Coraz więcej marek modowych i urodowych pokazuje w swoich kampaniach prawdziwy obraz kobiecego ciała. Ostatnio z retuszu zrezygnował (nawet!) amerykański gigant – Victoria’s Secret. To prawdziwy przełom! Brand od lat spotyka się bowiem z krytyką w związku z promowaniem nierealnego, określonego typu urody. Przyzwyczailiśmy się rozstępów, fałdek na brzuchu, a także włosków na nogach i pod pachami. Ale większość z nas wciąż podchodzi sceptycznie do owłosienia twarzy u kobiet. Właśnie dlatego marka Billie postanowiła pójść o krok dalej. W nowej kampanii producenta maszynek do golenia zobaczymy kobiety, które mają wąsy.

Billie kolejny raz stawia na naturalność! Marka w nowej kampanii pokazuje kobiecy wąsik i promuje akcję #Movember2019

Idea body positive zdobywa kolejnych zwolenników na całym świecie. Ale wąsy to dla kobiet nadal powód do wstydu. Marka Billie, która w swojej poprzedniej kampanii pokazała owłosione okolice intymne, tym razem udowadnia, że kobiety nie powinny wstydzić się włosków na twarzy. Jeżeli mamy (my – kobiety) wąsy, to same powinnyśmy decydować o tym, kiedy i czy w ogóle chcemy je golić.

 

Producent maszynek do golenia nie tylko wspiera kobiety, dla których włosy na twarzy są problemem, ale również promuje akcję #Movember2019. Na czym ona polega? Otóż listopad jest miesiącem świadomości raka jąder i prostaty wśród mężczyzn. W tym miesiącu szczególnie zachęcamy panów do wykonywania badań. Natomiast symbolem akcji są właśnie wąsy.