. Mowa oczywiście o czerwieni.</p>

<p>Nasza redakcyjna zetka, Zuza Kreja wybrała za to klasyczną odżywkę regenerują, która przy jej cienkich i łamliwych paznokciach okazała się idealnym rozwiązaniem. Ale żeby nie było nudno, zdecydowała się na odżywkę koloryzującą, która nadała jej paznokciom delikatny perłowy odcień. Jak mówi nam Zuza:</p>

<blockquote>
<p>Taki manikiur wygląda świeżo, naturalnie i pasuje do każdej stylizacji, a dzięki regularnemu stosowaniu mam nadzieję, że moje paznokcie będą zdrowsze i bardziej odporne na uszkodzenia.&nbsp;&nbsp;</p>
</blockquote>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/ma-50-lat-doroslego-syna-i-znow-szuka-milosci-ten-nowy-serial-hbo-max-moze-byc-hitem-wsrod-dojrzalych-kobiet/</id>
    <title><![CDATA[Ma 50 lat, dorosłego syna i znów szuka miłości. Ten nowy serial HBO Max może być hitem wśród dojrzałych kobiet]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Alex ma 50 lat, jest po rozwodzie i próbuje na nowo odnaleźć się w świecie randek, seksu i związków. Jednocześnie zajmuje się schorowanymi rodzicami, ma dorosłego syna, który wciąż jej potrzebuje, i próbuje nie zgubić gdzieś po drodze samej siebie. „Druga młodość” to nowy komediodramat HBO Original stworzony przez Sharon Horgan. Pierwsze dwa odcinki są już dostępne w HBO Max.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/ma-50-lat-doroslego-syna-i-znow-szuka-milosci-ten-nowy-serial-hbo-max-moze-byc-hitem-wsrod-dojrzalych-kobiet/"/>
    <updated>2026-09-22T09:15:50+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/druga-mlodosc.webp" type="image/webp" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-pm-slice="1 1 []">Sharon Horgan doskonale zna historie o kobietach, których życie dalekie jest od instagramowej perfekcji. Po „Catastrophe” i „Siostrach na zabój” stworzyła „Drugą młodość”, w której sama wciela się w główną bohaterkę. Alex jest rozwiedziona, ma 50 lat i coraz mocniej czuje, że nie chce odkładać własnego szczęścia na później. Zaczyna więc randkować, ponownie otwiera się na seks i bliskość, a jednocześnie pozostaje córką starzejących się rodziców i matką dorosłego syna. HBO Max rozpoczęło emisję serialu 21 września.</p>

<h2>Alex ma 50 lat i po rozwodzie znów szuka miłości</h2>

<p>Punktem wyjścia „Drugiej młodości” nie jest wielka tragedia ani spektakularna życiowa rewolucja. Alex próbuje po prostu odpowiedzieć sobie na pytanie, co dalej. Jej małżeństwo się skończyło, ale potrzeba bliskości nie zniknęła wraz z rozwodem. Bohaterka wraca więc do randkowania i próbuje odnaleźć się w relacjach, które po pięćdziesiątce wyglądają inaczej niż wtedy, gdy miała dwadzieścia czy trzydzieści lat. Chce miłości, seksu i poczucia, że wciąż ma przed sobą coś więcej niż tylko kolejne obowiązki.</p>

<h2>Dorosły syn i starzejący się rodzice też jej potrzebują</h2>

<p>Nowe związki są tylko jedną częścią życia Alex. Bohaterka znajduje się w momencie, w którym musi jednocześnie patrzeć w dwóch kierunkach. Opiekuje się schorowanymi rodzicami, a przy tym nadal zajmuje się synem, choć ten powinien już funkcjonować znacznie bardziej samodzielnie. Własne potrzeby zderzają się więc z odpowiedzialnością za najbliższych. „Druga młodość” opowiada właśnie o takim życiu pomiędzy: dzieci nie są już dziećmi, rodzice potrzebują coraz więcej pomocy, a kobieta próbuje znaleźć jeszcze miejsce dla siebie.</p>

<h2>Sharon Horgan stworzyła serial i zagrała główną rolę</h2>

<p>Sharon Horgan jest nie tylko ekranową Alex. Stworzyła „Drugą młodość”, pisze serial i jest jego producentką wykonawczą. Wcześniej odpowiadała m.in. za „Catastrophe” oraz „Siostry na zabój”, w których również łączyła humor z dużo poważniejszymi problemami swoich bohaterek. Tym razem punktem wyjścia stało się doświadczenie kobiety po pięćdziesiątce, która po rozwodzie chce ponownie znaleźć szczęście i nie zamierza udawać, że potrzeba miłości czy seksu nagle przestała istnieć.</p>

<h2>W obsadzie Rupert Friend i syn Cilliana Murphy'ego</h2>

<p>Obok Sharon Horgan w „Drugiej młodości” występują Rupert Friend, Sharlene Whyte i Robbie Gee. W obsadzie znalazł się również Aran Murphy, który gra Ruairiego. To młodszy syn Cilliana Murphy'ego, laureata Oscara za rolę w „Oppenheimerze”. Dla 19-letniego aktora to kolejny krok w rozwijającej się karierze, ale serial zdecydowanie pozostaje historią Alex – jej relacji, rodziny i próby ułożenia życia na własnych zasadach.</p>

<h2>„Druga młodość” ma 8 odcinków</h2>

<p>Pierwszy sezon składa się z ośmiu odcinków. HBO Max nie udostępnia jednak całej historii od razu. Na start pojawiły się dwa epizody, a kolejne mają trafiać do serwisu co tydzień. To oznacza, że historia Alex będzie rozwijana przez całą jesień, zamiast zamknąć się w jednym weekendowym maratonie.</p>

<h2>Gdzie obejrzeć „Drugą młodość”?</h2>

<p>„Druga młodość” jest dostępna w Polsce w HBO Max od 21 września 2026 roku. Na premierę platforma udostępniła pierwsze dwa odcinki, a następne będą pojawiały się co tydzień. Jeśli więc macie ochotę na serial, którego bohaterka nie jest dwudziestolatką dopiero odkrywającą dorosłe życie, Alex właśnie zaczęła swoją historię od nowa – tyle że po pięćdziesiątce.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 413; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ed013b89ffd811a854927a90e4a5883a91cecca9.webp?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="253"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ed013b89ffd811a854927a90e4a5883a91cecca9.webp?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="413"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ed013b89ffd811a854927a90e4a5883a91cecca9.webp?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="413"
                alt="Druga młodość"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    



                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 413; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ed013b89ffd811a854927a90e4a5883a91cecca9.webp?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="253"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ed013b89ffd811a854927a90e4a5883a91cecca9.webp?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="413"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ed013b89ffd811a854927a90e4a5883a91cecca9.webp?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="413"
                alt="Druga młodość"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/zetki-traktuja-kawe-jak-sztuke-mlynek-zarnowy-waga-z-dokladnoscia-do-0-1-grama-i-paczka-z-data-palenia/</id>
    <title><![CDATA[Zetki traktują kawę jak sztukę. Młynek żarnowy, waga z dokładnością do 0,1 grama i paczka z datą palenia]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Kiedyś pytało się o znak zodiaku. Dziś pytamy o stopień palenia, rodzaj żaren i to, czy Etiopia z ostatniej paczki miała w sobie więcej bergamotki czy moreli. Zetki nie piją kawy. Zetki ją studiują.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/zetki-traktuja-kawe-jak-sztuke-mlynek-zarnowy-waga-z-dokladnoscia-do-0-1-grama-i-paczka-z-data-palenia/"/>
    <updated>2026-09-21T15:00:25+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/cofee-rave-y.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Już 83 proc. kawoszy pije kawę codziennie w domu, a w polskich kuchniach wyrastają małe kawowe laboratoria. Młynek żarnowy, waga i drip to dziś dla <strong>pokolenia Z</strong> to samo, co dla <strong>Millenialsów</strong> była mata do jogi.Jeszcze dekadę temu „dobra kawa” znaczyła tyle, co „nie z automatu na korytarzu”. Dziś dwudziestolatka potrafi przez kwadrans opowiadać o palarni z Poznania, obróbce naturalnej i o tym, dlaczego jej młynek ma żarna stożkowe, a nie płaskie. Kawa przestała być paliwem, a stała się językiem. Kto go zna, ten należy do klubu. Ktoś kiedyś zaproponował, żeby pokolenia dzielić nie według metryki, lecz według filiżanki. W tej kawowej typologii obok pokolenia kawy sypanej, rozpuszczalnej „neski” i espresso wyrosło pokolenie dripa, chemexu i aeropressu, dla którego kubki z sieciówki są równie obciachowe, jak dla starszych neska zalewana z plastikowego czajnika. Brzmi jak żart, ale w dużej mierze się sprawdza.</p>

<h2>Rytuał zamiast rozruchu</h2>

<p>Najbardziej zmieniłą się funkcja. Dla generacji Z kawa to już nie tylko kofeina, ale drobny rytuał przyjemności, element stylu życia i sposób wyrażania siebie. Jest w tym i pewien paradoks. Z jednej strony młodzi chętnie sięgają po kolorowe, słodkie napoje. Z drugiej badania pokazują, że inwestują w rytuały self-care, a ręczne parzenie kawy wpisuje się w trend świadomego zwalniania tempa. Poranny przelew stał się dla wielu tym, czym dla millenialsów była joga: kwadransem, w którym telefon leży ekranem do blatu. Dla millenialsów kawa specialty była przede wszystkim świadomym wyborem ziaren od konkretnych producentów i doświadczeniem przeżywanym w skupieniu. Zetki traktują tę samą kulturę inaczej: całe „bycie w kawiarni” jest dla nich równie ważne jak zawartość filiżanki. Millenialsi odkryli specialty. Zetki uczyniły z niej styl życia.</p>

<h2>Kuchnia jako laboratorium</h2>

<p>Najciekawsze dzieje się jednak nie w kawiarniach, tylko w domach. Według sondaży Specialty Coffee Association na początku 2020 roku codziennie w domu kawę piło około 79 proc. kawoszy, a cztery lata po pandemii już 83 proc. Lockdown nauczył nas piec chleb na zakwasie. Kawowy odpowiednik tej lekcji okazał się trwalszy. Polskie mieszkania coraz częściej zamieniają się w małe kawowe laboratoria, w których każdy może zostać baristą. Na blacie stoi waga z dokładnością do 0,1 grama, czajnik z gęsim dzióbkiem, drip i on, bohater nowego pokolenia: młynek żarnowy. Dlaczego akurat on? Bo koneserka wie to, co każdy barista powtarza na pierwszym szkoleniu. Młynek nożowy nie mieli, tylko siecze: produkuje jednocześnie pył, który od razu się przeparza i daje gorycz, oraz duże kawałki, które zostają niedoparzone i wnoszą kwasowość. W efekcie kawa smakuje naraz gorzko i kwaśno. Żarnowy miażdży ziarno na powtarzalną grubość, a o drobności przemiału decyduje odległość między dwoma pierścieniami. Zetki kochają też profesjonlane ekspresy do kawy (ale dopasowane do ich budżetu of course) i piękne filiżanki na każdą okazję.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 620; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2c532fff0ebef6ae390d4ebccc2ff16acfabf34a.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2c532fff0ebef6ae390d4ebccc2ff16acfabf34a.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2c532fff0ebef6ae390d4ebccc2ff16acfabf34a.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="620"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2c532fff0ebef6ae390d4ebccc2ff16acfabf34a.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="620"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2c532fff0ebef6ae390d4ebccc2ff16acfabf34a.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="620"
                alt="Ekspres do kawy Shark Ninja "
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="ce908f26ed08f782cf481fabe108f326"><script async="" data-id="ce908f26ed08f782cf481fabe108f326" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="9ee72c2cbae9534969e0724cd7920aca"><script async="" data-id="9ee72c2cbae9534969e0724cd7920aca" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Jasne, średnie, ciemne - nowy dress code</h2>

<p>Kolejny poziom wtajemniczenia to stopień palenia. Supermarketowa „mocna, aromatyczna” mieszanka dla młodej koneserki brzmi mniej więcej jak „wino czerwone, stołowe”. Rzemieślnicze palarnie przekonują, że ciemne palenie przemysłowe nie jest przypadkiem, lecz sposobem na ukrycie wad i wieku ziarna, bo kawa po wypaleniu traci aromaty niemal od razu. Stąd moda na paczki z datą palenia, subskrypcje i kawy palone na zamówienie.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="49c8d3e6aff12fb257bcb0f6a418b992"><script async="" data-id="49c8d3e6aff12fb257bcb0f6a418b992" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Jasne palenie to z kolei terytorium metod alternatywnych: V60, chemexu, aeropressu. Twarde, jasno palone ziarna wymagają młynka z solidną przekładnią, a dobrze zaprojektowane żarna mają wydobyć z kaw specialty subtelne nuty, które umknęłyby przy gorszym sprzęcie. Średnie palenie wygrywa w mlecznych kawach, ciemniejsze zostaje dla klasycznego espresso. Każda paczka to trochę inna osobowość. A zetki uwielbiają testy osobowości.&nbsp; Według Wiadomości Handlowych w Polsce rosną segmenty specialty espresso i kawy bezkofeinowej, a konsumenci sięgają też po drip bagi i cold brew. Po latach dominacji słodkich kaw mlecznych coraz więcej osób wraca do klasycznego espresso specialty i chce poznać naturalny smak ziarna, bez syropów. Nawet decaf przeszedł rebranding: świat specialty szuka metod dekofeinizacji, które nie odbierają kawie smaku, a bezkofeinowa kawa ma być wreszcie naprawdę pyszna, a nie tylko „dobra jak na decaf”.</p>

<h2>Zimna, ale z klasą</h2>

<p>Żeby nie było zbyt purystycznie: wielu <a href="https://www.glamour.pl/lifestyle/jak-mieszkaja-zetki-230505024253/">przedstawicieli pokolenia Z</a> zaczęło swoją kawową przygodę od kubka z lodem. W Ameryce Północnej połowa Zetek wypiła swój pierwszy napój z kofeiną właśnie w wersji na zimno, a globalny rynek cold brew ma w 2026 roku osiągnąć niemal 4 mld dolarów i do 2031 roku się podwoić. Polska nie odstaje. Z danych IPSOS dla Nestlé Polska wynika, że ponad 40 proc. osób pijących kawę na zimno ma mniej niż 35 lat, a co piąta z nich pije wyłącznie taką. Koneserstwo nie wyklucza tu zabawy. Raczej ją podkręca. Według Innova Market Insights 64 proc. przedstawicieli pokoleń Z i Alfa preferuje intensywne profile smakowe, a 58 proc. szuka nowych, nieoczywistych połączeń. Ta sama osoba rano mierzy temperaturę wody pod przelew, a po południu zamawia espresso tonic z rozmarynem. Nie ma w tym sprzeczności, jest za to ciekawość.</p>

<h2>Barista jako mentor</h2>

<p>Najbardziej „zetkowe” w tym wszystkim jest chyba to, że młodzi nie udają, że wiedzą. Uczą się. Chodzą na cuppingi, warsztaty z metod alternatywnych i szkolenia z latte artu, a baristów pytają o parametry tak, jak ich rodzice pytali lekarza o wyniki. Badania Agaty Niemczyk i Magdaleny Wawoczny z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, opublikowane w „Coffee &amp; Tea Marketing Journal”, pokazują, że to właśnie młodzi mają największy potencjał rozwoju turystyki kawowej: interesują ich wizyty na plantacjach, warsztaty z baristami i lokalne targi, na których kawa gra główną rolę. Pokolenie Z traktuje kawę jako część tożsamości i codziennego rytuału, także w podróży. Wiedza przestała być elitarna.</p>

<blockquote>
<p>Przepis na idealny przelew leży dziś na TikToku obok tutorialu na makijaż „no makeup”.</p>
</blockquote>

<p>I jedno, i drugie wymaga precyzji, cierpliwości i dobrego światła.</p>

<h2>Na koniec: impreza, na której kac to tylko nadmiar kofeiny</h2>

<p>Skoro kawa stała się językiem wspólnoty, było tylko kwestią czasu, zanim ktoś postawi obok ekspresu konsolę DJ-a. <strong>Coffee rave</strong> to wydarzenie, podczas którego kawiarnia na kilka godzin zamienia się w coś na kształt klubu: za konsoletą staje DJ, najczęściej grający house, deep house, organic house albo downtempo, a goście zamawiają kawę, matchę i napoje bezalkoholowe. Najczęściej odbywa się w weekendowe poranki, między 9:00 a 13:00. Choć brzmi jak wynalazek ostatniego sezonu, ma swoją historię. Już w maju 2013 roku w londyńskim Hackney ruszyły imprezy Morning Gloryville z DJ-ami, smoothie i kawą zamiast drinków, a w grudniu tego samego roku w Nowym Jorku wystartował Daybreaker: joga o szóstej rano, potem trzeźwy rave przy muzyce na żywo i mrożona kawa. Prawdziwy wysyp kawowych imprez przyniósł jednak przełom 2024 i 2025 roku. Do Polski trend dotarł szybko. TVN Warszawa relacjonował „śniadaniowe rave'y”, na których zamiast piwa większość uczestników wybiera kawę. W Krakowie formułę z imprezą startującą o 9 rano testował Body Espresso Bar, a w menu zamiast tequili pojawiały się szoty espresso i drip z lodem. Na kawowe imprezy można dziś trafić w każdym większym mieście w Polsce, a trend idzie w parze z ruchem NoLo, czyli świadomym ograniczaniem alkoholu lub rezygnacją z niego. Jedna z uczestniczek ujęła to krótko: „nie trzeba zarywać nocy, żeby potańczyć”. Za tym trendem stoi coś więcej niż moda. ZCoffee parties łączą dwie rzeczy, które zetki cenią najbardziej: świadome życie i ekspresję siebie, a przy okazji są odpowiedzią na realia ekonomiczne. Kawa specialty kosztuje, ale wciąż mniej niż runda drinków w klubie. A niedziela bez kaca to waluta, której wartość zna każdy, kto choć raz stracił cały weekend przez jedną sobotę.&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/lili-reinhart-i-tom-bateman-w-wyczekiwanym-romansie-premiera-juz-jutro/</id>
    <title><![CDATA[Lili Reinhart i Tom Bateman w wyczekiwanym romansie. Premiera już jutro!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Na tę ekranizację fanki romansów czekały od miesięcy, a teraz od premiery dzieli nas już tylko dzień. „The Love Hypothesis” z Lili Reinhart i Tomem Batemanem zadebiutuje na Prime Video 23 września. Bestseller Ali Hazelwood przenosi na ekran jeden z ulubionych motywów czytelniczek romansów: fake dating. Wszystko zaczyna się od jednego impulsywnego pocałunku.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/lili-reinhart-i-tom-bateman-w-wyczekiwanym-romansie-premiera-juz-jutro/"/>
    <updated>2026-09-21T19:37:33+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/the-love-hypothesis.webp" type="image/webp" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-pm-slice="1 1 []">Kiedy kilka miesięcy temu pojawiły się pierwsze kadry z „The Love Hypothesis”, wiadomo było tylko, że ekranizacja bestsellerowej powieści Ali Hazelwood pojawi się jeszcze w 2026 roku. Teraz odliczanie można już prowadzić w dniach. Prime Video ustaliło premierę na 23 września, a Lili Reinhart i Tom Bateman wcielają się w Olive Smith i Adama Carlsena. Ona jest doktorantką skupioną na karierze naukowej. On profesorem, który zdecydowanie nie uchodzi za ulubieńca studentów. Wystarczy jeden nieprzemyślany pocałunek, żeby oboje znaleźli się w bardzo dziwnym układzie.</p>

<h2>„The Love Hypothesis” już 23 września na Prime Video</h2>

<p>Prime Video potwierdziło, że „The Love Hypothesis” będzie dostępne od 23 września 2026 roku. Premiera jest globalna, więc tego samego dnia film trafi również do polskich widzów platformy. Nie będzie to premiera kinowa – ekranizacja książki Ali Hazelwood powstała jako produkcja streamingowa i będzie dostępna wyłącznie na Prime Video. Dla czytelniczek, które od pierwszych informacji o obsadzie zastanawiały się, jak Lili Reinhart i Tom Bateman wypadną jako Olive i Adam, zostało więc naprawdę niewiele czekania.</p>

<h2>Wszystko zaczyna się od jednego pocałunku</h2>

<p>Olive Smith skupia się na doktoracie i swojej przyszłości w świecie nauki. Problem pojawia się w jej życiu prywatnym. Jej najlepsza przyjaciółka Ahn zaczyna interesować się Jeremym, z którym wcześniej spotykała się Olive, ale nie chce zrobić kroku naprzód, dopóki nie będzie pewna, że przyjaciółka zostawiła tę relację za sobą. Olive postanawia więc przedstawić bardzo przekonujący „dowód”. Impulsywnie całuje mężczyznę, który akurat znajduje się w pobliżu. Dopiero po chwili okazuje się, że wybrała Adama Carlsena.</p>

<h2>Adam Carlsen zdecydowanie nie jest przypadkowym facetem z korytarza</h2>

<p>Adam jest profesorem i człowiekiem, którego studenci wolą nie spotykać na swojej akademickiej drodze. Olive nie może więc po prostu uznać pocałunku za niezręczną pomyłkę i zapomnieć o całej sprawie. Zamiast tego między nimi rodzi się układ. Zaczynają udawać parę, ustalają zasady i granice, a fałszywy związek ma przynieść korzyści obojgu. Jak łatwo się domyślić, największym problemem staje się moment, w którym granica między tym, co udawane, a tym, co prawdziwe, zaczyna się zacierać.</p>

<h2>Lili Reinhart i Tom Bateman grają Olive i Adama</h2>

<p>W Olive wciela się Lili Reinhart, którą miliony widzów poznały jako Betty Cooper w „Riverdale”. Adama Carlsena gra Tom Bateman, znany m.in. z „Morderstwa w Orient Expressie” i serialu „Za jej oczami”. W obsadzie są również Rachel Marsh jako Ahn, Nicholas Duvernay jako Jeremy, Jaboukie Young-White oraz Arty Froushan. Film wyreżyserowała Claire Scanlon, mająca na koncie komedię romantyczną „Set It Up”, a scenariusz napisała Sarah Rothschild. Reinhart jest również producentką wykonawczą ekranizacji.</p>

<h2>„The Love Hypothesis” najpierw podbiło księgarnie i BookToka</h2>

<p>Powieść Ali Hazelwood ukazała się w 2021 roku i szybko trafiła na listę bestsellerów „New York Timesa”. Jeszcze większą popularność przyniósł jej BookTok, gdzie romans Olive i Adama stał się jednym z często polecanych tytułów. Historia ma też nietypowe początki. Pierwsza wersja tekstu powstała jako fanfik inspirowany Rey i Kylo Renem z „Gwiezdnych wojen”, zanim została przerobiona na powieść rozgrywającą się w środowisku akademickim.</p>

<h2>Premiera „The Love Hypothesis” za 2 dni</h2>

<p>Tym razem nie trzeba już czekać na kolejne zapowiedzi ani zastanawiać się, czy film pojawi się jeszcze w tym roku. „The Love Hypothesis” zadebiutuje na Prime Video w środę 23 września 2026 roku. Od ekranowego spotkania Olive i Adama dzielą nas więc zaledwie dwa dni.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="The Love Hypothesis"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    



                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ab6c9922ce8171acbe179539398da9caac965756.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="The Love Hypothesis"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-na-rownonoc-jesienna-te-4-znaki-zodiaku-czeka-prawdziwy-przelom/</id>
    <title><![CDATA[Horoskop na równonoc jesienną. Te 4 znaki zodiaku czeka prawdziwy przełom!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Początek jesieni często uruchamia zupełnie inny tryb niż pierwsze dni stycznia. Nie ma presji wielkich postanowień, za to po wakacyjnym rozproszeniu łatwiej zobaczyć, czego naprawdę chcemy od ostatnich miesięcy roku. Dla czterech znaków zodiaku tegoroczna zmiana pory roku może szczególnie mocno podkreślić jedną sprawę, której nie da się już załatwiać półśrodkami. Chodzi o pracę, relacje, własne ambicje i plany, które długo czekały na właściwy moment. Przełom nie musi wyglądać spektakularnie. Czasami zaczyna się od jednego telefonu, odmowy albo decyzji, że tym razem robimy coś inaczej.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-na-rownonoc-jesienna-te-4-znaki-zodiaku-czeka-prawdziwy-przelom/"/>
    <updated>2026-09-21T19:03:16+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/horoskop-na-jesien.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Baran, Byk, Skorpion i Koziorożec mogą wejść w pierwsze jesienne dni z poczuciem, że dotychczasowy układ zaczyna im uwierać. Nie oznacza to konieczności natychmiastowego przewracania życia do góry nogami. Znacznie ważniejsze będzie zauważenie okazji do ruchu tam, gdzie przez ostatnie tygodnie dominowało czekanie. Jeden znak może wreszcie upomnieć się o więcej w pracy, drugi przestanie inwestować czas w jednostronną relację, a ktoś inny wróci do pomysłu, który latem wydawał się zbyt trudny do zrealizowania.</p>

<h2>Baran może wreszcie zrobić coś po swojemu</h2>

<p>Baran może zauważyć, że przez ostatnie tygodnie zaskakująco często dostosowywał własne plany do innych. Czekał na odpowiedź, wspólną decyzję albo moment, w którym ktoś wreszcie będzie gotowy ruszyć razem z nim. Początek jesieni może przynieść zmianę właśnie w tym podejściu. Jeśli Baran chce rozpocząć projekt, zapisać się na kurs, wrócić do treningów albo zorganizować wyjazd, nie musi uzależniać pierwszego kroku od całej grupy. Podobnie może wyglądać sytuacja w relacji. Zamiast kolejny raz próbować odgadnąć, czego chce druga osoba, łatwiej będzie nazwać własne oczekiwania. To drobna różnica, ale może sprawić, że jedna ciągnąca się od dawna sytuacja nagle stanie się znacznie prostsza.</p>

<h2>Byk może przestać wybierać opcję tylko dlatego, że jest bezpieczna</h2>

<p>Byk lubi wiedzieć, na czym stoi, ale początek jesieni może pokazać mu cenę zbyt mocnego przywiązania do tego, co znane. Dotyczy to szczególnie pracy i pieniędzy. Propozycja, która na pierwszy rzut oka wydaje się mniej przewidywalna, może zasługiwać na dokładniejsze sprawdzenie, zwłaszcza jeśli obecna sytuacja od miesięcy nie daje Bykowi ani satysfakcji, ani większych perspektyw. Nie chodzi o składanie wypowiedzenia po jednym trudnym poniedziałku. Znacznie ciekawszym ruchem będzie rozeznanie rynku, rozmowa o wynagrodzeniu albo wysłanie CV tam, gdzie wcześniej brakowało odwagi. Pierwsza jesienna zmiana może wydarzyć się więc nie w pracy, ale w sposobie myślenia o własnych możliwościach.</p>

<h2>Skorpion może przestać podtrzymywać relację w pojedynkę</h2>

<p>Skorpion może wejść w jesień z mniejszą cierpliwością do znajomości, w których ciągle musi domyślać się, na czym stoi. Szczególnie jeśli to on odzywa się pierwszy, proponuje spotkania i szuka kolejnych powodów, żeby utrzymać kontakt. Zamiast rozpoczynać poważną rozmowę, może zrobić coś znacznie prostszego: na chwilę się wycofać. Nie po to, żeby kogoś testować, lecz żeby zobaczyć rzeczywiste proporcje zaangażowania. Jeśli druga osoba również chce tej relacji, prawdopodobnie sama znajdzie sposób na kontakt. Jeśli zapadnie cisza, Skorpion otrzyma informację, której nie dawały mu tygodnie analizowania wiadomości. Początek jesieni może dzięki temu zrobić miejsce na ludzi, przy których wzajemność nie wymaga ciągłego sprawdzania.</p>

<h2>Koziorożec może wrócić do planu, który odłożył na później</h2>

<p>Koziorożec może przypomnieć sobie o pomyśle, który miał zostać zrealizowany „po wakacjach”. Problem w tym, że wrzesień szybko się kończy, a idealny moment nadal się nie pojawił. Może chodzić o dodatkową działalność, naukę, zmianę stanowiska, większy zakup albo prywatny projekt, na który zawsze brakuje kilku wolnych godzin. Pierwsze dni jesieni mogą sprowokować bardzo praktyczne pytanie: co konkretnie musiałoby się wydarzyć, żeby ten plan rzeczywiście ruszył? Jeśli odpowiedzią jest wolny miesiąc bez żadnych obowiązków, prawdopodobnie można czekać bardzo długo. Koziorożec może osiągnąć więcej, rezerwując dwie godziny w tygodniu, niż kolejny raz przekładając całość na „spokojniejszy okres”.</p>

<h2>Przełom nie zawsze widać od razu</h2>

<p>Baran może zacząć działać bez czekania na innych, Byk sprawdzić możliwość, którą wcześniej uznawał za zbyt ryzykowną, Skorpion przestać ciągnąć relację w pojedynkę, a Koziorożec wreszcie wpisać odkładany plan do kalendarza. Żaden z tych ruchów nie musi od razu przynieść spektakularnego efektu. Pierwsze dni jesieni mogą być przełomowe właśnie dlatego, że zmienią kierunek, a nie całe życie w ciągu jednego popołudnia. Czasem dopiero po kilku tygodniach widać, że najważniejszym momentem był ten, w którym przestaliśmy czekać na idealne warunki i zrobiliśmy jedną konkretną rzecz inaczej.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/jak-to-jest-byc-zona-pilkarza-oliwia-puchacz-szczerze-o-swojej-nowej-roli-bylo-ciezko-mi-zrozumiec/</id>
    <title><![CDATA[Jak to jest być żoną piłkarza? Oliwia Puchacz szczerze o swojej nowej roli: „Było ciężko mi zrozumieć...”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Oliwia Puchacz to gościni nowego odcinka naszego podcastu Z talks. Influencerka otworzyła się w nim na temat swojego związku z Tymoteuszem Puchaczem. Wyznała, jak to jest być żoną piłkarza.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/jak-to-jest-byc-zona-pilkarza-oliwia-puchacz-szczerze-o-swojej-nowej-roli-bylo-ciezko-mi-zrozumiec/"/>
    <updated>2026-09-21T15:43:12+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/thumb_564783_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 id="glamour-z-talks-rozmowy-z-gwiazdami-generacji-z-aa479cd0">Glamour Z talks – rozmowy z gwiazdami generacji Z</h2>

<p>Oliwia Puchacz to kolejna gościni cyklu Glamour „Z talks”, w którym rozmawiam z gwiazdami pokolenia Z w komfortowej i intymnej atmosferze. Odcinek (jak i każdy poprzedni) można obejrzeć na&nbsp;kanale na&nbsp;<a href="https://www.youtube.com/watch?v=s_2YknvidfI">YouTube Glamour Polska</a>, a fragment na górze strony. Zachęcamy!</p>

<h2>Oliwia Puchacz o byciu żoną piłkarza. Wspomniała o hejcie na Tymka</h2>

<p>Oliwia Puchacz od kilku miesięcy jest szczęśliwą żoną. Nie mogłam nie zapytać jej o to, jak to jest być WAG. Jej mąż to piłkarz, reprezentant Polski - Tymoteusz Puchacz. Ku mojemu zaskoczeniu influencerka podjęła zupełni inny temat niż się spodziewałam. Od razu wspomniała o hejcie, jaki w ostatnim czasie wylał się na jej ukochanego.</p>

<blockquote>
<p>Bardzo ciężko było mi zrozumieć, jak ludzie mogą pisać takie rzeczy, jakie pisali na Tymka, kiedy miał swój gorszy moment. Niesamowicie patrzy mi się na zmienność ludzi w internecie. (...) To było dla mnie ciężkie. Myślę, że cięższe niż dla niego. Były porażki i były cięższe momenty, ale patrząc na jego nastawienie do tego niego, ja też bardzo dużo brałam do siebie - wyznała Oliwia.&nbsp;</p>
</blockquote>

<p>Influencerka dodała, jak wielką inspiracja jest dla niej jej mąż. Zawsze zmotywowany do działania, pozytywnie nastawiony, nieprzejmujący się bejtem i dążący po swoje.- To najbardziej zdyscyplinowana osoba, jaką znam - przyznała. Na koniec Oliwia powiedziała, że w jej życiu pojawiło się dużo stresu. Wyznała nawet, że stresuje się bardziej niż sam Tymek i powoli odnajduje się w tej nowej rzeczywistości.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789998167526">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-captioned="" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/reel/DdO0CZnoNFQ/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdO0CZnoNFQ/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdO0CZnoNFQ/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdO0CZnoNFQ/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez GLAMOUR POLAND (@glamourpoland)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/klaudia-sadownik-lansuje-panterkowe-wlosy-na-jesien-brunetki-i-szatynki-beda-zachwycone/</id>
    <title><![CDATA[Klaudia Sadownik lansuje panterkowe włosy na jesień. Brunetki i szatynki będą zachwycone!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Tej jesieni rządzi dziki, magnetyczny trend stworzony dla brunetek i szatynek. Panterka na włosach żyje, faluje i przyciąga spojrzenia przy każdym ruchu! O ile na ubraniach ten wzór to już absolutna klasyka, o tyle na pasmach nabiera zupełnie nowego, trójwymiarowego wymiaru!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/klaudia-sadownik-lansuje-panterkowe-wlosy-na-jesien-brunetki-i-szatynki-beda-zachwycone/"/>
    <updated>2026-09-21T15:41:24+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/panterkowe-wlosy-w-stylu-klaudii-sadownik.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Panterka na włosach to najodważniejszy trend sezonu. Klaudia Sadownik już ją nosi</h2>

<p>Klaudia Sadownik postanowiła przetestować jeden z najgłośniejszych powrotów do estetyki Y2K i przeniosła ikoniczny motyw panterki wprost ze stylizacji na pasma włosów. Zwierzęce wzory na głowie prezentują się na moodboardach niezwykle intrygująco i zadziornie, jednak w rzeczywistości to absolutny sprawdzian umiejętności fryzjerskich. Ręczne malowanie cętek wymaga chirurgicznej precyzji!.&nbsp;</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789995599350">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/DdR1-YCjimz/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdR1-YCjimz/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdR1-YCjimz/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdR1-YCjimz/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Klaudia Sadownik (@klaudiasadownik)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>Panterkowe włosy w stylu Klaudii Sadownik&nbsp;</h2>

<p>Spójrzmy na najnowsze zdjęcie Klaudii! To idealny dowód na to, że panterka potrafi wyglądać świetnie również u brunetek. Zamiast drastycznej metamorfozy całych włosów, motyw pojawił się na jaśniejszym, cieplejszym paśmie tuż przy twarzy, kontrastując z głębokim brązem reszty pasm. Taka baza nadaje cętkom mroczny, luksusowy charakter, pięknie podkreślając oprawę oczu i ciepłą karnację.&nbsp;</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789995557667">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/DdboR2ICDGy/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdboR2ICDGy/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdboR2ICDGy/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdboR2ICDGy/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Klaudia Sadownik (@klaudiasadownik)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>Komu będą pasować panterkowe włosy?</h2>

<p>Choć wzór na tkaninie pozostaje niezmienny, długie, miękko opadające pasma Klaudii żyją własnym życiem przy każdym ruchu głowy. Gdy włosy naturalnie się rozdzielają i falują, ręcznie namalowane cętki pękają, a ich krawędzie płynnie się ze sobą mieszają. Motywy zwierzęce najłatwiej utrzymać na bardzo krótkich fryzurach, takich jak gładko strzyżone pixie, gdzie włosy tworzą płaską powierzchnię. Przy dłuższych pasmach jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest mikrotrend, czyli zachowanie odpowiednich odstępów między drobnymi plamkami oraz stylizacja włosów na idealnie gładką taflę.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789996023398">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote cite="https://www.tiktok.com/@sadownik/video/7685457101761563936" class="tiktok-embed" data-video-id="7685457101761563936" style="max-width: 605px;min-width: 325px;">
<section><a href="https://www.tiktok.com/@sadownik?refer=embed" target="_blank" title="@sadownik">@sadownik</a>

<p>&nbsp;</p>
<a href="https://www.tiktok.com/music/sonido-original-7170710815842355973?refer=embed" target="_blank" title="♬ sonido original - letipixels">♬ sonido original - letipixels</a></section>
</blockquote>
<script async="" src="https://www.tiktok.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>Panterka na włosach? Tylko w wersji <i>sleek hair</i></h2>

<p>Jeśli decydujesz się na tak trudny motyw graficzny na długich włosach, zapomnij o surferskich falach czy artystycznym nieładzie. Panterka na pasmach wymaga bezwzględnej dyscypliny w stylizacji. Kluczem do sukcesu jest wygładzenie włosów na taflę za pomocą prostownicy oraz wykończenie ich nabłyszczającym sprayem z ochroną przed wilgocią. Każda nierówność czy puszenie się pasm zamienia precyzyjny wzór w kolorowy bałagan.&nbsp;</p>

<h2>Dlaczego panterka kocha chłodny blond?</h2>

<p>Dlaczego panterka kocha chłodny blond? Choć ten wzór prezentuje się bardzo ładnie na klasycznym brązie, to na jasnym, chłodnym blondzie wygląda wręcz spektakularnie. Wszystko sprowadza się do kontrastu, który panterka po prostu uwielbia! U brunetek taki look jest bardziej stonowany i spójny, ale to chłodna lub neutralna baza sprawia, że brązowo-czarne cętki natychmiast wysuwają się na pierwszy plan. Warto unikać ciepłych, miedzianych refleksów, to najgorszy wróg graficznych wzorów. W ciepłych tonach cętki łatwo się gubią i tracą cały swój urok.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789997019388">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote cite="https://www.tiktok.com/@vanessa_zinner/video/7657630991359511830" class="tiktok-embed" data-video-id="7657630991359511830" style="max-width: 605px;min-width: 325px;">
<section><a href="https://www.tiktok.com/@vanessa_zinner?refer=embed" target="_blank" title="@vanessa_zinner">@vanessa_zinner</a> We loooveee Leo Print Hair 😍🤎🐆 <a href="https://www.tiktok.com/tag/vanessatestet?refer=embed" target="_blank" title="vanessatestet">#vanessatestet</a> <a href="https://www.tiktok.com/tag/leoprint?refer=embed" target="_blank" title="leoprint">#leoprint</a> <a href="https://www.tiktok.com/music/original-sound-tine-7643455940440345364?refer=embed" target="_blank" title="♬ original sound  - tine">♬ original sound - tine</a></section>
</blockquote>
<script async="" src="https://www.tiktok.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>Jak powinna wyglądać pielęgnacja panterkowych włosów?&nbsp;</h2>

<p>Koloryzacja wzorzysta to jedna z najbardziej nietrwałych technik fryzjerskich. Ciemne pigmenty użyte do obrysowania cętek mają tendencję do szybszego wypłukiwania się niż rozjaśniona baza pod spodem. Aby wzór nie stracił fasonu po dwóch myciach, konieczne jest stosowanie szamponów bez sulfatów, chłodnej wody podczas spłukiwania oraz kosmetyków z filtrami UV, które chronią pigment przed blaknięciem. Bez odpowiedniej rutyny pielęgnacyjnej panterka bardzo szybko zamieni się w nieokreślone, szare zacieki.<br>
&nbsp;</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="96924fc726065a0d8ec386845a50f950"><script async="" data-id="96924fc726065a0d8ec386845a50f950" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/soft-power-dressing-to-najgoretszy-trend-na-jesien-2026-w-modzie-do-pracy-w-koncu-korpo-jest-kobieta/</id>
    <title><![CDATA[Soft power dressing to najgorętszy trend na jesień 2026 w modzie do pracy. W końcu korpo jest kobietą]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Wiedza i doświadczenie to nie wszystko. W pracy coraz bardziej liczą się kompetencje miękkie. I świat mody ma na to odpowiedź: soft power dressing. Biurowy dress code  nie wymaga już przebierania się za faceta ani powielania stereotypu o seksownej sekretarce
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/soft-power-dressing-to-najgoretszy-trend-na-jesien-2026-w-modzie-do-pracy-w-koncu-korpo-jest-kobieta/"/>
    <updated>2026-09-21T14:24:51+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/soft-power-dressing-to-najmodniejsza-odslona-corporate-core-na-jesien-2026.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Wygląda na to, że jesteśmy świadkami rewolucji. Do łask wraca garsonka (czy ktoś pamięta jeszcze to słowo?), a power dressing przestaje oznaczać obszerną marynarkę z poduszkami na ramionach. Kobiety nie muszą już ubierać się do pracy jak mężczyźni, by udowodnić, że są równie profesjonalne co oni. Nie trzeba przypominać, że głęboki dekolt i spódnica nie wykluczają kompetencji menedżerskich.</p>

<h2>Corporate core as its finest</h2>

<p>Wcześniej bywało różnie. Wystarczy wspomnieć Coco Chanel, której garsonka, czyli zestaw złożony z żakietu i spódnicy, uchodzi za jeden z pierwszych projektów wpisujący się w nurt power dressing (ubrań mających dodać kobietom siły). Projektantka, której zawdzięczamy uproszczenie damskiej garderoby i uwolnienie rąk dzięki torebce wyposażonej w łańcuszek, by uszyć dla kobiet strój elegancki, a jednocześnie wygodny, sięgnęła po tweed – tkaninę dotychczas zarezerwowaną dla męskiej odzieży sportowej. Na podobny krok 20 lat później zdecydował się Yves Saint Laurent. W 1966 roku zaprezentował Le Smoking – dostosowany do kobiecej sylwetki wieczorowy garnitur (jeden z legendarnych projektów domu mody), który ze względu na wykorzystanie spodni w damskiej garderobie potrzebował trochę czasu, by się przyjąć. Pomógł w tym Giorgio Armani i jego „power suit” z lat 80. To jemu zawdzięczamy marynarki z mocno zaznaczonymi ramionami, przeskalowane poły i fasony oversize, które zdeterminowały to, jak 40 lat temu (sic!) wyglądały pracujące dziewczyny, coraz śmielej wkraczające na rynek pracy i pragnące przebić szklany sufit. Garniturowe kamizelki, białe koszule, spodnie z kantem, pudełkowe marynarki i inne elementy garderoby rodem z męskiej szafy długo wyznaczały korporacyjny look.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 622; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/11864fd0c8f739a51a15bb6ab656b9165a3ed259.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="382"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/11864fd0c8f739a51a15bb6ab656b9165a3ed259.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="382"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/11864fd0c8f739a51a15bb6ab656b9165a3ed259.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="622"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/11864fd0c8f739a51a15bb6ab656b9165a3ed259.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="622"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/11864fd0c8f739a51a15bb6ab656b9165a3ed259.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="622"
                alt="Le Smoking"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Le Smoking, 1967 rok / fot. Getty Images / Reg Lancaster</span>                    </div>
    


<h2>Zmysłowa karierowiczka z TikToka</h2>

<p>Coś drgnęło w 2024 roku, kiedy wiralem stał się tiktokowy trend <a href="https://www.glamour.pl/moda/office-siren-to-goracy-trend-z-tiktoka-sprawi-ze-twoje-stylizacje-do-pracy-stana-sie-ponetne-i-uwodzicielskie-240416085704/">office siren</a>, który sprawił, że stylizacje do pracy zyskały uwodzicielski vibe. Synonim? „Business casual dla gorących dziewczyn”. Inspiracja? Grana przez Gisele Bündchen Serena z „Diabeł ubiera się u Prady”, a także – skoro mowa o Pradzie – kolekcja jej „młodszej siostry” Miu Miu na jesień i zimę 2023/2024. Właśnie wtedy przekonałyśmy się, by do biura zakładać ołówkowe spódnice, dopasowane kardigany i inne bliższe ciału fasony, prześwitujące rajstopy oraz okulary w zmysłowych kocich oprawkach. Wbrew pozorom wcale nie chodziło o spełnienie męskich fantazji o ponętnej sekretarce. Raczej o możliwość wyboru.</p>

<h2>Ladylike, czyli office siren 2.0</h2>

<p>Teraz mamy jeszcze więcej możliwości. Podziękowania należą się takim domom mody jak Gucci, Alexander McQueen, Chanel i Tod’s. Nie tylko postawiły one na kobiece fasony: taliowane żakiety i opływające biodra spódnice (do kolan lub mini), ale też ozdobiły białe bluzki wielkimi kokardami, kryzami oraz kwiatowymi aplikacjami, co sprawiło, że biurowy dress code nabrał romantyzmu. Le Smoking Saint Laurenta również stał się bardziej kobiecy.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b28a848c3f4d3548991e2d028fd1692c631ff100.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b28a848c3f4d3548991e2d028fd1692c631ff100.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b28a848c3f4d3548991e2d028fd1692c631ff100.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b28a848c3f4d3548991e2d028fd1692c631ff100.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b28a848c3f4d3548991e2d028fd1692c631ff100.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="Saint Laurent, jesień-zima 2026/27"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">fot. Spotlight / Launchmetrics</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    


<p>W interpretacji Anthony’ego Vaccarello na swoje 60. urodziny dostał satynowe poły i głęboki dekolt, a także przyzwolenie, by nosić go bez koszuli, na gołe ciało, z biżuterią XXL i mrocznym smokey eye. Swoje pięć minut ponownie ma też legendarny „bar jacket” Diora, przywrócony do łask przez Jonathana Andersona i wyposażony w jeszcze bardziej spektakularną baskinkę. Do tego powraca rozkloszowana spódnica midi. Każdy znajdzie coś dla siebie. Tym bardziej że na wybiegach nie zabrakło klasycznych garniturów i prostych zestawów w stylu lat 90. Co wybierasz?</p>

<p>
                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ca093c7195577e0b59511b0609ee3eb1cc69e9aa.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ca093c7195577e0b59511b0609ee3eb1cc69e9aa.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ca093c7195577e0b59511b0609ee3eb1cc69e9aa.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ca093c7195577e0b59511b0609ee3eb1cc69e9aa.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ca093c7195577e0b59511b0609ee3eb1cc69e9aa.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="Gucci, jesień-zima 2026/27"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Gucci, jesień-zima 2026/27 / fot. Spotlight / Launchmetrics</span>                    </div>
    
<br>
<br>
<i><strong>Artykuł pochodzi z październikowego numeru GLAMOUR z Lilą Janowską na okładce:</strong></i></p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="70ddc8c63ace3581b2f41fa68d77793d"><script async="" data-id="70ddc8c63ace3581b2f41fa68d77793d" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/ulubione-perfumy-bogny-sworowskiej-pachna-zamszem-i-morelami-to-idealny-zapach-dla-dojrzalych-kobiet-po-50-tce/</id>
    <title><![CDATA[Ulubione perfumy Bogny Sworowskiej pachną zamszem i morelami. To idealny zapach dla dojrzałych kobiet po 50-tce]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Świadoma, wyrafinowana i wierna własnym zasadom. Bogna Sworowska od lat redefiniuje pojęcie dojrzałego piękna w Polsce. Jej unikalne podejście do luksusu najlepiej odzwierciedla jej prywatna kolekcja perfum. Modelka unika sezonowych nowości z sieciówek, konsekwentnie budując swoją zapachową tożsamość wokół niszowych kompozycji o niesamowitej trwałości. Wybiera wyłącznie te esencje, które intrygująco rozwijają się pod wpływem ciepła ciała, tworząc idealny balans między kwiatową zmysłowością a głębokim, żywicznym orientem.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/ulubione-perfumy-bogny-sworowskiej-pachna-zamszem-i-morelami-to-idealny-zapach-dla-dojrzalych-kobiet-po-50-tce/"/>
    <updated>2026-09-21T13:55:42+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ulubione-perfumy-bogny-sworowskiej_1.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Ulubione perfumy Bogny Sworowskiej to od lat esencja wyrafinowanego, zmysłowego otulenia, w którym owocowa słodycz zyskuje niezwykle eleganckie, dojrzałe ramy. Modelka i gwiazda wybiegów, która niezmiennie inspiruje Polki swoim autentycznym podejściem do dojrzałego piękna, w rozmowach o sekretach swojej pielęgnacji otwarcie przyznaje:<i> „Kocham kwiatowe zapachy. Jaśmin, róża, wszystko, co słodkie”.&nbsp;</i>W jej szafie zapachowej królują kompozycje niszowe, które intrygują, nie znikają po godzinie i bezbłędnie korespondują z naturalną chemią dojrzałej skóry po 50.&nbsp;</p>

<h2>Ulubione perfumy Bogny Sworowskiej, czyli bliskowschodnia tajemnica ukryta we flakonie Afnan Cherry Bouquet</h2>

<p>Jednym z najważniejszych odkryć gwiazdy jest bliskowschodni flakon Afnan Cherry Bouquet. Ta niezwykła kompozycja to prawdziwy popis perfumeryjnego kunsztu, który rozwija się na skórze niczym luksusowa, olfaktoryczna opowieść. W pierwszym kontakcie uderza głęboki, niemal hipnotyzujący akord czarnej wiśni zatopionej w szlachetnym likierze, zbalansowany intrygującą, subtelną goryczą kremowych migdałów. Gdy owocowa słodycz zaczyna delikatnie osiadać, w sercu zapachu uwalnia się absolutne, zmysłowe piękno, czyli majestatyczna róża z doliny Isparty spleciona w uścisku z jaśminem sambac, soczystą maliną oraz dojrzałą śliwką. Prawdziwa magia dzieje się jednak po kilku godzinach, kiedy kompozycja odsłania swój szlachetny fundament. Czyste, sensualne ciepło paczuli, kremowej wanilii i cedru zostaje wtedy podkręcone korzenną szczyptą goździka. Dzięki temu zapach nie wietrzeje, lecz hipnotyzująco stapia się z naturalnym pH skóry, pozostawiając wokół kobiety elegancki, magnetyczny i niezwykle luksusowy ślad na cały dzień.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="cfe059a6e89d7fe5a919e1dd3dac24c9"><script async="" data-id="cfe059a6e89d7fe5a919e1dd3dac24c9" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Wierność klasyce, czyli olfaktoryczne korzenie ikony stylu</h2>

<p>Zanim niszowe kompozycje zdefiniowały na nowo szafę zapachową Bogny Sworowskiej, jej toaletkę przez lata zdobiły wielkie, legendarne dzieła sztuki perfumeryjnej. Gwiazda regularnie wymieniała wśród swoich dawnych faworytów słoneczną, esencjonalną Dolce Vita od Diora, dystyngowane 24 Faubourg marki Hermès oraz absolutną ikonę, Chanel No 5. To zapachy wielowymiarowe i ekspansywne, które doskonale współgrają z pewnością siebie i magnetyzmem, jaki przynosi dojrzałość. Ta miłość do białych kwiatów i wyrafinowanej słodyczy ewoluowała wraz z wiekiem, lecz jej fundament pozostał niezmienny. Modelka konsekwentnie rezygnuje z ulotnych, cytrusowych mgiełek i ostrych, wodnych akordów. Wybiera aromaty, które mają swój wyczuwalny, luksusowy ciężar i najpiękniej rozwijają się pod wpływem naturalnego ciepła ciała.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="eee1521b2135ff9c08ca59512de85de2"><script async="" data-id="eee1521b2135ff9c08ca59512de85de2" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Nowoczesny Orient z warszawskiego butiku Sense Dubai i Omanluxury Belfiore</h2>

<p>W ostatnich latach poszukiwania zapachu idealnego skierowały gwiazdę ku tradycji bliskowschodniej, czyniąc ją wierną ambasadorką warszawskiego butiku Sense Dubai. Oferowane tam kompozycje bazują na wysokim stężeniu szlachetnych olejków. To zapachy, które się nie spieszą i potrzebują czasu, by w pełni zaprezentować swoje wielowarstwowe oblicze.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789989925162">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/CMxOAFRsW-Z/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/CMxOAFRsW-Z/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/CMxOAFRsW-Z/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/CMxOAFRsW-Z/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Sense Dubai by Nina Kowalewska-Motlik. Perfumeria niszowa. (@sensedubai)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<p>Obok autorskiego, świetlistego zapachu Sense Dubai numer 8, szczególne miejsce na tej liście zajmuje marka Omanluxury z wybitnym flakonem Belfiore. To dzieło uznanej perfumiarki Marie Salamagne całkowicie redefiniuje nuty owocowo-kwiatowe, udowadniając, że dojrzała słodycz w wydaniu premium potrafi być szalenie intrygująca. Kompozycja rozwija się na ciele z niezwykłą gracją. W pierwszych akordach muska skórę zamszową, aksamitną morelą oraz soczystą brzoskwinią, które przewrotnie przełamano pudrowym, wytrawnym i niemal ziemistym akcentem nasion marchwi. Kiedy ten owocowy wstęp zaczyna delikatnie cichnąć, do głosu dochodzi upajające, eleganckie serce utkane z gardenii i osmantusa. Prawdziwy pokaz luksusu następuje jednak w nutach bazy, gdy kwiaty subtelnie opadną, a na nadgarstkach osiada niezwykle zmysłowy, ciepły wosk pszczeli oraz miękki, surowy zamsz. Zapach staje się niesamowicie cielesny, bliskoskórny i wyrafinowany. To kompozycja stworzona do noszenia z mięsistym, kaszmirowym swetrem lub doskonale skrojoną, wełnianą marynarką, emanująca magnetycznym spokojem.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789990458663">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/Da22ZqINXHc/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/Da22ZqINXHc/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/Da22ZqINXHc/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/Da22ZqINXHc/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Passion Beauty Парфюм (@passionbeauty_moscow)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/news/andziaks-i-ola-nowak-przyjaznia-sie-ale-nigdy-nie-zrobily-tej-jednej-rzeczy-jak-to-mozliwe/</id>
    <title><![CDATA[Andziaks i Ola Nowak przyjaźnią się, ale nigdy nie zrobiły tej jednej rzeczy. „Jak to możliwe?”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Gościniami nowego odcinka Double Trouble są Andziaks i Ola Nowak, czyli bohaterki serialu dokumentalnego Prime Video „Girls of Warsaw”. Jaka była ich największa kłótnia? Czy chodzą na podwójne randki? I jak to możliwe, że Andziaks nigdy nie była w domu Oli Nowak? Zobaczcie, jak poradziły sobie z Pytaniami od Serca oraz Testem Zgodności!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/news/andziaks-i-ola-nowak-przyjaznia-sie-ale-nigdy-nie-zrobily-tej-jednej-rzeczy-jak-to-mozliwe/"/>
    <updated>2026-09-22T10:59:21+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/thumb_564762_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Andziaks i Ola Nowa: przyjaźń ponad show-biznesem</p>

<p>Obie zaczynały na YouTubie w latach nastoletnich i obie dorastały wraz ze swoimi widzami. Andziaks nagrywała filmy o tematyce lifestyle’owej, w których pokazywała swoje codzienne życie. Podobne treści publikowała Ola, która z czasem nawiązała współpracę z Abstrachuje. Wkrótce ona i Nadia Długosz stały się twarzami kanału Beksy, należącego do Abstrachuje. Nagrywały głównie filmy humorystyczne i scenki sytuacyjne, które trafiały do bardzo szerokiego grona widzów. W końcu jednak nadszedł czas, gdy ich drogi się rozeszły, a każda poszła w swoją stronę. A jak Andziaks zaprzyjaźniła się z Olą Nowak? Otóż poznały się na imprezie, gdy Ola zaczepiła przechodzącą Angelikę. Szybko okazało się, że mają ze sobą dużo wspólnego. Przegadały cała noc, a reszta jest już historią. Teraz wystąpiły wspólnie w serialu dokumentalnym Prime Video „Girls of Warsaw”. A my sprawdziliśmy, w czym dziewczyny są do siebie najbardziej podobne i co je najbardziej różni. Jedno z pytań w Teście Zgodności dotyczyło tego, która z nich lepiej gotuje. Wówczas Andziaks niespodziewanie oznajmiła, że nigdy nie była u Oli Nowak w domu.</p>

<blockquote>
<p>„Ola była u mnie mnóstwo razy. Nigdy nie byłam, rozumiecie to? Czy ktoś chce nagrać o nas program, jak odwiedzam Oli mieszkanie? Nie byłam. Nigdy mnie nie zaprosiłaś”.</p>
</blockquote>

<p>Ola Nowak wyjaśniła, że wielokrotnie zapraszała do siebie Andziaks. – Ale wiecie dlaczego? Ja dzwonię do niej i ostatnio powiedziała: „Już prawie jestem, nie mogę wyjść”. I na parkingu siedziałyśmy, bo nie przyszła do mnie do domu, a była pod moim domem – powiedziała Ola Nowak w wywiadzie dla Glamour. Mówiąc krótko: było to kwestia, która wzbudziła spore emocje!</p>

<h2>Girls of Warsaw. To, czego nie widać na Instagramie</h2>

<p>Girls of Warsaw to pierwszy w Polsce serial dokumentalny, który zagląda za kulisy życia jednych &nbsp;z najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Kamery towarzyszą Andziaks, Oli Nowak, Jessice Mercedes i Klaudii Sadownik zarówno w ich pracy, jak i codziennym życiu. Każda z bohaterek znajduje się na innym etapie życia, mierzy się z innymi wyzwaniami i ma własne ambicje oraz priorytety. Serial pokazuje, co kryje się za ich publicznym wizerunkiem: kulisy pracy i prowadzenia biznesów, ważne życiowe decyzje, relacje z bliskimi, osobiste trudności oraz presję związaną z życiem na oczach milionów odbiorców. Produkcja zadebiutowała w piątek 18 września na platformie Prime Video.</p>

<h2>Double Trouble: Popularne duety opowiadają o swojej relacji w Glamour</h2>

<p>Double Trouble to format wideo, w którym znane pary i duety opowiadają o swojej relacji. Wywiad jest podzielony na dwie części. Pierwsza to „Pytania od serca”, podczas której gościnie oraz goście mają szansę spojrzeć nieco inaczej na to, co ich łączy. Z kolei w drugiej części przeprowadzamy bezkompromisowy „Test zgodności”. Sprawdźcie, jak poradzili sobie z nim goście najnowszego odcinka. Materiał jest dostępny w całości na <a href="https://www.youtube.com/watch?v=RhmW3JzVkyQ&amp;t=1135s">kanale Glamour Polska na YouTube.</a></p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/klaudia-el-dursi-nosi-je-do-luznych-jeansow-te-sneakersy-ze-srebrnymi-detalami-to-hit-na-jesien-2026/</id>
    <title><![CDATA[Klaudia El Dursi nosi je do luźnych jeansów. Te sneakersy ze srebrnymi detalami to hit na jesień 2026]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Masywna podeszwa i srebrne wstawki, właśnie takie sneakersy wybrała Klaudia El Dursi do codziennej stylizacji z jeansami. Buty w stylu „dad shoes” świetnie pasują również do jesiennych płaszczy i miękkich swetrów. Podpowiadamy, gdzie znaleźć podobny model i z czym go nosić.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/klaudia-el-dursi-nosi-je-do-luznych-jeansow-te-sneakersy-ze-srebrnymi-detalami-to-hit-na-jesien-2026/"/>
    <updated>2026-09-21T13:30:38+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/sneakersy-na-jesien-2026-w-stylu-klaudii-el-dursi.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="954" data-start="483" dir="auto">Sneakersy na jesień 2026 mogą być najbardziej wyrazistym elementem nawet bardzo prostego stroju. Zwłaszcza gdy mają rozbudowaną podeszwę i metaliczne wstawki, które od razu odróżniają je od gładkich, białych tenisówek. Właśnie taki fason wypatrzyłyśmy na instagramowym selfie Klaudii El Dursi. Modelka zestawiła go z ubraniami, które wiele z nas ma już w szafie. To dobra inspiracja na codzienne wyjścia, kiedy zależy nam na swobodzie, ale nadal chcemy wyglądać ciekawie.</p>

<h2 data-end="1010" data-section-id="kdtv7d" data-start="956" dir="auto">Sneakersy "dad shoes" w stylizacji Klaudii El Dursi</h2>

<p data-end="1408" data-start="1012" dir="auto">Klaudia El Dursi postawiła na jasnoniebieskie jeansy z luźnymi, długimi nogawkami i dopasowany top w ciemnobrązowym odcieniu. Uzupełniła je beżową czapką z daszkiem z ciemnym haftem. Całość jest prosta, utrzymana w spokojnych kolorach i oparta na zestawieniu różnych proporcji. Przylegająca do ciała góra równoważy obszerniejszy dół, a sportowe dodatki podkreślają codzienny charakter stylizacji.</p>

<p data-end="1800" data-start="1410" dir="auto"><strong data-end="1471" data-start="1410">Najciekawszy detal? Masywne sneakersy w stylu „dad shoes”</strong>, częściowo schowane pod denimem. Widać jasną cholewkę, srebrzyste elementy i wyraźnie rozbudowaną podeszwę. Ich kształt przypomina New Balance 9060, choć na podstawie samego ujęcia nie możemy jednoznacznie potwierdzić modelu. Jeśli chcesz odtworzyć podobny efekt, ta propozycja amerykańskiej marki będzie dobrym punktem wyjścia.</p>

<p data-end="2218" data-start="1802" dir="auto">Buty typu „dad sneakers” nawiązują do sportowych fasonów kojarzonych z garderobą naszych ojców. Mają warstwową cholewkę i zaokrągloną, masywną formę, która dobrze wygląda przy szerszych spodniach. U Klaudii dolna krawędź nogawek opiera się na butach, dzięki czemu sneakersy naturalnie wpisują się w całość. Warto jednak dopilnować długości jeansów, materiał powinien układać się na cholewce, bez ciągnięcia po ziemi.</p>

<p data-end="2494" data-start="2220" dir="auto">Na chłodniejszy dzień do podobnego zestawu wystarczy dołożyć krótką kurtkę zamszową albo prosty trencz. Brązowa góra i beżowe okrycie będą współgrać z czapką, a jasne buty rozjaśnią całość. To pomysł na stylizację na spacer po mieście, zakupy czy niezobowiązujące spotkanie.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b378263017e26af2046d263c6a549511de98b0e.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b378263017e26af2046d263c6a549511de98b0e.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b378263017e26af2046d263c6a549511de98b0e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b378263017e26af2046d263c6a549511de98b0e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9b378263017e26af2046d263c6a549511de98b0e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Sneakersy na jesień w stylu Klaudii El Dursi"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2 data-end="2544" data-section-id="oplncb" data-start="2496" dir="auto">Modne sneakersy na jesień 2026 od New Balance</h2>

<p data-end="2953" data-start="2546" dir="auto"><strong data-end="2597" data-start="2546">New Balance 9060 w bieli ze srebrnymi wstawkami</strong> przypadną do gustu osobom, które lubią sportowe obuwie z wyraźnymi detalami. Na zdjęciu produktu widać siateczkowe fragmenty cholewki, liczne nakładki, duże boczne logo „N” oraz jasne sznurowadła. Całość dopełnia rzeźbiarska podeszwa z zaokrąglonymi wypukłościami i ciemnymi elementami od spodu. To właśnie jej forma nadaje butom charakterystyczny wygląd.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 440; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2fd089d4f03fb5ee966b68dea0ab56c07ec8ecfb.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="269"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2fd089d4f03fb5ee966b68dea0ab56c07ec8ecfb.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="269"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2fd089d4f03fb5ee966b68dea0ab56c07ec8ecfb.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="440"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2fd089d4f03fb5ee966b68dea0ab56c07ec8ecfb.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="440"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2fd089d4f03fb5ee966b68dea0ab56c07ec8ecfb.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="440"
                alt="Modne sneakersy na jesień 2026 od New Balance"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p data-end="3354" data-start="2955" dir="auto">Biel i srebro dają sporo możliwości przy kompletowaniu jesiennej garderoby. Zamiast niebieskich jeansów możesz wybrać grafitowe spodnie z szeroką nogawką, a top zastąpić miękkim swetrem w kolorze ecru. Sneakersy New Balance 9060 będą też ciekawym dodatkiem do dzianinowej sukienki midi i obszernej kurtki. Przy takim połączeniu warto pozostawić widoczną cholewkę, żeby buty nie znikały pod ubraniem.</p>

<p data-end="3614" data-start="3356" dir="auto">Jeśli wolisz bardziej uporządkowane zestawy, połącz je ze spodniami w kant, białym T-shirtem i luźną marynarką. Srebrne detale możesz powtórzyć w niewielkich kolczykach lub zegarku. Nie potrzebujesz wielu ozdób, same sneakersy są już wystarczająco wyraziste.</p>

<p data-end="3614" data-start="3356" dir="auto">Poniżej znajdziesz też inne modne sneakersy na jesień, które mogą ci się spodobać:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="c390c405bb16af30d2b436281565a1c4"><script async="" data-id="c390c405bb16af30d2b436281565a1c4" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/prawie-100-kobiet-i-skandal-w-znanej-klinice-netflix-zrobil-z-tej-historii-rewelacyjny-serial-z-jessica-chastain/</id>
    <title><![CDATA[Prawie 100 kobiet i skandal w znanej klinice. Netflix zrobił z tej historii rewelacyjny serial z Jessicą Chastain]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Pacjentki Yale Fertility Center przychodziły na zabieg pobrania komórek jajowych i spodziewały się, że dostaną leki przeciwbólowe. Tymczasem część z nich podczas procedury odczuwała potworny ból. Powód wyszedł na jaw później: pielęgniarka kradła fentanyl i zastępowała go solą fizjologiczną. Prawdziwa historia, którą opowiedział nagrodzony Peabody podcast „The Retrievals”, teraz stanie się serialem Netfliksa. W obsadzie są Jessica Chastain, Emilia Jones i Amy Ryan.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/prawie-100-kobiet-i-skandal-w-znanej-klinice-netflix-zrobil-z-tej-historii-rewelacyjny-serial-z-jessica-chastain/"/>
    <updated>2026-09-21T13:12:38+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/jessica-chastain.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>To nie jest wymyślony punkt wyjścia thrillera medycznego. Sprawa wydarzyła się w klinice leczenia niepłodności Yale, a jej bohaterkami były kobiety poddawane procedurom IVF. Część pacjentek zgłaszała personelowi ogromny ból, nie wiedząc, że fentanyl, który miał go łagodzić, został podmieniony na sól fizjologiczną. Susan Burton poświęciła tej historii pięcioodcinkowy podcast śledczy, skupiając się także na tym, jak traktowano relacje kobiet o ich własnym bólu. Teraz historię przeniesie na ekran Molly Smith Metzler, twórczyni „Maid” i „Syren”.</p>

<h2>Pielęgniarka kradła fentanyl przeznaczony dla pacjentek</h2>

<p>Punktem wyjścia „The Retrievals” jest skandal w Yale Fertility Center. Kobiety poddawane zabiegom pobierania komórek jajowych doświadczały podczas procedur ogromnego bólu. Jak później ustalono, pielęgniarka wykradała fentanyl przeznaczony dla pacjentek i zastępowała go solą fizjologiczną. Problem nie kończył się jednak na samej kradzieży leku. Podcast Susan Burton pokazywał również, co działo się, gdy kobiety próbowały zgłaszać, że coś jest nie tak. Ich doświadczenia stały się punktem wyjścia do szerszej historii o tym, jak w medycynie traktowany jest kobiecy ból.</p>

<h2>Jessica Chastain zagra jedną z pacjentek</h2>

<p>Jessica Chastain wcieli się w Kaitlyn Langford, byłą historyczkę sztuki i jedną z kobiet poszkodowanych przez działania kliniki. Molly Smith Metzler przyznała, że podczas tworzenia tej bohaterki scenarzyści od początku mieli przed oczami właśnie Chastain. Aktorka będzie również producentką wykonawczą serialu. Netflix opisuje Kaitlyn jako kobietę, która wraz z innymi pacjentkami rozpoczyna walkę o sprawiedliwość po tym, czego doświadczyły podczas zabiegów.</p>

<h2>Emilia Jones stanie na czele walki z Yale</h2>

<p>Drugą kluczową bohaterką będzie Gabby Clemente grana przez Emilię Jones. To barmanka i studentka z New Haven, której życie zmienia się po traumatycznym zabiegu pobrania komórek jajowych. Gdy dowiaduje się, dlaczego podczas procedury odczuwała tak silny ból, zaczyna szukać innych poszkodowanych kobiet. Serial ma pokazać ich wspólną walkę prawną przeciwko Yale University. Gabby jest postacią serialową inspirowaną wydarzeniami opisanymi w podcaście, a nie prostym przeniesieniem jednej konkretnej bohaterki reportażu.</p>

<h2>Amy Ryan zagra pielęgniarkę odpowiedzialną za kradzież leków</h2>

<p>W obsadzie znalazła się również Amy Ryan. Zagra Carlę Russo, pielęgniarkę uzależnioną od opioidów, która wykrada fentanyl i zastępuje go solą fizjologiczną. Netflix zapowiada, że serial nie ograniczy się do samego odkrycia przestępstwa. Ma przyglądać się jego konsekwencjom dla kobiet oraz ich późniejszej walce z jedną z największych instytucji akademickich w Stanach Zjednoczonych.</p>

<h2>„The Retrievals” powstaje na podstawie nagrodzonego podcastu</h2>

<p>Serial jest inspirowany podcastem „The Retrievals” Susan Burton, przygotowanym przez Serial Productions i „The New York Times”. Pierwszy sezon składał się z pięciu części i szczegółowo rekonstruował wydarzenia w Yale Fertility Center. Burton oddawała głos pacjentkom, analizowała reakcję kliniki i przyglądała się temu, dlaczego relacje kobiet o bólu były bagatelizowane. Podcast zdobył w 2023 roku nagrodę Peabody. Jury wyróżniło go m.in. za sposób, w jaki opowiedział o kobiecym zdrowiu, autonomii i instytucjonalnych zaniedbaniach.</p>

<h2>Za serial odpowiada twórczyni „Maid” i „Syren”</h2>

<p>Scenarzystką, producentką wykonawczą i showrunnerką „The Retrievals” jest Molly Smith Metzler, która wcześniej stworzyła dla Netfliksa „Maid” oraz „Syreny”. Wśród producentów wykonawczych znaleźli się także m.in. Margot Robbie, Tom Ackerley i Dani Gorin z LuckyChap, a także Susan Burton i Caitlin Roper z „The New York Times”. To ważne, bo serial nie powstaje jedynie na luźno podobnym pomyśle – w jego realizację zaangażowane są osoby związane z oryginalnym dziennikarskim śledztwem.</p>

<h2>Kiedy premiera „The Retrievals” na Netfliksie?</h2>

<p>Na premierę trzeba jeszcze poczekać. Netflix nie podał dotąd konkretnej daty debiutu „The Retrievals”. Serial jest na etapie przygotowań, dlatego nie ma również oficjalnej liczby odcinków. Informacja, że produkcja pojawi się w 2027 roku, nie została na razie potwierdzona przez Netfliksa – oficjalny serwis platformy podaje wprost, że data premiery nie jest jeszcze znana.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/12-lat-po-premierze-slepnac-od-swiatel-jakub-zulczyk-powraca-z-nowa-historia-fani-oszaleli-z-radosci/</id>
    <title><![CDATA[12 lat po premierze „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk powraca z nową historią! Fani oszaleli z radości!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Dario wraca, ale tym razem to on będzie w centrum wydarzeń. Jakub Żulczyk zapowiedział „Pana Darka”, trzecią i ostatnią powieść ze świata „Ślepnąc od świateł”. Akcja rozpocznie się w 1990 roku w Trójmieście, gdy Darek Kinski wychodzi z więzienia i trafia prosto w rzeczywistość rodzącego się polskiego kapitalizmu. Premiera książki została wyznaczona na 21 października 2026 roku.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/12-lat-po-premierze-slepnac-od-swiatel-jakub-zulczyk-powraca-z-nowa-historia-fani-oszaleli-z-radosci/"/>
    <updated>2026-09-21T12:53:58+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/dario.png" type="image/png" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Herbatka z cukrem, bez cytrynki, wycieczki do Czarnogóry i Tajlandii oraz spokój, za którym mogła kryć się nagła eksplozja przemocy. Dario stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci „Ślepnąc od świateł”, a po serialu HBO dla wielu widzów dostał twarz Jana Frycza. Żulczyk długo pozostawiał jednak jego przeszłość w cieniu. „Pan Darek” ma wypełnić tę lukę. Nie będzie klasyczną kontynuacją „Dawno temu w Warszawie”. Autor cofa akcję o dekady i pokazuje moment, w którym przyszły gangster jest słaby, ma problemy i musi odnaleźć się w Polsce zmieniającej zasady niemal z dnia na dzień.</p>

<h2>Dario wychodzi z więzienia. Jest rok 1990</h2>

<p>Warszawa tym razem ustępuje miejsca Trójmiastu. Darek właśnie wychodzi z więzienia i daleko mu do człowieka, którego znamy z „Ślepnąc od świateł”. Jest fizycznie osłabiony i znajduje się w trudnej sytuacji, ale wokół niego otwiera się zupełnie nowy świat. Polska przechodzi transformację, pojawiają się możliwości szybkiego zarobku, a stare reguły przestają obowiązywać. Darek musi jeszcze poradzić sobie ze Zmorą i kontraktem, który może okazać się pułapką. Żulczyk zapowiada, że kłopoty bohatera poprowadzą go do wydarzeń, które pokażą początki postaci znanej z późniejszych książek.</p>

<h2>„Pan Darek” będzie finałem trylogii</h2>

<p>„Pan Darek” to trzecia i ostatnia powieść ze świata rozpoczętego przez „Ślepnąc od świateł”. Druga część, „Dawno temu w Warszawie”, ukazała się w 2023 roku, a teraz Żulczyk domknie całość historią rozgrywającą się znacznie wcześniej. Sam autor określa nową książkę jako jednoczesny koniec i początek tej opowieści. To prequel, ale zarazem finał – zamiast prowadzić bohaterów dalej, ma pokazać źródło jednej z najważniejszych postaci całego cyklu.</p>

<h2>Wszystko zaczęło się od „Ślepnąc od świateł”</h2>

<p>Pierwsza powieść ukazała się w 2014 roku. Jej bohaterem jest warszawski diler kokainy Jacek, który dostarcza narkotyki ludziom ze świata biznesu, polityki i show-biznesu. W jego uporządkowane życie wkracza Dario – gangster, którego pojawienie się uruchamia serię wydarzeń wymykających się spod kontroli. Dwanaście lat później Żulczyk oddaje mu całą powieść i po raz pierwszy prowadzi czytelnika bezpośrednio w jego przeszłość.</p>

<h2>Jan Frycz sprawił, że Dario stał się jeszcze bardziej rozpoznawalny</h2>

<p>W 2018 roku HBO pokazało ośmioodcinkową ekranizację „Ślepnąc od świateł” w reżyserii Krzysztofa Skoniecznego. Jacka zagrał Kamil Nożyński, a Daria – Jan Frycz. To właśnie serialowa wersja bohatera mocno zapisała się w polskiej popkulturze. Frycz stworzył gangstera, który potrafił mówić spokojnie i niemal uprzejmie, by chwilę później całkowicie zmienić ton sytuacji. Serial zdobył później Orła dla najlepszego filmowego serialu fabularnego.</p>

<h2>Nowa książka ukaże się niedługo po śmierci Jana Frycza</h2>

<p>Zapowiedź „Pana Darka” pojawiła się w szczególnym momencie. Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Nowa książka nie jest kontynuacją serialu i Dario istniał oczywiście na kartach powieści wcześniej, ale ekranowa kreacja Frycza stała się z tą postacią mocno związana. Premiera historii poświęconej właśnie Darkowi nastąpi więc zaledwie kilka miesięcy po śmierci aktora.</p>

<h2>Tym razem wejdziemy Dario do głowy</h2>

<p>Oficjalna zapowiedź książki sugeruje, że największą zmianą będzie perspektywa. W poprzednich częściach Dario był człowiekiem, którego poznawaliśmy przede wszystkim przez jego zachowanie, decyzje i wpływ na innych. Teraz <a href="https://www.glamour.pl/tag/jakub-zulczyk/">Żulczyk</a> ma zabrać czytelników bezpośrednio w jego świat i pokazać, kim był, zanim zdobył pozycję znaną ze „Ślepnąc od świateł”. Rok 1990 daje przy tym autorowi możliwość pokazania nie tylko genezy gangstera, ale również rzeczywistości, w której pieniądze i nowe interesy zaczęły błyskawicznie zmieniać układ sił.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789716540757">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/CVOaVn6iHkg?si=ShjlxrCcHp8vYoMK" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<h2>Kiedy premiera „Pana Darka”?</h2>

<p>„Pan Darek” ukaże się 21 października 2026 roku nakładem wydawnictwa Świat Książki. Będzie trzecią i ostatnią częścią cyklu po „Ślepnąc od świateł” oraz „Dawno temu w Warszawie”. Wydawca zapowiada książkę w twardej oprawie, a zamówienia przedpremierowe już ruszyły.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/nowy-porywajacy-thriller-z-benem-affleckiem-i-gillian-anderson-wciagajaca-fabula-i-nieoczywiste-zwroty-akcji/</id>
    <title><![CDATA[Nowy porywający thriller z Benem Affleckiem i Gillian Anderson! Wciągająca fabuła i nieoczywiste zwroty akcji]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Mark Kimball ma pieniądze, rodzinę i ambicję, żeby zostać burmistrzem Los Angeles. Wszystko rozpada się po jednym telefonie: jego syn został porwany. Mark i jego żona Abigail muszą zdobyć pieniądze na okup, ale szybko okazuje się, że cena za odzyskanie dziecka może być znacznie wyższa. Ben Affleck wyreżyserował „Zwierzęta”, współtworzył scenariusz i sam zagrał główną rolę. Partnerują mu Kerry Washington, Gillian Anderson i Steven Yeun, a premiera na Netfliksie odbędzie się 9 października.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/nowy-porywajacy-thriller-z-benem-affleckiem-i-gillian-anderson-wciagajaca-fabula-i-nieoczywiste-zwroty-akcji/"/>
    <updated>2026-09-21T12:48:25+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/zwierzeta-film.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Netflix pokazał pełny zwiastun „Zwierząt” i tym razem nie trzeba długo czekać na premierę. Film trafi na Netfliksa 9 października, a tego samego dnia pojawi się także w wybranych kinach. Punkt wyjścia jest prosty: syn kandydata na burmistrza Los Angeles zostaje porwany, a rodzice mają zdobyć pieniądze na okup. Problem w tym, że znaczną część majątku pochłonęła kampania, a każda kolejna próba zdobycia gotówki zmusza małżeństwo do przekraczania granic, których wcześniej nie zamierzali przekraczać.</p>

<h2>Syn kandydata na burmistrza zostaje porwany</h2>

<p>Mark Kimball, grany przez <a href="https://www.glamour.pl/tag/ben-affleck/">Bena Afflecka</a>, jest kandydatem na burmistrza Los Angeles. Na zewnątrz wszystko wygląda dobrze: udana kariera, żona Abigail i rodzinne życie pasujące do wizerunku człowieka walczącego o ważne stanowisko. Jeden telefon wystarczy, żeby ta konstrukcja zaczęła się rozpadać. Syn Marka i Abigail, Denny, zostaje porwany, a rodzice muszą zebrać pieniądze na okup. Zwiastun pokazuje, że nie będzie to zwykły wyścig z czasem. Wraz z kolejnymi decyzjami na jaw zaczynają wychodzić sprawy, które małżonkowie woleliby zachować dla siebie.</p>

<h2>Ben Affleck nie tylko gra. Sam wyreżyserował „Zwierzęta”</h2>

<p>Affleck wrócił za kamerę i jednocześnie objął główną rolę. Jest również jednym ze scenarzystów filmu – obok Connora O. McIntyre'a i Billy'ego Raya. Dla aktora to kolejny thriller Netfliksa w 2026 roku po „The Rip”, ale tym razem ma nad projektem znacznie większą kontrolę. Sam mówił o „Zwierzętach” jako historii, w której kryzys odsłania prawdę o bohaterach i ich relacji. Porwanie jest więc punktem zapalnym, a nie jedynym tematem filmu.</p>

<h2>Kerry Washington gra żonę, która również ma coś do stracenia</h2>

<p>Abigail nie jest tylko żoną polityka czekającą na rozwój wydarzeń. Gra ją Kerry Washington, a zwiastun pokazuje ją w samym środku desperackiej próby odzyskania syna. Mark i Abigail muszą działać razem, chociaż presja zaczyna wydobywać problemy, które wcześniej potrafili ukryć. Affleck podkreślał, że zależało mu również na historii małżeństwa i na pytaniu, co zostaje z pozornie poukładanego związku, kiedy obie osoby zostają zmuszone do podejmowania skrajnych decyzji.</p>

<h2>Gillian Anderson wchodzi do gry, gdy zaczynają wychodzić sekrety</h2>

<p>Jedną z najbardziej intrygujących postaci w zwiastunie jest Dayle grana przez Gillian Anderson. Materiał promocyjny nie zdradza jeszcze wszystkich szczegółów jej roli, ale bohaterka pojawia się w samym środku coraz bardziej skomplikowanej sytuacji Kimballów. Netflix wyraźnie oszczędza informacje o tym, komu w tej historii można ufać, dlatego rola Anderson pozostaje jedną z większych niewiadomych przed premierą.</p>

<h2>W obsadzie jest też Steven Yeun</h2>

<p>Na Afflecku, Washington i Anderson lista nazwisk się nie kończy. W „Zwierzętach” występuje także Steven Yeun, którego widzowie Netfliksa mogą kojarzyć z „Awantury”. W obsadzie są również Luis Gerardo Méndez, Adriana Paz, Ray Fisher, Matt Gerald i Christopher Woodley, który gra porwanego Denny'ego. Film wyprodukowano we współpracy z Artists Equity, studiem założonym przez Afflecka, Matta Damona i Gerry'ego Cardinale.</p>

<h2>„Zwierzęta” zaczynały jako zupełnie inny film</h2>

<p>Historia produkcji sama nadaje się na osobny tekst. Affleck początkowo miał jedynie reżyserować, a główną rolę planowano dla Matta Damona. Projekt został jednak wstrzymany, a po jego reaktywacji Damon nie był już dostępny. Affleck ostatecznie zdecydował się więc sam zagrać głównego bohatera. Zmieniała się również obsada roli jego ekranowej żony, którą ostatecznie dostała Kerry Washington. W efekcie film, który niemal nie powstał, stał się jednym z dużych jesiennych tytułów Netfliksa.</p>

<h2>Kiedy premiera „Zwierząt” na Netfliksie?</h2>

<p>„Zwierzęta” zadebiutują 9 października 2026 roku. Netflix potwierdził, że film tego samego dnia będzie dostępny w serwisie i pojawi się w wybranych kinach. Do premiery zostały więc już tylko trzy tygodnie. Pełny zwiastun pokazano 15 września i na razie to właśnie on daje najwięcej wskazówek dotyczących tajemnic Kimballów oraz tego, jak daleko rodzice będą gotowi się posunąć, żeby odzyskać syna.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789716885163">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/mlBfQJ8oxB0?si=KcB8UV1qVuoGkkmq" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 349; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5c8d6fe015bb08b1d10be323f857807da888b1ea.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5c8d6fe015bb08b1d10be323f857807da888b1ea.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5c8d6fe015bb08b1d10be323f857807da888b1ea.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="349"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5c8d6fe015bb08b1d10be323f857807da888b1ea.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="349"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5c8d6fe015bb08b1d10be323f857807da888b1ea.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="349"
                alt="Animals"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/ta-kurtka-wiatrowka-z-reserved-wyglada-jak-znalezisko-z-vintage-shop-u-ma-kolor-idealny-na-jesien-2026/</id>
    <title><![CDATA[Ta kurtka wiatrówka z Reserved wygląda jak znalezisko z vintage shop'u. Ma kolor idealny na jesień 2026]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Sportowy fason, kontrastowe pasy i kolor, który świetnie odnajduje się w jesiennej garderobie. Wiatrówka z Reserved przyciąga uwagę estetyką retro, a najciekawiej wygląda w zestawach z odrobiną elegancji. Podpowiadamy, z czym ją łączyć, żeby wykorzystać jej potencjał także poza weekendem.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/ta-kurtka-wiatrowka-z-reserved-wyglada-jak-znalezisko-z-vintage-shop-u-ma-kolor-idealny-na-jesien-2026/"/>
    <updated>2026-09-21T12:38:13+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/kurtka-wiatrowka-na-jesien-2026-z-reserved.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="957" data-start="498" dir="auto">Jeśli w twojej szafie dominują jeansy, gładkie swetry i proste spódnice, wyrazista kurtka może być kolejnym krokiem do ciekawszych zestawów. W propozycji Reserved uwagę zwraca połączenie bordowej tkaniny z kremowymi detalami, kojarzące się ze sportowymi ubraniami sprzed lat. Ten model dobrze pasuje do codziennego tempa, od porannego wyjścia na kawę po popołudniowy spacer. Nie wymaga przy tym wielu dodatków, bo sam stanowi najmocniejszy element stylizacji.</p>

<h2 data-end="1004" data-section-id="dp4czn" data-start="959" dir="auto">Kurtka wiatrówka na jesień 2026 z Reserved</h2>

<p data-end="1411" data-start="1006" dir="auto"><strong data-end="1091" data-start="1006">Kurtka wiatrówka z Reserved ma prosty krój i jest wykonana z bawełnianej tkaniny.</strong> Obniżona linia ramion nadaje jej swobodny charakter, a długie, luźniejsze rękawy podkreślają sportowe proporcje. Na zdjęciach widać także marszczone wykończenie dolnej krawędzi, dzięki któremu fason lekko zbiera się przy biodrach. To detal, który dobrze współgra zarówno z prostymi nogawkami, jak i szerszymi spodniami.</p>

<p data-end="1785" data-start="1413" dir="auto">Najbardziej charakterystyczne są kremowe pasy biegnące przez przód, plecy i wzdłuż rękawów. Na bordowym tle wyglądają wyraziście, ale dwukolorowa kompozycja pozostaje łatwa do zestawiania z innymi ubraniami. Retro charakter kurtki wynika właśnie z tych prostych, graficznych podziałów. Nie potrzeba dużego logo ani dodatkowych ozdób, by skojarzyć ją z dawną modą sportową.</p>

<p data-end="2198" data-start="1787" dir="auto">Model ma wysoką stójkę, którą można nosić zapiętą lub rozłożyć, odsłaniając jej jasną stronę. Zamek na całej długości pozwala wyeksponować bluzkę czy cienki sweter, a dwie boczne kieszenie dopełniają praktyczny fason. <strong data-end="2076" data-start="2005">Cena kurtki wynosi 239,99 zł, a zakres rozmiarów obejmuje XS do XL.</strong> Przy wyborze warto uwzględnić warstwę, którą zamierzasz zakładać pod spód, zwłaszcza jeśli lubisz obszerniejsze dzianiny.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="3bd1317e5d62ad8a4f05e8f35d644403"><script async="" data-id="3bd1317e5d62ad8a4f05e8f35d644403" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2 data-end="2251" data-section-id="1x9zslv" data-start="2200" dir="auto">Jak modnie nosić kurtkę wiatrówkę jesienią 2026?</h2>

<p data-end="2634" data-start="2253" dir="auto">Najprostszy zestaw to bordowa wiatrówka, niebieskie jeansy o prostej nogawce i kremowy sweter z okrągłym dekoltem. Jasna dzianina nawiąże do pasów na kurtce, dzięki czemu całość będzie wyglądała spójnie. Dodaj zamszowe sneakersy w beżowym odcieniu oraz niewielką brązową torebkę. To wygodna propozycja na dzień, w którym masz dużo do załatwienia i chcesz szybko skompletować strój.</p>

<p data-end="3088" data-start="2636" dir="auto"><strong data-end="2737" data-start="2636">Sportowa kurtka z Reserved dobrze odnajdzie się również w towarzystwie eleganckiej spódnicy midi.</strong> Wybierz prosty model w kolorze czekoladowym albo czarną spódnicę z satynowym połyskiem. Pod spód załóż dopasowany longsleeve, a całość uzupełnij mokasynami i skarpetkami lub botkami o smukłym nosku. Luźniejsza góra i spokojny fason spódnicy stworzą wyważone proporcje. Torebka o sztywnej formie dodatkowo podkreśli bardziej miejski charakter zestawu.</p>

<p data-end="3556" data-start="3090" dir="auto">Jeżeli lubisz jaśniejsze stylizacje, połącz wiatrówkę na jesień 2026 z kremowymi spodniami i cienkim golfem w podobnym odcieniu. Bordo będzie wtedy wyraźnie odcinało się od jednolitej bazy. Alternatywą są szare spodnie w kant, które dodadzą sportowemu fasonowi odrobiny elegancji. W obu wersjach wystarczą drobne kolczyki i proste buty. Zrezygnuj z kolejnych dużych pasów czy mocnych nadruków, jeśli chcesz, by to kontrastowe detale kurtki pozostały w centrum uwagi.</p>

<p data-end="3556" data-start="3090" dir="auto">Poniżej znajdziesz też inne kurtki na jesień, które mogą wpaść ci w oko:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="73ddbae33cb7e4fca9dcb3232535f598"><script async="" data-id="73ddbae33cb7e4fca9dcb3232535f598" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/malgorzata-socha-w-koszuli-z-efektownym-detalem-podobna-znalazlysmy-w-sieciowce-za-duzo-nizsza-cene/</id>
    <title><![CDATA[Małgorzata Socha w koszuli z efektownym detalem. Podobną znalazłyśmy w sieciówce za dużo niższą cenę]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Romantyczne falbany, drobne prążki i jeansy to połączenie, które chętnie podpatrzymy u aktorki. W jej stylizacji uwagę przyciąga szczególnie jeden element, idealny także pod jesienną marynarkę. Znalazłyśmy podobną propozycję, która daje dodatkowe możliwości noszenia.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/malgorzata-socha-w-koszuli-z-efektownym-detalem-podobna-znalazlysmy-w-sieciowce-za-duzo-nizsza-cene/"/>
    <updated>2026-09-21T12:33:02+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/koszula-w-paski-z-zabotem-malgorzaty-sochy.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="925" data-start="469" dir="auto">Klasyczna koszula w paski ma w naszych szafach pewne miejsce, ale wersja z żabotem zasługuje na osobną uwagę. Jest elegancka, a przy tym bardziej ozdobna niż modele, które zwykle wybieramy do biura. Małgorzata Socha pokazała ją w zestawie, który łatwo potraktować jako inspirację na co dzień. Delikatne falbany połączyła z wyrazistą marynarką i niebieskim denimem. To dobry pomysł dla tych z nas, które lubią klasykę, ale szukają w niej ciekawszych detali.</p>

<h2 data-end="996" data-section-id="1sr825j" data-start="927" dir="auto">Koszula z żabotem od Łukasza Jemioła w stylizacji Małgorzaty Sochy</h2>

<p data-end="1369" data-start="998" dir="auto">Małgorzata Socha zaprezentowała na Instagramie kilka stylizacji z nowej kolekcji Łukasza Jemioła. Naszą uwagę zwróciła przede wszystkim <strong data-end="1165" data-start="1134">koszula Manon Striped White</strong>, ozdobiona drobnymi prążkami w błękicie i brązie. Jasne tło sprawia, że wzór wygląda subtelnie, a zestawienie kolorów dobrze współgra zarówno z niebieskimi jeansami, jak i brązowymi elementami garderoby.</p>

<p data-end="1768" data-start="1371" dir="auto">Najbardziej charakterystycznym detalem koszuli jest żabot biegnący wzdłuż krótkiego zapięcia na guziki. Falbany pojawiają się również przy stójce, dzięki czemu model ładnie prezentuje się pod rozpiętą marynarką. Luźny fason, obniżona linia ramion i długie rękawy zakończone szerokimi mankietami dodają mu swobody. Na mankietach paski zmieniają kierunek, co stanowi dyskretne urozmaicenie projektu.</p>

<p data-end="2097" data-start="1770" dir="auto">Aktorka zestawiła koszulę z brązową marynarką w drobną pepitkę oraz jeansami z wysokim stanem. Mankiety wysunęła spod rękawów, eksponując ich ozdobny układ prążków. Do tego dobrała złotą biżuterię. <strong data-end="2052" data-start="1968">Połączenie dwóch wzorów wygląda spójnie dzięki powtarzającym się odcieniom brązu</strong>, a denim nadaje całości codzienny charakter.</p>

<p data-end="2489" data-start="2099" dir="auto">Koszula z żabotem od Łukasza Jemioła kosztuje <strong data-end="2156" data-start="2145">1590 zł</strong>, a jej rozmiarówka obejmuje XXS do XL. W składzie znajdują się bawełna, nylon i elastan, z przewagą bawełny. Jeśli chciałybyście wystylizować ją inaczej niż Socha, dobrym wyborem będą gładkie spodnie z kantem albo prosta spódnica midi. Przy tak dekoracyjnym dekolcie można zrezygnować z naszyjnika i postawić na niewielkie kolczyki.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/beb14427d5984d37cc00ffe820122bc2e83f3df5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/beb14427d5984d37cc00ffe820122bc2e83f3df5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/beb14427d5984d37cc00ffe820122bc2e83f3df5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/beb14427d5984d37cc00ffe820122bc2e83f3df5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/beb14427d5984d37cc00ffe820122bc2e83f3df5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Koszula w paski z żabotem Małgorzaty Sochy"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2 data-end="2525" data-section-id="7q88r8" data-start="2491" dir="auto">Koszula w paski z żabotem z COS</h2>

<p data-end="2940" data-start="2527" dir="auto">Podobny efekt pozwala uzyskać propozycja COS za <strong data-end="2585" data-start="2575">400 zł</strong>, czyli o 1190 zł tańsza od modelu polskiego projektanta. Tutaj również mamy jasną tkaninę, delikatne pionowe prążki i falbany przy dekolcie. Różnica tkwi w konstrukcji ozdoby. W COS jest nią <strong data-end="2811" data-start="2777">odpinany, falbaniasty kołnierz</strong>, który tworzy efekt zbliżony do żabotu. Można więc zmieniać charakter koszuli zależnie od okazji i pozostałych elementów stroju.</p>

<p data-end="3251" data-start="2942" dir="auto">Model wykonano w <strong data-end="2993" data-start="2959">100 proc. z bawełny seersucker</strong>, lekkiej tkaniny o charakterystycznej, lekko marszczonej powierzchni. Faktura dodaje mu swobodnego wyglądu, dobrze pasującego do jeansów czy sztruksów. Koszula ma długie rękawy, zapięcie na guziki i luźny krój. Jej rozmiarówka obejmuje rozmiary od 32 do 44.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="54c9e2dc673c4536ea6ed46d109b37bd"><script async="" data-id="54c9e2dc673c4536ea6ed46d109b37bd" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p data-end="3691" data-start="3253" dir="auto">W stylizacji marki koszulę połączono z ciemnymi spodniami i paskiem z owalną klamrą. Podwinięte rękawy równoważą ozdobną górę i sprawiają, że zestaw wygląda mniej formalnie. Jesienią można dodać do niego brązowe botki oraz gładką marynarkę. Z kolei z grafitowymi spodniami i mokasynami koszula w paski z żabotem sprawdzi się w biurze. Jeśli chcecie wyeksponować falbany, zostawcie marynarkę rozpiętą i wybierzcie torebkę bez dużych ozdób.</p>

<p data-end="3691" data-start="3253" dir="auto">Poniżej znajdziecie kilka ubrań i dodatków, które świetnie będą wyglądać z koszulą z COS:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="23428e147f9b45a89a83315d21e4cbd0"><script async="" data-id="23428e147f9b45a89a83315d21e4cbd0" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/szesciokatna-lampa-h-m-home-za-147-99-zl-wyglada-jak-rzezba-zachwyca-swoja-forma-i-kolorem/</id>
    <title><![CDATA[Sześciokątna lampa H&M Home za 147,99 zł wygląda jak rzeźba. Zachwyca swoją formą i kolorem!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Maślany żółty nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Po miesiącach, w których pojawiał się na tekstyliach, ceramice i kuchennych dodatkach, jesienią zostaje z nami w nieco bardziej wyrazistej wersji. Sześciokątna lampa stołowa z H&M Home pokazuje, jak dobrze ten kolor radzi sobie na większej formie. Jej geometryczna podstawa i klosz utrzymane w jednym odcieniu sprawiają, że wygląda bardziej jak dekoracyjny obiekt niż zwykła lampka. Postawiona na ciemnej komodzie albo stoliku przy sofie potrafi zmienić charakter całego kąta.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/szesciokatna-lampa-h-m-home-za-147-99-zl-wyglada-jak-rzezba-zachwyca-swoja-forma-i-kolorem/"/>
    <updated>2026-09-21T12:15:31+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/lampa-h-m_1.png" type="image/png" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="271b0990c18331e0582d093fbe7858c8"><script async="" data-id="271b0990c18331e0582d093fbe7858c8" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Żółta sześciokątna lampa stołowa z H&amp;M Home kosztuje 147,99 zł i jest dobrym przykładem dodatku, który wprowadza kolor bez konieczności przebudowywania całej palety wnętrza. Maślany odcień jest spokojniejszy od cytrynowego i cieplejszy od chłodnych pasteli, dlatego świetnie dogaduje się z czekoladowym brązem, bordo, kremem czy naturalnym drewnem. Nie próbowałybyśmy dobierać do niej żółtych poduszek i wazonów. Jedna taka lampa wystarczy, żeby kolor pojawił się w salonie dokładnie tam, gdzie powinien przyciągać wzrok.</p>

<h2>Maślany żółty nie był tylko letnim romansem</h2>

<p>Latem ten odcień świetnie wyglądał obok błękitu, bieli i kolorowego szkła, ale jesienią wcale nie musi znikać. Wystarczy zmienić jego otoczenie. Zamiast zestawiać go z lekkimi pastelami, łączymy go teraz z czekoladowym brązem, ciemnym drewnem, śliwkowym fioletem czy głębokim bordo. Nagle ten sam żółty zaczyna wyglądać znacznie cieplej i bardziej nastrojowo.</p>

<h2>Jedna lampa wystarczy, żeby przełamać cały beżowy salon</h2>

<p>Jeżeli salon jest już urządzony w kremach, beżach i naturalnym drewnie, nie trzeba wymieniać połowy dodatków, żeby wprowadzić do niego kolor. Lampa jest do tego idealna, bo sama w sobie tworzy wyraźny punkt kompozycji. Maślany żółty pozostaje wystarczająco blisko neutralnej palety, żeby jej nie zdominować, a jednocześnie natychmiast odcina się od spokojnego tła.</p>

<h2>Geometryczna forma robi tu równie dużo jak kolor</h2>

<p>Gdyby ta sama lampa miała klasyczną podstawę i tradycyjny abażur, efekt byłby zupełnie inny. Sześciokątna forma nadaje jej bardziej graficzny charakter i sprawia, że przyciąga uwagę również wtedy, kiedy pozostaje wyłączona. To ważne, bo dobra lampa stołowa przez większą część dnia funkcjonuje we wnętrzu jak dekoracyjny przedmiot. Tutaj kolor i geometria pracują razem.</p>

<h2>Na ciemnym drewnie maślany żółty wygląda jeszcze lepiej</h2>

<p>Najchętniej postawiłybyśmy tę lampę na orzechowej komodzie, ciemnobrązowym stoliku albo starej drewnianej szafce. Głęboki kolor drewna wydobywa ciepło żółci i sprawia, że całość nabiera lekko retro charakteru. Obok wystarczy położyć kilka albumów, ustawić szklany wazon albo niewielką metalową tacę. Nie potrzeba już kolejnej mocnej dekoracji.</p>

<h2>Brąz jest dla niej najbardziej oczywistym partnerem</h2>

<p>Czekoladowa sofa i maślanożółta lampa to zestawienie, które ma w sobie coś bardzo jesiennego, ale nie wpada w typową paletę pomarańczu i rudości. Brąz uspokaja żółć, a żółć rozświetla brąz. Do tego można dodać kremowy pled, bordową poduszkę i niewielki element z chromu. Powstaje wnętrze ciepłe, ale nie przesadnie zachowawcze.</p>

<h2>Nie szukajmy drugiej rzeczy dokładnie w tym samym kolorze</h2>

<p>Wprowadzając mocniejszy odcień, często automatycznie próbujemy powtórzyć go w kilku miejscach. Przy tak charakterystycznej lampie nie jest to konieczne. Żółty wazon stojący obok, żółta poduszka na sofie i żółty plakat mogłyby sprawić, że aranżacja stanie się zbyt dosłowna. Lepiej pozwolić lampie pozostać jedynym maślanym akcentem i budować resztę palety na kolorach, które z nią kontrastują.</p>

<h2>Z bordo robi się jeszcze bardziej jesiennie</h2>

<p>Maślany żółty i bordo to duet, który zasługuje na więcej uwagi. Jeden jest jasny i kremowy, drugi głęboki i nasycony, dzięki czemu wzajemnie podbijają swoje odcienie. Przy żółtej lampie może pojawić się bordowy fotel, niewielka poduszka albo szklany świecznik. Wystarczy naprawdę niewielki akcent, żeby całość nabrała bardziej zdecydowanego charakteru.</p>

<h2>Wieczorem kolor zmienia się razem ze światłem</h2>

<p>Najciekawsze w kolorowej lampie jest to, że po zmroku zaczyna działać na dwa sposoby. Nadal pozostaje dekoracyjną plamą koloru, ale jednocześnie sama buduje atmosferę światłem. W otoczeniu kilku mniejszych lamp salon nie potrzebuje już mocnego oświetlenia sufitowego. To właśnie wtedy maślana żółć wydaje się najbardziej naturalna — ciepła, miękka i jeszcze bardziej nastrojowa.</p>

<h2>Małe kolorowe obiekty robią więcej niż ściana pomalowana pod trend</h2>

<p>Trend na konkretny kolor nie musi oznaczać przemalowywania pokoju. Znacznie łatwiej i ciekawiej wprowadzać modne odcienie za pomocą rzeczy, które mogą później zmienić miejsce. Lampa jest pod tym względem idealna. Dzisiaj może stać na komodzie w salonie, za kilka miesięcy przenieść się na biurko albo stolik przy łóżku. Kolor pozostaje obecny, ale nie przejmuje całego wnętrza.</p>

<h2>Jesienią kolor jest nam potrzebny bardziej, nie mniej</h2>

<p>Kiedy za oknem robi się szaro, intuicyjnie sięgamy po brązy, beże i ciemniejsze tkaniny. Właśnie wtedy jeden jasny, ciepły akcent potrafi zrobić największą różnicę. Maślanożółta lampa z H&amp;M Home nie próbuje zmienić salonu w kolorową przestrzeń. Jest raczej niewielkim punktem światła i koloru, który sprawia, że wszystko wokół wygląda trochę ciekawiej. I być może właśnie dlatego maślany żółty tak dobrze radzi sobie również jesienią.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 361; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="361"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="361"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="361"
                alt="Lampa H&amp;M"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. H&M</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    



                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 361; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="361"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="361"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/59671fd86de5c255c8f4e5ecd8fb2361e2d1d401.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="361"
                alt="Lampa H&amp;M"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. H&M</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/ten-papierowy-klosz-z-h-m-home-w-ksztalcie-gwiazdy-jest-najpiekniejszy-po-zmroku-cudownie-rozprasza-swiatlo/</id>
    <title><![CDATA[Ten papierowy klosz z H&M Home w kształcie gwiazdy jest najpiękniejszy po zmroku! Cudownie rozprasza światło]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Wieczorem wnętrze zaczyna wyglądać zupełnie inaczej, kiedy zamiast jednego mocnego źródła światła pojawia się kilka delikatniejszych punktów. Papierowe lampy pasują do tego nastroju idealnie: rozpraszają światło, zmiękczają kontury pomieszczenia i same w sobie mają coś lekkiego, niemal poetyckiego. Papierowy klosz w kształcie gwiazdy z H&M Home za 99,99 zł jest szczególnie efektownym przykładem. W dzień wygląda jak przestrzenna dekoracja zawieszona pod sufitem, ale dopiero po zmroku pokazuje, po co naprawdę jest we wnętrzu.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/ten-papierowy-klosz-z-h-m-home-w-ksztalcie-gwiazdy-jest-najpiekniejszy-po-zmroku-cudownie-rozprasza-swiatlo/"/>
    <updated>2026-09-21T12:10:31+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/lampa-h-m.png" type="image/png" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="f18727d0bebad515020d0a81c53790be"><script async="" data-id="f18727d0bebad515020d0a81c53790be" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Biały papierowy klosz H&amp;M Home ma formę dużej, wieloramiennej gwiazdy o wyraźnie rzeźbiarskiej bryle. Kosztuje 99,99 zł i nie potrzebuje konkurencji w postaci wielu wiszących ozdób. Najciekawiej widzimy go zawieszonego solo: nad niewielkim stołem, w rogu salonu albo przy łóżku, gdzie jego miękkie światło może zastąpić kolejną dekorację ściany. Wystarczy dodać ciemne drewno, ciepłe tekstylia i kilka błyszczących detali, żeby papier przestał kojarzyć się z czymś tymczasowym, a zaczął wyglądać naprawdę efektownie.</p>

<h2>Wieczorem górne światło przestaje być najważniejsze</h2>

<p>Jedna lampa na środku sufitu potrafi oświetlić całe pomieszczenie, ale rzadko tworzy atmosferę, w której chce się spędzić długi jesienny wieczór. Znacznie ciekawiej działa kilka źródeł światła umieszczonych na różnych wysokościach. Lampa stołowa na komodzie, mały punkt przy sofie i papierowy klosz dają razem znacznie bardziej miękki efekt. Nie chodzi o to, żeby w salonie było ciemno, tylko żeby światło nie docierało wszędzie z taką samą intensywnością.</p>

<h2>Papier wygląda najlepiej, kiedy światło przechodzi przez jego strukturę</h2>

<p>W ciągu dnia biały klosz może wydawać się przede wszystkim graficzną, przestrzenną formą. Wieczorem zaczyna działać zupełnie inaczej. Papier delikatnie filtruje światło, dzięki czemu bryła nabiera głębi, a jej załamania stają się bardziej widoczne. Właśnie dlatego taki klosz nie potrzebuje dodatkowych zdobień. Jego największą dekoracją jest materiał i to, jak zmienia się po włączeniu lampy.</p>

<h2>Gwiazda nie musi oznaczać świątecznej dekoracji</h2>

<p>Ten kształt bardzo łatwo wpisać w grudniową aranżację, ale szkoda ograniczać go do kilku tygodni w roku. Przy odpowiednim otoczeniu gwiazda może wyglądać znacznie bardziej rzeźbiarsko niż świątecznie. Zamiast czerwieni, zieleni i sezonowych ozdób zestawiłybyśmy ją z drewnem, stalą, szkłem i spokojnymi tkaninami. Wtedy geometryczna forma staje się po prostu ciekawym elementem wnętrza.</p>

<h2>Nad stołem nie potrzebuje już wielu ozdób</h2>

<p>Jeśli papierowa gwiazda zawiśnie nad stołem, reszta aranżacji może pozostać naprawdę prosta. Drewniany blat, kilka świec, szklany wazon i niedbale ułożony obrus wystarczą. Klosz będzie wisiał wyżej niż pozostałe elementy, więc naturalnie stanie się najmocniejszym punktem kompozycji. To dobry patent szczególnie w niewielkich mieszkaniach, w których nie chcemy zastawiać każdej powierzchni dekoracjami.</p>

<h2>Przy ciemnym drewnie biel staje się bardziej wyrazista</h2>

<p>Biały papier na tle jasnej ściany może niemal zniknąć w ciągu dnia. Właśnie dlatego warto zestawić go z mocniejszymi materiałami. Orzechowa komoda, ciemny stół albo czekoladowe tekstylia sprawią, że jasna bryła zostanie wyraźnie odcięta od otoczenia. Wieczorem kontrast zrobi się jeszcze ciekawszy, bo rozświetlony klosz będzie wyglądał jak zawieszony w przestrzeni świetlny obiekt.</p>

<h2>Jedna duża forma jest ciekawsza niż kilka małych lampionów</h2>

<p>Przy dekorowaniu światłem łatwo przesadzić. Girlandy, lampiony, świeczniki i kilka małych lampek w jednym pomieszczeniu mogą zacząć ze sobą konkurować. Gwiaździsty klosz jest na tyle charakterystyczny, że warto dać mu trochę przestrzeni. Zamiast otaczać go kolejnymi wiszącymi dekoracjami, lepiej pozostawić pustą ścianę i pozwolić, żeby jego forma była dobrze widoczna również w dzień.</p>

<h2>W sypialni światło powinno być jeszcze bardziej miękkie</h2>

<p>Sypialnia jest jednym z miejsc, w których mocne światło sufitowe jest najmniej potrzebne wieczorem. Papierowy klosz może tutaj stworzyć spokojniejszą alternatywę dla klasycznej lampy. Szczególnie dobrze wyglądałby przy pościeli w ciepłym beżu, karmelu albo złamanej bieli, z drewnianym stolikiem i niewielką lampką przy łóżku. Kilka warstw delikatnego światła sprawi, że całe pomieszczenie będzie wydawało się bardziej przytulne.</p>

<h2>Papier lubi towarzystwo metalu i szkła</h2>

<p>Jeżeli boimy się, że papierowy klosz będzie wyglądał zbyt delikatnie, wystarczy zestawić go z materiałami o zupełnie innym charakterze. Chromowany świecznik, stalowa taca albo kolorowy szklany wazon wprowadzą połysk i stworzą kontrast z matową powierzchnią papieru. Właśnie takie mieszanie faktur sprawia, że prosta aranżacja przestaje wyglądać płasko.</p>

<h2>Najładniejsze wnętrza po zmroku nie są oświetlone równomiernie</h2>

<p>Część salonu może pozostać w półcieniu, podczas gdy stół albo fotel zostaną delikatnie podświetlone. Taki sposób myślenia o świetle pozwala tworzyć w jednym pomieszczeniu kilka mniejszych stref. Papierowy klosz świetnie się do tego nadaje, bo jego zadaniem nie musi być rozświetlenie każdego kąta. Może po prostu zaznaczyć miejsce, przy którym wieczorem siadamy.</p>

<h2>Czasami lampa naprawdę może zastąpić dekorację</h2>

<p>Nie każda ściana potrzebuje obrazu, nie każdy stół kolejnego wazonu, a sufit nie musi pozostawać wyłącznie technicznym miejscem na oprawę świetlną. Papierowa gwiazda z H&amp;M Home pokazuje, że samo źródło światła może pełnić rolę dekoracji. Za dnia uwagę przyciąga jej przestrzenna forma, po zmroku najważniejsza staje się atmosfera. I właśnie wtedy wygląda najpiękniej.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 361; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="361"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="361"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="361"
                alt="Lampa H&amp;M"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. H&M</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    



                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 361; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="221"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="361"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="361"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/aefd84ef19047a039430c59c71dad818eeb93817.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="361"
                alt="Lampa H&amp;M"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. H&M</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/oto-4-sliwkowe-tusze-do-rzes-w-stylu-old-money-daja-natychmiastowy-efekt-liftingu-oka/</id>
    <title><![CDATA[Oto 4 śliwkowe tusze do rzęs w stylu „old money”. Dają natychmiastowy efekt liftingu oka!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    4 śliwkowe maskary, które mogą sprawić, że na chwilę zapomnisz o klasycznej czerni. Ten odcień jest subtelniejszy niż granat czy zieleń, ale na rzęsach daje efekt, którego nie sposób nie zauważyć. Głęboka śliwka, burgund czy przygaszony fiolet ładnie podbijają kolor tęczówki i zmiękczają spojrzenie. Szczególnie dobrze wypadają przy jasnej cerze i blond włosach, ale tak naprawdę pasują do znacznie większej liczby typów urody, niż mogłoby się wydawać.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/oto-4-sliwkowe-tusze-do-rzes-w-stylu-old-money-daja-natychmiastowy-efekt-liftingu-oka/"/>
    <updated>2026-09-21T11:52:12+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/sliwkowe-maskary.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Oto 4 śliwkowe tusze do rzęs w stylu „old money”. Dają natychmiastowy efekt liftingu oka!</h2>

<p>Choć mocno wytuszowane, kruczoczarne rzęsy wyglądają zjawiskowo w wieczornym, klubowym świetle, w ostrym słońcu tracą swój urok. Głęboka czerń bywa bezwzględna, tworzy ostry kontrast i potrafi optycznie dodać lat. Z tego powodu śliwkowy tusz stał się absolutnym faworytem w codziennym makijażu. Błyskawicznie odświeża spojrzenie, łagodzi rysy twarzy i subtelnie wtapia się w naturalny odcień włosków. Na pierwszy rzut oka ten kolor jest niemal niedostrzegalny, jednak działa jak upiększający filtr. Wszystko za sprawą czerwonych i fioletowych podtonów, które neutralizują oznaki zmęczenia, sprawiają, że białkówka wydaje się czystsza, a spojrzenie zyskuje niesamowity blask. Do tego śliwka perfekcyjnie współgra z cieniami w neutralnych, brązowych tonacjach, stanowiąc ich wyrafinowane dopełnienie.</p>

<h2>Maybelline Lash Sensational Sky High Burgundy Haze, czyli maksymalne wydłużenie w odcieniu głębokiego wina</h2>

<p>To genialna maskara, która perfekcyjnie łączy elastyczną, silikonową szczoteczkę z kolorem głębokiego, zgaszonego wina. Formuła dociera do najkrótszych włosków w kącikach, maksymalnie je wydłuża i unosi bez tworzenia ciężkich grudek. Na rzęsach wygląda niezwykle naturalnie, lekko wpadając w śliwkowe tony. To absolutny strzał w dziesiątkę dla posiadaczek prostych rzęs, którym zależy na widocznym i trwałym uniesieniu.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="62b409cc886a70185dc8dcccf4687a68"><script async="" data-id="62b409cc886a70185dc8dcccf4687a68" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Kiko Milano Smart Colour Mascara Plum, czyli satynowa śliwka, która hipnotyzuje w słońcu</h2>

<p>To propozycja dla dziewczyn, które lubią satynowe wykończenie i nieco bardziej nasycony look. Kolor jest tu odrobinę jaśniejszy i bardziej soczysty, dzięki czemu odcień śliwki staje się zauważalny przy każdym mrugnięciu, zwłaszcza w pełnym słońcu. Klasyczna szczoteczka pozwala na płynne budowanie objętości u samej nasady, co sprawia, że rzęsy zyskują na gęstości. To idealny wybór na dni, kiedy rezygnujesz z cieni i pozwalasz rzęsom grać główną rolę.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="dfe69c7539834d66b7957a1ec1e186fb"><script async="" data-id="dfe69c7539834d66b7957a1ec1e186fb" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Yves Saint Laurent Lash Clash Burgundy, czyli ekstremalna objętość i czekoladowa śliwka</h2>

<p>Mój absolutny faworyt do zadań specjalnych i propozycja dla osób, które lubią mocno podkreślone, gęste rzęsy. Masywna szczoteczka nabiera sporą ilość produktu, budując mięsistą, spektakularną objętość już przy pierwszej warstwie. Odcień jest niezwykle ciemny, wpadający w czekoladową śliwkę, dzięki czemu rzęsy nie tracą na wyrazistości, a spojrzenie zyskuje zmysłowy, lekko przydymiony charakter.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="b0370ee2d0051bca4443f01ceac881ef"><script async="" data-id="b0370ee2d0051bca4443f01ceac881ef" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Charlotte Tilbury Pillow Talk Push Up Lashes Dream Pop, czyli romantyczne uniesienie w jagodowym tonie</h2>

<p>To makijażowa poezja balansująca na granicy ciepłego brązu, jagody i śliwki. Innowacyjna, płaska szczoteczka z drobnym grzebykiem wymaga chwili wprawy przy aplikacji, ale w zamian precyzyjnie unosi i rozczesuje rzęsy, zostawiając na nich gładką, lśniącą warstwę koloru. Tusz genialnie współgra z różami na policzkach i ciepłymi pomadkami, tworząc świeży, niezwykle romantyczny makijaż, który nie przytłoczy nawet bardzo jasnej, słowiańskiej karnacji.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="8faf8ef200cd3a579b460117d2bf493e"><script async="" data-id="8faf8ef200cd3a579b460117d2bf493e" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Jak śliwkowe tusze do rzęs podbijają kolor tęczówki?&nbsp;</h2>

<p>Największą zaletą fioletowych i burgundowych maskar jest to, jak bezbłędnie wyciągają głębię z każdego spojrzenia, działając na zasadzie kontrastu kolorów dopełniających. Zielone i piwne tęczówki natychmiast zyskują dzięki nim hipnotyzującą wyrazistość, a niebieskie oczy ujawniają ukryte, ciepłe tony. Z kolei przy ciemnobrązowych oczach zgaszona śliwka tworzy miękką, harmonijną i niezwykle elegancką oprawę. W przeciwieństwie do krzykliwych, festiwalowych neonów, ten odcień jest stworzony do biura czy na uczelnię. Przetestowałam dziesiątki formuł i wybrałam dla Was absolutne perełki, od drogeryjnych hitów w świetnej cenie po luksusowe ikony, które całkowicie odmienią twój codzienny look!</p>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/ulubione-perfumy-magdaleny-cieleckiej-pachna-kadzidlem-i-cytrusami-wpisuja-sie-w-trend-monastic-aesthetic/</id>
    <title><![CDATA[Ulubione perfumy Magdaleny Cieleckiej pachną kadzidłem i cytrusami. Wpisują się w trend „monastic aesthetic”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Kadzidło, surowość i chłód kamiennych murów przełamany rześkością cytrusów. Ulubiony zapach Magdaleny Cieleckiej idealnie definiuje „monastic aesthetic”. Jeden z najbardziej intrygujących trendów współczesnej popkultury. Gdyby Kazimiera Wąsowska z głośnej adaptacji „Lalki” od Netfliksa miała wybrać swój zapach, bez wahania sięgnęłaby po ten sam flakon, co wcielająca się w nią aktorka. To kompozycja, która zamiast salonowych konwenansów bezczelnie narzuca otoczeniu własne zasady...
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/ulubione-perfumy-magdaleny-cieleckiej-pachna-kadzidlem-i-cytrusami-wpisuja-sie-w-trend-monastic-aesthetic/"/>
    <updated>2026-09-21T10:00:41+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ulubione-perfumy-magdaleny-cieleckiej.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Ulubione perfumy Magdaleny Cieleckiej pachną kadzidłem i cytrusami. Wpisują się w trend&nbsp;„monastic aesthetic”!</h2>

<p>Słyszałyście już o „monastic aesthetic”? To nowy, fascynujący trend w modzie i sztuce, który wielkimi krokami wchodzi do świata beauty. Zapomnijcie o ekstrawaganckich kolorach! Estetyka monastyczna stawia na głęboki minimalizm, surowość i magnetyczną tajemniczość dawnych klasztorów. Rządzą tu geometryczne formy, neutralne barwy (czarny, szary, biały) oraz naturalne materiały, jak len czy kamień. Jak pachnie? Niezwykle intelektualnie, zmysłowo i z klasą. Zapachy w stylu <i>monastic aesthetic</i> są zdystansowane i mistyczne. Zamiast landrynkowej słodyczy znajdziecie w nich nuty sakralnego kadzidła, chłód wilgotnych murów, suche drewno i żywicę. Dają poczucie luksusu i wprowadzają niemal sakralny spokój.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="1cb140a806eb74a467acbaa7dd11920b"><script async="" data-id="1cb140a806eb74a467acbaa7dd11920b" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>W czym tkwi wyjątkowość ulubionych perfum Magdaleny Cieleckiej? To zamknięty we flakonie chłód kamiennych murów!&nbsp;</h2>

<p>Magdalena Cielecka uczyniła zapach Avignon od Comme des Garçons swoim perfumeryjnym znakiem rozpoznawczym. Wyobraź sobie chłodne, kamienne wnętrze, w którym chwilę wcześniej palono kadzidło. W powietrzu nadal unosi się dym, nie jest on jednak ciężki ani duszący. Jest suchy, lekko mineralny, otulony aromatem drewna i żywicy. Gdzieś w tle pojawia się delikatna nuta cytrusowej świeżości, która subtelnie przełamuje tę powagę. Właśnie w taki świat wprowadza Avignon. Nie znajdziesz tu deserowej wanilii ani soczystych owoców. Pierwsze wrażenie jest chłodne, dymne i surowe, niczym wejście do starego kościoła, w którym panuje cisza, a w powietrzu unosi się wspomnienie nabożeństwa. Po chwili zapach łagodnieje. Choć kadzidło wciąż dominuje, do głosu dochodzą nuty drzewne i żywiczne akordy, dzięki którym kompozycja zyskuje głębię. Ma w sobie coś medytacyjnego, spokojnego i niezwykle eleganckiego.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789975780780">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/DByDJbYuXUM/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DByDJbYuXUM/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DByDJbYuXUM/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/DByDJbYuXUM/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Claudiu R (@fragrance_genie)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<p>Co ciekawe, kompozycja wyszła spod szyldu japońskiego domu mody Comme des Garçons, założonego przez wizjonerkę Rei Kawakubo, markę od lat słynącą z łamania schematów, dekonstrukcji i awangardowego podejścia do sztuki. Zapach zadebiutował w 2002 roku jako część legendarnej, niszowej linii Series 3: Incense, w której każdy flakon dedykowany był innej wielkiej religii świata. Avignon, stworzony przez wybitnego perfumiarza Bertranda Duchaufoura, miał odtworzyć atmosferę i zapach wnętrza surowej, gotyckiej katedry katolickiej, nawiązując nazwą do historycznej, czternastowiecznej stolicy papieży we Francji. Do dziś uznawany jest na świecie za absolutne arcydzieło i wzorzec nowoczesnego, sakralnego kadzidła.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789975732846">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/CCxphNkBzHf/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/CCxphNkBzHf/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/CCxphNkBzHf/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/CCxphNkBzHf/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Liu (@unfragranced)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<h2>Gwiazda „Lalki” Netfliksa wierna niezwykłym perfumom</h2>

<p>Tym samym nastrojem emanuje sama aktorka, uznawana za jedną z najbardziej wyrazistych i charyzmatycznych postaci polskiego kina i teatru. Jej magnetyzm i artystyczna nieugiętość, idealnie rezonują z rolami, które wybiera, na czele z postacią Kazimiery Wąsowskiej w głośnej, nowoczesnej adaptacji „Lalki” od Netfliksa. Jako serialowa Wąsowska, Cielecka brawurowo redefiniuje klasyczną bohaterkę Bolesława Prusa. Tworzy kreację kobiety zamożnej, dumnej i całkowicie wolnej, która ostentacyjnie kpi z dziewiętnastowiecznych salonów, męskiej dominacji i dusznych konwenansów. Dokładnie tak samo, wbrew wszelkim narzuconym zasadom, działa jej ulubiony zapach. Avignon od Comme des Garçons to perfumiarski odpowiednik buntu Wąsowskiej. Zamiast dopasowywać się do bezpiecznych, tradycyjnie „kobiecych” standardów i ugrzecznionej klasyki, zapach, zupełnie jak bohaterka „Lalki”, bezczelnie narzuca otoczeniu własne reguły gry, dystansuje i nieodwracalnie hipnotyzuje.</p>

<p>Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="f28ef1b41e3dc2739003d77e240c4100"><script async="" data-id="f28ef1b41e3dc2739003d77e240c4100" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/back-to-city-od-reserved-moda-ktora-dotrzymuje-kroku-miejskiemu-rytmowi/</id>
    <title><![CDATA[Back to City od Reserved – moda, która dotrzymuje kroku miejskiemu rytmowi]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Nadszedł czas powrotów do codziennego rytmu: poranna kawa, spotkania w biurze, szybkie przystanki między obowiązkami i wieczorne wyjścia. Kolekcja Back to City od Reserved powstała z myślą o długich, miejskich dniach. Łączy współczesną elegancję z wygodą i najważniejszymi trendami sezonu, proponując garderobę, która pomoże odnaleźć się w każdej odsłonie miejskiego życia.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/back-to-city-od-reserved-moda-ktora-dotrzymuje-kroku-miejskiemu-rytmowi/"/>
    <updated>2026-09-22T09:46:04+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/reserved-back-to-city.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Projektanci Reserved sięgają po wyraziste inspiracje z wybiegów, interpretując je w sposób praktyczny i nowoczesny. W kolekcji powraca czerwień oraz mocno skrojone, podkreślające sylwetkę fasony. Inspiracje estetyką wiktoriańską widoczne są w gorsetowych konstrukcjach i charakterystycznych dekoltach, a kontrastowe zestawienia skóry z kratą czy skóry z futrzastymi kołnierzami nadają całości modowego charakteru. Wyróżniają się detale inspirowane modą mandaryńską: charakterystyczne zapięcia oraz dekolty w koszulach, bluzkach i marynarkach.</p>

<p>Istotnym elementem kolekcji są marynarki o wyrazistych, architektonicznych liniach. Starannie modelowane ramiona, podkreślona talia oraz nietypowe cięcia tworzą nowoczesne sylwetki, które pozostają uniwersalne i łatwe do stylizowania.&nbsp;</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 480 / 720; max-width: 480px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/03a974aed74e90799433183a1245a7aef10cb621.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/03a974aed74e90799433183a1245a7aef10cb621.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/03a974aed74e90799433183a1245a7aef10cb621.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="480"                  height="720"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/03a974aed74e90799433183a1245a7aef10cb621.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="480"                  height="720"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/03a974aed74e90799433183a1245a7aef10cb621.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="480"
                height="720"
                alt="Reserved - Back to City"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe</span>                    </div>
    


<p>Back to City rozwija również trend smart utility, łącząc funkcjonalność z elegancką estetyką. Eleganckie sylwetki można przełamać denimem czy mocnymi barwami: kobaltową wiatrówką, pomarańczowym swetrem czy czerwonymi marynarkami. Dzięki temu kolekcja pozwala budować stylizacje swobodnie balansujące między formalnością a codziennym luzem.&nbsp;</p>

<p>Przemyślana paleta kolorystyczna opiera się na grafitach, szarościach i odcieniach brązu jako bazie, a uzupełniają je wyraziste akcenty czerwieni, śliwki, błękitu i kobaltu. Całość równoważy jasny denim. Efektem jest nowoczesna, spójna garderoba, której elementy można łatwo ze sobą łączyć i zmieniać ich charakter zależnie od zestawienia i wybranych dodatków.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 480 / 640; max-width: 480px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/0248e690a6e62ee874d57382b14a2c0b92bb21ae.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/0248e690a6e62ee874d57382b14a2c0b92bb21ae.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/0248e690a6e62ee874d57382b14a2c0b92bb21ae.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="480"                  height="640"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/0248e690a6e62ee874d57382b14a2c0b92bb21ae.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="480"                  height="640"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/0248e690a6e62ee874d57382b14a2c0b92bb21ae.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="480"
                height="640"
                alt="Reserved - Back to City"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe</span>                    </div>
    


<p>W kolekcji nie zabrakło również lekkich dzianin, które sprawdzają się zarówno jako samodzielne elementy stylizacji, jak i warstwy na chłodniejsze dni czy uzupełnienie stroju w klimatyzowanym biurze. Całość uzupełniają eleganckie buty oraz torebki, stanowiące dopełnienie miejskich zestawów i podkreślające uniwersalny charakter kolekcji.</p>

<p>Back to City to propozycja dla osób, które chcą odnaleźć równowagę między trendami a funkcjonalnością. To garderoba, która sprawdzi się w biurze, a przy tym ma swoje oparcie w światowych trendach, dzięki czemu jest świeża i interesująca.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 480 / 720; max-width: 480px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/37019c50a61ac70b8d209541e2efdcd4b9e07370.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/37019c50a61ac70b8d209541e2efdcd4b9e07370.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/37019c50a61ac70b8d209541e2efdcd4b9e07370.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="480"                  height="720"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/37019c50a61ac70b8d209541e2efdcd4b9e07370.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="480"                  height="720"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/37019c50a61ac70b8d209541e2efdcd4b9e07370.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="480"
                height="720"
                alt="Reserved - Back to City"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe</span>                    </div>
    


<p>Kolekcja dostępna jest w wybranych salonach marki, w aplikacji Reserved i na <a href="https://www.reserved.com/pl/pl/" rel="nofollow" target="_blank">www.reserved.com</a>.</p>

<p><i>Materiał promocyjny marki Reserved</i></p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-na-koniec-wrzesnia-2026-te-4-znaki-zodiaku-musza-dokonczyc-jedna-sprawe-zanim-zacznie-sie-pazdziernik/</id>
    <title><![CDATA[Horoskop na koniec września 2026. Te 4 znaki zodiaku muszą dokończyć jedną sprawę zanim zacznie się październik]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Niedokończone sprawy mają zaskakujący talent do zajmowania miejsca w głowie. Wiadomość, na którą od tygodnia mieliśmy odpowiedzieć, rozmowa odkładana na później, projekt trzymany przy życiu bardziej z przyzwyczajenia niż przekonania. Zbliżający się październik może być dobrym pretekstem, żeby przyjrzeć się właśnie takim drobiazgom. Nie chodzi o wielki jesienny reset ani zaczynanie wszystkiego od nowa. Czasami największą ulgę przynosi zamknięcie jednej konkretnej rzeczy, która od dawna niepotrzebnie pozostaje na naszej mentalnej liście „do zrobienia”.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-na-koniec-wrzesnia-2026-te-4-znaki-zodiaku-musza-dokonczyc-jedna-sprawe-zanim-zacznie-sie-pazdziernik/"/>
    <updated>2026-09-21T08:43:28+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/horoskop_5.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="2686" data-start="2207" dir="auto">Horoskop na koniec września 2026 szczególnie zwraca uwagę na Byka, Lwa, Pannę i Wodnika. Każdy z tych znaków może mieć przed październikiem inny zaległy temat: finansowy, zawodowy, towarzyski albo związany z planem, który stracił sens. Nie każdą historię trzeba efektownie kończyć. Czasami wystarczy wysłać mail, zrezygnować z czegoś, co nie działa, oddać pożyczoną rzecz albo wreszcie powiedzieć komuś, że jednak nie jesteśmy zainteresowani. Im prostsze rozwiązanie, tym lepiej.</p>

<h2 data-end="2752" data-section-id="10yyini" data-start="2688" dir="auto">Byk powinien rozprawić się z wydatkiem, który ciągle przesuwa</h2>

<p data-end="3381" data-start="2754" dir="auto">U Byka otwarta sprawa może mieć bardzo praktyczny charakter. Rachunek, zwrot, anulowanie niepotrzebnej subskrypcji, rozliczenie ze znajomymi albo zakup, nad którym zastanawia się tak długo, że zdążył sprawdzić ten sam produkt w kilkunastu sklepach. Końcówka września sprzyja przede wszystkim konkretom. Jeśli coś trzeba kupić, dobrze ustalić budżet i podjąć decyzję. Jeśli wydatek nie jest naprawdę potrzebny, można wykreślić go z listy zamiast kolejny tydzień wracać do otwartej karty w przeglądarce. Byk najbardziej odczuje ulgę wtedy, gdy przestanie traktować każdą finansową decyzję jak projekt wymagający kolejnych analiz.</p>

<h2 data-end="3454" data-section-id="l0zy1y" data-start="3383" dir="auto">Lew może zakończyć znajomość, która istnieje już głównie w telefonie</h2>

<p data-end="4152" data-start="3456" dir="auto">Lew może mieć na liście kontakt, który od pewnego czasu działa właściwie wyłącznie dzięki sporadycznym reakcjom na stories, wysyłanym rolkom i obietnicom w stylu „musimy się w końcu zobaczyć”. Jeśli za tymi słowami miesiącami nie idzie żadna inicjatywa, pod koniec września może pojawić się mniejsza potrzeba podtrzymywania tej relacji na siłę. Nie musi dochodzić do żadnej konfrontacji ani oficjalnego pożegnania. Czasami wystarczy przestać być osobą, która zawsze pierwsza przypomina o swoim istnieniu. Jeśli znajomość jest ważna również dla drugiej strony, przestrzeń szybko to pokaże. Jeśli nie – Lew przynajmniej odzyska uwagę, którą może przeznaczyć na ludzi naprawdę obecnych w jego życiu.</p>

<h2 data-end="4220" data-section-id="vgrjt4" data-start="4154" dir="auto">Panna powinna skreślić zadanie, którego od dawna nie chce robić</h2>

<p data-end="4846" data-start="4222" dir="auto">Panna może spojrzeć na swoją listę obowiązków i odkryć pozycję, która przechodzi z tygodnia na tydzień niemal automatycznie. Może chodzić o dodatkowy projekt, ambitny plan, kurs rozpoczęty kilka miesięcy wcześniej albo domowe przedsięwzięcie, które miało sprawiać przyjemność, a stało się kolejnym obowiązkiem. Zamiast ponownie przepisywać je na październik, warto zadać sobie proste pytanie: czy nadal naprawdę chcę to zrobić? Rezygnacja nie oznacza zmarnowania wcześniejszego wysiłku. Być może właśnie usunięcie jednego nieaktualnego celu sprawi, że na pozostałe rzeczy w kalendarzu pojawi się więcej czasu i cierpliwości.</p>

<h2 data-end="4926" data-section-id="30egaz" data-start="4848" dir="auto">Wodnik może wreszcie odpowiedzieć na propozycję, którą trzyma w zawieszeniu</h2>

<p data-end="5595" data-start="4928" dir="auto">Wodnik może od pewnego czasu mieć przed sobą możliwość, która jest ciekawa, ale nie na tyle oczywista, by od razu powiedzieć „tak”. Wyjazd, współpraca, wspólny projekt, wydarzenie albo zaproszenie wymagające większego zaangażowania – odpowiedź mogła być odkładana, bo Wodnik chciał zostawić sobie wszystkie opcje otwarte. Problem w tym, że zawieszone decyzje również zajmują miejsce. Przed początkiem października lepiej odpowiedzieć nawet „nie wiem jeszcze, ale dam znać konkretnego dnia”, niż dalej unikać tematu. A jeśli od kilku tygodni nie pojawił się żaden argument przemawiający za zgodą, być może brak entuzjazmu sam w sobie jest już wystarczającą informacją.</p>

<h2 data-end="5661" data-section-id="y0omqf" data-start="5597" dir="auto">Nie każda niedokończona historia zasługuje na kolejny miesiąc</h2>

<p data-end="6174" data-is-last-node="" data-is-only-node="" data-start="5663" dir="auto">Zamknięcie sprawy nie zawsze oznacza wielką rozmowę czy radykalną decyzję. Byk może po prostu uporządkować finanse, Lew przestać podtrzymywać jednostronny kontakt, Panna wykreślić nieaktualny cel, a Wodnik udzielić odpowiedzi zamiast pozostawiać ją na później. Najbardziej satysfakcjonujące może okazać się właśnie to, że żadna z tych rzeczy nie wymaga rewolucji. Zanim w kalendarzu pojawi się październik, dobrze pozbyć się choć jednego „muszę jeszcze…”, które od tygodni wraca w najmniej odpowiednim momencie.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/ten-polski-horror-siega-po-kaszubska-mitologie-w-obsadzie-boczarska-muskala-i-bielska-mamy-zwiastun/</id>
    <title><![CDATA[Ten polski horror sięga po kaszubską mitologię. W obsadzie Boczarska, Muskała i Bielska. Mamy zwiastun!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Osiemnastoletnia Trina chce wyrwać się z domu i od toksycznej relacji z matką. Wszystko komplikuje się, gdy niespodziewanie pojawiają się krewni, o których istnieniu nie miała pojęcia, a rodzinne sekrety zaczynają mieszać się z kaszubskimi wierzeniami i koszmarami. „ÒPI”, pełnometrażowy debiut Marty Giec z Wiktorią Kruszczyńską, Magdaleną Boczarską, Gabrielą Muskałą i Iwoną Bielską, ma pierwszy zwiastun. Do kin trafi na początku 2027 roku.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/ten-polski-horror-siega-po-kaszubska-mitologie-w-obsadzie-boczarska-muskala-i-bielska-mamy-zwiastun/"/>
    <updated>2026-09-21T08:38:19+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/opi.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Polski folk horror wciąż jest terenem, na którym można zrobić coś świeżego, a „ÒPI” zamiast kopiować anglosaskie historie, sięga po kaszubskie wierzenia i słowiański motyw upiora. Marta Giec łączy je z konfliktem między kobietami z jednej rodziny, przemocą i traumą przekazywaną między pokoleniami. Film jeszcze przed szeroką premierą trafi do Konkursu Perspektywy 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Znalazł się również w oficjalnej selekcji Brooklyn Horror Film Festival.</p>

<h2>Trina chce uciec od matki. Wtedy pojawiają się tajemnicze krewne</h2>

<p>Trina ma prawie 18 lat i planuje wyrwać się z domu oraz trudnej relacji z matką. Tuż przed urodzinami jej plany burzy pojawienie się krewnych z Kaszub – tajemniczej ciotki Heleny oraz sparaliżowanej babci Reginy. Ich przyjazd uruchamia serię wydarzeń związanych z rodzinnymi tajemnicami, o których dziewczyna wcześniej nie miała pojęcia. Granica między rzeczywistością, koszmarami Triny i dawnymi kaszubskimi wierzeniami zaczyna się zacierać. Oficjalny opis zapowiada również walkę bohaterki o własną tożsamość i zmierzenie się z mrocznym dziedzictwem rodziny.</p>

<h2>„ÒPI” sięga po kaszubskie wierzenia i słowiańskie upiory</h2>

<p>Twórcy określają film jako horror psychologiczny inspirowany kaszubskim folklorem. Jednym z ważnych motywów jest upiór znany ze słowiańskiej demonologii. Marta Giec czerpała również z historii regionu, z którym związana jest jej rodzina. Jak podaje Polskie Radio, jedną z inspiracji była opowieść o Trinie Papisten, uznawanej za ostatnią kobietę straconą za czary w Słupsku. Nie oznacza to jednak, że „ÒPI” jest filmem historycznym – akcja skupia się na współczesnej bohaterce i rodzinnych sekretach, które zaczynają łączyć się z dawnymi wierzeniami.</p>

<h2>Czy „ÒPI” będzie polską odpowiedzią na „Czarownicę”?</h2>

<p>Skojarzenie z „Czarownicą” Roberta Eggersa nasuwa się przede wszystkim przez sam gatunek: zamknięta rodzina, folklor, stare wierzenia i groza wyrastająca z czegoś znacznie starszego od bohaterów. Na tym etapie lepiej jednak nie stawiać między filmami znaku równości. „ÒPI” ma własne, mocno lokalne źródło – Kaszuby, słowiańską demonologię i historię kobiet z jednej rodziny. Pierwsze materiały sugerują też, że równie ważny jak element nadprzyrodzony będzie konflikt psychologiczny między bohaterkami.</p>

<h2>Magdalena Boczarska, Gabriela Muskała i Iwona Bielska w obsadzie</h2>

<p>Główną bohaterkę Trinę gra Wiktoria Kruszczyńska. Obok niej występują Magdalena Boczarska, Gabriela Muskała i Iwona Bielska, a w obsadzie znalazł się również Pitry. „ÒPI” jest pełnometrażowym debiutem fabularnym Marty Giec, która napisała scenariusz wspólnie z Dominiką Kłoczewiak. Za zdjęcia odpowiada Adam Pietkiewicz, muzykę przygotował Jakub Didkowski, a producentami są Adam Korpak i Karol Żbikowski. Film wyprodukowało Platige Films.</p>

<h2>Polski horror powalczy o nagrodę w Gdyni</h2>

<p>„ÒPI” znalazł się w Konkursie Perspektywy podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, który odbędzie się w dniach 21–26 września 2026 roku. Film Marty Giec ma 95 minut i będzie walczył m.in. o Szafirowe Lwy. Jesienią produkcja zostanie również pokazana podczas Brooklyn Horror Film Festival w Stanach Zjednoczonych. To mocny start jak na pełnometrażowy debiut reżyserski.</p>

<h2>Kiedy „ÒPI” trafi do kin?</h2>

<p>Na regularną premierę trzeba będzie jeszcze poczekać. Dystrybutor <a href="https://next-film.pl/en/2026/07/24/marta-giec-folk-horror-opi-next-film-new-stills/?utm_source=chatgpt.com">Next Film</a> zapowiada kinową premierę „ÒPI” w pierwszym kwartale 2027 roku, ale konkretna data nie została jeszcze podana. Wcześniej film zobaczą widzowie festiwalowi – światową premierę zaplanowano na 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789633793090">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/rVUNOTyDJlA?si=uaVBsVMdKCND5KSp" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/sliwkowe-serum-zastapilo-mi-koreanskie-esencje-buzia-wygladzona-jak-u-20-stki-bez-retinolu/</id>
    <title><![CDATA[Śliwkowe serum zastąpiło mi koreańskie esencje. Buzia wygładzona jak u 20-stki bez retinolu]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Zawsze obawiałam się używać retinolu. Moja mieszana cera bywa kapryśna i nie jestem w stanie przewidzieć, jak jej reaktywność może wpłynąć na działanie składnika. Już nie muszę szukać, znalazłam formułę serum ze składnikiem, który działa przeciwzmarszczkowo i nie podrażnia skóry.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/sliwkowe-serum-zastapilo-mi-koreanskie-esencje-buzia-wygladzona-jak-u-20-stki-bez-retinolu/"/>
    <updated>2026-09-18T17:32:18+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/serum-z-egzosomami-wygladza-kore.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Uwielbiam wprowadzać sera do mojej rutyny pielęgnacyjnej. Zwłaszcza takie, które mogę spokojnie używać na mieszanej i reaktywnej cerze. Niedługo zmierzam ku 40-stce, dlatego chciałam postawić na bogatsze składy, które zapewnią efekt przeciwzmarszczkowy. Nie lubię zbyt inwazyjnych kroków, a to serum sprawdziło się perfekcyjnie.&nbsp;</p>

<h2>Odbudowujące serum rewitalizujące, 4% boostera NAD+, 1% czystego PDRN</h2>

<p>Serum polskiej marki BasicLab znajduje się w szklanej, nieprzezroczystej buteleczce. Ma delikatną konsystencję i szybko się wchłania w skórę. Dobrze nawilża i nie lepi się do skóry. Nie pozostawia także tłustego filmu, a skóra jest przygotowana na krem do skóry dojrzałej. Jego formuła jest przeznaczona zarówno na dzień, jak i na noc. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że moja skóra jest delikatniejsza, jej struktura wyrównana oraz wszelka szorstkość zniknęła.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="6435ed1b64b1e489bbfe77e023b3929c"><script async="" data-id="6435ed1b64b1e489bbfe77e023b3929c" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Formuła zawiera składniki aktywne, które realnie wpływają na kondycję skóry:</p>

<ul>
	<li><strong>4% boostera NAD+</strong> – rewitalizuje skórę oraz działa silnie regeneracyjnie. Dodatkowo zmniejsza widoczne oznaki starzenia się skóry,</li>
	<li><strong>1% czystego PDRN</strong> – odbudowuje i działa przeciwzmarszczkowo, dodatkowo stymulując procesy naprawcze w skórze, uelastycznia i napina cerę,</li>
	<li><strong>2% adenozyny</strong> – redukuje oznaki zmęczenia oraz przywraca skórze promienny wygląd na dłużej, redukując ziemistość,</li>
	<li><strong>Kompleks senolityczny</strong> – opóźnia procesy starzenia się oraz pobudza mechanizmy odnowy naskórka,</li>
	<li><strong>Inozytol</strong> – uelastycznia, silnie nawilża oraz zapewnia długotrwałe nawodnienie szorstkiej i spragnionej skóry twarzy.&nbsp;</li>
</ul>

<h2>Jak wprowadzić PDRN do pielęgnacji cery dojrzałej?</h2>

<p>Cera dojrzała wymaga nieco bardziej zaawansowanych składników, które nie tylko nawilżają, ale także działają przeciwzmarszczkowo, hamując wolne rodniki, które są za to odpowiedzialne w głównej mierze. PDRN to składnik, który wspaniale odbudowuje i uelastycznia w krótkim czasie. Można go łączyć z innymi składnikami aktywnymi, które wspierają inne mechanizmy w skórze. PDRN wraz z <strong>kwasem hialuronowym</strong> wspiera barierę skóry, przy doborze mocy <strong>ceramidów</strong> idealnie wspiera suchą cerę, natomiast łącząc się z <strong>niacynamidem</strong>, pomaga wyrównywać koloryt i hamować wydzielanie sebum przy cerze mieszanej.&nbsp;</p>

<h3>Medicube PDRN Pink Collagen Capsule Cream, kapsułkowy krem do twarzy</h3>

<p>Pielęgnację serum łączę z kremem marki Medicube. Jestem jej wierna już od jakiegoś czasu. Wspaniale nawilża i pozwala skórze oddychać. Świetnie się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Kapsułkowa konsystencja łączy różowe kapsułki i odżywczy&nbsp;żel. Przyznam się szczerze, że uwielbiam wybierać kapsułki, a dopiero po czasie łączyć je z żelem. To przyjemne doświadczenie, które pozwala rozświetlić skórę oraz poprawić jej elastyczność na dłużej. W swoim składzie ma między innymi silnie nawilżający kwas hialuronowy, kolagen, który zwiększa sprężystość oraz<strong> mariaż niacynamidu i kompleksy peptydów</strong>. Jest bardzo wydajny i dobrze łączy się przy cerze mieszanej. Nie zapycha jej i nie tworzy niedoskonałości.&nbsp;</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="932b36ebf2cfb5600a3057cfa7068b20"><script async="" data-id="932b36ebf2cfb5600a3057cfa7068b20" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/4-tusze-w-kolorze-orzecha-wloskiego-ktore-daja-efekt-angel-wings-na-opadajacej-powiece-mam-38-lat-i-nr-2-uzywam-od-2-lat/</id>
    <title><![CDATA[4 tusze w kolorze orzecha włoskiego, które dają efekt "angel wings" na opadającej powiece. Mam 38 lat i nr 2 używam od 2 lat]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Orzechowe tusze do rzęs, które podbijają efekt brązowych rzęs na opadającej powiece. Wśród nich jest tani faworyt, którego używam już od 730 dni. Nie rujnuje domowego budżetu, a działa jak złoto.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/4-tusze-w-kolorze-orzecha-wloskiego-ktore-daja-efekt-angel-wings-na-opadajacej-powiece-mam-38-lat-i-nr-2-uzywam-od-2-lat/"/>
    <updated>2026-09-18T16:59:38+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/orzechowe-tusze-do-rzes-do-opadajacej-powieki.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>W zestawieniu znalazły się tusze, które maja orzechową barwę. Wyjątkowo dobrze podkreślają karnację przygaszonej wiosny czy jesieni. Idealnie matchują się z piwnymi i kasztanowymi tęczówkami, a także z mocha walnut smokey eye. Nie osypują się przez cały dzień, a co najważniejsze, delikatne unoszą rzęsy tak, by nie przeszkadzało to w przypadku opadającej powieki.&nbsp;</p>

<h2 data-btfy-pw-extract-id="NEemytL9-extract-product_name">Pillow Talk Push Up Lashes - tusz do rzęs wydłużający</h2>

<p>Ten brytyjski tusz możemy dostać zarówno w głębokim odcieniu kruczej czerni, jak i orzechowego brązu. Jego konsystencja jest bardzo kremowa i jednocześnie lekka. Nie osypuje się na oczach i nie powoduje sklejania rzęs. Dobrze rozczesuje włoski, które nie mają ani grama grudek czy "nóżek pajączków" na końcówkach. Diamentowy kształt szczoteczki pozwala na idealne zarysowanie konturu oka, nawet przy najkrótszych włoskach.&nbsp;</p>

<blockquote>
<p>Ten tusz jest po prostu niesamowity i jestem z niego ogromnie zadowolona! Ma super konsystencję, a szczoteczka jest świetnie przemyślana — nakłada produkt idealnie, pięknie wydłużając rzęsy. Efekt to mega długie i głęboko czarne lub brązowe rzęsy. Maskara jest niezwykle trwała i nie osypuje się w ciągu dnia - wspomina internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów</p>
</blockquote>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="7f5edbcdb756ed03e8408f8d074211b5"><script async="" data-id="7f5edbcdb756ed03e8408f8d074211b5" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Paese Eyegasm - orzechowy tusz do rzęs</h2>

<p>To mój osobisty faworyt. Wszystkie obietnice producenta są spełnione, a nawet powyżej oczekiwań. Ma delikatną konsystencję, która nie skleja rzęs, a dodatkowo uelastycznia je przez cały dzień, zapobiegając kruszeniu się. Podkręca i wydłuża rzęsy bez grudek. Nie tworzy nieestetycznych stempli, nawet przy opadającej powiece. Rozdziela rzęsy i wspaniale utrzymuje je podniesione i zliftingowane przez cały dzień.&nbsp;</p>

<blockquote>
<p data-end="701" data-start="306">Jak tusz zachowuje się po kilku godzinach? Rewelacyjnie! Nie osypuje się pod oczy, nie odbija na górnej powiece, a efekt uniesienia utrzymuje się przez cały dzień. Obietnice producenta o nie są przesadzone - rzęsy wyglądają jak po profesjonalnym zabiegu, są wyraziste, zdefiniowane, ale nie sztywne. Tusz łatwo się zmywa płynem micelarnym, co jest dla mnie ważne przy wieczornej pielęgnacji - ocenia użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów</p>
</blockquote>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="d5b38f54f3e5ccdd31aa14e013553ab5"><script async="" data-id="d5b38f54f3e5ccdd31aa14e013553ab5" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Dr. Hauschka - brązowy tusz do rzęs</h2>

<p>Ten tusz nie dość, że idealnie wydłuża, to przepięknie pachnie. Delikatny, kwiatowy aromat roznosi się tuż po otworzeniu buteleczki. Dokładna szczoteczka pozwala na pokrycie wszystkich, nawet tych najkrótszych rzęs. Rozdziela i definiuje, zapewniając zabezpieczenie przed efektem pandy. Formułą jest dość bogata, bo jest oparta o dodatek ekstraktu ze świetlika, który dba i koi, natomiast wosk pszczeli chroni przed przesuszeniem. Nie skleja i dobrze się trzyma przez cały dzień na włoskach.&nbsp;</p>

<blockquote>
<p>Po pierwsze w tym tuszu zachwycił mnie zapach, nie jest chemiczny jak w przpadku innych tuszów, tylko kwiatowy. Obawiałam się, że skoro jest to kosmetyk naturalny, może być nietrwały - i tu też jestem mile zaskoczona. Tusz utrzymuje się na rzęsach w nienaruszonym stanie ponad 8 godzin - dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów</p>
</blockquote>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="7c35e15797e7bf00acb899244d18d2a2"><script async="" data-id="7c35e15797e7bf00acb899244d18d2a2" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Maybelline Body Lash Sensational</h2>

<p>To drogeryjny tusz, po którego sięgam dość często. Ma wspaniałą szczoteczkę, która dobrze zbiera kremową konsystencję i nanosi na włoski. Nie osypuje się nawet pod koniec dnia i nie podrażnia wrażliwych oczu. Silikonowa szczoteczka sunie nawet po najkrótszych włoskach, które potrafią stykać się z powieką. Rzęsy stają się pełniejsze, gęstsze i optycznie dłuższe i podkreślone.&nbsp;</p>

<blockquote>
<p>Ten tusz pozytywnie mnie zaskoczył. Już pierwsza warstwa wyraźnie pogrubia i unosi rzęsy, a przy kolejnej można łatwo zbudować mocniejszy, bardziej spektakularny efekt. Silikonowa szczoteczka dobrze rozdziela włoski i dociera nawet do krótszych rzęs. Podoba mi się lekka formuła – rzęsy nie są mocno obciążone ani posklejane, a efekt można stopniować bez tworzenia grudek - docenia internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów</p>
</blockquote>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="0b19d05cd97c463a7c9ae3df20b3e960"><script async="" data-id="0b19d05cd97c463a7c9ae3df20b3e960" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/projektanci-wnetrz-stosuja-ten-prosty-trik-dzieki-temu-dodatkowi-z-sinsay-home-pusta-sciana-od-razu-wyglada-ciekawiej/</id>
    <title><![CDATA[Projektanci wnętrz stosują ten prosty trik. Dzięki temu dodatkowi z Sinsay Home pusta ściana od razu wygląda ciekawiej]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Puste ściany przestają być czymś, co koniecznie trzeba wypełnić galerią obrazów. Coraz częściej wystarczy jeden niewielki element, który zmienia sposób, w jaki patrzymy na cały fragment wnętrza. Prosta półka ścienna z Sinsay może stać się właśnie takim punktem wyjścia: zawieszona nad komodą, przy łóżku albo w niewykorzystanym kącie daje miejsce na lampkę, książkę, niewielką ceramikę czy pojedynczy kwiat. I nagle ściana, obok której wcześniej przechodziłyśmy obojętnie, zaczyna wyglądać jak świadomie zaaranżowany kadr.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/projektanci-wnetrz-stosuja-ten-prosty-trik-dzieki-temu-dodatkowi-z-sinsay-home-pusta-sciana-od-razu-wyglada-ciekawiej/"/>
    <updated>2026-09-18T18:33:35+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/polka-sinsay.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="372e29b4847c8d213426b321bf0b4efb"><script async="" data-id="372e29b4847c8d213426b321bf0b4efb" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p data-end="1187" data-start="633" dir="auto">Półka ścienna z Sinsay nie potrzebuje skomplikowanej stylizacji, żeby zrobić efekt. Wręcz przeciwnie — najlepiej wykorzystać jej prostą formę i potraktować ją jak niewielką scenę dla dwóch lub trzech naprawdę dobrze dobranych przedmiotów. Zamiast ustawiać na niej cały zestaw dekoracji, postawiłybyśmy niewielką lampę, oparły jeden obraz o ścianę i dodały coś nieoczywistego: szklany wazon, ceramiczną figurkę albo kilka książek. Sekret tkwi nie w samej półce, lecz w tym, ile możliwości daje na fragmencie ściany, który dotąd pozostawał niewykorzystany.</p>

<h2 data-end="1246" data-section-id="v6hhkk" data-start="1189" dir="auto">Najciekawsza ściana wcale nie musi być galerią obrazów</h2>

<p data-end="1719" data-start="1248" dir="auto">Gallery wall przez kilka sezonów była odpowiedzią właściwie na każdą pustą ścianę. Dzisiaj znacznie świeżej może wyglądać pojedyncza półka z kilkoma starannie dobranymi przedmiotami. Jest mniej zobowiązująca, łatwiej zmieniać jej aranżację i nie wymaga budowania całej kolekcji grafik. Jeden większy obraz można po prostu oprzeć o ścianę, zamiast go wieszać, a przed nim ustawić niewielką ceramikę. Powstaje kompozycja, która ma więcej głębi niż klasyczny plakat w ramie.</p>

<h2 data-end="1772" data-section-id="128clt5" data-start="1721" dir="auto">Nie wypełniajmy jej od jednego końca do drugiego</h2>

<p data-end="2190" data-start="1774" dir="auto">Najczęstszy błąd pojawia się chwilę po zawieszeniu półki: chcemy natychmiast wykorzystać każdy centymetr. Tymczasem właśnie pusta przestrzeń sprawia, że aranżacja wygląda bardziej redakcyjnie. Trzy dobrze dobrane przedmioty mogą zrobić więcej niż dziesięć drobiazgów. Spróbujmy zestawić coś wysokiego, coś niskiego i jeden element poziomy — na przykład lampę, niewielką misę oraz dwie książki. Resztę zostawmy pustą.</p>

<h2 data-end="2238" data-section-id="1hjto3g" data-start="2192" dir="auto">Jedna mała lampka wieczorem zmieni cały kąt</h2>

<p data-end="2660" data-start="2240" dir="auto">Jeżeli konstrukcja i miejsce montażu pozwalają bezpiecznie ustawić lampkę, półka może stać się świetnym pretekstem do wprowadzenia dodatkowego źródła światła. Mała lampa daje znacznie bardziej nastrojowy efekt niż światło sufitowe i wieczorem wydziela z większego pomieszczenia niewielką, przytulną strefę. Obok wystarczy postawić jeden przedmiot dekoracyjny. Światło, cień na ścianie i kilka prostych form robią resztę.</p>

<h2 data-end="2701" data-section-id="12uyr7n" data-start="2662" dir="auto">Obrazów nie trzeba już nawet wieszać</h2>

<p data-end="3131" data-start="2703" dir="auto">To jeden z najprostszych sposobów na uzyskanie bardziej swobodnego efektu. Niewielką grafikę, fotografię albo obraz w cięższej ramie można oprzeć o ścianę na półce. Dzięki temu kompozycja nie wygląda na zaplanowaną raz na zawsze. Za miesiąc grafikę można wymienić, przesunąć albo zestawić z drugą, mniejszą ramą. Taka zmienność sprawia, że wnętrze wygląda bardziej jak mieszkanie budowane przez lata niż gotowy zestaw dekoracji.</p>

<h2 data-end="3189" data-section-id="3pki7l" data-start="3133" dir="auto">Półka przy łóżku może zastąpić klasyczny stolik nocny</h2>

<p data-end="3619" data-start="3191" dir="auto">W niewielkiej sypialni każdy centymetr podłogi ma znaczenie. Ścienna półka zamontowana obok łóżka może przejąć część funkcji stolika nocnego, nie zajmując miejsca na podłodze. Wystarczy przestrzeń na książkę, okulary czy drobną dekorację. Szczególnie ciekawie wygląda takie rozwiązanie w sypialniach, w których celowo rezygnujemy z idealnej symetrii — po jednej stronie może znaleźć się klasyczny stolik, po drugiej lekka półka.</p>

<h2 data-end="3679" data-section-id="101y8kf" data-start="3621" dir="auto">Ciemniejsze tło potrafi całkowicie zmienić prostą półkę</h2>

<p data-end="4028" data-start="3681" dir="auto">Nie zawsze musimy szukać efektownego mebla. Czasami znacznie więcej daje zmiana jego tła. Półka zawieszona na ścianie w kolorze czekoladowego brązu, bordo, oliwki albo przygaszonego błękitu może wyglądać zupełnie inaczej niż na klasycznej bieli. Na takim tle nawet proste szkło, jasna ceramika czy kilka książek zaczynają mocniej przyciągać wzrok.</p>

<h2 data-end="4064" data-section-id="1mn1kjb" data-start="4030" dir="auto">Kuchnia też ma swoje puste kąty</h2>

<p data-end="4498" data-start="4066" dir="auto">Niewielka ścienna półka może być ciekawym sposobem na zagospodarowanie miejsca nad blatem, na którym nie zmieściłaby się pełnowymiarowa szafka. Nie musimy od razu robić z niej magazynu przypraw. Ładna butelka oliwy, niewielka ceramika i filiżanki mogą stworzyć małą kompozycję, która ociepla kuchnię. Szczególnie dobrze działa to w pomieszczeniach, gdzie dominują zamknięte, gładkie fronty i brakuje rzeczy pozostawionych na widoku.</p>

<h2 data-end="4552" data-section-id="18mwqha" data-start="4500" dir="auto">Łazienka nie musi kończyć się na lustrze i szafce</h2>

<p data-end="4925" data-start="4554" dir="auto">Podobny zabieg można wykorzystać w łazience. Półka nad wanną, obok lustra czy na niewielkiej pustej ścianie daje miejsce na perfumy, ciekawy pojemnik, świecę lub niewielki wazon. Oczywiście miejsce i sposób montażu trzeba dopasować do warunków panujących w pomieszczeniu, ale wizualnie to właśnie takie drobne elementy potrafią odebrać łazience typowo użytkowy charakter.</p>

<h2 data-end="4971" data-section-id="5arn4u" data-start="4927" dir="auto">Najlepsze kompozycje mają różne wysokości</h2>

<p data-end="5368" data-start="4973" dir="auto">Jeżeli wszystkie przedmioty ustawione na półce mają podobny rozmiar, całość szybko zaczyna wyglądać płasko. Znacznie ciekawiej zestawić wysoką lampę lub wazon z niską misą, a pomiędzy nimi położyć dwie książki. Możemy też wykorzystać ramę opartą o ścianę jako najwyższy punkt kompozycji. Dzięki temu wzrok porusza się po całej aranżacji, zamiast zatrzymywać na jednym równym rzędzie przedmiotów.</p>

<h2 data-end="5427" data-section-id="fc76rh" data-start="5370" dir="auto">Pusty kąt może być najciekawszym miejscem w mieszkaniu</h2>

<p data-end="5953" data-start="5429" dir="auto">Nie każda zmiana we wnętrzu musi zaczynać się od nowej sofy, komody czy koloru wszystkich ścian. Czasami znacznie ciekawszym ćwiczeniem jest znalezienie miejsca, którego dotąd w ogóle nie zauważałyśmy: fragmentu ściany przy drzwiach, przestrzeni obok łóżka albo kąta nad niewielką komodą. Prosta półka z Sinsay daje pretekst, żeby z takiego miejsca zrobić małą scenografię. Kilka przedmiotów, trochę pustej przestrzeni i dobre światło mogą wystarczyć, żeby właśnie ten niepozorny fragment mieszkania zaczął przyciągać wzrok.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 362; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9ff87069293ee42b93c2ee4323cdd970771876ea.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9ff87069293ee42b93c2ee4323cdd970771876ea.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9ff87069293ee42b93c2ee4323cdd970771876ea.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="362"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9ff87069293ee42b93c2ee4323cdd970771876ea.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="362"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/9ff87069293ee42b93c2ee4323cdd970771876ea.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="362"
                alt="Półka Sinsay"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. Sinsay.pl</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/kupuja-flakony-ktorych-nigdy-nie-powachali-i-dziela-jeden-na-kilkanascie-osob-tak-wyglada-perfumeryjna-obsesja-pokolenia-z/</id>
    <title><![CDATA[Kupują flakony, których nigdy nie powąchali i dzielą jeden na kilkanaście osób. Tak wygląda perfumeryjna obsesja pokolenia Z]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Chłopaki z pokolenia Z o irysie potrafią dyskutować z powagą sommeliera. Witajcie w świecie, w którym woda po goleniu przegrała z oudem i to w przedbiegach.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/kupuja-flakony-ktorych-nigdy-nie-powachali-i-dziela-jeden-na-kilkanascie-osob-tak-wyglada-perfumeryjna-obsesja-pokolenia-z/"/>
    <updated>2026-09-18T13:45:11+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/64/zapachy-pokolenia-z.png" type="image/png" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Jest taki moment w windzie.&nbsp; Wjeżdża sąsiad, drzwi się zamykają i przez trzy piętra cała kabina przesiąknięta jest zapachem, który rozpoznajecie bez namysłu - bo pachnie nim także listonosz, wujek na każdej komunii i mniej więcej co drugi mężczyzna między Ursynowem a placem Wilsona. Zapach solidny, poczciwy, męski w tym najbardziej przewidywalnym znaczeniu. Otóż chłopaki z pokolenia Z ten moment widzą inaczej: kochają ...od niego uciekać. Najdalej, jak się da. Najlepiej w stronę tureckiego domu perfumeryjnego, albo niszowej perfumerii, o której istnieniu nikt w rodzinie nie ma pojęcia.</p>

<h2>Gen Z kocha niszowe zapachy</h2>

<p>Żeby było jasne - nie jest to fanaberia garstki nastolatków z nadmiarem kieszonkowego. Aż 83 procent przedstawicieli pokolenia Z deklaruje, że perfum używa regularnie, roczne wydatki nastoletnich chłopców na perfumy skoczyły o ponad jedną czwartą, a rynek zapachów prestiżowych spuchł w kilka lat o blisko dwa miliardy dolarów, dobijając do 8,3 miliarda. Innymi słowy: woda po goleniu - ta z reklam, w których dojrzały mężczyzna przesuwał dłonią po świeżo ogolonej szczęce, właśnie została zdetronizowana. Warto się przy tym na chwilę zatrzymać nad figurą ojca. Bo tata z naszej historii miał zwykle jeden flakon (Wars, Brutal, Denim albo Old Spice) kupowany raz na kilka lat, na ogół przez żonę i wyczerpywany do ostatniej kropli. Zapach był u niego funkcją, nie wyborem: miał sygnalizować, że mężczyzna jest ogolony, czysty i gotów do pracy. Jego syn ma dziś w szufladzie pięć buteleczek i decyzję, którą podejmuje rano jak stylista przed sesją. To cicha zmiana warty, w której zapach awansował z higieny do sztuki autoprezentacji.</p>

<h2>Zapachowy podpis Gen Z&nbsp;</h2>

<p><strong>Paweł Zmitrowicz (@pawel_official)</strong> sam z pierwszych roczników pokolenia Z, zawieszony gdzieś między światem Millenialsów a młodszymi Zetkami obserwuje tę zmianę z bliska. „Mam wrażenie, że dla pokolenia Z niszowe perfumy są przede wszystkim sposobem na wyróżnienie się, ale już nie w tak oczywisty sposób jak kiedyś" - mówi. „Widzę, że perfumy coraz rzadziej są po prostu <strong>ładnym zapachem,</strong> a coraz częściej stają się elementem tożsamości". I to jest sedno całej sprawy: zapach przestał być kosmetykiem, a stał się deklaracją, kim się jest. Rewolucja zaczyna się zresztą dokładnie tam, w tej nieszczęsnej windzie. „Nisza zdecydowanie daje chłopakom możliwość znalezienia czegoś, co nie jest oczywistym wyborem i czego nie będzie nosił tata, dziadek czy co drugi facet w windzie" - tłumaczy Zmitrowicz. „To jest trochę polowanie na konkretną "swoją" nutę, markę, flakon, historię. Z czasem to polowanie staje się też poszukiwaniem własnego zapachu, własnego stylu i pewnego rodzaju haczykiem do rozpoczęcia konwersacji". Polowanie jest tu słowem kluczem. Bo w tej opowieści nie chodzi o samo kupno kosmetyku, tylko o tropienie. A teren łowów jest ogromny.</p>

<h2>Smellmaxxing, czyli sztuka optymalizowanie siebie&nbsp;</h2>

<p>„Chłopaki z pokolenia Z odkryli perfumową niszę przede wszystkim dzięki mediom społecznościowym, a zwłaszcza TikTokowi" - mówi nam&nbsp;<strong>Rafał Janta (@charlienose.pl).</strong> „Tam istnieje cała społeczność, tzw. PerfumeTok, gdzie czołowi influencerzy promują poszczególne marki i zapachy, promując tzw. smellmaxxing". I właśnie stąd nazwa całego zjawiska: smellmaxxing, czyli sztuka optymalizowania siebie przez zapach - traktowania perfum nie jak miłego dodatku, lecz jak strategicznego narzędzia. Chłopak już nie „lubi" zapachu. Chłopak dobiera kompozycję tak, jak szachista dobiera otwarcie: pod projekcję, pod trwałość, pod liczbę komplementów, które da się z niej wycisnąć w ciągu jednego wieczoru. Komplement stał się zresztą walutą i miarą sukcesu i dowodem, że algorytm autokreacji zadziałał. Tyle że - i tu Janta robi ważne zastrzeżenie - to nie jest zabawa powierzchowna. „Odpowiednie perfumy mają oczywiście odgrywać rolę symbolu statusu, tak jak telefon czy jeansy, ale dla nastolatków pokolenia Z ten trend nie kończy się na samym używaniu perfum – tu trzeba mieć wiedzę i umieć na ten temat dyskutować" zauważa. „To po prostu nowe "chłopackie" hobby, tak jak kiedyś zbieranie znaczków czy resoraków". I coś w tym jest: Piętnastolatek, który jeszcze niedawno wymieniał się kartami z piłkarzami, dziś recytuje piramidy nut i spiera się o trwałość na forach z powagą kolekcjonera. Zmienił się przy tym cały język. Tam, gdzie kiedyś mówiło się „ładnie pachnie", dziś pada regularny wykład: o oudzie, który potrafi być zwierzęcy albo aptekarski, o dymnym kadzidle, o skórzanym tytoniu, o szafranie równie drogim jak przyprawa, którą jest, o ambrze, wanilii, irysie i róży - tak, róży, którą chłopcy noszą już bez mrugnięcia okiem. To osobny alfabet, którego rodzice najczęściej nie znają, a który dla nastolatka jest równie oczywisty jak nazwy piłkarskich klubów dla poprzedniego pokolenia. Biegłość w tym języku stała się nową kompetencją towarzyską, czymś, czym można zaimponować szybciej niż nową parą sneakersów. Bo prawdziwym mistrzem ceremonii jest TikTok.</p>

<h2>Perfume Tok sprzedający obietnice&nbsp;</h2>

<p>Na #PerfumeTok flakony sprzedają się nie opisem piramidy nut, tylko obietnicą całego życia. Nikt nie mówi „góra cytrusowa, serce korzenne". Mówi się: „zapach tajemniczego miliardera", „uścisk z ukochaną osobą w deszczowy wieczór", „kompozycja sprawiająca, że przechodnie zatrzymują cię na ulicy". I chłopcy kupują - często w ciemno, nie powąchawszy zapachu ani razu, bo obcy człowiek zza ekranu obiecał, że ta konkretna woń ich odmieni. Prawie połowa zakupów perfum w Stanach odbywa się dziś na social mediach, a limitowane nakłady niszy potrafią wyprzedać się w kilka godzin od jednego filmiku. FOMO w wersji olfaktorycznej. Jest w tym też, jak zauważa Zmitrowicz, element ucieczki od masowości: w świecie, w którym wszyscy oglądamy te same rzeczy na TikToku i Instagramie, znalezienie zapachu, którego nie da się od razu rozpoznać i przypisać do wielkiej kampanii, daje poczucie indywidualności o które walczy całe pokolenie. Pod spodem tego wszystkiego kryje się jednak coś czulszego niż marketing. Komplement, na który poluje szesnastolatek, tak naprawdę nie jest o zapachu - jest o nim samym. To dowód, że został zauważony, że istnieje, że w tłumie niemal identycznie ubranych rówieśników udało mu się być kimś osobnym. W pokoleniu, o którym mówi się, że jest najbardziej samotne w historii, dobrze dobrany zapach bywa najkrótszą drogą do bycia widzianym. I trudno się dziwić, że tak wielu tej drogi szuka, nawet jeśli prowadzi ona przez flakon za tysiąc złotych. Nie wszystkim rodzicom przychodzi to łatwo. Niejedna mama odkryła nagle, że kieszonkowe syna znika we flakonach, o których nazwach nie ma pojęcia, a w łazience zamiast jednej wody po goleniu stoi już mała perfumeria. Bywa w tym przesada, bywa i presja - pęd, żeby mieć „to, co wszyscy z TikToka", potrafi drenować portfel równie skutecznie jak każda inna nastoletnia moda. Ale jest też druga strona medalu: to jedna z niewielu obsesji tego pokolenia, która nie rozgrywa się wyłącznie na ekranie, lecz angażuje zmysły, wymaga cierpliwości i (co nieoczekiwane) uczy uważności.&nbsp;</p>

<h2>O co chodzi z zapachową garderobą?&nbsp;</h2>

<p>Kiedyś mężczyzna miał jedną wodę swój „podpis", ten sam od bierzmowania po emeryturę. Pokolenie Z ten model odesłało do lamusa i zastąpiło ideą „garderoby zapachowej" (scent wardrobe): świadomego, elastycznego rotowania wieloma zapachami, dobieranymi jak ubranie: pod nastrój, porę dnia, pogodę, a nawet pod estetykę, w której akurat się chodzi. Garderoba zapachowa to szafa, tyle że pachnąca i równie starannie skompletowana. Bo zapach zaczął działać jak przynależność plemienna. W estetyce <strong>Quiet Luxury</strong> i <strong>Old Money</strong> króluje dostojny, „drogi" powiew skóry, <a href="https://www.glamour.pl/uroda/te-wloskie-perfumy-z-irysem-rozpalaja-zmysly-od-pierwszych-nut-meska-czern-dla-niego-damska-biel-dla-niej/">irysa</a> i <a href="https://www.glamour.pl/uroda/4-dymne-perfumy-na-jesien-pachna-francuskim-luksusem-i-ciagnie-sie-za-nimi-dlugi-ogon/">kaszmirowego drewna</a> - sygnał: jestem stonowany, mam klasę, nie muszę krzyczeć. Streetwear woli zapachy głośne, słodkie, gourmandowe, które zostawiają za sobą smugę na całą szkolną stołówkę. Wybór flakonu stał się więc deklaracją nie mniej czytelną niż buty czy fryzura - mówi, do której drużyny należysz, jeszcze zanim otworzysz usta.</p>

<h2>Ile kosztuje chłpackie hobby?&nbsp;</h2>

<p>Zostaje drobny problem: te flakony kosztują. Tyle że pokolenie Z rozwiązało go z inżynierską przebiegłością. Na Rolexa czy torbę Bottegi student się nie złoży, ale flakon niszy za 200–350 euro to już „luksus osiągalny" - trofeum, które mieści się w budżecie i, co ważniejsze, w kadrze na Instagramie. A gdy i to za drogo, do gry wchodzi cała szara strefa zapachu: odlewki, dekanty i rozbiórki. To ostatnie brzmi jak akcja spod celi, a jest zaskakująco czułą formą wspólnoty: inicjator kupuje pełnowymiarowy flakon, a potem - na Reddicie albo w grupach na Facebooku - dzieli go na sterylne buteleczki po trzy do dziesięciu mililitrów i rozsyła obcym ludziom, którzy się na niego zrzucili. Jeden flakon Laytona rozłożony na kilkanaście osób niczym relikwia. Bo za tym wszystkim stoi całkiem konkretny panteon - dziesięć flakonów, które na #PerfumeTok urosły do rangi ikon. Króluje wspomniany <strong>Layton</strong>: ciepłe, słodko-przyprawowe jabłko, które otula. Tuż za nim miodowo-tytoniowy <strong>Naxos</strong> od <strong>Xerjoffa</strong>, koniakowy<strong> Angels' Share,</strong> świeżo-drzewny <strong>Aventus </strong>- symbol sukcesu i dominacji oraz mineralno-słodki <strong>Baccarat Rouge 540</strong>, ten sam, który z niszy przeskoczył prosto do popkultury. Ale prawdziwym obiektem pożądania bywa <strong>Ganymede Marca-Antoine'a Barrois</strong>, dzieło perfumiarza <strong>Quentina Bischa</strong>: awangardowa, niemal kosmiczna kompozycja, która rezygnuje z klasycznych akordów na rzecz wrażenia sterylnej nowoczesności - pachnie jak wnętrze nowego luksusowego samochodu i lakierowany papier z modowych magazynów. Do tego elegancki, irysowo-kremowy <strong>Reflection Man</strong> od<strong> Amouage</strong> i ekstremalnie trwały, turecki <strong>Hacivat</strong> od <strong>Nishane</strong>. To pozycje w kolekcji. „Co ciekawe, mam wrażenie, że chłopaki z Gen Z mniej boją się też samego słowa »perfumy«. Nie ograniczają się do wody po goleniu, by podkreślić swoją <i>męskość</i>" - mówi Zmitrowicz. „Mogą fascynować się kompozycją, wanilią, irysem, różą czy czymkolwiek innym, bo zapach jest dla nich po prostu formą ekspresji, trochę jak ubrania czy muzyka". I to jest moment, w którym felieton o smellmaxxingu robi się nieoczekiwanie wzruszający. Bo oto dorastają chłopcy, którzy mówią „irys" i „róża" bez cienia obronnego chrząknięcia i którym zapach nie służy już do udowadniania męskości, tylko do opowiedzenia czegoś o sobie. Rafał Janta puentuje to bez cienia ironii: „I mnie osobiście bardzo się to podoba! W końcu perfumy stały się również męskim tematem". I rzeczywiście, coś, co przez dekady było wyłącznie kobiecą działką (albo męską tajemnicą sprowadzoną do jednej wody po goleniu), właśnie na naszych oczach przestaje mieć płeć. Dla nas, obserwatorek, jest w tym jeszcze jeden smaczek. Bo oto rośnie pokolenie mężczyzn, z którymi wreszcie da się pogadać o zapachach. Którzy sami zapytają, co masz na sobie, rozpoznają nutę i nie spłoszą się, gdy powiesz, że to róża z odrobiną oudu. Randka z chłopakiem z „garderobą zapachową" bywa trochę jak randka z kimś, kto czytał tę samą książkę co ty. Drobiazg? Może. Ale z drobiazgów buduje się wiele rzeczy. Jest w tej rewolucji tylko jeden słodki paradoks, którego pokolenie Z zdaje się nie zauważać. Cała ta pogoń za byciem-nie-jak-wszyscy odbywa się przecież na tym samym TikToku, przy tych samych trzech wyprzedanych flakonach, w tej samej estetyce Quiet Luxury. Wszyscy są...unikalni dokładnie tak samo. Ale może właśnie o to chodzi - nie o metę, lecz o samo polowanie: na nutę, na markę, na historię, która będzie tylko twoja. Bo, jak podsumowuje Zmitrowicz, „nie chodzi tylko o to, żeby pachnieć dobrze. Chodzi o to, żeby mieć swój <i>signature scent</i>".</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/jeansowe-kuloty-ze-szczypanka-to-moj-wybor-na-jesien-2026-nosze-je-i-do-marynarki-i-do-swetra/</id>
    <title><![CDATA[Jeansowe kuloty ze szczypanką to mój wybór na jesień 2026. Noszę je i do marynarki i do swetra]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Wystarczy krótsza nogawka i jeden dopracowany detal, żeby codzienny zestaw ze swetrem nabrał zupełnie innego charakteru. W COS znalazłyśmy spodnie, które łączą swobodę denimu z wykończeniem kojarzącym się z eleganckim krawiectwem. Warto przyjrzeć się im przed kompletowaniem jesiennej garderoby.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/jeansowe-kuloty-ze-szczypanka-to-moj-wybor-na-jesien-2026-nosze-je-i-do-marynarki-i-do-swetra/"/>
    <updated>2026-09-18T13:24:59+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/jeansowe-kuloty-ze-szczypanka-na-jesien.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="918" data-start="486" dir="auto">Szerokie jeansy zwykle kojarzą się z nogawkami opadającymi na buty. Tym razem proponujemy długość do połowy łydki, która pozwala wyeksponować obuwie i ciekawie zmienia proporcje stylizacji. Jeansowe kuloty z COS to propozycja na jesień 2026 dla tych z was, które lubią prostotę, ale zwracają uwagę na konstrukcję ubrań. Mają jasnoniebieski kolor, wyrazisty fason i detal, dzięki któremu nawet z gładką bluzką wyglądają interesująco.</p>

<h2 data-end="958" data-section-id="2ecghl" data-start="920" dir="auto">Jeansowe kuloty ze szczypanką z COS</h2>

<p data-end="1366" data-start="960" dir="auto">Najbardziej charakterystycznym elementem tego modelu jest szczypanka biegnąca wzdłuż przodu szerokich nogawek. To wąskie, przeszyte załamanie materiału, które przypomina kant eleganckich spodni. Nadaje denimowi bardziej uporządkowany wygląd i podkreśla pionowe linie fasonu. Jeśli lubicie jeansy, ale szukacie czegoś do zestawów z marynarką i skórzanymi butami, właśnie ten szczegół może was przekonać.</p>

<p data-end="1772" data-start="1368" dir="auto">Kuloty COS nawiązują do estetyki lat 90. jasnym odcieniem jeansu i delikatnymi przetarciami na udach. Kontrastowe stębnowanie zaznacza krawędzie oraz wykończenia, a klasyczne zapięcie na guzik i zamek pozostaje dyskretne. Na zdjęciach widać również szlufki i ukośne kieszenie z przodu. Całość jest oszczędna w ozdobach, dzięki czemu uwagę przyciągają przede wszystkim kształt nogawek oraz faktura denimu.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ac9827020f100ec95571d127d765c8112255732.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ac9827020f100ec95571d127d765c8112255732.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ac9827020f100ec95571d127d765c8112255732.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ac9827020f100ec95571d127d765c8112255732.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7ac9827020f100ec95571d127d765c8112255732.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Jeansowe kuloty ze szczypanką z COS"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p data-end="2206" data-start="1774" dir="auto">Długość do połowy łydki i szerokie nogawki sprawiają, że spodnie zyskują nieco objętości przypominającej spódnicę. Przy wyborze rozmiaru warto sprawdzić, czy materiał swobodnie układa się na biodrach, a szczypanki zachowują prosty przebieg. Miejsce, w którym kończy się nogawka, będzie zależało także od waszego wzrostu. Według podanych informacji model kosztuje, a jego rozmiarówka obejmuje rozmiary od 32 do 44.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/684349037637fe53931031307e8eed90d2a467c3.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/684349037637fe53931031307e8eed90d2a467c3.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/684349037637fe53931031307e8eed90d2a467c3.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/684349037637fe53931031307e8eed90d2a467c3.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/684349037637fe53931031307e8eed90d2a467c3.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="Jeansowe kuloty ze szczypanką z COS"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2 data-end="2251" data-section-id="vxyzbg" data-start="2208" dir="auto">Jak nosić jeansowe kuloty jesienią 2026?</h2>

<p data-end="2658" data-start="2253" dir="auto">Zacznijcie od zestawu z kozakami. Najłatwiej połączyć te spodnie z modelem o dopasowanej cholewce, która schowa się pod nogawką. Ciemnobrązowa skóra stworzy łagodny kontrast z jasnym denimem, a czarna nada całości bardziej zdecydowany charakter. Do tego wystarczy cienki golf w kolorze ecru i krótka kurtka. Taka stylizacja z jeansowymi kulotami sprawdzi się na spotkanie, wystawę czy wyjście do kawiarni.&lt;</p>

<p data-end="3001" data-start="2660" dir="auto">Do biura, w którym możecie nosić denim, wybierzcie błękitną koszulę i grafitową marynarkę. Koszulę włóżcie w spodnie, żeby pokazać pas oraz początek szczypanek. Całość uzupełnijcie loafersami i prostą torbą. Jeśli zależy wam na optycznym wydłużeniu nóg, możecie zamienić płaskie buty na botki z lekko wydłużonym noskiem i niewysokim obcasem.</p>

<p data-end="3399" data-start="3003" dir="auto">Na co dzień jeansowe kuloty na jesień 2026 połączcie z miękkim kardiganem. Burgundowy, czekoladowy lub szary będzie dobrze współgrał z kolorem spodni. Krótszy sweter pozwoli zachować widoczną linię pasa, a przy dłuższym możecie wsunąć z przodu niewielki fragment dzianiny za pasek. Do takiego zestawu pasują sneakersy o smukłym kształcie oraz skarpetki, które osłonią kostki w chłodniejszy dzień.</p>

<p data-end="3762" data-start="3401" dir="auto">Inspirację znajdziecie też na zdjęciach COS: dopasowany czarny top równoważy szeroki dół, a sweter zarzucony na ramiona dodaje kolejną warstwę. Jesienią wystarczy rozwinąć ten pomysł, wybierając gładką bluzkę z długim rękawem i wełniany płaszcz. Przy tak wyrazistym kroju spodni nie potrzeba wielu dodatków, wystarczą niewielkie kolczyki i ulubiona torebka.</p>

<p data-end="3762" data-start="3401" dir="auto">Poniżej znajdziesz kilka ubrań, które będą świetnie wyglądać z jeansowymi kulotami:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="d0873764aba4eda3166a511d0aad0359"><script async="" data-id="d0873764aba4eda3166a511d0aad0359" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/bambus-wraca-ale-w-duzo-bardziej-eleganckiej-wersji-ta-pietrowa-polka-zastapi-plastikowe-kosze-i-pudelka/</id>
    <title><![CDATA[Bambus wraca, ale w dużo bardziej eleganckiej wersji. Ta piętrowa półka zastąpi plastikowe kosze i pudełka]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Organizery mają ułatwiać życie, ale nie zawsze chcemy, żeby kuchnia czy łazienka wyglądały jak przestrzeń do przechowywania. Dlatego coraz ciekawsze są rozwiązania, które porządkują rzeczy, a jednocześnie same stają się częścią aranżacji. Bambusowa, dwupoziomowa półka stojąca z Sinsay wpisuje się dokładnie w ten kierunek. Ma lekką konstrukcję, naturalny kolor i dwa poziomy, dzięki którym wykorzystuje przestrzeń w pionie. Zamiast plastikowych koszyków i pudełek dostajemy coś, co równie dobrze może stanąć na kuchennym blacie, otwartej szafce czy łazienkowej komodzie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/bambus-wraca-ale-w-duzo-bardziej-eleganckiej-wersji-ta-pietrowa-polka-zastapi-plastikowe-kosze-i-pudelka/"/>
    <updated>2026-09-18T13:46:07+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/kuchnia.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="2ab71127abed301382f5289e75823124"><script async="" data-id="2ab71127abed301382f5289e75823124" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p data-end="1193" data-start="684" dir="auto">Dwupoziomowa bambusowa półka z Sinsay jest przede wszystkim prostym sposobem na uporządkowanie niewielkiej powierzchni bez jej wizualnego obciążania. Możemy ustawić na niej kubki i ceramikę, słoiczki, kosmetyki albo przedmioty, które zwykle zajmują cały blat. Najbardziej podoba nam się jednak wtedy, gdy nie traktujemy jej jak magazynu. Kilka ładnych rzeczy, trochę wolnej przestrzeni i naturalne materiały wokół wystarczą, żeby praktyczny organizer zaczął wyglądać jak element świadomie urządzonego wnętrza.</p>

<h2 data-end="1250" data-section-id="uwsll0" data-start="1195" dir="auto">Bambus wraca, ale zapominamy o estetyce domowego spa</h2>

<p data-end="1689" data-start="1252" dir="auto">Bambus przez lata był niemal automatycznie łączony z bielą, zielonymi roślinami i łazienką stylizowaną na domowe spa. Dzisiaj znacznie ciekawiej wygląda w mniej oczywistym otoczeniu. Możemy połączyć go z chromem, kolorowym szkłem, błyszczącymi płytkami albo ciemnym drewnem. Naturalna powierzchnia działa wtedy jak element ocieplający bardziej współczesne materiały, a nie sygnał, że całe pomieszczenie musi zostać urządzone w stylu eko.</p>

<h2 data-end="1756" data-section-id="1vtz70q" data-start="1691" dir="auto">Najlepszy organizer to taki, którego nie widać jako organizera</h2>

<p data-end="2144" data-start="1758" dir="auto">Pojemniki z przegródkami, plastikowe koszyki i rozbudowane systemy przechowywania potrafią paradoksalnie wprowadzić do wnętrza jeszcze więcej wizualnego chaosu. Tutaj działa inna zasada. Półka porządkuje przedmioty przez stworzenie dwóch poziomów, ale nie zamyka ich w kolejnych pudełkach. Dzięki temu rzeczy, których używamy każdego dnia, pozostają pod ręką, a blat wygląda spokojniej.</p>

<h2 data-end="2201" data-section-id="3zou5q" data-start="2146" dir="auto">W kuchni zrobiłybyśmy z niej małą stację śniadaniową</h2>

<p data-end="2585" data-start="2203" dir="auto">To jeden z najciekawszych sposobów wykorzystania piętrowej półki. Na dolnym poziomie mogą znaleźć się ulubione kubki i niewielka cukiernica, na górnym herbata, kawa albo słoiczek z miodem. Obok stawiamy ekspres lub czajnik i w jednym miejscu powstaje mała strefa porannej kawy. Dzięki temu przedmioty, które i tak każdego dnia wyciągamy z szafek, stają się częścią aranżacji kuchni.</p>

<h2 data-end="2651" data-section-id="7zl7nf" data-start="2587" dir="auto">Nie ustawiajmy na niej wszystkiego, co zmieści się na półkach</h2>

<p data-end="3086" data-start="2653" dir="auto">Dwa poziomy mogą kusić, żeby wykorzystać każdy centymetr. Lepiej tego nie robić. Jeśli chcemy zachować bardziej elegancki efekt, pomiędzy przedmiotami warto zostawić trochę wolnego miejsca. Trzy kubki wyglądają lepiej niż osiem ustawionych jeden przy drugim, a kilka szklanych słoiczków stworzy spokojniejszą kompozycję niż cała kolekcja przypadkowych opakowań. Organizowanie nie musi oznaczać maksymalnego wykorzystania powierzchni.</p>

<h2 data-end="3141" data-section-id="150ks6f" data-start="3088" dir="auto">Kolorowe szkło świetnie przełamie naturalny bambus</h2>

<p data-end="3542" data-start="3143" dir="auto">Naturalne drewno nie musi być zestawiane wyłącznie z kremową ceramiką. Błękitna szklanka, czerwony kubek czy bursztynowy pojemnik mogą sprawić, że całość będzie wyglądała znacznie bardziej współcześnie. Szczególnie ciekawie prezentuje się połączenie kilku intensywnych akcentów z prostą bambusową konstrukcją. To dobry sposób na wprowadzenie koloru do kuchni bez wymiany frontów czy malowania ścian.</p>

<h2 data-end="3582" data-section-id="7t7zij" data-start="3544" dir="auto">W łazience zamiast rzędu kosmetyków</h2>

<p data-end="3983" data-start="3584" dir="auto">Butelki ustawione bezpośrednio na blacie bardzo szybko zaczynają tworzyć wizualny bałagan. Dwupoziomowa półka pozwala zebrać je w jednym miejscu i jednocześnie zbudować kompozycję o różnych wysokościach. Najładniejsze opakowania można pozostawić na widoku, a resztę schować w szafce. Do tego niewielki flakon perfum, mydelniczka albo świeca i praktyczne przechowywanie zaczyna przypominać dekorację.</p>

<h2 data-end="4022" data-section-id="1l91v5i" data-start="3985" dir="auto">Bambus świetnie wygląda obok stali</h2>

<p data-end="4409" data-start="4024" dir="auto">Jeśli chcemy uniknąć zbyt rustykalnego efektu, zestawmy naturalny materiał z czymś zdecydowanie chłodniejszym. Stal nierdzewna, chromowana lampa, metalowa tacka czy srebrzyste akcesoria tworzą z bambusem świetny kontrast. Jedno jest ciepłe i organiczne, drugie chłodne i precyzyjne. Takie zestawienie sprawia, że nawet bardzo prosty przedmiot nabiera bardziej współczesnego charakteru.</p>

<h2 data-end="4455" data-section-id="eog1bw" data-start="4411" dir="auto">Na komodzie może przestać być organizerem</h2>

<p data-end="4821" data-start="4457" dir="auto">Półka wcale nie musi trafić do kuchni ani łazienki. Na komodzie może służyć do eksponowania niewielkich przedmiotów: perfum, biżuterii, świeczników, ceramiki czy małych ramek. Dwa poziomy automatycznie budują różnicę wysokości, którą przy klasycznym shelf stylingu próbujemy osiągnąć za pomocą stosów książek i podstawek. Tutaj konstrukcja robi część pracy za nas.</p>

<h2 data-end="4884" data-section-id="jq6zs3" data-start="4823" dir="auto">Małe mieszkania najbardziej korzystają z myślenia w pionie</h2>

<p data-end="5259" data-start="4886" dir="auto">Gdy brakuje miejsca na blacie, dokładanie kolejnych pojemników obok siebie szybko przestaje działać. Znacznie lepiej wykorzystać wysokość. Dwupoziomowa konstrukcja pozwala przechowywać rzeczy na tej samej powierzchni podstawy, ale na dwóch poziomach. To banalnie prosty pomysł, który szczególnie dobrze sprawdza się w niewielkich kuchniach, łazienkach i na małych komodach.</p>

<h2 data-end="5313" data-section-id="12s48ge" data-start="5261" dir="auto">Porządek nie powinien odbierać wnętrzu charakteru</h2>

<p data-end="5820" data-start="5315" dir="auto">Najciekawsze systemy przechowywania nie próbują ukryć absolutnie wszystkiego. Pozwalają zostawić na widoku przedmioty, które są ładne, osobiste albo po prostu często używane, jednocześnie nadając im pewne ramy. Bambusowa półka z Sinsay może zrobić właśnie to: uporządkować blat bez zamieniania go w sterylną przestrzeń pełną identycznych pudełek. I być może właśnie dlatego bambus znów wydaje się interesujący — tym razem nie jako „eko” dekoracja, ale jako spokojne tło dla znacznie odważniejszych rzeczy.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 362; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2a29f78b0ddefb0df6ad6c827209688077cdf3e4.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2a29f78b0ddefb0df6ad6c827209688077cdf3e4.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2a29f78b0ddefb0df6ad6c827209688077cdf3e4.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="362"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2a29f78b0ddefb0df6ad6c827209688077cdf3e4.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="362"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/2a29f78b0ddefb0df6ad6c827209688077cdf3e4.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="362"
                alt="Organizer Sinsay"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. Sinsay.pl</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/denzel-washington-w-mistrzowskim-stylu-sciga-seryjnego-morderce-mroczny-thriller-blyskawicznie-wskoczyl-do-top-10/</id>
    <title><![CDATA[Denzel Washington w mistrzowskim stylu ściga seryjnego mordercę. Mroczny thriller błyskawicznie wskoczył do TOP 10]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Denzel Washington i Rami Malek jako policjanci próbujący dorwać seryjnego mordercę, a naprzeciwko nich Jared Leto jako człowiek, którego nie potrafią przestać podejrzewać. „Małe rzeczy” trafiły na Netfliksa 7 września i błyskawicznie wskoczyły na 1. miejsce wśród najpopularniejszych filmów w Polsce. To ponad dwie godziny mrocznego kryminału, w którym polowanie na zabójcę zaczyna coraz mocniej niszczyć prowadzących śledztwo.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/denzel-washington-w-mistrzowskim-stylu-sciga-seryjnego-morderce-mroczny-thriller-blyskawicznie-wskoczyl-do-top-10/"/>
    <updated>2026-09-18T13:42:03+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/male-rzeczy.webp" type="image/webp" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Los Angeles, początek lat 90. i seria zabójstw młodych kobiet, których sprawcy policja wciąż nie potrafi schwytać. Joe „Deke” Deacon przyjeżdża do miasta tylko po dowody potrzebne w innej sprawie, ale szybko orientuje się, że prowadzone właśnie śledztwo przypomina mu wydarzenia z jego własnej przeszłości. Łączy siły z młodszym detektywem Jimem Baxterem. Wkrótce ich uwagę przyciąga Albert Sparma. Problem w tym, że podejrzewać go to jedno, a udowodnić mu cokolwiek – coś zupełnie innego.</p>

<h2>Denzel Washington wraca do sprawy, o której chciał zapomnieć</h2>

<p>Joe Deacon jest zastępcą szeryfa hrabstwa Kern i byłym policjantem z Los Angeles. Do miasta przyjeżdża w prostej służbowej sprawie, ale spotkanie z dawnymi kolegami i informacje o kolejnych zabójstwach przywołują wspomnienia, których od lat próbował się pozbyć. Deacon zna ten rodzaj sprawy aż za dobrze. Kiedy młody detektyw Jim Baxter zaczyna prowadzić polowanie na zabójcę, Deke stopniowo angażuje się w dochodzenie i wykorzystuje swoje doświadczenie oraz obsesyjne przywiązanie do szczegółów.</p>

<h2>Rami Malek gra policjanta, który coraz bardziej wikła się w śledztwo</h2>

<p>Jim Baxter jest na zupełnie innym etapie życia niż Deke. Ma rodzinę, zawodowe ambicje i chce schwytać człowieka odpowiedzialnego za serię zbrodni. Początkowo traktuje starszego policjanta jak doświadczonego partnera, od którego może się wiele nauczyć. Z czasem dochodzenie zaczyna jednak pochłaniać go coraz bardziej. Baxter przekonuje się, jak łatwo granica między szukaniem dowodów a obsesją na punkcie podejrzanego może zacząć się zacierać.</p>

<h2>Jared Leto staje się głównym podejrzanym</h2>

<p>W pewnym momencie policjanci trafiają na Alberta Sparmę. Mężczyzna pracuje w warsztacie, zachowuje się dziwnie i zamiast unikać zainteresowania policji, zdaje się wręcz czerpać przyjemność z prowadzonej wokół niego gry. Deacon i Baxter coraz mocniej wierzą, że znaleźli człowieka, którego szukają. Nie mają jednak twardych dowodów. Sparma doskonale zdaje sobie z tego sprawę i zaczyna sprawdzać, jak daleko policjanci są gotowi się posunąć.</p>

<h2>Denzel Washington, Rami Malek i Jared Leto w jednym filmie</h2>

<p>Obsada jest jednym z powodów, dla których „Małe rzeczy” zwracają uwagę nawet pięć lat po kinowej premierze. Denzel Washington gra Deacona, Rami Malek wciela się w Baxtera, a Jared Leto w Sparmę. Leto za tę rolę otrzymał nominacje do Złotego Globu i nagrody SAG. Na drugim planie występują m.in. Chris Bauer, Michael Hyatt, Terry Kinney i Natalie Morales.</p>

<h2>To nie jest klasyczna zagadka „kto zabił?”</h2>

<p>John Lee Hancock, który napisał scenariusz i wyreżyserował film, znacznie więcej miejsca poświęca policjantom niż kolejnym tropom prowadzącym do sprawcy. Pytanie o tożsamość zabójcy pozostaje ważne, ale równolegle rozwija się historia dwóch ludzi coraz mocniej pochłoniętych przez jedno śledztwo. Szczegóły, które początkowo pomagają im w pracy, zaczynają napędzać obsesję. Film świadomie pozostawia też widza z pytaniami, na które nie wszystkie odpowiedzi zostają podane wprost.</p>

<h2>Film trwa ponad dwie godziny</h2>

<p>„Małe rzeczy” mają 128 minut i zdecydowanie bliżej im do powolnego policyjnego kryminału niż dynamicznego kina akcji. Historia rozwija się przez przesłuchania, obserwację podejrzanego, analizowanie miejsc zbrodni i coraz bardziej ryzykowne decyzje Deacona oraz Baxtera. Akcja została osadzona w Los Angeles w 1990 roku, co dodatkowo odcina bohaterów od współczesnych metod prowadzenia dochodzeń.</p>

<h2>„Małe rzeczy” trafiły na Netfliksa 7 września</h2>

<p>Film Johna Lee Hancocka nie jest nową produkcją Netfliksa. Pierwotnie wszedł do kin w 2021 roku, a do polskiego katalogu platformy został dodany 7 września 2026 roku. Kilka dni wystarczyło, żeby wyprzedził inne filmy i znalazł się na szczycie polskiego zestawienia. 13 września „Małe rzeczy” nadal zajmowały 1. miejsce wśród filmów oglądanych na Netfliksie w Polsce.</p>

<h2>„Małe rzeczy” są numerem 1 na Netfliksie w Polsce</h2>

<p>Sukces nie ograniczył się przy tym wyłącznie do Polski. Film pojawił się w TOP 10 Netfliksa w wielu krajach, a 13 września był szóstym najpopularniejszym filmem platformy w globalnym zestawieniu. Na pierwszym miejscu znalazł się wtedy nie tylko w Polsce, ale również m.in. w Norwegii i Rumunii. Pięć lat po premierze thriller z Washingtonem, Malekiem i Leto ponownie znalazł więc dużą publiczność.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789498740536">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/z4uT5wlJU1M?si=YyTwFeeg8u66SSXu" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/jeden-pozar-uruchamia-lawine-klamstw-nowy-thriller-netfliksa-lepiej-ogladac-przy-zapalonym-swietle/</id>
    <title><![CDATA[Jeden pożar uruchamia lawinę kłamstw. Nowy thriller Netfliksa lepiej oglądać przy zapalonym świetle]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Luksusowe wille, wystawne kolacje i cztery zaprzyjaźnione pary, które z zewnątrz wyglądają na ludzi bez większych problemów. Wystarczy jedna noc, żeby ten obraz rozsypał się na kawałki.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/jeden-pozar-uruchamia-lawine-klamstw-nowy-thriller-netfliksa-lepiej-ogladac-przy-zapalonym-swietle/"/>
    <updated>2026-09-18T13:10:42+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/klamstwo-idealne.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Karen van der Made przyjeżdża z rodziną do Bergen i niemal natychmiast zostaje wpuszczona do świata, do którego nie każdy ma dostęp. Jej nowi znajomi mieszkają w drogich domach, organizują wystawne kolacje i tworzą hermetyczną grupę, w której wszyscy wydają się sobie bardzo bliscy. Potem jedna z luksusowych willi staje w płomieniach. Evert Struyck ginie, a policja zaczyna zadawać pytania. Karen również. Szybko okazuje się, że za perfekcyjnymi małżeństwami kryją się zdrady, podejrzane interesy, wzajemne oskarżenia i kłamstwa, których nikt nie chciał ujawniać.</p>

<h2>Jeden z przyjaciół ginie w pożarze</h2>

<p>Śmierć Everta Struycka jest momentem, od którego wszystko zaczyna się rozpadać. Mężczyzna ginie podczas pożaru własnego domu, podczas gdy jego żonie Babette i dzieciom udaje się przeżyć. Początkowo grupa próbuje trzymać się razem i wspierać pogrążoną w żałobie kobietę. Im więcej szczegółów wychodzi jednak na jaw, tym trudniej wierzyć, że doszło po prostu do tragicznego wypadku. Rozpoczyna się śledztwo, a przyjaciele, którzy jeszcze niedawno wspólnie siadali przy jednym stole, zaczynają patrzeć na siebie zupełnie inaczej.</p>

<h2>Karen zaczyna podejrzewać ludzi, którzy przyjęli ją do swojego świata</h2>

<p>Karen początkowo jest w tej grupie nowa. Dzięki temu zauważa rzeczy, które dla pozostałych przez lata stały się normalnością. Po śmierci Everta zaczyna wracać do rozmów, zachowań i sytuacji, które wcześniej nie wzbudzały jej podejrzeń. Z każdym kolejnym odkryciem przekonuje się, że bliskość łącząca jej nowych znajomych została zbudowana na przemilczeniach. Problem w tym, że kiedy zaczyna zadawać niewygodne pytania, sama przestaje być tylko obserwatorką.</p>

<h2>Za idealnymi małżeństwami kryje się znacznie więcej</h2>

<p>„Kłamstwo idealne” szybko przenosi uwagę z samego pożaru na ludzi zgromadzonych wokół Everta. Podejrzane interesy jednego z mężczyzn wychodzą na jaw, pojawiają się sprzeczne wersje dotyczące małżeństwa zmarłego, a podczas jego kremacji padają słowa, które tylko zwiększają napięcie. Babette zaczyna wysuwać własne oskarżenia, kolejne osoby mają coraz większy problem z utrzymaniem wspólnej wersji wydarzeń, a Karen próbuje zrozumieć, kto mówi prawdę.</p>

<h2>Każdy odcinek odsłania sekrety kolejnej osoby</h2>

<p>Serial ma ciekawą konstrukcję. Tytuy odcinków to imiona bohaterów: „Karen”, „Hanneke”, „Simon”, „Michel”, „Patricia”, „Babette” i „Ivo”. Historia nie przeskakuje jednak między siedmioma niezależnymi opowieściami. Wszystkie części składają się na jedną zagadkę dotyczącą śmierci Everta, a kolejne perspektywy pozwalają zobaczyć, co naprawdę działo się wewnątrz grupy. Im bliżej finału, tym mniej przekonująco wygląda obraz czterech szczęśliwych par.</p>

<h2>Loes Haverkort gra kobietę, która zaczyna szukać prawdy</h2>

<p>Karen van der Made gra Loes Haverkort. Jej męża Michela portretuje Teun Luijkx. W pozostałych rolach występują Rifka Lodeizen jako Hanneke Lemstra, Remko Vrijdag jako Ivo Smit, Charlie Chan Dagelet jako Patricia de Jager, Matthijs van de Sande Bakhuyzen jako Simon de Jager, Noortje Herlaar jako Babette Struyck oraz Edwin Jonker jako Evert Struyck. Twórczynią serialu jest Dorien Goertzen.</p>

<h2>To ekranizacja bestsellerowego thrillera Saskii Noort</h2>

<p>„Kłamstwo idealne” nie jest oryginalnym pomysłem Netfliksa. Serial powstał na podstawie „De eetclub” Saskii Noort, holenderskiej autorki specjalizującej się w thrillerach. Literacki pierwowzór również koncentruje się na zamkniętym środowisku zamożnych przyjaciół, którego pozornie perfekcyjne życie zaczyna rozpadać się po tragedii. Nowa produkcja jest przy tym kolejną ekranizacją tej książki – w 2010 roku w Holandii powstał już pełnometrażowy film „De Eetclub”.</p>

<h2>Cała zagadka mieści się w 7 odcinkach</h2>

<p>Netflix nie rozciąga tej historii na kilkanaście godzin. „Kłamstwo idealne” ma siedem odcinków, z których najkrótsze trwają niespełna 50 minut, a finał nieco ponad godzinę. Wszystkie prowadzą do rozwiązania tej samej zagadki, dlatego najlepiej oglądać je po kolei. Ostatni odcinek skupia się na Ivo i przynosi odpowiedź na pytanie, co naprawdę wydarzyło się z Evertem.</p>

<h2>„Kłamstwo idealne” jest już na Netfliksie</h2>

<p>Wszystkie siedem odcinków „Kłamstwa idealnego” można już oglądać na Netfliksie w Polsce. Platforma udostępnia serial z polskim dubbingiem, audiodeskrypcją i napisami. Produkcja jest oznaczona kategorią wiekową 16+ i klasyfikowana jako holenderski thriller oraz dramat oparty na książkowym bestsellerze.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789498383510">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/FnwySGfFTdc?si=NSz13HS2T2ccuXjN" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/marvel-nie-nakrecil-z-nimi-blade-a-zrobili-wlasny-film-akcji-i-maja-100-proc-na-rotten-tomatoes/</id>
    <title><![CDATA[Marvel nie nakręcił z nimi „Blade’a”. Zrobili własny film akcji i mają 100 proc. na Rotten Tomatoes]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Mahershala Ali przez lata przygotowywał się do roli Blade'a, a Bassam Tariq miał stanąć za kamerą marvelowskiego widowiska. Tamten projekt się rozpadł, ale aktor i reżyser w końcu zrobili razem film. „Your Mother Your Mother Your Mother” właśnie zadebiutował na festiwalu w Toronto i ma obecnie 100 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Zamiast wampirów jest płatny zabójca, trójka dzieci i desperacka próba pogodzenia przemocy z wiarą.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/marvel-nie-nakrecil-z-nimi-blade-a-zrobili-wlasny-film-akcji-i-maja-100-proc-na-rotten-tomatoes/"/>
    <updated>2026-09-19T11:24:19+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/your-mother-your-mother-your-mother.webp" type="image/webp" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Marvel przez lata próbował doprowadzić nowego „Blade'a” do skutku. Mahershala Ali miał zagrać tytułowego łowcę wampirów, Bassam Tariq został zatrudniony jako reżyser, ale wspólny film ostatecznie nie powstał. Dziś trudno nie patrzeć na „Your Mother Your Mother Your Mother” przez pryzmat tamtej historii. Ali dostał wreszcie rolę wymagającą fizycznie, Tariq nakręcił brutalne kino akcji, a pierwsze recenzje po światowej premierze na TIFF są znakomite. Tyle że ich nowy bohater ma problem znacznie bardziej przyziemny niż polowanie na wampiry: po śmierci żony zostaje sam z trójką dzieci.</p>

<h2>Mahershala Ali gra zabójcę, który właśnie stracił żonę</h2>

<p>Latif jest praktykującym muzułmaninem, ojcem trójki dzieci i płatnym zabójcą. Swoją pracę podporządkował zasadom, które pozwalają mu wierzyć, że przemoc można pogodzić z religią. Zabija ludzi, których uważa za złych, i nie korzysta z broni palnej. Wszystko zmienia się w chwili, gdy umiera jego żona Khadija. Latif zostaje sam z dziećmi, w tym z niemowlęciem, i nagle musi zająć się częścią rodzinnego życia, którą wcześniej brał za oczywistość. Jednocześnie próbuje odejść od pracy zabójcy, ale jego dawny pracodawca ma dla niego jeszcze jedno zlecenie.</p>

<h2>Najbardziej nietypowa misja w filmie akcji? Zdobyć mleko dla dziecka</h2>

<p>Jednym z problemów Latifa staje się coś, czego raczej nie zobaczymy w kolejnej odsłonie „Johna Wicka”. Jego najmłodsza córka nie toleruje mleka modyfikowanego, a zapasy mleka pozostawione przez zmarłą matkę szybko się kończą. Ojciec zaczyna więc desperacko szukać rozwiązania. Ten pozornie mały, domowy problem staje się jednym z motorów całej historii. Latif potrafi walczyć i zabijać, ale nie jest w stanie dać córce czegoś, co wcześniej zapewniała jej matka. Tariq właśnie z tego kontrastu wyciąga zarówno humor, jak i znacznie poważniejszą historię o ojcu, który dopiero po tragedii odkrywa, jak wiele obowiązków w rodzinie pozostawało poza jego światem.</p>

<h2>„Your Mother Your Mother Your Mother” nie dostał takiego tytułu przypadkiem</h2>

<p>Tytuł pochodzi z hadisu o człowieku pytającym proroka Mahometa, kto najbardziej zasługuje na jego dobre traktowanie. Odpowiedź trzykrotnie brzmi „twoja matka”, zanim pojawia się ojciec. Ten motyw otwiera film i prowadzi historię Latifa, który po śmierci żony próbuje wypełnić pustkę pozostawioną w rodzinie. Nie może po prostu przejąć jej miejsca, a im bardziej próbuje poradzić sobie z nową sytuacją, tym mocniej zderza się z własnym wyobrażeniem o ojcostwie, odpowiedzialności i wierze.</p>

<h2>To właśnie oni mieli razem zrobić „Blade'a”</h2>

<p>Historia powstania filmu jest niemal równie ciekawa jak jego punkt wyjścia. Mahershala Ali został ogłoszony nowym Blade'em Marvela jeszcze w 2019 roku. Bassam Tariq dołączył później jako reżyser, ale odszedł z projektu w 2022 roku. Kolejne wersje filmu nie dochodziły do skutku, a Ali ostatecznie stwierdził, że jego przygoda z Blade'em jest zakończona. Przygotowania nie poszły jednak całkowicie na marne. Aktor wykorzystał część treningu przy „Your Mother Your Mother Your Mother”, gdzie również walczy przede wszystkim z bliska. Zamiast marvelowskiego widowiska Ali i Tariq zrobili więc autorski thriller, w którym fizyczna akcja jest tylko jedną częścią historii.</p>

<h2>Film ma obecnie 100 proc. na Rotten Tomatoes</h2>

<p>Pierwsze recenzje po premierze na Toronto International Film Festival są bardzo mocne. „Your Mother Your Mother Your Mother” ma obecnie 100 proc. pozytywnych opinii krytyków na Rotten Tomatoes. Wynik może oczywiście spaść wraz z pojawieniem się kolejnych recenzji po premierze kinowej, ale już teraz film wyróżnia się wśród tegorocznych tytułów akcji. Zachwyty nie dotyczą przy tym wyłącznie scen walki. Krytycy najczęściej wracają do Mahershali Alego i połączenia thrillera o zabójcy z opowieścią o żałobie, religii i ojcostwie.</p>

<h2>Krytycy zachwycają się Mahershalą Alim</h2>

<p>TheWrap określa rolę Alego jako „astounding” i zwraca uwagę, że Tariq wykorzystuje schemat filmu o płatnym zabójcy do rozmowy o wierze i moralności. Screen Daily również szczególnie chwali głównego aktora, a film opisuje jako duchową podróż połączoną z mocnym kinem akcji. The Playlist pisze z kolei o hipnotyzującym połączeniu dużych tematów, napięcia i rodzinnych emocji. Nie wszystkie reakcje są bezkrytyczne, ale ton pierwszej fali recenzji jest zdecydowanie entuzjastyczny.</p>

<h2>John Cho jest tutaj kimś zupełnie innym, niż można się spodziewać</h2>

<p>Po drugiej stronie historii pojawia się John Cho jako Haun Yoon, były żołnierz z Teksasu, który został pastorem. Konflikt Latifa z Yoonem pozwala Tariqowi zestawić dwóch mężczyzn wykorzystujących religię do tłumaczenia własnych decyzji i przemocy. W obsadzie są również Giancarlo Esposito, Tramell Tillman, Tiffany Boone, Abubakr Ali i Laith Nakli. Dzięki temu film nie ogranicza się do samotnego zabójcy eliminującego kolejnych przeciwników, lecz buduje wokół niego większy konflikt dotyczący wiary i tego, jak łatwo można wykorzystać ją do usprawiedliwienia własnych działań.</p>

<h2>Czy to najlepszy film akcji 2026 roku?</h2>

<p>Na taki tytuł film musi jeszcze poczekać. Światowa premiera odbyła się dopiero na TIFF, a regularna dystrybucja dopiero się zaczyna. Start ma jednak wyjątkowo mocny. 100 proc. na Rotten Tomatoes, entuzjastyczne recenzje Alego i nietypowe połączenie kina o zabójcy z rodzinnym dramatem sprawiają, że „Your Mother Your Mother Your Mother” szybko wyrósł na jeden z najgłośniejszych filmów akcji tegorocznego sezonu festiwalowego. Tym bardziej że Tariq nie próbuje budować kolejnego Johna Wicka. Jego bohater potrafi zabijać, ale najważniejszą walkę prowadzi we własnym domu i we własnej głowie.</p>

<h2>Kiedy premiera „Your Mother Your Mother Your Mother”?</h2>

<p>Amazon MGM Studios rozpocznie ograniczoną dystrybucję kinową „Your Mother Your Mother Your Mother” w Stanach Zjednoczonych 25 września 2026 roku. Później film ma rozszerzać dystrybucję na kolejne rynki. Na ten moment nie została jednak ogłoszona polska data premiery kinowej ani termin ewentualnej premiery w Prime Video w Polsce. Nie ma więc podstaw, żeby zakładać, że 25 września film będzie można legalnie obejrzeć również u nas.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789472193930">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/uEcoV-ngH38?si=ztfTafTpM-UEYLmE" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/barefoot-na-jesien-te-buty-lacza-wygode-z-najwazniejszymi-trendami-sezonu-wybralam-3-modele-w-odcieniach-brazu/</id>
    <title><![CDATA[Barefoot na jesień? Te buty łączą wygodę z najważniejszymi trendami sezonu. Wybrałam 3 modele w odcieniach brązu]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Jeszcze do niedawna hasło „barefoot” kojarzyło się przede wszystkim z lekkimi butami na lato, minimalistycznym designem i miłośnikami naturalnego ruchu stopy. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Obuwie barefoot coraz śmielej wchodzi do codziennej mody, a kolekcje na chłodniejsze miesiące pokazują, że z charakterystycznego kroju nie trzeba rezygnować wraz z nadejściem jesieni.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/barefoot-na-jesien-te-buty-lacza-wygode-z-najwazniejszymi-trendami-sezonu-wybralam-3-modele-w-odcieniach-brazu/"/>
    <updated>2026-09-18T10:19:10+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/buty.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 style="margin-bottom: 11px;">Czym właściwie są buty barefoot?</h2>

<p>Barefoot, czyli obuwie minimalistyczne, projektowane jest tak, aby w możliwie dużym stopniu pozwalać stopie pracować w sposób zbliżony do naturalnego. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech takich modeli jest szeroki przód, który daje palcom więcej przestrzeni oraz płaska, elastyczna podeszwa. W przeciwieństwie do wielu klasycznych fasonów stopa nie jest mocno unoszona pod piętą ani ściskana w zwężającym się nosku. To właśnie połączenie swobody, elastyczności i wygody sprawiło, że barefoot przestał być niszową kategorią obuwia.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="e1ad3a24e0cc5fa375886025d2e9b8e6"><script async="" data-id="e1ad3a24e0cc5fa375886025d2e9b8e6" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Dziś minimalistyczne rozwiązania znajdziemy nie tylko w sportowych modelach, lecz także w sneakersach, półbutach czy botkach, które bez problemu można zestawiać z codziennymi stylizacjami. I właśnie dlatego warto spojrzeć na barefoot także z perspektywy jesiennej garderoby. Chłodniejsze miesiące wcale nie oznaczają konieczności zamiany wygodnych, lekkich modeli na ciężkie i sztywne buty. Odpowiednio dobrane barefooty mogą być pełnoprawnym elementem jesiennej stylizacji – zwłaszcza że współczesne modele coraz częściej mają bardzo miejski, modowy charakter.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="504e9a9868026e8446d15fd36f6733c3"><script async="" data-id="504e9a9868026e8446d15fd36f6733c3" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p><i>„Stopy nie mają urlopu na jesień i zimę, a buty barefoot to nie trend na lato, tylko szeroka gama kolekcji na każdą porę roku. Barefooty na chłodne dni dają dużo miejsca dla palców, a ocieplenie i skórzana cholewka chronią przed zimnem”</i> – komentuje Dawid Karcz, współtwórca marki Magical Shoes, pierwszego polskiego producenta butów barefoot.</p>

<h2>3 barefooty na jesień. Wybrałam modele w odcieniach brązu</h2>

<p>Wybierając jesienne modele, zwróciłam uwagę nie tylko na ich konstrukcję, ale też na to, jak wpisują się w aktualną garderobę. Tym razem wszystkie trzy propozycje łączy jeden kolor: brąz. Od ciepłego, miękkiego odcienia zamszu po głębsze, bardziej eleganckie tony – to właśnie brąz będzie jednym z najbardziej uniwersalnych kolorów jesiennej szafy. Dobrze wygląda z denimem, kremem, szarością, czernią i dzianinami, a przy tym potrafi nadać nawet bardzo prostemu zestawowi wyjątkowy charakter.</p>

<h2>Brązowe sneakersy Ryłko – barefoot w wersji smart casual</h2>

<p>Pierwsza propozycja to dowód na to, że wygodne obuwie wcale nie musi wyglądać sportowo. Brązowe półbuty Ryłko wykonano z miękkiej skóry welurowej, a ich prosty, sznurowany fason z zaokrąglonym noskiem ma wysokość przed kostkę. Model pochodzi z linii Relax, w której postawiono na elastyczne podeszwy, amortyzację i wygodne wkładki.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 827; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ea37b99395131614955d2d45b920b25939fbd831.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ea37b99395131614955d2d45b920b25939fbd831.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ea37b99395131614955d2d45b920b25939fbd831.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="827"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ea37b99395131614955d2d45b920b25939fbd831.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="827"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ea37b99395131614955d2d45b920b25939fbd831.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="827"
                alt="rylko"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe / Ryłko</span>                    </div>
    


<p>Najbardziej podoba mi się tutaj możliwość wpisania ich w typowo jesienną, miejską garderobę. Zamiast łączyć je wyłącznie z dresami czy sportowymi ubraniami, można zestawić je z garniturowymi spodniami, prostymi jeansami albo dzianinową sukienką. Brązowa skóra dodatkowo sprawia, że sneakersy wyglądają bardziej szlachetnie niż klasyczne modele w bieli czy czerni. To propozycja dla osób, które chcą zacząć przygodę z barefoot od modelu łatwego do wkomponowania w codzienne stylizacje.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 826; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7e81849843d2964b4ec7f11b5729152b75de04e.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="506"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7e81849843d2964b4ec7f11b5729152b75de04e.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="506"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7e81849843d2964b4ec7f11b5729152b75de04e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="826"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7e81849843d2964b4ec7f11b5729152b75de04e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="826"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7e81849843d2964b4ec7f11b5729152b75de04e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="826"
                alt="rylko"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe / Ryłko</span>                    </div>
    


<h2>Brązowe botki Magical Shoes – to buty barefoot na całą jesień</h2>

<p>Jesienią szczególnie dobrze sprawdzają się botki, dlatego w moim zestawieniu nie mogło zabraknąć modelu MONET LIGHT marki Magical Shoes. To lżejsza wersja zimowego modelu MONET – bez ocieplenia, dzięki czemu dobrze sprawdzi się w przejściowym okresie, kiedy temperatura nie wymaga jeszcze typowo zimowego obuwia. Model ma charakterystyczny kształt moc-toe, szeroki przód i płaską podeszwę, która nadaje mu bardziej współczesny charakter, a naturalna skóra wewnątrz i wkładka ze skóry garbowanej roślinnie odpowiadają za komfort podczas całego dnia.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 620; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5aa785b8e60d726d8b9cfcf2ddfb85d3aa3ef324.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5aa785b8e60d726d8b9cfcf2ddfb85d3aa3ef324.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5aa785b8e60d726d8b9cfcf2ddfb85d3aa3ef324.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="620"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5aa785b8e60d726d8b9cfcf2ddfb85d3aa3ef324.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="620"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5aa785b8e60d726d8b9cfcf2ddfb85d3aa3ef324.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="620"
                alt="buty"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe / Magical Shoes</span>                    </div>
    


<p>Ten fason został zaprojektowany z myślą o stopach z niskim i średnim podbiciem. To jeden z tych modeli, które można założyć rano do pracy, a później przejść w nich pół miasta bez uczucia niewygody. Szeroki przód pozwala palcom swobodniej pracować, a minimalistyczna konstrukcja sprawia, że stopa nie jest niepotrzebnie ograniczana. W tym przypadku barefoot bardzo dobrze odnajduje się w modowym kontekście: botki można nosić z szerokimi spodniami, jeansami, garniturem czy długim płaszczem.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 620; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/110bf2eede15df98dbcd08c4fa1f2f93b6c3b508.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/110bf2eede15df98dbcd08c4fa1f2f93b6c3b508.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/110bf2eede15df98dbcd08c4fa1f2f93b6c3b508.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="620"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/110bf2eede15df98dbcd08c4fa1f2f93b6c3b508.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="620"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/110bf2eede15df98dbcd08c4fa1f2f93b6c3b508.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="620"
                alt="buty"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe / Magical Shoes</span>                    </div>
    


<h2>Kozaki Birkenstock – jesienna wersja barefoot</h2>

<p>Trzecia propozycja pokazuje, jak daleko od stereotypu „minimalistycznego buta” może odejść współczesny barefoot. Highwood Mid Wire Buckle marki Birkenstock to wysokie botki o wyrazistej sylwetce, której charakter podkreślają dwie klamry Wire Buckle – jedna przy kostce, druga w górnej części cholewki. Model wykonano z wysokiej jakości skóry anilinowej, a za przyczepność odpowiada gumowa podeszwa z bieżnikiem inspirowanym obuwiem profesjonalnym. Producent podkreśla również profil podeszwy opracowany z uwzględnieniem biomechaniki ruchu, który ma wspierać naturalną pracę stopy.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 620; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/04a4dc78246308d929a320fef0a79ae82752595d.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/04a4dc78246308d929a320fef0a79ae82752595d.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/04a4dc78246308d929a320fef0a79ae82752595d.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="620"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/04a4dc78246308d929a320fef0a79ae82752595d.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="620"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/04a4dc78246308d929a320fef0a79ae82752595d.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="620"
                alt="buty"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe / Birkenstock</span>                    </div>
    


<p>W środku znalazła się wyjmowana anatomiczna wkładka Deep Blue. To rozwiązanie, które dobrze wpisuje się w charakter modelu: mamy tutaj bardziej masywny, jesienny fason, ale jednocześnie konstrukcję nastawioną na komfort podczas długiego chodzenia. Highwood Mid Wire Buckle może być bazą dla bardziej wyrazistych stylizacji. Dobrze zagra z dzianinową sukienką i płaszczem, ale równie ciekawie będzie wyglądał z jeansami czy spodniami o prostym kroju. Brązowa skóra dodatkowo łagodzi charakterystyczną formę botków i sprawia, że łatwiej połączyć je z jesienną garderobą.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 620; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/8233f1686428d55a2c9bb6465acb3b12a5d3a3f9.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/8233f1686428d55a2c9bb6465acb3b12a5d3a3f9.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/8233f1686428d55a2c9bb6465acb3b12a5d3a3f9.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="620"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/8233f1686428d55a2c9bb6465acb3b12a5d3a3f9.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="620"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/8233f1686428d55a2c9bb6465acb3b12a5d3a3f9.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="620"
                alt="buty"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe / Birkenstock</span>                    </div>
    


<p>Barefoot na jesień ma więc znacznie więcej do zaoferowania, niż mogłoby się wydawać. Nie chodzi już wyłącznie o lekkie buty na ciepłe miesiące. Sneakersy, półbuty, botki i kozaki pokazują, że minimalistyczną konstrukcję można dopasować do różnych temperatur, okazji i stylów ubierania. A jeśli dodatkowo wybierzemy modele w brązach – mamy buty, które idealnie wpisują się w jesienną paletę i mogą zostać z nami przez cały sezon.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/netflix-ma-nowy-romans-dla-fanow-szkolnych-dram-milosny-trojkat-wzbudza-mnostwo-emocji/</id>
    <title><![CDATA[Netflix ma nowy romans dla fanów szkolnych dram. Miłosny trójkąt wzbudza mnóstwo emocji]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Teagan Tao ma 16 lat i wielkie plany związane z wioślarstwem. Wszystko rozpada się po skandalu z udziałem jej ojca, przez który dziewczyna razem z matką musi zostawić dotychczasowe życie i przenieść się na drugi koniec kraju. W nowej szkole trafia do chłopięskiej drużyny wioślarskiej, a na jej drodze pojawiają się Josh i Cam. „Dziewczyna z osady” ma osiem odcinków i cały sezon można już oglądać na Netfliksie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/netflix-ma-nowy-romans-dla-fanow-szkolnych-dram-milosny-trojkat-wzbudza-mnostwo-emocji/"/>
    <updated>2026-09-17T10:41:26+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/dziewczyna-z-osady.webp" type="image/webp" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Nowa dziewczyna w elitarnej szkole, sportowa rywalizacja i dwóch zupełnie różnych chłopaków. „Dziewczyna z osady” bierze dobrze znane motywy młodzieżowych romansów i przenosi je do świata, który rzadko pojawia się w tego typu serialach. Zamiast futbolu czy hokeja mamy wioślarstwo. Teagan trafia do Easton Prep po rodzinnym skandalu i szybko odkrywa, że szkoła nie ma żeńskiej drużyny. Nie zamierza jednak rezygnować ze sportu i ostatecznie zajmuje miejsce sterniczki w męskiej osadzie. Problemów na wodzie jest sporo, ale jeszcze więcej zaczyna się poza nią.</p>

<h2>Wszystko zaczyna się od skandalu z udziałem ojca Teagan</h2>

<p>Teagan Tao jest utalentowaną 16-letnią wioślarką z Kalifornii i ma jasno określony cel. Chce rozwijać sportową karierę i myśli o przyszłości związanej z wioślarstwem. Jej plany rozpadają się, kiedy rodzinę dotyka poważny skandal finansowy związany z ojcem. Teagan i jej matka Ella zostawiają dotychczasowe życie i przenoszą się na Wschodnie Wybrzeże, gdzie dziewczyna zaczyna naukę w prestiżowej Easton Prep. Przeprowadzka oznacza dla Teagan nie tylko zmianę domu i znajomych. Easton Prep nie ma żeńskiej drużyny wioślarskiej, więc jej sportowe plany ponownie stają pod znakiem zapytania. Dziewczyna znajduje jednak inne wyjście i zostaje sterniczką chłopięskiej ósemki. Nigdy wcześniej nie pełniła tej funkcji, a zawodnicy niekoniecznie mają ochotę słuchać nowej uczennicy. Teagan musi więc nauczyć się prowadzić osadę, zdobyć zaufanie chłopaków i spróbować zmienić grupę indywidualistów w prawdziwy zespół.</p>

<h2>Josh jest złotym chłopcem Easton Prep</h2>

<p>Jednym z chłopaków, których poznaje Teagan, jest Josh Regis grany przez Sama Brauna. Pochodzi z wpływowej rodziny tak mocno związanej ze szkołą, że jej nazwisko widnieje nawet na budynku klubowym drużyny wioślarskiej. Josh jest pewny siebie, uprzywilejowany i przyzwyczajony do tego, że w Easton Prep wiele rzeczy układa się po jego myśli. Pojawienie się Teagan burzy ten porządek, a ich początkowe starcia szybko zaczynają nabierać zupełnie innego charakteru. Po drugiej stronie znajduje się Cam Dillinger, którego gra Kyle Clark. Chłopak pochodzi z miejscowej rodziny, uczy się w Easton Prep dzięki pomocy finansowej i musi łączyć treningi z pracą w rodzinnym warsztacie samochodowym. Jest jednym z najlepszych wioślarzy w drużynie, ale często przegrywa walkę o najważniejsze miejsce w łodzi z bardziej uprzywilejowanymi kolegami. Teagan i Cam mają ze sobą więcej wspólnego, niż początkowo mogłoby się wydawać – oboje próbują udowodnić, że zasługują na swoje miejsce w świecie Easton Prep.</p>

<h2>Teagan szybko trafia między dwóch chłopaków</h2>

<p>Sport nie jest jedynym źródłem komplikacji. Teagan zaczyna czuć coś zarówno do Josha, jak i Cama, choć każdy z nich przyciąga ją z zupełnie innego powodu. Josh jest pewny siebie, popularny i doskonale zna zasady rządzące elitarną szkołą. Cam pozostaje outsiderem, który podobnie jak Teagan musi walczyć o swoją pozycję. Trójkąt miłosny staje się jednym z głównych wątków pierwszego sezonu i rozwija się równolegle ze sportową rywalizacją całej osady. Główną rolę dostała Miku Martineau, którą można kojarzyć m.in. z „Kate”, „Bet” i „Star Trek: Section 31”. Sama aktorka przyznaje, że w romantycznym sporze między Joshem i Camem wybiera przede wszystkim „Team Teagan”. W obsadzie są również Jessica Paré jako matka Teagan, Ella, Thomas Cadrot jako trener Matt Hayden, Connor Paton jako Ryder Regis, Olga Petsa jako Juliet oraz Sage Linder jako Britney.</p>

<h2>„Dziewczyna z osady” ma 8 odcinków</h2>

<p>Pierwszy sezon składa się z ośmiu odcinków. Serial nie ogranicza się przy tym do romansu Teagan. Kolejne części rozwijają konflikty w drużynie, rywalizację o najważniejsze miejsca w łodzi, problemy finansowe rodziny bohaterki i relacje pomiędzy uczniami Easton Prep. W centrum nadal pozostaje wioślarstwo, a finał sezonu prowadzi drużynę do najważniejszych zawodów. „Dziewczyna z osady”, czyli „Crew Girl”, zadebiutowała na Netfliksie 10 września 2026 roku. Wszystkie osiem odcinków pierwszego sezonu jest już dostępnych, więc nie trzeba czekać na cotygodniowe premiery. Netflix klasyfikuje produkcję jako kanadyjski dramat młodzieżowy i sportowy, a w głównych rolach występują Miku Martineau, Sam Braun i Kyle Clark.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789497914625">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/Xs5qsfqp-tA?si=HjDyPdaWVbx6IDq_" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/hailey-bieber-ma-slabosc-do-tych-niszowych-perfum-z-nutami-piwonii-uwodza-swoim-eleganckim-i-swiezym-zapachem/</id>
    <title><![CDATA[Hailey Bieber ma słabość do tych niszowych perfum z nutami piwonii. Uwodzą swoim eleganckim i świeżym zapachem]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Jej wybory urodowe śledzą miliony kobiet, ale w kwestii zapachu Hailey Bieber pozostaje wierna sprawdzonej kompozycji. Te niszowe perfumy łączą świeżość owoców z kwiatami i miękkim, piżmowym wykończeniem. Jeśli szukasz eleganckiego zapachu do noszenia na co dzień, warto je poznać.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/hailey-bieber-ma-slabosc-do-tych-niszowych-perfum-z-nutami-piwonii-uwodza-swoim-eleganckim-i-swiezym-zapachem/"/>
    <updated>2026-09-18T13:38:50+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ulubione-perfumy-hailey-bieber.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Jakich perfum używa Hailey Bieber?</h2>

<p>Kosmetyczka Hailey Bieber regularnie budzi zainteresowanie, a polecane przez nią produkty szybko trafiają na listy urodowych życzeń. Tym razem przyglądamy się perfumom, do których modelka i założycielka Rhode ma słabość od lat. Fleur Narcotique Ex Nihilo to jeden z jej sprawdzonych zapachów. Hailey przyznawała w wywiadach, że chętnie do niego wraca, nawet kiedy testuje inne kompozycje.&nbsp;</p>

<p>Za tym wyborem stoi niszowa, paryska marka oraz perfumiarz Quentin Bisch. Fleur Narcotique zadebiutował w 2014 roku i łączy kwiatowy charakter z soczystością owoców. To propozycja dla osób, które lubią eleganckie perfumy, ale szukają w nich również świeżości i lekkości.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/23322ac5f1cbc82c6abd57738227457980f90626.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/23322ac5f1cbc82c6abd57738227457980f90626.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/23322ac5f1cbc82c6abd57738227457980f90626.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/23322ac5f1cbc82c6abd57738227457980f90626.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/23322ac5f1cbc82c6abd57738227457980f90626.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Fleur Narcotique, Ex Nihilo"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2>Nuty zapachowe kwiatowych perfum Fleur Narcotique, Ex Nihilo</h2>

<p>Pierwsze wrażenie należy do owoców. Bergamotka, liczi i brzoskwinia tworzą świeże, soczyste otwarcie z delikatną słodyczą. Cytrusowy akcent bergamotki równoważy pozostałe nuty, dzięki czemu kompozycja od początku ma w sobie sporo lekkości.</p>

<p>W sercu zapachu pojawiają się piwonia, jaśmin i kwiat pomarańczy. To właśnie ta część odpowiada za jego wyraźnie kwiatowy charakter. Piwonia wprowadza świeżość, a jaśmin i kwiat pomarańczy dodają pełniejszego, bardziej zmysłowego tonu. Owoce pozostają dla nich przyjemnym uzupełnieniem, zamiast całkowicie dominować kompozycję.</p>

<p>Bazę tworzą nuty drzewne, mech i piżmo, które nadają całości głębi oraz miękkiego wykończenia. Tak zbudowany zapach łączy zwiewność kwiatów z bardziej otulającym tłem.</p>

<p>Komu mogą spodobać się perfumy Hailey Bieber? Przede wszystkim miłośniczkom świeżych kwiatów, które lubią również owocowe akcenty. Jeśli bardzo słodkie, deserowe kompozycje bywają dla ciebie zbyt intensywne, ten kierunek może okazać się ciekawą alternatywą. Przed zakupem daj mu jednak czas na skórze. Pierwsze, owocowe minuty to dopiero początek, a piżmowo drzewna baza może zdecydować o tym, czy polubisz go na dłużej.</p>

<h2>Gdzie kupisz niszowe perfumy Fleur Narcotique, Ex Nihilo i ile kosztują?</h2>

<p>W Polsce Fleur Narcotique znajdziesz między innymi w ofercie perfumerii niszowych, np. w Galilu oraz online. Cena wody perfumowanej wynosi obecnie 1289 zł za 100 ml oraz 899 zł za 50 ml. Dostępna jest także opcja zakupu próbki 1 ml za 20 zł.&nbsp;</p>

<p>To zakup z wyższej półki cenowej, dlatego znajomość nut zapachowych warto uzupełnić spokojnym testem. Próbka pozwoli sprawdzić, jak kompozycja rozwija się w ciągu dnia i czy odpowiada ci jej intensywność. Przetestuj ją podczas zwykłych zajęć, a nie wyłącznie przy okazji wieczornego wyjścia. W końcu nawet najlepsza rekomendacja gwiazdy nie zastąpi odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy sama masz ochotę nosić ten zapach codziennie?</p>

<p>Poniżej znajdziesz też inne kwiatowe perfumy, które warto poznać:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="f53173c08402d57dcb83bb241cd55f58"><script async="" data-id="f53173c08402d57dcb83bb241cd55f58" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/ten-polski-tusz-otula-kazda-rzese-mikrotubka-efekt-ekstremalna-dlugosc-za-niecale-30-zl/</id>
    <title><![CDATA[Ten polski tusz otula każdą rzęsę mikrotubką. Efekt? Ekstremalna długość za niecałe 30 zł]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Długie, rozdzielone rzęsy i makijaż, który po kilku godzinach nadal wygląda świeżo, właśnie tego oczekujemy od dobrej maskary. Nowy tubingowy tusz polskiej marki obiecuje taki efekt, a do jego zmycia wystarczy ciepła woda. Sprawdzamy, co wyróżnia tę drogeryjną nowość i komu może się spodobać.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/ten-polski-tusz-otula-kazda-rzese-mikrotubka-efekt-ekstremalna-dlugosc-za-niecale-30-zl/"/>
    <updated>2026-09-18T13:26:34+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/tubingowy-tusz-do-rzes.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Wybierając tusz do rzęs, często skupiamy się na szczoteczce. Czy dotrze do krótkich włosków w kącikach? Czy pomoże je rozdzielić? Tymczasem równie dużo zależy od formuły. To ona wpływa na trwałość makijażu, możliwość dokładania kolejnych warstw i wieczorny demakijaż. Tubingowy tusz do rzęs jest ciekawą propozycją dla osób, które chcą mocnego wydłużenia, ale mają już dość ciemnych śladów pod oczami. Nowość Eveline Cosmetics łączy obietnicę wyrazistego efektu z wygodnym sposobem usuwania maskary. Przyglądamy się jej bliżej.</p>

<h2>Tubingowy tusz do rzęs Eveline Cosmetics Better Tubing - właściwości i cena</h2>

<p>Eveline Cosmetics Better Tubing kosztuje 29,99 zł, a jego głównym zadaniem jest widoczne wydłużenie, podkręcenie i zdefiniowanie rzęs. Według opisu producenta elastyczna formuła otula każdy włosek, pozwalając uzyskać efekt rozłożystego wachlarza. Rzęsy mają wyglądać na dłuższe i optycznie gęstsze, a jednocześnie zachowywać lekkość. To propozycja dla tych z nas, które w makijażu najbardziej lubią wyraźnie podkreślone spojrzenie.</p>

<p>Za działanie maskary odpowiada technologia tubing, tworząca wokół rzęs mikrotubki. Takie otoczki mają zwiększać trwałość makijażu oraz chronić go przed wilgocią, potem i zmianami temperatury. Jeśli twój dotychczasowy tusz odbija się na powiece albo zostawia ciemne ślady pod dolnymi rzęsami, właśnie ten aspekt może zainteresować cię najbardziej. Nie oznacza to jednak, że każda osoba uzyska identyczną trwałość, wiele zależy również od aplikacji.</p>

<p>Smukła, zwężająca się ku końcowi szczoteczka pomaga precyzyjnie rozprowadzić produkt. Zgodnie z opisem kosmetyku ma docierać także do najkrótszych rzęs i dokładnie je rozdzielać. Intensywność makijażu można stopniować, dokładając kolejne warstwy. Producent deklaruje, że formuła umożliwia budowanie efektu bez grudek i utraty lekkości, więc łatwo dopasować go do własnych upodobań.</p>

<p>Better Tubing jest dostępny w kolorze czarnym i brązowym. Czerń sprawdzi się, jeśli lubisz mocno zaznaczoną linię rzęs i wyrazisty makijaż oczu. Brąz warto rozważyć wtedy, gdy zależy ci na delikatniejszym efekcie, szczególnie przy jasnej oprawie oczu. Nie trzeba przy tym rezygnować z wydłużenia, zmienia się przede wszystkim intensywność koloru.</p>

<p>Formuła jest wegańska i według producenta wspiera kondycję oraz elastyczność rzęs. Marka opisuje kosmetyk również jako odpowiedni dla wrażliwych oczu, choć tolerancja pozostaje indywidualna. Zgodnie z informacją o dostępności tuszu można szukać w większości drogerii oraz online. Przy zakupie warto sprawdzić cenę u konkretnego sprzedawcy.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="2576fc4cc045c92058005c89448f83d9"><script async="" data-id="2576fc4cc045c92058005c89448f83d9" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Jak używać tubingowej maskary i w czym jest lepsza od tradycyjnej?</h2>

<p>Aplikacja tubingowego tuszu do rzęs jest prosta. Zacznij od nasady i prowadź szczoteczkę aż po końce, starając się dokładnie rozdzielać włoski. Poświęć chwilę rzęsom w zewnętrznych kącikach, ich staranne podkreślenie pomoże uzyskać efekt wachlarza. Węższa końcówka szczoteczki ułatwi z kolei dotarcie do krótszych włosków. Lepiej pracować niewielką ilością produktu, żeby zachować kontrolę nad rezultatem.</p>

<p>Na co dzień możesz poprzestać na jednej warstwie. Jeśli lubisz mocniej zaakcentowane oczy, dołóż kolejną, zgodnie z instrukcją producenta. Warto rozprowadzać tusz równomiernie na całej długości rzęs, zamiast gromadzić go wyłącznie na końcówkach. Dzięki temu łatwiej uzyskać estetyczne wydłużenie i zachować rozdzielenie włosków.</p>

<p>Najważniejszą różnicą między maskarą tubingową a tradycyjną jest sposób, w jaki formuła otacza rzęsy i jak się ją usuwa. W Better Tubing powstają mikrotubki, które mają ograniczać rozmazywanie produktu w ciągu dnia. To praktyczna zaleta, jeśli zależy ci na makijażu wymagającym niewielu poprawek. Nie oznacza jednak, że tubing zawsze będzie lepszy, przy wyborze nadal liczą się oczekiwany efekt, szczoteczka i twoje preferencje.</p>

<p>Wieczorem, zgodnie z instrukcją, zwilż rzęsy ciepłą wodą o temperaturze powyżej 38°C. Woda powinna być komfortowo ciepła, nie gorąca. Daj jej chwilę zadziałać, a następnie delikatnie usuń uwolnione mikrotubki, bez pocierania i ciągnięcia włosków. Formuła schodzi w drobnych fragmentach przypominających otoczki rzęs. Jeśli cenisz łatwy demakijaż równie wysoko jak wydłużenie, to może być najważniejszy argument za wypróbowaniem tej nowości.</p>

<p>Poniżej znajdziesz też inne wydłużające tusze do rzęs, które warto przetestować:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="6dc39fccf7e5ddd8ae84f1b3675b878c"><script async="" data-id="6dc39fccf7e5ddd8ae84f1b3675b878c" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/wrzesniowa-pelnia-ksiezyca-nadchodzi-te-znaki-zodiaku-odczuja-ja-najmocniej-i-w-koncu-powiedza-dosc/</id>
    <title><![CDATA[Wrześniowa Pełnia Księżyca nadchodzi. Te znaki zodiaku odczują ją najmocniej i w końcu powiedzą „dość”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Końcówka września może przynieść ten rodzaj klarowności, który pojawia się wtedy, gdy kończą się wymówki. Relacja od tygodni stoi w miejscu, w pracy znów ktoś dorzuca kolejne zadanie, a kompromis, który miał być tymczasowy, powoli staje się codziennością. Pełnia Księżyca 26 września może być dobrym symbolicznym punktem do sprawdzenia, gdzie cierpliwość zaczyna zmieniać się w rezygnację z własnych potrzeb. Dla czterech znaków szczególnie ważne może okazać się krótkie słowo: „dość”. Nie musi jednak oznaczać dramatycznego końca. Czasem wystarczy odmówić, zmienić zasady albo przestać czekać na kogoś, kto od dawna nie daje konkretnej odpowiedzi.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/wrzesniowa-pelnia-ksiezyca-nadchodzi-te-znaki-zodiaku-odczuja-ja-najmocniej-i-w-koncu-powiedza-dosc/"/>
    <updated>2026-09-18T13:00:08+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/horoskop_2.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="2629" data-start="2191" dir="auto">Horoskop na pełnię 26 września 2026 zwraca uwagę na Barana, Wagę, Raka i Koziorożca. U każdego z nich granica może przebiegać gdzie indziej: między własnymi planami a oczekiwaniami partnera, między pomocą innym a ciągłą dostępnością, między ambicją a przeciążeniem. To nie jest zachęta do palenia mostów pod wpływem chwili. Znacznie ciekawsze może być zauważenie, której sytuacji nie chcemy już ciągnąć w tej samej formie do października.</p>

<h2 data-end="2693" data-section-id="h50qie" data-start="2631" dir="auto">Pełnia Księżyca 26 września 2026. O której godzinie wypada?</h2>

<p data-end="3267" data-start="2695" dir="auto">Wrześniowa pełnia przypada w sobotę 26 września. W Polsce jej dokładny moment nastąpi około godziny <strong data-end="2804" data-start="2795">18:49</strong>. W astrologicznym kalendarzu Księżyc tego dnia przechodzi do znaku Barana przed osiągnięciem pełni, dlatego ten moment można interpretować przede wszystkim przez tematy inicjatywy, niezależności i wyraźniejszego zaznaczania własnego stanowiska. W horoskopie warto jednak potraktować je jako inspirację do przyjrzenia się własnym decyzjom, a nie zapowiedź wydarzeń, które muszą nastąpić.</p>

<h2 data-end="3277" data-section-id="xbhj17" data-start="3269" dir="auto">Baran</h2>

<p data-end="4060" data-start="3279" dir="auto">Baran może najmocniej odczuć różnicę między tym, czego sam chce, a tym, czego od kilku tygodni oczekują od niego inni. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których dla świętego spokoju zgadzał się na rozwiązania, które od początku nie były jego pierwszym wyborem. Pod koniec września cierpliwość do kolejnych kompromisów może się zmniejszyć. W związku może chodzić o wspólne plany robione zawsze pod jedną osobę, w pracy – o projekt, przy którym Baran przejął więcej odpowiedzialności, niż początkowo zakładano. Zamiast czekać, aż frustracja wyjdzie przy zupełnie nieistotnej okazji, lepiej wcześniej powiedzieć konkretnie, co powinno się zmienić. Baran nie musi stawiać ultimatum. Wystarczy, że przestanie automatycznie odpowiadać „okej” na propozycje, które wcale mu nie odpowiadają.</p>

<h2 data-end="4069" data-section-id="1xw93md" data-start="4062" dir="auto">Waga</h2>

<p data-end="4843" data-start="4071" dir="auto">Waga może dojść do momentu, w którym dalsze podtrzymywanie niejasnej sytuacji zacznie kosztować więcej niż szczera rozmowa. Szczególnie dotyczy to relacji, w której od pewnego czasu trudno ustalić, na czym właściwie obie strony stoją. Ktoś jest zainteresowany, ale nie ma czasu na spotkanie. Pisze codziennie, ale unika konkretów. Deklaruje zaangażowanie, a inicjatywa nadal pozostaje głównie po stronie Wagi. Pod koniec września analizowanie kolejnych sygnałów może przestać wystarczać. Zamiast sprawdzać, kto obejrzał stories albo po ilu godzinach odpisał, Waga może potrzebować zwyczajnego pytania. „Dość” nie musi oznaczać zerwania kontaktu. Może oznaczać koniec zgadywania i zgodę wyłącznie na relacje, w których nie trzeba bez przerwy interpretować cudzych intencji.</p>

<h2 data-end="4851" data-section-id="1hryxfh" data-start="4845" dir="auto">Rak</h2>

<p data-end="5554" data-start="4853" dir="auto">Rak może powiedzieć „dość” przede wszystkim własnej dostępności. Przez ostatnie tygodnie łatwo było zostać osobą, do której wszyscy dzwonią, kiedy trzeba się wygadać, coś załatwić albo przeorganizować plany. Rak często potrafi zrobić dla bliskich bardzo dużo, ale problem zaczyna się wtedy, gdy pomoc przestaje być wyborem, a staje się czymś oczywistym dla całego otoczenia. Końcówka września może skłonić go do prostszego pilnowania czasu. Nieodebranie telefonu podczas kolacji, odmówienie kolejnej przysługi czy pozostawienie weekendu bez rodzinnych zobowiązań nie wymagają wielkiego uzasadnienia. Najważniejszą zmianą może być nie to, co Rak powie innym, ale to, czego przestanie od siebie wymagać.</p>

<h2 data-end="5569" data-section-id="3nuztm" data-start="5556" dir="auto">Koziorożec</h2>

<p data-end="6329" data-start="5571" dir="auto">Koziorożec może mieć dosyć roli osoby, która zawsze „jakoś to ogarnie”. Szczególnie jeśli wrzesień przyniósł dodatkowe zadania, zastępstwa albo projekt, którego zakres systematycznie rośnie, choć termin i zasoby pozostają takie same. Pod koniec miesiąca kolejne „czy możesz jeszcze tylko…” może trafić na zupełnie inną odpowiedź niż zwykle. I bardzo dobrze, jeśli będzie ona konkretna. Koziorożec nie musi udowadniać swojej wartości liczbą rzeczy, które jest w stanie zmieścić w jednym tygodniu. Jeśli nowe zadanie oznacza pracę po godzinach, powinno również pojawić się pytanie o priorytety: co w takim razie zostaje przesunięte? Postawienie zawodowej granicy może być bardziej profesjonalne niż kolejna noc spędzona na ratowaniu źle zaplanowanego projektu.</p>

<h2 data-end="6366" data-section-id="w6qshg" data-start="6331" dir="auto">„Dość” nie zawsze oznacza koniec</h2>

<p data-end="6962" data-is-last-node="" data-is-only-node="" data-start="6368" dir="auto">Najważniejszym tematem tej pełni nie musi być zrywanie relacji, składanie wypowiedzenia czy podejmowanie decyzji, których następnego dnia będziemy żałować. Dla Barana „dość” może oznaczać mniej ustępstw, dla Wagi koniec niejasnych zasad, dla Raka odzyskanie własnego czasu, a dla Koziorożca odmowę kolejnego zadania bez ustalenia priorytetów. Granica nie zawsze zamyka drzwi. Czasami po prostu określa, na jakich warunkach chcemy przez nie dalej przechodzić. I właśnie takie małe, konkretne decyzje mogą okazać się pod koniec września znacznie bardziej użyteczne niż najbardziej efektowny gest.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/serial-z-chrisem-prattem-sprzed-24-lat-podbil-netflixa-to-perelka-dla-fanow-virgin-river/</id>
    <title><![CDATA[Serial z Chrisem Prattem sprzed 24 lat podbił Netflixa. To perełka dla fanów „Virgin River”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Zanim małe miasteczka stały się specjalnością Netfliksa, widzowie jeździli do Everwood. To tutaj ceniony nowojorski neurochirurg po śmierci żony próbuje od początku ułożyć życie swoje i dwójki dzieci. Serial z Treatem Williamsem, Gregorym Smithem, Emily VanCamp i młodziutkim Chrisem Prattem ma cztery sezony i aż 89 odcinków. Teraz można nadrabiać je na Netfliksie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/serial-z-chrisem-prattem-sprzed-24-lat-podbil-netflixa-to-perelka-dla-fanow-virgin-river/"/>
    <updated>2026-09-18T12:44:12+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/everwood.webp" type="image/webp" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2>Po śmierci żony zabiera dzieci i wyjeżdża z Nowego Jorku</h2>

<p>Andy Brown jest cenionym neurochirurgiem, któremu praca przez lata zajmowała większą część życia. Śmierć żony zmusza go do zmierzenia się z rodziną, dla której wcześniej nie zawsze miał wystarczająco dużo czasu. Podejmuje radykalną decyzję: zostawia Manhattan i razem z nastoletnim Ephramem oraz młodszą Delią przeprowadza się do Everwood. Na miejscu otwiera gabinet i zaczyna pracować jako lekarz, ale zawodowe wyzwania szybko okazują się prostsze niż odbudowanie relacji z własnym synem.</p>

<h2>Ephram wcale nie chce zaczynać wszystkiego od początku</h2>

<p>Gregory Smith gra Ephrama, utalentowanego pianistę, który po śmierci matki nie zamierza udawać, że przeprowadzka rozwiązała rodzinne problemy. Jest zły na ojca i nie potrafi odnaleźć się w miejscu tak różnym od Nowego Jorku. W Everwood poznaje jednak Amy Abbott, graną przez Emily VanCamp. Ich relacja staje się jednym z najważniejszych wątków serialu, ale na drodze od pierwszego spotkania do tego, czego oczekują widzowie, scenarzyści stawiają im naprawdę sporo przeszkód.</p>

<h2>Młodziutki Chris Pratt wygląda tutaj zupełnie inaczej</h2>

<p>Jedną z największych niespodzianek dla osób oglądających „Everwood” po raz pierwszy w 2026 roku może być Chris Pratt. Na długo przed „Strażnikami Galaktyki”, „Jurassic World” i rolą Star-Lorda grał Brighta Abbotta, starszego brata Amy. Kiedy serial startował, Pratt miał 23 lata i dopiero zaczynał karierę. Bright początkowo sprawia wrażenie szkolnego sportowca, któremu życie przychodzi znacznie łatwiej niż Ephramowi, ale z kolejnymi sezonami jego historia mocno się rozbudowuje.</p>

<h2>„Everwood”: obsada i twórcy</h2>

<p>Amy Abbott gra Emily VanCamp, którą później widzowie poznali m.in. dzięki „Zemście” i produkcjom Marvela. W „Everwood” miała zaledwie kilkanaście lat. W obsadzie pojawiają się również Treat Williams, Tom Amandes, Debra Mooney, John Beasley, Vivien Cardone, Stephanie Niznik, a w późniejszych sezonach także Sarah Drew i Scott Wolf. Twórcą „Everwood” jest Greg Berlanti, którego nazwisko kilka lat później miało pojawić się przy całej masie telewizyjnych produkcji. Pracował m.in. przy „Braciach i siostrach”, „Arrow”, „The Flash”, „Riverdale” czy „You”. „Everwood” był jednym z jego pierwszych autorskich seriali i od początku opierał się przede wszystkim na rodzinnych oraz romantycznych relacjach mieszkańców niewielkiej społeczności.</p>

<h2>„Everwood” ma 93 proc. na Rotten Tomatoes</h2>

<p>Serial powstawał od 2002 do 2006 roku i zakończył się po czterech sezonach. Łącznie nakręcono 89 odcinków trwających zwykle około 42–45 minut. Pierwszy sezon liczy 23 epizody, a kolejne rozbudowują historie nie tylko rodziny Brownów, ale również Abbottów i pozostałych mieszkańców miasteczka. To zupełnie inny rytm niż współczesne seriale zamykające sezon w sześciu czy ośmiu odcinkach. Po ponad dwóch dekadach od premiery serial może pochwalić się bardzo dobrymi ocenami. Średni wynik wszystkich sezonów na Rotten Tomatoes wynosi 93 proc. od krytyków. Co ciekawe, drugi, trzeci i czwarty sezon mają tam po 100 proc. pozytywnych recenzji. Na IMDb „Everwood” ma obecnie 7,6/10 przy około 19 tys. ocen.</p>

<h2>„Everwood” można teraz oglądać na Netfliksie</h2>

<p>Wszystkie cztery sezony dają łącznie kilkadziesiąt godzin oglądania, więc wejście w „Everwood” nie kończy się po jednym weekendzie. Dla osób, które lubią „Virgin River”, „Kochane kłopoty” czy rodzinne seriale rozgrywające się z dala od wielkich miast, podobieństwa będą widoczne bardzo szybko. Tutaj punktem wyjścia jest jednak przede wszystkim ojciec, który po śmierci żony próbuje naprawić relację z dziećmi i nastolatek, który wcale nie zamierza mu tego ułatwiać.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 348; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="348"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="348"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="348"
                alt="Everwood"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    



                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 348; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="348"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="348"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f7a94cf19975033148205e7496663155aaf8ef04.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="348"
                alt="Everwood"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    


<p style="text-align:center">&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/4-jesienne-perfumy-ktore-uwodza-spadkobiercow-fortun-eleganckie-hiszpanki-juz-je-nosza/</id>
    <title><![CDATA[4 jesienne perfumy, które uwodzą spadkobierców fortun. Eleganckie Hiszpanki już je noszą]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Perfumy, które intrygują, przyciągają elity oraz sprawiają, że nie możemy się od nich oderwać. Nie znajdziecie w tym zestawieniu wanilii, ani korzennych nut.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/4-jesienne-perfumy-ktore-uwodza-spadkobiercow-fortun-eleganckie-hiszpanki-juz-je-nosza/"/>
    <updated>2026-09-18T15:53:47+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/perfumy-ktore-uwodza-spadkobiercow-fortun.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>To nieoczywiste połączenie perfum, które nie zawiera wanilii, ani piżma. Kremowe tony ustępują projekcji soczystych, polskich owoców. To kwintesencja potęgi eleganckich i pięknych kobiet.&nbsp;</p>

<h2 itemprop="name">My Burberry Blush Burberry</h2>

<p>Ten niezwykle romantyczny flakon w pudrowym kolorze to kwintesencja soczystego i chrupiącego jabłka. Znajduje się w otoczeniu kwiatów, które komplementują jego soczystość. Akordy głowy wyłaniają z siebie cierpki granat i włoską cytrynę. Serce wydobywa z siebie zielone jabłko, płatki wonnej róży i geranium. Końcówka uwalnia nuty wisterii i esencjonalnego jaśminu. Całość wspaniale pasuje do osób, które kochają delikatne, orzeźwiające, a jednocześnie lekkie perfumy.&nbsp;</p>

<blockquote>
<p>Są to perfumy delikatne, świeże, kwiatowo-owocowe. Przebija się przede wszystkim cierpkosłodki granat i zielone jabłko. Do tego delikatna róża, wisteria, gdzieś w tle jaśmin i geranium. Są subtelne i kremowe, niezwykle kojące, uspokajające. Pasują mi na letnie i wiosenne dni. Flakon świetnie odzwierciedla zawartość - wspomina użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów</p>
</blockquote>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="c297e58a1cd077665bcc701d2ca1147b"><script async="" data-id="c297e58a1cd077665bcc701d2ca1147b" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2 itemprop="name">Light Blue Capri In Love Eau de Parfum Dolce&amp;Gabbana</h2>

<p>Przepiękny flakon przypominający kolory włoskich rejonów nadmorskich wprawia w pozytywny nastrój. Jego minimalizm jest jedynie pozorny. Akordy głowy uwalniają herbatę jaśminową, która w pierwszych chwilach jest dość lekka i bardzo otulająca. Serce wybrzmiewa chrupiącym, zielonym jabłkiem, które finiszuje wraz z longozą. To ciekawe perfumy, które są dedykowane nie tylko na lato, ale także początek jesieni.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="e212e2dae85d57d5ff64e94a1eac36bb"><script async="" data-id="e212e2dae85d57d5ff64e94a1eac36bb" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2 itemprop="name">I am Trash - Les Fleurs du Déchet Etat Libre d'Orange</h2>

<p>Inspirujący flakon, który zachęca do eksperymentowania. Tak właśnie mieni się&nbsp;Etat Libre d'Orange, który powraca z coraz śmielszymi zapachami. Akordy głowy wyłaniają z siebie soczyste jabłko w stylu Green Smith, a także wonną różę i akigalawood. Serce wydobywa z siebie drzewo sandałowe. Końcówka projekcji również jest drzewna, gdzie można wyczuć charakterny cedr. Ideał dla kobiet, które kochają intrygować i wprowadzać nutkę tajemniczości.&nbsp;</p>

<blockquote>
<p>Jest lekko, owocowo trochę drzewnie. Jest przyjemnie i lekko tak typowo wakacyjnie. Zdecydowanie czuć tu jabłko. I jedyne co może skojarzyć się z nazwą to faktycznie jest to zapach skórek jabłek - dodaje internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów</p>
</blockquote>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="3d6f8bae2de2e3a8d0d7ebbfa4eed216"><script async="" data-id="3d6f8bae2de2e3a8d0d7ebbfa4eed216" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Idôle Power Lancôme</h2>

<p>Intensywnie różowe perfumy, które mają metaliczny połysk. Ich radosny i jednocześnie romantyczny charakter sprawia, że są coraz częściej wybierane przez Włoszki. Akordy głowy wyłaniają z siebie soczyste, kwaśne jabłko. Serce to królowa kwiatów, nie inaczej niż wonna róża. Końcówka to charakterystyczne drzewo sandałowe, które nieco temperuje zapędy róży. Ideał dla kobiet, które chcą się czuć pewnie w towarzystwie mężczyzn.&nbsp;</p>

<blockquote>
<p>Tutaj pomimo mocy zapach jest bliskoskórny, jednak zostający na długoooo, nawet do następnego dnia. Flakon prosty, bez udziwnień. W pierwszym momencie po psiknięciu w nozdrza uderza zapach koperku, ale takiego świeżo ściętego, ostrego. Po dwóch minutach wlatuje bukiet róż - -ocenia internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów</p>
</blockquote>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="7ea7ca5021fee869b34612627f89e16c"><script async="" data-id="7ea7ca5021fee869b34612627f89e16c" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/ten-film-kochaly-nastolatki-w-tym-ja-25-lat-temu-znow-mozna-obejrzec-go-na-netflixie/</id>
    <title><![CDATA[Ten film kochały nastolatki (w tym ja) 25 lat temu. Znów można obejrzeć go na Netflixie]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Miałam 13 lat, kiedy „W rytmie hip-hopu” trafiło do polskich kin. Julia Stiles była wtedy jedną z największych gwiazd młodzieżowego kina, a historia Sary i Dereka miała wszystko, czego potrzebowałam: taniec, romans, świetną muzykę i emocje, które w tamtym wieku wydawały się ogromne. Oglądałam ten film tyle razy, że do dziś pamiętam konkretne sceny. Teraz, dokładnie 25 lat później, „W rytmie hip-hopu” jest na Netfliksie i trudno o lepszy pretekst, żeby sprawdzić, czy nadal działa tak samo.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/ten-film-kochaly-nastolatki-w-tym-ja-25-lat-temu-znow-mozna-obejrzec-go-na-netflixie/"/>
    <updated>2026-09-18T18:12:50+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/w-rytmach-hip-hopu.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Nie pamiętam, ile razy obejrzałam „W rytmie hip-hopu”. Pamiętam za to Julię Stiles w szerokich spodniach, klubowe sceny, treningi Sary i Dereka i oczywiście finałowy taniec. Dla trzynastoletniej mnie ten film miał wszystko. Dziś widzę w nim przede wszystkim kapsułę czasu z początku lat 2000. – ubrania, muzykę, młodziutką Kerry Washington i Julię Stiles w okresie, kiedy była jedną z najważniejszych twarzy kina dla nastolatków. Aż trudno uwierzyć, że od polskiej premiery minęło już ćwierć wieku.</p>

<h2>Sara traci mamę i razem z nią swoje największe marzenie</h2>

<p>Sara Johnson ma 17 lat i od dawna wie, czego chce. Tańczy balet i marzy o dostaniu się do prestiżowej Juilliard School. Wszystko zmienia się w dniu ważnego przesłuchania. Jej matka, która spieszy się, żeby zobaczyć występ córki, ginie w wypadku samochodowym. Sara obwinia się o tragedię, rezygnuje z baletu i przeprowadza się do Chicago, gdzie zamieszkuje z ojcem, z którym wcześniej nie była szczególnie blisko. Zostawia za sobą nie tylko dom, ale też życie, które miało wyglądać zupełnie inaczej.</p>

<h2>Potem poznaje Dereka i zaczyna tańczyć zupełnie inaczej</h2>

<p>W nowej szkole Sara zaprzyjaźnia się z Chenille, która wprowadza ją do swojego świata i przedstawia bratu. Derek jest ambitny, chce studiować medycynę i próbuje odciąć się od problemów, w które wikłają się niektórzy z jego znajomych. Jest też świetnym tancerzem. To on zaczyna uczyć Sarę hip-hopu i pomaga jej przygotować choreografię, w której jej baletowe doświadczenie spotyka się z zupełnie innym sposobem poruszania. Między kolejnymi treningami rodzi się uczucie, a Sara powoli odzyskuje również odwagę, żeby ponownie pomyśleć o Juilliard.</p>

<h2>Miałam 13 lat i oczywiście byłam zakochana w tej historii</h2>

<p>Dzisiaj patrzę na relację Sary i Dereka inaczej niż jako nastolatka, ale wtedy kupowałam ją w całości. Ona pojawia się w zupełnie nowym miejscu i próbuje zacząć od początku. On pomaga jej wrócić do czegoś, co po śmierci mamy wydawało się definitywnie stracone. Do tego dochodzą taniec, muzyka i wszystkie komplikacje, które sprawiają, że ich związek nie jest mile widziany przez część otoczenia. Dla trzynastolatki był to dokładnie ten rodzaj filmowego romansu, który później oglądało się jeszcze raz. I jeszcze raz.</p>

<h2>Julia Stiles była wtedy jedną z twarzy mojego pokolenia</h2>

<p>„W rytmie hip-hopu” pojawiło się zaledwie dwa lata po „Zakochanej złośnicy”, która zrobiła z Julii Stiles jedną z najbardziej rozpoznawalnych młodych aktorek tamtego okresu. Co ciekawe, właśnie ten wcześniejszy film pomógł jej dostać rolę Sary. Reżyser Thomas Carter zwrócił uwagę na Stiles po scenie tańca na stole w „Zakochanej złośnicy”. Do „W rytmie hip-hopu” aktorka musiała przygotować się znacznie intensywniej i trenowała zarówno balet, jak i choreografie hip-hopowe.</p>

<h2>Dzisiaj oglądam Kerry Washington i myślę: przecież ona była wtedy taka młoda</h2>

<p>Chenille gra Kerry Washington i powrót do filmu po latach daje jeszcze jedną przyjemność: można zobaczyć ją na samym początku wielkiej kariery. „W rytmie hip-hopu” było jej pierwszą dużą rolą filmową. Później przyszły „Ray”, „Ostatni król Szkocji”, „Django”, a przede wszystkim Olivia Pope w „Skandalu”. W 2001 roku była jednak Chenille – przyjaciółką Sary i siostrą Dereka, która miała własne problemy i zdecydowanie więcej do powiedzenia, niż początkowo mogło się wydawać.</p>

<h2>Ten film był naprawdę ogromnym hitem</h2>

<p>Moje nastoletnie przywiązanie do „W rytmie hip-hopu” zdecydowanie nie było wyjątkiem. Film kosztował około 13 mln dolarów, a według Box Office Mojo zarobił na świecie ponad 131,7 mln dolarów. W samych Stanach Zjednoczonych wpływy przekroczyły 91 mln. To był ogromny sukces jak na młodzieżowy dramat romantyczny o tańcu, a kilka lat później powstała nawet kontynuacja. „W rytmie hip-hopu 2” nie miało już jednak Julii Stiles i Seana Patricka Thomasa w głównych rolach.</p>

<h2>Po 25 latach ten film jest czystą kapsułą czasu</h2>

<p>Najciekawsze w powrocie do takich filmów nie jest nawet sprawdzanie, czy dobrze się zestarzały. „W rytmie hip-hopu” momentami bardzo wyraźnie przypomina, że powstało w 2001 roku. Widać to w ubraniach, słychać w muzyce i czuć w sposobie, w jaki nakręcono młodzieżowy romans. I właśnie dlatego tak dobrze uruchamia wspomnienia. Kiedy miało się 13 lat, nie analizowało się scenariusza ani tego, czy wszystkie wątki zostały odpowiednio poprowadzone. Czekało się na Dereka, Sarę, kolejną scenę taneczną i oczywiście finał.</p>

<h2>Na Filmwebie wciąż ma dziesiątki tysięcy ocen</h2>

<p>„W rytmie hip-hopu” nie zniknęło razem z modą na młodzieżowe filmy z początku wieku. Na Filmwebie produkcję oceniło już około 45 tys. użytkowników, a jej średnia wynosi 6,7/10. Polska premiera kinowa odbyła się 25 maja 2001 roku. To oznacza, że w tym roku od momentu, kiedy Sara i Derek pojawili się w naszych kinach, mija dokładnie 25 lat.</p>

<h2>„W rytmie hip-hopu” jest teraz na Netfliksie</h2>

<p>I właśnie dlatego moment na powrót jest wyjątkowo dobry. „W rytmie hip-hopu” można obecnie oglądać na Netfliksie w Polsce. Film trwa niespełna dwie godziny, a w głównych rolach występują Julia Stiles, Sean Patrick Thomas i Kerry Washington. Dla mnie ta emisja to dodatkowy test: chcę sprawdzić, ile scen naprawdę pamiętam po 25 latach i czy finał nadal uruchamia dokładnie te same wspomnienia. Niektórych filmów nie ogląda się po latach tylko dla fabuły, ale również po to, żeby na chwilę przypomnieć sobie siebie z czasów, kiedy widziało się je pierwszy raz.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 323; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b7f039e8326e63eb14c11150ffdbf825aa16d554.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="198"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b7f039e8326e63eb14c11150ffdbf825aa16d554.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="198"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b7f039e8326e63eb14c11150ffdbf825aa16d554.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="323"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b7f039e8326e63eb14c11150ffdbf825aa16d554.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="323"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b7f039e8326e63eb14c11150ffdbf825aa16d554.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="323"
                alt="W rytmach hip hopu"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/andziaks-zdradzila-jakich-perfum-uzywa-na-co-dzien-ten-zapach-chanel-to-zastrzyk-swiezosci-i-elegancji/</id>
    <title><![CDATA[Andziaks zdradziła, jakich perfum używa na co dzień. Ten zapach Chanel to zastrzyk świeżości i elegancji]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Andziaks zdradziła jeden z zapachów, po które sięga na co dzień. Jej wybór padł na kompozycję francuskiego domu mody, która łączy cytrusową świeżość, delikatne kwiaty i eleganckie nuty drzewne. To perfumy dla kobiet, które lubią pachnieć luksusowo, ale nie przepadają za ciężkimi aromatami.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/andziaks-zdradzila-jakich-perfum-uzywa-na-co-dzien-ten-zapach-chanel-to-zastrzyk-swiezosci-i-elegancji/"/>
    <updated>2026-09-18T11:46:22+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/jakich-perfum-uzywa-andziaks.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 data-end="538" data-section-id="gm5412" data-start="506">Jakich perfum używa Andziaks?</h2>

<p data-end="995" data-start="540">Andziaks, czyli Angelika Trochonowicz, jest jedną z najpopularniejszych polskich influencerek. Jej profile obserwują osoby zainteresowane modą, urodą, wychowaniem dzieci i luksusowym stylem życia. Nic więc dziwnego, że dużą ciekawość wzbudzają również kosmetyki oraz zapachy, które wybiera na co dzień. W jednym z nagrań opublikowanych na InstaStories influencerka pokazała swoje perfumy. Wśród jej ulubieńców znalazła się woda toaletowa Chanel Chance Eau Fraîche.</p>

<p data-end="1265" data-start="997">To jeden z najbardziej świeżych i energetycznych zapachów w kolekcji Chance. Perfumy zamknięto w charakterystycznym, okrągłym flakonie wypełnionym jasnozielonym płynem. Już sam wygląd opakowania dobrze oddaje charakter kompozycji, która jest lekka, rześka i elegancka.</p>

<p data-end="1628" data-start="1267">Chanel Chance Eau Fraîche może spodobać się kobietom poszukującym uniwersalnych perfum na dzień. Zapach pasuje do pracy, na spotkanie ze znajomymi, zakupy lub wakacyjny wyjazd. Ma w sobie klasę typową dla Chanel, ale jednocześnie pozostaje swobodny i nowoczesny. Nie przytłacza nadmierną słodyczą, dlatego będzie dobrym wyborem również podczas cieplejszych dni.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="9ecbd58c99b3c5b7c03c07b4484b668f"><script async="" data-id="9ecbd58c99b3c5b7c03c07b4484b668f" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2 data-end="1689" data-section-id="1ltovsk" data-start="1630">Nuty zapachowe świeżych perfum Chanel Chance Eau Fraiche</h2>

<p data-end="1994" data-start="1691">Chanel opisuje Chance Eau Fraîche jako musującą, kwiatową kompozycję, która zapewnia przypływ energii. Zapach otwiera świeży cytron. To właśnie on odpowiada za cytrusowe, lekko iskrzące pierwsze wrażenie. Po chwili do głosu dochodzi aksamitny jaśmin, który nadaje perfumom kobiecy i elegancki charakter.</p>

<p data-end="2309" data-start="1996">Całość uzupełnia drewno tekowe. Jego wyrazista nuta sprawia, że zapach zyskuje głębię i nie przypomina zwykłej, lekkiej wody cytrusowej. Połączenie świeżości, kwiatów i drewna tworzy kompozycję dynamiczną, ale dobrze wyważoną. To propozycja dla kobiet, które lubią zapachy czyste, dopracowane i łatwe do noszenia.</p>

<p data-end="2660" data-start="2311">Wodę toaletową można rozpylać bezpośrednio na skórę, na przykład na nadgarstki i szyję, a także na wewnętrzną stronę ubrań. Marka oferuje również wersję Twist and Spray, którą łatwo zmieścić w torebce i wykorzystać do odświeżenia zapachu w ciągu dnia. Aurę perfum można dodatkowo wzmocnić produktami do kąpieli i pielęgnacji ciała z tej samej linii.</p>

<h2 data-end="2719" data-section-id="1107hgm" data-start="2662">Gdzie kupisz eleganckie perfumy Chanel i ile kosztują?</h2>

<p data-end="3049" data-start="2721">Chanel Chance Eau Fraîche są dostępne w butikach Chanel, na oficjalnej stronie internetowej marki oraz w dobrych perfumeriach stacjonarnych i internetowych. Flakon o pojemności 35 ml kosztuje około 350 zł. Przed zakupem warto sprawdzić aktualną cenę, ponieważ może się ona różnić w zależności od sklepu oraz dostępnych promocji.</p>

<p data-end="3372" data-start="3051">Jeśli szukasz eleganckich perfum Chanel, które są jednocześnie świeże, kobiece i pełne energii, wybór Andziaks może okazać się trafną podpowiedzią. Chance Eau Fraîche dobrze sprawdzi się jako codzienny zapach, szczególnie dla osób, które chcą poczuć odrobinę luksusu bez sięgania po ciężką, intensywnie słodką kompozycję.</p>

<p data-end="3372" data-start="3051">Poniżej znajdziesz też inne kosmetyki lubiane przez gwiazdy, które warto przetestować:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="7e65bc654b78a459db2138957ab061fd"><script async="" data-id="7e65bc654b78a459db2138957ab061fd" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/ten-tusz-do-rzes-daje-efekt-xxl-i-podbija-kolor-brazowych-oczu-jesienia-zastapi-klasyczna-czern/</id>
    <title><![CDATA[Ten tusz do rzęs daje efekt XXL i podbija kolor brązowych oczu. Jesienią zastąpi klasyczną czerń]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Czerń nie jest jedynym kolorem, który potrafi pięknie podkreślić spojrzenie. Jesienią warto sięgnąć po głęboką leśną zieleń, która wydobywa złote refleksy z brązowych tęczówek, a przy tym pozostaje elegancka i łatwa do noszenia.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/ten-tusz-do-rzes-daje-efekt-xxl-i-podbija-kolor-brazowych-oczu-jesienia-zastapi-klasyczna-czern/"/>
    <updated>2026-09-18T11:42:36+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/tusz-do-rzes-do-brazowych-oczu.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Ciemnozielony tusz do rzęs to jeden z tych kosmetyków, które pozwalają odświeżyć codzienny makijaż bez radykalnej zmiany. Z daleka wygląda niemal jak klasyczna czerń, jednak w świetle pokazuje głęboki, leśny odcień. Szczególnie dobrze prezentuje się przy brązowych oczach, ponieważ podkreśla ich ciepłe, złote i bursztynowe tony. Taki efekt zapewnia Maybelline Lash Sensational Sky High w kolorze Green Altitude. To propozycja idealna na jesień 2026, kiedy w makijażu ponownie sięgamy po głębokie zielenie, brązy, bordo i śliwkowe fiolety.</p>

<h2>Tusz do rzęs Lash Sensational Sky High, Green Altitude - właściwości i cena</h2>

<p>Maybelline Lash Sensational Sky High Green Altitude to wydłużający i pogrubiający tusz do rzęs w kolorze leśnej zieleni. Odcień jest ciemny i stonowany, dzięki czemu sprawdzi się nie tylko w wieczorowym makijażu. Można nosić go również na co dzień, zamiast czarnej lub brązowej maskary. Przy jednej warstwie efekt pozostaje subtelny, natomiast kolejne pozwalają stopniowo zwiększyć intensywność koloru, objętość oraz długość rzęs.</p>

<p>Formuła tuszu jest lekka i wzbogacona ekstraktem z bambusa. Według producenta pomaga ograniczyć osypywanie się kosmetyku, a jednocześnie nie obciąża włosków. Rzęsy mają wyglądać na dłuższe, pełniejsze i wyraźnie uniesione, ale bez uczucia ciężkości. Kosmetyk można nakładać warstwami, aż do uzyskania oczekiwanego efektu.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 620; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/1ab289d58398a8189d5c06f62c202a1f72876a38.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/1ab289d58398a8189d5c06f62c202a1f72876a38.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/1ab289d58398a8189d5c06f62c202a1f72876a38.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="620"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/1ab289d58398a8189d5c06f62c202a1f72876a38.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="620"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/1ab289d58398a8189d5c06f62c202a1f72876a38.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="620"
                alt="Zielony tusz do rzęs Maybelline New York Sky High"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p>Ważnym elementem maskary jest elastyczna szczoteczka Flex Tower. Spiralna konstrukcja ugina się podczas malowania i pozwala dotrzeć zarówno do długich, jak i krótszych włosków. Tusz można dzięki temu rozprowadzić od nasady aż po końce, dokładnie rozdzielając rzęsy. Najlepiej przyłożyć szczoteczkę blisko linii rzęs, a następnie poprowadzić ją ku górze. Jeśli zależy nam na mocniejszej objętości, aplikację wystarczy powtórzyć.</p>

<p>Formuła została przebadana okulistycznie i alergologicznie. Jest odpowiednia dla wrażliwych oczu oraz osób noszących soczewki kontaktowe. Ponieważ jest to tusz zmywalny, można go łatwo usunąć podczas wieczornego demakijażu. Maybelline Lash Sensational Sky High Green Altitude kosztuje 54,99 zł i jest dostępny w większości drogerii stacjonarnych oraz w sklepach internetowych.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="8cf6ae1a9646b22c4856e627afe658ef"><script async="" data-id="8cf6ae1a9646b22c4856e627afe658ef" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Jak podkreślić kolor oczu odcieniem tuszu do rzęs?</h2>

<p>Kolorowa maskara może zadziałać podobnie jak odpowiednio dobrany cień do powiek. Kluczowa jest zasada kontrastu. Barwy znajdujące się naprzeciwko siebie lub wyraźnie różniące się temperaturą wzajemnie podbijają swoją intensywność. Właśnie dlatego określony odcień tuszu może sprawić, że tęczówka wyda się jaśniejsza, bardziej nasycona i pełna wielowymiarowych refleksów.</p>

<p>Do brązowych oczu szczególnie dobrze pasują tusze zielone, granatowe i fioletowe. Leśna zieleń podkreśla złote oraz karmelowe tony tęczówki, dlatego Maybelline Sky High Green Altitude będzie znakomitym wyborem dla brunetek i szatynek. Ciemny odcień nie dominuje makijażu, ale sprawia, że spojrzenie wygląda ciekawiej niż przy klasycznej czerni.</p>

<p>Zielone oczy najlepiej podkreślą maskary bordowe, śliwkowe i fioletowe. Czerwone pigmenty tworzą kontrast z zielenią, dzięki czemu kolor tęczówki staje się bardziej widoczny. Przy niebieskich oczach warto wybierać ciepłe brązy, miedź i burgund. Takie barwy uwydatniają chłodny błękit. Szare oczy dobrze wyglądają natomiast w oprawie granatu, śliwki i ciemnej zieleni. Każdy z tych odcieni może wydobyć z szarej tęczówki niebieskie albo zielone refleksy.</p>

<p>Kolorowy tusz można nałożyć na wszystkie rzęsy lub potraktować jako delikatny akcent. Jeśli dopiero zaczynamy eksperymenty, dobrym sposobem będzie pomalowanie górnych rzęs czernią, a dolnych zielenią. Jesienią warto jednak dać leśnemu odcieniowi główną rolę. W połączeniu z brązową kredką, złotym cieniem i naturalną cerą stworzy elegancki makijaż, który pięknie podkreśli brązowe oczy.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="0bbb8c020a1851c90c193dbc9ac0465a"><script async="" data-id="0bbb8c020a1851c90c193dbc9ac0465a" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/kylie-jenner-postawila-na-bedazzled-nails-to-polaczenie-delikatnej-bazy-z-bizuteryjnymi-zdobieniami/</id>
    <title><![CDATA[Kylie Jenner postawiła na "bedazzled nails". To połączenie delikatnej bazy z biżuteryjnymi zdobieniami]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Kylie Jenner udowadnia, że kolorowych kryształków nigdy za wiele. Jej najnowszy manicure łączy delikatną bazę z biżuteryjnymi zdobieniami i idealnie wpisuje się w trend bedazzle, który podbił media społecznościowe.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/kylie-jenner-postawila-na-bedazzled-nails-to-polaczenie-delikatnej-bazy-z-bizuteryjnymi-zdobieniami/"/>
    <updated>2026-09-18T11:40:48+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/bedazzled-nails-w-stylu-kylie-jenner.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 data-end="499" data-section-id="tyeupz" data-start="427">Bedazzled nails Kylie Jenner - modne paznokcie na koniec wakacji 2026</h2>

<p data-end="865" data-start="501">Kylie Jenner ma duży wpływ na trendy w manicure. Gwiazda regularnie pokazuje nowe stylizacje paznokci, które szybko stają się inspiracją dla jej obserwatorek, stylistek oraz twórczyń na TikToku. Tym razem postawiła na manicure, który trudno przeoczyć. Jej paznokcie zostały ozdobione dużymi, kolorowymi kryształami przypominającymi oszlifowane kamienie szlachetne.</p>

<p data-end="1363" data-start="867">Bazą stylizacji jest półtransparentny lakier w jasnoróżowym, naturalnym odcieniu. Dzięki niemu paznokcie wyglądają świeżo i lekko, a uwaga skupia się na trójwymiarowych dekoracjach. Kryształki różnią się kolorem, wielkością oraz kształtem. Na paznokciach Kylie Jenner można zobaczyć prostokątne, kwadratowe i nieregularne kamienie w odcieniach zieleni, błękitu, różu, czerwieni, żółci i srebra. Każdy paznokieć ma inny układ ozdób, dlatego manicure wygląda swobodnie, ale nadal bardzo efektownie.</p>

<p data-end="1719" data-start="1365">Za stylizację odpowiada Zola Ganzorigt, znana w mediach społecznościowych jako Nails by Zola. Manikiurzystka współpracuje również między innymi z Hailey Bieber i często stoi za najpopularniejszymi trendami w zdobieniu paznokci. Bedazzled nails Kylie Jenner wykonano na długiej, migdałowej płytce, która dodatkowo podkreśla biżuteryjny charakter manicure.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1787835580415">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/DcZmofUj5Z8/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DcZmofUj5Z8/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DcZmofUj5Z8/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/DcZmofUj5Z8/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Zola Ganzorigt (@nailsbyzola)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<p data-end="2121" data-start="1721">Nowe paznokcie gwiazdy wpisują się w zapoczątkowaną przez nią modę na bedazzle. Trend polega na ozdabianiu kryształkami niemal wszystkiego, od włosów i makijażu, przez maseczki do twarzy, aż po ubrania, dodatki i przedmioty codziennego użytku. Estetyka szybko zdobyła popularność w mediach społecznościowych, ponieważ pozwala w prosty sposób nadać nawet zwyczajnym rzeczom bardziej fantazyjny wygląd.</p>

<p data-end="2490" data-start="2123">Bedazzled nails są świetną propozycją na koniec wakacji 2026. Kolorowe kamienie pięknie odbijają światło, pasują do opalonej skóry i mogą zastąpić biżuterię. Taki manicure sprawdzi się podczas ostatnich wakacyjnych wyjazdów, festiwali, przyjęć i wieczornych spotkań. Jeśli pełna wersja wydaje się zbyt odważna, kryształami można ozdobić tylko jeden lub dwa paznokcie.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/b99ddba06b097c86f2e70f65c43321ae54c4d3bd.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/b99ddba06b097c86f2e70f65c43321ae54c4d3bd.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/b99ddba06b097c86f2e70f65c43321ae54c4d3bd.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/b99ddba06b097c86f2e70f65c43321ae54c4d3bd.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/62/b99ddba06b097c86f2e70f65c43321ae54c4d3bd.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Bedazzled nails  w stylu Kylie Jenner"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2 data-end="2536" data-section-id="tnwsrk" data-start="2492">Jak zrobić paznokcie w stylu "bedazzled"?</h2>

<p data-end="2894" data-start="2538">Paznokcie w stylu bedazzled można wykonać zarówno w salonie, jak i samodzielnie w domu. Najpierw należy przygotować płytkę, nadać jej wybrany kształt, odsunąć skórki i dokładnie ją odtłuścić. Najbardziej podobny do manicure Kylie Jenner efekt dają długie paznokcie o migdałowym kształcie, ale kolorowe kryształki równie dobrze wyglądają na krótkiej płytce.</p>

<p data-end="3148" data-start="2896">Następnie nakładamy półtransparentną bazę w mlecznym, beżowym albo jasnoróżowym kolorze. Warto wybrać odcień zbliżony do naturalnego koloru paznokci. Minimalistyczne tło nie konkuruje z dekoracjami i sprawia, że wielobarwne kamienie są dobrze widoczne.</p>

<p data-end="3509" data-start="3150">Do wykonania zdobienia potrzebne będą kryształki o różnych kształtach i rozmiarach, klej do ozdób albo gęsty żel przeznaczony do mocowania biżuterii. Kamienie najlepiej rozłożyć nieregularnie. Na jednym paznokciu może pojawić się pojedynczy duży kryształ, na innym dwa mniejsze. Nie trzeba zachowywać symetrii ani powtarzać tego samego wzoru na każdej płytce.</p>

<p data-end="3965" data-start="3511">Na zakończenie należy dokładnie zabezpieczyć przestrzeń wokół kryształków topem. Nie nakładamy go bezpośrednio na ich powierzchnię, ponieważ może osłabić połysk i zmniejszyć efekt załamywania światła. Przy dużych, wypukłych ozdobach warto także pamiętać o ostrożnym wykonywaniu codziennych czynności. Dobrze przyklejone kamienie mogą utrzymać się przez wiele dni, jednak ich trwałość zależy od zastosowanych produktów i sposobu zabezpieczenia stylizacji.</p>

<p data-end="4265" data-start="3967">Bedazzled nails można też dopasować do własnego stylu. Fanki subtelnego manicure mogą wybrać przezroczyste kryształki, miłośniczki koloru, ozdoby w wielu odcieniach, a zwolenniczki elegancji, kamienie przypominające szmaragdy, rubiny i diamenty. Najważniejsze jest jedno, ten manicure ma błyszczeć.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="8fca02592760f7ef190457f36dd63e7a"><script async="" data-id="8fca02592760f7ef190457f36dd63e7a" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/jeden-z-najbardziej-niezwyklych-filmow-z-bradem-pittem-13-nominacji-do-oscara-i-ponad-pol-miliona-ocen/</id>
    <title><![CDATA[Jeden z najbardziej niezwykłych filmów z Bradem Pittem. 13 nominacji do Oscara i ponad pół miliona ocen]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Brad Pitt jako człowiek, którego życie biegnie w przeciwnym kierunku niż wszystkich dookoła, Cate Blanchett jako kobieta, z którą wciąż rozmija się w czasie, a za kamerą David Fincher. „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” ma już kilkanaście lat, ale na Filmwebie oceniło go ponad pół miliona widzów. Film zdobył również trzy Oscary, a teraz można oglądać go na Netfliksie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/jeden-z-najbardziej-niezwyklych-filmow-z-bradem-pittem-13-nominacji-do-oscara-i-ponad-pol-miliona-ocen/"/>
    <updated>2026-09-18T13:42:30+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona_1.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Benjamin Button i Daisy poznają się jako dzieci, ale czas od początku działa na ich niekorzyść. Ona dorasta i z każdym rokiem staje się starsza. Z nim dzieje się dokładnie odwrotnie. Benjamin zaczyna życie w ciele człowieka u kresu swoich dni i stopniowo młodnieje. Przez kolejne dekady ich drogi przecinają się, rozchodzą i ponownie spotykają. W pewnym momencie są niemal w tym samym wieku. Oboje wiedzą jednak, że ten stan nie potrwa długo.</p>

<h2>Benjamin przychodzi na świat jako starzec</h2>

<p>Historia rozpoczyna się w Nowym Orleanie w 1918 roku. Matka Benjamina umiera po porodzie, a jego ojciec, przerażony wyglądem dziecka, porzuca syna. Chłopcem opiekuje się Queenie, pracująca w domu zamieszkanym przez starszych ludzi. Benjamin od pierwszych lat życia wygląda tak, jakby sam był jednym z nich. Jest pomarszczony, słaby i ma problemy z poruszaniem się. Zamiast jednak z każdym rokiem coraz bardziej podupadać na zdrowiu, staje się silniejszy, sprawniejszy i młodszy.</p>

<h2>Daisy starzeje się, a Benjamin idzie w przeciwnym kierunku</h2>

<p>Daisy pojawia się w życiu Benjamina jeszcze w dzieciństwie. Z czasem zostaje tancerką i wyjeżdża, podczas gdy on również opuszcza Nowy Orlean i zaczyna poznawać świat. Spotykają się na różnych etapach życia, ale przez długi czas coś stoi między nimi. Kiedy w końcu ich wiek zaczyna się do siebie zbliżać, dostają szansę na wspólne życie. Problem jest oczywisty: Daisy będzie coraz starsza, a Benjamin coraz młodszy.</p>

<h2>Brad Pitt dostał za tę rolę nominację do Oscara</h2>

<p>Pokazanie Benjamina na przestrzeni kolejnych dekad wymagało połączenia gry Brada Pitta z charakteryzacją i efektami wizualnymi. Aktor musiał zagrać człowieka, którego wygląd zmienia się dokładnie odwrotnie niż jego doświadczenie. Im młodszy staje się Benjamin fizycznie, tym więcej ma za sobą. Rola przyniosła Pittowi nominację do Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego.</p>

<h2>Cate Blanchett gra kobietę jego życia</h2>

<p>Daisy zagrała Cate Blanchett. Jej bohaterka przechodzi na ekranie drogę odwrotną do Benjamina, dlatego zmienia się również wygląd aktorki. Początkowo oglądamy młodą kobietę rozpoczynającą karierę tancerki, później dojrzałą Daisy, a następnie kolejne etapy jej życia. Pitt i Blanchett grali razem wcześniej w „Babel”, ale tutaj ich ekranowa relacja stała się osią całej historii.</p>

<h2>W obsadzie są też Tilda Swinton i Taraji P. Henson</h2>

<p>Drugoplanowa obsada po latach wygląda równie imponująco. Queenie, która przygarnia Benjamina i wychowuje go jak własne dziecko, gra Taraji P. Henson. Aktorka otrzymała za tę rolę nominację do Oscara. Tilda Swinton wciela się w Elizabeth Abbott, którą Benjamin poznaje podczas jednej ze swoich podróży. W filmie występują również Julia Ormond, Jason Flemyng, Jared Harris, Mahershala Ali i Elias Koteas.</p>

<h2>David Fincher nakręcił go między „Zodiakiem” a „Social Network”</h2>

<p>Za kamerą stanął David Fincher, którego widzowie znali już z „Siedem”, „Podziemnego kręgu” i „Zodiaka”. Niedługo później miał nakręcić „The Social Network” i „Dziewczynę z tatuażem”. „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” jest w jego filmografii produkcją nietypową – zamiast kryminalnej zagadki czy mrocznego thrillera reżyser dostał historię miłosną rozciągniętą na kilkadziesiąt lat.</p>

<h2>Historia powstała na podstawie opowiadania F. Scotta Fitzgeralda</h2>

<p>Film jest inspirowany opowiadaniem F. Scotta Fitzgeralda „The Curious Case of Benjamin Button”, opublikowanym w 1922 roku. Scenariusz napisali Eric Roth i Robin Swicord, znacznie rozbudowując pierwotny pomysł pisarza. Na ekranie historia Benjamina obejmuje niemal całe jego życie, a w tle zmieniają się kolejne dekady, miejsca i ludzie, których spotyka.</p>

<h2>Film dostał aż 13 nominacji do Oscara</h2>

<p>Podczas 81. ceremonii rozdania Oscarów „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” otrzymał 13 nominacji. O najważniejsze statuetki walczyli m.in. Brad Pitt, Taraji P. Henson i David Fincher, a sam film był nominowany w kategorii najlepszy film. Ostatecznie zdobył trzy Oscary: za scenografię, charakteryzację oraz efekty wizualne.</p>

<h2>Ponad 522 tys. osób oceniło go na Filmwebie</h2>

<p>Po latach film nadal ma bardzo dużą widownię w Polsce. Na Filmwebie oceniło go już ponad 522 tys. użytkowników, a średnia wynosi 7,7/10. Produkcja znajduje się również wśród 200 najlepiej ocenianych filmów w serwisie. To jeden z tych przypadków, w których ogromna liczba głosów robi większe wrażenie niż sama średnia – niewiele filmów może pochwalić się ponad pół milionem ocen polskich widzów.</p>

<h2>„Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” jest teraz na Netfliksie</h2>

<p>Film Davida Finchera można obecnie oglądać na Netfliksie w Polsce. Platforma udostępnia go z polską wersją językową i polskimi napisami. To okazja, żeby po latach wrócić do Benjamina i Daisy albo po raz pierwszy zobaczyć Brada Pitta w roli człowieka, dla którego każdy kolejny rok oznacza coś zupełnie innego niż dla wszystkich dookoła.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 349; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5bbc795f877a570efc32a7a403988e9c176952c5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5bbc795f877a570efc32a7a403988e9c176952c5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5bbc795f877a570efc32a7a403988e9c176952c5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="349"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5bbc795f877a570efc32a7a403988e9c176952c5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="349"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5bbc795f877a570efc32a7a403988e9c176952c5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="349"
                alt="Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/malgorzata-rozenek-majdan-jesienia-stawia-na-dlugi-kardigan-w-jodelke-wiemy-gdzie-go-kupisz/</id>
    <title><![CDATA[Małgorzata Rozenek-Majdan jesienią stawia na długi kardigan w jodełkę. Wiemy, gdzie go kupisz]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Wystarczy wzorzysta dzianina, żeby prosty zestaw z jasnymi spodniami nabrał charakteru. Małgorzata Rozenek-Majdan podczas wyjazdu do Wenecji postawiła na długi kardigan w kolorach, które chętnie nosimy jesienią. Znamy markę jej modelu i podpowiadamy, jak wykorzystać podobny fason we własnej garderobie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/malgorzata-rozenek-majdan-jesienia-stawia-na-dlugi-kardigan-w-jodelke-wiemy-gdzie-go-kupisz/"/>
    <updated>2026-09-18T11:36:50+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/dlugi-kardigan-na-jesien-w-stylu-malgorzaty-rozenek-majdan.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Długie kardigany mają w sobie coś, co zachęca do eksperymentowania z najprostszymi ubraniami. Narzucone na gładki top i spodnie od razu sprawiają, że całość wygląda ciekawiej, choć przygotowanie takiej stylizacji zajmuje zaledwie kilka minut. Szczególnie dobrze w tej roli wypadają modele we wzory, które nie potrzebują wielu dodatków. Przykład? Brązowo-beżowy kardigan Małgorzaty Rozenek-Majdan, który pojawił się na zdjęciach z jej pobytu w Wenecji. Jeśli szukacie pomysłu na wygodny, a przy tym efektowny zestaw na początek jesieni, warto przyjrzeć mu się bliżej.</p>

<h2>Długi kardigan w jodełkę Małgorzaty Rozenek-Majdan</h2>

<p>Małgorzata Rozenek-Majdan pokazała na Instagramie kilka kadrów z włoskiego wyjazdu. Na jednym z nich pozuje w długim kardiganie w jodełkę, który połączyła z beżowym topem z dekoltem w kształcie litery V oraz kremowymi spodniami z szerokimi nogawkami. Ubrania utrzymane w zbliżonych odcieniach tworzą spójną całość, a wzorzysta narzutka wyraźnie się na ich tle wyróżnia. Stylizację uzupełniają delikatna biżuteria i duże, ciemne okulary przeciwsłoneczne.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789549612020">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/DdLs38QDVsy/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdLs38QDVsy/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdLs38QDVsy/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/DdLs38QDVsy/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>

<p>Długi kardigan to model Tonia marki MC2 Saint Barth, który kosztuje około 1300 zł. Wykonano go z przędzy wiskozowej, a jego lekka, zwiewna dzianina dobrze pasuje do zestawów na przełom lata i jesieni. To propozycja na cieplejsze dni, kiedy przydaje się dodatkowa warstwa, ale gruby sweter byłby jeszcze zbyt ciepły.</p>

<p>Uwagę przyciąga przede wszystkim wzór w jodełkę. Drobne zygzaki układają się w szersze pasy w odcieniach brązu i beżu, dzięki czemu nawet prosty krój wygląda dekoracyjnie. Ciemniejsze wykończenie podkreśla brzegi kardiganu oraz mankiety. Całość ma swobodny charakter, ale w połączeniu z jasnymi spodniami prezentuje się elegancko.</p>

<p>Model Tonia ma otwarty przód bez zapięcia, luźny fason i boczne rozcięcia. Długość niemal do kostek sprawia, że to właśnie kardigan staje się najważniejszym elementem zestawu. Rozcięcia dodają mu lekkości i pozwalają dzianinie swobodnie poruszać się podczas chodzenia. Przy tak wyrazistym ubraniu nie trzeba już szukać ozdobnego topu czy dużego naszyjnika.</p>

<p>Jak nosić długi kardigan w jodełkę jesienią? Najłatwiej zacząć od pomysłu Małgorzaty Rozenek-Majdan i zestawić go z kremową bazą. Jeśli wolicie bardziej codzienny efekt, wybierzcie proste niebieskie jeansy, biały T-shirt i zamszowe botki. Brązowo-beżowa dzianina dobrze uzupełni również czekoladowy top i spodnie w tym samym kolorze. W takim zestawie wzór pozostanie widoczny, a całość będzie spokojniejsza kolorystycznie.</p>

<p>Warto też zwrócić uwagę na proporcje. Do obszernego kardiganu możecie dobrać top bliżej ciała i spodnie z wysokim stanem, żeby zaznaczyć talię. Przy szerokich nogawkach wystarczy wsunąć bluzkę za pasek. To drobny zabieg, dzięki któremu nawet kilka luźnych warstw wygląda na dobrze przemyślane.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f62195bbe9d8bfe63107057405c5d5d27ea3de2b.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f62195bbe9d8bfe63107057405c5d5d27ea3de2b.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f62195bbe9d8bfe63107057405c5d5d27ea3de2b.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f62195bbe9d8bfe63107057405c5d5d27ea3de2b.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/f62195bbe9d8bfe63107057405c5d5d27ea3de2b.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="Długi kardigan w jodełkę Małgorzaty Rozenek-Majdan"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2>3 modele długich kardiganów z sieciówek</h2>

<p>Podoba wam się ten pomysł na jesienną stylizację? Podobny efekt można uzyskać w różnym budżecie. W ofercie sieciówek znalazłyśmy trzy długie kardigany, które warto zestawić z ulubionymi jeansami, prostym topem lub dzianinową sukienką. Każdy pozwoli stworzyć wygodny zestaw na początek jesieni i wykorzystać ubrania, które już macie w szafie. Oto nasze propozycje.</p>

<h2>Limonkowy długi kardigan z Reserved</h2>

<p>Jeśli lubicie wyraziste kolory, zwróćcie uwagę na limonkowy kardigan z Reserved za 99,99 zł. Model z wiskozą jest lekki i sięga aż do kostek, a jego gładka dzianina swobodnie układa się na sylwetce. Ma dekolt w kształcie litery V oraz drobne guziki w górnej części, poniżej których poły pozostają rozchylone. Dzięki temu dobrze wygląda również z szerokimi spodniami, co widać na zdjęciu. Na początek jesieni połączcie go z kremowymi jeansami i prostym topem, a w chłodniejszy dzień wybierzcie czekoladowe spodnie oraz botki. Limonkowy odcień będzie ciekawym uzupełnieniem obu zestawów.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="95989d2c86be30f0af470e2ea0400f30"><script async="" data-id="95989d2c86be30f0af470e2ea0400f30" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Jasnobeżowy kardigan z Renee</h2>

<p>W propozycji Renee uwagę przyciągają przede wszystkim bufiaste rękawy zakończone szerokimi, dopasowanymi mankietami. To detal, który urozmaica prosty fason i nadaje mu nieco romantycznego charakteru. Jasnobeżowy kardigan kosztuje 149,99 zł, sięga do połowy łydki i ma wyraźny splot. Otwarty przód wykończono prążkowaną listwą, a po bokach umieszczono duże, naszywane kieszenie. Luźny krój dobrze sprawdzi się w codziennych stylizacjach, szczególnie z dopasowaną bluzką i jeansami. Możecie zainspirować się zestawem ze zdjęcia, dodając brązowy top, ciemny denim i botki ze spiczastymi noskami. Czapka z daszkiem nada całości bardziej swobodny charakter.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="e102e2ce93361c3181dc1934367822d2"><script async="" data-id="e102e2ce93361c3181dc1934367822d2" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Brązowy długi kardigan z Mango</h2>

<p>Model Mango to propozycja dla tych z was, które szukają otulającej dzianiny na chłodniejsze dni. Brązowy długi kardigan kosztuje 1299,99 zł i jest wykonany w 100% z kaszmiru, dzięki czemu jest miękki i ciepły. Ma luźny fason, obniżoną linię ramion oraz pasek, którym można podkreślić talię. Gładka dzianina i oszczędne wykończenie sprawiają, że łatwo połączyć go zarówno z jeansami, jak i bardziej eleganckimi spodniami. Szczególnie dobrze prezentuje się w zestawie z brązowym topem i szerokimi spodniami w podobnym odcieniu. Jeśli wolicie jaśniejsze połączenia, dobierzcie do niego kremową sukienkę z dzianiny i koniakowe kozaki.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="1d95a1dc64e0643d490ef158695f7460"><script async="" data-id="1d95a1dc64e0643d490ef158695f7460" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/ten-dekoracyjny-dywan-z-sinsay-wyglada-jak-znalezisko-z-paryskiego-targu-nadaje-wnetrzu-klasy-i-elegancji/</id>
    <title><![CDATA[Ten dekoracyjny dywan z Sinsay wygląda jak znalezisko z paryskiego targu. Nadaje wnętrzu klasy i elegancji]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Paryskie mieszkania rzadko wyglądają tak, jakby wszystkie rzeczy przyjechały jednego dnia z jednego sklepu. Nowoczesna sofa stoi obok starego stolika, designerska lampa nad odziedziczoną komodą, a na podłodze pojawia się dywan, który wygląda, jakby został znaleziony podczas niedzielnego spaceru po pchlim targu. Właśnie taki efekt daje kremowy dywan z Sinsay. Nie próbuje być perfekcyjnym, neutralnym tłem — ma dekoracyjny charakter i może być tym elementem, który sprawi, że nawet bardzo proste wnętrze zacznie wyglądać na bardziej osobiste.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/ten-dekoracyjny-dywan-z-sinsay-wyglada-jak-znalezisko-z-paryskiego-targu-nadaje-wnetrzu-klasy-i-elegancji/"/>
    <updated>2026-09-18T11:32:29+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/d10af06ddbe1f7c9b4ba52309037fa8e8180e24c.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="e90db2fb1833c591fee255e8f49a6bf4"><script async="" data-id="e90db2fb1833c591fee255e8f49a6bf4" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p data-end="1199" data-start="663" dir="auto">Dywan Sinsay o numerze 888GN-01X kosztuje obecnie 59,99 zł i występuje w kremowej wersji kolorystycznej. Najciekawsze jest jednak to, jak łatwo wykorzystać go do stworzenia aranżacji sprawiającej wrażenie zbieranej przez lata. Położyłybyśmy go przy łóżku, przed komodą albo w niewielkim kąciku z fotelem, drewnianym stolikiem i lampą. Zamiast dopasowywać wszystko do jego kolorystyki, lepiej potraktować go jak przypadkowe znalezisko — trochę nostalgiczne, trochę romantyczne i celowo niedoskonałe.</p>

<h2 data-end="1264" data-section-id="18pm7nj" data-start="1201" dir="auto">Paryskie wnętrza nie lubią rzeczy, które wyglądają zbyt nowo</h2>

<p data-end="1768" data-start="1266" dir="auto">W tym tkwi duża część ich uroku. Nawet jeśli mieszkanie jest świeżo urządzone, dobrze, gdy przynajmniej kilka przedmiotów sugeruje inną historię. Może to być lustro w ozdobnej ramie, stary drewniany stolik, ceramiczna lampa albo właśnie dekoracyjny dywan. Nie musimy przy tym naprawdę spędzać weekendów na francuskich brocante. Chodzi raczej o sposób zestawiania rzeczy: nowe mieszamy ze starym, gładkie z wzorzystym, a proste z bardziej dekoracyjnym. Dzięki temu przestrzeń traci katalogową perfekcję.</p>

<h2 data-end="1835" data-section-id="19fs2eo" data-start="1770" dir="auto">Jeden wzorzysty dywan potrafi zrobić więcej niż pięć dekoracji</h2>

<p data-end="2350" data-start="1837" dir="auto">Kiedy salon albo sypialnia wydają się zbyt puste, odruchowo zaczynamy dokładać wazony, poduszki, świeczniki i ramki. Tymczasem często problem znajduje się znacznie niżej. Podłoga zajmuje ogromną powierzchnię w polu widzenia, dlatego nawet stosunkowo niewielki dywan potrafi zmienić odbiór całego pomieszczenia. Wprowadza wzór, fakturę i miękkość jednocześnie. To szczególnie dobry trik w wynajmowanych mieszkaniach, gdzie nie chcemy zmieniać podłogi ani malować ścian, ale zależy nam na wyraźniejszym charakterze.</p>

<h2 data-end="2403" data-section-id="p5wcxn" data-start="2352" dir="auto">Nie ustawiajmy wszystkiego idealnie symetrycznie</h2>

<p data-end="2920" data-start="2405" dir="auto">Paryski luz nie lubi aranżacji odmierzanych linijką. Dywan nie musi znajdować się dokładnie na środku pomieszczenia, a fotel nie musi stać idealnie równolegle do jego krawędzi. Znacznie ciekawiej wygląda przestrzeń, w której tekstylia delikatnie wyznaczają poszczególne strefy. Niewielki dywan można częściowo wsunąć pod fotel, położyć przed komodą albo wykorzystać przy łóżku. Takie drobne przesunięcia sprawiają, że wnętrze wydaje się bardziej naturalne, jakby powstawało stopniowo, a nie według gotowego zestawu.</p>

<h2 data-end="2974" data-section-id="x9tdxh" data-start="2922" dir="auto">Ciemne drewno natychmiast podkręci jego charakter</h2>

<p data-end="3455" data-start="2976" dir="auto">Jeśli chcemy odejść od bardzo jasnego, skandynawskiego efektu, do kremowego dywanu warto dołożyć coś w kolorze orzecha, mahoniu albo czekoladowego brązu. Może to być niewielki stolik, rama lustra, komoda czy krzesło znalezione na targu staroci. Jasny tekstyl na tle ciemniejszego drewna nabiera głębi, a cała aranżacja zaczyna wyglądać bardziej dojrzale. Do tego wystarczy metalowa lampka, kilka książek i pojedynczy mocniejszy kolor, na przykład bordo albo przygaszona czerwień.</p>

<h2 data-end="3500" data-section-id="yicb1v" data-start="3457" dir="auto">Czerwień jest tutaj najlepszym dodatkiem</h2>

<p data-end="3954" data-start="3502" dir="auto">Francuski charakter można zbudować bez wieży Eiffla i grafik przedstawiających Montmartre. Znacznie ciekawszym sposobem jest niewielki czerwony akcent. Bordowa lampa, lakierowana tacka, świeca, pudełko albo nawet grzbiet dużego albumu wystarczą, żeby kremowo-brązowa aranżacja nabrała energii. Czerwień szczególnie dobrze działa przy wzorzystych tekstyliach, bo przełamuje ich nostalgiczny charakter i sprawia, że wnętrze wygląda bardziej współcześnie.</p>

<h2 data-end="4012" data-section-id="jw7j9w" data-start="3956" dir="auto">Przy łóżku może wyglądać jeszcze lepiej niż w salonie</h2>

<p data-end="4529" data-start="4014" dir="auto">Dekoracyjne dywany automatycznie kojarzymy ze stolikiem kawowym, ale niewielkie modele świetnie sprawdzają się również w sypialni. Położony z boku łóżka może być jednym z elementów budujących warstwową, nieco nonszalancką aranżację. Dodajmy pościel w złamanej bieli, narzutę niedbale zwiniętą u stóp łóżka, drewniany stolik nocny i małą lampę. Zamiast kompletu identycznych szafek nocnych można ustawić po jednej stronie stolik, a po drugiej krzesło. Efekt będzie znacznie bardziej paryski niż perfekcyjna symetria.</p>

<h2 data-end="4574" data-section-id="x0g8c0" data-start="4531" dir="auto">Najciekawsze wnętrza mieszają kilka epok</h2>

<p data-end="5067" data-start="4576" dir="auto">Dywan o nostalgicznym charakterze wcale nie wymaga klasycznych mebli. Wręcz przeciwnie — może wyglądać jeszcze ciekawiej przy bardzo współczesnej sofie, chromowanej lampie czy stoliku o geometrycznej formie. Tak powstaje napięcie, które sprawia, że aranżacja nie daje się łatwo przypisać do jednego stylu. Stary z nowym, romantyczny z minimalistycznym, drewno z metalem. To właśnie takie połączenia sprawiają, że wnętrze wygląda jak należące do konkretnej osoby, a nie do konkretnego trendu.</p>

<h2 data-end="5115" data-section-id="148kjec" data-start="5069" dir="auto">Warstwowe dywany to trik dla odważniejszych</h2>

<p data-end="5591" data-start="5117" dir="auto">Jeżeli mamy już w salonie duży, prosty dywan z juty albo model w jednolitym kolorze, nie zawsze trzeba się go pozbywać. Mniejszy dekoracyjny dywan można położyć częściowo na nim. Taki zabieg często pojawia się w eklektycznych wnętrzach, bo pozwala mieszać wzory i faktury bez pokrywania całej podłogi mocnym deseniem. Najważniejsze, żeby nie próbować perfekcyjnie centrować obu warstw. Lekko przesunięty mniejszy dywan wygląda swobodniej i sprawia wrażenie dodanego później.</p>

<h2 data-end="5670" data-section-id="dorknb" data-start="5593" dir="auto">Nie potrzebujemy prawdziwego antyku, żeby uzyskać efekt wnętrza z historią</h2>

<p data-end="6135" data-start="5672" dir="auto">Oczywiście nic nie zastąpi pięknego przedmiotu znalezionego na targu staroci, ale nie każdy element mieszkania musi mieć kilkadziesiąt lat. Znacznie ważniejsza jest umiejętność mieszania rzeczy tak, żeby nie zdradzały od razu daty zakupu. Niedrogi dywan może leżeć obok starego stolika, współczesna lampa stanąć na komodzie vintage, a ceramika z sieciówki wymieszać się z pamiątkami z podróży. To właśnie takie zestawienia tworzą najbardziej przekonujące wnętrza.</p>

<h2 data-end="6188" data-section-id="j5a6ol" data-start="6137" dir="auto">Wnętrze z charakterem nie musi kosztować fortuny</h2>

<p data-end="6785" data-is-last-node="" data-is-only-node="" data-start="6190" dir="auto">Dywan z Sinsay kosztujący 59,99 zł dobrze pokazuje, że efekt „collected interior” nie zależy od metki. Znacznie ważniejsze jest to, co znajdzie się wokół niego i czego celowo nie będziemy próbowały idealnie dopasować. Drewniany stolik z drugiej ręki, stara rama, współczesna lampa, stos książek i wzorzysty tekstyl mogą stworzyć aranżację znacznie ciekawszą niż komplet nowych mebli z jednej kolekcji. Paryski sekret jest więc dość prosty: nie próbować urządzić całego mieszkania od razu. Niech wygląda, jakby najlepsze rzeczy trafiały do niego przypadkiem.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 362; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/d10af06ddbe1f7c9b4ba52309037fa8e8180e24c.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/d10af06ddbe1f7c9b4ba52309037fa8e8180e24c.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/d10af06ddbe1f7c9b4ba52309037fa8e8180e24c.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="362"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/d10af06ddbe1f7c9b4ba52309037fa8e8180e24c.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="362"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/d10af06ddbe1f7c9b4ba52309037fa8e8180e24c.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="362"
                alt="Dywan Sinsay"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. Sinsay.pl</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/napada-na-bank-i-zakochuje-sie-w-zakladniczce-ten-thriller-z-benem-affleckiem-ma-juz-92-proc-na-rotten-tomatoes-i-jest-na-netfliksie/</id>
    <title><![CDATA[Napada na bank i zakochuje się w zakładniczce. Ten thriller z Benem Affleckiem ma już 92 proc. na Rotten Tomatoes i jest na Netfliksie]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Ben Affleck napada na banki, Jeremy Renner jest jego najbardziej nieprzewidywalnym wspólnikiem, a Jon Hamm próbuje dopaść ich jako agent FBI. „Miasto złodziei” ma już 16 lat, ale trudno uwierzyć w to podczas scen napadów i pościgów. Kryminalny thriller wyreżyserowany przez Afflecka ma 92 proc. pozytywnych recenzji krytyków na Rotten Tomatoes i można go teraz oglądać na Netfliksie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/napada-na-bank-i-zakochuje-sie-w-zakladniczce-ten-thriller-z-benem-affleckiem-ma-juz-92-proc-na-rotten-tomatoes-i-jest-na-netfliksie/"/>
    <updated>2026-09-17T10:33:14+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/miasto-zlodziei.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Doug MacRay wie, jak wejść do banku, zabrać pieniądze i zniknąć, zanim policja zorientuje się, kogo szuka. Podczas jednego z napadów jego ludzie biorą jednak zakładniczkę. Claire Keesey zostaje wypuszczona, ale mieszka w tej samej okolicy co przestępcy i mogła zapamiętać coś, co pozwoli FBI ich odnaleźć. Doug postanawia sprawdzić, ile kobieta wie. Nie mówi jej oczywiście, że był jednym z zamaskowanych mężczyzn, którzy napadli na jej bank. Potem robi się jeszcze gorzej – zaczyna się w niej zakochiwać.</p>

<h2>Napadają na bank i zabierają Claire jako zakładniczkę</h2>

<p>Doug MacRay stoi na czele grupy przestępców z bostońskiego Charlestown. Jednym z jego najbliższych ludzi jest James „Jem” Coughlin, którego gra Jeremy Renner. Podczas napadu na bank sytuacja wymyka się spod kontroli i grupa ucieka z Claire Keesey, dyrektorką placówki. Ostatecznie wypuszczają kobietę, ale szybko odkrywają, że mieszka niedaleko nich. Jem chce upewnić się, że nie rozpozna żadnego z napastników. Doug bierze to zadanie na siebie. Doug zbliża się do Claire pod pretekstem przypadkowej znajomości. Ona nie wie, że rozmawia z jednym z ludzi odpowiedzialnych za najbardziej traumatyczne wydarzenie w jej życiu. Początkowo Doug chce jedynie dowiedzieć się, co powiedziała FBI i ile zapamiętała. Relacja zaczyna jednak zmierzać w kierunku, którego nie planował. Claire mu ufa, a on coraz mocniej myśli o porzuceniu dotychczasowego życia.</p>

<h2>Jeremy Renner dostał za ten film nominację do Oscara</h2>

<p>Najbardziej nieprzewidywalnym człowiekiem w ekipie jest Jem. Jeremy Renner gra go jako człowieka, który potrafi podjąć brutalną decyzję w kilka sekund i nie zamierza pozwolić Dougowi po prostu odejść. Rola przyniosła Rennerowi nominację do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. Była to jego druga nominacja z rzędu – rok wcześniej walczył o statuetkę za główną rolę w „The Hurt Locker. W pułapce wojny”. Po drugiej stronie jest agent FBI Adam Frawley grany przez Jona Hamma. Śledczy zaczynają zaciskać pętlę wokół grupy, a kolejne napady zwiększają ryzyko wpadki. Doug znajduje się pomiędzy trzema problemami: policją, własnymi wspólnikami i Claire, przed którą coraz trudniej ukrywać prawdę. Wycofanie się z przestępczego życia nie zależy już tylko od jego decyzji.</p>

<h2>Blake Lively zagrała zupełnie inaczej niż w „Plotkarze”</h2>

<p>W obsadzie znalazła się również Blake Lively jako Krista Coughlin, była dziewczyna Douga i siostra Jema. Dla widzów, którzy kojarzyli ją wtedy przede wszystkim jako Serenę van der Woodsen z „Plotkary”, rola była sporą zmianą. Krista jest uwikłana w świat Charlestown i ma informacje, które mogą zainteresować FBI. Obok Lively pojawiają się także Pete Postlethwaite jako Fergie oraz Chris Cooper jako ojciec Douga. „Miasto złodziei” było drugim pełnometrażowym filmem wyreżyserowanym przez <a href="https://www.glamour.pl/tag/ben-affleck/">Afflecka</a> po „Gdzie jesteś, Amando?”. Tym razem stanął również przed kamerą i współtworzył scenariusz z Peterem Craigiem i Aaronem Stockardem. Historia powstała na podstawie powieści Chucka Hogana „Prince of Thieves”. Dwa lata później Affleck wyreżyserował „Operację Argo”, która zdobyła Oscara dla najlepszego filmu.</p>

<h2>„Miasto złodziei” ma 92 proc. na Rotten Tomatoes i zarobił&nbsp;154 mln dolarów</h2>

<p>Film został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków. Obecnie na Rotten Tomatoes ma 92 proc. pozytywnych recenzji na podstawie ponad 230 tekstów. Wynik widzów również jest wysoki – 85 proc. „Miasto złodziei” doceniono nie tylko za sceny napadów, ale również za obsadę i reżyserię Afflecka. Film kosztował około 37 mln dolarów i okazał się sukcesem kasowym. Światowe wpływy wyniosły ponad 154 mln dolarów, z czego ponad 92 mln pochodziło z rynku amerykańskiego i kanadyjskiego. Już podczas pierwszego weekendu w USA film zarobił blisko 24 mln dolarów i znalazł się na pierwszym miejscu tamtejszego box office'u.</p>

<h2>„Miasto złodziei” można oglądać na Netfliksie</h2>

<p>„Miasto złodziei” trafiło ponownie do polskiej biblioteki Netfliksa w lipcu 2026 roku. Film ma około dwóch godzin i pięciu minut, a oprócz Afflecka w obsadzie są Rebecca Hall, Jeremy Renner, Jon Hamm, Blake Lively, Pete Postlethwaite i Chris Cooper. To również dobry moment na powrót do jednej z produkcji, które pokazały, że Affleck równie dobrze jak przed kamerą radzi sobie po jej drugiej stronie.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789499341767">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/zGCHwvqoWfc?si=42FhWnhO9z3o8mSU" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/ten-swiecznik-wyglada-jak-mala-rzezba-z-mediolanskiego-concept-store-u-ma-idealny-niebieski-odcien/</id>
    <title><![CDATA[Ten świecznik wygląda jak mała rzeźba z mediolańskiego concept store’u. Ma idealny niebieski odcień]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Po kilku sezonach zdominowanych przez kremową ceramikę, piaskowe wazony i dodatki w kolorze złamanej bieli wnętrza wyraźnie potrzebują czegoś mocniejszego. Na komody i stoliki wracają głębokie kolory, połysk oraz przedmioty, których forma jest równie ważna jak funkcja. Granatowy porcelanowy świecznik MEDICINE idealnie wpisuje się w tę zmianę. Ma rzeźbiarską sylwetkę, wyrazistą fakturę i miejsce aż na sześć świec, dzięki czemu bardziej niż klasyczny świecznik przypomina dekoracyjny obiekt znaleziony w jednym z mediolańskich concept store’ów.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/ten-swiecznik-wyglada-jak-mala-rzezba-z-mediolanskiego-concept-store-u-ma-idealny-niebieski-odcien/"/>
    <updated>2026-09-18T17:18:06+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/swiecznik.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="1269" data-start="749" dir="auto">Granatowy świecznik MEDICINE wykonano w 100 proc. z porcelany. Ma 22,5 cm średnicy i 11,5 cm wysokości, a jego rozbudowana forma została zaprojektowana dla sześciu świec. Obecnie kosztuje 79,90 zł, przy cenie regularnej 149,90 zł. Najbardziej podoba nam się jednak nie jako element klasycznej dekoracji stołu, lecz jako niewielka rzeźba: na komodzie z ciemnego drewna, niskim stoliku kawowym albo pośrodku stołu, otoczona rzeczami, które celowo nie próbują do niej idealnie pasować.</p>

<h2 data-end="1324" data-section-id="1jwofxj" data-start="1271" dir="auto">Granat staje się ciekawszy niż kolejny odcień beżu</h2>

<p data-end="1876" data-start="1326" dir="auto">Beż oczywiście nie znika, ale coraz częściej potrzebuje towarzystwa koloru, który nada mu głębi. Granat sprawdza się w tej roli wyjątkowo dobrze, ponieważ jest intensywny, a jednocześnie spokojniejszy niż czerwień czy kobalt. W otoczeniu kremowej sofy, lnianych zasłon i jasnego dywanu jeden ciemnoniebieski przedmiot działa niemal jak kropka nad „i”. Nie trzeba od razu malować ściany ani kupować granatowego fotela. Niewielki świecznik może wprowadzić dokładnie tyle koloru, ile potrzeba, żeby neutralne wnętrze przestało wydawać się przewidywalne.</p>

<h2 data-end="1926" data-section-id="b01crl" data-start="1878" dir="auto">Dekoracje mają teraz wyglądać jak małe rzeźby</h2>

<p data-end="2419" data-start="1928" dir="auto">Najciekawsze dodatki coraz trudniej jednoznacznie nazwać. Wazon przypomina obiekt artystyczny, lampa wygląda jak rzeźba, a świecznik pozostaje dekoracyjny nawet bez świec. Właśnie w tym kierunku idzie sculptural decor — zamiast wielu niewielkich bibelotów wybieramy jeden przedmiot o mocnej sylwetce. Model MEDICINE dzięki sześciu miejscom na świece i fakturowanej porcelanie ma wystarczająco charakterystyczną formę, żeby stać na komodzie zupełnie sam.</p>

<h2 data-end="2494" data-section-id="840xro" data-start="2421" dir="auto">Mediolański efekt powstaje z rzeczy, które trochę do siebie nie pasują</h2>

<p data-end="2969" data-start="2496" dir="auto">Włoski design jest świetnym punktem odniesienia, jeśli chcemy odejść od bezpiecznych zestawów. Granatową porcelanę można postawić obok chromowanej lampy, stolika z ciemnego drewna czy lakierowanej czerwonej tacki. Każdy z tych przedmiotów może pochodzić z innej estetyki, a mimo to razem stworzą ciekawą kompozycję. Właśnie takie kontrolowane zderzenia sprawiają, że wnętrze wygląda bardziej jak mieszkanie osoby kolekcjonującej design niż ekspozycja jednej kolekcji mebli.</p>

<h2 data-end="3014" data-section-id="7e46di" data-start="2971" dir="auto">Najlepiej postawić go na ciemnym drewnie</h2>

<p data-end="3521" data-start="3016" dir="auto">Granat i ciemny orzech to duet, który natychmiast dodaje wnętrzu głębi. Na tle drewna porcelana nie wygląda chłodno ani przesadnie dekoracyjnie, a jej kolor staje się jeszcze bardziej nasycony. Wystarczy komoda vintage, kilka albumów i niewielka metalowa lampa. Jeśli chcemy dodać kolejny kolor, świetnie sprawdzi się bordo, maślana żółć albo odrobina intensywnej czerwieni. Nie próbowałabym natomiast szukać pięciu kolejnych granatowych dodatków. Jeden mocny punkt wygląda znacznie bardziej współcześnie.</p>

<h2 data-end="3572" data-section-id="1h0wm3v" data-start="3523" dir="auto">Sześć świec zmienia go w centralny punkt stołu</h2>

<p data-end="4070" data-start="3574" dir="auto">To nie jest dyskretny świecznik na jedną cienką świecę. Model MEDICINE został przeznaczony aż na sześć, więc po ich ustawieniu może przejąć rolę całej dekoracji stołu. Zamiast dużego bukietu i kilku dodatkowych ozdób wystarczy postawić go pośrodku, a wokół zostawić trochę pustej przestrzeni. Najciekawiej wyglądałyby świece w jednym kolorze: kremowe dla spokojniejszego efektu albo czerwone, jeśli chcemy pójść w bardziej włoską, nieco ekscentryczną stronę.</p>

<h2 data-end="4124" data-section-id="1aq2n4b" data-start="4072" dir="auto">Czerwone świece byłyby tutaj genialnym kontrastem</h2>

<p data-end="4637" data-start="4126" dir="auto">Granat i czerwień to zestawienie dla osób, które mają już dość wnętrz utrzymanych w jednej neutralnej tonacji. Jest klasyczne, ale jednocześnie ma w sobie coś graficznego i lekko retro. Sześć smukłych czerwonych świec ustawionych w granatowej porcelanie może stworzyć właściwie gotową dekorację stołu. Dodajmy prosty biały obrus, przezroczyste kieliszki i talerze, które niekoniecznie pochodzą z jednego kompletu. Efekt będzie bardziej jak kolacja w mieszkaniu mediolańskiego projektanta niż formalne przyjęcie.</p>

<h2 data-end="4690" data-section-id="njobte" data-start="4639" dir="auto">Bez świec może stać na komodzie przez cały dzień</h2>

<p data-end="5146" data-start="4692" dir="auto">To ważna cecha dekoracyjnych przedmiotów: powinny wyglądać dobrze również wtedy, gdy akurat nie pełnią swojej podstawowej funkcji. Granatowa porcelana i rozbudowana sylwetka sprawiają, że ten model można potraktować jak niewielką rzeźbę. Postawiony na dwóch dużych albumach, obok lampy lub pojedynczego wazonu nie potrzebuje dodatkowej stylizacji. Szczególnie ciekawie może wyglądać na tle jasnej ściany, gdzie ciemny kolor mocno odcina się od otoczenia.</p>

<h2 data-end="5185" data-section-id="ll2e0k" data-start="5148" dir="auto">Porcelana nie musi być romantyczna</h2>

<p data-end="5604" data-start="5187" dir="auto">Przez lata porcelanowe dekoracje kojarzyły się głównie z delikatnymi filiżankami, kwiatowymi wzorami i klasycznymi figurkami. Tymczasem współczesne projekty wykorzystują ten materiał znacznie odważniej. Faktura, intensywny kolor i nietypowa forma pozwalają potraktować porcelanę niemal architektonicznie. W tym świeczniku właśnie kontrast między tradycyjnym materiałem a bardziej graficzną sylwetką jest najciekawszy.</p>

<h2 data-end="5663" data-section-id="t9tp0o" data-start="5606" dir="auto">Jeden ciemny przedmiot potrafi „uziemić” jasne wnętrze</h2>

<p data-end="6155" data-start="5665" dir="auto">Jeżeli salon jest niemal całkowicie kremowy, biały albo jasnobeżowy, czasami nie potrzeba kolejnego koloru ściany, tylko jednego mocnego punktu. Ciemny detal przyciąga wzrok i sprawia, że jaśniejsze elementy wokół zaczynają wyglądać bardziej świadomie. Granat działa podobnie jak czekoladowy brąz czy czerń, ale jest mniej oczywisty. Właśnie dlatego może być dobrym pierwszym krokiem dla osób, które chcą wprowadzić kolor, ale nie są jeszcze gotowe na pomarańczową sofę czy czerwony stolik.</p>

<h2 data-end="6231" data-section-id="139a5ti" data-start="6157" dir="auto">Najciekawsze wnętrza potrzebują przedmiotów, które nie są tylko „ładne”</h2>

<p data-end="6779" data-is-last-node="" data-is-only-node="" data-start="6233" dir="auto">Dekoracja robi się naprawdę interesująca wtedy, gdy wywołuje pytanie: co to właściwie jest? Granatowy świecznik MEDICINE ma tę przewagę, że zanim zapalimy na nim sześć świec, może zostać pomylony z ceramiczną rzeźbą albo designerskim obiektem. I właśnie takich dodatków warto teraz szukać. Zamiast wypełniać półki wieloma bezpiecznymi drobiazgami, lepiej wybrać jeden przedmiot o mocnym kolorze i nieoczywistej formie. Szczególnie jeśli wygląda jak coś znalezionego w Mediolanie, a kosztuje obecnie 79,90 zł.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 362; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="362"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="362"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="362"
                alt="świecznik"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. Sinsay.pl</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    



                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 362; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="362"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="362"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/085cc30ae8322f2f513e1ef01ad19efe250d7842.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="362"
                alt="świecznik"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. Sinsay.pl</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/klasyczna-katana-odchodzi-do-lamusa-reserved-ma-jeansowa-bomberke-ktora-bedziemy-nosic-jesienia/</id>
    <title><![CDATA[Klasyczna katana odchodzi do lamusa? Reserved ma jeansową bomberkę, którą będziemy nosić jesienią]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Jeansowa kurtka od lat zajmuje stałe miejsce w naszych szafach, ale tej jesieni klasyczny fason ustępuje miejsca bardziej nowoczesnej wersji. Najmodniejsza jest teraz jeansowa bomberka z wysokim kołnierzem, która łączy charakter denimu z fasonem inspirowanym sportowymi kurtkami. Znalazłam taki model w Reserved i wygląda na to, że może być jednym z tych okryć, po które będziemy sięgać przez cały sezon.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/klasyczna-katana-odchodzi-do-lamusa-reserved-ma-jeansowa-bomberke-ktora-bedziemy-nosic-jesienia/"/>
    <updated>2026-09-17T09:42:05+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/kurtka_1.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="6fe23dfd20be05c4e29239e23696779b"><script async="" data-id="6fe23dfd20be05c4e29239e23696779b" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2 style="margin-bottom: 11px;">Klasyczna katana przechodzi metamorfozę</h2>

<p>Przez lata jeansowa kurtka kojarzyła się przede wszystkim z klasyczną kataną: prostym fasonem, zazwyczaj z kołnierzykiem, kieszeniami na piersi i zapinaniem na metalowe guziki. To jeden z tych elementów garderoby, który właściwie nigdy nie wychodzi z mody, ale co jakiś czas projektanci nadają mu nowy charakter. Tym razem denim możemy zobaczyć w formie bomberki. Zamiast tradycyjnego kołnierzyka pojawia się wysoka stójka, która nadaje kurtce bardziej współczesny wygląd. Krój jest nieco bardziej inspirowany odzieżą sportową, dzięki czemu jeansowa kurtka nie jest wyłącznie casualowym klasykiem, a efektownym elementem nowoczesnej stylizacji. Model, który znalazłam w Reserved dobrze wpisuje się w ten trend. Jeansowa bomberka ma wysoki kołnierz i jest zapinana na suwak, co dodatkowo podkreśla jej sportowy charakter. To właśnie takie detale sprawiają, że dobrze znany denim wygląda zupełnie inaczej niż klasyczna kurtka, którą nosiłyśmy jeszcze kilka sezonów temu.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 928; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/45a6d026d2c8820d778a14bff9f86b2e26ddb4a7.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="569"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/45a6d026d2c8820d778a14bff9f86b2e26ddb4a7.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="569"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/45a6d026d2c8820d778a14bff9f86b2e26ddb4a7.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="928"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/45a6d026d2c8820d778a14bff9f86b2e26ddb4a7.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="928"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/45a6d026d2c8820d778a14bff9f86b2e26ddb4a7.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="928"
                alt="kurtka"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Getty Images</span>                    </div>
    


<h2>Jeansowa bomberka sprawdzi się także w chłodniejsze dni</h2>

<p>Jej zaletą jest nie tylko fason. Kurtka ma podszewkę, dlatego może być znacznie praktyczniejszym wyborem na jesień niż cienka, klasyczna katana. Sprawdzi się również wtedy, gdy temperatura zacznie spadać, a na zimową puchówkę będzie jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Wysoka stójka dodatkowo chroni szyję przed chłodem. Można więc nosić ją zarówno rozpiętą, eksponując warstwy znajdujące się pod spodem, jak i zapiętą pod samą szyję. W obu wersjach zachowuje charakterystyczną, lekko sportową sylwetkę.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 827; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5a24c3afdf2c8ade688c91171e93d5a5ff7324a6.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5a24c3afdf2c8ade688c91171e93d5a5ff7324a6.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5a24c3afdf2c8ade688c91171e93d5a5ff7324a6.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="827"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5a24c3afdf2c8ade688c91171e93d5a5ff7324a6.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="827"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5a24c3afdf2c8ade688c91171e93d5a5ff7324a6.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="827"
                alt="kurtka"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe / Reserved</span>                    </div>
    


<h2>Jak nosić jeansową kurtkę ze stójką?</h2>

<p>Najprostszy sposób to zestawienie jej z jeansami, ale warto unikać idealnego dopasowania kolorystycznego. Denimowa bomberka świetnie wygląda z jeansami o nieco innym odcieniu, tworząc swobodny total look. Do tego wystarczy prosty t-shirt, sneakersy i duża torba. Jeśli zależy ci na bardziej eleganckim efekcie, połącz kurtkę z spodniami garniturowymi. Kontrast między sportowym fasonem bomberki a materiałem kojarzącym się z biurowym dress code'em sprawi, że stylizacja będzie wyglądała nowocześnie. Dobrze sprawdzą się zwłaszcza spodnie w szarości, czerni, brązie lub beżu. Jeansowa bomberka może również zastąpić klasyczną kurtkę w zestawie ze spódnicą midi lub z dzianinową sukienką. Warto wtedy postawić na cięższe buty np. loafersy, botki albo sneakersy, żeby zachować jesienny charakter stylizacji. Stójka dobrze wygląda także w towarzystwie dużego szalika, który można nonszalancko zarzucić na ramiona.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="d13d8d793b435fcd280ffe46272a9f0c"><script async="" data-id="d13d8d793b435fcd280ffe46272a9f0c" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="a23e914ffc8a10ad141e6a6070ad1fb4"><script async="" data-id="a23e914ffc8a10ad141e6a6070ad1fb4" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/rurki-wracaja-w-paryzu-widzialam-je-na-kazdym-kroku-i-chyba-musze-przyznac-tesknilam/</id>
    <title><![CDATA[Rurki wracają. W Paryżu widziałam je na każdym kroku i chyba muszę przyznać: tęskniłam]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Mam w szafie jedną parę rurek. Jedną. Od kilku lat leży sobie na samym dnie, trochę jak kapsuła czasu, a trochę „na wszelki wypadek”. Nie wyrzuciłam ich, choć przez ostatnie sezony praktycznie nie miałam po co ich zakładać. Kiedyś nosiłam takie jeansy niemal codziennie. Potem przyszły mom jeans, straight leg, wide leg, barrel leg, horseshoe i wszystkie inne fasony, które miały mnie przekonać, że szeroka nogawka jest nie tylko modniejsza, ale też zwyczajnie lepsza. I chyba rzeczywiście dałam się przekonać. Do czasu, aż wróciłam z Paryża.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/rurki-wracaja-w-paryzu-widzialam-je-na-kazdym-kroku-i-chyba-musze-przyznac-tesknilam/"/>
    <updated>2026-09-17T10:28:07+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/thumb_564438_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p style="margin-bottom:11px">Bo jednym z moich największych zaskoczeń podczas ostatniego wyjazdu było to, ile Paryżanek zobaczyłam w dopasowanych jeansach. Nie mówię o pojedynczych przypadkach. Widziałam je na ulicach, w restauracjach, w drodze na kawę. Smukłe, przylegające do nogi denimy zestawione z marynarkami, płaskimi butami, mokasynami, balerinami i krótkimi kurtkami. Bez stylizowania ich na „retro rurki”. Po prostu jeansy, które są blisko ciała. I wtedy pomyślałam: chwila. Skoro Paryż już wie, to chyba naprawdę jesteśmy blisko.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="9fcf071ddba90d628bbd72bc1403633f"><script async="" data-id="9fcf071ddba90d628bbd72bc1403633f" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Rurki, których miało już nie być</h2>

<p>Przez kilka ostatnich lat skinny jeans były modowym odpowiednikiem rzeczy, o których lepiej nie wspominać przy Gen Z. Były symbolem millenialskiego stylu, który należało zostawić za sobą razem z długimi kardiganami, tunikami i naszyjnikami z zawieszką. W czasach, kiedy rurki były absolutnym uniformem, nosiłam je ze wszystkim. Z botkami, sneakersami, balerinami, wysokimi kozakami. Z krótką kurtką skórzaną i długim płaszczem. Z oversize'ową koszulą i swetrem. Były tak oczywiste, że właściwie przestawały być modowym wyborem. Zakładało się je tak jak dziś szerokie jeansy. Potem nastąpił wielki zwrot. Nagle najbardziej pożądana sylwetka miała być szeroka i trochę niedbała. Jeansy miały nie przylegać do ciała, tylko odstawać od niego. A rurki? Zostały zdegradowane do kategorii „mam je jeszcze w szafie, ale absolutnie nie pokażę się w nich publicznie”. Tyle że moda ma świetną pamięć.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c6dcb613a137965826f917ca11f4e82785eb2861.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c6dcb613a137965826f917ca11f4e82785eb2861.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c6dcb613a137965826f917ca11f4e82785eb2861.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c6dcb613a137965826f917ca11f4e82785eb2861.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c6dcb613a137965826f917ca11f4e82785eb2861.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="rurki"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Getty Images</span>                    </div>
    


<h2>Najpierw wybieg, potem ulica</h2>

<p>Co ciekawe, powrót skinny jeans nie wydarzył się z dnia na dzień. Moda zaczęła przygotowywać nas na niego już wcześniej. Dopasowany denim pojawiał się na wybiegach, a w sezonie 2026 temat wyraźnie przyspieszył. Wśród kolekcji, które zasygnalizowały ich powrót znalazły się m.in. Dior i Gucci Obecnie pełnoprawny comeback skinny jeans obejmuje nie tylko ekstremalnie obcisłe rurki, lecz także fasony slim i cigarette. I to jest chyba najważniejsza różnica. Nie wracamy dokładnie do 2012 roku. Na szczęście. Dzisiejsze rurki są bardziej eleganckie, często mają dłuższą nogawkę, ciemniejszy denim i mniej oczywisty sposób stylizowania. Zamiast kompletnego looku à la „millenialka 2010” dostajemy prostą marynarkę, płaskie buty, duży płaszcz albo kobiecą bluzkę. Rurki są bazą, a nie całą stylizacją.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bc1a1f228d81df7ae1feabb19f7947edf29a298d.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bc1a1f228d81df7ae1feabb19f7947edf29a298d.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bc1a1f228d81df7ae1feabb19f7947edf29a298d.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bc1a1f228d81df7ae1feabb19f7947edf29a298d.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bc1a1f228d81df7ae1feabb19f7947edf29a298d.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="rurki"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Getty Images</span>                    </div>
    


<h2>Kate Moss, Topshop i nasza modowa młodość</h2>

<p>Nie da się jednak mówić o powrocie skinny jeans bez wspomnienia Kate Moss. To właśnie ona pomogła stworzyć obraz rurek jako elementu nonszalanckiej, lekko rockowej garderoby. Jeansy, botki, ramoneska, wielka torba — najlepiej z miną sugerującą, że wcale nie zastanawiała się nad tym strojem dłużej niż trzy sekundy. A jeśli dorastałyśmy modowo w latach 2000. i 2010., istnieje spora szansa, że miałyśmy też swój odpowiednik jej looku. Pamiętam ten czas bardzo dobrze. Rurki były tak ciasne, że czasem trzeba było wykonywać trochę akrobacji, żeby je założyć. Wciąganie, podciąganie, zapinanie na leżąco. A potem człowiek wychodził z domu i czuł, że wygląda świetnie. Dzisiaj brzmi to trochę absurdalnie. Ale jednocześnie… mam wrażenie, że znowu zaczynamy za tym tęsknić.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b5db9682e7840367b66ff5b094f72e8fa7d0bd78.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b5db9682e7840367b66ff5b094f72e8fa7d0bd78.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b5db9682e7840367b66ff5b094f72e8fa7d0bd78.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b5db9682e7840367b66ff5b094f72e8fa7d0bd78.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/b5db9682e7840367b66ff5b094f72e8fa7d0bd78.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="rurki"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Getty Images</span>                    </div>
    


<h2>Paryż wraca do rurek na pełen etat</h2>

<p>Najbardziej przekonało mnie właśnie to, co zobaczyłam w Paryżu. Bo można przeczytać dziesięć artykułów o comebacku trendu, zobaczyć zdjęcia z wybiegów i kolejne gwiazdy w slim denimie, ale dopiero ulica pokazuje, czy dana rzecz naprawdę zaczyna żyć. A Paryż jest pod tym względem wyjątkowo dobrym testem. Francuzki mają tę zdolność sprawiania, że rzeczy, które jeszcze chwilę wcześniej wydawały nam się niemodne, nagle wyglądają jak najprostszy i najbardziej oczywisty wybór. I dokładnie to stało się z rurkami. Nie wyglądały jak „powrót trendu”. Wyglądały jak normalne jeansy. I może właśnie dlatego zrobiły na mnie takie wrażenie. Bo kiedyś rurki były wszędzie. Potem przez kilka lat właściwie zniknęły.</p>

<p><span class="burda-caption">
                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/968a3111325821c184c0260bdf9dad597b4a93e1.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/968a3111325821c184c0260bdf9dad597b4a93e1.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/968a3111325821c184c0260bdf9dad597b4a93e1.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/968a3111325821c184c0260bdf9dad597b4a93e1.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/968a3111325821c184c0260bdf9dad597b4a93e1.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="rurki"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Getty Images</span>                    </div>
    
</span></p>

<h2>Czy wyciągnę swoje z dna szafy?</h2>

<p>Prawdopodobnie tak. Moja jedna para nadal tam jest. Czekała kilka lat i najwyraźniej miała więcej cierpliwości ode mnie. I kiedy patrzę na zdjęcia z Paryża, zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem nie nadejdzie moment, w którym znowu ją założę. Tym bardziej że powrót rurek wpisuje się w większą nostalgię za modą sprzed kilkunastu lat. Do gry wracają elementy estetyki indie sleaze — skórzane kurtki, rockowe dodatki, duże torby, lekko niedbały glamour i właśnie skinny jeans. To styl, który kojarzymy z Kate Moss, Alexą Chung i czasami, kiedy moda była odrobinę mniej perfekcyjna, a zdecydowanie bardziej imprezowa. Co zabawne, jeszcze kilka lat temu patrzyłyśmy na zdjęcia z tamtej epoki i myślałyśmy: „Boże, jak mogłyśmy tak chodzić?”.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="fdeb40ceb84055c17cb2796053f9aa70"><script async="" data-id="fdeb40ceb84055c17cb2796053f9aa70" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Dziś patrzymy na nie drugi raz. I nagle okazuje się, że niektóre rzeczy wcale nie były takie złe. Może więc rurki rzeczywiście wracają. Nie te same, które nosiłyśmy dziesięć czy piętnaście lat temu, ale ich bardziej elegancka, współczesna wersja. A skoro zobaczyłam je już w Paryżu, mam dla nas, millenialek, jedną radę: nie wyrzucajcie jeszcze tej ostatniej pary z dna szafy. Może właśnie nadszedł jej wielki comeback.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="2fe935eca0ce72daaf2ddb7a2b40a100"><script async="" data-id="2fe935eca0ce72daaf2ddb7a2b40a100" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-na-weekend-19-20-wrzesnia-jedni-odpoczna-i-zrelaksuja-sie-innych-czeka-intensywny-czas/</id>
    <title><![CDATA[Horoskop na weekend 19–20 września. Jedni odpoczną i zrelaksują się, innych czeka intensywny czas]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Trzeci weekend września może szybko zweryfikować plany robione jeszcze kilka dni wcześniej. Po intensywnym tygodniu część z nas będzie marzyć o wyłączeniu telefonu, późnym śniadaniu i dwóch dniach bez konieczności pojawiania się gdziekolwiek na czas. Inni przeciwnie – właśnie teraz odzyskają ochotę na ludzi, randki, spontaniczne wyjścia i plany organizowane tego samego dnia. Horoskop na weekend 19–20 września 2026 pokazuje przede wszystkim różne sposoby odpoczywania. Nie każdy regeneruje się przecież na kanapie i nie każdy potrzebuje pełnego kalendarza, żeby uznać sobotę za udaną.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-na-weekend-19-20-wrzesnia-jedni-odpoczna-i-zrelaksuja-sie-innych-czeka-intensywny-czas/"/>
    <updated>2026-09-18T11:35:28+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/horoskop_1.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <section data-testid="conversation-turn-16" data-turn="assistant" data-turn-id="request-6a7227fd-b738-83ed-8253-4968118f9ee6-36" data-turn-id-container="request-6a7227fd-b738-83ed-8253-4968118f9ee6-36" dir="auto">
<p data-end="2608" data-start="2074" dir="auto">Dla Barana najciekawsze mogą okazać się plany zrobione w ostatniej chwili, Byk chętniej wybierze sprawdzone towarzystwo, a Bliźnięta powinny uważać, żeby nie przyjąć trzech zaproszeń na ten sam wieczór. Rak może potrzebować chwili poza zasięgiem, podczas gdy Lew prawdopodobnie szybko przypomni sobie, jak bardzo brakowało mu życia towarzyskiego. Horoskop weekendowy dla wszystkich znaków zodiaku podpowiada, gdzie zostawić sobie więcej luzu, komu dać szansę na spotkanie i kiedy zwyczajnie można powiedzieć: tym razem zostaję w domu.</p>

<h2 data-end="2618" data-section-id="xbhj17" data-start="2610" dir="auto">Baran</h2>

<p data-end="3218" data-start="2620" dir="auto">Baran może wejść w sobotę bez większego planu i właśnie na tym najwięcej zyskać. Zaproszenie wysłane kilka godzin wcześniej, telefon od znajomych albo pomysł na krótki wyjazd mogą okazać się znacznie ciekawsze niż coś organizowanego od dwóch tygodni. Nie oznacza to jednak, że każdą propozycję trzeba przyjąć. Jeśli sobota zrobi się intensywna, niedziela powinna mieć zupełnie inny rytm. Baran może wtedy docenić zwykły obiad, spacer albo kilka godzin bez zaglądania do służbowych wiadomości. Weekend nie musi być jednym długim wydarzeniem. Dwie zupełnie różne doby mogą pasować mu teraz najlepiej.</p>

<h2 data-end="3226" data-section-id="1hrykl1" data-start="3220" dir="auto">Byk</h2>

<p data-end="3829" data-start="3228" dir="auto">Byk raczej nie będzie zainteresowany chaotycznym przemieszczaniem się między kilkoma miejscami tylko dlatego, że „wszyscy gdzieś są”. Jeśli ma wyjść, będzie chciał wiedzieć, z kim, gdzie i czy rzeczywiście ma na to ochotę. Kolacja w ulubionej restauracji, domowe spotkanie z kilkoma bliskimi osobami albo spokojny wieczór we dwoje mogą wygrać z dużą imprezą. W niedzielę Byk powinien szczególnie uważać na pokusę nadrabiania całej listy domowych obowiązków. Jeśli przez większość tygodnia czekał na wolny dzień, szkoda zamienić go w sześć godzin sprzątania, zakupów i organizowania kolejnego tygodnia.</p>

<h2 data-end="3843" data-section-id="1wurbv7" data-start="3831" dir="auto">Bliźnięta</h2>

<p data-end="4449" data-start="3845" dir="auto">Bliźnięta mogą już w piątek wieczorem mieć więcej propozycji niż wolnych godzin. Brunch, urodziny, koncert, spotkanie z osobą, której dawno nie widziały – każda opcja będzie miała swoje argumenty. Próba połączenia wszystkiego może jednak skończyć się weekendem spędzonym głównie w drodze. Lepiej wybrać dwa naprawdę interesujące plany i zrezygnować z poczucia, że trzeba pojawić się wszędzie. Wśród weekendowych rozmów jedna może szczególnie zostać Bliźniętom w głowie. Niekoniecznie dlatego, że wydarzy się coś przełomowego. Po prostu ktoś może powiedzieć coś, na co wcześniej nie patrzyły z tej strony.</p>

<h2 data-end="4457" data-section-id="1hryxfh" data-start="4451" dir="auto">Rak</h2>

<p data-end="5035" data-start="4459" dir="auto">Rak może być jednym ze znaków, które najchętniej na chwilę znikną z radaru. Nie musi oznaczać to dwóch dni pod kocem ani unikania wszystkich ludzi. Bardziej chodzi o brak ochoty na bycie stale dostępnym. Jeśli ktoś napisze w sobotę rano z propozycją, która wymaga całkowitego przeorganizowania dnia, Rak nie musi automatycznie się dostosowywać. Lepiej sprawdzą się spotkania z osobami, przy których nie trzeba być w idealnym humorze ani prowadzić rozmowy przez pięć godzin. Niedziela może być szczególnie dobra na wolniejsze tempo i odłożenie telefonu trochę dalej niż zwykle.</p>

<h2 data-end="5043" data-section-id="1hryp17" data-start="5037" dir="auto">Lew</h2>

<p data-end="5646" data-start="5045" dir="auto">Lew może mieć zdecydowanie większą ochotę na wyjście z domu. Jeśli ostatnie weekendy były spokojniejsze, teraz może pojawić się potrzeba nadrobienia życia towarzyskiego. Kolacja, impreza, koncert albo wydarzenie, na które początkowo wcale nie planował iść, mogą skutecznie przedłużyć sobotni wieczór. Single spod znaku Lwa nie powinny jednak traktować każdego nowego kontaktu jak początku historii na kilka sezonów. Flirt może pozostać flirtem i nadal być bardzo udanym elementem weekendu. W niedzielę Lew prawdopodobnie chętniej wybierze późny brunch niż ambitny plan rozpoczynający się o ósmej rano.</p>

<h2 data-end="5656" data-section-id="xo3p85" data-start="5648" dir="auto">Panna</h2>

<p data-end="6194" data-start="5658" dir="auto">Panna może mieć w głowie bardzo konkretny scenariusz na te dwa dni: zakupy, trening, sprzątanie, kilka zaległych spraw i przygotowanie wszystkiego na poniedziałek. Jeśli dodatkowo pojawią się spotkania, weekend szybko zacznie przypominać dobrze zarządzany projekt. Jedną pozycję z listy warto świadomie wykreślić. Szczególnie sobotnie popołudnie może przyjemnie wymknąć się spod kontroli, jeśli Panna pozwoli komuś innemu zdecydować, gdzie idą i co robią. Nie wszystko musi być zaplanowane z wyprzedzeniem, żeby okazało się warte czasu.</p>

<h2 data-end="6203" data-section-id="1xw93md" data-start="6196" dir="auto">Waga</h2>

<p data-end="6839" data-start="6205" dir="auto">Waga może znaleźć się pomiędzy potrzebą kontaktu z ludźmi a ochotą na znacznie spokojniejszy weekend. Najlepszym rozwiązaniem nie będzie wybór jednej z tych opcji, tylko odpowiednie proporcje. Jedno naprawdę dobre spotkanie może wystarczyć za cały towarzyski program. Szczególnie interesująca może być rozmowa z osobą, z którą ostatnio trudno było złapać wspólny termin. Jeśli natomiast jakaś relacja od dłuższego czasu opiera się na przekładaniu spotkań i zdawkowych wiadomościach, Waga nie musi kolejny raz ratować kontaktu własną inicjatywą. Weekend pokaże jej więcej, jeśli na chwilę przestanie organizować wszystko za dwie osoby.</p>

<h2 data-end="6852" data-section-id="zw8qgo" data-start="6841" dir="auto">Skorpion</h2>

<p data-end="7442" data-start="6854" dir="auto">Skorpion może być wyjątkowo selektywny w kwestii towarzystwa. Duża grupa, kilka przypadkowych osób i obowiązkowy small talk raczej nie znajdą się wysoko na jego liście. Zupełnie inaczej może wyglądać perspektywa wieczoru z kimś, z kim od dawna chciał porozmawiać bez pośpiechu. To dobry weekend na mniej spotkań, ale za to takich, po których nie ma się poczucia straconego czasu. Jeśli Skorpion jest singlem, interesująca znajomość może rozwijać się spokojniej, niż zwykle lubi. Nie warto jej z tego powodu skreślać. Brak fajerwerków na pierwszym spotkaniu nie zawsze oznacza brak chemii.</p>

<h2 data-end="7455" data-section-id="66gh9h" data-start="7444" dir="auto">Strzelec</h2>

<p data-end="8029" data-start="7457" dir="auto">Strzelec może być jednym z tych znaków, które najgorzej zniosą perspektywę całego weekendu w domu. Nawet jeśli niczego wcześniej nie zaplanował, prawdopodobnie szybko znajdzie powód, żeby gdzieś pojechać, wyjść albo zebrać znajomych. Spontaniczność będzie jego największym atutem, o ile nie zacznie organizować planów również za osoby, które wyraźnie marzą o spokojnej sobocie. Jeśli nikt nie ma ochoty na wyjazd, Strzelec nie musi rezygnować ze swojego pomysłu. Czasami warto zrobić coś samemu, zamiast przez pół dnia przekonywać innych, że też powinni mieć na to ochotę.</p>

<h2 data-end="8044" data-section-id="3nuztm" data-start="8031" dir="auto">Koziorożec</h2>

<p data-end="8658" data-start="8046" dir="auto">Koziorożec może mieć problem z mentalnym rozpoczęciem weekendu. Nawet po zamknięciu laptopa część uwagi pozostanie przy sprawach zawodowych, szczególnie jeśli kolejny tydzień zapowiada się intensywnie. Najgorszym rozwiązaniem będzie wykorzystanie soboty na „tylko chwilę pracy”, która przeciągnie się do popołudnia. Koziorożcowi przyda się plan zupełnie niezwiązany z produktywnością. Kino, obiad, sport albo wyjazd za miasto skuteczniej odetną go od tygodnia niż siedzenie w domu z komputerem w zasięgu wzroku. Niedzielny wieczór można przeznaczyć na organizację, ale dopiero po naprawdę wolnej części weekendu.</p>

<h2 data-end="8669" data-section-id="16nx0et" data-start="8660" dir="auto">Wodnik</h2>

<p data-end="9275" data-start="8671" dir="auto">Wodnik może trafić na wydarzenie albo towarzystwo, którego wcześniej w ogóle nie brał pod uwagę. Pierwszą reakcją będzie prawdopodobnie sprawdzenie, czy naprawdę chce mu się zmieniać plany. Warto dać sobie chwilę przed odmową. Szczególnie sobota może być ciekawsza poza dobrze znanym kręgiem znajomych. Nowa osoba nie musi od razu stać się ważną znajomością, żeby rozmowa z nią była inspirująca. W niedzielę Wodnik może jednak potrzebować wyraźnego kontrastu. Jeśli poprzedniego dnia dużo się działo, kilka godzin spędzonych samemu będzie znacznie przyjemniejsze niż kolejne spotkanie przyjęte z rozpędu.</p>

<h2 data-end="9284" data-section-id="1xwb4ut" data-start="9277" dir="auto">Ryby</h2>

<p data-end="9936" data-start="9286" dir="auto">Ryby mogą mieć w ten weekend wyjątkowo niski próg tolerancji dla planów robionych z obowiązku. Spotkanie, na które od początku nie miały ochoty, nie stanie się bardziej atrakcyjne tylko dlatego, że zostało wpisane do kalendarza trzy tygodnie temu. Jeśli mogą je przełożyć bez komplikowania komuś ważnego dnia, być może właśnie tego potrzebują. Znacznie lepiej sprawdzi się spokojne towarzystwo, długa rozmowa, kino albo wieczór bez ciągłego sprawdzania telefonu. Ryby powinny też uważać na osoby, które lubią zostawiać po sobie emocjonalny chaos. Ten weekend ma szansę być naprawdę regenerujący, pod warunkiem że nie zostanie oddany cudzym problemom.</p>

<h2 data-end="9987" data-section-id="my1n4m" data-start="9938" dir="auto">Nie każdy udany weekend musi wyglądać tak samo</h2>

<p data-end="10623" data-is-last-node="" data-is-only-node="" data-start="9989" dir="auto">19 i 20 września nie trzeba wykorzystywać według jednego przepisu. Lew, Strzelec czy Bliźnięta mogą mieć ochotę zobaczyć ludzi i sprawdzić, dokąd zaprowadzi spontaniczny plan, podczas gdy Rak, Skorpion czy Ryby bardziej docenią selekcję towarzystwa i kilka godzin poza zasięgiem. Dla pozostałych najlepszym rozwiązaniem może być połączenie obu wersji: jedno dobre wyjście, a potem bez wyrzutów sumienia wolna niedziela. Horoskop na weekend 19–20 września przypomina przede wszystkim, że odpoczynek nie zawsze oznacza bezczynność. Czasem jest nim wieczór pełen rozmów, a czasem anulowany plan i telefon ustawiony na „nie przeszkadzać”.</p>
</section>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/znamy-polskiego-kandydata-do-oscara-2026-ten-film-pawlikowskiego-podbil-cannes-i-otrzymal-owacje-na-stojaco/</id>
    <title><![CDATA[Znamy polskiego kandydata do Oscara 2026! Ten film Pawlikowskiego podbił Cannes i otrzymał owacje na stojąco]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    W tym roku Paweł Pawlikowski wrócił do Cannes po ośmiu latach i znów wyjechał z nagrodą. Za „Ojczyznę” odebrał statuetkę dla najlepszego reżysera, a publiczność na premierze biła brawo na stojąco przez kilka minut. Czarno-biały film o Thomasie Mannie i jego córce trafił do polskich kin 19 czerwca. Reżyser „Idy” i „Zimnej wojny” ponownie pokazuje, dlaczego liczy się na największych festiwalach.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/znamy-polskiego-kandydata-do-oscara-2026-ten-film-pawlikowskiego-podbil-cannes-i-otrzymal-owacje-na-stojaco/"/>
    <updated>2026-09-18T16:30:15+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/49/fdaddafa3e4387c24783428f179899b28ecd5b1a.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p><strong>Film „Ojczyzna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego został polskim kandydatem do 99. nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej w kategorii najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy.</strong> Taką informację przekazał dziś Polski Instytut Sztuki Filmowej. To wynik obrad Komisji Oscarowej pod przewodnictwem Jana Naszewskiego, w której skład wchodzą również: Kamila Dorbach (dyrektorka Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej), Milenia Fiedler, Artur Liebhart, Paweł Łoziński, Tadeusz Łysiak, Agnieszka Odorowicz, Małgorzata Szumowska i Mariusz Włodarski.</p>

<h2>O czym jest „Ojczyzna” Pawlikowskiego? Podróż przez Niemcy w gruzach</h2>

<p>Akcja rozgrywa się latem 1949 roku, w szczytowym momencie zimnej wojny. Noblista Thomas Mann wraz z córką Eriką wyrusza czarnym buickiem w podróż przez podzielone, zniszczone wojną Niemcy. Trasa prowadzi z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru w strefie radzieckiej. Wspólna droga staje się dla ojca i córki okazją do rozmowy o tożsamości, pamięci i o tym, czym po nazizmie i latach emigracji jest dla nich tytułowa ojczyzna. Film trwa 82 minuty i w całości jest czarno-biały.</p>

<h2>Kto gra w „Ojczyźnie”? Sandra Hüller i Hanns Zischler jako ojciec i córka</h2>

<p>W Erikę Mann wciela się Sandra Hüller, aktorka znana z „Anatomii upadku”, „Strefy interesów” i „Toniego Erdmanna”. Thomasa Manna gra niemiecki aktor Hanns Zischler. Obok nich w obsadzie znaleźli się August Diehl w roli Klausa Manna, Devid Striesow jako Johannes R. Becher, Anna Madeley oraz Joachim Meyerhoff w roli Gustafa Gründgensa. Pojawia się też polski akcent, bo śpiewaczkę jazzową zagrała Joanna Kulig, którą widzowie pamiętają z „Zimnej wojny”.</p>

<h2>Polska ekipa „Ojczyzny”, czyli ludzie od „Idy” i „Zimnej wojny”</h2>

<p>Choć film jest niemieckojęzyczny, za jego kształt odpowiada w dużej mierze polski zespół. Zdjęcia, podobnie jak przy „Idzie” i „Zimnej wojnie”, zrobił Łukasz Żal. Muzykę skomponował Marcin Masecki, scenografię przygotowali Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński, a kostiumy zaprojektowała Aleksandra Staszko. Montaż to dzieło Pawła Pawlikowskiego i Piotra Wójcika. Scenariusz reżyser napisał wspólnie z Hendrikiem Handloegtenem. „Ojczyzna" powstała w koprodukcji Polski, Niemiec, Włoch i Francji.</p>

<h2>Dlaczego „Ojczyzna” podbiła Cannes? Owacje i nagroda za reżyserię</h2>

<p>Premiera odbyła się 14 maja na 79. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Po seansie publiczność nagradzała twórców owacjami na stojąco, które trwały kilka minut. Film był wśród faworytów do Złotej Palmy, a ostatecznie Paweł Pawlikowski odebrał nagrodę dla najlepszego reżysera, drugą w swojej karierze po „Zimnej wojnie” z 2018 roku. Krytycy chwalili przede wszystkim aktorstwo i czarno-białe zdjęcia Łukasza Żala.</p>

<h2>Co łączy „Ojczyznę” z „Idą” i „Zimną wojną”?</h2>

<p>To trzeci czarno-biały film Pawła Pawlikowskiego z rzędu i kolejny, w którym losy bohaterów splatają się z historią Europy. Reżyser ponownie sięga po oszczędną formę, krótki metraż i znany z poprzednich produkcji zespół. „Idę” nagrodzono Oscarem dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, a „Zimna wojna" przyniosła mu nominacje do tej nagrody i reżyserskie wyróżnienie w Cannes. „Ojczyzna” to kolejny rozdział tej serii.</p>

<h2>Kiedy premiera „Ojczyzny” w polskich kinach? Jest data</h2>

<p>„Ojczyzna” weszła do polskich kin 19 czerwca 2026 roku, a jej dystrybutorem było Kino Świat. Światowa premiera odbyła się miesiąc wcześniej w Cannes. Za granicą film wprowadza do obiegu platforma MUBI, która udostępniła już krótki, oficjalny fragment. Możesz go zobaczyć poniżej.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_6a395278a83233_92985568">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/kxDLkNfPBUA" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<h2>Czy warto obejrzeć „Ojczyznę”?</h2>

<p>„Ojczyzna” spodoba się widzom, którzy cenią wcześniejsze filmy Pawła Pawlikowskiego i kino, w którym forma waży tyle samo co fabuła. To propozycja dla miłośników kameralnych dramatów historycznych, czarno-białych zdjęć i aktorstwa z pierwszej półki, zwłaszcza jeśli interesuje cię postać Thomasa Manna albo powojenne losy Europy.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/57c639aaf1d2bf68a3b3c89107203b1a57a72d26.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/57c639aaf1d2bf68a3b3c89107203b1a57a72d26.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/57c639aaf1d2bf68a3b3c89107203b1a57a72d26.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/57c639aaf1d2bf68a3b3c89107203b1a57a72d26.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/57c639aaf1d2bf68a3b3c89107203b1a57a72d26.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="ojczyzna_kadr_04"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    
 
                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/eb249e4f4d9b433601769a6f8d0f1fcaf3c0b994.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/eb249e4f4d9b433601769a6f8d0f1fcaf3c0b994.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/eb249e4f4d9b433601769a6f8d0f1fcaf3c0b994.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/eb249e4f4d9b433601769a6f8d0f1fcaf3c0b994.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/eb249e4f4d9b433601769a6f8d0f1fcaf3c0b994.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="ojczyzna_kadr_01"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    
 
                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 465; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/a16922266d686252b192ed6bcfa3249d04b9145e.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/a16922266d686252b192ed6bcfa3249d04b9145e.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="285"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/a16922266d686252b192ed6bcfa3249d04b9145e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="465"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/a16922266d686252b192ed6bcfa3249d04b9145e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="465"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/48/a16922266d686252b192ed6bcfa3249d04b9145e.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="465"
                alt="ojczyzna_kadr_02"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/bierze-prezenterke-jako-zakladniczke-i-zada-wejscia-na-zywo-mocny-polski-thriller-z-bartoszem-bielenia-i-magdalena-poplawska/</id>
    <title><![CDATA[Bierze prezenterkę jako zakładniczkę i żąda wejścia na żywo. Mocny polski thriller z Bartoszem Bielenią i Magdaleną Popławską]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Sylwester 1999 roku. Cała Polska czeka na nowe tysiąclecie, a uzbrojony Sebastian wdziera się do studia telewizyjnego i bierze dwoje zakładników. Nie żąda pieniędzy ani samochodu do ucieczki. Chce jednego: wejścia na żywo podczas największej oglądalności. „Prime Time” Jakuba Piątka z Bartoszem Bielenią i Magdaleną Popławską jest dostępny na Netfliksie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/bierze-prezenterke-jako-zakladniczke-i-zada-wejscia-na-zywo-mocny-polski-thriller-z-bartoszem-bielenia-i-magdalena-poplawska/"/>
    <updated>2026-09-18T15:12:38+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/prime-time.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Początek od razu ustawia napięcie. Sebastian ma broń, zakładników i plan, którego długo nie chce zdradzić. Policja próbuje z nim negocjować, pracownicy stacji chcą opanować sytuację, a czas do rozpoczęcia transmisji ucieka. Jakub Piątek osadza całość w bardzo konkretnym momencie – ostatnich godzinach 1999 roku, gdy z telewizorów płynęły obietnice nowego początku. Sebastian nie zamierza świętować. Chce, żeby wreszcie ktoś go wysłuchał.</p>

<h2>W sylwestra 1999 roku Sebastian przejmuje studio telewizyjne</h2>

<p>Sebastian, grany przez Bartosza Bielenię, wchodzi z bronią do budynku telewizji. Jego zakładnikami zostają popularna prezenterka Mira oraz ochroniarz Grzegorz. Chłopak stawia stacji jedno żądanie – chce dostać kilka minut na antenie i przemówić do widzów na żywo. Problem w tym, że nikt nie wie, co właściwie zamierza powiedzieć. Policja rozpoczyna negocjacje, a Sebastian coraz bardziej przekonuje się, że nawet z pistoletem w ręku nie tak łatwo dostać się przed kamerę.</p>

<h2>„Prime Time” pokazuje koniec lat 90. bez nostalgii</h2>

<p>Nie ma tutaj kolorowej pocztówki z transformacji ani zabawy charakterystycznymi gadżetami epoki. Rok 1999 jest przede wszystkim tłem dla frustracji Sebastiana. Chłopak chce zostać usłyszany w świecie, w którym uwagę zdobywa ten, kto potrafi przebić się przed kamerę. Telewizja ma ogromną władzę, a sylwestrowa transmisja daje dostęp do milionów ludzi. Piątek wykorzystuje realia końcówki dekady, żeby opowiedzieć o potrzebie zabrania głosu i desperacji człowieka, który jest przekonany, że nikt nie chce go słuchać.</p>

<h2>Bartosz Bielenia dostał rolę, która wymaga ciągłego napięcia</h2>

<p>Sebastian przez większość filmu znajduje się o krok od utraty kontroli. Bielenia nie robi jednak z niego klasycznego filmowego napastnika, którego motywację można odczytać po kilku scenach. Bohater jest nerwowy, nieprzewidywalny i wyraźnie zdesperowany, ale długo nie dostajemy prostej odpowiedzi na pytanie, co doprowadziło go do studia. Dwa lata wcześniej aktor zdobył ogromne uznanie dzięki „Bożemu Ciału” Jana Komasy. W „Prime Time” znów dostał rolę człowieka skonfliktowanego z rzeczywistością, tyle że tym razem jego bunt przybiera znacznie bardziej niebezpieczną formę.</p>

<h2>Magdalena Popławska zostaje jego zakładniczką</h2>

<p>Mira, grana przez Magdalenę Popławską, jest jedną z osób, które Sebastian bierze na zakładników. Dobrze zna telewizyjne reguły i szybko orientuje się, że napastnikowi zależy przede wszystkim na dostępie do anteny. Trzecim bohaterem zamkniętym w studiu jest ochroniarz Grzegorz, w którego wciela się Andrzej Kłak. Po drugiej stronie są policjanci próbujący zakończyć sytuację bez ofiar, w tym negocjatorka Lena grana przez Monikę Frajczyk. W obsadzie znaleźli się również Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Dobromir Dymecki, Cezary Kosiński i Juliusz Chrząstowski.</p>

<h2>Jakub Piątek zadebiutował tym filmem w pełnym metrażu</h2>

<p>„Prime Time” był pełnometrażowym debiutem fabularnym Jakuba Piątka. Reżyser razem z Łukaszem Czapskim napisał również scenariusz. Zamiast rozbudowywać akcję na wiele miejsc, twórcy zamknęli sporą część historii w telewizyjnym budynku, gdzie każda kolejna decyzja Sebastiana zwiększa presję. Film działa więc przede wszystkim dzięki starciu bohaterów, negocjacjom i pytaniu, czy Sebastian rzeczywiście dostanie to, po co przyszedł.</p>

<h2>„Prime Time” trafił na festiwal Sundance</h2>

<p>Zanim film pojawił się na Netfliksie, został pokazany na Sundance Film Festival w 2021 roku w konkursie World Cinema Dramatic. Był to duży międzynarodowy start dla pełnometrażowego debiutu Piątka. W Polsce film zdobył później na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nagrodę za muzykę dla Teoniki Rożynek oraz za najlepszą drugoplanową rolę męską dla Andrzeja Kłaka.</p>

<h2>Najciekawsze jest to, jak film wykorzystuje telewizję</h2>

<p>Sebastian nie wybiera przypadkowego miejsca. Pod koniec lat 90. telewizja wciąż była medium, które w jednym momencie mogło zgromadzić przed ekranami ogromną część kraju. Bohater nie chce więc po prostu zwrócić na siebie uwagi. Chce przejąć dokładnie tę przestrzeń, w której decyduje się, kto może przemówić do milionów ludzi. To sprawia, że pomysł sprzed ponad dwóch dekad nadal jest czytelny, nawet jeśli dzisiaj podobna desperacka próba zdobycia uwagi prawdopodobnie rozgrywałaby się również w mediach społecznościowych.</p>

<h2>Gdzie obejrzeć „Prime Time”?</h2>

<p>„Prime Time” można obecnie oglądać na Netfliksie w ramach abonamentu. Platforma klasyfikuje film zarówno jako dramat, jak i thriller. Produkcja trwa około półtorej godziny, a w głównych rolach występują Bartosz Bielenia, Magdalena Popławska i Andrzej Kłak. Film jest dostępny z polską ścieżką dźwiękową oraz polskimi napisami.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789633255141">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/hQtQyrNJIq0?si=7aS2Pxe_5gaBoh_g" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/to-po-tym-filmie-pokochalam-daniela-bruhla-zdobyl-za-niego-europejskiego-oscara/</id>
    <title><![CDATA[To po tym filmie pokochałam Daniela Brühla. Zdobył za niego „europejskiego Oscara”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Mam kilka filmów, do których sentyment nie mija nawet po dwóch dekadach. „Good Bye, Lenin!” jest jednym z nich. Uwielbiam jego humor, absurdalny pomysł wyjściowy i tę czułość, z jaką opowiada o rodzinie w samym środku historycznej zawieruchy. Ale mam do niego jeszcze jeden sentyment: to właśnie tutaj po raz pierwszy naprawdę zachwycił mnie Daniel Brühl. Miał wtedy zaledwie 25 lat i rolę, która przyniosła mu Europejską Nagrodę Filmową dla najlepszego aktora.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/to-po-tym-filmie-pokochalam-daniela-bruhla-zdobyl-za-niego-europejskiego-oscara/"/>
    <updated>2026-09-18T15:09:22+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/good-bye-lenin.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Pomysł brzmi niemal jak gotowy materiał na farsę. Matka Aleksa budzi się ze śpiączki i nie wie, że w czasie, gdy była nieprzytomna, runął mur berliński, a NRD zaczęło znikać na jej oczach. Lekarze ostrzegają, że silny wstrząs może być dla niej niebezpieczny, więc syn postanawia oszczędzić jej prawdy. Odtwarza w mieszkaniu stary świat, poluje na produkty z NRD, a kiedy rzeczywistość zaczyna coraz mocniej wdzierać się do środka, wymyśla coraz bardziej absurdalne sposoby, żeby ją wyjaśnić. I właśnie wtedy „Good Bye, Lenin!” jest najlepszy – zabawny, trochę gorzki i bardzo ludzki.</p>

<h2>Alex próbuje ukryć przed matką, że NRD właśnie przestało istnieć</h2>

<p>Berlin Wschodni, jesień 1989 roku. Christiane Kerner jest mocno przywiązana do NRD i socjalistycznego porządku. Po poważnym zawale zapada w śpiączkę, a kiedy kilka miesięcy później odzyskuje przytomność, trafia właściwie do innego kraju. Mur berliński upadł, ulice zmieniają się w błyskawicznym tempie, pojawiają się zachodnie marki, a stary system odchodzi do historii. Christiane o niczym nie wie. Alex słyszy od lekarzy, że kolejny silny wstrząs może zagrozić jej życiu, dlatego postanawia urządzić jej małą prywatną NRD. Zaczyna od mieszkania i starych opakowań po produktach, ale szybko okazuje się, że ukrycie przemian zachodzących za oknem wymaga znacznie większej fantazji.</p>

<h2>Daniel Brühl jest powodem, dla którego tak bardzo kocham ten film</h2>

<p>Alex w jego wykonaniu jest jednocześnie zabawny, zagubiony, uparty i kompletnie bezradny wobec skali kłamstwa, które sam stworzył. Daniel Brühl nie gra go jak bohatera, który ma wszystko pod kontrolą. Wręcz przeciwnie – im bardziej Alex próbuje chronić matkę, tym bardziej jego plan wymyka mu się z rąk. Brühl miał około 25 lat, kiedy „Good Bye, Lenin!” trafił do kin, i właśnie ta rola stała się jednym z najważniejszych momentów jego wczesnej kariery. Dostał za nią Europejską Nagrodę Filmową dla najlepszego aktora, a niedługo później zaczęły pojawiać się kolejne duże role poza Niemcami. Ja mam do niego słabość właśnie od Aleksa.</p>

<h2>Najlepsze są jego coraz bardziej absurdalne pomysły</h2>

<p>Odtworzenie starego wystroju mieszkania to dopiero początek. Alex szuka produktów, które zniknęły ze sklepów, przekłada nowe jedzenie do starych opakowań i razem z przyjacielem Denisem zaczyna produkować własne wydania wiadomości. Kiedy za oknem pojawia się coś, czego w NRD nie powinno być, trzeba wymyślić historię, która to wyjaśni. I właśnie z tego rodzą się jedne z najzabawniejszych scen filmu. Wolfgang Becker świetnie wykorzystuje absurd sytuacji, ale nie zamienia Aleksa i jego matki w obiekty żartu.</p>

<h2>Coca-Cola pojawia się w Berlinie i Alex musi szybko wymyślić nowe kłamstwo</h2>

<p>„Good Bye, Lenin!” kapitalnie pokazuje przemiany początku lat 90. przez drobiazgi. Reklamy, ubrania, jedzenie i zachodnie samochody stają się dla Aleksa kolejnymi problemami do rozwiązania. Świat zmienia się tak szybko, że chłopak właściwie codziennie musi poprawiać własną wersję rzeczywistości. Jedna z najbardziej pamiętnych scen dotyczy ogromnej reklamy Coca-Coli, która pojawia się w polu widzenia Christiane. Alex i Denis muszą natychmiast przygotować materiał wyjaśniający, dlaczego symbol Zachodu nagle znalazł się w Berlinie Wschodnim. Takich pomysłów jest tutaj więcej i nawet po latach nadal świetnie działają.</p>

<h2>„Good Bye, Lenin!” dostał najważniejszą europejską nagrodę filmową</h2>

<p>Film Wolfganga Beckera okazał się ogromnym sukcesem. W 2003 roku Europejska Akademia Filmowa uznała „Good Bye, Lenin!” za najlepszy europejski film roku. Daniel Brühl został najlepszym europejskim aktorem, a Bernd Lichtenberg otrzymał nagrodę za scenariusz. Produkcja zgarnęła także nagrody publiczności dla filmu, Brühla i Katrin Sass. Wcześniej na Berlinale Wolfgang Becker otrzymał Błękitnego Anioła dla najlepszego filmu europejskiego. Trudno więc znaleźć lepszy moment w karierze młodego aktora – Brühl dostał za Aleksa jedną z najważniejszych nagród w Europie i szybko stał się nazwiskiem rozpoznawalnym daleko poza niemieckim kinem.</p>

<h2>Nie tylko Daniel Brühl. Katrin Sass jest tutaj świetna</h2>

<p>Bez Katrin Sass ta historia nie miałaby takiej siły. Christiane mogłaby łatwo stać się jedynie pretekstem dla kolejnych komediowych sytuacji, ale dostaje własną historię i własne tajemnice. Obok niej i Brühla pojawiają się Maria Simon jako Ariane, siostra Aleksa, Florian Lukas jako Denis oraz Chulpan Khamatova jako Lara. Muzykę skomponował Yann Tiersen, którego trudno nie skojarzyć z charakterystycznym brzmieniem „Amelii”. Jego melodie bardzo dobrze pasują do tego dziwnego połączenia nostalgii, humoru i rodzinnego dramatu.</p>

<h2>Po latach najbardziej lubię w nim to, że nie daje prostych odpowiedzi</h2>

<p>„Good Bye, Lenin!” nie próbuje przekonywać, że życie w NRD było lepsze, ale nie sprowadza też całej transformacji do prostego „stary zły świat kontra nowy dobry świat”. Alex obserwuje, jak rzeczywistość jego dzieciństwa znika właściwie z dnia na dzień. Jedni cieszą się ze zmian, inni próbują się do nich przyzwyczaić, a jeszcze inni zostają gdzieś pomiędzy. Dzięki temu film nie zestarzał się do roli zabawnej pocztówki z przełomu lat 80. i 90. Pod komediowym pomysłem jest rodzinna historia o pamięci, kłamstwach i próbie ochrony kogoś bliskiego, nawet jeśli sposób okazuje się kompletnie szalony.</p>

<h2>Gdzie obejrzeć „Good Bye, Lenin!”?</h2>

<p>„Good Bye, Lenin!” jest obecnie dostępny w Polsce na HBO Max w ramach abonamentu. Jeśli ktoś jeszcze nie zna Aleksa Kernera, trudno mi wymyślić lepszy sposób na poznanie młodego Daniela Brühla. Ja właśnie od tego filmu mam do niego ogromną słabość – i po ponad 20 latach doskonale pamiętam dlaczego.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 596 / 335; max-width: 596px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a5015c3de9860c291957f641f4a93215962aea82.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a5015c3de9860c291957f641f4a93215962aea82.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a5015c3de9860c291957f641f4a93215962aea82.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="596"                  height="335"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a5015c3de9860c291957f641f4a93215962aea82.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="596"                  height="335"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/a5015c3de9860c291957f641f4a93215962aea82.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="596"
                height="335"
                alt="Good bye Lenin"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/ben-affleck-zagral-faceta-ktory-stracil-niemal-wszystko-ten-poruszajacy-film-ma-84-proc-pozytywnych-recenzji/</id>
    <title><![CDATA[Ben Affleck zagrał faceta, który stracił niemal wszystko. Ten poruszający film ma 84 proc. pozytywnych recenzji]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Kiedyś Jack Cunningham był gwiazdą szkolnej drużyny koszykówki i miał przed sobą sportową przyszłość. Po latach pracuje na budowie, jego małżeństwo się rozpadło, a alkohol coraz mocniej przejmuje kontrolę nad jego życiem. Wtedy dostaje propozycję powrotu do dawnej szkoły – tym razem jako trener. „Droga powrotna” z Benem Affleckiem ma 84 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/ben-affleck-zagral-faceta-ktory-stracil-niemal-wszystko-ten-poruszajacy-film-ma-84-proc-pozytywnych-recenzji/"/>
    <updated>2026-09-18T15:08:27+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/droga-powrotna.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Sportowe dramaty często prowadzą bohatera prostą drogą od porażki do wielkiego zwycięstwa. Tutaj scenariusz szybko odchodzi od tego schematu. Jack może nauczyć swoich zawodników lepiej grać, ale znacznie trudniej przychodzi mu uporządkowanie własnego życia. W tej roli trudno też nie dostrzec doświadczeń samego Bena Afflecka, który otwarcie mówił o uzależnieniu od alkoholu i przyznawał, że historia Jacka była mu szczególnie bliska.</p>

<h2>O czym jest „Droga powrotna”?</h2>

<p>Jack Cunningham w liceum należał do najlepszych koszykarzy swojej szkoły. Miał talent i szansę na dalszą karierę, ale niespodziewanie zrezygnował z gry. Kiedy spotykamy go wiele lat później, dawne sukcesy niewiele już znaczą. Jack pracuje na budowie, mieszka sam po rozpadzie małżeństwa z Angelą i pije zdecydowanie za dużo. Niespodziewanie kontaktuje się z nim jego dawna szkoła Bishop Hayes. Drużyna koszykarska od dawna nie odnosi sukcesów i potrzebuje nowego trenera. Jack początkowo nie jest przekonany, ale ostatecznie przyjmuje propozycję i po latach wraca na boisko.</p>

<h2>Dostaje drużynę, która od dawna nie potrafi wygrywać</h2>

<p>Jack szybko przekonuje się, że nie przejmuje zespołu gotowego walczyć o najważniejsze trofea. Zawodnikom brakuje pewności siebie i dyscypliny, a czasy, kiedy Bishop Hayes liczyło się w szkolnej koszykówce, dawno minęły. Nowy trener wprowadza własne zasady i zaczyna wymagać od chłopaków znacznie więcej. Szczególną uwagę zwraca na Brandona Durretta, utalentowanego, ale wycofanego zawodnika. Wspólna praca zaczyna przynosić efekty, a Jack po raz pierwszy od dawna ma obowiązek, który nie kończy się wraz z kolejnym dniem na budowie.</p>

<h2>Najtrudniejszego przeciwnika Jack nie spotyka jednak na boisku</h2>

<p>Powrót do koszykówki nie sprawia, że problemy Jacka nagle znikają. Nadal pije i nie poradził sobie z wydarzeniami, które doprowadziły do rozpadu jego małżeństwa. Film stopniowo odsłania jego przeszłość, nie zamieniając historii w prostą opowieść o trenerze, który dzięki sportowi naprawia całe swoje życie. Drużyna daje Jackowi cel i ludzi, którzy zaczynają na nim polegać, ale walka z uzależnieniem wymaga od niego znacznie więcej niż poprowadzenie zawodników do kolejnego zwycięstwa.</p>

<h2>Dla Bena Afflecka ta rola była wyjątkowo osobista</h2>

<p>Kiedy „Droga powrotna” trafiła do kin w 2020 roku, dużo mówiło się o podobieństwach między historią Jacka a doświadczeniami samego Bena Afflecka. Aktor wcześniej publicznie opowiadał o swoim uzależnieniu od alkoholu, trzeźwości i leczeniu. Przy okazji filmu nie unikał tego tematu. Mówił, że potrafił emocjonalnie połączyć własne doświadczenia z tym, przez co przechodzi jego bohater. Reżyser Gavin O'Connor również przyznawał w wywiadach, że praca nad filmem była dla Afflecka bardzo osobista.</p>

<h2>Za filmem stoją twórcy „Wojownika” i „Mare z Easttown”</h2>

<p>„Drogę powrotną” wyreżyserował Gavin O'Connor, twórca „Wojownika”, który wcześniej pracował z Affleckiem przy „Księgowym”. Scenariusz napisał Brad Ingelsby, późniejszy twórca świetnie przyjętego serialu „Mare z Easttown”. Obok Afflecka występują Janina Gavankar jako Angela, Al Madrigal jako Dan, Michaela Watkins jako Beth i Brandon Wilson jako Brandon Durrett. To jednak Jack pozostaje postacią, której film poświęca najwięcej miejsca.</p>

<h2>„Droga powrotna” ma 84 proc. na Rotten Tomatoes</h2>

<p>Film został dobrze przyjęty przez krytyków. „Droga powrotna” ma obecnie 84 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes na podstawie 217 tekstów. Identyczny wynik – 84 proc. – widnieje przy ocenach zweryfikowanych użytkowników serwisu. W podsumowaniu recenzji szczególnie wyróżniono występ Afflecka, który dostał rolę wymagającą znacznie więcej niż przekonującego wyglądania przy linii boiska.</p>

<h2>To dramat o uzależnieniu, a nie kolejna historia o wielkim meczu</h2>

<p>Koszykówka zajmuje w filmie sporo miejsca, ale szybko staje się jasne, że wynik kolejnego spotkania nie jest tutaj najważniejszy. Jack potrafi wymagać od nastolatków dyscypliny i mówić im, co muszą zmienić. Znacznie gorzej radzi sobie z zastosowaniem podobnych zasad we własnym życiu. „Droga powrotna” nie traktuje więc sportu jak prostego lekarstwa na uzależnienie. Nawet kiedy na boisku zaczyna układać się lepiej, Jack nadal musi zmierzyć się z tym, przed czym od dawna ucieka.</p>

<h2>Gdzie obejrzeć „Drogę powrotną”?</h2>

<p>„Droga powrotna” jest dostępna na Netfliksie. Film pochodzi z 2020 roku, a <a href="https://www.glamour.pl/tag/ben-affleck/">Ben Affleck</a> gra w nim byłego koszykarza, który po latach wraca do swojej szkoły jako trener. Dla aktora była to jedna z bardziej osobistych ról w karierze – doświadczenia Jacka z uzależnieniem miały wyraźne punkty styczne z tym, o czym Affleck mówił publicznie w okresie premiery filmu.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789587136665">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/HfQ7wLUfSlE?si=LSk7lTXLtW4LkjAp" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/to-pierwszy-ekskluzywny-zabieg-ktory-powieksza-usta-dzieki-naturalnym-ajurwedyjskim-recepturom-sprawdzilam-na-sobie/</id>
    <title><![CDATA[To pierwszy ekskluzywny zabieg, który powiększa usta dzięki naturalnym ajurwedyjskim recepturom. Sprawdziłam na sobie!]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Zmęczenie przerysowanym efektem medycyny estetycznej sprawiło, że w pielęgnacji wracamy do podstaw. Zamiast inwazyjnej ingerencji z użyciem igły, coraz częściej szukamy rozwiązań, które szanują  naturalną tkankę, pobudzają krążenie i wydobywają kolor własnego pigmentu. Tutaj - jedno z nich, które przetestowałam w tym tygodniu.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/to-pierwszy-ekskluzywny-zabieg-ktory-powieksza-usta-dzieki-naturalnym-ajurwedyjskim-recepturom-sprawdzilam-na-sobie/"/>
    <updated>2026-09-18T14:21:12+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/thumb_564525_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Kategoria lip care to już nie są zwykłe balsamy rzucone na dno torebki. Postrzegam ją jako coś o wiele więcej. Dlatego kiedy usłyszałam o flagowym, czteroetapowym zabiegu <strong>NHFT-10 od Moniki Heiligmann</strong>, od razu wiedziałam, że chcę sprawdzić to na własnej skórze. I rzeczywiśćie - to doświadczenie zmieniło moje myślenie o budowaniu zmysłowej objętości ust bez wizyty w klinice ( czego nigyd bym nie zrobiła, boję się ingerencji strzykawki w okolicy ust)&nbsp;</p>

<h2>NHFT-10 NOn-Invesive LipVolumiser czyli piętnaście minut przed lustrem i cztery kroki do objętości</h2>

<p>Cały rytuał trwa zaledwie kwadrans, przeporwadza go dla mnie kosmetolożka w&nbsp; <strong>Danucera Spa</strong>. Siedzę w wygodnym fotelu, zmęczona po całym dniu pracy. To fascynujące uczucie – siedzieć przed lustrem i dosłownie patrzeć, jak usta z minuty na minutę nabierają życia. Pierwszym krokiem jest obłędnie delikatny cleanser na bazie olejku. Otulił wargi jak płynny jedwab, rozpuszczając powierzchowne zanieczyszczenia. Zaraz potem przeszłyśmy do eksfoliacji. Nałożono mi preparat z enzymami z ananasa i papai – pachniał i działał jak egzotyczny koktajl, który bezlitośnie, ale bez agresywnego tarcia, rozprawia się z suchym naskórkiem. Oba etapy zostały zmyte, odsłaniając powierzchnię ust gładką jak tafla szkła.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 823; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1a1dab0aa94d3e7529e67dba6bb7e989228199d5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="505"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1a1dab0aa94d3e7529e67dba6bb7e989228199d5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="505"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1a1dab0aa94d3e7529e67dba6bb7e989228199d5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="823"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1a1dab0aa94d3e7529e67dba6bb7e989228199d5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="823"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/1a1dab0aa94d3e7529e67dba6bb7e989228199d5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="823"
                alt="Zabieg NHFT-10 od Monika Heiligmann Paris"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p>Ale dopiero trzeci krok to moment, w którym dzieje się prawdziwa magia. To ultrabogate serum, w którym kryje się zaawansowana technologia połączona z chronioną tajemnicą, ajurwedyjską miksturą. Niemal natychmiast poczułam przyjemne, pulsujące mrowienie – jakby usta budziły się z zimowego snu. Kontur stał się ostry, a kolor głębszy&nbsp; (na co dzień mam bardzo blade usta). Zabieg domyka się balsamem na bazie olejku, który w przeciwieństwie do pierwszych kroków, zostaje na skórze. Po tych piętnastu minutach patrzyłam w lustro z autentycznym zadowoleniem. Wargi wyglądały na pełne, zmysłowe i nawilżone do granic możliwości, zupełnie jak po wyjściu z gabinetu, ale z tą cudowną, niewymuszoną naturalnością. Zresztą oceńce same.&nbsp;</p>

<h2>Historia marki, która traktuje usta z tak szczególną uwagą</h2>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 349; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7059bb76bc517d9fdb0e011fa8289078b49e5695.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7059bb76bc517d9fdb0e011fa8289078b49e5695.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7059bb76bc517d9fdb0e011fa8289078b49e5695.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="349"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7059bb76bc517d9fdb0e011fa8289078b49e5695.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="349"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/7059bb76bc517d9fdb0e011fa8289078b49e5695.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="349"
                alt="Zabieg NHFT-10 od Monika Heiligmann Paris"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p>Założona w Paryżu marka <strong>Monika Heiligmann</strong> to dla mnie absolutne odkrycie sezonu (na zabiegu poznałam też samą Monikę, właścicielkę i jest to&nbsp; charyzmatyczna i cdownie ciepła osoba). Jej marka owstała z prostej, ale jakże trafnej myśli: dlaczego traktujemy usta po macoszemu, skoro reszta twarzy dostaje od nas to, co najlepsze? Jej twórczyni genialnie wyłapała tę lukę między inwazyjnymi zabiegami a zawartością przeciętnej kosmetyczki. Stworzyła linię, która pachnie i działa jak prawdziwe haute couture dla ust. Nic dziwnego, że te perełki błyskawicznie trafiły do najbardziej ekskluzywnych spa i klinik kosmetologicznych, gdzie podbijają efekty zabiegów lub po prostu rozpieszczają klientki. To, co mnie całkowicie uwiodło, to połączenie twardej, kosmetologicznej wiedzy z naturalnymi ekstraktami. Zamiast oblepiać usta grubą warstwą wazeliny i udawać, że są nawilżone, te formuły naprawdę z nimi pracują. Stymulują mikrokrążenie, pompują komórki odżywczym koktajlem i fizycznie poprawiają napięcie warg. Szczerze? Odkąd moje usta odzyskały ten naturalny odcień, większość moich kolorowych szminek trafiła do szuflady w komodzie i zbiera kurz.</p>

<h2>Pielęgnacja domowa, która przedłuża efekt</h2>

<p>Żeby ten spektakularny efekt nie zniknął po jednym dniu, marka ma w zanadrzu świetną, codzienną rutynę. Moim porannym uzależnieniem stało się serum Elixir de Volume. Wchłania się w ułamku sekundy, zostawiając usta tak napięte i zmysłowe, że właściwie nie potrzebuję już makijażu. Z kolei w ciągu dnia, zwłaszcza gdy klimatyzacja w biurze daje się we znaki, ratuję się Deep Regenerating Lip Balm. To taki mały, luksusowy kompres, który wrzucam do torebki, by zawsze mieć go pod ręką.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 620; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bb9f6ff21adf1440804ba782f5e89f8c058a606b.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bb9f6ff21adf1440804ba782f5e89f8c058a606b.png?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/png"
                                 width="380"                  height="380"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bb9f6ff21adf1440804ba782f5e89f8c058a606b.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="620"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bb9f6ff21adf1440804ba782f5e89f8c058a606b.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/png"
                                 width="620"                  height="620"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bb9f6ff21adf1440804ba782f5e89f8c058a606b.png?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="620"
                alt="Zabieg NHFT-10 od Monika Heiligmann Paris"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<p>Ale prawdziwą gwiazdą wieczoru jest dla mnie Lip Perfecting Overnight Mask. Nakładam ją grubszą warstwą tuż przed snem i pozwalam jej działać, kiedy ja śpię. Rano usta są obłędnie miękkie, gładkie i wyprasowane z wszelkich załamań. Jeśli jesteście fankami matowych, mocno kryjących pomadek, które zazwyczaj bezlitośnie obnażają każdą suchą skórkę – ta maska to wasz nowy najlepszy przyjaciel. To linia stworzona dla dziewczyn, które kochają widoczne rezultaty i wiedzą, że zmysłowe usta to najlepsza, najbardziej uwodzicielska wizytówka.</p>

<p>Przeszukałam też interenetowe drogerie w poszkiwaniu innych (tańszych) kosmetyków dających podobne efekty, Oto moje polecajki:&nbsp;</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="f3a360c20e105f2b94e6d2917b5e2796"><script async="" data-id="f3a360c20e105f2b94e6d2917b5e2796" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="c5f14a41f2ef48f56b121efd874dc7d2"><script async="" data-id="c5f14a41f2ef48f56b121efd874dc7d2" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="868c1d1c0806eea8dab1f77db2d13978"><script async="" data-id="868c1d1c0806eea8dab1f77db2d13978" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="a3eddd63711bb4f35afe8720f23176ea"><script async="" data-id="a3eddd63711bb4f35afe8720f23176ea" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/te-spodnie-mango-z-domieszka-welny-w-kolorze-maroon-to-jesienny-majstersztyk-trudno-o-lepszy-odcien-w-tym-sezonie/</id>
    <title><![CDATA[Te spodnie Mango z domieszką wełny w kolorze „maroon” to jesienny majstersztyk. Trudno o lepszy odcień w tym sezonie]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Jesienią mamy swoje bezpieczne kolory. Brąz, czekolada, karmel, burgund, bordo – co roku wracają do naszych szaf i trudno się im dziwić. Pasują do płaszczy, swetrów i skórzanych dodatków, a przy tym od razu sprawiają, że stylizacja wygląda bardziej „jesiennie”. W tym sezonie znalazłam jednak odcień, który podoba mi się jeszcze bardziej. „Maroon” jest głęboki, elegancki i zdecydowanie mniej oczywisty niż klasyczne bordo. Z brązem też nie ma wiele wspólnego, choć potrafi być równie łatwy w stylizowaniu. Najlepiej wygląda na spodniach. Mango ma w swojej kolekcji Selection model, który idealnie trafia w ten punkt.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/te-spodnie-mango-z-domieszka-welny-w-kolorze-maroon-to-jesienny-majstersztyk-trudno-o-lepszy-odcien-w-tym-sezonie/"/>
    <updated>2026-09-18T14:19:10+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/spodnie.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 style="margin-bottom: 11px;">„Maroon” to nie bordo. I właśnie o to chodzi</h2>

<p>Na pierwszy rzut oka można pomylić te dwa kolory, ale „maroon” ma w sobie coś bardziej przygaszonego i szlachetnego. Jest ciemny, nasycony, lekko brunatny, dzięki czemu wygląda inaczej w zależności od tego, z czym go zestawimy. Bordo jest bardziej czerwone i wyraziste, brąz – cieplejszy i bardziej ziemisty. „Maroon” znajduje się gdzieś pomiędzy, ale zachowuje własny charakter. To sprawia, że świetnie sprawdza się jesienią. Nie jest tak oczywisty jak kolejna para czekoladowych spodni, ale równie dobrze współpracuje z neutralnymi kolorami. Można zestawić go z kremem, écru, szarością, czernią czy camelowym beżem. Bardzo dobrze wygląda też z granatem, a jeśli mamy ochotę na bardziej modowy efekt – z przygaszonym różem albo chłodnym błękitem.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="2b62eab194b2dc14b427775a0ac2a391"><script async="" data-id="2b62eab194b2dc14b427775a0ac2a391" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Eleganckie spodnie, które robią całą stylizację</h2>

<p>Model Mango ma prostą, długą nogawkę i średni stan, dzięki czemu wpisuje się w jeden z najbardziej uniwersalnych fasonów eleganckich spodni. Nie są ani przesadnie szerokie, ani obcisłe. Nogawka swobodnie układa się wzdłuż sylwetki, a długość pozwala nosić je zarówno z płaskimi butami, jak i obcasami. Uszyto je z tkaniny z domieszką wełny, dlatego dobrze wpisują się w jesienną garderobę. Mają klasyczne kieszenie, szlufki na pasek i kryte zapięcie, dzięki czemu całość pozostaje bardzo czysta wizualnie. I właśnie ta prostota jest ich największą zaletą. „Maroon” robi za cały modowy akcent, więc fason nie musi już niczego udowadniać.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 867; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/6b5b903de0d1509e41540f9361a44047ef4cdf40.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="532"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/6b5b903de0d1509e41540f9361a44047ef4cdf40.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="532"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/6b5b903de0d1509e41540f9361a44047ef4cdf40.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="867"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/6b5b903de0d1509e41540f9361a44047ef4cdf40.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="867"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/6b5b903de0d1509e41540f9361a44047ef4cdf40.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="867"
                alt="spodnie"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe / Mango</span>                    </div>
    


<h2>Jak nosić spodnie w kolorze „maroon”?</h2>

<p>Najprostszy sposób? Kremowy sweter i skórzane loafersy. „Maroon” pięknie podbija ciepłe, jasne odcienie, dlatego zestawienie go z wełnianym golfem w kolorze écru albo miękkim swetrem w odcieniu wanilii daje efekt bardzo eleganckiej, ale niewymuszonej stylizacji. Jeśli wolimy bardziej klasyczny look, warto sięgnąć po czarną marynarkę, prosty top i pasek ze skóry. Ciemna góra sprawi, że spodnie będą grały pierwsze skrzypce, a całość nabierze bardziej wieczorowego charakteru. To zestaw, który równie dobrze sprawdzi się w biurze, jak i na kolacji. „Maroon” świetnie wygląda także w towarzystwie brązu. Czekoladowa kurtka z zamszu, karmelowy płaszcz czy koniakowa torba przełamują czerwonawy ton spodni i tworzą bardzo jesienną, ale nieoczywistą paletę.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="8b37deb521e64cbb612ac8d29a252fdb"><script async="" data-id="8b37deb521e64cbb612ac8d29a252fdb" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>A jeśli chcemy pójść o krok dalej, można postawić na total look. Mango proponuje spodnie jako część większej kolekcji, więc „maroon” możemy połączyć z górą w dokładnie tym samym odcieniu. Taki monochromatyczny zestaw wygląda szczególnie efektownie przy prostych fasonach – kolor robi wtedy całą robotę.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="04c6413dc3c595ad4f6f19a8e83173f1"><script async="" data-id="04c6413dc3c595ad4f6f19a8e83173f1" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/podklad-znika-ci-z-twarzy-przed-poludniem-w-9-przypadkach-na-10-winny-jest-zupelnie-inny-kosmetyk/</id>
    <title><![CDATA[Podkład znika ci z twarzy przed południem? W 9 przypadkach na 10 winny jest zupełnie inny kosmetyk]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Podkład, który znika z twarzy koło południa, rzadko jest winny sam sobie. Zwykle zawiniła baza - pominięta albo źle dobrana. Oto praktyczny przewodnik po primerach: co robią, jak działają, jakie są ich rodzaje i który jest dla ciebie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/podklad-znika-ci-z-twarzy-przed-poludniem-w-9-przypadkach-na-10-winny-jest-zupelnie-inny-kosmetyk/"/>
    <updated>2026-09-18T14:18:40+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/bazy-pod-podklad.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Jest taka scena, którą dobrze znacie.&nbsp;Rano makijaż leży jak ulany, cera wygląda jak z reklamy, wychodzisz z domu w poczuciu, że dziś nic cię nie ruszy. A potem mija kilka godzin i w lustrze w firmowej łazience widzisz podkład, który zjechał w okolice nosa i osiadł w zmarszczkach mimicznychu. Instynktownie obwiniasz podkład. Niesłusznie. W dziewięciu przypadkach na dziesięć zawinił ten niedoceniany kosmetyk, który pominęłaś albo źle dobrałaś: baza.</p>

<h2>Co właściwie robi baza (i dlaczego warto jej używać)&nbsp;&nbsp;</h2>

<p>Często określana jako primer - to warstwa pośrednia, którą nakładamy między pielęgnacją a podkładem. Brzmi jak zbędny krok mnożący koszty i minuty przy lustrze, prawda? A jednak to właśnie ona przesądza o tym, czy makijaż przetrwa dzień&nbsp; i czy cera pod nim wygląda na wypielęgnowaną, czy na zmęczoną. Zadanie primera jest z pozoru banalne, a w praktyce inżynierskie: modyfikuje powierzchnię skóry. Wyrównuje jej mikrostrukturę, reguluje napięcie powierzchniowe i zmienia sposób, w jaki twoja twarz odbija światło. Robi przy tym kilka rzeczy naraz, takich, o które sam podkład nie umie zadbać.</p>

<ul>
	<li>Po pierwsze, wydłuża trwałość makijażu, tworząc barierę, która izoluje podkład od potu i sebum. Dzięki temu pigmenty się nie utleniają (czyli podkład nie „szarzeje" i nie zmienia koloru) i nie migrują w głąb porów;</li>
	<li>Po drugie, zwiększa przyczepność podkładu, bo daje mu warstwę o odpowiedniej lepkości, do której ma się czego „złapać". Po trzecie, poprawia rozprowadzanie i cieniowanie kolejnych kosmetyków - mniej produktu daje lepszy efekt;</li>
	<li>A najnowsze formuły robią jeszcze więcej: korygują koloryt i przemycają w sobie składniki aktywne, stając się przedłużeniem porannej pielęgnacji.</li>
</ul>

<p>Innymi słowy: baza to grunt. Dokładnie tak jak w malarstwie, gdzie żaden mistrz nie kładzie farby na surowe płótno, tak dobry makijaż zaczyna się od przygotowania podłoża.</p>

<h2>Jak to działa: trochę fizyki, dużo efektu</h2>

<p>Mechanizm brzmi mniej romantycznie, niż wygląda finał. Baza wypełnia mikro-nierówności, ujścia porów i drobne zmarszczki, tworząc gładszą płaszczyznę. Cząsteczki polimerów osiadają w załamaniach skóry i rozpraszają padające światło pod różnymi kątami&nbsp; i to jest cały sekret efektu „blur", czyli optycznego rozmycia cieni, blizn i linii mimicznych. Inne bazy działają chłonnie: mikronizowana krzemionka i pudry po prostu wypijają nadmiar sebum, zanim zdąży rozpuścić twój makijaż. Jeszcze inne budują film: silikonowy, lipidowy albo lepki, który spina podkład ze skórą. Cała różnica między typami primerów sprowadza się właśnie do tego, na jakiej zasadzie ten film powstaje.</p>

<h2>Rodzaje baz według nośnik,&nbsp; czyli którą wybrać do swojej cery</h2>

<p>Tu zaczyna się praktyka. Bazy dzielą się przede wszystkim według tego, na czym są zbudowane, a to decyduje, z jaką cerą i jakim podkładem się polubią.</p>

<ol>
	<li><strong>Silikonowe.</strong> Klasyka gatunku, oparta na dimetikonie i cyklopentasiloksanie (na etykiecie szukaj końcówek -cone, -siloxane). Tworzą elastyczny, wygładzający film, który wypełnia pory i zmarszczki niczym wizualny wypełniacz, a makijaż nakłada się po nich jak po jedwabiu. Świetne do cery mieszanej, dojrzałej i o nierównej fakturze. Haczyk: są mocno okluzyjne, więc przy cerze trądzikowej i łojotokowej potrafią zatkać pory — i bezwzględnie wymagają wieczornego, dokładnego demakijażu olejkiem.</li>
	<li><strong>Wodno-żelowe i glicerynowe.</strong> Czysta faza wodna z humektantami: gliceryną, kwasem hialuronowym, aloesem. Wchłaniają się błyskawicznie, chłodzą, nie zostawiają tłustego filmu i są niekomedogenne - najbezpieczniejszy wybór dla cery wrażliwej, tłustej, mieszanej i odwodnionej. Dają świeży, „skinny" efekt i najlepiej dogadują się z lekkimi podkładami na bazie wody.</li>
	<li><strong>Olejowe</strong>. Lekkie oleje roślinne (konopny, jojoba, arganowy, z pestek moreli) plus emoliencyjne estry. Budują warstwę lipidową, odbudowują barierę i dosłownie karmią skórę kwasami tłuszczowymi - marzenie cery bardzo suchej i dojrzałej, zwłaszcza zimą. Ale na cerze tłustej makijaż potrafi się na nich „zwarzyć", więc to wybór dla konkretnych potrzeb.</li>
	<li><strong>Pudrowe i krzemionkowe.</strong> Krzemionka, puder ryżowy, bambusowy, kaolin. Chłoną sebum, matowią i optycznie zwężają pory, tworząc odporną na ścieranie powłokę. Dla cery tłustej i łojotokowej z rozszerzonymi porami - jak stworzone; świetnie sprawdzają się też punktowo, na samą strefę T.</li>
	<li><strong>Hybrydowe, serumowe i typu grip</strong>. Najnowsza generacja, w której pielęgnacja spotyka inżynierię trwałości. Bazy serumowe wiozą aktywy: niacynamid, peptydy, prebiotyki, witaminę C. Bazy typu grip zostawiają lepki, elastyczny film, który mechanicznie spina się z podkładem i trzyma makijaż nawet do 12 godzin - ukłon w stronę tych, którym zależy na maksymalnej trwałości.</li>
</ol>

<h2>Jak nakładać bazę, żeby naprawdę zadziałała</h2>

<p>Nawet najlepszy primer zmarnuje się przy złej aplikacji. Kilka zasad, które robią różnicę:</p>

<ul>
	<li>nakładaj bazę na skórę po całkowitym wchłonięciu kremu (jeśli pielęgnacja jeszcze „pływa", baza się zroluje);</li>
	<li>używaj ilości wielkości ziarnka grochu - więcej znaczy gorzej; rozprowadzaj ją wklepując opuszkami, a nie pocierając, żeby nie zetrzeć warstwy pielęgnacyjnej;</li>
	<li>odczekaj kilkadziesiąt sekund, aż film się „ustawi", zanim sięgniesz po podkład. I pamiętaj, że baza to nie krem, nie musisz pokrywać nią całej twarzy, jeśli problem dotyczy tylko strefy T albo okolic nosa.</li>
</ul>

<h2>Bazę i podkład trzeba dobrać fazowo</h2>

<p>Sekret, o którym nikt ci nie powiedział: baza musi pasować do podkładu I tu dochodzimy do miejsca, na którym rozbijają się nawet najdroższe kosmetyki. Jeśli na mocno silikonową bazę nałożysz wodny podkład, hydrofobowy film silikonu odepchnie wodę i podkład zacznie się rolować w te słynne, nieszczęsne wałeczki (fachowo: pilling). To nie wina jakości — to czysta chemia. Zasada jest prosta: silikon do silikonu, woda do wody. Baza silikonowa i podkład silikonowy to połączenie najtrwalsze, bo polimery łączą się w jedną, spójną strukturę. Baza wodna i podkład wodny dają lekki, naturalny, nawilżony efekt. A jak sprawdzić, co właściwie trzymasz w ręku? Nie sugeruj się wodą na pierwszym miejscu składu - patrz na pozycje od drugiej do szóstej. Końcówki -cone, -siloxane, -silane? To silikon. Humektanty, glikole, ekstrakty roślinne? Baza wodna. Najwyższą szkołę jazdy wizażyści nazywają multi-primingiem: baza krzemionkowa lub matująca na strefę T, nawilżająca albo rozświetlająca na policzki. Bo kto powiedział, że cała twarz musi dostać ten sam produkt? A tutaj kilka naszych sparwdzonych kosmetyków, wartych polecenia:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="5db4a8e04af34bc9a5246f212c4a152c"><script async="" data-id="5db4a8e04af34bc9a5246f212c4a152c" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="e20d930c856e6382775fa159400f1d92"><script async="" data-id="e20d930c856e6382775fa159400f1d92" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="22ed8b2b620e7a2d348a0ac067c4c1bf"><script async="" data-id="22ed8b2b620e7a2d348a0ac067c4c1bf" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="aded9d8901e4d225bd8f0817d9d5ffa8"><script async="" data-id="aded9d8901e4d225bd8f0817d9d5ffa8" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/szukacie-nowego-koloru-wlosow-na-jesien-kaszmirowy-blond-w-stylu-angeliny-jolie-warto-pokazac-fryzjerowi/</id>
    <title><![CDATA[Szukacie nowego koloru włosów na jesień? Kaszmirowy blond w stylu Angeliny Jolie warto pokazać fryzjerowi]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Jasne włosy, kremowe refleksy i odrost, który subtelnie łączy się z resztą koloru. Ta koloryzacja spodoba się wam, jeśli szukacie odmiany, ale nie przepadacie za mocnymi kontrastami. Podpowiadamy, komu będzie pasować i jak zachować jej miękki połysk.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/szukacie-nowego-koloru-wlosow-na-jesien-kaszmirowy-blond-w-stylu-angeliny-jolie-warto-pokazac-fryzjerowi/"/>
    <updated>2026-09-18T13:50:09+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/kaszmirowy-blond-w-stylu-angeliny-jolie.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 data-end="518" data-section-id="4gzrr3" data-start="446" dir="auto">Nowy kolor włosów Angeliny Jolie - soft cashmere blonde na jesień 2026</h2>

<p data-end="1007" data-start="520" dir="auto">W blondzie najwięcej potrafią zmienić detale. Odcień pasemek przy twarzy, ich szerokość i sposób połączenia z naturalną bazą decydują o tym, czy koloryzacja wygląda subtelnie, czy od razu przyciąga uwagę mocnym kontrastem. Angelina Jolie stawia na pierwszą opcję. Jej jasne włosy mają kremowy ton, a delikatne różnice między poszczególnymi pasmami nadają fryzurze głębię. Soft cashmere blonde to propozycja na jesień 2026 dla tych z nas, które lubią jasny kolor w naturalnym wydaniu.</p>

<p data-end="1380" data-start="1009" dir="auto">Czym właściwie jest kaszmirowy blond? To wielotonowa koloryzacja łącząca kremowe i beżowe odcienie z nieco ciemniejszą nasadą. Nie jest lodowatą platyną ani wyraźnie złocistym, miodowym blondem. Ma delikatne ciepło, ale bez dominujących żółtych tonów. Poszczególne refleksy płynnie się przenikają, dlatego trudno wskazać, gdzie kończy się jeden odcień, a zaczyna kolejny.</p>

<p data-end="1889" data-start="1382" dir="auto">Za taki efekt odpowiadają bardzo cienkie pasemka, czyli babylights, oraz staranne połączenie ich z kolorem u nasady. Fryzjer może pozostawić część naturalnego odrostu lub subtelnie przyciemnić tę strefę. Czasem dodaje też ciemniejsze pasma, aby jasne włosy nie wyglądały płasko. W blondzie w stylu Angeliny Jolie najważniejsze są właśnie miękkie przejścia, bez szerokich, mocno odcinających się refleksów. Na wizytę warto zabrać zdjęcie inspiracji, ponieważ sama nazwa koloru może być różnie interpretowana.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 868; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5d48f37ea4e7496247a546a4e1e63c82cb8a1547.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="532"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5d48f37ea4e7496247a546a4e1e63c82cb8a1547.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="532"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5d48f37ea4e7496247a546a4e1e63c82cb8a1547.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="868"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5d48f37ea4e7496247a546a4e1e63c82cb8a1547.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="868"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5d48f37ea4e7496247a546a4e1e63c82cb8a1547.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="868"
                alt="Kaszmirowy blond na jesień 2026 w stylu Angeliny Jolie"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

    


<h2 data-end="1943" data-section-id="5v7zfb" data-start="1891" dir="auto">Komu będzie pasował blond w stylu Angeliny Jolie?</h2>

<p data-end="2279" data-start="1945" dir="auto">Soft cashmere blonde szczególnie dobrze sprawdzi się na naturalnej bazie od średniego do ciemnego blondu. Pozwala ją rozświetlić, zachowując subtelne przejście przy skórze głowy. To ciekawy wybór, jeśli wasz dotychczasowy blond wydaje się zbyt jednolity albo chcecie złagodzić kontrast między rozjaśnionymi długościami a odrostem.</p>

<p data-end="2647" data-start="2281" dir="auto">Kremowość tego koloru nie oznacza jednak jednego odcienia dla wszystkich. Przy cerze o ciepłej tonacji można podkreślić delikatne maślane refleksy, a przy chłodniejszej postawić na większy udział neutralnego beżu. Warto ocenić próbki przy twarzy w dziennym świetle. Liczy się nie tylko karnacja, lecz także kolor brwi i to, w jak jasnych włosach czujecie się dobrze.</p>

<p data-end="2979" data-start="2649" dir="auto">Brunetki również mogą potraktować tę koloryzację jako inspirację, jednak uzyskanie jasnej bazy może wymagać kilku wizyt. Plan rozjaśniania powinien uwzględniać kondycję włosów i wcześniejsze farbowanie. Delikatny odrost ułatwia zachowanie spójnego efektu pomiędzy wizytami, ale nie sprawia, że blond przestaje wymagać pielęgnacji.</p>

<h2 data-end="3019" data-section-id="2q1ahn" data-start="2981" dir="auto">Jak dbać o blond włosy na co dzień?</h2>

<p data-end="3374" data-start="3021" dir="auto">Kaszmirowy blond najlepiej prezentuje się na gładkich, błyszczących długościach. Do codziennej rutyny włączcie łagodny szampon i odżywkę dopasowaną do potrzeb włosów, a regularnie także maskę. Jeśli pasma są osłabione rozjaśnianiem, warto omówić z fryzjerem dobór pielęgnacji odbudowującej. Kosmetyki nie zastąpią jednak podcięcia zniszczonych końcówek.</p>

<p data-end="3858" data-start="3376" dir="auto">Przed suszeniem stosujcie termoochronę, a na końcówki niewielką ilość serum lub olejku, który pomoże je wygładzić. Ograniczcie bardzo wysoką temperaturę prostownicy i lokówki. Fioletowy szampon traktujcie jako uzupełnienie pielęgnacji, a nie obowiązkowy produkt przy każdym myciu. Używany zbyt często może nadmiernie ochłodzić kremowy odcień. Gdy kolor zacznie się wypłukiwać, zapytajcie fryzjera o odświeżenie tonowania, które pomoże przywrócić pożądany beżowy lub maślany ton.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="e6969d977bb809382b03d34911464863"><script async="" data-id="e6969d977bb809382b03d34911464863" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/uroda/hipnotyzujace-perfumy-amal-clooney-elegancka-roza-soczyste-owoce-i-odrobina-swiezosci/</id>
    <title><![CDATA[Hipnotyzujące perfumy Amal Clooney. Elegancka róża, soczyste owoce i odrobina świeżości]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Elegancka róża, soczyste owoce i odrobina świeżości, która przełamuje słodycz. Niszowe perfumy kojarzone z cenioną prawniczką to propozycja dla tych z nas, które lubią kwiatowe zapachy z charakterem. Przyglądamy się kompozycji, którą warto poznać bliżej.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/uroda/hipnotyzujace-perfumy-amal-clooney-elegancka-roza-soczyste-owoce-i-odrobina-swiezosci/"/>
    <updated>2026-09-18T11:23:33+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/perfumy-amal-clooney.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 data-end="734" data-section-id="1y6imaj" data-start="698" dir="auto">Jakich perfum używa Amal Clooney?</h2>

<p data-end="1275" data-start="736" dir="auto">Amal Clooney inspiruje nie tylko miłośniczki dobrze skrojonych garniturów i wieczorowych sukienek. Równie ciekawe okazują się jej wybory urodowe, zwłaszcza jeśli szukacie eleganckich perfum kwiatowych. Według magazynu „InStyle” prawniczka używa Deliny marki Parfums de Marly, czyli różanej kompozycji z owocowym akcentem. To właśnie klasyczna woda perfumowana jest wymieniana w publikacji poświęconej zapachom noszonym przez znane kobiety.&nbsp;</p>

<p data-end="1674" data-start="1277" dir="auto">Delina zadebiutowała w 2017 roku, a jej twórcą jest perfumiarz Quentin Bisch. Jeśli na hasło „perfumy różane” wyobrażacie sobie bardzo tradycyjny, jednostajnie kwiatowy aromat, ta propozycja może was zainteresować. Jej urok tkwi w zestawieniu słodyczy z wyraźnie świeższymi akcentami. Róża pozostaje najważniejsza, ale towarzyszące jej nuty pozwalają spojrzeć na dobrze znany kwiat z innej strony.</p>

<p data-end="2059" data-start="1676" dir="auto">Takie połączenie warto sprawdzić zarówno wtedy, gdy dopiero poznajecie perfumy niszowe, jak i wtedy, gdy macie już ulubione kwiatowe kompozycje. Elegancki charakter zapachu nie oznacza przecież, że trzeba rezerwować go na specjalne okazje. Możecie przetestować go przy codziennej stylizacji, a później zdecydować, czy wolicie nosić go do pracy, na spotkanie czy na wieczorne wyjście.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="afb8b591b923a76b3b9ab37d1e02ef2a"><script async="" data-id="afb8b591b923a76b3b9ab37d1e02ef2a" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2 data-end="2121" data-section-id="1j3wja7" data-start="2061" dir="auto">Nuty zapachowe kwiatowych perfum Parfums De Marly, Delina</h2>

<p data-end="2378" data-start="2123" dir="auto">Delina otwiera się połączeniem bergamotki, liczi i rabarbaru. Cytrusowa świeżość spotyka się tu z owocową słodyczą oraz cierpkim akcentem. To interesujący początek dla osób, które lubią kwiaty, ale unikają zapachów odbieranych jako przesadnie słodkie.</p>

<p data-end="2755" data-start="2380" dir="auto">W sercu kompozycji marka wymienia różę damasceńską i gałkę muszkatołową. Kwiatowy charakter zyskuje więc delikatnie przyprawowe towarzystwo. Bazę tworzą kaszmeran, piżma i wetyweria, dodające całości miękkości oraz drzewnego wykończenia. Tak wygląda piramida zapachowa podana obecnie przez producenta.&nbsp;</p>

<h2 data-end="3527" data-section-id="nil4ow" data-start="3470" dir="auto">Gdzie kupisz eleganckie perfumy Delina i ile kosztują?</h2>

<p data-end="3829" data-start="3529" dir="auto">Perfum Delina szukajcie w perfumeriach oferujących zapachy niszowe oraz w sklepach internetowych. Można je również zamówić w oficjalnym sklepie marki, cena to ok. 850 zł/75 ml.&nbsp; Przy pierwszym zakupie dobrym pomysłem będzie próbka. Sprawdzicie, jak zapach rozwija się przez kilka godzin i czy nadal podoba wam się pod koniec dnia. Niszowe perfumy najlepiej wybierać we własnym tempie, nawet jeśli inspiracją do ich poznania jest Amal Clooney.</p>

<p data-end="4385" data-start="4121" dir="auto">Poniżej znajdziesz też kilka innych perfum, które lubią gwiazdy:</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="846eb1a6bbf1aed23001982887210a79"><script async="" data-id="846eb1a6bbf1aed23001982887210a79" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/dopiero-co-zagrala-izabele-lecka-a-juz-ma-kolejna-glowna-role-sandra-drzymalska-bieszczady-i-rodzinne-tajemnice-w-nowym-filmie-katarzyny-warzechy/</id>
    <title><![CDATA[Dopiero co zagrała Izabelę Łęcką, a już ma kolejną główną rolę! Sandra Drzymalska, Bieszczady i rodzinne tajemnice w nowym filmie Katarzyny Warzechy]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Dopiero co zobaczyliśmy ją jako Izabelę Łęcką w „Lalce” Netfliksa, a Sandra Drzymalska jest już na planie kolejnej produkcji. W Bieszczadach ruszyły zdjęcia do „Miłki” Katarzyny Warzechy. Aktorka gra trzydziestoletnią nomadkę mieszkającą w kamperze, która po śmierci matki wraca do Polski i odkrywa rodzinną tajemnicę. Trop prowadzi ją do mężczyzny, który być może jest jej ojcem. Premiera filmu planowana jest na 2027 rok.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/dopiero-co-zagrala-izabele-lecka-a-juz-ma-kolejna-glowna-role-sandra-drzymalska-bieszczady-i-rodzinne-tajemnice-w-nowym-filmie-katarzyny-warzechy/"/>
    <updated>2026-09-18T11:19:19+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/milka.webp" type="image/webp" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Sandra Drzymalska ostatnio nie może narzekać na podobne do siebie role. 16 września na Netfliksie zadebiutowała „Lalka”, w której gra Izabelę Łęcką, wcześniej pracowała nad rolą Violetty Villas, a teraz przeniosła się w zupełnie współczesne realia. W „Miłce” nie będzie kostiumów z epoki ani scenicznego wizerunku wielkiej gwiazdy. Jej bohaterka mieszka w kamperze, podróżuje i zatrzymuje się tam, gdzie akurat chce. Dopiero wiadomość o śmierci matki zmusza ją do powrotu do Polski i konfrontacji z przeszłością.</p>

<h2>Miłka mieszka w kamperze i żyje na własnych zasadach</h2>

<p>Tytułowa bohaterka ma około trzydziestu lat i wybrała życie nomadki. Nie przywiązuje się do jednego miejsca, podróżuje kamperem i sama ustala reguły. Ten sposób życia przerywa nagła śmierć matki. Miłka wraca do Polski, gdzie dowiaduje się czegoś, co zmienia jej spojrzenie na własną rodzinę. Zaczyna szukać nieznanego mężczyzny, który może być jej ojcem. Ślady prowadzą w Bieszczady, a zwykłe poszukiwanie konkretnej osoby szybko zaczyna łączyć się z pytaniami o jej własne pochodzenie.</p>

<h2>Sandra Drzymalska marzyła właśnie o takiej zmianie</h2>

<p>Nowa rola przyszła w dobrym momencie. Drzymalska ma za sobą pracę przy „Lalce” oraz filmie o Violetcie Villas, czyli produkcjach wymagających zupełnie innej ekranowej transformacji. Aktorka przyznała, że po zakończeniu „Violetty Villas” marzyła o współczesnej bohaterce, wygodnych ubraniach i graniu bez makijażu. „Miłka” okazała się dokładnie takim projektem. Sama bohaterka ma być jednak daleka od beztroskiej podróżniczki – jednym z ważnych elementów roli będą jej wewnętrzne wątpliwości i emocje związane z odkrywaniem rodzinnej historii.</p>

<h2>Z „Lalki” Drzymalska pojechała prosto w Bieszczady</h2>

<p>Moment rozpoczęcia zdjęć jest ciekawy także ze względu na „Lalkę”. Serial Pawła Maślony zadebiutował na Netfliksie 16 września, a już dzień później pojawiła się informacja o rozpoczęciu pracy nad „Miłką”. W ekranizacji powieści Bolesława Prusa Drzymalska gra Izabelę Łęcką u boku Tomasza Schuchardta jako Stanisława Wokulskiego. Teraz suknie, salony i XIX-wieczną Warszawę zamienia na kampera oraz bieszczadzkie plenery.</p>

<h2>W „Miłce” zobaczymy również Mirosława Zbrojewicza</h2>

<p>Pierwsze informacje koncentrowały się przede wszystkim na Drzymalskiej, ale lokalne Polskie Radio Rzeszów potwierdziło również udział Mirosława Zbrojewicza. Aktor ma zagrać jedną z kluczowych postaci w historii. Na razie nie ujawniono jednak, kim dokładnie będzie jego bohater ani jaką rolę odegra w poszukiwaniach Miłki. Ekipa ma pracować na Podkarpaciu przez ponad dwa tygodnie.</p>

<h2>Za kamerą stanęła Katarzyna Warzecha</h2>

<p>„Miłkę” reżyseruje Katarzyna Warzecha. Scenariusz napisała wspólnie z Mariuszem Rusińskim, a producentem filmu jest Studio Produkcyjne ORKA. Projekt otrzymał wsparcie Podkarpackiego Regionalnego Funduszu Filmowego; oficjalne wyniki funduszu wymieniają „Miłkę” wśród pełnometrażowych produkcji fabularnych wybranych do dofinansowania. Film korzysta również ze wsparcia Gdańskiego Funduszu Filmowego oraz Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu.</p>

<h2>Bieszczady będą czymś więcej niż tylko ładnym tłem</h2>

<p>To właśnie w Bieszczadach Miłka ma szukać człowieka, który może być jej ojcem. Plenery są więc bezpośrednio związane z fabułą, a Drzymalska przyznaje, że dzikość i surowość regionu zrobiły na niej duże wrażenie. Historia ma prowadzić bohaterkę przez kolejne spotkania i zmuszać ją do ponownego przyjrzenia się własnym relacjom oraz temu, co właściwie oznaczają dla niej rodzina i korzenie.</p>

<h2>Kiedy premiera „Miłki”?</h2>

<p>Zdjęcia do „Miłki” właśnie ruszyły, dlatego na konkretną datę premiery jest jeszcze za wcześnie. Na razie wiadomo, że film ma trafić do widzów w 2027 roku. Dystrybutorem będzie Forum Film Poland. Nie podano jeszcze miesiąca premiery ani informacji o ewentualnym festiwalowym debiucie produkcji.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 349; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/19488c275be4f95374608357278874b9eb0a666e.webp?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="214"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/19488c275be4f95374608357278874b9eb0a666e.webp?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="349"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/19488c275be4f95374608357278874b9eb0a666e.webp?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="349"
                alt="Sandra Drzymalska"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. materiały prasowe</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/obledny-puszysty-dywanik-z-h-m-home-ma-geometryczny-wzor-w-odcieniach-brazu-i-przygaszonego-rozu/</id>
    <title><![CDATA[Obłędny puszysty dywanik z H&M Home. Ma geometryczny wzór w odcieniach brązu i przygaszonego różu]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Brąz w łazience nie musi oznaczać drewna, a pudrowy róż romantycznych dodatków. Połączone razem tworzą znacznie ciekawszy duet: ciepły, trochę retro i zdecydowanie mniej oczywisty niż wszechobecne beże. Puszysty bawełniany dywanik łazienkowy z H&M Home pokazuje, jak dobrze te kolory mogą wyglądać w jednej kompozycji. Geometryczny wzór w odcieniach brązu i przygaszonego różu wystarczy położyć przy wannie albo umywalce, żeby nawet bardzo prosta łazienka nabrała charakteru.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/obledny-puszysty-dywanik-z-h-m-home-ma-geometryczny-wzor-w-odcieniach-brazu-i-przygaszonego-rozu/"/>
    <updated>2026-09-18T11:10:16+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/dywanik.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="33d01544aacd507ed0218af1991f7683"><script async="" data-id="33d01544aacd507ed0218af1991f7683" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p data-end="1084" data-start="574" dir="auto">Dywanik z H&amp;M Home ma 50 × 70 cm i kosztuje 99,99 zł. Jest wykonany z bawełny, ma puszystą powierzchnię i geometryczny wzór, który sprawia, że wygląda bardziej jak niewielki tekstylny akcent dekoracyjny niż typowy łazienkowy chodnik. Najciekawiej widzimy go w otoczeniu kremowych płytek, ciemnego drewna, chromowanych detali i pojedynczych czerwonych albo bordowych akcentów. To właśnie takie nieoczywiste zestawienia sprawiają, że łazienka przestaje wyglądać jak pomieszczenie urządzone wyłącznie praktycznie.</p>

<h2 data-end="1137" data-section-id="fs58ob" data-start="1086" dir="auto">Łazienka nie musi być biała, beżowa i „spokojna”</h2>

<p data-end="1567" data-start="1139" dir="auto">Przez kilka ostatnich sezonów łazienki zostały niemal całkowicie opanowane przez paletę złamanych bieli, piasku i jasnego drewna. Efekt bywa piękny, ale łatwo również o wnętrze, któremu brakuje charakteru. Kolor nie musi jednak oznaczać natychmiastowego remontu. Czasami wystarczy niewielki tekstylny element na podłodze, żeby przełamać neutralną bazę i wprowadzić do niej dwa odcienie, które zaczynają prowadzić całą aranżację.</p>

<h2 data-end="1625" data-section-id="1qocot8" data-start="1569" dir="auto">Brąz i pudrowy róż wyglądają razem zaskakująco dobrze</h2>

<p data-end="2011" data-start="1627" dir="auto">Sekret tego zestawienia tkwi w temperaturze kolorów. Brąz daje wnętrzu głębię i odrobinę ciężaru, a przygaszony róż natychmiast go zmiękcza. Żaden z nich nie jest tutaj przesadnie słodki ani dominujący. Razem przypominają trochę palety kolorystyczne z lat 70., ale w znacznie bardziej współczesnym wydaniu. Szczególnie dobrze wypadają przy kremie, maślanej bieli i naturalnym drewnie.</p>

<h2 data-end="2072" data-section-id="nrh49a" data-start="2013" dir="auto">Geometryczny wzór robi więcej niż kolejny gładki dywanik</h2>

<p data-end="2481" data-start="2074" dir="auto">W niewielkim pomieszczeniu nawet mała powierzchnia może mocno wpływać na odbiór całości. Dlatego zamiast kolejnego jednokolorowego dywanika warto potraktować podłogę jako miejsce na wzór. Geometryczne pola na modelu H&amp;M Home są wyraziste, ale dzięki stonowanej palecie nie robią wizualnego zamieszania. To dokładnie ten rodzaj dekoracji, który zauważamy od razu, choć trudno wskazać jeden krzykliwy element.</p>

<h2 data-end="2532" data-section-id="17d8s2r" data-start="2483" dir="auto">Z kremowymi płytkami wyglądałby jeszcze lepiej</h2>

<p data-end="2934" data-start="2534" dir="auto">Chłodna, śnieżna biel może być dla tego zestawienia zbyt ostra. Znacznie ciekawsze tło stworzą płytki w odcieniu kości słoniowej, wanilii albo ciepłego kremu. Wtedy brąz nabiera głębi, a pudrowy róż staje się bardziej przygaszony. Jeśli łazienka jest już urządzona w neutralnych kolorach, nie trzeba niczego zmieniać — właśnie na takiej bazie wzorzysty dywanik ma największą szansę zrobić cały efekt.</p>

<h2 data-end="2987" data-section-id="at0fnu" data-start="2936" dir="auto">Dołóżmy chrom zamiast kolejnych złotych dodatków</h2>

<p data-end="3342" data-start="2989" dir="auto">Brąz i róż mogą łatwo skręcić w bardzo romantyczną stronę, dlatego przyda im się coś chłodniejszego. Chromowane baterie, srebrzysta taca, metalowa rama lustra albo niewielka lampa stworzą świetny kontrast z miękkim tekstylium. Właśnie mieszanie ciepłych kolorów z chłodnym metalem sprawia, że całość wygląda bardziej współcześnie i mniej przewidywalnie.</p>

<h2 data-end="3405" data-section-id="1ye8w22" data-start="3344" dir="auto">Ciemne drewno zrobi z tego duetu coś naprawdę eleganckiego</h2>

<p data-end="3762" data-start="3407" dir="auto">Jeżeli w łazience jest miejsce na niewielki stołek, półkę albo szafkę z drewnianym frontem, wybrałybyśmy ciemniejszy odcień zamiast bardzo jasnego dębu. Orzech i czekoladowy brąz pięknie podbijają różowe fragmenty dywanika i dodają aranżacji głębi. Przy takim zestawieniu wystarczy biała ceramika oraz proste lustro, bo najważniejsze kolory są już obecne.</p>

<h2 data-end="3805" data-section-id="1khyozs" data-start="3764" dir="auto">Nie powtarzajmy różu na każdym dodatku</h2>

<p data-end="4193" data-start="3807" dir="auto">Najłatwiejszy błąd? Różowy dywanik, różowe ręczniki, różowy dozownik, różowa świeca i jeszcze różowy wazon. Znacznie ciekawiej potraktować ten kolor jako pojedynczy, zaskakujący akcent. Ręczniki mogą być kremowe albo czekoladowe, pojemniki transparentne, a kosmetyki schowane. Dzięki temu wzór na podłodze pozostaje czymś specjalnym, zamiast stawać się początkiem tematycznego kompletu.</p>

<h2 data-end="4248" data-section-id="2j3e7" data-start="4195" dir="auto">Jeden czerwony detal może zrobić tu świetną robotę</h2>

<p data-end="4641" data-start="4250" dir="auto">Jeżeli chcemy pójść o krok dalej, do brązu i pudrowego różu można dodać niewielką porcję czerwieni. Nie chodzi o trzeci dominujący kolor, lecz o drobiazg: czerwony grzebień, świecznik, opakowanie kosmetyku albo niewielką tackę. Taki detal wyostrza całą paletę i odbiera pudrowemu różowi jego grzeczność. To prosty sposób, żeby łazienka wyglądała bardziej świadomie i trochę mniej katalogowo.</p>

<h2 data-end="4711" data-section-id="1x9i40n" data-start="4643" dir="auto">Puszyste tekstylia są potrzebne szczególnie w surowych łazienkach</h2>

<p data-end="5119" data-start="4713" dir="auto">Kamień, gres, szkło i metal sprawiają, że łazienka jest jednym z najbardziej „twardych” pomieszczeń w domu. Właśnie dlatego tekstylia mają tutaj większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Puszysta powierzchnia dywanika wizualnie ociepla podłogę i kontrastuje z gładkimi płytkami. Nawet przy bardzo minimalistycznym wyposażeniu jeden miękki element potrafi sprawić, że przestrzeń staje się bardziej domowa.</p>

<h2 data-end="5175" data-section-id="1xw6rjh" data-start="5121" dir="auto">Najciekawsza łazienka może zaczynać się od dywanika</h2>

<p data-end="5636" data-start="5177" dir="auto">Nie każda zmiana we wnętrzu musi zaczynać się od nowej szafki, armatury czy płytek. Czasami znacznie ciekawiej wybrać jeden niewielki przedmiot i potraktować jego kolory jako punkt wyjścia dla reszty. W przypadku tego dywanika mamy gotową paletę: czekoladowy brąz, pudrowy róż i neutralne tło. Dodajmy do niej krem, ciemne drewno i odrobinę chromu, a zwykła łazienka może nagle zacząć wyglądać jak przestrzeń, nad której kolorami ktoś naprawdę się zastanowił.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 362; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5b0703d1b6551ba19f52d8bdf53038c7c5a390c9.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5b0703d1b6551ba19f52d8bdf53038c7c5a390c9.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5b0703d1b6551ba19f52d8bdf53038c7c5a390c9.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="362"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5b0703d1b6551ba19f52d8bdf53038c7c5a390c9.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="362"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/5b0703d1b6551ba19f52d8bdf53038c7c5a390c9.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="362"
                alt="Dywanik H&amp;M"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. H&M</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/blekitne-szklo-ma-w-sobie-cos-z-wloskich-wakacji-ten-niebieski-wazon-z-homla-najlepiej-wyglada-z-bukietem-polnych-kwiatow/</id>
    <title><![CDATA[Błękitne szkło ma w sobie coś z włoskich wakacji. Ten niebieski wazon z HOMLA najlepiej wygląda z bukietem polnych kwiatów]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Błękitne szkło potrafi zrobić we wnętrzu coś, czego nie daje ani klasyczna przezroczystość, ani kolejna kremowa ceramika. Łapie światło, odbija kolory otoczenia i natychmiast przywołuje skojarzenia z południem Europy — wodą, błękitnymi okiennicami i stołami zastawionymi bez przesadnej perfekcji. Szklany wazon CIRCLE z HOMLA wykorzystuje właśnie ten efekt. Jest transparentny, niebieski i wystarczająco dekoracyjny, żeby nawet bez kwiatów stać się mocnym punktem komody czy stołu. Najbardziej podoba nam się jednak z bukietem, który wygląda tak, jakby został zebrany po drodze z lokalnego targu.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/blekitne-szklo-ma-w-sobie-cos-z-wloskich-wakacji-ten-niebieski-wazon-z-homla-najlepiej-wyglada-z-bukietem-polnych-kwiatow/"/>
    <updated>2026-09-18T11:00:55+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/wazon-homla.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="1214" data-start="707" dir="auto">Niebieski transparentny wazon CIRCLE z HOMLA nie potrzebuje perfekcyjnej kompozycji florystycznej. Jego kolor i dekoracyjna forma już przyciągają uwagę, dlatego zamiast kilkunastu idealnie przyciętych kwiatów włożyłybyśmy do niego kilka nieregularnych gałązek, białe kwiaty albo pojedyncze wysokie łodygi. Postawiony na drewnianym stole obok misy cytryn, lnianej serwetki i kolorowego szkła może w kilka minut stworzyć atmosferę włoskiego lata — bez dekorowania całego mieszkania w śródziemnomorskie motywy.</p>

<h2 data-end="1269" data-section-id="ahlyl9" data-start="1216" dir="auto">Błękitne szkło jest ciekawsze, kiedy nie stoi samo</h2>

<p data-end="1644" data-start="1271" dir="auto">Najprostszy sposób na stylizowanie kolorowego szkła polega na potraktowaniu go jak części większej kompozycji. Niebieski wazon świetnie wygląda obok bursztynowego kieliszka, czerwonej miseczki albo zielonej butelki. Nie musimy szukać kompletu. Wręcz przeciwnie — różne odcienie i kształty dają wrażenie kolekcji zbieranej przez lata, a nie dekoracji kupionych jednocześnie.</p>

<h2 data-end="1715" data-section-id="1jeabjh" data-start="1646" dir="auto">Włoski klimat zaczyna się od rzeczy, które nie są idealnie ułożone</h2>

<p data-end="2100" data-start="1717" dir="auto">Najbardziej inspirujące stoły z południa Europy rzadko kojarzą się z perfekcyjną symetrią. Obrus może być lekko pognieciony, kwiaty przechylać się na jedną stronę, a szkło nie musi pochodzić z jednego kompletu. Właśnie w takim otoczeniu błękitny wazon wygląda najlepiej. Zamiast stawiać go dokładnie pośrodku stołu, przesuńmy go lekko na bok i pozwólmy kompozycji wyglądać swobodnie.</p>

<h2 data-end="2164" data-section-id="qpzxce" data-start="2102" dir="auto">Bukiet powinien wyglądać tak, jakby powstał pięć minut temu</h2>

<p data-end="2571" data-start="2166" dir="auto">Przy dekoracyjnym wazonie nie potrzebujemy spektakularnych kwiatów. Kilka białych kosmosów, gałązki oliwne, rumianki, dalie albo nawet pojedyncze łodygi znalezione w ogrodzie mogą wyglądać ciekawiej niż klasyczny bukiet z kwiaciarni. Łodygi mogą mieć różne długości, a cała kompozycja nie musi być równa z każdej strony. Chodzi o lekkość i przypadkowość, która świetnie kontrastuje z mocnym kolorem szkła.</p>

<h2 data-end="2627" data-section-id="sxjivf" data-start="2573" dir="auto">Cytryny są dla błękitu niemal idealnym towarzystwem</h2>

<p data-end="2990" data-start="2629" dir="auto">Niebieski i żółty tworzą jeden z tych duetów, które natychmiast przyciągają wzrok. Dlatego obok błękitnego wazonu postawiłybyśmy prostą misę wypełnioną cytrynami. Nie potrzeba już ceramicznych cytrynek, wzorzystych talerzy ani dekoracji z napisem „Italia”. Dwa intensywne kolory wystarczą, żeby zasugerować południowy klimat w znacznie bardziej subtelny sposób.</p>

<h2 data-end="3045" data-section-id="1cr1ilj" data-start="2992" dir="auto">Na ciemnym drewnie błękit wygląda jeszcze piękniej</h2>

<p data-end="3413" data-start="3047" dir="auto">Kolorowe szkło często pokazuje się na jasnych, niemal białych powierzchniach, ale dużo ciekawszy efekt może dać kontrast z ciemnym drewnem. Orzechowy stół albo stara komoda wydobywają chłodny odcień błękitu i sprawiają, że wazon wygląda bardziej wyraziście. Do tego wystarczy niewielka lampa, kilka książek i może jeden czerwony detal. Wnętrze od razu nabiera głębi.</p>

<h2 data-end="3474" data-section-id="ejuxoy" data-start="3415" dir="auto">Nie potrzebujemy całego salonu w stylu śródziemnomorskim</h2>

<p data-end="3838" data-start="3476" dir="auto">Włoskie skojarzenia najlepiej działają wtedy, kiedy pozostają tylko skojarzeniami. Nie dokładamy więc poduszek w cytryny, obrazów z Amalfi i ceramicznych głów. Jeden błękitny wazon, naturalne drewno, len i kilka świeżych owoców potrafią powiedzieć znacznie więcej. Dzięki temu jesienią wystarczy zmienić kwiaty i dodatki, a wazon nadal będzie pasował do wnętrza.</p>

<h2 data-end="3876" data-section-id="ysfvhg" data-start="3840" dir="auto">Na komodzie wystarczy jeden kwiat</h2>

<p data-end="4259" data-start="3878" dir="auto">Jeżeli nie chcemy budować całej aranżacji stołu, możemy potraktować CIRCLE znacznie bardziej minimalistycznie. Wazon ustawiony na komodzie z jedną dużą gałęzią albo pojedynczym kwiatem staje się niemal rzeźbiarskim obiektem. Obok można położyć dwa albumy i zostawić resztę powierzchni pustą. Błękit szkła jest na tyle mocny, że nie potrzebuje wielu dodatków, żeby zostać zauważony.</p>

<h2 data-end="4312" data-section-id="yer7xj" data-start="4261" dir="auto">Wieczorem kolorowe szkło zmienia się najbardziej</h2>

<p data-end="4701" data-start="4314" dir="auto">Transparentne szkło szczególnie dobrze wygląda w pobliżu niewielkich źródeł światła. Wieczorem błękit może stać się głębszy, a światło przechodzące przez szkło tworzy delikatne refleksy na stole czy ścianie. Dlatego wazon warto ustawić niedaleko lampy stołowej albo świeczników. W ciągu dnia korzysta ze światła naturalnego, a po zmroku staje się częścią bardziej nastrojowej kompozycji.</p>

<h2 data-end="4743" data-section-id="1mjulw5" data-start="4703" dir="auto">Jesienią nie chowamy błękitu do szafy</h2>

<p data-end="5109" data-start="4745" dir="auto">Choć niebieskie szkło łatwo skojarzyć z latem, wcale nie musi być dekoracją sezonową. Jesienią wystarczy zamienić białe kwiaty na bordowe dalie, gałęzie z owocami albo pojedyncze brązowe liście. Obok zamiast cytryn może pojawić się ciemna ceramika i świeca. Chłodny błękit w zestawieniu z czekoladowym brązem, bordo czy karmelowym drewnem wygląda wyjątkowo dobrze.</p>

<h2 data-end="5173" data-section-id="5z5215" data-start="5111" dir="auto">Najlepsze pamiątki z wakacji wcale nie muszą być pamiątkami</h2>

<p data-end="5603" data-start="5175" dir="auto">Nie trzeba przywozić wazonu z małego miasteczka na Sycylii, żeby stworzyć w domu atmosferę, która przypomina lato spędzone na południu. Czasami wystarczy przedmiot, który uruchamia podobne skojarzenia. Błękitny CIRCLE z HOMLA ma właśnie taki potencjał. Zamiast budować wokół niego tematyczną aranżację, postawmy go na stole, wrzućmy cytryny do misy obok i włóżmy do środka kilka niedbale ułożonych kwiatów. Resztę zrobi światło.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--align-center publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 362; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/4e65cbb8d41bfb68a9b8afd8f596ffa591dacca5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/4e65cbb8d41bfb68a9b8afd8f596ffa591dacca5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="222"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/4e65cbb8d41bfb68a9b8afd8f596ffa591dacca5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="362"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/4e65cbb8d41bfb68a9b8afd8f596ffa591dacca5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="362"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/4e65cbb8d41bfb68a9b8afd8f596ffa591dacca5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="362"
                alt="Wazon Homla"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box image-description-box--align-center">
            <span class="image-copyright">Fot. Homla</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    

]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-milosny-na-przelom-wrzesnia-i-pazdziernika-te-4-znaki-zodiaku-czeka-uczuciowa-rewolucja/</id>
    <title><![CDATA[Horoskop miłosny na przełom września i października. Te 4 znaki zodiaku czeka uczuciowa rewolucja]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Nie każda historia zaczyna się od spektakularnej randki i natychmiastowej chemii. Czasem najciekawsza osoba od dawna jest tuż obok – w grupie znajomych, w pracy, na uczelni albo wśród ludzi, z którymi regularnie wymieniamy wiadomości. Dopiero jeden wieczór, przypadkowo przedłużona rozmowa czy zupełnie niewinne spotkanie sam na sam sprawiają, że dobrze znaną relację zaczynamy widzieć inaczej. Horoskop miłosny na przełom września i października 2026 szczególnie zwraca uwagę na takie historie.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/horoskop-milosny-na-przelom-wrzesnia-i-pazdziernika-te-4-znaki-zodiaku-czeka-uczuciowa-rewolucja/"/>
    <updated>2026-09-18T10:51:02+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/horoskop_4.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p data-end="2737" data-start="2179" dir="auto">Dla Byka, Bliźniąt, Lwa i Ryb najciekawsze w najbliższych tygodniach może być nie pojawienie się zupełnie nowej osoby, ale zmiana dynamiki w istniejącej znajomości. Ktoś zacznie częściej szukać kontaktu, niewinny flirt przestanie być aż tak niewinny albo spotkanie w większym gronie niespodziewanie skończy się rozmową we dwoje. Zanim jednak nadamy każdemu gestowi romantyczne znaczenie, lepiej przyjrzeć się temu, co dzieje się między spotkaniami. To regularność, inicjatywa i zainteresowanie codziennością powiedzą więcej niż najbardziej efektowny wieczór.</p>

<h2 data-end="2790" data-section-id="ojvbtx" data-start="2739" dir="auto">Byk może zobaczyć kogoś w zupełnie innym świetle</h2>

<p data-end="3574" data-start="2792" dir="auto">Byk raczej nie będzie zainteresowany komplikowaniem sobie życia dla przelotnego zauroczenia. Właśnie dlatego szczególnie ciekawa może okazać się osoba, przy której już czuje się swobodnie. To ktoś, z kim nie trzeba prowadzić idealnej rozmowy, imponować każdym zdaniem ani zastanawiać się przez pół dnia nad odpowiedzią na wiadomość. Do tej pory ta wygoda mogła wyglądać po prostu jak dobra znajomość, ale jedno spotkanie może wprowadzić do niej trochę więcej napięcia. Byk powinien zwrócić uwagę przede wszystkim na drobiazgi: czy druga osoba szuka okazji do spotkań sam na sam, pamięta szczegóły wcześniejszych rozmów i odzywa się również wtedy, gdy nie ma konkretnego powodu. Nie trzeba od razu definiować tej relacji. Najpierw można sprawdzić, czy ciekawość działa w obie strony.</p>

<h2 data-end="3638" data-section-id="1u20ehv" data-start="3576" dir="auto">Bliźnięta mogą przestać traktować flirt jak niewinną zabawę</h2>

<p data-end="4358" data-start="3640" dir="auto">Bliźnięta potrafią flirtować nawet wtedy, gdy nie planują z tego robić większej historii. Żartobliwe wiadomości, nocne rozmowy i wzajemne zaczepki mogą więc przez długi czas funkcjonować bez żadnej deklaracji. Na przełomie miesięcy jedna taka znajomość może jednak zacząć wymykać się z dotychczasowego schematu. Być może pojawi się lekka zazdrość, potrzeba częstszych spotkań albo moment, w którym Bliźnięta zauważą, że wiadomość właśnie od tej osoby cieszy je trochę bardziej niż pozostałe. Zamiast natychmiast zamieniać wszystko w poważną rozmowę o przyszłości, mogą pozwolić relacji rozwinąć się o krok: zaproponować spotkanie we dwoje i zobaczyć, czy poza świetnym pisaniem równie dobrze działa zwyczajna bliskość.</p>

<h2 data-end="4421" data-section-id="13ts68l" data-start="4360" dir="auto">Lew może odkryć chemię tam, gdzie wcześniej jej nie szukał</h2>

<p data-end="5117" data-start="4423" dir="auto">Lew może być przekonany, że doskonale wie, kto mu się podoba. Tymczasem najciekawsza osoba końcówki września może zupełnie nie odpowiadać wcześniejszemu „typowi”. To może być ktoś spokojniejszy, mniej oczywisty albo znany od tak dawna, że Lew nigdy nie brał go pod uwagę w romantycznym kontekście. Sytuację może zmienić wspólne wyjście, impreza albo rozmowa, podczas której nagle pojawi się zupełnie inny rodzaj zainteresowania. Nie warto od razu budować wokół tego całej historii. Znacznie więcej powie kolejne spotkanie, szczególnie jeśli druga strona sama je zaproponuje. Dla Lwa interesującym doświadczeniem może być właśnie to, że tym razem nie będzie musiał robić całego pierwszego kroku.</p>

<h2 data-end="5197" data-section-id="18qlta3" data-start="5119" dir="auto">Ryby mogą pomylić bliskość z zakochaniem – dlatego powinny dać sobie chwilę</h2>

<p data-end="5929" data-start="5199" dir="auto">Ryby mogą zauważyć zmianę w relacji, która już wcześniej była emocjonalnie bliska. Długie rozmowy, dzielenie się prywatnymi sprawami i poczucie, że ktoś naprawdę je rozumie, łatwo mogą zacząć przypominać początek czegoś romantycznego. I być może rzeczywiście nim są, ale przed dopisaniem dalszego ciągu warto sprawdzić jedną rzecz: czy zainteresowanie istnieje również poza intymnymi rozmowami. Czy ta osoba proponuje spotkania, znajduje dla Ryb czas, interesuje się ich codziennością i sama inicjuje kontakt? Jeśli tak, znajomość może zasługiwać na więcej przestrzeni. Jeśli pojawia się wyłącznie wtedy, kiedy potrzebuje wsparcia lub rozmowy późnym wieczorem, Ryby nie powinny mylić emocjonalnej dostępności z budowaniem relacji.</p>

<h2 data-end="6014" data-section-id="d73kyr" data-start="5931" dir="auto">Zanim nazwiecie to związkiem, sprawdźcie, co dzieje się bez romantycznej otoczki</h2>

<p data-end="6689" data-is-last-node="" data-is-only-node="" data-start="6016" dir="auto">Przełom września i października nie musi przynieść Bykowi, Bliźniętom, Lwu czy Rybom wielkiej deklaracji. Znacznie ciekawsza może być subtelna zmiana: częstsze wiadomości, pierwsze spotkanie we dwoje albo świadomość, że na czyjeś imię pojawiające się na ekranie reagujemy inaczej niż jeszcze kilka tygodni temu. W takich historiach łatwo wyprzedzić rzeczywistość i zakochać się bardziej w możliwości niż w samej osobie. Dlatego zamiast natychmiast pytać „co z tego będzie?”, lepiej obserwować, czy zainteresowanie jest konsekwentne i wzajemne. Jeśli znajomość rzeczywiście ma wejść na inny poziom, nie powinno być potrzebne ciągłe szukanie dowodów, że coś między wami jest.</p>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/meghan-markle-wrocila-do-wielkiej-brytanii-jej-pikowany-plaszcz-w-kasztanowym-kolorze-to-kwintesencja-brytyjskiego-stylu/</id>
    <title><![CDATA[Meghan Markle wróciła do Wielkiej Brytanii. Jej pikowany płaszcz w kasztanowym kolorze to kwintesencja brytyjskiego stylu]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Meghan Markle i książę Harry po kilku latach życia w Kalifornii znów układają sobie codzienność w Wielkiej Brytanii. Pod koniec sierpnia para wraz z dziećmi przeniosła się z powrotem do kraju, a Meghan po raz pierwszy pokazała na Instagramie fragment ich nowego życia. Zamiast hollywoodzkiego blasku są spacery, błoto, natura i typowo brytyjska aura. I jest też stylizacja, która idealnie wpisuje się w ten klimat. Meghan postawiła na pikowany płaszcz w głębokim brązowym odcieniu, przypominający kultowe okrycia noszone na angielskiej prowincji. Co ciekawe, bardzo podobny model można znaleźć w Sinsay.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/meghan-markle-wrocila-do-wielkiej-brytanii-jej-pikowany-plaszcz-w-kasztanowym-kolorze-to-kwintesencja-brytyjskiego-stylu/"/>
    <updated>2026-09-18T10:50:01+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/meghan.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 style="margin-bottom: 11px;">Meghan Markle zamieniła kalifornijski luz na brytyjski country style</h2>

<p>Styl Meghan od dawna balansuje między minimalizmem, klasyczną elegancją i bardzo współczesnym podejściem do mody. W Kalifornii często wybierała lekkie sukienki, lniane zestawy, jeansy czy bose stopy. Jej najnowsze zdjęcia z Wielkiej Brytanii pokazują jednak zupełnie inną stronę garderoby. Tym razem zamiast kalifornijskiego minimalizmu pojawia się brytyjski country style: praktyczne ubrania, stonowane kolory, wysokie buty i pikowane okrycie wierzchnie.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="26698b460206d14492e143afa52f5e84"><script async="" data-id="26698b460206d14492e143afa52f5e84" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>W jednej z najnowszych publikacji Meghan pokazała rodzinne chwile na angielskiej wsi, a wśród kadrów znalazły się m.in. spacery po mokrym terenie i zabawy na świeżym powietrzu. W innym ujęciu postawiła na oliwkowe kalosze Le Chameau i jeansy wsunięte do środka — zestaw niemal podręcznikowo wpisujący się w estetykę brytyjskiej prowincji. To zresztą nie pierwszy raz, kiedy Meghan sięga po pikowane brązowe okrycie. Jesienią 2025 roku również pokazała się w podobnej kurtce podczas rodzinnego wypadu na farmę dyniową, łącząc ją z czarnymi legginsami i wysokimi czarnymi butami.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 876; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/da759374d5ed6c13d22cd9331a2880fb2d351519.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="537"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/da759374d5ed6c13d22cd9331a2880fb2d351519.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="537"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/da759374d5ed6c13d22cd9331a2880fb2d351519.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="876"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/da759374d5ed6c13d22cd9331a2880fb2d351519.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="876"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/da759374d5ed6c13d22cd9331a2880fb2d351519.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="876"
                alt="Meghan"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Instagram / Meghan</span>                    </div>
    


<h2>Brązowy pikowany płaszcz Meghan znalazłam w Sinsay</h2>

<p>Pikowane płaszcze od kilku sezonów przestały być wyłącznie praktycznym elementem garderoby na chłodne dni. Dziś są jednym z najłatwiejszych sposobów na stworzenie jesiennego looku, który wygląda swobodnie, ale jednocześnie bardzo stylowo. Meghan wybrała model w ciepłym, czekoladowo-kasztanowym odcieniu. Podobny efekt można uzyskać znacznie mniejszym kosztem. W Sinsay znalazłam podobny pikowany płaszcz. Fason ma ten sam charakter: jest wygodny, lekko sportowy i idealnie pasuje do jesiennego zestawu inspirowanego brytyjską wsią.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 827; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c61af9fa5f2ac4e13b204b4e57e5e4853587de10.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c61af9fa5f2ac4e13b204b4e57e5e4853587de10.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="507"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c61af9fa5f2ac4e13b204b4e57e5e4853587de10.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="827"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c61af9fa5f2ac4e13b204b4e57e5e4853587de10.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="827"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/c61af9fa5f2ac4e13b204b4e57e5e4853587de10.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="827"
                alt="płaszcz"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">Materiały prasowe / Sinsay</span>                    </div>
    


<h2>Jak nosić pikowany płaszcz, żeby wyglądać jak Meghan?</h2>

<p>Najprostszy sposób to oczywiście jeansy + wysokie buty + pikowane okrycie. Jeśli chcesz mocniej wejść w klimat brytyjskiej wsi, wybierz jeansy o prostym kroju i wsuwane do nich kalosze. Dobrze zadziała też golf w kolorze kremowym albo wełniany sweter w odcieniu écru. Pikowany płaszcz świetnie wygląda również z legginsami. To trik, który Meghan wykorzystuje szczególnie dobrze: bardziej obszerną górę równoważy dopasowanym dołem i wysokimi butami. Dzięki temu sylwetka nie wygląda ciężko, mimo że samo okrycie jest dość obszerne. Podobny zestaw można stworzyć z czarnymi legginsami, wysokimi oficerkami i dużą torbą. Brąz daje jeszcze więcej możliwości. Można połączyć go z beżem, kremem, khaki, denimem i czernią, ale równie dobrze wygląda z burgundem czy głęboką czerwienią. Jeśli zależy ci na bardziej miejskiej wersji stylizacji, zamiast kaloszy wybierz zamszowe kozaki albo sneakersy, a pod płaszcz załóż prostą bluzę lub cienki golf.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="aa879c5e6bcd1dd23a93ff94832e6c21"><script async="" data-id="aa879c5e6bcd1dd23a93ff94832e6c21" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="b600d168886196c6e074469c7d104670"><script async="" data-id="b600d168886196c6e074469c7d104670" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/lifestyle/oliwia-puchacz-wyznala-jak-poznala-sie-z-tymkiem-puchaczem-bardziej-zwrocilam-uwage-na-jego-kolege/</id>
    <title><![CDATA[Oliwia Puchacz wyznała, jak poznała się z Tymkiem Puchaczem. „Bardziej zwróciłam uwagę na jego kolegę”]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Oliwia Puchacz to kolejna gościni naszego podcastu Z talks. Influencerka opowiedziała w nim o swoim związku z piłkarzem - Tymoteuszem Puchaczem. Wróciła do początków i wyznała, jak poznała swojego męża. Zobaczcie!
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/lifestyle/oliwia-puchacz-wyznala-jak-poznala-sie-z-tymkiem-puchaczem-bardziej-zwrocilam-uwage-na-jego-kolege/"/>
    <updated>2026-09-18T09:51:27+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/thumb_564537_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <h2 id="glamour-z-talks-rozmowy-z-gwiazdami-generacji-z-aa479cd0">Glamour Z talks – rozmowy z gwiazdami generacji Z</h2>

<p>Oliwia Puchacz to kolejna gościni cyklu Glamour „Z talks”, w którym rozmawiam z gwiazdami pokolenia Z w komfortowej i intymnej atmosferze. Odcinek (jak i każdy poprzedni) można obejrzeć na&nbsp;kanale na&nbsp;<a href="https://www.youtube.com/watch?v=s_2YknvidfI">YouTube Glamour Polska</a>, a fragment na górze strony. Zachęcamy!</p>

<h2>Oliwia Puchacz zdradziła, jak poznała się z Tymkiem. To on poprosił ją o zdjęcie&nbsp;</h2>

<p>Influencerka wróciła myślami do początków jej relacji z piłkarzem. Opowiedziała o ich pierwszym spotkaniu, które odbyło się w... warszawskim klubie SEN.</p>

<blockquote>
<p>Mieliśmy wspólnego znajomego. Właściwie przez niego się poznaliśmy, ponieważ Tymek do mnie podszedł w klubie SEN. (...) On do mnie podszedł i powiedział, że on jest kolegą tego naszego wspólnego znajomego i czy zrobimy sobie zdjęcie. Mówię: dobra, nie wiem kto to, zróbmy sobie zdjęcie. I się rozeszliśmy - powiedziała Oliwia.</p>
</blockquote>

<p>Nic nie wskazywało więc na to, że z tej znajomości wywiąże się cos więcej. Sama influencenka wyznała, że nic wtedy nie poczuła. Mało tego, przyznała, że bardziej zwróciła uwagę na kolegę Tymka i to nim była zainteresowana. - <i>To co nas później znowu do siebie przyciągnęło to był kolejny wspólny znajomy. Znowu się spotkaliśmy, a później wyszło tak, że ten kolega i Tymek przyjechali do mnie do mieszkania i wtedy gadaliśmy z 3 godziny i wtedy kliknęło</i> - dodała. Początki wcale nie były jednak takie łatwe, ponieważ parę szybko rozdzieliła odległość. Piłkarz grał wtedy w zagranicznym klubie, przez co mieli ograniczony kontakt. Ich relacja polegała więc na ciągłym jeżdżeniu do siebie. Oliwia i Tymek pobrali się kilka miesięcy temu. Teraz dzieła życie między Polskę i Azerbejdżan.&nbsp;</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789717861938">
<div class="publisher-embed-widget-content">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-captioned="" data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/reel/DdO0CZnoNFQ/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);">
<div style="padding:16px;">
<div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;">
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="padding: 19% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdO0CZnoNFQ/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"><svg xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" height="50px" version="1.1" viewBox="0 0 60 60" width="50px" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g fill="none" fill-rule="evenodd" stroke="none" stroke-width="1"><g fill="#000000" transform="translate(-511.000000, -20.000000)"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></a></div>

<div style="padding-top: 8px;">
<div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdO0CZnoNFQ/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank">Wyświetl ten post na Instagramie</a></div>
</div>

<div style="padding: 12.5% 0;">&nbsp;</div>

<div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;">
<div>
<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;">&nbsp;</div>

<div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: 8px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)">&nbsp;</div>
</div>

<div style="margin-left: auto;">
<div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);">&nbsp;</div>

<div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);">&nbsp;</div>
</div>
</div>

<div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;">
<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;">&nbsp;</div>

<div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;">&nbsp;</div>
</div>

<p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DdO0CZnoNFQ/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez GLAMOUR POLAND (@glamourpoland)</a></p>
</div>
</blockquote>
<script async="" src="//www.instagram.com/embed.js"></script></div>
</div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/moda/jeansy-w-tym-kolorze-to-nowy-klasyk-na-jesien-w-tym-sezonie-pozegnamy-czarne-i-granatowe-modele/</id>
    <title><![CDATA[Jeansy w tym kolorze to nowy klasyk na jesień. W tym sezonie pożegnamy czarne i granatowe modele]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Trend na brązowe jeansy w odcieniu gorzkiej czekolady to odpowiedź na modowe zmęczenie czernią i klasycznym ciemnym denimem, które potrafią ciążyć w stylizacjach bardziej, niż by się chciało. Czekoladowy brąz pozostaje w tej samej rodzinie „bezpiecznych” barw, ale niesie ze sobą więcej miękkości wizualnej, lekko ociepla sylwetkę i lepiej dopasowuje się do jesiennej palety kolorów – od czerwieni po zieleń czy odcienie beżu. Czy to są najmodniejsze spodnie w tym sezonie?
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/moda/jeansy-w-tym-kolorze-to-nowy-klasyk-na-jesien-w-tym-sezonie-pozegnamy-czarne-i-granatowe-modele/"/>
    <updated>2026-09-18T08:58:03+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/thumb_564522_reference.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Warto spojrzeć na ten trend jak na naturalną ewolucję ciemnych jeansów. Czerń od kilku sezonów mocno zdominowała modę uliczną, szczególnie w wydaniu Y2K i grunge, a granatowy denim był niekwestionowanym klasykiem od dekad. Brąz w odcieniu gorzkiej czekolady wprowadza do szafy coś równie uniwersalnego, ale „lżejszego” wizualnie. Na wybiegach domów mody od miesięcy widać konsekwentne stosowanie „wypieczonych” kolorów kakao i espresso. Jeans w takim kolorze pojawia się zarówno w surowych, prostych fasonach, jak i w bardziej wyrafinowanych, dopasowanych krojach, które od razu dodają stylizacji odrobiny francuskiego „je ne sais quoi”.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="46e960d06ab690ea03372de1cead1474"><script async="" data-id="46e960d06ab690ea03372de1cead1474" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<h2>Dlaczego jeansy w kolorze gorzkiej czekolady to trend sezonu?</h2>

<p>Brązowe jeansy w odcieniu gorzkiej czekolady mają jedną ogromną zaletę – doskonale współgrają z sezonową garderobą. Jesienią świetnie odnajdują się w towarzystwie jasnych, kremowych t-shirtów, lnianych koszul i bawełnianych topów. W dziennych stylizacjach wyglądają szczególnie dobrze zestawione z bielą złamaną odrobiną beżu, ecru lub bardzo delikatną wanilią. Taki duet daje elegancki efekt, który jest świeżym przedłużeniem wakacji. Wystarczy dodać do tego skórzane loafersy w kolorze koniaku, prosty pasek i złotą biżuterię.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0002/92/98d178238566825151516005c3c92a8d16189aa3.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0002/92/98d178238566825151516005c3c92a8d16189aa3.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0002/92/98d178238566825151516005c3c92a8d16189aa3.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0002/92/98d178238566825151516005c3c92a8d16189aa3.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0002/92/98d178238566825151516005c3c92a8d16189aa3.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="Fashion Photo Session In Paris - April 2026"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">fot. Edward Berthelot / Getty Images</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    


<p>Ten kolor bardzo lubi też towarzystwo chłodniejszych odcieni, co czyni go idealnym tłem dla wszystkich „sorbetowych” akcentów, które w tym roku również zaszczyciły jesienną paletę barw. Jasny błękit koszuli, pistacjowy top, liliowy sweter noszony niedbale przewiązany przez ramiona – przy brązie gorzkiej czekolady zyskują głębię, ale nie rywalizują z nim o uwagę. Czekoladowy denim jest doskonałym towarzyszem dla niemalże każdego koloru.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/99431514072774eb08bc5b36d13d11ed46781e3a.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/99431514072774eb08bc5b36d13d11ed46781e3a.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/99431514072774eb08bc5b36d13d11ed46781e3a.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/99431514072774eb08bc5b36d13d11ed46781e3a.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/99431514072774eb08bc5b36d13d11ed46781e3a.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="Street Style - September 2025 New York Fashion Week"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">fot. Edward Berthelot / Getty Images</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    


<h2>Fasony, które najlepiej podkreślają trend „gorzkiej czekolady”</h2>

<p>W kontekście krojów brązowe jeansy w odcieniu gorzkiej czekolady najlepiej prezentują się w fasonach, które minimalnie odchodzą od rurki. Prosta nogawka, delikatne rozszerzenie ku dołowi, fason straight lub wide leg – to silni sprzymierzeńcy tego trendu. Taka forma doskonale nawiązuje do estetyki lat 70., która niezwykle dobrze odnajduje się w palecie brązów. Jeansy o kroju wide leg z wysokim stanem i krótkim topem w kolorze masła lub kości słoniowej od razu przywodzą na myśl zdjęcia z magazynów z tamtej epoki, ale w bardzo współczesnym wydaniu. W wersji bardziej wieczorowej brązowe jeansy świetnie łączą się z jedwabiem i satyną. Zamiast klasycznego „total black” na kolację w mieście, można sięgnąć po czekoladowy denim i dopasowany top na cienkich ramiączkach w kolorze głębokiej śmietanki albo słonecznego beżu.</p>


                


        <div class="publisher-image-wrapper publisher-image-wrapper--loading publisher-image-wrapper--reserved publisher-image-wrapper--format-default-view"
        data-controller="publisher-image-placeholder"
        style="--publisher-image-ratio: 620 / 930; max-width: 620px;">
    <picture class="publisher-picture" >
                <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/311d06114f02f36742365f7a93b5c456a83255f5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90&amp;format=webp"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/webp"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/311d06114f02f36742365f7a93b5c456a83255f5.jpg?width=380&amp;height=3000&amp;quality=90"
            media="(max-width: 420px)"                type="image/jpeg"
                                 width="380"                  height="570"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/311d06114f02f36742365f7a93b5c456a83255f5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95&amp;format=webp"
                            type="image/webp"
                                 width="620"                  height="930"/>                 <source srcset="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/311d06114f02f36742365f7a93b5c456a83255f5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                            type="image/jpeg"
                                 width="620"                  height="930"/>         
        <img
                        src="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/47/311d06114f02f36742365f7a93b5c456a83255f5.jpg?width=620&amp;height=3000&amp;quality=95"
                        data-action="load->publisher-image-placeholder#load error->publisher-image-placeholder#error"
            data-publisher-image-placeholder-target="image"
                            width="620"
                height="930"
                alt="07223022700-p"
                class="publisher-image__img"
                />
    </picture>
    </div>

            <div class="image-description-box ">
            <span class="image-copyright">fot. Materiały prasowe / Zara</span>            <span class="image-description"></span>        </div>
    


<h2>Jak nosić brązowe jeansy?</h2>

<p>W połączeniu z oversize’ową marynarką w odcieniu piaskowym albo chłodnej szarości i gładkim topem zyskują biurowy charakter, zainspirowany nowoczesną jesienno-zimową garderobą. Ten kolor bardzo polubił się też z błękitną koszulą – szczególnie w mocno męskim kroju. To zestaw, który wygląda świeżo zarówno z loafersami, jak i z minimalistycznymi balerinami.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="95e57795fa3ccf683ebd9c82eb99ec1d"><script async="" data-id="95e57795fa3ccf683ebd9c82eb99ec1d" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<p>Nie można pominąć też połączenia brązowych jeansów z czernią. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się ono kontrowersyjne, w jesiennym wydaniu potrafi być wyjątkowo szlachetne. Cienki, czarny top na ramiączkach, baleriny i czekoladowy denim tworzą zestaw o minimalistycznym charakterze. Brąz łagodzi surowość czerni, dzięki czemu całość nie wygląda zbyt ciężko. Odcień gorzkiej czekolady ma jeszcze jedną przewagę nad czernią i ciemnym denimem: niezwykle pięknie współpracuje z dodatkami w kolorze złota. Złote kolczyki, naszyjniki, zegarki czy sprzączki pasków zyskują na jego tle dużo bardziej niż przy czarnych jeansach, gdzie potrafią ginąć. Ten kolor sprawia, że biżuteria wygląda na bardziej szlachetną.</p>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="cb3097125be55bd3c51ffc8d586852f3"><script async="" data-id="cb3097125be55bd3c51ffc8d586852f3" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>

<div class="ecomm" contenteditable="false" data-id="128b942c44a7149bf4ba539dda4a5453"><script async="" data-id="128b942c44a7149bf4ba539dda4a5453" src="https://burdaffi.burdamedia.pl/script/init.js" data-force-show="1"></script></div>
]]></content>
  </entry>
  <entry>
    <id>https://www.glamour.pl/rozrywka/malo-kto-zna-ten-polski-film-z-pawlem-malaszynskim-powstal-ponad-20-lat-temu-ale-wcale-sie-nie-zestarzal/</id>
    <title><![CDATA[Mało kto zna ten polski film z Pawłem Małaszyńskim. Powstał ponad 20 lat temu, ale wcale się nie zestarzał]]></title>
    <summary type="html"><![CDATA[    Paweł Małaszyński jako spokojny autostopowicz, Sambor Czarnota jako pewny siebie dorobkiewicz, który z religii i mieszkańców prowincji potrafi drwić bez końca. Wystarczy wspólna podróż do Białegostoku, żeby zaczęła się rozmowa o wierze, pieniądzach i tym, jak łatwo oceniamy innych. „Biała sukienka” Michała Kwiecińskiego ma tylko 65 minut, a dziś można obejrzeć ją za darmo w TVP VOD.
]]></summary>
    <link href="https://www.glamour.pl/rozrywka/malo-kto-zna-ten-polski-film-z-pawlem-malaszynskim-powstal-ponad-20-lat-temu-ale-wcale-sie-nie-zestarzal/"/>
    <updated>2026-09-17T16:35:52+02:00</updated>
    <link rel="enclosure" href="https://cdn.burdamedia.pl/glamour/default/0006/65/biala-sukienka.jpg" type="image/jpeg" length=""/>
    <content type="html"><![CDATA[    <p>Film powstał w 2003 roku jako część telewizyjnego cyklu „Święta polskie”, ale nie ogranicza się do opowieści o Bożym Ciele. Kwieciński prowadzi równolegle dwie historie. W jednej Maciek i Damian jadą samochodem i spierają się o religię. W drugiej dwie skłócone rodziny z podbiałostockiej wsi przygotowują się do procesji. Te dwa wątki w końcu się spotkają, ale znacznie ciekawsze jest obserwowanie bohaterów, którzy dużo mówią o swoich zasadach, a później muszą skonfrontować je z rzeczywistością.</p>

<h2>Sambor Czarnota zabiera Małaszyńskiego na stopa</h2>

<p>Maciek jedzie z Warszawy do rodzinnego Białegostoku nowym jeepem. Jest pewny siebie, dobrze mu się powodzi i nie ukrywa lekceważącego stosunku do religii. Po drodze zabiera Damiana, spokojnego autostopowicza granego przez Pawła Małaszyńskiego. Szybko okazuje się, że mężczyźni patrzą na świat zupełnie inaczej. Maciek kpi z obchodów Bożego Ciała i ludzi, którzy przywiązują wagę do religijnych obrzędów, Damian nie daje się jednak łatwo sprowokować. Ich rozmowa stopniowo przestaje być zwykłą wymianą poglądów, bo film zaczyna sprawdzać, ile warte są deklaracje obu bohaterów, kiedy sytuacja przestaje być wygodna.</p>

<h2>W tym samym czasie cała wieś szykuje się do procesji</h2>

<p>Drugi wątek przenosi nas do wsi w okolicach Białegostoku, gdzie mieszkańcy przygotowują się do obchodów Bożego Ciała. Trasa procesji jest dekorowana, dzieci szykują odświętne stroje, a między zamożnymi Kowalami i znacznie biedniejszymi Suszkami nadal trwa konflikt. Ich córki nie przejmują się sporem rodziców i pozostają koleżankami. Kiedy sukienka dziewczynki z rodziny Suszków zostaje przypadkowo zniszczona, jej bliscy muszą zwrócić się o pomoc właśnie do ludzi, z którymi są skłóceni. Niewielki incydent wystarcza, żeby na powierzchnię wyszły duma, kompleksy i różnice między sąsiadami.</p>

<h2>„Biała sukienka” nie robi z religii prostej laurki</h2>

<p>Scenariusz Domana Nowakowskiego zestawia ludzi deklarujących wiarę z tymi, którzy otwarcie ją kwestionują, ale nie rozdaje im prostych etykietek. Ważniejsze okazuje się to, jak bohaterowie zachowują się wobec innych. Dlatego rozmowa Maćka i Damiana dobrze współgra z historią skłóconych rodzin. Jedni potrafią mówić o religii z pogardą, inni szykują się do uroczystej procesji, ale prawdziwy sprawdzian przychodzi poza kościołem i samochodową dyskusją.</p>

<h2>Paweł Małaszyński był wtedy na początku filmowej kariery</h2>

<p>Damiana zagrał <a href="https://www.glamour.pl/rozrywka/kiedys-ogladala-go-cala-polska-potem-zniknal-na-lata-sensacyjny-hit-z-malaszynskim-wlasnie-powrocil/">Paweł Małaszyński,</a> a Maćka Sambor Czarnota. Obok nich pojawiają się Izabela Dąbrowska, Bogdan Kalus, Elżbieta Karkoszka, Mieczysław Hryniewicz, Bartłomiej Topa i Leszek Zduń. Film wyreżyserował Michał Kwieciński, scenariusz napisał Doman Nowakowski, a za zdjęcia odpowiadał Bartosz Prokopowicz. „Biała sukienka” była częścią cyklu „Święta polskie”, w którym poszczególne filmy wykorzystywały konkretne święta jako punkt wyjścia do opowiadania o współczesnej Polsce.</p>

<h2>Ma 65 minut i 7,1 na Filmwebie</h2>

<p>Film „Biała sukienka” jest krótki, nawet jak na film telewizyjny – trwa około 65 minut. Na Filmwebie ma obecnie ocenę 7,1/10 przy ponad 27 tys. głosów. To całkiem pokaźna liczba jak na produkcję telewizyjną z 2003 roku. Film nie potrzebuje rozbudowanej historii ani wielu bohaterów, żeby skonfrontować ze sobą różne postawy i pokazać napięcia między bogatszymi i biedniejszymi mieszkańcami tej samej społeczności.</p>

<h2>Gdzie obejrzeć „Białą sukienkę”?</h2>

<p>„Białą sukienkę” można obecnie oglądać bezpłatnie w TVP VOD. Film jest udostępniany za darmo z reklamami, więc do seansu nie jest potrzebny dodatkowy płatny abonament. Jeśli macie 65 minut i ochotę na starsze polskie kino obyczajowe z Małaszyńskim, Czarnotą i bardzo rozpoznawalną drugoplanową obsadą, cały film jest dostępny online.</p>

<div class="publisher-embed-widget-wrapper" contenteditable="false" id="widget_id_1789633570414">
<div class="publisher-embed-widget-content"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" data-adreal-skip-iframe="1" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/YpqlsUw46BE?si=R_2QHFB3xTx27Tka" title="YouTube video player" width="560"></iframe></div>
</div>

<p>&nbsp;</p>
]]></content>
  </entry>
</feed>
