Co składa się na styl après-ski, czyli jak być modnym po nartach?

Zaczynacie swoją przygodę z narciarstwem? Doskonale! Nie ma nic lepszego niż uczucie wolności, kiedy rozpędzone zjeżdżacie ze stoku, a wiatr rozwiewa wam włosy (oczywiście tylko te wystające spod kasku). Musicie jednak wiedzieć, że równie ważne jest to, co dzieje się po zejściu ze stoku. Nie bez przyczyny styl życia „po nartach” doczekał się specjalnego określenia – après-ski (zaczerpniętego z języka francuskiego). A dla wielu narciarzy decydujące w kwestii wyboru narciarskiego kurortu, jest to jaką ofertę après-ski proponuje. Wśród faworytów znajduje się miedzy innymi austriacka miejscowość St. Anton, słynąca z barów z najlepszą muzyką, a także pobliskie, elitarne ośrodki narciarskie Lech i Zürs, bardzo często odwiedzane przez gwiazdy (i ich małych psich towarzyszy). Alternatywa? Stolica francuskich Alp, czyli Chamonix, gdzie znajdziecie najbardziej luksusowe hotele, a bawić się możecie do samego rana. Jeśli zaś kochacie modę, postawcie na szwajcarską miejscowość Zermatt, gdzie królują styl i elegancja. W każdym z modnych narciarskich kurortów obowiązuje zresztą podobny dress code. Nie martwcie się jednak – stawia na wygodę. W końcu chodzi o to, by nie zmarznąć i… dobrze się bawić. Jakie elementy składają się na styl après-ski? Przychodzimy z pomocą. Przedstawiamy 6 rzeczy, które są już klasyką.

St. Anton / fot. Getty Images

1. Moon boots

Odpowiednie śniegowce są równie ważne, co same narciarskie buty. Muszą być nie tylko cieple, ale i bardzo wygodne, by po 8 godzinach jazdy na nartach, stopa mogła odpocząć. No i muszą wyglądać stylowo (w końcu czasem będziecie w nich tańczyć na stole!). Największą popularnością cieszą się śniegowce renomowanej marki Moon Boot zainspirowane butami, w jakich Neil Armstrong zrobił pierwszy krok na Księżycu (stąd nazwa). Ciekawostka? Moon boots nie tylko cieszą się popularnością wśród gwiazd, ale i uznane zostały za jeden z symboli XX wieku i znalazły się na wystawie w Luwrze!

fot. Getty Images

2. Czapka (najlepiej w żywych kolorach)

W górach trudno wyobrazić sobie bez niej życie. Wśród najmodniejszych znajdziecie dwie – futrzaną „uszatkę” albo wełnianą czapę zrobioną na drutach. Jeśli wybierzecie tę ostatnią postawcie na model w żywych, wręcz fluorescencyjnych kolorach: żółtym, różowym lub pomarańczowym. Będziecie dobrze widoczne na stoku!

3. Okulary przeciwsłoneczne

W górach słońce świeci naprawdę mocno. Okulary przeciwsłoneczne są więc absolutnym must-have!

4. Krem z wysokim filtrem

Z tego samego powodu, nie możecie wyjść na stok, jeśli nie posmarujecie się grubą warstwą kremu z wysokim filtrem. SPF 50 to minimum. A i tak wrócicie opalone.

5. Ciepły sweter

Od kilku sezonów swetry – dziergane ręcznie, w nordyckie wzory lub o wyrazistych splotach  - w wielkim stylu wróciły na wybiegi. Tym dumniej nosimy je więc na stoku. Sprawdzą się zarówno w ciągu dnia – pod kurtką narciarską, jak i później, kiedy udamy się na drinka do „okrąglaka”.

6. Aperol Spritz

No właśnie. Drink po nartach, wypity ulubionej knajpce przy wyciągu, to obowiązkowy element stylu après-ski i początek dalszej dobrej zabawy. Najmodniejszy ostatnio drink? Włoski Aperol Spritz o słodko-gorzkim smaku, nutą gorzkiej pomarańczy, rabarbaru i ziół. Podawany z lodem i plasterkiem pomarańczy w eleganckich półokrągłych kieliszkach wygląda bardzo stylowo. Doskonale sprawdzi się więc nie tylko na stoku, ale i… na Instagramie!

fot. materiały prasowe