Tego wieczoru oczy fanów mody zostały zwrócone w kierunku dwóch stylizacji - Kendall Jenner oraz Jourdan Dunn. Dlaczego? Modelki wystąpiły na czerwonym dywanie w Las Vegas w towarzystwie projektanta Oliviera Rousteinga, dyrektora kreatywnego Balmain, który ogłosił w ten sposób swój nowy projekt. Mowa oczywiście o współpracy marki z H&M. Obie modelki wystąpiły w strojach z kolekcji, która ukaże się w sklepach w listopadzie.

Przeczytajcie więcej na temat współpracy H&M x Balmain

Pozostałym gwiazdom pozostało zwracanie na siebie uwagi w inny sposób - najczęściej przez odkrywanie ciała (wyjątkiem jest Dencia, która choć zakryła się od stóp do samej szyi i końców palców, z pewnością nie mogła przejść niezauważona). Kto pochwalił się swoją figurą? Jennifer Lopez postanowiła po raz kolejny udowodnić, że ma lepsze ciało niż większość 20-latek w show biznesie. Dowód? Stylizacja, którą wybrała Iggy Azalea - obcisły, odsłaniający brzuch i biodro komplet zaburzył jej proporcje i sprawił, że wyglądała bardzo niekorzystnie. Do tego różowe końcówki włosów? To już było. 

Jedną z najlepiej ubranych (a nie rozebranych) gwiazd tego wieczoru była Taylor Swift. Jej biały kombinezon to projekt Balmain (marka po prostu zawładnęła czerwonym dywanem). Mocno wycięty, odważny, a jednocześnie bardzo klasyczny. Na biel zdecydowała się także Rita Ora, ale jej kreacja wzbudziła dużo bardziej skrajne emocje. Na Twitterze pojawiły się zarówno głosy zachwytu, jak i zdecydowana krytyka - gwiazda nie pozostawiła za dużo miejsca na wyobraźnię, a fotoreporterzy ujawnili, że dodatkowo "zapomniała" założyć bieliznę.

Zajrzyjcie do naszej GALERII i przekonajcie się, kto wyglądał najlepiej.

ZOBACZ TEŻ: Nowy teledysk Britney Spears i Iggy Azalea

ZOBACZ TEŻ: Makijażystka gwiazd o przygotowaniach na czerwony dywan