Once Upon a Time in Hollywood to jedna z najbardziej wyczekiwanych filmowych premier 2019 roku. I to z wielu powodów. Pierwszy z nich to fakt, że jest to najnowszy obraz Quentina Tarantino i pierwszy w jego dorobku, który opiera się na faktach. Jednym z motywów będą bowiem wydarzenia z 9 sierpnia 1969 roku, do jakich doszło na terenie willi należącej do Romana Polańskiego i jego ówczesnej żony, Sharon Tate. Tate, będąca w 9. miesiącu ciąży oraz jej przyjaciele - Wojciech Frykowski, Abigail Folger, Jay Sebring oraz Steven Parent zostali zamordowani przez sektę „The Family”, na czele której stał Charles Manson. Sprawcom udało się zbiec z miejsca zdarzenia, a organy ścigania przez dłuższy czas miały problemy z ich złapaniem. Ostatecznie jednak w 1971 roku Manson i jego wyznawcy stanęli przed sądem i usłyszeli wyrok skazujący na dożywocie.

Zobacz także: Powstanie „Pamiętnik księżniczki 3”! Anne Hathaway potwierdziła, że trwają prace nad filmem >>>

Once Upon a Time in Hollywood: obsada

Drugi powód to gwiazdorska obsada, co zresztą typowe dla wszystkich produkcji Tarantino. Znaleźli się w niej m.in. Brad Pitt, Leonardo DiCaprio, Margot Robbie, Al Pacino, Tim Roth czy Kurt Russel. A to, co dla polskich widzów najbardziej ekscytujące w związku z Once Upon a Time in Hollywood, to obsadzenie Rafała Zawieruchy w roli Romana Polańskiego. Reżyserowi od początku zależało na tym, aby Polańskiego zagrał polski aktor, więc to, że Polak trafił na plan nie było zaskoczeniem. Długo jednak nie wiedzieliśmy, kto to będzie. Postawienie na Zawieruchę jest absolutnym sukcesem nie tylko dla aktora, do tej pory grającego raczej mniejsze i mało charakterystyczne role, ale i dla polskiego środowiska aktorskiego. Coraz więcej rodzimych twarzy angażowanych jest do zagranicznych projektów i zdobywa wśród międzynarodowej publiczności uznanie.  

Zobacz także: „After” - ten film to „50 twarzy Greya” dla nastolatków z głównym bohaterem inspirowanym Harrym Stylesem. Znamy datę premiery! >>>

Pierwszy zwiastun i zdjęcia z planu Once Upon a Time in Hollywood z Bradem Pittem, Leonardo DiCaprio i Margot Robbie

Sneak peek tego, czego możemy spodziewać się na ekranie, a przynajmniej, jeśli chodzi o charakteryzację, mogliśmy zobaczyć już jakiś czas temu. Do sieci trafiło zdjęcie przedstawiające Brada Pitta i Leonardo DiCaprio w stylizacjach w stylu lat 70. W Once Upon a Time in Hollywood DiCaprio wcieli się w postać Ricka Daltona, gwiazdę westernowego serialu telewizyjnego Bounty Law emitowanego na przełomie lat 50. i 60., natomiast Brad Pitt w jego przyjaciela i dublera, Cliffa Bootha. Nieco później pojawiło się także pierwsze zdjęcie Margot Robbie jako Sharon Tate. Warto przypomnieć, że wybór aktorki, które zagra tragicznie zmarłą Tate, wcale nie był taki prosty. Pierwszym typem była Jennifer Lawrence, ale kiedy doszło to do Debry Tate, czyli siostry Sharon, ta oburzona skrytykowała pomysł, twierdząc, że jej siostrę powinna zagrać zdecydowanie ładniejsza aktorka. Gdy więc stanęło na tym, że to jednak Robbie pojawi się w produkcji Tarantino, być może nie tylko siostra odetchnęła z ulgą. W przypadku Robbie także należy spodziewać się imponującej charakteryzacji, przede wszystkim, jeśli chodzi o stylizację. Następnie pojawiły się kolejne zdjęcia ujęcia z planu, zarówno z udziałem Margot, jak i Brada oraz Leo. A teraz to, na to czekali wszyscy, czyli pierwszy oficjalny zwiastun. A raczej teaser, co oznacza, że możemy spodziewać się jeszcze dłuższej zajawki. Po jego obejrzeniu nie mamy wątpliwości, że głównymi postaciami w filmie będą Rick Dalton (DiCarpio) oraz Cliff Booth (Pitt). Ale kilka razy w zwiastunie pojawiła się też Margot Robbie, więc jej wątek na pewno będzie jednym z kluczowych. Zabrakło niestety Rafała Zawieruchy, grającego Romana Polańskiego, czyli męża Tate. Zapowiedź najnowszego filmu Quentina Tarantino możecie zobaczyć w naszej galerii. 

Zobacz także: „Książę w Nowym Jorku” powraca! Powstaje sequel komedii z Eddie’em Murphym >>>

Once Upon a Time in Hollywood: kiedy premiera? 

Początkowo planowano, by premiera filmu Once Upon a Time in Hollywood miała wymiar symboliczny. Obraz miał ujrzeć światło dzienne 9 sierpnia 2019 roku, czyli dokładnie 50. rocznicę zabójstwa Sharon Tate. Ostatecznie stanie się to kilka dni wcześniej, bo 26 lipca 2019